2

@JarekS Dla mnie to Rivaldo właśnie zazwyczaj mówi w punkt i bardzo dobrze. Tak jak tutaj. Nigdy nie rozumiałem narzekania na niego niektórych ludzi tutaj, bo akurat to jest jeden z niewielu eks-piłkarzy - ekspertów, który często mówi z sensem.

0

@martin86 Tylko jeszcze Real musi mieć kasę na Mbappe, a prawda jest taka, że na razie nie mają. Było już kilka artykułów poważnych mediów na ten temat. A po tym super meczu ostatnim, widać też, że Mbappe czuje się świetnie w PSG, plus mają teraz o wiele bardziej kreatywnego trenera. Na pewno sytuacja robi się ciekawa, bo Real marzy o Mbappe, PSG może chcieć Messiego, Messi już raczej jest zdecydowany odejść z Barcy, ale teraz jeszcze wszystko to musi się zgodzić finansowo, a to już nie będzie takie proste w erze pandemii itd.

0

@kondrel19 Masz rację, zatem zobaczymy jak to się potoczy, ale dla mnie jednak wciąż PSG jest opcją.

3

@mika_barca To Twoja opinia jest raczej marna, bo akurat Rivaldo skomentował w punkt wszystkie kwestie i ma zwyczajnie rację. I tak się składa, że często ją ma, akurat z byłych piłkarzy-ekspertów, to jeden z najbardziej wyważonych ludzi, a jego wypowiedzi są konkretne i często celne. Może tylko z tą pewnością, że Messi odejdzie do PSG się trochę myli, bo dla mnie wciąż jest możliwe, że to będzie City, ale PSG jak najbardziej jest też opcją.

0

A ten mecz LM między Atletico a Juve, w pierwszym sezonie Cristiano w Juve, kiedy Juventus w pierwszym meczu przegrał i musiał 3 gole wbić żeby przejść do następnej fazy, i Cristiano zrobił dokładnie to, strzelił 3 gole w rewanżu ? Tam jednak chyba to było odwrotnie i rewanż grali u siebie na stadionie. Nie wiem, nie pamiętam dokładnie.

0

Ale mnie jednak śmieszą te pełne oburzenia komentarze tu. Czy to był ładny komentarz ? Nie, oczywiście, że nie. Ale tak to często jest kiedy emocje i testosteron buzują wśród kilku facetów podczas meczu piłki nożnej. Nie powiedział tego na serio, tak jak Antek z Pique ''na serio'' się nie wyzywali. Zluzujcie trochę majty.

0

@PoGGi Dokładnie. Ludzie, którzy oczekują, że piłkarze, którzy kierują się podczas meczu stresem i emocjami, nagle będą się do siebie odzywali jak arystokracja na kolacji u Królowej Elżbiety, nigdy nie grali w piłkę i nie rozumieją piłki.

10

Oczywiście samo takie opierniczanie siebie nawzajem i przeklinanie wśród graczy to jest coś zupełnie normalnego w czasie meczów, tu buzują emocje i testosteron, i wie to każdy, kto się zna na piłce czy kiedyś grał, chociażby amatorsko. Zatem media, które robią gówno-burze z tych odzywek to są jacyś idioci. Natomiast oczywiście, nieco przewrotne jest, że Pique pouczał Francuza, bo akurat wczoraj Katalończyk zawalił znacznie więcej niż Antek. Wielu ludzi jedzie tradycyjnie po Griezmannie, a on akurat wczoraj biegał i robił więcej niż Gerard. Oczywiście ja nie mam nic przeciwko temu, żeby się pouczali nawzajem, no ale jednak...Pique niech też spojrzy w lustro.

0

@Matchess Wygooglowanie tych zdjęć zajmuje 5 sekund, tutaj : https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2017/07/26/10/42ACA60900000578-0-image-a-24_1501060238425.jpg Wyraźnie widać w głębi jedno zdjęcie Cristiano w czerwonej koszulce United, zresztą to dość słynne zdjęcie. Mbappe spotkał się też specjalnie z Cristiano, kiedy był młodszy, też istnieje zdjęcie z tego spotkania. Zatem Francuz jest raczej po prostu fanem Cristiano, a nie Realu Madryt.

0

@Matchess To były plakaty Cristiano (ze słynnego zdjęcia), i to Cristiano także z czasów United, nie tylko Realu. To wskazuje, że Francuz jest ogólnie fanem samego Cristiano, a nie Realu. Zresztą to nie ma znaczenia. Prawdziwe decyzje podejmuje się przy konkretnych negocjacjach i wtedy piłkarz patrzy na konkretny projekt sportowy, zarobki, bonusy, przywileje czy na same swoje możliwości w danym klubie, w określonym czasie itd. Sentymenty schodzą na dalszy plan, a jeśli myślisz, że są takie ważne, to jesteś naiwny.

0

@pluszek Czyli sugerujesz, że sędziowie w Lidze Mistrzów (bo w tym kontekście rozmawiamy), na najwyższym poziomie, byli kiedykolwiek kupieni ? Naprawdę, żal mi ciebie. Właśnie takich prymitywnych kibiców, którzy rzucają typowymi, sztampowymi i bzdurnymi teoriami spiskowymi, najbardziej nie cierpię. Robisz z Barcelony pośmiewisko oraz wieczne ofiary, bo jesteś rozgoryczony wczorajszą porażką. Ty nie masz w ogóle pojęcia o czym piszesz, dziecko. Sędziowie na tym poziomie, w LM, to jest śmietanka światowa, oni zdają bardzo skomplikowane egzaminy żeby się tu znaleźć i móc sędziować takie spotkania na szczycie, przechodzą bardzo rygorystyczną rekrutację do tych rozgrywek. To jest bzdura i w ogóle niemożliwe, na tym poziomie. Sędziowie LM pochodzą z całego świata, są odseparowani od zespołów niemal do samego końca (bardzo późno się w ogóle podaje, kto będzie sędziował dane spotkanie), to się wszystko sprawdza. A system VAR to system komputerowy, który został wprowadzony właśnie po to, żeby lepiej wyłapywać i oceniać te stykowe sytuacje, rozumiesz to, prawda? Najlepsze jest to, że pamiętam, jaka była uciecha także tu, na tej stronie, że VAR zostanie wprowadzony, bo wszyscy pisali, że właśnie brak takiego sprawdzającego systemu, pozwalał wiadomo-jakiej-drużynie-przeciwnej, wygrywać itd., więc wraz z nadejściem VAR-u miało się to skończyć. A teraz kiedy VAR wprowadzono, to tacy jak ty zmienili front nagle o 180 stopni i piszą, że VAR znowu pomaga, wiadomo-jakiej-drużynie-przeciwnej. To jest śmieszne. I żałosne. Ale właśnie to irracjonalne i prymitywne, typowo januszowe rozumowanie, a la : ''tak zapieję, jak wiatr zawieje'', nie trzymające się żadnej logiki, pokazuje poziom intelektualny takich kibiców jak ty, a także waszych teorii spiskowych. VAR to jest system wciąż niedoskonały, ale na pewno jest teraz sprawiedliwiej niż wtedy, kiedy w ogóle nie było systemu sprawdzającego.

My też wczoraj dostaliśmy karny i też już widziałem wczoraj idiotów na innych stronach, twierdzących , że karnego nie było dla Barcy, a był. To pomyśl teraz sobie, czy miło Ci, kiedy kibice innych drużyn wypisują takie bzdety, że karny się nam nie należał i że sędzia zrobił nam prezent, bo był ''odpowiedni''? Bo na takiej samej zasadzie, kłamstwa o innych drużynach ( i sędziach dodatkowo), rozprzestrzeniasz Ty. Tamci dostawali karne na takich samych zasadach jak my - bo to były karne, kropka. A teraz VAR wyłapuje nawet czasem zbyt może drobiazgowo. Tamte drużyny odwracały często niekorzystny dla nich wynik, bo oni tam walczą do ostatniej sekundy, do samego końca walczą w polu karnym, to mają rezultaty. Nawet Pique w niedawnym wywiadzie powiedział, że Real zawsze walczy do końca, a oni w Barcelonie nie potrafią, bo się zacinają. Tak jak wczoraj. Zatem naprawdę skończ z tym, bo te farmazony twoje mają zerowe oparcie w faktach. Sędziowie na tym poziomie futbolu są wybierani z najlepszych, sprawdza się ich sto razy, szkoli i poddaje licznym egzaminom, żadne wpływy tu nie działają, na największej arenie europejskiej.

Trzeba właśnie skończyć z wiecznym lizaniem dupy tym naszym piłkarzykom, wiecznym szukaniu spisków i wymówek, czas żeby ich pogonić do roboty, bo oni w ogóle nie biegają i poddają się zbyt szybko. Dlatego wczoraj Barcelona przegrała, a inni wygrywają, bo mają prawdziwą mentalność zwycięzców i cisną do końca.

Ale tak, dalej niech tacy jak ty piszą, że wszyscy są przeciwko Barcelonie, wszyscy sędziowie Ligii Mistrzów (już nie tylko La Ligii, jak widzę) są w zmowie z naszymi największymi rywalami, im dają fory, a nas gnoją. Jeszcze dodaj, że FBI i CIA też działają przeciwko Barcelonie. I masoni. Śmiechu warte.

0

@pluszek Czyli sugerujesz, że sędziowie w Lidze Mistrzów (bo w tym kontekście rozmawiamy), na najwyższym poziomie, byli kiedykolwiek kupieni ? Naprawdę, żal mi ciebie. Właśnie takich prymitywnych kibiców, którzy rzucają typowymi, sztampowymi i bzdurnymi teoriami spiskowymi, najbardziej nie cierpię. Robisz z Barcelony pośmiewisko oraz wieczne ofiary, bo jesteś rozgoryczony wczorajszą porażką. Ty nie masz w ogóle pojęcia o czym piszesz, dziecko. Sędziowie na tym poziomie, w LM, to jest śmietanka światowa, oni zdają bardzo skomplikowane egzaminy żeby się tu znaleźć i móc sędziować takie spotkania na szczycie, przechodzą bardzo rygorystyczną rekrutację do tych rozgrywek. To jest bzdura i w ogóle niemożliwe, na tym poziomie. Sędziowie LM pochodzą z całego świata, są odseparowani od zespołów niemal do samego końca (bardzo późno się w ogóle podaje, kto będzie sędziował dane spotkanie), to się wszystko sprawdza. A system VAR to system komputerowy, który został wprowadzony właśnie po to, żeby lepiej wyłapywać i oceniać te stykowe sytuacje, rozumiesz to, prawda? Najlepsze jest to, że pamiętam, jaka była uciecha także tu, na tej stronie, że VAR zostanie wprowadzony, bo wszyscy pisali, że właśnie brak takiego sprawdzającego systemu, pozwalał wiadomo-jakiej-drużynie-przeciwnej, wygrywać itd., więc wraz z nadejściem VAR-u miało się to skończyć. A teraz kiedy VAR wprowadzono, to tacy jak ty zmienili front nagle o 180 stopni i piszą, że VAR znowu pomaga, wiadomo-jakiej-drużynie-przeciwnej. To jest śmieszne. I żałosne. Ale właśnie to irracjonalne i prymitywne, typowo januszowe rozumowanie, a la : ''tak zapieję, jak wiatr zawieje'', nie trzymające się żadnej logiki, pokazuje poziom intelektualny takich kibiców jak ty, a także waszych teorii spiskowych. VAR to jest system wciąż niedoskonały, ale na pewno jest teraz sprawiedliwiej niż wtedy, kiedy w ogóle nie było systemu sprawdzającego.

My też wczoraj dostaliśmy karny i też już widziałem wczoraj idiotów na innych stronach, twierdzących , że karnego nie było dla Barcy, a był. To pomyśl teraz sobie, czy miło Ci, kiedy kibice innych drużyn wypisują takie bzdety, że karny się nam nie należał i że sędzia zrobił nam prezent, bo był ''odpowiedni''? Bo na takiej samej zasadzie, kłamstwa o innych drużynach ( i sędziach dodatkowo), rozprzestrzeniasz Ty. Tamci dostawali karne na takich samych zasadach jak my - bo to były karne, kropka. A teraz VAR wyłapuje nawet czasem zbyt może drobiazgowo. Tamte drużyny odwracały często niekorzystny dla nich wynik, bo oni tam walczą do ostatniej sekundy, do samego końca walczą w polu karnym, to mają rezultaty. Nawet Pique w niedawnym wywiadzie powiedział, że Real zawsze walczy do końca, a oni w Barcelonie nie potrafią, bo się zacinają. Tak jak wczoraj. Zatem naprawdę skończ z tym, bo te farmazony twoje mają zerowe oparcie w faktach. Sędziowie na tym poziomie futbolu są wybierani z najlepszych, sprawdza się ich sto razy, szkoli i poddaje licznym egzaminom, żadne wpływy tu nie działają, na największej arenie europejskiej.

Trzeba właśnie skończyć z wiecznym lizaniem dupy tym naszym piłkarzykom, wiecznym szukaniu spisków i wymówek, czas żeby ich pogonić do roboty, bo oni w ogóle nie biegają i poddają się zbyt szybko. Dlatego wczoraj Barcelona przegrała, a inni wygrywają, bo mają prawdziwą mentalność zwycięzców i cisną do końca.

Ale tak, dalej niech tacy jak ty piszą, że wszyscy są przeciwko Barcelonie, wszyscy sędziowie Ligii Mistrzów (już nie tylko La Ligii, jak widzę) są w zmowie z naszymi największymi rywalami, im dają fory, a nas gnoją. Jeszcze dodaj, że FBI też działa przeciwko Barcelonie. I masoni. Śmiechu warte.

0

@MarcelNJ11 To się może sto razy zmienić i często się zmienia, bo ostatecznie każdy piłkarz, gdy przychodzi co do czego i przejście do nowej drużyny staje się realne, to potem patrzy na warunki umowy, możliwości danej drużyny i klubu w konkretnym czasie, ale raczej dowody wskazują, że woli Real, przynajmniej kiedyś wolał Real. Słynne zdjęcie Mbappe w jego pokoju, obklejonego zdjęciami i plakatami Cristiano, chociaż trzeba przyznać, że były tam też zdjęcia Cristiano z czasów United, nie tylko Realu, więc widać, że Francuz był raczej fanem bardziej samego Ronaldo niż Realu. Ale Zidane'a też podziwia. Mówił o tym w wywiadach już kilka razy - o swoim uwielbieniu dla Cristiano czy Zizou. O Barcelonie aż takich wywodów nigdy nie było z jego strony. A też widzi, że Barcelona jest teraz w tragicznej sytuacji, sportowej i ekonomicznej, to na pewno tu nie przyjdzie. Poza tym, nas na niego na razie nie stać, więc o czym mowa.

3

@JarekS Dokładnie, pewnych rzeczy nie da się przewidzieć przy transferach, nawet najlepsi skauci/eksperci się mylą czasami. A takie młode talenty jak Mbappe mają też duży wybór, przecież on wtedy rozmawiał także z Realem i już miał do nich iść. To są skomplikowane sprawy.

0

@Alan_fcbfan Tylko że kolega ma rację, a Ty chyba w ogóle nie rozumiesz zmian jakie zaszły w piłce od czasów Barcelony Pepa, Iniesty i Xaviego. Zrozum, że to już nie jest Barcelona Pepa z Iniestą i Xavim w składzie - to raz. W piłce zmienia się dużo rzeczy bardzo szybko, Tobie się wydaje, że to było niedawno, a jak na ''czas piłkarski'', to już było dawno, szczególnie czasy, kiedy Iniesta i Xavi mieli swój prime. A dwa - no właśnie cała piłka się niesamowicie zmieniła na przestrzeni ostatniej dekady, a teraz idzie w kierunku fizyczności i siły, poczytaj trochę o tym, bo już o tym ludzie piłki mówią dawno. Dlatego piłkarze czysto techniczni będą teraz tracić na tych zmianach w futbolu. Iniesta i Xavi kiedyś święcili triumfy, bo gra była inna i można była inaczej wykorzystać ich atuty, w taki sposób, że nie musieli opierać się na sile i formie fizycznej. Dzisiaj to jest już niemożliwe. Dzisiaj trzeba biegać, mieć formę i siłę jak koń pociągowy. Tak jak kolega Ci napisał. Potem można wykańczać akcje technicznie czy coś rozegrać sprytnie tu i tam, ale najpierw trzeba mieć nogi i płuca. W Barcelonie jest z tym źle, co było bardzo widać przy wybieganym PSG. Iniesta i Xavi należą już do innej piłkarskiej epoki, a i Messi będzie bardzo tracił na tych zmianach w piłce, bo on też ma profil gracza technicznego.

2

@Wizz777 Dokładnie, święte słowa, ale takie nierealne oczekiwania to mają tu tylko dzieci albo typowi kibice sukcesu, co zaczęli kibicować od czasów triumfów Pepa, Messiego, Iniesty itd., i myślą, że Tryplet to jest coś normalnego. To tacy sami ludzie jak w Realu ci, którzy myślą, że regularne wygrywanie LM to bułka z masłem i to im się ''należy'' jako kibicom.

0

@KibicBarcy84 Zgadzam się. Tu wciąż potrzeba głębokich zmian i żaden trener nie uczyni cudu z drużyną, która wciąż nie jest perfekcyjnie działającą maszyną, tylko przechodzi skomplikowaną transformację, a na to trzeba lat w piłce. Taka jest twarda rzeczywistość. Co do samych piłkarzy, to też nie jest wina Koemana, że oni tak często pokazują słabą mentalność w tych wielkich starciach w LM i łatwo ich paraliżuje strach. Trener może ich zachęcać do większej walki, mówić im coś w przerwie czy wskazywać z ławki, ale ostatecznie to oni na boisku muszą się sami zmotywować.

7

Cóż, ostatnio sobie przerwę zrobiłem od komentowania, bo byłem dość zajęty zawodowo, poza tym, wolałem poczekać na to, jak sytuacja się rozwinie. Na mecze LM czekałem z wielką nadzieją, a jednocześnie z obawą, a na pewno z ekscytacją, bo to zawsze widowisko piłkarskie. I wiadomo, po tak ważnym meczu, muszę skomentować.

Cóż, jeszcze niedawno wydawało się, że wygrana z PSG, tym bardziej kiedy gramy u siebie, jest możliwa i jako wierny kibic wierzyłem, trzymałem kciuki, chociaż rozum mówił coś innego. Dzisiejszy wieczór pokazał jeszcze raz to, co kierując się logiką, każdy kibic Barcy już chyba wie. To jest drużyna wciąż w przebudowie i wciąż nie wyszliśmy z kryzysu. Zresztą z takich kryzysów nie wychodzi się szybko. Nie będę jednak bezmyślnie tylko jechał po drużynie i trenerze, bo fakt jest taki, że Holender wykonał konkretne, pozytywne zmiany, jak sobie to porównamy chociażby do poprzedniego roku. Ale to wciąż nie jest wystarczające chociażby dlatego, że brakuje jakości w składzie i to boleśnie widać. To jest wciąż drużyna ze starzejącym się kręgosłupem, składającym się głównie z wypalonych weteranów. A ci weterani mają pewne przyzwyczajenia, które są inne niż myślenie/działanie na boisku pozostałych, tzn. szczególnie tych, którzy w drużynie są od niedawna i to też widać. Te elementy układanki, ten czy (kiedyś) inny, trener/sztab będzie jeszcze dłuuugo układał. Żadna przebudowa nie jest łatwa, tym bardziej w tak wielkim kubie jak Barcelona.

Jednak muszę tu zwrócić szczególną uwagę na pewien bardzo ważny element gry, który szwankuje w tej drużynie od dawna i w całości zależy od tych piłkarzy, a niestety w tym elemencie zawodzą nasi na całej linii. A chodzi mi o mentalność, rzecz, od której szczególnie w sporcie, się wszystko zaczyna.

Barcelona po razy kolejny pokazała kompletną bezsilność i słabość, brak wiary, w starciu z najmocniejszymi, na największej europejskiej arenie. Dlaczego zawsze jest tak, że oni się kompletnie poddają, zwieszają głowy, że w pewnym momencie uchodzi z nich jakakolwiek wola walki. Może tylko Pique coś tam krzyczał w pewnym momencie, ale generalnie to się znowu szybko poddali. Tacy piłkarze, grający o taką stawkę, w takim klubie i zarabiający miliony nie mogą tak nie pokazywać charakteru, to jest nie do obrony zachowanie. Tak jak ktoś tutaj już napisał w komentarzu - to jest żenada i szczególnie Messi nie nadaje się na kapitana, kropka. Ja o tym piszę od dawien dawna. Messi jest może geniuszem i co tam jeszcze chcecie, świetny kreator gry, ale przywódcą i liderem jest żadnym. I większość Argentyńczyków też wam to powie, bo to jest do niego także najczęstszy zarzut w reprezentacji. On w trakcie takiego meczu, gdy Barca dostaje srogie lanie, to powinien przynajmniej pokazywać na zewnątrz siłę i pewność, bo to dodaje pewności reszcie, a nie snuć się po boisku jak reszta bez woli walki i tylko coś tam sobie w środku do siebie mówić. Ktoś zaraz powie, że taki Messi jest z charakteru i koniec, nie jego wina. No to jeśli tak jest, to nie powinien być kapitanem i kropka. Na tę funkcję się wybiera osoby, które naturalnie mają cechy lidera. Które mają jaja. Jak Puyol - to był lider!, jak w Realu Cristiano czy Ramos. I to też pokazuje, że nie ma piłkarzy idealnych, każdy ma różne cechy - lepsze i gorsze. Cristiano może nie jest tak świetnym kreatorem gry jak Messi, gra inaczej, inaczej się piłkarsko rozwinął, ale on jest naturalnie obdarzony charyzmą, ma twardy charakter, który temu czy tamtemu może się czasem nie podobać, ale ma jaja facet i nigdy, nigdy się nie poddaje. Ile razy tak było, że Real czy Portugalia wysoko przegrywały, a ten gość do ostatniej sekundy walczył, starał się o karne, o wolne, byle co - ale walczył ! Tego nie ma u Messiego i nigdy nie było. Ja zazdroszczę innym drużynom takiego mentalu u ich graczy. A Barcelona ? Jak zapłakane dzieci. Czy wyobrażacie sobie, żeby Real tak się poddawał? Ja nie i to mnie boli jako fana Barcy. Nawet Pique ostatnio w tym wywiadzie, przeprowadzanym przez fana Realu na youtubie, przyznał, że zazdrości Realowi tego charakteru, mentalności, walki do końca i sam powiedział, że oni w Barcelonie tak nie potrafią. Barcelona jednak tego nie ma, po prostu. W pewnym momencie kiedy idzie źle, to cały zespół jakby paraliżuje. I kolejna kompromitacja gotowa.

Jeszcze dodam - ta drużyna zaczęła się staczać z momentem odejścia Iniesty i Xaviego, co pokazuje, jakimi ważnymi ogniwami oni tu byli (Puyol także). I moim zdaniem, powinni być bardziej doceniani przez niektórych, bo niektórzy widzą tylko Messiego zawsze, a fakt jest taki, że Iniesta i Xavi duużo dawali samemu Messiemu i całej drużynie.

3

Właśnie jeśli już, to Leo i Neymar się prędzej spotkają w PSG. To jest jedyna realna opcja, żeby się spotkali jeszcze w jednej ekipie. Co ten gość bredzi. Sam mówi, że nie ma teraz kasy, przecież powiedział : '' Barcelona przeżywa najbardziej skomplikowaną sytuację w swojej historii. Klub nigdy nie był w tak złym stanie finansowym i majątkowym''. Mówi tak, a jednocześnie uważa, że dałoby się sprowadzić Neymara ? xD Większej bzdury nie czytałem. Jeśli chcą żeby Messi zszedł mocno z pensji, bo sytuacja jest tak zła, to akurat zakontraktowanie Brazylijczyka z powrotem, kompletnie się z tym kłóci. Nawet gdyby Neymar zgodził się obniżyć pensję, żeby tylko wrócić do Barcy (co jest aktualnie niedorzeczne, raczej w tym sezonie widać, że Neymar chce zostać we Francji), to i tak nic nie da, bo sam koszt transferu (a PSG nie ma z Barceloną dobrych stosunków i nie pójdzie nam na rękę, już wspominałem o tym) plus nawet mniejsza pensja Neya, to wciąż olbrzymie obciążenie finansowe. I to nie ma nic wspólnego z pozwami czy procesowaniem się z Brazylijczykiem i jego otoczeniem, bo nawet gdyby spór prawny został zakończony, to wciąż koszt sprowadzenia Neymara i utrzymania go potem, jest zbyt wysoki jak na obecną, tragiczną sytuację Barcelony. Większość kandydatów na prezydenta klubu to doskonale rozumie, tylko ten głupiec idzie w zaparte.

1

Chłop ma wielki talent i jest dopiero na początku swojej piłkarskiej drogi. Pisałem, że nie można go skreślać na tym etapie, a tu niektórzy już go wyrzucali i postawili na nim krzyżyk. Holender jest młody, zdolny i pracowity, ale trafił na ciężki czas dla Barcelony, okres transformacji, więc wiadomo, że będą wzloty i upadki, bo będą eksperymenty ze składem, taktyką, pomysłami na tę drużynę. Zespół będzie się też jeszcze zmieniał na przestrzeni lat. Taka niestabilność jest zawsze ryzykowna dla rozwoju młodych, ale jednocześnie, jeżeli de Jong będzie robił wszystko jak należy i utrzyma silną motywację, to przetrwanie tak trudnego, chaotycznego czasu w drużynie, może go tylko wzmocnić, zbudować mentalnie. Na pewno nie można go skreślać teraz, we wczorajszym meczu udowodnił dlaczego.

0

@Fenelon Tylko że to nie jest jakiś spisek. Tak działają media, zmyślają i bardzo lubią kopać leżącego. Dlatego często ubarwiają tego typu historie i bombardują nimi opinię publiczną. To nie żadni nasi ''wrogowie'', tylko media, które na tym zarabiają, to są typowe tabloidowe bzdety. Pamiętam mnóstwo takich negatywnych ''newsów'' na temat wielu innych klubów w kryzysie - kiedyś Real (szczególnie na początku kończącej się właśnie dekady, kiedy im nie szło z nami, jakieś kwasy z Mourinho i szatnią, które też były w dużej mierze gówno-burzami, bo nieporozumienia są w każdym wielkim zespole, ale media wszystko wyolbrzymiają). A obecnie to samo media robią z United - ciągle wypisują bzdety na temat Pogby, szatni, krytykują trenera United non-stop, robią różne z igły - widły. Także to na pewno są bzdury i ploty, ale wątpię że to jest jakaś kampania przeciw nam, to jest typowe zachowanie mediów, które na takich plotach zarabiają. A jeśli chodzi o kryzys i naszą złą sytuację, to nasi oponenci nic nie musieli/ nie muszą robić, przecież sami działacze Barcy, z Barto na czele, plus zachowania niektórych naszych zawodników, które są publicznie znane - wszystko to razem doprowadziło do tego kryzysu, nie żadni nasi ''wrogowie''.

0

@pluszek No nie wiem. Laporta jest chyba jednak trochę mądrzejszy. Dla mnie jedyne co jest pewne w kwestii Messiego - że nic nie jest pewne.

0

@Hanok Jest różnica między techniczną zdolnością do dryblingu a skutecznością dryblingu.

4

Facet powiedział wiele prawdy. W punkcie o Messim - ja się z nim zgadzam. Już od dłuższego czasu da się zaobserwować, że Messi ma problemy z dostosowaniem swojej gry i stylu do postępującego wieku, ale także do zmian, jakie zaszły w samym futbolu. Przecież obecnie ta drużyna najczęściej wali głową w mur, przy rozegraniu, bo tak już się nie gra w piłkę dziś. Czasy tamtej złotej drużyny z początku kończącej się właśnie dekady, minęły bezpowrotnie, razem z tamtym sposobem gry. Dodatkowo, w La Lidze szczególnie, wszyscy przeciwnicy już znają na pamięć schematy rozgrywania piłki przez Barcelonę. Po prostu nasi oponenci już się nauczyli jak z nami grać, żeby wygrać. Messi jest bardzo nieskuteczny, i to nie tylko w dryblingach, w porównaniu do tego, co było kiedyś. Jest różnica między samą zdolnością do dryblingu, także techniczną, a skutecznością/decyzyjnością przy dryblingu. I to wszystko nie jest kwestia tylko i wyłącznie braku typowej 9 czy skrzydłowych a la Neymar.

Przepraszam, ale to się wszystko ciągle zmienia i wiadomo, że Messi nie będzie miał przy sobie wiecznie tego samego składu z którym święcił największe triumfy, gra się zmienia, drużyny się zmieniają, a wielki piłkarz musi się umieć dostosować do tych zmian, właśnie tak jak wskazał tu ten gość na przykład Cristiano. Ronaldo zmienił się piłkarsko chociażby kiedy przechodził z Anglii do Hiszpanii, a potem jeszcze raz, i jeszcze raz, kiedy dopadła go choroba kolan czy wiek. Już pisałem o tym kilka razy. Dlatego właśnie Ronaldo to jest piekielnie inteligentny piłkarz. On przechodził już kilka tych ewolucji na boisku, przez te wszystkie lata, nie boi się zmian, z tego powodu za każdym razem jest mu coraz łatwiej. A znam takie przypadki piłkarzy, którzy boją się zmieniać cokolwiek w swojej grze, bo boją się, że stracą przez to polot i część swoich umiejętności, tym samym rujnując sobie karierę. Ale jest raczej na odwrót, to właśnie ci, którzy boją się zmian i nie umieją się dostosować, szybciej kończą kariery. Ja myślę, że Messi się w końcu również zmieni, zmodyfikuje swoją grę, tylko potrzebuje jeszcze czasu na to. Nie wiadomo tylko, czy to będzie jeszcze w Barcelonie, czy gdzieś indziej.

1

@Pertezm Nikt nie wie jak będzie i jak się zakończy ta saga. Messi jest znany z tego, że często zmienia zdanie, jak chociażby zrobił w przypadku gry w reprezentacji, a przecież taki dramat odstawił na początku, z odejściem z drużyny Argentyny. Dlatego teraz Leo może zarówno zostać na dłużej w Barcelonie, jak i przejść gdziekolwiek indziej - do City, PSG, a może jeszcze gdzieś indziej. Zobaczymy. Ja bym nie prorokował żadnego zakończenia z całkowitą pewnością.

1

@fafera Amen. Niestety te dzieciaki tak rozumują, bo zaczęły kibicować dopiero od okresu samych triumfów i chwały, od kiedy Messi wszedł na szczyt itd., więc są bardzo rozpieszczone. Im się wydaje, że drużyna będzie wygrywać zawsze, nie mają cierpliwości.

2

@Pawlak1992 Może dlatego, że fani Barcelony mieszkają w całej Hiszpanii, także w Madrycie. Tak samo istnieją fani Realu w Barcelonie. Nawet znam jednego osobiście. Mój brat cioteczny ożenił się z rodowitą Katalonką, która kibicuje Barcelonie (a mieszkają w Anglii) , ale ma przyjaciela z dzieciństwa (którego poznałem na ślubie), który jest fanem Realu i mieszkańcem Barcelony.

0

Dokładnie to, o czym pisałem - słabsze punkty PSG to obrona.

3

@zibiku Dokładnie, w tym samym tonie pisałem swój komentarz. PSG jest absolutnie do przejścia, a w LM zawsze może być różnie, historia tego nieraz dowiodła.

2

@BARCA1899Messi Są losowane. Każdy może trafić na każdego. Pozdrawiam i nie zwracaj uwagi na ludzi bez manier, tak już jest w Internecie. :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: