0

Oczywiście na el Mundo Deportivo. Ale warto dodać, że KAP miewa czasem słabsze dni.

0

Zadumany = zamyślony. Już zresztą był taki jeden, który starał się mnie obrazić określając mianem "zadumanego". Dobrze, że chodziło o "zaduFany", bo miałoby to szansę do mnie trafić.

0

Coś dzisiaj nie mogę za jednym razem uchwycić wszystiego, co miałem do powiedzenia.

Decyzją sztabu ekspertów, po analizie treści zamieszczanych tu komentarzy, nota Bojana Krkicia zostaje zmniejszona do 6.

0

Akurat, czy po rożnym, czy nie, niewiele to zmienia. Po prostu sknocił doskonałą okazję.

0

Nie ma to jak wywalić w środku sezonu najpierw trenera, a potem "pozbyć się" prezydenta. Ale Florentino już wraca i niesie ze sobą Kakę na plecach.

0

Zresztą po co mamy wydawać jakiekolwiek pieniądze na bramkarza, skoro mamy najlepiej obsadzoną tę pozycję spośród wszystkich zespołów z Primera Division? Rewelacyjny pierwszy i drugi i dobry trzeci bramkarz. Wystarczy nam na kilka lat.

0

Veo05, dobry żart.

Asenjo miałby rywalizować z Valdésem? Przecież on za rok miałby pewnie problem nawet z tym, żeby dorównać Pinto. :-)

0

R0m@n0208, akcja o której mówisz nie była chyba bezpośrednio po rożnym. Hleb owszem - wrzucił z boku, ale to była akcja. Dla przypomnienia: piłka przeszła nad głowami bodaj ze 3 ludzi i trafiła do Bojana, który przyjął ją na klatkę piersiową mniej więcej na linii pola bramkowego, ale nie trafił w bramkę.

Jeszcze tylko przejrzę o co dokładnie chodziło z tą 52 minutą.

0

Ech, a jednak ciekawość, która jest jedną z moich słabości wygrały.

Morief, co oznacza określenie "zadumanych w sobie"? Nie znam takiego. Poza tym popełniasz błąd rozdzielając moderatorów i administratorów od kibiców. To tak, jakby oni kibicami nie byli. Trzecią bzdurą jest uznanie mnie moderatorem, bądź adminem.

A odpowiedź na pytanie dla kogo jest ten serwis, to już lepiej zostaw ludziom, którzy kręcili i nadal ten temat kręcą: Komandorowi, Uszatemu i Lookiemu. Zresztą jak już masz coś pisać, to lepiej skup się na temacie, a nie jakichś bezcelowych wywodach.

0

Morief, podziwiam upór. Zobaczyłem swojego nicka na początku Twej wypowiedzi, ale nijak nie skłoniło mnie to do dalszej lektury. :-) Konsekwentnie trzymam się tego, co powiedziałem jakiś czas temu.

Oczywiście pozdrawiam.

Mały10, widzisz. Ja również potrafię wymienić tylko dwie akcje, a trzeciej nie pamiętam, więc zakładam, że były dwie. :-)

0

Soltyz, zgadza się, zawsze mam rację. :-)

"powiem to po raz ostatni" - Trzymam za słowo.

"jeśli dalej będzie miało miejsce takie "przekonywanie" do własnych racji w Tym serwisie to niestety rozstanę się z tą stroną po kilku latach." - Również trzymam za słowo. :-)

0

Co by nie było, to jednak Rijkaard doszedł w 2008 do dwóch półfinałów. I mimo tego, że zbieraliśmy w lidze, to jednak znalezienie się w gronie 4 najlepszych drużyn Europy nie mogło przejść niezauważone.

0

W sezonach 04/05 i 05/06 również mieliśmy takie mecze. I to z rywalami trochę lepszymi niż Atlético (chociażby Milan, czy Arsenal). Dobry znak.

0

Soltyz, oczywiście nie masz racji, bo oceny Sportu również wywoływały sporo emocji (czyt. sprzeciwu).

"(...) po drugie stworzyłbym coś w rodzaju skryptu na którym kibice po mecze mogli by głosować i średnia głosów dawałaby ocenę".

Stwórz.

0

Poza tym Cáceres nie zaliczył tylko jednego udanego wślizgu. Wystarczy obejrzeć choćby pierwszy kwadrans, żeby zobaczyć jak dobrze radził sobie w odbiorze. A co do wślizgu, to była to jedna z najładniejszych interwencji w obronie jaką w tym sezonie widziałem. Kun na pełnej prędkości wychodził na czystą pozycję. Decyzja i wykonanie były doskonałe.

Pilara99999, kto strzelił na 1:1? I kto to jest "Etoo"?

0

To, że Sinama-Pongolle doszedł do główki było winą Touré, a wyjście z bramki Pinto sprawiło, że napastnik Atlético nie został zmuszony do jakiegoś specjalnie dużego wysiłku. Aczolwiek wydaje mi się, że stojąc w bramce Pinto również nie miałby zbyt dużych szans na udaną interwencję.

0

Santiago, to że kogoś nie znasz, nie oznacza, że nie jest znany. Przecież co to jest za osiągnięcie Oskar za rolę drugoplanową w "No Country for Old Men"? Albo mało interesujący tytuł, na który żaden kibic FCB nie zwróciłby uwagi, czyli "Vicky Cristina Barcelona".

Choć ja osobiście wolę "Mar Adentro". Ale to już inna sprawa.

0

Gczoo77, zwróć uwagę na to, że jednak Gudjohnsen kilka razy popisał się naprawdę świetnymi zagraniami. W pierwszej połowie wyłożył bardzo dobrą piłkę Hlebowi, który poleciał skrzydłem, zaliczył efektowny przerzut do Alvesa (po którym Brazylijczyk groźnie strzelał na bramkę), do tego w drugiej połowie, jak to się ładnie określa "uruchomił" świetnym podaniem Iniestę, który z jakichś dziwnych względów nie pognał co sił na bramkę, tylko wstrzymał akcję. Poza tym jako jeden z nielicznych graczy próbował strzelać. W pierwszej połowie niewiele zabrakło, żeby strzelił ładnego gola po rożnym, w drugiej też dużo nie myśląc, jak dostał piłę przed polem karnym, od razu postanowił przywalił (niestety obrońca wybił na rożny). Poza tą bramką grał dość pewnie. Zwłaszcza podobała mi się dwójkowa akcja, kiedy z Bojanem dwoma podaniami rozklepali obronę Atlético i gdyby Iniesta zostawił piłkę (był na spalonym), to Islandczyk mógł po tym szybkim rozegraniu znaleźć się w doskonałej sytuacji.

Bojan i Iniesta chyba jeszcze będą dyskutowani.

Beret, prawda jest taka, że "piqe" nie gra w żadnym porządnym klubie. Więc niezależnie od tego o kim byś nie pisał, to jednak Cáceres bije go na głowę.

0

ej sory ale czytaliscie na interii ze mamy do zapuaty 60 mln juro ???

veb

0

Mały10, wymień może te 3 setki.

ALLUMINAS_01, przypomnij może zatem jakieś akcje dwójkowe z przodu, albo ile razy pojawił się na wysokości pola karnego rywali (poza sytuacjami, kiedy bił rożne)?

Bexley, nie wiem po jaką cholerę to wklejasz, skoro te oceny mają się do naszych nijak. Zresztą widać, że u nich wyjściową oceną jest 6, a u nas 5, więc nijak nie ma odniesienia. Zresztą wystarczy spojrzeć, że Pinto został oceniony identycznie jak Márquez, przez co wstydziłbym się nawet wkleić podobne oceny kumplowi na GG.

Soltyz, Valdés za taki mecz dostałby minimum 9.

Gczoo77, zgadzam się z Tobą. O tych piłkarzy rozegrała się chyba największa burza mózgów. Długo debatowaliśmy po meczu nad ich oceną. Aczkolwiek nie musi być ona, jak zawsze, ostateczna.

Optymisto, moim zdaniem też dziwnie wyszło, że oceny są tak wysokie, ale warto powiedzieć, że: straciliśmy tylko jednego gola i to po indywidualnym błędzie, więc obrona nie zagrała źle. Poza bramkową akcją Atlético tylko raz nam zagroziło. Pomoc zdecydowanie dominowała nad rywalami, którzy mimo sporej liczności w środku sobie nie pograli. Do tego jeden z pomocników strzelił gola. Co do ataku: Hleb stwarzał świetne okazje, Bojan zdobył ślicznego gola, a Iniesta przeprowadził wspaniałą akcję, która w efekcie dała zwycięstwo. Oceny są w dużym stopniu odzwierciedleniem tego co się działo.

Griisza, nie wiem czemu piszesz o "akcjach" Pinto, skoro w meczu miał tylko jedno niepewne zagranie. JEDNO. Chyba, że potrafisz wymienić mi jakiekolwiek drugie, albo trzecie?

Co ciekawe, Pinto jeszcze tydzień temu był bohaterem, a teraz robi się z niego szmaciarza. Jeszcze ciekawsze jest to, że będąc tylko zmiennikiem i nie grając regularnie, popełnił dopiero swój pierwszy błąd w, uwaga, łącznie SIÓDMYM występie. I wracamy do punktu wyjścia, czyli sytuacji, gdy krytykowało się go za (tak naprawdę to zajebiste) występy chociażby z Almerią i Majorką.

0

Ale z kibicami to akurat nie skłamał ani trochę. Mogło mu się nie podobać gwizdanie na Deco jak graliśmy z Mallorcą? Mogło.

Zresztą nie dziwię się, że miał pewien żal do kibiców (choć nie popieram takiego stanowiska). W końcu jakby nie patrzyć, rozwijał się w klubie obok Krkicia, który: ma katalońskie korzenie, był w klubie dłużej, bił rekordy pod względem zdobywanych goli. I dlatego właśnie Bojan został ulubieńcem fanów na długo zanim przebił się do pierwszej jedenastki, a dos Santos był jakimś tam dobrym grajkiem zza oceanu. No i jeszcze wiadomo, że Gio jest o rok starszy. A tu tymczasem w pierwszym sezonie furorę robił Krkić.

Dos Santos był więc zazdrosny o swojego kolegę i uwielbienie fanów, jakim młody Meksykanin nie był darzony z ww. powodów. Chciał odejść - to odszedł. Teraz już wie jaką głupotę zrobił.

0

Po pierwsze to odczepcie się od BS! Masa rzetelnych informacji!

"Niesamowite wrażenie robi także średnia frekwencja na spotkaniach Barcelony. Średnio na Camp Nou zasiada 98 771 widzów."

Tak, to prawda. Średnio na CN jest właśnie tylu widzów. Czasem na 98.787 krzesełkach zasiada nawet 120.000 ludzi. Czasem siedzą sobie na kolanach, a czasem na barana.

Oczywiście to uśrednione 16 pozostałych miejsc przeznaczonych jest dla kibiców zespołów przyjezdnych.

Co ciekawe, rekord frekwencji w tym sezonie wyniósł 96.059 (Gran Derbi).

0

Największą ikoną? :-) Dobre! Oceniłbym ten żart na 8 w skali do 10.

0

Punk, wracaj do siebie na jakąś swoją mierdostronkę.

0

Ściąga się szybko. Brawo, pershing!

0

Jak to nie ma Messiego? Na fotce jest. :-)

0

Pretensje to raczej do Masq. Ja widziałem bramki i kawałek I połowy, a on podobno nawet dwa kwadransy drugiej. Ale luz, właśnie ściągam gole (już widziałem ze 3) i potem się to skoryguje.

0

Na Pepa póki co (Peba? :-| ) nie ma co liczyć. On będzie tłukł nowe schematy. Musi to robić, bo teraz jak w lidze są mniej wymagający rywale to może sobie pozwolić na eksperymenty, a jak przyjdzie mu potem rywalizować w LM z jakimiś Angolami (oby!) to będzie za późno. Guardioli spodobało się to, że Liverpool też już odchodzi od krycia indywidualnego przy stałych fragmentach gry i póki co m.in. dzięki temu są na pierwszym miejscu w lidze. Więc raczej nie zrezygnuje. Prędzej trzeba liczyć na to, że powoli piłkarze zaczną łapać w czym rzecz, chociaż są rzeczy, które mnie drażnią. Np. tak jak z Atlético, gdzie strefę przed polem bramkowym kryło dwóch dość niskich piłkarzy - Sylvinho i Cáceres. Jest nad czym pracować.

0

Gczoo77: Valdés nie zrobił kroku w stronę bliższego słupka. Moim zdaniem wygląda to tak, jakby chcąc wyjść w powietrze po prostu się zatrzymał, gdyż ocenił, że piłka znajduje się daleko poza jego zasięgiem. Inne wytłumaczenie, wydające się bardziej banalne, może być takie, że się poślizgnął (chyba tak było). Ale na pewno nie robił ruchu na krótki słupek.

0

Gczoo77, zgadzam się z tym, że piłka była niezbyt mocna. Niemniej jednak odległość ograniczyła w znaczący sposób czas na reakcję. A co do precyzji strzału: piłka wpadając do bramki trafiła w wewnętrzną część bocznej siatki jakieś 15-20 cm od słupka, więc patrząc skąd leciała, widzimy, że jednak Flańo przymierzył perfekcyjnie. Nawet rozpaczliwa interwencja Abidala nic nie dała. I właśnie dlatego w takich sytuacjach ustawia się obrońców przy słupkach. Tutaj ich zabrakło. Ciężko mi jest jednak patrząc na tor lotu piłki winić bramkarza.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: