greymid
Dołączył/a: sierpień 2020
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
Trochę mnie akurat śmieszy to zadowolenie fanów tutaj, bo przeczytajcie co było brane pod uwagę ''stadion Barçy zajął pierwsze miejsce w czterech z ośmiu kategorii. W sumie otrzymał 71 na 100 punktów, a najwyższe noty znalazły się przy pojemności, Instagramie, TikToku oraz wyszukiwaniu w internecie''. Sorry, Instagram czy infantylny TikTok, gdzie, jak dla mnie, przesiadują jakieś niedorozwinięte dzieci, które marnują czas na głupoty, to może są wyznaczniki czysto marketingowe, ale nie wyznaczniki prawdziwej jakości. To zapewne wynika z popularności samej marki Barcelony, a nie z tego, że ten stadion jest taki świetny pod każdym względem (bo wiemy, że nie jest, wymaga remontu i tak - byłem tam, dwa razy).
0
@LuisSalvano Pisali tak tylko Ci, którzy w ogóle tego nie oglądali nigdy i nie wiedzą na czym ten program polega, a to jest piłkarski plotek i Big Brother w jednym (ja oglądałem ten program nieraz).
0
@exeqtor Regularnie, od czasu do czasu, rzucam okiem na ten program, właśnie po to, żeby go zweryfikować (a znam hiszpański, więc wszystko rozumiem) i to jest program ogólno-hiszpański, występują tam, oprócz dziennikarzy madryckich, także dziennikarze katalońscy piszący dla Sportu czy MD, a sam Perdedol ponoć kibicuje Barcelonie (faktycznie jest rodowitym Katalończykiem, urodził się w Barcelonie). Także trochę też ci Katalończycy z Twittera koloryzują, że jest pro-madrycki, ale co do tego, że przeważają tam pajace, że to nie jest poważny program - to pełna zgoda. To jest właśnie program nie ''pro- cokolwiek'', tylko nastawiony, tak jak napisałeś, na ''show''. Takie połączenie piłkarskiego Big Brothera z pudelkiem. Ci ''dziennikarze'' specjalnie się tam nawzajem podjudzają, wywołują sztuczne kłótnie i sprzeczki dla oglądalności i generalnie robią z siebie często debili. A wiarygodność ich źródeł i informacji jest 50/50, tak jak w każdych przeciętnych mediach, zatem na pewno nie są najbardziej wiarygodni, to jest po prostu taki cyrk w otoczce piłki nożnej.
0
@exeqtor Dokładnie. To są straszne pajace.
1
To samo młodziaki z repy Portugalii mówią o Cristiano, mówiła też o tym młodzież z United czy Realu, kiedy Ronaldo tam grał. Myślę, że to naturalne, że tacy wielcy piłkarze i weterani, pomagają młodszym kolegom. To jest akurat powszechne.
0
@karszun No, powiem Ci, że to jest epicki plan ;D
6
Wypożyczenie najlepsza opcja, niech się ogrywa w mniejszym zespole, gdzie presja będzie mniejsza, gdzie może dostawać więcej minut i zdobywać doświadczenie. Talent ma, a takie talenty potrzebują czasu na rozwój, każdy piłkarz przechodzi inną drogę i każdy rozwija się w innym tempie. Dlatego skreślać go nie można, bo on jest wciąż młodziutki i utalentowany. Gdyby na wypożyczeniu się trochę podbudował, potem wrócił i w zależności od tego, co się wtedy będzie działo w Barcelonie - odpalił, to będzie to sukces, a jest duża szansa na taki rozwój wypadków. Trzeba spróbować.
0
E tam, na razie to będą takie newsy cały czas i na razie nie można tego brać aż tak na poważnie. PSG jest też podobno zainteresowane Cristiano - też czytałem kilka dni temu. To co, będą mieli Messiego, Cristiano, Mbappe i Neymara xD Niemożliwe. Wszystko się okaże po zakończeniu sezonu i tyle. Chociaż oczywiście - o tym, że Paryżanie złożą ofertę za Leo to już się mówiło dawno, zatem może tak będzie, ale lepiej poczekać.
0
@JarekS Akurat tak się składa, że Pique to nie jest żadne wyjątek, bo tak naprawdę wielu piłkarzy jest inteligentnych, szczególnie tych z topu, bo żeby w ogóle zostać piłkarzem trzeba inteligencji, wbrew temu, co powszechnie myślą o piłkarzach typowi, kanapowi ''Janusze''. Piłkarze wcale nie są głupi. Żeby zostać w ogóle topowym sportowcem, w tym piłkarzem, trzeba mieć : mądrość/ inteligencję, żeby wiedzieć jak dokładnie rozwijać swoje ciało i umysł, by wejść i potem utrzymać się na topie, a to się łączy z posiadaniem konkretnej wiedzy z zakresu biologii, żywienia, psychologii, medycyny sportu, szczególnie we współczesnych sportach, które opierają coraz bardziej na bardzo rozwiniętej, eksperckiej wiedzy. Bycie znakomitym piłkarzem łączy się także z posiadaniem refleksu, posiadaniem koordynacyjnych zdolności motorycznych, posiadaniem zdolności adaptacyjnych - bo piłkarze jednak często zmieniają drużyny, ligi i co za tym idzie kraje, a to wymaga szybkiej adaptacji do wielu nowych, różnych warunków. Piłkarze muszą mieć także mózg zdolny do analizy gry na boisku, coś podobnego mają dobrzy szachiści (na przykład w Anglii, w młodzieżowych szkółkach piłkarskich, dzieciaki uczą się teraz grać w szachy, bo to potem pomaga na boisku - czytałem świetny artykuł na ten temat z 2 lata temu).
Podsumowując - piłkarze tak naprawdę to bardzo inteligentni goście zazwyczaj, muszą mieć zdolności w zakresie fizyczności oraz różne zdolności umysłowe, bo te dwie sfery się łączą, szczególnie w sporcie. A ich inteligencja objawia się na przykład w tym, jak zarządzają tymi swoimi fizycznymi, umysłowymi, emocjonalnymi zasobami. A ci najlepsi robią to doskonale, dlatego właśnie wchodzą na szczyt. Także to, że większość piłkarzy jest głupia to jest mit, stereotyp i po prostu nieprawda. Większość jest inteligentna, tylko tak zwana opinia publiczna (w swojej własnej arogancji i głupocie), często bierze zawodników za głupich albo pustych, tylko dlatego, że np. wielu z nich to proste chłopaki, którzy często pochodzą z wielkiej biedy, zatem mają czasem braki w manierach czy obejściu, czy zaczynają szastać kasą, bo wydaje im się, że ''złapali pana Boga za nogi'' albo dlatego, że wielu słabo mówi w obcym języku. Tyle że to nic nie znaczy, bo zdolności językowe nie każdy ma, poza tym, jest bardzo wiele różnych rodzajów inteligencji, dziś wiemy to nawet z badań naukowych. Pique może mieć właśnie więcej manier niż typowy piłkarz, bo to jest facet, który pochodzi z dość bogatej, ułożonej, mającej wysoką pozycję społeczną rodziny, więc on już się urodził w określonym środowisku (które dało mu odpowiednie wychowanie) i z określonymi przywilejami, ale jeśli chodzi o samą inteligencję, to przypadek Pique nie jest czymś wyjątkowym, właśnie dlatego, że tak naprawdę niemal każdy profesjonalny piłkarz, któremu udało się zrobić jakąś poważniejszą karierę, ją ma. A już na pewno właśnie ci naj najlepsi piłkarze, którzy zrobili wielkie kariery w największych klubach, bo na taki szczyt nie wchodzi się łatwo i to wymaga różnych rodzajów zdolności i inteligencji, jak już opisałem.
Mnie najbardziej śmieszą ci ludzie, kibice, fani, którzy uważają, że inteligentni są tylko ci, którzy skończyli studia wyższe. Tymczasem to bzdura. Po pierwsze ukończenie studiów udowadnia tylko tyle, że ktoś ma wiedzę akademicką, ale sama taka wiedza, nie oznacza wcale wielkiej inteligencji. Na świecie jest mnóstwo ludzi z ''papierkiem'', z dyplomem, którzy w rzeczywistości są niesłychanie głupi (niestety w Polsce się masowo produkuje takich ''magistrów'') i tak samo jest wielu tych, którzy nigdy nie skończyli studiów albo je rzucili, a porobili wielkie kariery, bo są bardzo inteligentni i sami wykorzystali w 100% swoje różne talenty. Zatem, jak to się mówi, pozory mylą.
5
Czyli Barca zaczyna w tej kwestii naśladować Real - Real od dawna ma taką zasadę, że zawodnikom po 30 proponują przedłużenie umowy twardo, tylko o rok. I to jest akurat racjonalne, słuszne podejście. Także tutaj zmiana na plus. Ten zarząd uczy się na błędach poprzedników.
4
I takie są fakty. Na Antku na tej stronie często się wiesza psy, a prawda jest taka, że Francuz często nawet jeśli nie strzeli, to bardzo pomaga i pracuje w defensywie. Tylko tego większość już nie widzi. Ok, Griez popełniał też błędy i wówczas krytyka się należy, ale czasami było tak, że to była moda na hejtowanie go, a nie konstruktywna krytyka. Niestety tego doświadczają w piłce i najlepsi gracze, taki urok fanowskiej bazy tego najbardziej popularnego sportu świata.
1
@marcin62 Dokladnie.
4
Brawo Barcelona i brawo Antek !! Jadą tu po Antku często, a ja go bronię, bo fakty są takie, że to jest fantastyczny piłkarz, tylko jak każdy piłkarz, musi mieć formę, musi dobrze się czuć w ustawieniu żeby pokazywać swoje atuty, musiał też dostosować się do Barcy z problemami, kiedy tu przyszedł. W każdym razie są 3 punkty na wagę złota. Teraz oby tak dalej, utrzymać zwycięską passę, mam nadzieję, że pójdziemy jak burza. Chociaż oczywiście będzie ciężko, ale ja wierzę!
0
@Greenalley Zgadzam się. U nich Kroos to jest teraz kluczowy zawodnik. Bez niego jest bida. No i jeszcze Modrić w formie, a ostatnio znowu jest raczej zajechany.
1
Pisałem, że Real straci punkty z ogórkami, no i wczoraj stracił po raz kolejny :D U nich to już tradycja, a właśnie tak głupio tracąc punkty, przegrywa się mistrzostwo. Także dobra nasza. Wielu na tej stronie wieszczyło, że Real już ma majstra w kieszeni, a ja przekonywałem, że jeszcze nie tak szybko. Walka będzie zacięta do końca, ale ja wierzę, że nas stać na wygrane, a Madryt jeszcze przegra.
0
Real stracił kolejne punkty :D Mówiłem, że oni tracą z ogórkami regularnie od jakiegoś czasu i tak jak tu wielu ludzi już wieszczyło, że Real będzie miał majstra, tak ja przekonywałem, że jeszcze zgubią punkty. I tak się stało. Teraz my musimy wygrać nasz mecz i już wygrywać do końca.
2
@Headliner9 Dokładnie tak. Amen.
3
@norbi77 Tu się zgodzę, ale to dotyczy także Barcelony. Gadamy o tym jacy jesteśmy biedni z powodu długów, a dajemy najwyższe pensje dla piłkarzy, spośród klubów w Europie. Barcelona wg. raportów opublikowanych już jakiś czemu temu, wydaje na pensje dla zawodników 70% budżetu a w niektórych raportach jest to jeszcze więcej. Żaden klub nie przeznacza takiej części budżetu na pensje dla piłkarzy, nawet Real Madryt. Akurat Perez się tu od lat trzyma jednej drabinki płacowej i nie zmienił jej nawet dla Ramosa. A u nas Messi, nawet jeśli jest naj naj najlepszy pod słońcem, też nie musi zarabiać tak absurdalnie wielkich pieniędzy, jakieś limity powinny być. Dlatego mnie zawsze śmieszą takie kłótnie miedzy fanami Realu czy Barcy, czy takie wypominanie wydatków, bo obydwa kluby mają tu za uszami. Przyganiał kocioł garnkowi.
0
@norbi77 Tu się zgodzę, ale to dotyczy także Barcelony. Gadamy o tym jacy jesteśmy biedni z powodu długów, a dajemy najwyższe pensje dla piłkarzy, spośród klubów w Europie. Barcelona wg. raportów opublikowanych już jakiś czemu temu, wydaje na pensje dla zawodników 70% budżetu a w niektórych raportach jest to jeszcze więcej. Żaden klub nie przeznacza takiej części budżetu na pensje dla piłkarzy, nawet Real Madryt. Akurat Perez się tu od lat trzyma jednej drabinki płacowej i nie zmienił jej nawet dla Ramosa. A u nas Messi, nawet jeśli jest naj naj najlepszy pod słońcem, też nie musi zarabiać tak absurdalnie wielkich pieniędzy, jakieś limity powinny być. Dlatego mnie zawsze śmieszą takie kłótnie miedzy fanami Realu czy Barcy, czy takie wypominanie wydatków, bo obydwa kluby mają tu za uszami. Przyganiał kocioł garnkowi. xD
1
@ptsd Głupi to jest Twój komentarz. Najlepiej wszystko wrzucić do jednego wora, bez żadnej analizy.
0
Ten projekt, takich wielkich zmian w piłce, to jest w sumie ciekawy projekt, tylko on musi być lepiej opracowany, skonsultowany ze wszystkimi środowiskami i strukturami piłkarskimi i przede wszystkim, nie może się on opierać tylko na komercji, sportowa rywalizacja musi być otwarta. Dodatkowo, to powinno być wszystko przedstawione profesjonalnie, na konferencji prasowej. Niestety ta pierwotna propozycja nie została nawet dobrze obmyślana, a zaprezentowano to jeszcze gorzej, totalnie po amatorsku. Ale jakaś reforma rozgrywek jest potrzebna, bo szczególnie piłka w Hiszpanii zaczyna mieć problemy, a dalej będzie tylko gorzej, bo w Hiszpanii podatki są ogromne, a kluby nie mają takich stawek wysokich jak w Anglii, chociażby z praw tv czy reklam. Futbol angielski będzie tym samym mógł ściągać największe talenty i gwiazdy, nawet te rodzime z Hiszpanii, a Hiszpania nie będzie miała jak tych talentów zatrzymać. Dysproporcja będzie rosła. Perez to widzi, tylko kompletnie źle zaczął z tym pomysłem. Niech wrócą do stołu, do biur, i niech napiszą nową reformę rozgrywek ponownie, tym razem od A do Z.
Ale np. to rozwiązanie, jest bardzo pozytywne ''Dodatkowo dowiadujemy się, że Superliga miała przekazać znaczne, nowe środki piłce nożnej, a 8% wartości kontraktów telewizyjnych, a więc przynajmniej 400 mln euro rocznie, zostałoby przekazanych na cele charytatywne i solidarnościowe.'' W każdym razie autorzy tego pomysłu muszą to lepiej przemyśleć, bo on nie jest głupi sam w sobie - tzn. chęć zmian, głupi był tylko ten pośpiech i amatorska, licha, wadliwa konstrukcja oryginalnego projektu.
0
@zoltan87 Na stronie Realu już ktoś też właśnie przytoczył to psychologiczne wyparcie. Największa ironia, która wypływa z tej sytuacji jest taka, że kibice Barcy i Realu podzielili się na dwa obozy i zależnie od tego, w którym są - czy pro Superliga czy anty-Superliga, nagle zgadzają się ze sobą jak nigdy xD
1
Na stronie Realu już ktoś też właśnie przytoczył to psychologiczne wyparcie. Największa ironia, która wypływa z tej sytuacji jest taka, że kibice Barcy i Realu podzielili się na dwa obozy i zależnie od tego, w którym są - czy pro Superliga czy anty-Superliga, nagle zgadzają się ze sobą jak nigdy xD
0
@Wyjadaczmasla Niestety. To nas czeka.
1
No i znowu Lenglet xD
0
@Mroziu A Messi to ile u nas w Barcelonie zarabia, powiedz mi? Może o tym powiesz, co, mądralo? Nie musisz przykładów tak daleko szukać, aż w Realu, u nas takie przykłady są. Messi też nie musi tyle zarabiać, nawet jeśli jest najlepszy- a zarabia najwięcej ze wszystkich piłkarzy, absolutnie absurdalne pieniądze. Nie mówiąc już o tym, że Barcelona wydaje najwięcej budżetu na pensje, m.in dlatego mamy taki dług. Poczytaj o tym. Dlatego ten twój komentarz jest pełen hipokryzji, bo ta Superliga miała też ratować Barcelonę, to może spójrzmy w lustro.
1
Ach, no pamiętam te czasy, kiedy Pique był z Cristiano w United, ale się czuję staro, czas strasznie szybko leci... Zresztą bardzo się przyjaźnili i do tej pory, poza boiskiem, się lubią - wg słów byłych piłkarzy United, a także samego Ronaldo czy Pique. Jest ten słynny cytat Pique, z 2014 roku chyba, kiedy powiedział o Cristiano że ''to bardzo fajny i przyjacielski chłopak, którego znam bardzo dobrze w życiu prywatnym, poza boiskiem, a jego wizerunek publiczny nie ma nic wspólnego z prawdą''. Generalnie, fajny wywiad.
0
Bo to w ogóle był głupi pomysł, żeby to ogłosić zanim się to skonsultowało - z kibicami, piłkarzami itd.
0
Ha ! No i mówiłem - to jest zagrywka Pereza, żeby zmusić UEFE do pewnych zmian i zabezpieczyć kasę wielkich klubów. Niestety, jak się żyje w luksusie, to trzeba na ten luksus wciąż kasę mieć, a tu pandemia dała po tyłku. Także wynika z tego, że Superligi nie będzie raczej, a na pewno nie w tym kształcie, tylko to jest środek do tego, żeby ugrać więcej dla takiego Realu, Barcy itd. - po prostu wielkie kluby mają dość takich pośredników jak UEFA czy FIFA. Rozmowy jeszcze na pewno będą i z tego się cieszę, bo kształt rozgrywek jaki zaproponowano w tej całej Superlidze w ogóle mi nie odpowiada, jak większości kibiców. Dlatego liczę na jakiś kompromis, który będzie lepszy niż to co mamy teraz, w tej propozycji. Wiadomo, że cacy nie będzie, ale lepsze to niż Superliga tak jak to zostało przedstawione. Zresztą byłem pewien, że się dogadają - inaczej wszyscy stracą.
1
@slayer To prawda, zdaję sobie z tego doskonale sprawę, ale nie wydaje mi się, że wystąpi tu typowy, negatywny scenariusz, o którym piszesz. Perez w tym kontekście, konkretnie wspomniał o przejrzystości zarobków w NBA i widać, że będzie chciał zaszczepić podobny mechanizm w Superlidze. Ja wiem, że na stronie Barcelony jest straszny najazd na Pereza i czarny PR przeciw niemu, ale gdybyś czytał/oglądał obiektywne źródła o nim, to byś się dowiedział, że naprawdę, Perez akurat w takich kwestiach to jest człowiek uczciwy, a przynajmniej się stara. Podam Ci najlepszy przykład tego : zarobki i generalnie podejście do kasy dla piłkarzy, w Realu. Florentino trzyma się jasno, od lat, jednej drabinki płacowej dla wszystkich graczy (jako nieliczny tak naprawdę wśród prezydentów wielkich klubów), nigdy nie ulegał zachciankom materialnym nawet największych gwiazd Realu. Real nie miał też raczej żadnych afer związanych z jakimiś ciemnymi sprawkami, dotyczącymi transferów, przynajmniej od dłuższego czasu. Pamiętasz, że w Barcelonie było dokładnie odwrotnie (smutno mi to przyznać jako kibicowi Barcy, ale takie są fakty) - niejasności przy transferze Neymara do nas albo same pensje dla zawodników. Dług Barcelony urósł do absurdalnych rozmiarów, właśnie między innymi przez to, że nasz zarząd uginał się regularnie pod żądaniami naszych największych legend. Perez twardo takich rzeczy nie robił. Dlatego dla mnie, to on tu mówi jak najbardziej poważnie. Poza tym, atakując tak otwarcie UEFA w tym wywiadzie, sam Perez musi sobie zdawać sprawę, że teraz i on, i cała Superliga, jeśli powstanie, będzie prześwietlana od każdej strony, pod kątem mechanizmu przepływu finansów. Także dla mnie to jest jasne, że akurat przejrzystość w finansach to on na pewno będzie chciał trzymać, to jest poważny człowiek. W każdym razie pożyjemy, zobaczymy.