greymid
Dołączył/a: sierpień 2020
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
No i co? Jeszcze ze dwa dni temu byli tutaj tacy (szczególnie jeden użytkownik), który pisał, że są naiwnymi oraz mylą się Ci, którzy twierdzą, że ta decyzja o oddaniu Suareza poszła z góry, bo to Koeman podjął decyzję. A ja twardo pisałem od początku, że z naprawdę solidnych źródeł wynika, że Koeman tylko przekazał Luisowi już decyzję podjętą na górze, on jako trener nie miał tu nic do gadania. I słowa Suareza tutaj, to potwierdzają. Może Suarez oczekiwał, że Holender postawi się bardziej zarządowi i dlatego mówi tu o słabszej osobowości, ale jeśli zarząd podjął taką decyzję - a Barto zrobił to, żeby pozbyć się pensji Urugwajczyka, to jest jasne - to trener nie miał tu decydującego głosu. No i gdzie teraz są Ci, którzy na tej stronie wyzywali tych fanów, którzy od początku mówili, że to nie Koeman tylko zarząd wywalił naszą 9?
2
@Donio Ja już odpowiedziałem Lucassito, to jeszcze Tobie. Tak, dyrygent nie zagra bez orkiestry, ale orkiestra bez dyrygenta wybitnie nie zagra także. O to chodzi. Pep to wielki trener. Tak, miał świetnych piłkarzy, ale on im też dużo dał - to był związek oparty na idealnej symbiozie. Piłkarze dali jakość Pepowi, on im dał swoją filozofię, która wywindowała ten zespół na niebotyczne wyżyny. Tak było. W piłce nigdy nie ma tak, że wygrywa jedna osoba czy sami piłkarze albo sam trener. To jest zawsze drużyna - całość, a tamta legendarna Barcelona miała to szczęście, że trafili na siebie genialni piłkarze z genialnym trenerem, którzy w dodatku mieli między sobą niesamowitą chemię, zrozumienie. A to się bardzo w piłce liczy, każdy ekspert/piłkarz/trener, ci to samo powie, tyle że to jest bardzo rzadkie - tak idealnie pasujący do siebie piłkarze i trener. Barca miała wówczas to szczęście. Zatem twierdzenie, że Pep wygrywał tylko dlatego, że miał szczęście do składu, że nic od siebie nie dał - to wierutna bzdura i idiotyzm. Najlepszy dowód - po nim byli inni trenerzy i może z nimi trochę wygraliśmy, ale już nigdy ani tyle, ani w takim wspaniałym stylu, jak za Pepa.
2
@Lucassito Akurat twój komentarz to bzdura. Pep to wielki trener. Tak, miał świetnych piłkarzy, ale on im też dużo dał - to był związek oparty na idealnej symbiozie. Piłkarze dali jakość Pepowi, on im dał swoją filozofię, która wywindowała ten zespół na niebotyczne wyżyny. Tak było. W piłce nigdy nie ma tak, że wygrywa jedna osoba czy sami piłkarze albo sam trener. To jest zawsze drużyna - całość, a tamta legendarna Barcelona miała to szczęście, że trafili na siebie genialni piłkarze z genialnym trenerem, którzy w dodatku mieli między sobą niesamowitą chemię, zrozumienie. A to się bardzo w piłce liczy, każdy ekspert/piłkarz/trener, ci to samo powie. Zatem twierdzenie, że Pep wygrywał tylko dlatego, że miał szczęście do składu, że nic od siebie nie dał - to wierutna bzdura i idiotyzm. Najlepszy dowód - po nim byli inni trenerzy w Barcelonie i może z nimi trochę wygraliśmy, ale już nigdy nie tyle, i nie w takim wspaniałym stylu, jak za Pepa.
Pep nie wróci do Barcelony, na pewno nie teraz, ale z innego powodu. Nie wróci, bo zwyczajnie świetnie czuje się w City, gdzie ma wielkie fundusze na przeprowadzanie jakich chce zmian, a ten kto się interesuje piłką i Guardiolą ten wie, że Pep uwielbia eksperymentować i modyfikować swoją wizję, ma już zbudowaną świetna reputację, fani w Anglii go uwielbiają. W dodatku zabrał ze sobą do zarządu czy pionów sportowych City, ważne osoby, z którymi współpracował blisko w latach największych sukcesów w Barcelonie. Słuchałem niedawno świetnego, piłkarskiego podcastu BBC, gdzie wypowiadał się m.in znakomity kataloński dziennikarz, autor wybitnej książki o Guardioli, który nieraz przeprowadzał z Pepem autoryzowane wywiady i zna go osobiście, a także ludzi z jego otoczenia, z otocznia City - i on tam powiedział właśnie to. Że Pep nie wróci do Barcelony, bo chce pozostać w City jeszcze ze 2 sezony na pewno, bo doskonale się tam czuje, czuje wsparcie klubu i kibiców, odnosi sukcesy, a w Manchesterze czy Anglii nie ma aż tak toksycznej prasy jak w Hiszpanii. Potem zaś, jest całkiem możliwe, że Pep pójdzie do Włoch (tak twierdzi ten dziennikarz).
1
@totalcrack Problem jest w tym, że były różne doniesienia. Ja z kolei pamiętam cały artykuł/informacje z mediów katalońskich - bardzo solidnych, które zostały wypuszczone już po info, że Koeman go podobno nie chciał, że to nie jest prawda i to zarząd go nie chciał tak naprawdę. Bo chcieli się pozbyć pensji Suareza, a widzieli też, że on się starzeje i ma różne problemy, coraz gorszą formę. O wywaleniu/oddaniu zawodnika nigdy nie decyduje sam trener. Więc może zamiast wyzywać tych ludzi, którzy mówią, że to była wina bardziej zarządu, najpierw też przeczytaj wszystkie dostępne na ten temat informacje. A jak było naprawdę, pewnie się nigdy nie dowiemy.
1
@totalcrack Problem jest w tym, że były różne doniesienia. Ja z kolei pamiętam cały artykuł/informacje z mediów katalońskich - bardzo solidnych, które zostały wypuszczone już po info, że Koeman go podobno nie chciał, że to nie jest prawda i to zarząd go nie chciał tak naprawdę. Bo chcieli się pozbyć pensji Suareza, a widzieli też, że on się starzeje i ma różne problemy, coraz gorszą formę. O wywaleniu/oddaniu zawodnika nigdy nie decyduje sam trener. Więc może zamiast wyzywać tych ludzi, którzy mówią, że to była wina bardziej zarządu, najpierw też przeczytaj wszystkie dostępne na ten temat informacje. A jak było naprawdę, pewnie się nigdy nie dowiemy.
1
@totalcrack Może dlatego, że Ronaldo jest znany z obsesyjnego zamiłowania do treningu i super etyki pracy, a Suarez wręcz odwrotnie - przynajmniej przez ostatnie lata swojego pobytu w Barcelonie nieraz się lenił, taka prawda. Ronaldo dba o siebie tak dobrze, że już w tamtym roku lekarze, którzy robili mu badania powiedzieli, że byli w szoku, bo z badań wyszło, że Ronaldo ma organizm 22 latka. Suarez nigdy aż tak o siebie nie dbał. To jest ta różnica w widzeniu Ronaldo a Suareza. Bo ona jest, wynika z faktów.
1
@ninja81 Miej pretensję do Barto i zarządu - to była ich decyzja.
1
@PJ777 Zgadzam się ze wszystkim, tylko nie z tym, że to wina Koemana. To nie była jego decyzja. Decyzję o oddaniu Suareza podjął jeszcze tamten zarząd, bo chciał odciążyć budżet z pensji Suareza, a Suarez miał też wcześniej problemy z formą. To była decyzja zarządu, a nie trenera. Trener tylko przekazał decyzję, którą podjęto na górze.
1
@PJ777 Zgadzam się ze wszystkim, tylko nie z tym, że to wina Koemana. To nie była jego decyzja. Decyzję o oddaniu Suareza podjął jeszcze tamten zarząd, bo chciał odciążyć budżet z pensji Suareza, a Suarez miał też wcześniej problemy z formą. To była decyzja zarządu, a nie trenera. Trener tylko przekazał decyzję, którą podjęto na górze.
2
@cyron1 Dokładnie. Obwinianie Koemana za wszystko, podczas gdy nasi piłkarze popełnili mnóstwo indywidualnych błędów, plus mają beznadziejną mentalność, co znowu pokazała końcówka tego sezonu. Mieliśmy najłatwiejszy kalendarz, Real gubił punkty, Atleti też, a my spierniczyliśmy po całości.
3
Gratulacje dla Atletico i co za ulga, że Real nie wygrał tej ligi. Gdyby Real wygrał - to byłby najgorszy scenariusz. I gratulacje oczywiście dla Luisa. A Barcelona to niestety frajer tego sezonu - oddaliśmy Atletico Suareza, prezent na wagę mistrzostwa, a sami mamy niestety mentalność beznadziejną, łącznie z naszym kapitanem, który zwiesza głowę przy każdym potknięciu i nie działa motywująco na zespół. Messi to niestety nie Puyol. Dlatego, odnosząc się jeszcze do kilku komentarzy dzisiejszych na temat Messiego - że to najlepszy sportowiec w historii... Sorry, ale naprawdę, nawet jako stronniczy kibice Barcelony, nie piszcie takich bzdur. Messi może być najlepszym piłkarzem w historii (chociaż dla wielu są inni kandydaci), ale najlepszym sportowcem to on na pewno nie jest, bo do tego tytułu, sportowiec musi mieć znacznie lepszą mentalność niż ma Messi, a także pokazać coś poza strefą swojego komfortu. Messi tego nie robi, takie są fakty. I niestety przez taką ciapowatą mentalność, Barcelona też przegrała ten sezon z Atletico i Realem, a także samego majstra. Szkoda to pisać kibicowi Barcy, ale prawda jest taka, że zarówno Real, jak i Atletico, mają lepszą mentalność jako zespoły, bo ich piłkarze mają lepszą mentalność niż piłkarze obecnej Barcelony.
2
@hubik27 Dokładnie, myślę to samo i oby ci plastikowi fani tylko Messiego odeszli stąd jak najszybciej, żeby zostali tu prawdziwi fani Barcelony, klubu, a nie jakaś ograniczona gimbaza. Wiać, że ta upośledzona dziewczynka @nitey to ten sam gatunek ''kibica''. Z jej komentarzy, to powiedziałbym że ma góra 15 lat.
1
@nitey Po tym komentarzu od ''PR7'' widać - zresztą jak po wszystkich twoich komentarzach, tak jak tu koledzy już powiedzieli - że jesteś niedorozwiniętą dziewczynką. Messi też nie wygrał LM od lat, mimo że jeszcze kiedy był tu Neymar, to Barca była bardzo dobra i mogliśmy wygrać, gdyby m.in nasz obecny kapitan miał lepszą mentalność. To nie on nas ratował często w LM, tylko Neymar kiedy tu był. I tu nie chodzi o porównywanie, tylko jak najbardziej Leo też mógłby nie wygrać LM w innej drużynie, jak Cristiano nie może w Juve, bo piłka nożna to sport drużynowy, tu się niczego nie wygrywa w pojedynkę, dziecko. Nawet jeśli media czy tzw. ''popularna narracja'' dmuchająca sztucznie pozycję różnych gwiazd, mówi inaczej. W piłce musi być ogólnie silna drużyna żeby wygrać największe puchary.
Ronaldo wygrał i tak 4 puchary przez ten okresw Juve, czy teraz nawet 5, w tym dwa majstry ligi. Ronaldo nie wygrał we Włoszech z Juve tylko LM. A LM, moja droga, nikt sam, w pojedynkę nie wygrywa i dlatego to w ogóle głupie myślenie, że jakikolwiek piłkarz może to zrobić. To jest sport drużynowy. Wygrywa się silnym składem, silną ławką, dobrym trenerem, który wie co robi, formą i też trochę szczęściem. Obecny stan Juve to fatalnie działająca pomoc, starzejąca się obrona z coraz większymi problemami, trener, który w ogóle tego nie potrafi ogarnąć, słaba ławka - czyli jak zwykle, całokształt. Przy tak ogólnym fatalnym stanie Juve, jak w ogóle można coś pisać złego na Ronaldo? Jeśli już, to on znowu pokazuje swoją klasę, bo przy tak fatalnie działającej drużynie, szczególnie pomocy, on jest wciąż topowym napadziorem Juve, w wieku 37 lat, a nawet chyba w całej Serie A. Także Juventus ma kłopoty, tak jak obecna Barcelona, bo to drużyna ogólnie bardzo źle działająca, starzejąca się, a Pirlo niestety w ogóle nie wypalił jako trener. Jak to często bywa, nie zawsze genialni piłkarze okazują się dobrymi trenerami. W każdym razie twoje obsesyjne lizanie tyłka Messiemu (jak wielu najbardziej niedojrzałych i infantylnych fanów robi na tej stronie) jest żałosne. Zanim będziesz twierdzić jak to Messi pójdzie gdzieś indziej i wygra na pewno LM, to może najpierw zastanów się, czemu on nawet nie wygrał LM z Barcą kilka lat temu, kiedy nasza drużyna wciąż miała wielką jakość. Od tego zacznij. I to jest strona kibiców FC Barcelony, a nie Messi FC. Jeśli jesteś plastikowym fanem tylko Messiego to zbuduj sobie jego ołtarzyk w pokoju i tam się do niego módl. A nie pisz kretyńskie komentarze tu. Bo na piłce to ty się w ogóle nie znasz, widać to dobitnie po twoich głupich komentarzach. W piłce nigdy nic nie wiadomo od początku, jak stwierdziłaś, bo to gra drużynowa, na którą wpływa też zawsze czynnik szczęścia czy pecha.
1
@Bocheno1 Bo piłka nożna to sport drużynowy, a ten sezon w Juve też jest słabszy, bo mają beznadziejnego trenera i starzejący się skład . Ronaldo wygrał i tak 4 puchary przez ten okres, czy teraz nawet 5, w tym dwa majstry ligi. Ronaldo nie wygrał we Włoszech z Juve tylko LM, więc też trochę ten twój komentarz głupi. A LM nikt sam, w pojedynkę nie wygrywa i dlatego to w ogóle głupie myślenie, że jednego piłkarza brakuje do wygrania czegokolwiek. To jest sport drużynowy. Wygrywa się silnym składem, silną ławką, dobrym trenerem, który wie co robi, formą i też trochę szczęściem. Obecny stan Juve to fatalnie działająca pomoc, starzejąca się obrona z coraz większymi problemami, trener, który w ogóle tego nie potrafi ogarnąć, słaba ławka - czyli jak zwykle, całokształt. Przy tak ogólnym fatalnym stanie Juve, jak w ogóle można coś pisać złego na Ronaldo? Jeśli już, to on znowu pokazuje swoją klasę, bo przy tak fatalnie działającej drużynie, szczególnie pomocy, on jest wciąż topowym napadziorem Juve, w wieku 37 lat, a nawet chyba w całej Serie A. Także Juventus ma kłopoty, tak jak obecna Barcelona, bo to drużyna ogólnie bardzo źle działająca, starzejąca się, a Pirlo niestety w ogóle nie wypalił jako trener. Jak to często bywa, nie zawsze genialni piłkarze okazują się dobrymi trenerami.
4
@cyron1 Dokładnie. Tym bardziej że jeden piłkarz LM nie wygrywa - jakoś nawet Messi z całym swoim geniuszem też nie wygrał od lat LM. Bo liczy się cały zespół, trener, okoliczności - często niezależne od piłkarzy czy trenera, taktyka, forma, forma przeciwnika itd. - tysiąc czynników. I to jest sport drużynowy. Jeśli drużyna, ogólnie jest słaba - jak teraz Barca czy Juve - to nawet tacy geniusze jak Messi i Ronaldo nie pomogą, bo do wygrania najważniejszych pucharów potrzeba dobrze działającej całości, a nie jednego piłkarza.
1
@zeko0 Subiektywna opinia. Byli znacznie więksi sportowcy w historii sportu od Leo. Piłkarsko jest genialny, ale nie ma niestety najlepszej mentalności, dlatego dla mnie nigdy nie będzie wyżej niż np. Michael Jordan.
1
@zeko0 Subiektywna opinia. Byli znacznie więksi sportowcy w historii sportu od Leo. Piłkarsko jest genialny, ale nie ma niestety najlepszej mentalności, dlatego dla mnie nigdy nie będzie wyżej niż np. Michael Jordan.
2
'', czasem możesz być zły z powodów osobistych, nie chcieć się z nikim widzieć, a ludzie myślą, że musisz być zawsze dostępny, ponieważ marzą o spotkaniu z tobą.'' - to przeżywają wszyscy wielcy piłkarze czy w ogóle sławni ludzie. I takie zachowane fanów, opinii publicznej, wymaganie od celebrytów żeby zawsze byli w dobrym humorze i się uśmiechali do publiki za każdym razem, żeby byli tylko mili i zawsze gotowi do zdjęcia - jak wytresowane zwierzęta w jakimś zoo - to jest właśnie żałosne i mnie wkurza. Każdy człowiek, także sławny i bogaty, może mieć zły dzień, problemy osobiste, o których wścibskie media czy fani nie mają pojęcia, i dlatego celebryci też nie zawsze mają ochotę na wieczne uśmiechanie się, ustawianie się do zdjęć czy autografy. A publiczność i przeciętni szaracy zawsze tego bezczelnie wymagają i jeszcze często potem robią aferę w mediach, kiedy taki celebryta się do nich nie uśmiechnął. Jakby sławni ludzie już nie byli ludźmi, tylko plastikowymi zabawkami i manekinami, dla naszej rozrywki.
2
@maciek16 Zgadzam się całkowicie, że należy zrobić porządek z absurdalnymi pensjami piłkarzy w Barcelonie, ale jeśli chodzi o Ronaldo to tam nie poszło o żadną kasę - fakt jest taki, że Perez dał Ronaldo nową umowę z podwyżką, z takimi samymi pieniędzmi jakie ma Cristiano teraz w Juve, a Ronaldo i tak odszedł. Gdyby mu chodziło o pieniądze, to by przyjął tę podwyżkę i został w Realu albo dostał w Juve więcej, a tak się nie stało. Ma tyle samo i odszedł z Realu. Bo właśnie nie chodziło o kasę. Guillem Balague o tym napisał świetną analizę na Sky Sports, w okresie kiedy Cristiano już odchodził z Realu. A ten dziennikarz ma bardzo dobre źródła i kontakty w wielkiej piłce, jego informacje są rzetelne. I on napisał, że odejście Ronaldo nastąpiło ostatecznie dlatego, że Cristiano miał od lat bardzo trudną i skomplikowaną relację z Perezem, poza tym Ronaldo czuł się w Realu już niedoceniany i wypalony, i chciał odejść. Sam Ronaldo to potem potwierdził w wywiadzie dla The Guardian, którego udzielił już będąc graczem Juve w 2018 roku (czytałem). A oferta Juve to była jedyna oferta za Ronaldo z Europy w tamtym czasie, a Ronaldo wciąż chciał grać w Europie - czyli to w sumie była jego jedyna opcja. Dlatego odszedł. Także to trochę bardziej skomplikowane i wbrew utartym stereotypom, którymi myśli większość kibiców, kiedy zastanawiają się nad takimi odejściami piłkarzy - z kasą to miało niewiele wspólnego.
0
@Sortello Tutaj się w pełni zgadzam z Tobą.
3
'' Nie zamierza popełniać błędów poprzedniego zarządu, który pozwolił zawodnikom na zbyt wielką władzę. '' - wreszcie ! I oby to nie były tylko puste słowa. Od zawsze pisałem, że największym błędem poprzednich władz było bezkrytyczne uleganie zachciankom piłkarzy pierwszego zespołu, szczególnie największych gwiazd. To właśnie te decyzje doprowadziły Barcelonę do finansowej ruiny, dlatego że nowe transfery zawsze mogą się nie udać ze względu na różne, nieprzewidywalne okoliczności i to niejako wliczone w ten biznes ryzyko utraty kasy, ale żeby podnosić pensje najważniejszych zawodników do ponad 70% całego budżetu klubu (a tak zrobiła Barcelona) to istne szaleństwo zarządu oraz świadome działanie na szkodę klubu. To się musi skończyć, mam nadzieję, że nowy zarząd zrobi z tym w końcu porządek.
4
@bady48 Dokładnie. Ale rozpuszczonym kibicom sukcesu tego nie przetłumaczysz. Jak zwolnią i wezmą jakiś nowy wynalazek, który się też nie sprawdzi (a może być znacznie gorzej) to znowu będą wywalać po jednym miesiącu porażek. I tym sposobem się nigdy stabilności i czegoś nowego nie zbuduje.
1
@Tasde Co do Juve to trochę twoja analiza jest pokręcona, bo zabrzmiało tak, jakbyś winił Ronaldo za stan całego Juve, a to głupota. Juve i tak wygrało z Ronaldo 4 puchary przez ten okres, w tym dwa majstry ligi. A LM nikt sam, w pojedynkę nie wygrywa i dlatego to w ogóle głupie myślenie, że jednego piłkarza brakuje do wygrania czegokolwiek. To jest sport drużynowy. Wygrywa się silnym składem, silną ławką, dobrym trenerem, który wie co robi, formą i też trochę szczęściem. Obecny stan Juve to fatalnie działająca pomoc, starzejąca się obrona z coraz większymi problemami, trener, który w ogóle tego nie potrafi ogarnąć, słaba ławka - czyli jak zwykle, całokształt. Przy tak ogólnym fatalnym stanie Juve, jak w ogóle można coś pisać złego na Ronaldo? Jeśli już, to on znowu pokazuje swoją klasę, bo przy tak fatalnie działającej drużynie, szczególnie pomocy, on jest wciąż topowym napadziorem Juve, w wieku 37 lat, a nawet chyba w całej Serie A. Także Juventus ma kłopoty, bo to drużyna ogólnie bardzo źle działająca, starzejąca się, a Pirlo niestety w ogóle nie wypalił jako trener. Jak to często bywa, nie zawsze genialni piłkarze okazują się dobrymi trenerami.
5
@norbi77 Dokładnie. To jest żałosne.
0
@Adi123456789 Tak, i co jeszcze ? Gwiazdkę z nieba ? xD
1
@Turio Przepraszam, ale kolega @Magicc89PL ma rację. Przez niektórych z Was, przemawia czysty sentymentalizm, jeśli chodzi o Pique. Pique wyraźnie już często fizycznie nie nadąża, dlatego gubi krycie, a dodatkowo popełnia coraz więcej innych błędów, które potem słono kosztują zespół. Wszyscy hejtują Lengleta za brak myślenia na boisku, jest na to moda, a wielu nie zauważa, że Pique w tym i poprzednim sezonie, również sknocił Barcelonie wynik kilka razy, głupio wyskakując z ręką. Gerard zaczął wyraźnie spadać z formą już 3 lata temu, w reprezentacji Hiszpanii na Mundialu w Rosji, gdzie popełniał coraz więcej prostych, oczywistych błędów. Dlatego że spadła jego forma fizyczna i koncentracja, to było bardzo widoczne chociażby podczas meczu otwarcia Mistrzostw w Rosji, między Hiszpanią a Portugalią. W tamtym meczu, najbardziej kosztowne dla drużyny Hiszpanii błędy, popełnili Pique i De Gea. Rozumiem, że jesteście przywiązani do Katalończyka, ja go także bardzo szanuję za całokształt, ale prawda jest taka, że przed wiekiem nikt nie ucieknie i u Pique widać wyraźnie spadek poziomu, bo jego ciało nie daje już rady. Nie wiem co z nim dalej będzie, ale z pewnością jest on teraz jednym ze słabszych elementów zespołu, mimo cennego doświadczenia. A współczesny futbol jest coraz bardziej fizyczny i szybszy, Pique już coraz częściej będzie zawodzić, niestety.
8
Może dlatego, że futbol mężczyzn jest na wyższym poziomie i bardziej popularny, a to się przekłada na oglądalność, rozpoznawalność piłkarzy, pieniądze od sponsorów, pieniądze z praw tv, za najwyższą oglądalność, i tak dalej. Kobiety nigdy nie będą zarabiać w tym spocie tyle samo, bo mamy wolny rynek i jak tu już kolega powyżej słusznie napisał - działa prawo popytu i podaży. Nigdy te piłkarki nie będą tak popularne jak na przykład Messi czy Ronaldo, wobec czego nie będą tyle zarabiać od sponsorów, z reklam czy za udział w meczach - dlatego że nie przyciągają takiego samego zainteresowania jak panowie. Normalne prawo wolnego rynku, płaci się więcej komuś, kto lepiej rozkręca biznes, a biznes i rozrywka jakim jest piłka, rozkręcają głównie panowie, oni przynoszą największe zyski, to logiczne, że im się więcej płaci. I tu nie chodzi o samą reklamę - bo widziałem, że niektóre panie piłkarki czy najbardziej hardkorowe feministki twierdzą, że to wynika z tego, że reklamodawcy nie chcą ich tak reklamować jak facetów, a to jest dyskryminacja. Bzdura oczywiście. Panie -piłkarki nie są tak dobrze i szeroko reklamowane, bo właśnie nie ma na nie popytu, a to się bierze bezpośrednio z jakości gry. Futbol mężczyzn to prawdziwy popis umiejętności technicznych i fizycznych, a także przepiękne gole, dlatego to się chce oglądać.
Panie mogą też grać super, ale nigdy nie będą na poziomie Messiego, Cristiano, Inisety, czy Xaviego, z prostego powodu : kobiety są słabsze fizycznie, a do pokazywania gry na poziomie to jest niezbędne jak w przypadku każdego sportu, po drugie - kobiety są po prostu słabsze ogólnie, jeśli chodzi o jakość w piłce nożnej. Wystarczy sobie obejrzeć trochę futbolu kobiecego - a ja oglądam czasem z ciekawości i właśnie po to, żeby porównać uczciwie i mieć argumenty w takich dyskusjach ;) - i się samemu przekonać. Tak wysublimowanych goli, jakie w swoich najlepszych latach strzelali Messi, Cristiano, brazylijski Ronaldo czy Maradona, nie uświadczy się nigdy w futbolu kobiecym . Piłka kobieca jest zwyczajnie słabsza - taka jest brutalna prawda, której nie chcą słyszeć feministki, robiące z kobiet wieczne ofiary. Co za tym idzie, mniej osób ma ochotę kobiecą piłkę oglądać, panie są mniej reklamowane i znane, zatem sponsorzy mniej płacą, itd. - cały łańcuszek, wiadomo. Nie może być nic bardziej sprawiedliwego i logicznego, chociaż ruch feministyczny będzie wmawiał ludziom inaczej. Kobiety w piłce zarabiają mniej, bo nie wykonują, tak naprawdę, takiej samej pracy jak faceci - grają gorzej, słabiej i nie rozkręcają przez to biznesu tak jak panowie. To są fakty, kropka.
1
@Krzysiek872 Koeman był tylko wykonawcą decyzji tamtego zarządu, nawet informacja taka poszła o tym, w późniejszym czasie. Najpierw podjęto decyzję na samej górze o tym, bo o tym nie decyduje sam trener - żeby kogoś sprzedać.
20
Jak już pisałem - niedobrze. Problemy z rzepką to mogą być bardzo poważne kłopoty i mogą przerodzić się w chroniczne schorzenie, w zależności od tego, jaka jest sytuacja. Cristiano Ronaldo cierpi od lat właśnie na tendinopatię kolan - czyli tzw. kolano skoczka, paskudne, chroniczne i naprawdę bolesne, dlatego Cristiano musiał zejść ze skrzydła (czytałem o tym). Jemu te problemy przecież zawaliły wtedy Mundial 2014. Tendinopatia więzadła rzepki przebiega od dolnego bieguna rzepki do guzowatości kości piszczelowej. Zmiany w więzadle, a tym samym ból, lokalizują się tuż poniżej rzepki. Ból nasila się podczas obciążania aparatu wyprostnego kolana, zwłaszcza podczas biegania i wyskoków. Bardzo częste schorzenie u wielu sportowców, w tym piłkarzy.
Mam nadzieję, że u Ter Stegena to się nie przerodzi w tę tendinopatię, że będzie potrzebny tylko jeden zabieg, ale to poważne. I to jeszcze raz pokazuje, że warto poczekać na informację, zanim się zawodnika zmiesza z błotem czy szybko oceni, a tu już latały inwektywy w stronę naszego bramkarza. To samo zresztą było i jest w przypadku Cristiano, a większość głąbów z Internetu nie wie, że on ma po prostu bardzo chore kolana od jakiegoś czasu i musiał się zamienić w 9 (i zrobił to bardzo mądrze, trzeba przyznać). W każdym razie, życzę Ter Stegenowi, żeby wszystko poszło dobrze i całkowitego wyleczenia !
0
@Vintee Dokładnie. Dwie różne sytuacje. City ma ławkę bardzo dobrą od dawna, bo wcześniej wydali na to dużo kasy.