1

@Herbert Dokładnie.

1

Wszystkie te ''newsy'' teraz są nic nie warte. Pierniczą farmazony jeden przez drugiego i jeszcze długo będą to robić. A Messi sam pewnie jeszcze nie wie co zrobi. Teraz się będą pojawiać z każdej strony same plotki, bo takie plotki podbijają pozycję każdego, wiadomo jak to działa, szczególnie w mediach.

0

Całość wywiadu można przeczytać na stronie Realu, Ramos odnosi się tam jeszcze kilka razy do Barcy, Pique czy Messiego, jeden z ważniejszych cytatów : ''Wynosi się nowość ponad jej zasługami. Niektórzy mają zasługi, ale wielu z tych nowych piłkarzy ich nie ma. Nikomu niczego nie odejmuję, bo nowa generacja to wyjątkowi piłkarze jak właśnie Mbappé, Hålanda czy Vinícius. Wszyscy mają przed sobą obiecującą przyszłość, ale też trzeba docenić piłkarzy, którzy są na tym poziomie już 15 lat jak Leo czy Cris. ''- muszę się tu całkowicie zgodzić z Ramosem. Ten dziecinny hejt i brak szacunku niektórych fanów piłki w stosunku do Cristiano czy Messiego (zazwyczaj fanatyków jednego albo drugiego piłkarza), jest ogólnie żenujący. W ogóle bardzo dobry wywiad, polecam przeczytać całość.

1

Kończy się powoli era dwóch gigantów tego sportu i to jest naturalna kolej rzeczy. Oni i tak dali i wciąż dają z siebie wszystko, a przecież ciało w końcu też odmawia posłuszeństwa. Cristiano i Messi grają na najwyższych obrotach i poziomie od kilkunastu lat. Ile można? To nie są roboty, tylko ludzie. Messi ma 33 lata, Cristiano już 37 rok swojego życia zaczął. Nikt nie jest wieczny. Poza tym, oni obydwaj mają jeszcze dużo do zaoferowania, ale to jest sport drużynowy i obydwaj potrzebują mocniejszych ekip. Juve ma straszne problemy w linii pomocy już od lat i nawet Dybala z Cristiano, rozmawiali o tym w tamtym sezonie, otwarcie, z kolei obecna Barca, wiadomo - czas transformacji i też jeszcze mnóstwo problemów, u nas bardzo kuleje obrona. Nawet dwóch geniuszy takich jak Messi i Cristiano, nie wygra z drużynami, które mają takie problemy.

0

@XaviHeart Dokładnie.

0

@Rourke Ale ty głupoty tu piszesz i widać, że nie masz pojęcia o Hiszpanii, ani o tamtej sprawie.

29

Ale bagno jest w tym klubie, jako kibic, szkoda patrzeć na to.

0

Każdy piłkarz się denerwuje czasem na treningach czy pokazuje sportową złość, to jest naturalne, ale to nie określa osobowości. Osobowość to coś więcej - to stały zestaw cech charakteru, które objawiają się ciągle, a to co się stale objawia u Messiego to zwieszanie głowy przy porażkach, rezygnacja, zamknięcie w sobie i absolutny brak cech lidera. I mówi to większość w Argentynie, w tym ci, którzy go znają i grali/grają z nim w drużynie narodowej. A również i inni piłkarze, którzy stykali się z Messim na boiskach Europy w rozgrywkach klubowych i także go znają. Wystarczyło czytać/oglądać wywiady z nimi przez te lata, żeby to wiedzieć. Poza tym, charyzmy nie da się kupić, nie da się jej wymyślić czy na siłę powiedzieć, że ktoś ją ma, jeżeli widać, że jej nie ma i tyle. Więc facet niech tu nie wymyśla PR-owych opowiastek, tylko dlatego, że zna się z Leo i jest związany z Barcą. Jeszcze raz - złość na treningu to jest naturalny odruch, reakcja pod wpływem chwili i nie określa osobowości, gdyby osobowość każdego zawodnika oceniać po złości na treningu, którą pokazał kilka razy, to wszyscy byliby brani za liderów. Absurd.

Osobowość ujawnia się dzień w dzień, przez lata, w konkretnych działaniach. A konkretne zachowania Messiego -piłkarza i Messiego jako kapitana, właśnie przez lata, po takich porażkach jak chociażby z Bayernem w zeszłym sezonie, czy zachowanie Messiego w reprezentacji po porażkach, jak wtedy kiedy zrobił cyrk i odszedł - to właśnie jasno określa osobowość Messiego - brak silnej osobowości. I naprawdę nie oszukujmy się. Po prostu nie każdy genialny piłkarz ma jeszcze silną, charyzmatyczną osobowość. Messi jej nie ma i kropka. Silną osobowość i charyzmę to ma Puyol, Pique, Gattuso, Roy Keane, Eric Cantona, Cristiano, Ramos czy miał Maradona. Messi to cichy geniusz, ale nie ma osobowości lidera i to jest absolutnie jasne dla wszystkich, którzy mają oczy i nie zaklinają rzeczywistości. W tym dla tych, którzy go znają, ale nie liżą mu tyłka 24/7, tylko mówią o Messim szczerze.

0

@Adi123456789 3-4 sezony w City? Nie wydaje mi się. 2 sezony góra, jeśli pójdzie do City.

0

@martin86 Dokładnie. I tylko zaślepieni fanboje samego Messiego tego nie widzą.

0

@Ernesto82 Bo Juve to nie Barcelona i to jest normalne.

0

@MessiUltras Ten komentarz jest żałosny. I wiesz o co chodzi. ''portugalska...'' - można być kibicem Barcelony i Messiego i można być na poziomie, i szanować innego absolutnie wielkiego piłkarza, który w pełni zasłużenie zdobył to co zdobył, a dziś Real bez niego nic w LM nie robi. Natomiast ty nie jesteś fanem na poziomie, bo obrażasz prymitywnie i po prostu bzdury piszesz. Wstyd mi za takich kretynów jako za kibiców Barcelony. Bez odbioru.

0

@ShawnC Zgadzam się, ale nie wszyscy. Ja napisałem wyraźnie, że winny oprócz Lengleta jest także Pique - mało osób zwraca uwagę na jego błędy. A tak naprawdę cały blok obronny. To napisałem i wiele innych osób też, ale wiadomo że kiedy piłkarz popełnia tyle błędów indywidulanych ile Lenglet od jakiegoś czasu, to krytyka spada na niego po meczu. Zresztą sam przyznałeś, że krytyka mu się należy. Zatem nie wrzucaj wszystkich użytkowników do jednego worka.

0

@Frait Bo od jakiegoś czasu Varane gra dobrze lub poprawnie. A jeszcze niedawno wylewano na niego regularnie pomyje na realmadryt.pl - wiem, bo też tam czasem zaglądam i czytałem. Szczególnie kiedy był ten zły dla Varane'a okres, całkiem niedawno. Zresztą oni tam jadą po wszystkich, także niesamowicie po Zizou. Zatem wydaje mi się, że akurat u nas nie jest jeszcze tak źle.

1

@kacperowski20 Od przyszłego sezonu ? No, to powiem Ci, że jesteś optymistą...

0

@Carlosss Messi jest słabym kapitanem od 2 sezonów ? Messi NIGDY nie był dobrym kapitanem. On nie ma i nigdy nie miał cech lidera, to samo Ci powiedzą w Argentynie. Prawdziwym liderem i przywódcą to był Puyol.

0

Lenglet mnie niesamowicie wkurza swoim brakiem koncentracji i brakiem myślenia, już pisałem o tym nieraz. Z drugiej strony, nie tylko on jeden jest winny. Cały nasz blok obronny jest od jakiegoś czasu żałosny. Pique popełnia też coraz więcej rażących błędów, zresztą jeżeli ktoś dokładniej śledzi losy reprezentacji Hiszpanii, ten wie, że zanim Pique pożegnał się z reprezentacją, to także tam popełniał przez ostatnie lata coraz więcej fatalnych błędów, które drogo kosztowały hiszpańską drużynę narodową. Tak było chociażby podczas Mundialu w Rosji w 2018 roku. Właśnie dlatego po części odszedł na emeryturę w piłce reprezentacyjnej - sam już widział, że wiek go dopada i gra coraz słabiej, to wolał się skupić tylko na piłce klubowej. Tyle że nawet tu nie da się oszukać wieku i lat przebiegu. Także Barcelona ma po prostu dużo problemów teraz, w każdej formacji praktycznie i nie ma się co dziwić - jesteśmy tak naprawdę na początku przebudowy. A jeśli tutaj mówimy akurat o obronie, to ona leży i kwiczy.

1

@Batys Akurat katalońskie tuby propagandowe są znacznie gorsze często, w drugą stronę- Sport i Mundo Deportivo - i mówię to jako fan Barcelony, ale tak jest, a trzeba być uczciwym w patrzeniu na te rzeczy. Także przyganiał kocioł garnkowi, bo chyba wiesz, że środowisko Barcelony robi to samo w stosunku do Realu Madryt, to jest fakt. I często właśnie gorzej. Mundo Deportivo przecież jeździło w tamtym sezonie szukać rodziny sędziego, który niby był ''za Realem'', znaleźli tych ludzi i przepytywali komu ten sędzia kibicował jako dziecko. Wszystko to było w ich artykule. Sorry, ale to się jak najgorzej kojarzy, takie akcje. Madryckie gazety jednak nigdy takich absurdów nie wyczyniały, przynajmniej ja nie pamiętam. A w tym przypadku, to jest oficjalny wywiad, to się autoryzuje. Co myślisz o Asie jest nieistotne teraz, bo cokolwiek myślisz, to jest duża, poczytna gazeta w Hiszpanii i nie mogliby nawet tego wydrukować, gdyby to nie była prawda. Takiej historii nie można sfałszować. To opowiada konkretny piłkarz, a on chyba wie co mówi. Widocznie takie miał doświadczenia z Holendrem i tyle. Nie ma się co obrażać.

0

@gonzo2006 No właśnie, żeby tylko Real przegrał dzisiaj. Mam nadzieję!

14

Co do poziomu La Ligi to się nie zgodzę, bo poziom wyraźnie zaczął spadać ponad 2 lata temu, akurat kiedy nastąpił zmierz największych gwiazd, które grały w tej lidze od dekady, po prostu pewne pokolenie się zestarzało i efekty są widoczne w wielu drużynach hiszpańskich, nie tylko w Barcelonie. To już nie jest ta sama liga, kiedy pojedynki między Realem a Barcą czy Atletico, stały na najwyższym piłkarskim poziomie, jak na początku czy w środku minionej dekady. I to jest naturalne, bo wielkie drużyny w każdej lidze mają swój cykl, i kiedy ten cykl się kończy, to kończy się też coś wielkiego w danej lidze, a potem następuje okres transformacji, następnie znowu powrót na szczyt. Teraz, już od kilku lat, jest na nowo czas ligi angielskiej - od kiedy zaczęli tam pracować Pep i Klopp.

Drugi temat - już skończmy te farmazony dotyczące ''kłótni'' między Pique a Antkiem, bo to żadna kłótnia nie była. Jeszcze raz - takie odzywki są najnormalniejszą rzeczą na świecie w trakcie meczu, szczególnie między graczami drużyny, która przegrywa. Buzują emocje i testosteron, nic więcej. To nie jest wyzywanie się na poważnie, tylko chłopy muszą się wyładować, wyładować swoją złość, czasem opierniczyć siebie nawzajem i zmobilizować do lepszej gry na boisku. A media są tak durne dzisiaj, robią z igły - widły non-stop, a najgorsze, że jest z tym coraz gorzej. Kłamstwa, plotki, clickbajtowe tytuły, a potem artykuły, które nie mają nic wspólnego z prawdą czy w ogóle są o niczym. Najlepszym wyjściem jest zwyczajnie ignorować 99% tych głupot, a czytać tylko solidne, poważne artykuły na dany temat (jeszcze takie istnieją, chociaż to coraz bardziej rzadkość).

43

@Rewolucja123 Bzdura, w ogóle nie rozumiesz piłki, jeżeli takie rzeczy wypisujesz. Chłopy się musiały wyładować i pobluzgać sobie trochę. Takie odzywki są normalne na boisku kiedy buzują emocje i testosteron, właśnie złość trzeba z siebie wyrzucić, jasno postawić sprawy z kolegami z drużyny, potem atmosfera się rozładowuje. O to chodzi. Każdy kto chociaż amatorsko gra w piłkę, a nie tylko ględzi za ekranem komputera, to wie.

3

I ma gość rację, jak już ja oraz wielu innych, tu pisało bezpośrednio pod artykułem na ten temat - takie odzywki są najnormalniejszą rzeczą na świecie w trakcie meczu, szczególnie między graczami drużyny, która przegrywa. Buzują emocje i testosteron, nic więcej. To nie jest wyzywanie się na poważnie, tylko chłopy muszą się wyładować, wyładować swoją złość, czasem opierniczyć siebie nawzajem i zmobilizować do lepszej gry na boisku. A media są tak durne dzisiaj, robią z igły - widły non-stop, a najgorsze, że jest z tym coraz gorzej. Kłamstwa, plotki, clickbajtowe tytuły, a potem artykuły, które nie mają nic wspólnego z prawdą czy w ogóle są o niczym. Najlepszym wyjściem jest zwyczajnie ignorować 99% tych głupot, a czytać tylko solidne, poważne artykuły na dany temat (jeszcze takie istnieją, chociaż to coraz bardziej rzadkość).

0

@Barca_Big_Moment Nic jeszcze nie wiadomo, więc nie wiem skąd u Ciebie już ta pewność, że PSG. Wiadomo, że City teraz nic nie powie czy będzie zaprzeczać, że proponuje konkretne kwoty i warunki, bo to za wcześnie na tak konkretne negocjacje. A że będą startować do Messiego czy że wstępnie teraz pracują nad planem ściągnięcia go - to jest bardzo możliwe. A jaki będzie finał nikt nie wie, jeszcze sam Messi pewnie nie wie, tylko rozważa wszystko.

0

Na razie wszystkie te informacje są nic nie warte, bo to nie jest nic oficjalnego, po drugie sam Messi mówił, że zdecyduje przy końcu sezonu. A do tego mamy jeszcze trochę czasu. Teraz to pewnie odbywa się zakulisowe badanie terenu i jakieś nieoficjalne, wstępne rozmowy telefoniczne pomiędzy stronami. Nic jeszcze nie wiadomo, a Messi może skończyć wszędzie - w PSG, w City, we Włoszech, wszędzie. Dlatego nie ma sensu się teraz tym podniecać. Czy to the Sun czy Sky, bo Sky na ten moment solidnych informacji też nie ma. Jeszcze będą tak spekulować do końca sezonu. Pożyjemy, zobaczymy.

0

@Keson Żyjecie w świecie marzeń. Haaland ? Aktualnie jest to nie do zrobienia.

2

@Mysto176 yyy... w dobie kryzysu to właśnie na odwrót - to jest możliwe teoretycznie, ale praktycznie, będzie bardzo ciężkie, bo niemal cały świat piłki stracił kasę przez wirusa i nikt nie będzie robił szalonych zakupów teraz. Dembele 70 mln? Błagam. Nie w dobie kryzysu. Za piłkarza z kiepską samodyscypliną i skłonnego do kontuzji.

1

To jest akurat wiadome dla każdego, kto racjonalnie i realistycznie myśli, i czytał raporty i artykuły ekspertów, którzy znają finansową sytuację Barcelony. Ta sytuacja jest bardzo zła i nie da się jej szybko odwrócić, bo nawet sprzedaż przeciętnych czy słabych graczy w dobie pandemii jest trudna. Wielkie kluby też straciły, a co dopiero małe, które liczą każdy grosz. To kto kupi tych, których wielkie kluby nie chcą? Dziś są bardziej możliwe transakcje łączone - czyli wymiany zawodników i jakieś dopłaty ewentualnie, a to się zawsze komplikuje. A na takiego Mbappe czy Halanda trzeba wyłożyć ciężkie pieniądze za sam transfer, potem jeszcze na pensję. Ani Realu, ani Barcelony nie stać teraz na Mbappe, już o sytuacji Realu też pisali w tym tygodniu artykuły. Muzea klubowe nie działają i nie zarabiają, na trybuny wciąż nie wpuszczają, więc brak wpływów z biletów czy sprzedawania pamiątek itd. - i to jest już bardzo duży, finansowy cios. Sytuacja jest inna w Anglii, bo tam kluby też straciły, ale nie tyle, bo tam o wiele więcej się płaci z tytułu praw telewizyjnych i reklam, i nawet po obniżkach z powodu korony, tych wpływów medialnych, kluby wciąż mają więcej niż w Hiszpanii. A PSG czy City, to wiadomo - mają kasę szejków.

Zatem teoretycznie kogoś można opchnąć klubom angielskim i na tym trochę zarobić, ale kluby angielskie też aż takich potrzeb nie mają i też nie kupią kota w worku, a całego szrotu na pewno nie sprzedamy, to tak nie działa. Tu się trzeba nastawić na bolesną, długą przebudowę i tyle. W Realu też to będzie trwało. My przynajmniej mamy Fatiego, który jeśli wszystko pójdzie dobrze, to wróci po kontuzji w dobrej formie i jeśli się odbuduje, to jest to jakiś jasny punkcik.

2

@norbi77 Błagam Cię, nie obrażaj w ten sposób Rivaldo. Akurat on naprawdę często mówi celnie i często w sposób wyważony, nie widzę nic złego w jego wypowiedziach. Poza tym wypowiada się, bo go pytają o Barcelonę, a potem redaktorzy tej strony to wrzucają i tyle. A Tomaszewski to jest kretyn i chorągiewka.

11

Nigdy nie zrozumiem narzekania na Rivaldo, bo czytam jego wypowiedzi już od dawien dawana i on bardzo często akurat trafia w sedno. I nie narzekajcie, czemu on się ciągle wypowiada. Pytają go - to odpowiada na pytania, a potem redaktorzy z tej strony wrzucają to, bo mówi o Barcelonie. Czego nie rozumiecie ?

Co do samej wypowiedzi, większość kwestii podsumował celnie. Możemy mieć nadzieję do końca, ale prawda jest taka, że większość kibiców w głębi duszy nie wierzy już w awans. A piłkarze, którzy znają swoje obecne możliwości i mają 100000 razy większe doświadczenie, tym bardziej to wiedzą. Rivaldo po prostu mówi brutalnie szczerze i tyle. Gdybyśmy stracili dwie bramki, to jak najbardziej nadzieja by była, lecz nie przy 4:1. Juventus wczoraj przegrał 2:1 i wg. mnie przejdą dalej. Już mieli podobną sytuację w sezonie 18/19 (pierwszym sezonie Cristiano w Juve) kiedy przegrali z Atletico 3 golami i w rewanżu Cristiano strzelił dla nich wszystkie potrzebne gole i przeszli do następnej fazy. Ale sytuacja 4:1 jest niemal niemożliwa do odwrócenia, nie przy tej Barcelonie. Barcelona Pepa mogłaby tego dokonać, ale nie obecny zespół. Oczywiście jest zasada żeby nigdy nie mówić nigdy, jako kibic będę trzymał kciuki do końca, może zdarzy się cud, ale kiepsko to widzę.

Co do odejścia Messiego do PSG to sytuacja jest skomplikowana, dlatego chociaż zgadzam się ogólnie z Rivaldo, że francuski kierunek jest jak najbardziej opcją dla Messiego, to jednak nie można tego przewidzieć z całkowitą pewnością. City czy nawet kierunek włoski jest też opcją. Albo jeszcze inne.

Niektórzy jak widzę uważają, że skoro Paryżanie mają kasę szejka to jest worek bez dna i mogą kupić wszystkich. A to też tak nie działa. Szejk też musi uważać na przepisy FFP i wątpię, żeby nawet PSG, chciało płacić bajońskie kwoty na utrzymanie całej trójki : Neymara, Mbappe i Messiego. Gdyby Mbappe odszedł do Realu, to wówczas Messi w PSG to byłby bardziej możliwy deal. Ale okazuje się, że Real Madryt nie ma teraz kasy na Francuza, już było kilka dobrych artykułów na ten temat, w solidnych mediach. Zresztą to logiczne. Wszystkie kluby straciły dużo kasy na pandemii, Real się z Ramosem nie może dogadać na temat nowej umowy, a tu niektórzy myślą, że Mbappe do nich przyjdzie. Nie przyjdzie teraz, nie zanosi się na to w ogóle. Szczególnie po ostatnim meczu - było widać, że Mbappe czuje się świetnie w PSG. W PSG ma obecnie lepszą drużynę niż drużyna Realu, bardziej kreatywnego trenera, który może go rozwinąć piłkarsko, zagwarantowane o wiele większe zarobki niż Real jest mu w stanie zaoferować, PSG jest też aktualnie o wiele bliżej wygrania LM niż obecny Real. Tylko sama liga francuska jest słabsza, ale to już nie gra takiej roli, bo wygranie LM liczy się teraz coraz bardziej, a zresztą, La Liga już dwa lata temu, od kiedy nastąpił zmierzch gwiazd i całego pokolenia zarówno w Realu jak i Barcelonie, też spadła z poziomem.

Czytałem wczoraj trochę komentarzy na ten temat na stronie Realu i wielu ocenia to realistycznie, ale jest też wielu, którzy wciąż myślą, że sama marka Realu jest w stanie przyciągnąć do Realu młode, wielkie talenty. To są idealiści, którzy tak jak na tej stronie niektórzy fani Barcy, żyją w innym świecie. Czemu tacy młodzi, zdolni piłkarze jak Mbappe, mieliby męczyć bułę w obecnym Realu, który gra tak, że oczy krwawią, ma trenera, który w ogólnie nie ma żadnej piłkarskiej wizji (Zidane wszystko wygrał dzięki Cristiano, Modriciowi, Ramosowi itd.), gdzie są problemy z kasą, a o nowej LM to oni mogą na razie pomarzyć.

Młodzi, jak zawsze, chcą budować własną legendę i własną historię, i mogą to robić w klubach takich jak PSG czy City, które mają środki na to, żeby nawet w dobie kryzysu budować świetne projekty sportowe. Które mogą zbudować dookoła takiego wielkiego talentu zwycięską drużynę, kupić dla Mbappe najlepszych partnerów do gry. Mbappe jest młody, a czas w sporcie jest szczególnie ważny i ulotny, Mbappe nie ma czasu żeby czekać aż Real się odbuduje, kiedy może zdobywać najważniejsze trofea teraz z PSG. Real czy Barca mogą z wyższością patrzeć na kluby budowane za pieniądze z ropy, ale to nie jest racjonalne podejście. Dla piłkarza, szczególnie dziś, nie liczy się skąd się bierze finansowanie klubu, jeżeli to finansowanie mu zapewnia świetny projekt sportowy i pieniądze. A w klubie bez historii, ale z możliwościami, można tę historię zacząć budować i to też jest kuszące. Real się obraża, ale prawda jest taka, że pod względem siły pieniądza, dzisiejsze PSG to jest dawny Real - tak, źródła tej kasy są różne, Real to klub z tradycjami, ale jest ta sama siła władcy, który może kupić kogo chce. Ponad dekadę temu taki był Real Madryt, dlatego też był tak znienawidzony przez wielu. Dzisiaj to PSG kupuje swoich Galacticos. Jednak jak mówię - nie jest to takie proste, bo era pandemii zmieniła też trochę podejście szejków. Pożyjemy, zobaczymy, ale ta rozgrywka i układanka między PSG/ Realem/Barceloną/Mbappe i Messim, robi się bardzo ciekawa. Jak się skończy - nie wiadomo, także Rivaldo jest zbyt pewny w tym punkcie, ale Paryż jak najbardziej rozwiązaniem dla Messiego jest.

4

@MarioVeB! Właśnie nie. I jest odwrotnością Emillio. Zazwyczaj trafia w sedno.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: