7

Tak samo było, gdy Cristiano odchodził. A on zarabiał jeszcze krocie na wizerunku, bo to najpopularniejszy sportowiec świata, w mediach społecznościowych ma bardzo dużą przewagę nad Messim, a za to teraz marki płacą - za posty na instagramie. Właśnie dlatego ta sprawa podatkowa Ronaldo w sądzie, nie dotyczyła normalnych podatków, które ten płacił normalnie, tylko podatków od praw do wizerunku, a to było zmieniane tzw. prawo Beckhama w Hiszpanii. Jednym słowem hiszpański fiskus specjalnie zmienił te przepisy i wpisał kruczki prawne tak, żeby złapać w swoje sieci grube ryby i kasę wyciągnąć. Bo co rusz wypływają w mediach nowe przypadki spraw sądowych związanych z zawiłościami podatkowymi gwiazd piłki czy trenerów, wszystko w Hiszpanii. Dwa dni temu, podobno Xabi Alonso wygrał w ogóle sprawę z hiszpańskim fiskusem. Ancelotti ponoć ma problem też. Tego jest za dużo, żeby to była wszystko wina piłkarzy czy trenerów. Tutaj jasno chodzi o agresywne działania hiszpańskiego fiskusa, który po prostu ściąga wielką kasę z tych najbogatszych. Zatem usiłują ciągle zmieniać to prawo podatkowe i przyskrzyniać tych najbogatszych. Ale to się właśnie obróci przeciwko Hiszpanii, bo już najbogatsi uciekają z tego kraju, właśnie przez te wszystkie podatki. Piłkarze będą teraz wybierać chętniej Włochy albo Anglię. We Włoszech jest o wiele lepsze dla bogatszych prawo podatkowe, a w Anglii przynajmniej są wyższe, znacznie wyższe stawki.

4

@Tomo1989 Tak, 'sam' gra. Brawo Ty xD

1

@slayer Dokładnie. 100% prawda.

6

@cules100pro Dokładnie. Szkoda, że tak mało osób to tutaj widzi. Wszystko jest w Barcelonie zawsze robione pod Messiego, żeby tylko go zadowolić, to się robi żałosne. To jest klub z wielką historią, także przed Messim, nikt nie może być większy od klubu, dosyć tego. Zachowując się tak a nie inaczej, Barcelona się błaźni. Co tu jest ważniejsze? Wyjście z długów i prawdziwy progres czy sentymenty i uleganie irracjonalnym zachciankom największej gwiazdy? Messi dał temu klubowi wiele, ale klub też mu dał wiele, wszystko właściwie, od dziecka - łącznie z terapią hormonalną w kwestii zaburzeń wzrostu, kiedy przybył do Barcy po raz pierwszy. Ale teraz po prostu Messi, przez tę całą sytuację, jest również hamulcowym przyszłościowych zmian, taka ironia losu, ale takie są fakty. Nic by mu się nie stało, gdyby obniżył o te 15 milionów, on jest i tak bogaczem, rodzina ustawiona na 10 pokoleń do przodu!

4

@Fenelon Pokaż mi gdzie to mówili i kto mówił - źródło. Pokaż mi źródło o tym, że Messi generował więcej niż ta niebotyczna pensja, którą dostawał. Bo z ostatnich słów ludzi, którzy robili audyt i zajmowali się analizą finansów Barcelony, wynika coś kompletnie przeciwnego. A moje źródło to nie tylko same ich słowa, tylko także Balague, który jest jednym z najrzetelniejszych źródeł informacji, dotyczących Barcelony.

0

Uff, ale się robi...

1

Ech, aż się łezka w oku kręci, jak się czyta te nazwiska...

7

@MaziFCB Twoja próba ośmieszenia tych słów jest nietrafiona - jak tutaj już napisaliśmy : w NBA też płacą miliony, ale tam są limity i najwyższa pensja najlepszego zawodnika jest o wiele niższa niż to, co kosi Messi. I takie limity absolutnie powinny być w piłce - to by uzdrowiło cały ten sport, taka prawda.

2

@MysticCat LeBron w koszykówce jest tym, kim Messi w piłce obecnie, a jego marka jest albo tak samo silna przynajmniej, albo większa niż marka Messiego.

25

Oczywiście już wiedziałem, że ludzie tu w komentarzach będą mieli ból dupy xD Ale te słowa to po prostu prawda i tyle. Kontrakty w NBA też są wielkie, ale tam są przynajmniej limity (widzę, że niektórzy nawet tutaj o tym nie wiedzieli, a takie limity przydałby się w piłce też, to była akurat jedna z nielicznych zalet Superligi, że Perez chciał w tej Superlidze takich limitów właśnie). Od dawna piszę, że pensja Messiego to szaleństwo i absurd, koniec kropka. I to jest obciążenie dla klubu, zawsze było, wbrew temu co tu niektórzy wypisują (sami ludzie z zarządu odpowiedzialni za finanse to przyznali w tamtym roku). Wiedział o tym sam Laporta, dlatego jeszcze zanim wygrał wybory, planował w ogóle nie protestować przeciwko odejściu Argentyńczyka, ale presja mediów i opinii publicznej sprawiła, że zmienił front już podczas kampanii wyborczej. Balague mówił o tym na swoim podcaście, a to jest facet, który ma informacje z pierwszej ręki z Barcelony (i otoczenia Messiego też, btw). Nawet Messi nie zasługuje na takie pieniądze - mówię to od dawna i będę mówić, nie obchodzi mnie, że jako fan Barcelony może jestem osamotniony z tą niepopularną opinią tutaj, ale tak po prostu uważam.

2

@SkilledHydra16 To tym bardziej Cristiano też jest wieczny - trzy lata starszy od Messiego, 37 lat - król strzelców Serie A, 29 goli w lidze, możliwe że król strzelców Euro, i ciągnie zawsze Portugalię. Nie mówiąc już o tym, że Cristiano planuje grać do 41 roku życia.

1

@_Specjalista No ale wiesz, większość ludzi tutaj tego nie widzi. Chociaż dla mnie w tym roku zasługuje ktoś poza Cristiano i Messim. Ale dobrze, że przypomniałeś to. Bo jeżeli osoby piszą tu, że Cristiano nie zasługuje, to Messi też nie zasługuje.

1

@mejsinio A za co Messi? Też jeszcze nic znaczącego nie wygrał. Obydwaj mają staty indywidualne, ale chodzi o trofea z drużyną. Zarówno Messi jak i Cristiano, wygrali wprawdzie po trofeum w tym sezonie ligowym, ale to były trofea mało znaczące. Zobaczymy co będzie z Copa, ale dla mnie nie zasługuje ani Messi, ani Cristiano w tym roku. Bądźmy uczciwi.

1

@LS Tylko że Messi też w tym sezonie nie zasługuje. Indywidualne staty ma też Cristiano, ale ani jeden, ani drugi nie wygrali nic ważnego ze swoimi drużynami. Jeszcze czekamy jak będzie z Copa, ale jeśli Messi nie wygra Copa, to niby dlaczego ma wygrać Złotą Piłkę? Tu się nie liczą same indywidualne statystyki, trzeba coś jeszcze wygrać z drużyną znaczącego.

6

@szymonekk No nie wiem. Czytam wywiady z nim od lat, i znacznie częściej wypowiadał się negatywnie o Realu, a z Perezem to już w ogóle nie cierpią się nawzajem, od dawna. Jeśli chodzi o Barcę, to mówi też tu o samych faktach - sytuacja finansowa Barcelony jest najgorsza ze wszystkich klubów La Ligii, a on prezesuje La Lidze, to tym bardziej o tym wie. I tyle.

2

''Messi i Cristiano tego nie powiedzą, ale obaj mieli na siebie wpływ. Napędzali się nawzajem, są głodni rywalizacji. '' - no dokładnie, święte słowa Xaviego. Właśnie dlatego trzeba być wdzięcznym za jednego i drugiego we współczesnej piłce, bo prawdopodobnie bez tej wersji Cristiano - tak głodnego rywalizacji i tak ambitnego, nie byłoby najlepszej wersji Messiego. Dokładnie tak, już kiedyś mówił Xavi, w jakimś innym wywiadzie, który czytałem. No i jeszcze Valdano - uwielbiam go, bo to jeden z niewielu naprawdę poważnych, znakomitych ekspertów piłki, były świetny piłkarz oraz wybitny dziennikarz i pisarz sportowy, który potrafi też bardzo sprawiedliwe ocenić i zanalizować grę każdego. Chwalił nieraz i Messiego, i Cristiano, a kiedy trzeba było, to także krytykował ich obydwu. I to właśnie pokazuje, że jest szczerym ekspertem, na którego opinii można polegać. A to jednak rzadkość w świecie futbolu, bo jest na przykład wielu ekspertów, którzy ogólnie mają wielką piłkarską wiedzę i co do samych obserwacji dot. gry są super, ale gdy przychodzi do oceny piłkarzy, często są stronniczy i nieobiektywni. Valdano jest inny, jest uczciwy, a ponadto potrafi przepięknie pisać i mówić o piłce nożnej czy wielu innych tematach, jest wręcz erudytą, dlatego jest także tak unikatowy w całym tym środowisku.

4

'' Cristiano jest innym bogiem. Razem z Messim są zawodnikami, którzy tworzą wspaniałą epokę w futbolu. Kiedy obaj zmęczą się już dawaniem nam tej radości pojawi się nowy bóg – Kylian Mbappe.'' - zgadzam się z większością tej wypowiedzi, oprócz końcówki. I właśnie tak się powinno odpowiadać na to pytanie Cristiano vs Messi - obydwaj są absolutnie wyjątkowi, dwóch gigantów tego sportu w obecnej epoce, ale każdy z nich ma swój wyjątkowy styl gry, każdy inaczej ewoluował w swojej grze, przez lata, na każdego z nich wpływały inne tradycje piłkarskie. Cristiano od młodości nasiąkał z jednej strony bardziej pragmatycznym i fizycznym futbolem angielskim, z drugiej zaś, bardziej finezyjną piłką z Półwyspu Iberyjskiego - poprzez swoją grę dla Portugalii i w Portugalii. Ponieważ w lidze portugalskiej najsilniejsze są wpływy z Hiszpanii, i w zasadzie te dwa kraje regularnie produkują jednych z najbardziej uzdolnionych technicznie, graczy. Podsumowując - Cristiano jest ciekawą mieszanką, cały czas ewoluuje jako piłkarz i przez całą swoją karierę, na różnych jej etapach, pokazywał wszystkie te wpływy w swojej grze. Z kolei Messi to piłkarski sawant, spadkobierca wielkiej tradycji magików z Argentyny oraz wychowanek szkoły futbolu pod egidą niesamowitej filozofii Cruyffa (bez Barcelony Messi nie byłby tym, kim jest). Także obydwaj są wielcy, a różnice między nimi i przyczyny tych różnic, sprawiają tylko, że historia tej epickiej rywalizacji jest jeszcze bardziej interesująca, oczywiście dla tych fanów piłki, którzy chcą naprawdę się czegoś o tym sporcie nauczyć, naprawdę rozumieją ten sport, a nie tylko się bezmyślnie obrzucają i hejtują jednego albo drugiego - Messiego albo Cristiano - tylko dlatego, że kibicują jednemu albo drugiemu. Szkoda też, że tak nie zachowują się tylko głupie nastolatki czy gimbaza, ale także czasem dorośli fani piłki, a to jest już żenujące.

W każdym razie, nie zgadzam się jedynie z końcówką tej wypowiedzi - że Mbappe na pewno będzie tym kolejnym piłkarskim bogiem. Uważam, że Francuz to duży talent, tak, ale został przedwcześnie wyniesiony na piedestał przez prasę i media, głównie dlatego, że wygrał Mundial z Francją, i wówczas faktycznie grał znakomicie, w większości spotkań. Ale dla mnie to jednak za mało, żeby od razu stawiać go obok tak niesamowitych piłkarzy jak Leo czy Cris, żywych legend tego sportu, które udowadniają swoją klasę od niemal 15 lat. Chociażby dlatego, że Francja to całościowo bardzo silny, doskonale ułożony zespół, który na tę chwilę - obok Belgii - to chyba jedyny zespół z Europy, dysponujący ''złotym pokoleniem'' od początku do końca. Co ważniejsze, wystarczy dobrze przeanalizować sam styl gry Mbappe, a to jak grali za młodu Cristiano lub Messi - Messi to był geniusz, chociaż też musiał się wyrobić, ale niemal od razu pokazywał swoje techniczne atuty, wizję gry, zdolność rozgrywania itd., Cristiano to także był geniusz, który miał wszelkie zdolności - techniczne, fizyczne (on biegał jak diabeł za młodu, te rajdy na skrzydle w United są niezapomniane), ale potrzebował rozkręcenia i nauczenia się, co jest przydatne w grze, a co nie, szczególnie w piłce angielskiej, która była inna niż ta z Półwyspu Iberyjskiego. Także, oczywiście - Messi i Cristiano, nawet oni, także potrzebowali trochę czasu na piłkarskie dojrzewanie, tak samo jest z Mbappe, jednak Messi i Cristiano pokazywali już na tym etapie cechy, których Francuz nie pokazuje. Cristiano i Messi mieli technikę, motorykę, mentalność, a przy tym obydwaj grali od młodości, joga bonito - czyli swoimi magicznymi sztuczkami zabawiali publiczność, pokazywali szereg swoich umiejętności. Szczególnie, pamiętam, młody Cristiano w tym celował w United, bo to właśnie przyniósł do Anglii z piłki iberyjskiej (zresztą jest znakomita analiza tego jak Ronaldo zmienił United, w jego biografii autorstwa Balague).

Problem Mbappe jest taki, że on ma fizyczność - świetnie biega, ma super mocny strzał, ma wizję gry (ale nie na takim poziomie jak Messi) i taktykę, ale gra jakoś tak ociężale w porównaniu do młodego Argentyńczyka i Cristiano. Dla mnie jest także o wiele słabszy technicznie, a przede wszystkim, on ostatnio cały czas udowadnia, że nie ma nawet 30% takiej mentalności jak Messi, a szczególnie Cristiano. Za często panikuje pod bramką przeciwnika w ważnych meczach (dwie ostatnie edycje LM to pokazały - były tam właśnie takie kluczowe momenty z Mbappe w roli głównej, kiedy zawalił), w lidze francuskiej też mu się zdarzało, i teraz, na Euro, również. Jego osiągnięcia w samej lidze francuskiej są niesamowite jak na tak młodego gracza, ale znowu - tu trzeba brać poprawkę na to, że liga francuska naprawdę nie jest taka naj, naj-lepsza. Premier League czy La Liga to inna para kaloszy, a to w tych dwóch, najlepszych ligach świata, weszli na szczyt młody Messi i młody Cristiano. To jest ta różnica. Zatem zobaczymy, jak dalej rozwinie się kariera Mbappe, ale dla mnie teraz jest jeszcze za wcześnie, żeby stwierdzić z całą pewnością, że on będzie kimś takim w piłce jak przez ostatnie 15 lat (nawet więcej w przypadku Cristiano, bo on się w pełni objawił na Euro 2004) Messi i Cristiano. Na pewno ma potencjał, ale prawda jest też taka, że pod wieloma względami nie dorównuje młodym Leo i Ronaldo.

0

''Obecnie wydatki na płace wynoszą 110% przewidywanych przychodów. Trzeba je zmniejszyć (...)'' – powiedział Joan Laporta. No dokładnie - czyli wielki problem, o którym się mówi w całym świecie piłki od dawna (eksperci, komentatorzy, media), te absurdalne kwoty pensji w Barcelonie. Korona czy nie, gdyby nie tak wywindowane pensje, Barca wyszłaby z pandemii w o niebo lepszym finansowo stanie, to jest oczywiste.

0

Wielki trener, który nie myśli tylko o rezultacie końcowym, ale o całym procesie gry - o tym, jakie granice w eksperymentowaniu z piłką można jeszcze przekroczyć, jak zrewolucjonizować piłkę. Artysta wśród trenerów, co ma swoje pozytywy i negatywy. Minusy w tym sensie, że szczególnie teraz, ten przesadny artyzm i innowacyjność Pepa w podejściu do futbolu, sprawia, że niestety jego drużyny przegrywają w Europie. Czasami trzeba też umieć być praktycznym i grać pragmatycznie w futbolu, a Pep ostatnio za często o tym zapomina, zwłaszcza w LM. Nie ma jednak wątpliwości, że to wyjątkowy szkoleniowiec i bije na głowę takiego Zidane'a, chociażby w kwestii spójnej wizji gry (bo niedawno sam dyskutowałem z kimś na tej stronie, kto twierdził, że Zizou to lepszy trener - no błagam xD; może dla kogoś, kto nie rozumie kim jest Guardiola i kto myśli o piłce w dość ograniczony sposób - to tak, ale nie dla tych, którzy wiedzą jak wspaniałym filozofem piłki jest Pep).

3

@Azbest No dokładnie, bardzo celna riposta. Jeszcze dodam, że ocena dla Ronaldo, na przykład na Sky Sports (gdzie oceniają bardzo dobrzy eksperci - byli piłkarze i trenerzy) to jest 8 na 10, za całość meczu. Tak jak napisałem - nie tylko karne tam były, ale żeby to wiedzieć, trzeba było naprawdę oglądać mecz i obserwować, co robił Ronaldo. Jednak nie liczę już na obiektywne, rzetelne oceny piłkarzy na tej stronie. Tu wielu jest ludzi, tak jak to zwykle w Internecie, co nie zna się w ogóle na piłce, pierniczą tylko farmazony. Oni nawet dobrze nie potrafią ocenić piłkarzy Barcy, a co dopiero piłkarzy innych drużyn, szczególnie takiego Cristiano. Przy nim to tutaj wielu się wścieklizna uruchamia. Po prostu (tak jak zwróciłeś na to słusznie uwagę) infantylne dzieciaczki, które obowiązkowo muszą wspomnieć o żelu, to takie inteligentne i ma dużo do rzeczy, wiesz ;)

2

@Azbest No dokładnie, bardzo celna riposta. Jeszcze dodam, że ocena dla Ronaldo, na przykład na Sky Sports (gdzie oceniają bardzo dobrzy eksperci - byli piłkarze i trenerzy) to jest 8 na 10, za całość meczu. Tak jak napisałem - nie tylko karne tam były, ale żeby to wiedzieć, trzeba było naprawdę oglądać mecz i obserwować, co robił Ronaldo. Jednak nie liczę już na obiektywne, rzetelne oceny piłkarzy na tej stronie. Tu wielu jest ludzi, tak jak to zwykle w Internecie, co nie zna się w ogóle na piłce, pierniczą tylko farmazony. Oni nawet dobrze nie potrafią ocenić piłkarzy Barcy, a co dopiero piłkarzy innych drużyn, szczególnie takiego Cristiano. Przy nim to tutaj wielu się wścieklizna uruchamia. Po prostu (tak jak zwróciłeś na to słusznie uwagę) infantylne dzieciaczki, które obowiązkowo muszą wspomnieć o żelu, to takie inteligentne i ma dużo do rzeczy, wiesz ;)

7

@cyron1 Żenujący komentarz - tyle w temacie. Ronaldo zagrał świetny mecz dziś, i nie, nie mówię o karnych - ale trzeba było oglądać. A karne są po to, żeby je strzelać. Przypominam, że na początku tego minionego ligowego sezonu, Messi miał same trafienia z karnych - rozumiem, że wtedy też tak pisałeś o nim, hipokryto? No i jeszcze jedno - tak ''gdyby nie rzuty karne'', ktoś taki jak Cristiano by nie istniał. Palnij się w łeb. Ja wiem, żo tylko taka zaczepka pusta, bo jak interesujesz się piłką naprawdę, to wiesz jaką głupotę napisałeś, ale mimo wszystko : sprawdź sobie całą jego karierę, ile strzelił goli, i to nie-karnych, i to wszędzie - w Anglii, w Hiszpanii, we Włoszech, w swojej reprezentacji. We Włoszech Ronaldo zrobił świetną robotę - w wieku 37 lat, król strzelców Serie A, a tam grają młodsi znacznie od niego napastnicy, i to świetni. Ronaldo cierpi też od lat na tendinopatię kolan, a kontekst jest właśnie taki : w wieku grubo po 30, z chorymi kolanami, w Juve, które ma problemy w pomocy, z obroną i na ławce trenerskiej, Ronaldo strzelił w tym minionym sezonie 29 goli - w większości nie karne. Wygrał też z Juve 5 trofeów od kiedy tam jest, w tym czasie Real bez niego wygrał 2. Tak, nie wygrał LM, ale LM nie da się wygrać z tak słabym zespołem jak Juve, nawet największy geniusz piłkarski tego nie zrobi, tak jak Messi też przestał wygrywać z Barceloną, bo Barca też ma kłopoty, a to jest sport drużynowy. Żenada, że takie rzeczy trzeba ci tłumaczyć, bo masz w sobie tyle hejtu. To nie wina Ronaldo - liczne problemy Juve, on jest super piłkarzem uwięzionym w przeciętnym zespole, zupełnie jak Messi dziś w Barcelonie, tyle że obecna Barca jest lepsza od obecnego Juve, a jakoś Messi też nie wygrywa wiele teraz. I Juve Ronaldo bardzo docenia, więc nie wiem o czy mówisz. Sprzedać będą go musieli tylko ze względu na kryzys i kasę, jeśli się inaczej nie dogadają, ale go doceniają, więc skończ z tymi swoimi dziecinnymi bzdurami. Facet złamał wszelkie rekordy w każdej lidze, w której grał, strzela i strzelał gole jak marzenie - przestań twierdzić że nie, bo wiesz, że mam rację - strzelał piętką, główką, długie, krótkie, wszelkie, zobacz sobie kompilacje. No, ale tak, ''istnieje tylko dzięki karnym''. Rozumiem, że Messi nigdy karnymi sobie nie poprawiał statów i że kiedy je strzela, to też mu to wypominasz. Co za kretyn z ciebie - sorrynotsorry. Ale mam dość tych pełnych jadu komentarzy, tylko dlatego, że to Cristiano, a my kibicujemy Barcelonie. Cristiano to jeden z najwybitniejszych piłkarzy i to jest fakt.

10

@cyron1 Żenujący komentarz - tyle w temacie. Ronaldo zagrał świetny mecz dziś, i nie, nie mówię o karnych - ale trzeba było oglądać. A karne są po to, żeby je strzelać. Przypominam, że na początku tego minionego ligowego sezonu, Messi miał same trafienia z karnych - rozumiem, że wtedy też tak pisałeś o nim, hipokryto? No i jeszcze jedno - tak ''gdyby nie rzuty karne'', ktoś taki jak Cristiano by nie istniał. Palnij się w łeb. Ja wiem, żo tylko taka zaczepka pusta, bo jak interesujesz się piłką naprawdę, to wiesz jaką głupotę napisałeś, ale mimo wszystko : sprawdź sobie całą jego karierę, ile strzelił goli, i to nie-karnych, i to wszędzie - w Anglii, w Hiszpanii, we Włoszech, w reprezentacji. We Włoszech Ronaldo zrobił świetną robotę - w wieku 37 lat, król strzelców Serie A, a tam grają młodsi znacznie od niego napastnicy, i to świetni. Ronaldo cierpi też od lat na tendinopatię kolan, a kontekst jest właśnie taki : w wieku grubo po 30, z chorymi kolanami, w Juve, które ma problemy w pomocy, z obroną i na ławce trenerskiej, Ronaldo strzelił w tym minionym sezonie 29 goli - w większości nie karne. Wygrał też z Juve 5 trofeów od kiedy tam jest, w tym czasie Real bez niego wygrał 2. Tak, nie wygrał LM, ale LM nie da się wygrać z tak słabym zespołem jak Juve, nawet największy geniusz piłkarski tego nie zrobi, tak jak Messi też przestał wygrywać z Barceloną, bo Barca też ma kłopoty, a to jest sport drużynowy. Żenada, że takie rzeczy trzeba ci tłumaczyć, bo masz w sobie tyle hejtu. To nie wina Ronaldo - liczne problemy Juve, on jest super piłkarzem uwięzionym w przeciętnym zespole, zupełnie jak Messi dziś w Barcelonie, tyle że obecna Barca jest lepsza od obecnego Juve, a jakoś Messi też nie wygrywa wiele teraz. I Juve Ronaldo bardzo docenia, więc nie wiem o czy mówisz. Sprzedać będą go musieli tylko ze względu na kryzys i kasę, jeśli się inaczej nie dogadają, ale go doceniają, więc skończ z tymi swoimi dziecinnymi bzdurami. Facet złamał wszelkie rekordy w każdej lidze, w której grał, strzela i strzelał gole jak marzenie - przestań twierdzić że nie, bo wiesz, że mam rację - strzelał piętką, główką, długie, krótkie, wszelkie, zobacz sobie kompilacje. No, ale tak, ''istnieje tylko dzięki karnym''. Rozumiem, że Messi nigdy karnymi sobie nie poprawiał statów i że kiedy je strzela, to też mu to wypominasz. Co za kretyn z ciebie - sorrynotsorry. Ale mam dość tych pełnych jadu komentarzy, tylko dlatego, że to Cristiano, a my kibicujemy Barcelonie. Cristiano to jeden z najwybitniejszych piłkarzy i to jest fakt.

1

@Ireneuszp ( i jeszcze inni) Och, to Ty masz bardzo fałszywy obraz tego wszystkiego. To właśnie Ty - o ironio - oceniasz skomplikowanych ludzi bardzo, bardzo, prosto, jakby o całości decydował jeden czynnik - na przykład agresja Ramosa - i jeszcze w dodatku, jakby ten czynnik wypływał też, tylko z jednej rzeczy. Tu nie chodzi o ''palnięcie czegoś głupiego'' i że za to ktoś jest legendą ( po pierwsze ocena czy ktoś palnął coś głupiego to wciąż jedynie ocena subiektywna tego kogoś, nic więcej, po drugie wskaż mi człowieka, który czasem, w emocjach, nie palnął nigdy czegoś głupiego ;)). Ja tylko przypominam, że Maradona był również bardzo wybuchowy, a w Barcelonie wszczynał nawet autentyczne bójki na boisku, w porównaniu do których, to co robił Ramos, to dziecinada... Ramos to typowy Andaluzyjczyk o gorącej krwi, ale jednocześnie absolutnie wybitny piłkarz o wielkiej, skomplikowanej osobowości, a nie po prostu ''cham''. Takie proste oceny ludzi, którzy w dodatku sami malują się na nieomylnych, są dla każdego, kto ma trochę oleju w głowie - po prostu niewiarygodne i właśnie fałszywe.

2

@Ireneuszp Och, to Ty masz bardzo fałszywy obraz tego wszystkiego. To właśnie Ty - o ironio - oceniasz skomplikowanych ludzi bardzo, bardzo, prosto, jakby o całości decydował jeden czynnik - na przykład agresja Ramosa - i jeszcze w dodatku, jakby ten czynnik wypływał też, tylko z jednej rzeczy. Tu nie chodzi o ''palnięcie czegoś głupiego'' i że za to ktoś jest legendą ( po pierwsze ocena czy ktoś palnął coś głupiego to wciąż jedynie ocena subiektywna tego kogoś, nic więcej, po drugie wskaż mi człowieka, który czasem, w emocjach, nie palnął nigdy czegoś głupiego ;)). Ja tylko przypominam, że Maradona był również bardzo wybuchowy, a w Barcelonie wszczynał nawet autentyczne bójki na boisku, w porównaniu do których, to co robił Ramos, to dziecinada... Ramos to typowy Andaluzyjczyk o gorącej krwi, ale jednocześnie absolutnie wybitny piłkarz o wielkiej, skomplikowanej osobowości, a nie po prostu ''cham''. Takie proste oceny ludzi, którzy w dodatku sami malują się na nieomylnych, są dla każdego, kto ma trochę oleju w głowie - po prostu niewiarygodne i właśnie fałszywe.

2

Ramos to wielki piłkarz i wielki charakter - i każdy kto się zna na piłce to wie, a takie wielkie charaktery zazwyczaj są jednocześnie osobowościami bardzo skomplikowanymi i dlatego tak ciężko je wiarygodnie, obiektywnie ocenić, bo to są ludzie, którzy wywołują u innych wielkie emocje - negatywne bądź pozytywne. To są, krótko mówiąc, postacie polaryzujące opinię publiczną. Ale zazwyczaj właśnie takie skomplikowane, wielkie charaktery, to ludzie wielcy (poczytajcie sobie biografie Einsteina, Jordana, Mozarta, Picassa itd. - wszystko to byli, tak zwani ''trudni ludzie'', ale wielcy; Cristiano też się do nich zalicza). Messi jest wielkim piłkarzem, ale osobowością jest marną - jest grzecznym i miłym chłopcem, i ok, nie wywołuje żadnych ''kontrowersji'', ale dlatego też nie zostanie zapamiętany, ogólnie, jako wielki lider z charyzmą jak Jordan w NBA chociażby. Messi będzie na wsze czasy zapamiętany jako piłkarski geniusz - tak, ale nigdy jako osobowość. Ramos to prawdopodobnie najlepszy piłkarz na swojej pozycji w historii - nawet FIFA pytała o to w plebiscycie w zeszłym roku, a jednocześnie to jedna z największych osobowości w piłce. Obejrzyjcie sobie co Balague, w jednym ze swoich ostatnich wideoklipów, mówi o Ramosie, a powiedział to samo - że Ramos to najprawdopodobniej najlepszy obrońca w historii. A chyba każdy, kto się interesuje piłką, wie kto to jest Balague - Katalończyk, fan Barcy i Messiego, wybitny pisarz i ekspert piłkarski, który oczywiście nie zawsze ma rację, ale na pewno trochę lepiej się zna na rzeczy, niż my na tej stronie. I nawet on - zawsze bardziej sprzyjający Barcelonie, mówi to o Ramosie. To o czymś świadczy.

Co do samej dyskusji o przyjściu Ramosa do Barcelony, to jest oczywiście jałowa, bezsensowna dyskusja, bo wiadomo, że Ramos do Barcy nigdy nie przyjdzie. I nie chodzi o samą ''naszą'' stronę, i naszą niechęć do niego, ale o niechęć Ramosa do nas i jednak jego wierność Realowi (nieważne, że teraz odszedł, w taki sposób na pewno by nie zdradził Madrytu). On wyraźnie powiedział na tej pożegnalnej konferencji prasowej, że koszulki Barcelony nie założy nigdy - to były dokładnie jego słowa, bo padło konkretne pytanie o to. Także nie spinajcie się tak tutaj, bo Sergio na pewno tu nie trafi. ;)

1

@DJ6 xD Sam nie chcę Ramosa w Barcelonie, ale twój osąd jest bardzo jednostronny, pełen oczywistej niechęci i dlatego nieprawdziwy.

0

@JarekS No ale przecież Ty jeszcze niedawno twierdziłeś, że sam marketing za Messiego to będzie tyle, że nie straszne Barcelonie żadne długi, Messi to miał być wg. Ciebie, taki ratunek. A z tego co tu powiedział Tebas, potwierdza się właśnie to, o czym ja cały czas pisałem - to głównie absurdalnie wysokie pensje, niemal pogrzebały finansowo Barcelonę, nigdzie nie było takich pensji. Widać, że żadne wpływy z marketingu za Messiego, nie równoważą tych długów. A tu wielu usiłowało wmówić ludziom coś odwrotnego. Messi może być marketingową maszynką, jak zawsze ci najwięksi gracze, ale to nie jest tak, że oni przynoszą z reklam i marketingu tyle samo, ile wyjmują, zwłaszcza przy tak wielkich pensjach. A sytuacja jeszcze się pogarsza w dobie kryzysu ekonomicznego, jak teraz. Właśnie o tym pisałem ostatnio, pod newsem dot. planu zatrzymania Messiego, a niektórzy tam twierdzili, że same zyski z marketingu za Messiego, pozwolą uniknąć problemów. Tyle że w ostatnich latach to się nie stało i teraz też się to nie stanie. Te długi są zbyt wielkie. Jedno zdanie od Tebasa to podsumowuje : ''Barcelona zawsze miała płace na granicy limitu''. I tu jest pies pogrzebany.

1

No, i potwierdza się właśnie to, o czym ja cały czas pisałem - to głównie absurdalnie wysokie pensje, niemal pogrzebały finansowo Barcelonę, nigdzie nie było takich pensji. I z tego, co tu powiedział Tebas widać, że żadne wpływy z marketingu za Messiego, nie równoważą tych długów. A tu wielu usiłowało wmówić ludziom coś odwrotnego. Messi może być marketingową maszynką, jak zawsze ci najwięksi gracze, ale to nie jest tak, że przynoszą z reklam i marketingu tyle samo, ile wyjmują, zwłaszcza przy tak wielkich pensjach. A sytuacja jeszcze się pogarsza w dobie kryzysu ekonomicznego, jak teraz. Właśnie o tym pisałem ostatnio, pod newsem dot. planu zatrzymania Messiego, a niektórzy tam twierdzili, że same zyski z marketingu za Messiego, pozwolą uniknąć problemów. Tyle że w ostatnich latach to się nie stało i teraz też się to nie stanie. Te długi są zbyt wielkie. Jedno zdanie od Tebasa to podsumowuje : ''Barcelona zawsze miała płace na granicy limitu''. I tu jest pies pogrzebany.

4

Ale tutaj dużo było pod publiczkę. Powtarzają jak katarynki, że głównym powodem takiego zadłużenia jest Covid, tymczasem to bzdura i każdy kto ma trochę oleju w głowie, to rozumie. Wszystkie kluby straciły przez epidemię, w Realu też zostali bez wpływów ze stadionu czy muzeum, ale jakimś cudem, tylko Barcelona ma tak olbrzymie długi, że gdyby nie te plany zaciągnięcia kredytów, to mówiło się przecież nawet o upadłości klubu, jeszcze niedawno. Nieudane transfery czy sprzedaże to jest ryzyko zawodowe w futbolu i na to się zawsze ''bierze poprawkę'' wcześniej, zatem to także nie tu jest problem. Chodzi o niebotyczne zarobki, które Barca rozdaje od lat. Sami tu potwierdzili : ''Przez ostatnie cztery lata wydatki na płace wynosiły 60-70% budżetu ''- tak jak pisały wszystkie hiszpańskie media już od dawna, ale to jest ta najłagodniejsza wersja, bo wielu twierdzi, że ten limit procentowy w Barcelonie jest jeszcze wyższy, poza tym, on rósł nie od czterech lat, cały ten proces się jeszcze wcześniej zaczął. Mam nadzieję, że klub ma plan i uda mu się wyjść z tych długów w końcu, ale fakt faktem, że Barcelona, od dłuższego czasu, była fatalnie zarządzana.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: