greymid
Dołączył/a: sierpień 2020
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
15
No jak to...przecież Messi też gra tylko z miłości do Barcelony, podobno.
0
@AxelF Co do Mundo Deportivo - 100% zgoda, już sam pisałem o tym nieraz. To jest ta sama sytuacja co z Marcą, Asem i Realem Madryt. Te dwie madryckie gazetki to organy propagandowe głównie Florentino oraz klubu i jeżeli jakiś piłkarz Realu idzie z nimi na zwarcie, to te gazety zawsze biorą stronę prezesa, zarządu i klubu. Tu jest taka sama sytuacja.
0
O, to jest i jeden Polak, ciekawe. Muszę się nim zainteresować.
1
@Midast Tylko też niektóre z tych ''wypowiedzi'' to nam tylko przekazały media, niektóre nie padły w oficjalnych wywiadach, więc bierz poprawkę na to. A wiesz jakie dziś są media w większości - nie można im ufać.
0
@VanBarca Mou nigdy nie marzył o Barcelonie, nigdy tego nie powiedział. Poche ostatnio odwracał kota ogonem po swojej pamiętnej, niepochlebnej wypowiedzi o trenowaniu Barcy, więc to było też tylko to - wycofywanie się rakiem z niezręcznej, ale szczerej wypowiedzi, którą przypomniały mu media. I tyle.
1
@PizzerMan Nawet jeśli, widać także, że decyzja o pozbyciu się Suareza zapadła już wcześniej, na górze. Nowy trener po prostu chciał zmian, ogólnie, a potem musiał komunikować piłkarzom te decyzje jako ich bezpośredni szef, ale widać, że to zarząd wybrał wcześniej kogo konkretnie się pozbyć dla zmniejszenia wydatków na wysokie pensje i zbalansowania budżetu. Luis o tym sam powiedział i przecież sam Koeman to tu powiedział : '' Klub podjął jednak decyzję. Przed moim przyjściem Barcelona myślała o zmianach, ja starałem się wspierać te decyzje. Ta konkretna nie była moja, tylko klubu''. To jest jasne jak słońce.
0
@y13 Nawet jeśli, widać także, że decyzja o pozbyciu się Suareza zapadła już wcześniej, na górze. Nowy trener po prostu chciał zmian, ogólnie, a potem musiał komunikować piłkarzom te decyzje jako ich bezpośredni szef, ale widać, że to zarząd wybrał wcześniej kogo konkretnie się pozbyć dla zmniejszenia wydatków na wysokie pensje i zbalansowania budżetu. Luis o tym sam powiedział i przecież sam Koeman to tu powiedział : '' Klub podjął jednak decyzję. Przed moim przyjściem Barcelona myślała o zmianach, ja starałem się wspierać te decyzje. Ta konkretna nie była moja, tylko klubu''. To jest jasne jak słońce.
1
No niektórzy z nas pisali wczoraj, że wypchnięcie Suareza to bardziej decyzja klubu niż nowego trenera.
8
To jest jasne jak słońce, że to zarząd nie chciał już Suareza, Koeman tylko wykonuje brudną robotę, ale właściwe decyzje zapadły wcześniej, na górze, sam Luis o tym powiedział. Przecież skąd my mieliśmy info, że nowy trener nie liczy na Luisa? Z gazet typu Mundo Deportivo czy Sport, które są tubami propagandowymi klubu i w takich konfliktach zawodnik - klub, zawsze biorą stronę klubu. Musieli więc wybielić klub, a nowego trenera, który jeszcze nie zdążył całego tego burdelu poznać i nie był w tym sporze tak silną, wiedzącą wszystko stroną - rzucili opinii publicznej na pożarcie, sugerując, że to on nie chce Suareza. A wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to raczej zarząd, bo to zarząd musi posprzątać burdel w finansach klubu, a przypominam że jak oni nie zbalansują budżetu, to sami z własnej kieszeni będą musieli płacić. A oddanie Luisa nawet za jakieś grosze i tak pozwala zaoszczędzić na jego pensji. To jest dokładnie tak jak z Marcą i Florentino w Realu - Marca zawsze na koniec uprawia propagandę pro- Perez i pro - Real, tak było także - w mniejszym stopniu, ale jednak - kiedy Cristiano odchodził czy teraz Bale. I kto ma olej w głowie, ten łatwo to mógł wyczytać i zauważyć.
0
@sevs No dokładnie i na pewno tak właśnie było. Przecież skąd my mieliśmy info, że nowy trener nie liczy na Luisa? Z gazet typu Mundo Deportivo czy Sport, które są tubami propagandowymi klubu i w takich konfliktach zawodnik - klub, zawsze biora stronę klubu. Musieli więc wybielić klub, a nowego trenera, którzy jeszcze nie zdążył całego tego burdelu poznać, rzucili opinii publicznej na pożarcie, sugerując że to on nie chce Suareza. To jest dokładnie tak jak z Marcą i Florentino w Realu - Marca zawsze na koniec uprawia propagandę pro- Perez i pro - Real, tak było także kiedy Cristiano odchodził czy teraz Bale. I kto ma olej w głowie to łatwo mógł wyczytać i zauważyć.
1
Żegnaj Luis, przykro, ale pewien etap się zawsze kończy. Cristiano odszedł z Realu, Rooney w końcu musiał odejść z Manchesteru, teraz ty odchodzisz z Barcelony. I każdy ma swoje powody - klub i zawodnik, to nigdy nie jest proste jak się wielu ludziom wydaje. Każdy zawodnik ma uczucia i przemyślenia kiedy odchodzi, ale każdy ma też swój sposób uzewnętrzniania tego, nie każdy lubi o tym mówić albo mówi, ale później. Natomiast to nie jest nigdy takie proste jak to właśnie najczęściej przedstawiają te głupawe media, bo prawda jest taka, że każdy większy klub, szczególnie w Hiszpanii, ma swoje gazety, tuby propagandowe, które zazwyczaj w tych sytuacjach uruchamiają propagandę pro-klubową, bo to kluby są ostatecznie tymi gigantycznymi instytucjami, dzięki którym cały ten biznes sportowy się kręci. Barcelona ma Sport i Mundo Deportivo, Real - Marcę, w której propaganda pro- Florentino jest bardzo widoczna i w mniejszym stopniu Asa. Także niestety takie celowe przecieki, kłamstwa i plotki zawsze będą też uderzać w odchodzących piłkarzy. Tak czy siak, dziękujemy za wszystko, Luis. Poza tym zawsze będę cię dodatkowo bardzo szanował właśnie za tę końcówkę : '' Jeszcze zanim Koeman mi powiedział, że na mnie nie liczy, ja już o tym wiedziałem, bo oznajmiono mi to wcześniej. Zrozumiałem to. Poprosiłem o szacunek i o możliwość dalszych treningów aż do momentu rozwiązania sytuacji. '' Bo cóż, ekhem...prawda jest taka, że niektórzy tutaj, też w konflikcie z klubem, jednak tyle klasy nie mieli i nie stawili się na pierwszym treningu...
0
@YoNoEntiendoNada Real swoje legendy traktuje jak szmaty. Nawet niedawno, w tym roku, czytałem taki artykuł, który w szczegółach opowiadał o tym, że nawet Di Stéfano rozstawał się z Realem źle, w negatywnej atmosferze. Tam to już chyba tradycja. Wiadomo że relacje między klubem a wielkimi zawodnikami nigdy nie są proste i te sytuacje nie są czarno-białe, bo mówimy o zazwyczaj wielkich osobowościach. Ale ogólnie Real nie rozstaje się ze swoimi piłkarzami dobrze, przynajmniej w większości przypadków.
0
@Artuuuuur O czym ty w ogóle piszesz? Dlaczego? Przecież Suarez to zdawał, bo miał iść do Juve. Gdyby już grał w Juve i odchodził gdzieś indziej, i też byłby potrzebny taki egzamin, a Suarez zrobiłby to samo - to też byśmy o tym usłyszeli, kluby nie mają tu nic do rzeczy, argument kompletnie bez sensu. Poza tym Suarez musiał w ogóle to zdawać, bo jest zawodnikiem spoza Europy, konkretnie Unii.
2
@slipkorn Dokładnie. Absurd. W tym klubie rządzą schizofrenicy.
5
Rozumiem, że nie chcemy wzmacniać rywala w lidze, ale to jest znowu cyrk. Barcelona sama wypycha Suareza, a teraz blokuje jego odejście. Sorry, ale każdy topowy zawodnik chce grać na najwyższym poziomie jak długo się da, a oprócz Realu - do którego przecież Luis nigdy by raczej nie poszedł - to inny topowy klub poza Barcą w Hiszpanii, to tylko Atletico jest. Nie można mieć pretensji do Suareza tu. On chce dalej grać na wysokim poziomie, taka jest mentalność topowych sportowców. Barcelona go nie chce, ale innym też nie da. To jednak trochę wygląda jakby ci ludzie byli niewolnikami klubu. Patowa sytuacja.
8
To w kontekście tego wywiadu od razu mi się przypomina ta rozmowa, przytoczona w ostatniej biografii Cristiano Ronaldo, rozmowa między najważniejszym działaczami Realu (tak, także z udziałem Pereza), w której ci panowie właśnie biadolili że Cristiano może ich stąd wszystkich wyrzucić. Byłem w szoku kiedy to czytałem, bo myślałem że z Perezem jest inaczej, ale tak było w tej rozmowie, tyle że to było już kilka ładnych lat temu. Ale faktycznie Cristiano był wtedy na szczycie w Realu. To tylko pokazuje, że te największe nazwiska mają dziś w klubach olbrzymią władzę. Zresztą za czasów Maradony też tak było, tylko wówczas było mniej tych wszystkich mediów i takie sekreciki nie wypływały tak często na światło dzienne, do przestrzeni publicznej.
I tak jak tu panowie mówią, tym największym piłkarzom jest ciężko samym ze sobą, bo jednak być największą nadzieją i ratunkiem tych wielkich drużyn przez lata, dźwigać na sobie tę presję, a jednocześnie non-stop od siebie wymagać (tak też właśnie robi Cristiano, on jest perfekcjonistą tak jak był Jordan) - to jest zawsze trudne. Dlatego myślę tak sobie czasami, że gdyby Cristiano i Messi zagrali kiedyś w jednej drużynie (a podobno, wg. słów Balague, są kluby w MLS które chcą zrobić taki deal kiedy już i Ronaldo i Messi pokończą kariery w Europie), to szybko by się porozumieli, bo w niektórych kwestiach ich kariery, ich cały los, przeżycia - są tak podobne do siebie... Oni we dwóch rozumieją najlepiej co to znaczy dźwigać taki ciężar i stres, będąc w tym sporcie tyle lat na szczycie. Chociaż dla mnie oczywiście jest też druga strona medalu i żaden piłkarz nie powinien być jednak większy niż klub.
0
Ja czekam jednak na info z jakiegoś oficjalnego źródła, a nie dziennikarzyny jak zwykle mącą.
0
Mam nadzieję, że to medialna bzdura, bo jeśli nie, no to fajnie się zaczyna ta ''nowa'' era. Ale pamiętajmy, że my oczywiście nie widzimy tego co trener czy sztab codziennie, plus trzeba brać poprawkę na media.
1
@lukas10 Śmieszny to jesteś ty. Taki prymitywny hejt i pogarda dla naszego największego rywala tylko pokazuje że albo jesteś jeszcze dzieckiem albo jeżeli jesteś dorosły, to masz mentalność gimnazjalisty. A Bale od dłuższego czasu grał w Realu piach kiedy wchodził, a przed pandemią wchodził nieraz na boisko, poza tym w ogóle nie angażował się już w grę Realu. Plus odstawiał żenujące cyrki na trybunach. Sam się prosił o swój los. Gdyby grał w klubie angielskim i tam pokazał flagę ''Walia. Golf. Nazwa klubu - w tej kolejności'' - to gwarantuję ci, że taka kpina z klubu w Anglii skończyłaby się zlinczowaniem Bale'a przez angielskich kibiców. Więc zarząd i fani Realu i tak mieli do niego anielską cierpliwość po tym wszystkim, szczególnie jak na rozkapryszonych fanów Realu.
0
@sevs Też bym się nie zdziwił.
17
To co się dzieje z tym klubem to jest jeden wielki festiwal żenady. Czy Setien był dobrym trenerem czy nie, czy się kibicom podobał czy nie, taki wielki i historyczny klub jak Barcelona nie może nie wywiązywać się z umów o pracę i jeszcze żegnać się z trenerami czy w ogóle jakimkolwiek pracownikiem w ten sposób, żeby te brudy ciągle wypływały publicznie. Czy naprawdę tak się zachowują profesjonaliści, ludzie rządzący wielką sportową firmą jaką FC Barcelona jest, a przede wszystkim czy nie istnieje już w tym klubie takie pojęcie jak zwykła ludzka przyzwoitość? Nam jako kibicom mogło się nie podobać to co robił Setien, ta fatalna końcówka w LM, piłkarzom też pewnie się to nie podobało, ale człowiek został zatrudniony, prawda? A jemu też nie było łatwo, można też popatrzeć na sytuację z perspektywy trenera i jego sztabu : przyszedł kierować drużyną w połowie starzejącą się, w połowie rozkapryszoną, bo złożoną z wielkich gwiazd, które wszystko tu wygrały, jedni zawodnicy nim pogardzali, drudzy go ignorowali, kryzys finansowy, a co za tym idzie, kadrowy był od dłuższego czasu a oczekiwania wielkie, najlepiej same wygrane! Nie udało się, bo nie mogło się udać. Ale podpisano z nim umowę na określonych warunkach i człowiekowi należy się obiecana pensja jak każdemu pracownikowi, koniec kropka. A tu znowu jakieś krętactwo i cyrki. To co się ogólnie dzieje teraz z Barceloną to jest skandal i wstyd. Wstyd mi za to co tu się wyrabia, jako kibicowi tego klubu.
0
Burdel w tym klubie trwa w najlepsze. Czemu w ogóle tyle nieporozumień się pojawiło i czemu oni doprowadzają do tego, że te wszystkie brudy się publicznie pierze? Żenada.
0
''Za kilka miesięcy nie będzie go już na stanowisku'' - no i przecież w to Barto gra tak naprawdę. Nie zrezygnował wcześniej, bo to by oznaczało, że musiałby z własnej kieszeni pokryć długi, a wiadomo że nikt by czegoś takiego nie chciał robić, nawet jeżeli ten ktoś walnie się to tych długów przyczynił. Dlatego Barto dokończy w swoim stylu co ma dokończyć, a potem zwinie manatki i ten cały bajzel, który po sobie zostawi to już nie będzie jego problem. On tylko na to czeka. Bo te akcje opozycji to wątpię czy wyjdą.
0
@betonito Z Realem nie jest tak cudownie jak niektórzy twierdzą, ale jest na pewno lepiej niż z nami. Mają wielu młodych, plus robią wypożyczenia, a te się opłacają, bo zgarniają za nie kasę, a dodatkowo inne kluby im ogrywają młodych, a za dwa lata, jeśli ci młodzi się rozwiną, to Real będzie miał z nich pożytek. A tych, którzy się nie rozwiną, Real może z powodzeniem sprzedać. Poza tym u nich z budżetem jest w porządku, co jak co, ale Perez na finansach się zna. Nawet jeśli tylko wypożyczą Bale'a, to odciąży ich budżet chociażby jeśli chodzi o jego pensję. Na razie warunki tej umowy to same medialne spekulacje, ale Perez już nie raz udowodnił, że jest mistrzem negocjacji i jestem pewien, że będzie walczył o warunki jak najlepsze dla Realu. Moim zdaniem to Bale już nie wróci do Realu, nawet jeśli pójdzie teraz na wypożyczenie. Zostały mu 2 lata kontraktu, moim zdaniem stanie na tym, że wypożyczą go na te 2 lata, a po tych dwóch latach przecież sam będzie mógł odejść gdzie chce i nie wyobrażam sobie żeby chciał jeszcze wracać do Realu. Tak czy siak, Real ma się znacznie lepiej niż my pod względem finansowym, takie są fakty.
0
@PeterGabriel Martial ma talent, ale wcale go nie wykorzystuje tak dobrze jak powinien. W poprzednim sezonie było lepiej niż przez kilka ostatnich lat, to fakt, ale ten facet już dawno powinien bardziej wziąć się za siebie, a nie dopiero teraz. Też mnie interesował ten piłkarz ze względu na talent, dlatego śledzę jego losy w United od lat. Część winy za zatrzymanie go w rozwoju na pewnym etapie ponosi United i to co się działo z tym klubem przez kilka ostatnich lat - a działo się źle, to wiadomo - ale część ponosi sam Martial. On bardzo często znikał w meczach (mówię, jak już wspomniałem, o poprzednich sezonach), absolutnie lenił się na boisku, nie biegał - a to jest niedopuszczalne w przypadku tak młodego gracza, który właśnie za młodu powinien dawać z siebie wszystko. I przez to jego wyniki strzeleckie też w pewnym momencie nie były cudowne, a powinny być przy takim talencie. Mou dawał to także do zrozumienia na konferencjach, kiedy był w United, że Martial jest leniem i marnuje swój talent, próbował go tym motywować typowo a la Mourinho i nawet na moment to zadziałało, a potem znowu Francuz zaliczył zjazd formy. W minionym sezonie Martialowi jakby wróciła ambicja i faktycznie był bardzo dobry, ale do Thierry'ego to mu jeszcze duuużo brakuje. I to jest niestety wciąż zawodnik dość chimeryczny jeśli chodzi o formę - za 3 miesiące może znowu spaść z formą.
2
@Qaz123 Dokładnie, 100% racji w przypadku Suareza. To samo piszę od kilku dni, bo to po prostu prawda. Suarez dał nam dużo, a oni go teraz chcą wypchnąć przy ważnym kontrakcie, który sami mu zaproponowali i podpisali. Sorry trzeba myśleć wcześniej, tym bardziej że można było przewidzieć, że im Luis starszy, to tym bardziej będzie tracił jakość na boisku. Można było inaczej to rozegrać z tym kontraktem i teraz żegnać się z szacunkiem, a nie jakieś cyrki jak zwykle.
3
A jeszcze do osób, które porównują Suareza do Bale'a. Bzdura. Akurat Suarez to na razie nie ma wiele wspólnego z Walijczykiem - golfistą, bo Suarez chce grać i zostać w Barcelonie, to klub go wypycha. Bale kiedy wychodzi na boisko (a wychodził w minionym sezonie przed pandemią) to pokazuje zero zaangażowania, kpi z Realu na trybunach, a nadal chce tylko kasę odbierać. To jednak trochę inna sytuacja niż nasza z Luisem.
1
@artur_26 Akurat Suarez to na razie nie ma wiele wspólnego z Walijczykiem - golfistą, bo Suarez chce grać i zostać w Barcelonie, to klub go wypycha. Bale kiedy wychodzi na boisko (a wychodził w minionym sezonie przed pandemią) to pokazuje zero zaangażowania, kpi z Realu na trybunach, a nadal chce tylko kasę odbierać. To jednak trochę inna sytuacja niż nasza z Luisem.
1
Akurat w tym konkretnym przypadku stoję po stronie Luisa, z czysto prawnego punktu widzenia on ma rację. Umów trzeba dotrzymywać. To jest wina klubu, że nie był twardszy w negocjacjach wcześniej i że przedłużył kontrakt Suarezowi o tyle lat. Wiadomo że piłkarze się starzeją i ich gra traci na jakości z czasem, wiadomo że może nastąpić zmiana koncepcji drużyny, to po co przedłużać umowy czy podpisywać kolejne aż na tyle lat? Klub sam sobie jest winny. A poza tym co by nie powiedzieć, Suarez dużo zrobił dla klubu, więc można to załatwiać z większym szacunkiem. To Barcelona chce się go pozbyć, a to ta sama Barcelona wcześniej przedłużyła z nim umowę i podpisała ją. To teraz albo niech płacą mu za ten jeden rok i wytransferują albo będzie kłopot. To po raz kolejny pokazuje jak nieudolny jest ten zarząd, kompletnie nieprzemyślane ruchy i decyzje. Tak jak w konflikcie z Messim obydwie strony sobie piwa nawarzyły, a sytuacja prawna była niejasna, tak w sytuacji z Suarezem jednak rację ma piłkarz. On chce tylko wypełnienia ważnej umowy, a oni go wypychają z klubu. Cóż, trzeba było myśleć wcześniej.
1
@DamianPSV Ty naprawdę nie rozumiesz, że on ma ważny kontrakt ? Umów trzeba dotrzymywać, szczególnie, że to ważne z punktu widzenia prawnego umowy, podpisane przez obydwie strony. To jest wina klubu, że nie był twardszy w negocjacjach wcześniej i że przedłużył kontrakt Suarezowi o tyle lat. Wiadomo że piłkarze się starzeją i ich gra traci na jakości, to po co przedłużać umowy czy podpisywać kolejne na tyle lat? A poza tym co by nie powiedzieć, on dużo zrobił dla klubu, więc można to załatwiać z większym szacunkiem. To Barcelona chce się go pozbyć, a to ta sama Barcelona wcześniej przedłużyła z nim umowę i podpisała ją. To teraz albo niech płacą mu za ten jeden rok i wytransferują albo będzie kłopot. To po raz kolejny pokazuje jak nieudolny jest ten zarząd, kompletnie nieprzemyślane ruchy i decyzje. Tak jak w konflikcie z Messim obydwie strony sobie piwa nawarzyły, tak w sytuacji z Suarezem jednak rację ma piłkarz. On chce tylko wypełnienia ważnej umowy, a oni go wypychają z klubu. Cóż, trzeba było myśleć wcześniej.