greymid
Dołączył/a: sierpień 2020
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ja sam nie chciałem jego powrotu, pisałem to tutaj wiele razy i byłem pewien, że ostatecznie do niego dojdzie, głównie z powodu problemów finansowych naszego klubu. Także dla mnie to żadna niespodzianka, że Ney nie wróci, ale z drugiej strony, skąd wiemy, że akurat ta informacja o tym spotkaniu w Paryżu, o tym co Brazylijczyk powiedział i o tym, że Barca czuje się wykorzystana, jest prawdziwa? Problem polega na tym, że mediom w ogóle nie można dziś wierzyć - z nielicznymi wyjątkami - i nie wiadomo czy tak naprawdę było. Tak czy siak, dobrze się stało, bo ta telenowela męczy, a Neymar jest super piłkarzem, ale jednak niedojrzały mentalnie. Może coś tam się u niego zmienia, nie wiem, ale dla mnie to już czas, żeby obydwie strony zostawiły przeszłość i szły na przód, oddzielnie. Time to move on.
0
@Greenalley Nie napisałem nigdzie, że Benzema jest słabym graczem, więc nie wymyślaj czegoś, czego nie powiedziałem. Ale liderem ataku ani typem goleadora nigdy nie był, więc oczywiście, że tak napisałem, bo Francuz typowym łowcą bramek nie jest i kropka. Benzema sam o tym nieraz mówił w wywiadach - że woli rozgrywać i podawać do kolegów. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego jak wyjątkowi są Messi czy Cristiano, właśnie dlatego napisałem też, że tym jest problem - że takich graczy jak Messi czy Cristiano ze święcą szukać i po prostu nie da się ich zastąpić. Bramki CR miały się rozłożyć, ale nawet sam jeden Benzema nie daje rady. W La Lidze Benz ma w tym sezonie 21 bramek , 6 w LM i 1 w Supercopa, razem 28. Dlatego mówię, że bramki Cristiano się nie rozłożyły, bo on ich zdobywał ponad 40. O to mi właśnie chodziło. Plus skrzydła Realu też nie kreują tak jak powinny. A chodzi o całość - a widać tu wyraźnie, że mają właśnie problemy w ataku i pomocy. Tamten sezon jechali na karnych w ważnej końcówce, czyli brakowało im goli z otwartej gry. Jedyna formacja, która u nich zawsze niemal działa, to obrona, dzięki której tak naprawdę wygrywają. Sam Zidane to powiedział w tamtym sezonie, że umocnił i postawił na obronę i grę defensywną, bo w ataku mają braki. To jego słowa (a śledziłem to).
1
@Rioletto Niczego nie pieprzę. Real może jutro przegrać? Może. I może przegrać kolejne mecze, bo mają plagę kontuzji.
0
Wiem, że jest wkurzające słuchać tych samych frazesów po kolejnym przegranym meczu, no ale jakby nie było, Pique ma rację, a to jest zawodnik doświadczony - wszystko jeszcze może się zdarzyć. Prawda jest taka, że do jutrzejszego meczu Realu, nic nie jest ani trochę bardziej jasne. Tak, Barcelona powinna grać w ten sposób, żeby sama sobie zapewniać zwycięstwa, ale zrozumcie, że drużyna wciąż przechodzi żmudny proces transformacji, a cudów trener też nie zrobi z takimi brakami w podstawowej ekipie i na ławce. Dzisiejszy futbol to wymaga praktycznie dwóch składów na dobrym poziomie, żeby móc rotować skutecznie. Ja wciąż wierzę, że Barca może mieć majstra. Na jutrzejszą przegraną Realu jak najbardziej można liczyć. Oni się też słaniają na nogach, mają plagę kontuzji, dziś podali, że im wypada znowu Ramos i Mendy, nie wróci Lucas ani Valverde chyba. Oni też są niesłychanie zmęczeni. Przy zawsze zadziornej i nastawionej na walkę Sevilli, można jak najbardziej jutro liczyć na przegraną Realu. A Julek to zdolny trener, doskonale zna słabości białych.
2
@yla Nie mówię, że do radości i napisałem, że Barca powinna grać tak dobrze, żeby sama od siebie zależeć, ale to jest proces transformacji i szybko jeszcze niczego solidnego nie zbudowano, a budowa dobrej ekipy piłkarskiej też musi potrwać. Ja piszę tylko tyle, że w obecnym sezonie jeszcze nic nie jest tak naprawdę jasne, a Real też jest niesamowicie zmęczony i mogą jutro przegrać. A to będzie na rękę Barcelonie i jako jej kibic, cieszę się z tego.
1
A wieczni narzekacze z tej strony, powinni też już dać sobie siana. Prawda jest taka, że do jutrzejszego meczu Realu, nic nie jest ani trochę bardziej jasne. Tak, Barcelona powinna grać tak, żeby sama sobie zapewniać zwycięstwa, ale zrozumcie, że to jest wciąż żmudny proces transformacji, a cudów trener też nie zrobi z takimi brakami w podstawowej ekipie i na ławce. Dzisiejszy futbol to wymaga praktycznie dwóch składów na dobrym poziomie, żeby móc rotować skutecznie. Ja wciąż wierzę, że Barca może mieć majstra. Na jutrzejszą przegraną Realu jak najbardziej można liczyć. Oni się też słaniają na nogach, mają plagę kontuzji, dziś podali, że im wypada znowu Ramos i Mendy, nie wróci Lucas ani Valverde chyba. Oni też są niesłychanie zmęczeni. Przy zawsze zadziornej i nastawionej na walkę Sevilli, można jak najbardziej jutro liczyć na przegraną Realu. A Julek to zdolny trener, doskonale zna słabości białych.
0
@FerNiKloVe Dokładnie.
1
@DJ6 Na jutrzejszą przegraną Realu jak najbardziej można liczyć. Oni się też słaniają na nogach, mają plagę kontuzji, dziś podali, że im wypada znowu Ramos i Mendy, nie wróci Lucas ani Valverde chyba. Oni też są niesłychanie zmęczeni. Przy zawsze zadziornej i nastawionej na walkę Sevilli, można jak najbardziej jutro liczyć na przegraną Realu. A Julek to zdolny trener, doskonale zna słabości białych.
5
Prawda jest taka, że jak się ogląda Real, Barcę czy Atleti, to po prostu widać jak poziom tych drużyn spadł w dół, a z tym poziom całej ligi hiszpańskiej. Konkurencja i walka o majstra w tym sezonie jest tak mocna, nie dlatego, że poziom się wyrównał do góry, tylko najlepsi dramatycznie spadli w dół. Poodchodziły różne gwiazdy czy ważni zawodnicy z tych ekip - od nich Ronaldo, od nas Suarez, reszta się starzeje, a młodzież to jeszcze nie ten poziom. Z kolei Real się teraz boryka z dramatyczną liczbą urazów i kontuzji, są na ostatnich nogach, więc nic tu nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Dziś podali, że wypada u nich znowu Mendy i Ramos, nie będzie Lucasa i jeszcze kogoś. Także Real może też jutro przegrać i tak naprawdę do końca rozgrywek nie będzie miał łatwo. Dlatego wciąż wierzę, że wszystko jest możliwe dla Barcy.
Ale generalnie to jak się ogląda Barcę i Real tak od 3 sezonów, to oczy krwawią. Coraz nudniejsza gra tych drużyn, bez polotu, a kluczowymi graczami w obydwu ekipach wciąż raczej są dziadki. Z Realu odszedł Cristiano i od jego odejścia, oni tam mają dramatyczne problemy z przodu, a także na skrzydłach. W obronie dają radę i tak naprawdę to solidna obrona im tyłek ratuje, bo większość tego sezonu sobie doskonale radzili bez kontuzjowanego Ramosa, a jak Ramos wrócił w meczu z Chelsea, to on im praktycznie zawalił ten mecz. Taka ironia losu. A w ataku jeden Benzema to za mało, poza tym nigdy nie był liderem i goleadorem, a skrzydła też u nich porażka tak naprawdę, mało kreują tych sytuacji. Tamten sezon wygrali tylko na farcie i dlatego, że my byliśmy w kompletnym kryzysie, ale zobaczcie, że tamtego majstra zdobyli w końcówce, zazwyczaj po wygranych z karnych na 1:0, a goli z otwartej gry prawie nie mieli. Zatem mają wielkie problemy w ataku od odejścia Cristiano, jego bramki miały się rozłożyć, ale się nie rozłożyły. Po prostu zarówno Barca, jak i Real, przechodzą ciężki okres transformacji cały czas i to jeszcze potrwa.
0
@WiecekFCB To raczej zawsze był tylko pusty straszak. Pisałem, że ostatecznie niczego takiego nie będzie, bo by się rozpętało prawnicze piekło i to zaszkodziłoby o wiele bardziej samej UEFA i FIFA. Piłkarze ze swoimi agentami poszliby do sądu, a w sądzie na pewno by wygrali, bo tak jak on tu powiedział - to nie był pomysł ani wina piłkarzy czy trenerów, więc jakim cudem mają ich karać za działania kilku grubych ryb z samej góry? Poza tym wówczas, musieliby sprawiedliwe wykluczyć praktycznie wszystkich piłkarzy największych klubów świata (bo jeśli decydują się na coś takiego, to dla wszystkich), a to by się skończyło kompletnym upadkiem oglądalności LM i w rezultacie, brakiem kasy. Bo kogo by ludzie oglądali, gdyby wykluczyć piłkarzy Realu, Barcy, City, United, Juve itd.? Wiadomo było od początku, że nic takiego się nie stanie. Ale myślę, że jakiś typ sankcji w następnym sezonie, dla Realu i Juve - czyli szefów tego projektu - może być. Ale to może być jakaś kara pieniężna czy coś takiego.
1
Wow, Inter coś spłaca? Wreszcie ! Oczywiście jeśli to prawda, a nie tylko medialne bzdury.
1
@dezerter Dokładnie. Barcelona zaczęła mieć poważne problemy od kiedy tacy obrońcy jak Pique zjechali w dół z powodu wieku, a Iniesta odszedł. Już dawno pisałem, że dopiero ostatnie lata idealnie pokazują, ile dla tego zespołu i klubu, znaczył Iniesta czy Xavi.
2
@dezerter Dokładnie. Barcelona zaczęła mieć poważne problemy od kiedy tacy obrońcy jak Pique zjechali w dół z powodu wieku, a Iniesta odszedł. Już dawno pisałem, że dopiero ostatnie lata idealnie pokazują, ile dla tego zespołu i klubu, znaczył Iniesta czy Xavi.
0
@Huta1968 Tiki -taka dawno umarła i Koeman absolutnie nie utrzymuje stylu tiki-taki, bzdura. To nie wina trenera, że wielu weteranów, którzy wciąż są kręgosłupem tej drużyny, gra starymi schematami. Nie wierzę, żeby Holender mówił Messiemu i Albie przed każdym meczem, że mają powtarzać ciągle ten sam schemat rozegrania. Moim zdaniem to są niestety złe, boiskowe przyzwyczajenia samych piłkarzy. To są już automatyzmy, których oni się pozbyć nie potrafią. I dlatego z tym swoim rozegraniem, Barcelona często jest do bólu przewidywalna, ale to są nawyki weteranów, a wszyscy wiemy, że z takimi nawykami ciężko skończyć, nawet jeśli trener chce czegoś innego. Bo pod wpływem chwili, tak jest im po prostu łatwiej przeprowadzić akcję, nie muszą się głowić, a piłka dziś jest coraz szybsza, starsi piłkarze zaś, nie robią się młodsi, tym bardziej jest im wygodniej tak grać.
1
Niektórzy tu piszą tak, jakby to była wina trenera, że wielu weteranów, którzy wciąż są kręgosłupem tej drużyny, gra starymi schematami. Dla mnie to bzdura. Tiki - taka dawno umarła, a Koeman absolutnie nie utrzymuje stylu tiki-taki, nie wiem w ogóle, gdzie niektórzy z Was to widzą. Nie wierzę, żeby Holender mówił Messiemu i Albie przed każdym meczem, że mają powtarzać ciągle ten sam schemat rozegrania. Moim zdaniem to są niestety złe, boiskowe przyzwyczajenia samych piłkarzy. To są już automatyzmy, których oni się pozbyć nie potrafią. To jest taka klepanina między tymi, którzy znają najlepiej swoje reakcje i z takim rozegraniem czują się bezpiecznie. I dlatego z tym swoim rozegraniem, Barcelona często jest do bólu przewidywalna, ale to są nawyki weteranów, a wszyscy wiemy, że z takimi nawykami ciężko skończyć, nawet jeśli trener chce czegoś innego. Bo pod wpływem chwili, tak jest im po prostu łatwiej przeprowadzić akcję, nie muszą się głowić, a piłka dziś jest coraz szybsza, starsi piłkarze zaś, nie robią się młodsi, tym bardziej jest im wygodniej tak grać.
0
No nikt nie jest perfekcyjny, niektóre elementy gry będą gorzej wychodzić nawet najlepszemu piłkarzowi jak Messi. A umiejętność strzelania karnych, to też jest ważna umiejętność piłkarska. Dlatego też mam dosyć tych fanów piłki - prymitywów, którzy nabijają się ze strzelania karnych albo z piłkarzy, którzy przeważnie robią to idealnie, jak Cristiano na przykład. Bo strzelanie karnych na najwyższym poziomie, jeszcze w bardzo ważnych meczach - to nie to samo co strzelanie u babci w ogródku, na Orliku czy na podwórku kiedy się gra z kolegami. Tutaj presja jest wielka, stawka jest wielka, a strzela się często najlepszym bramkarzom na świecie. Kompletnie inny zestaw umiejętności mentalnych i piłkarskich - czysto technicznych, jest tu potrzebny przy karnych, w profesjonalnej piłce na najwyższym poziomie. Także te osoby, które prymitywnie piszą ''Penaldo'' o Ronaldo, to po prostu są kretyni. Nie dość, że jest to konkretna umiejętność w piłce, to jeszcze ja zawsze odpisuje takim idiotom : to co, miał nie strzelić tego karnego, tak? Wtedy byłoby lepiej? Po prostu ręce opadają, jak się czyta jeszcze teraz, w 2021 roku, te komentarze. Szczególnie jeśli robią to dorośli fani piłki, bo głupim nastolatkom to jeszcze można wybaczyć, po nich żadnej dojrzałości się nie spodziewam.
0
@Filip1234 Real wcale nie lepszy. Jadą na indywidualnych przebłyskach i szczęściu, tak jak my, mniej-więcej.
2
To nie jest całość wywiadu. Na stronie Realu przetłumaczona jest całość, gdzie jeszcze pada dużo ciekawych odpowiedzi na temat Barcelony i jej systemu. Facet wcale nie jest głupi - byłem nawet zaskoczony, jak dobry jest ten wywiad. Można sobie sprawdzić.
0
@DonAndrzejos Właśnie dlatego Ronaldo to jest bardzo mądry piłkarz. Ewoluuje wraz z wiekiem i dostosowuje się do swojego zniszczonego latami gry na najwyższych obrotach, ciała. Cristiano przecież był genialnym skrzydłowym w United i kilka lat w Realu. Zmieniał sobie skrzydła jak chciał i kiedyś był jednym z najszybszych graczy na świecie, dużo biegał, ale wiadomo że z wiekiem to się zmienia, kiedy piłkarz się starzeje. Właśnie wtedy wielu zawodników wykazuje się inteligencją i dostosowuje się na boisku do swojego wieku. Cristiano zmienił się w typową 9 tak naprawdę w pełni, w 2015 roku (od tego momentu ''dostawia nogę'', chociaż prawda jest taka, że nie tylko - on w Juve wciąż gra często jako wolny elektron, szczególnie w 2 pierwszych sezonach we Włoszech tak grał) - była świetna analiza tej przemiany Ronaldo robiona przez Balague na Sky Sports, kilka lat temu, a także artykuł na ten temat w dziale piłkarskim The Times - napisany przez wybitnych specjalistów. Zresztą na tej stronie też, całkiem niedawno, został wrzucony wywiad z jakimś trenerem i działaczem (już nie pamiętam którym dokładnie), który powiedział, że Cristiano bardzo mądrze ewoluuje na boisku, wykorzystując wciąż swoje atrybuty, tymczasem Messi się wyraźnie męczy, bo wciąż usiłuje robić to samo co zawsze - rozgrywać i strzelać, pomimo wieku i zmęczenia. Messi i Ronaldo to dwaj różni piłkarze i przez większość trwania swoich karier, grali na innych pozycjach, mają inne atrybuty i inaczej ewoluują, chociaż jak piszę - Cristiano natychmiast kiedy zrozumiał, że nie może już biegać tak jak kiedyś, zaczął proces transformacji swojej gry, a Messi wciąż szuka drogi.
Nikt przed czasem nie ucieknie, a sportowcy, którzy przez lata fizycznie wyniszczają tak naprawdę swoje ciała, tym bardziej. Jestem bardzo ciekawy jak Messi rozwiąże kwestię tego, że robi się coraz starszy na boisku, co zmieni w swojej grze. Bo jeszcze raz - Cristiano zmienił się na boisku bardzo mądrze wraz z wiekiem oraz przez chore kolana - jeżeli ktoś to śledzi to wie, jak ja, że Ronaldo od lat cierpi na tendinopatię kolan. Dlatego Cristiano zszedł ze skrzydła, kiedy nie mógł już tyle biegać i stał się 9, bo ma fantastycznie ustawiony celownik i zawsze miał. Czyli Ronaldo zbliżył się do bramki. A jak zmieni się Messi? Na początku sezonu miał wielkie problemy żeby strzelać z otwartej gry, co już wszyscy podkreślają, tak - potem się poprawił i teraz jakby wrócił do swojej starej, dobrej gry, ale czasu i tak nie oszuka - jeszcze trochę i już nie będzie mógł robić tak wszystkiego jak kiedyś, już to coraz częściej widać. Może Messi powinien (tak jak prognozowali niektórzy eksperci) kompletnie zarzucić zdobywanie bramek, a zająć się tylko rozgrywaniem, w czym wciąż może być świetny? Messi jest starszy, a wiek jest dobry dla doświadczenia, a takie doświadczenie jest esencją na pozycji dyktującego tempo gry, pomocnika, więc Messi może na spokojnie rozgrywać z głębi pola, zamiast rozgrywać i szarpać za wszelką cenę do bramki. Pamiętam, że Balague coś takiego kiedyś pisał w swojej analizie.
Messi się po prostu wyraźnie starzeje. Ma 33 lata, to jest naprawdę coś. A ja także podziwiam Cristiano Ronaldo, bo on jest jeszcze starszy niż Messi - tak naprawdę o 3 lata, bo urodził się w lutym i to na początku, czyli gdyby urodził się tylko ponad miesiąc wcześniej, to byłby oficjalnie rocznik 84. Ronaldo ma już 37 rok życia, a wciąż gra w jednej z największych, pięciu lig w Europie. Niektórzy ignoranci mogą się śmiać, że to tylko Serie A, ale we Włoszech wciąż gra się europejską piłkę na poziomie, a gracze młodsi od Cristiano odchodzą zazwyczaj na łatwe emeryturki do Chin, USA czy Emiratów, gdzie poziom futbolu nie jest porównywalny nawet może do żadnej ligi europejskiej ( no dobra, może do polskiej ekstraklapy xD). I to jest godne podziwu, bo przecież Cristiano też zaczynał bardzo wcześnie na najwyższym poziomie, w United. Nawet granie na pozycji 9, ale granie wciąż na topie, po tylu latach genialnej gry w EPL i La Lidze jako skrzydłowy - to jest coś i za to należy się szacunek. Także to nie jest takie proste jak tylko ''dostawianie nogi''. Ronaldo bardzo inteligentne porusza się także w swojej strefie, przy polu karnym - może znaleźć sobie miejsce wszędzie.
1
Już widzę, ludzie znowu stracili nadzieję. Słuchajcie - ja też byłem wczoraj wściekły, że tak to się potoczyło, ale nie ma co być takim pesymistą. Poddanie się i tylko wrzucanie na drużynę teraz, nic Wam nie da. Real wcale nie ma świetnej sytuacji. Oni są na ostatnich nogach, mają najwięcej kontuzji ze wszystkich w La Lidze, a grają jeszcze w LM. Wiem - Real ma też tę jedyną w swoim rodzaju, mega mentalność, potrafią przetrzymać takie niedogodności lepiej niż wszyscy inni, ale tutaj dużo będzie w końcówce zależeć od detali oraz od szczęścia/pecha. Może akurat znowu podwinie im się noga.
0
@EleanoR Dokładnie, pisałem żeby nie brać na razie niczego na poważnie - teraz same plotki będą krążyć.
3
@krzywy Ale Valdano, to Ty akurat szanuj. Świetny piłkarz, który u boku Maradony grał w wielkiej drużynie narodowej Argentyny na Mundialu, potem trener i działacz, a także znakomity ekspert i dziennikarz piłkarski, autor wybitnych publikacji, książek na temat całego futbolu. Wybitnych, bo jego analizy to połączenie dogłębnej wiedzy piłkarskiej oraz emocjonalnej i psychologicznej przenikliwości, dlatego że Jorge to w ogóle rzadki przypadek w piłce - piłkarz, który jest intelektualistą (ma ogromną wiedzę z różnych dziedzin, pięknie się wypowiada itd. - a ja znam hiszpański, to wiem). Gdybyś czytał więcej jego artykułów i wypowiedzi, to wiedziałbyś też, że facet jest bardzo obiektywny, nieraz bardzo ostro i konkretnie punktował Real, w ogóle on pisze o całej piłce i przeprowadza wywiady ze wszystkimi znaczącymi postaciami tego sportu. Znakomicie analizował grę wszystkich wielkich piłkarzy czy drużyn - nie tylko Cristiano czy Realu, także Messiego i Barcelony. A że większość już wie, kiedy rozstrzygnie się mistrzostwo w tym sezonie, to co z tego? On odpowiada na pytania w radiu, konkretnie, jeśli takie było pytanie, to zwyczajnie odpowiada, a nie twierdzi, że tylko on to wie. Poza tym, tutaj są tylko fragmenty przetłumaczone z całej tej rozmowy. Właśnie tego typu komentarze na tej stronie - jakieś niezrozumiałe, infantylne reakcje na normalne wywiady z ekspertami i chęć popisania się złośliwością czy nie wiem czym - są głupie. Także zachowaj swój sarkazm dla siebie, jeżeli chcesz przy tym wbić szpilę w człowieka, który ma w jednym palcu więcej wiedzy na temat piłki niż Ty posiądziesz, w całym swoim życiu.
2
@krzywy Ale Valdano, to Ty akurat szanuj. Świetny piłkarz, który u boku Maradony grał w wielkiej drużynie narodowej Argentyny na Mundialu, potem trener i działacz, a także znakomity ekspert i dziennikarz piłkarski, autor wybitnych publikacji, książek na temat całego futbolu. Wybitnych, bo jego analizy to połączenie dogłębnej wiedzy piłkarskiej oraz emocjonalnej i psychologicznej przenikliwości, dlatego że Jorge to w ogóle rzadki przypadek w piłce - piłkarz, który jest intelektualistą (ma ogromną wiedzę z różnych dziedzin, pięknie się wypowiada itd. - a ja znam hiszpański, to wiem). Gdybyś czytał więcej jego artykułów i wypowiedzi, to wiedziałbyś też, że facet jest bardzo obiektywny, nieraz bardzo ostro i konkretnie punktował Real, w ogóle on pisze o całej piłce i przeprowadza wywiady ze wszystkimi znaczącymi postaciami tego sportu. Znakomicie analizował grę wszystkich wielkich piłkarzy czy drużyn - nie tylko Cristiano czy Realu, także Messiego i Barcelony. A że większość już wie, kiedy rozstrzygnie się mistrzostwo w tym sezonie, to co z tego? On odpowiada na pytania w radiu, konkretnie, jeśli takie było pytanie, to zwyczajnie odpowiada, a nie twierdzi, że tylko on to wie. Poza tym, tutaj są tylko fragmenty przetłumaczone z całej tej rozmowy. Właśnie tego typu komentarze na tej stronie - jakieś niezrozumiałe, infantylne reakcje na normalne wywiady z ekspertami i chęć popisania się złośliwością czy nie wiem czym - są głupie. Także zachowaj swój sarkazm dla siebie, jeżeli chcesz przy tym wbić szpilę w człowieka, który ma w jednym palcu więcej wiedzy na temat piłki niż Ty posiądziesz, w całym swoim życiu.
0
@Persempretito To się okaże. Ja myślę, że jednak jakaś forma kary dla Realu będzie, szef UEFA o tym mówił, że zastanowią się po sezonie. Dla Barcelony nie, ale dla Realu i Juve - tak.
0
@sevs E, tego bym się nie obawiał jednak. Większość oficjeli - z La Ligi czy z UEFY - wręcz publicznie powiedziało, że za tę całą akcję z Superligą winią najbardziej Pereza, bo on był szefem całego tego projektu, a Laportę i Barcę winią najmniej. Dlatego że Barca ''zobowiązała się'' do tego jeszcze za czasów rządów Barto, Laporta został wybrany niedawno i w sumie był pod presją. Poza tym oni sami wiedzą, że reformy w rozgrywkach są potrzebne i będą jeszcze o tym rozmawiać, a nie mogą karać za samą chęć zmiany rozgrywek, tak mówi prawo konkurencji w samej UE, mamy wolny świat. Zobacz, że Real tak się bał sędziowania w LM teraz, po tej akcji z Superligą, a wczoraj mecz Real- Chelsea był sędziowany na najwyższym poziomie i żadnych kwasów raczej nie było. To są jednak profesjonaliści - sędziowie i tacy zewnętrzni pracownicy. Kary i sankcje sądzę będą dla Realu i Juve, jako dwóch głównych autorów pomysłu Superligi, ale to po tym sezonie pewnie ustalą.
0
@sevs E, tego bym się nie obawiał jednak. Większość oficjeli - z La Ligi czy z UEFY - wręcz publicznie powiedziało, że za tę całą akcję z Superligą winią najbardziej Pereza, bo on był szefem całego tego projektu, a Laportę i Barcę winią najmniej. Dlatego że Barca ''zobowiązała się'' do tego jeszcze za czasów rządów Barto, Laporta został wybrany niedawno i w sumie był pod presją. Poza tym oni sami wiedzą, że reformy w rozgrywkach są potrzebne i będą jeszcze o tym rozmawiać, a nie mogą karać za samą chęć zmiany rozgrywek, tak mówi prawo konkurencji w samej UE, mamy wolny świat. Zobacz, że Real tak się bał sędziowania w LM teraz, po tej akcji z Superligą, a wczoraj mecz Real- Chelsea był sędziowany na najwyższym poziomie i żadnych kwasów raczej nie było. To są jednak profesjonaliści - sędziowie i tacy zewnętrzni pracownicy. Kary i sankcje sądzę będą dla Realu i Juve, jako dwóch głównych autorów pomysłu Superligi, ale to po tym sezonie pewnie ustalą.
0
@Tasde Myślę, że głównie dla LM. Przynajmniej tak można na to spojrzeć, bo faktycznie francuska liga krajowa jest słabiutka, a Paryż, zwłaszcza teraz, nie ma co się równać z Barceloną, czy ogólnie z Hiszpanią. Aktualnie, to jednak Paryż jest bliski wygrania LM, szczególnie od 2 sezonów, a nie Barcelona. A wszyscy wiemy, że ostatnie sromotne porażki w LM bardzo bolały Messiego i że bardzo chce on znowu podnieść puchar Europy, sam o tym przecież walnął całą przemowę, chyba z dwa sezony temu.
0
@Tasde Myślę, że głównie dla LM. Przynajmniej tak można na to spojrzeć, bo faktycznie francuska liga krajowa jest słabiutka, a Paryż, zwłaszcza teraz, nie ma co się równać z Barceloną, czy ogólnie z Hiszpanią. Aktualnie, to jednak Paryż jest bliski wygrania LM, szczególnie od 2 sezonów, a nie Barcelona. A wszyscy wiemy, że ostatnie sromotne porażki w LM bardzo bolały Messiego i że bardzo chce on znowu podnieść puchar Europy, sam o tym przecież walnął całą przemowę, chyba z dwa sezony temu.
0
@Zieliniak To nie czytałeś chyba bardzo wiarygodnych źródeł od nas, z samego klubu. Przecież Messi już od co najmniej 2 sezonów usiłuje ściągnąć Neya z powrotem do Barcelony, do tego stopnia, że nawet kilka razy już stawiał to jako warunek swojego pozostania. Ja myślę, że oni we dwóch sobie zdają sprawę, że się świetnie rozumieli na boisku i że płynęły z tego korzyści. Ale Brazylijczyk jednak odszedł od nas, żeby wyjść z cienia i spod wpływu Messiego, żeby samemu liderować, zatem jak akurat myślę, że jest odwrotnie - to Messi bardziej chce znowu grać z Neymarem. Ten wątek się przewija od lat, że Messi chce powrotu Neymara.
0
@Zieliniak To nie czytałeś chyba bardzo wiarygodnych źródeł od nas, z samego klubu. Przecież Messi już od co najmniej 2 sezonów usiłuje ściągnąć Neya z powrotem do Barcelony, do tego stopnia, że nawet kilka razy już stawiał to jako warunek swojego pozostania. Ja myślę, że oni we dwóch sobie zdają sprawę, że się świetnie rozumieli na boisku i że płynęły z tego korzyści. Ale Brazylijczyk jednak odszedł od nas, żeby wyjść z cienia i spod wpływu Messiego, żeby samemu liderować, zatem jak akurat myślę, że jest odwrotnie - to Messi bardziej chce znowu grać z Neymarem. Ten wątek się przewija od lat, że Messi chce powrotu Neymara.