cosinus90
Dołączył/a: czerwiec 2013
56 obserwujących
2 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@czytajzezrozumieniem No, już nie jest chyba tak źle z moją linią. Zawsze mogłem zrobić 2 cienkie pionowe czarne linie z czapy, które nijak się mają do czegokolwiek na tym obrazku, a następnie napisać parę razy słowo "wertykalny" w różnych odmianach, żeby móc udawać eksperta w temacie :)
Gdzie to widać? Ano tam, gdzie jest krawędź podstawy płaszczyzny prostopadłej do linii boiska, tak jak napisałem. Nie wiem, co miałeś ze stereometrii w szkole, ale chyba to dość zrozumiałe pojęcie. Palcem Ci nie pokażę bo nie mam jak, ale owa krawędź jest mniej więcej pod tym samym kątem, co linia boiska. Obrazek byłby rzetelnie wykonany, gdyby krawędź podstawy czerwonej płaszczyzny była przesunięta do prawej krawędzi białej linii końcowej. Prościej już Ci tego nie napiszę i nic więcej w temacie nie dodam.
0
@czytajzezrozumieniem Chłopie, przecież wyraźnie Ci napisałem w poprzedniej wypowiedzi, że poprowadziłem linię wzdłuż krawędzi linii końcowej, więc to oczywiste, że będzie lekko pod skosem, skoro widok z kamery również taki jest. Napisałem również, że dokładność w Paincie pozostawia wiele do życzenia. Ty natomiast odkrywczym tonem napisałeś, że widać po pikselach, że skręca w prawo, i że jest dziwnie gruba - wielkie brawa za spostrzegawczość, ale gdybyś przeczytał dokładnie to co napisałem, to nie musiałbyś nawet prowadzić takiego dochodzenia :) a sugerowanie mi, że celowo zrobiłem zły obrazek, to już pozostawię bez komentarza, bo już trochę za stary jestem na takie gierki.
Co do meritum sprawy - nie widzę powodu, dla którego Twoje czarne linie miałyby być prawidłowe. Na oryginale wyraźnie widać, że krawędź podstawy płaszczyny prostopadłej do linii jest również lekko pod kątem, mniej więcej właśnie takim, pod jakim widać linię z kamery.
Nie jestem żadnym fanatykiem, ale nie lubię naciągania i tworzenia grafik które nie są idealne, tylko po to, żeby dalej kręcić fałszywą narrację o krzywdach wyrządzanych przez sędziów. Ale skoro już mnie tak ładnie zaszufladkowałeś, to pozwól, że się zrewanżuję - uwielbiam takich obiektywnych "na siłę", którzy w sytuacji stykowej zawsze będą bronili strony przeciwnej, żeby potem z uśmieszkiem na ustach móc się wywyższać nad domniemanymi "fanatykami". Mam nadzieję, że ego podskoczyło po tej akcji. Pozdrawiam!
0
@czytajzezrozumieniem Na oryginale widać, że płaszczyzna prostopadła do linii bocznej nie przecina jej na krawędzi, a w bliżej nieokreślonej odległości od tej krawędzi. Skoro bazujemy na obrazkach w Paincie (których dokładność jest bardzo wątpliwa, i to delikatnie mówiąc), to również pokusiłem się o wykonanie odpowiedniego rysunku, prowadząc krawędź wspólną dla linii i płaszczyzny prostopadłej, a od niebieskiego punktu rysując w górę (niestety kiepsko to wygląda przy tej jakości) - co z tego dalej wynika, to już chyba doskonale widać.
https://pasteboard.co/koT9PkUXPJjE.png
Tak czy inaczej, aby nie wydłużać dyskusji, cieszę się że zgadzamy się w tym, że bramka dla City została uznana prawidłowo. Niestety Real Madryt jako klub ostatnio zdradza oznaki paranoidalnej wręcz manii prześladowczej, kompromitując się raz za razem. Przecież oni dyskutowali nawet z czymś tak zerojedynkowym jak spalony na Asensio w Klasyku wygranym 2-1 przez Barcę :)
3
@Comentateiro ... a nawet gdyby takie podstawy były, to piłka prawdopodobnie nie opuściła placu gry. Wystarczy przyjrzeć się temu słynnemu screenowi wziętemu z "technologii 3D", aby zobaczyć, że czerwona linia jest wyrysowana w połowie linii boiska, a nie na jego krawędzi. Kolejny żenujący przykład wyimaginowanej krzywdy wyrządzonej Realowi przez sędziów. Duch pewnego Portugalczyka wiecznie żywy w tym klubie.
46
Okazuje się, że mamy przepis w piłce nożnej, o którym nie słyszałem - jeśli na pozycji spalonej jest zawodnik Realu Madryt, to wtedy ma zapas do 10 centymetrów różnicy pomiędzy nim a zawodnikiem drużyny przeciwnej.
A tak na poważnie, to widzę, że Madryt wraca do stanów paranoidalnych jak za "najlepszych" czasów Mourinho. Najpierw Dudek, który otwarcie sugeruje korupcję przy PRAWIDŁOWEJ decyzji sędziego, a teraz Ancelotti kwestionujący tak zerojedynkową sprawę jaką jest pozycja spalona. Wiem, że ich boli przegrywanie z najsłabszą Barceloną od lat i jakoś muszą sobie to wytłumaczyć, ale powodów tego stanu rzeczy proponuję poszukać na swoim podwórku.
0
@Szklaner No ale Wałęsa współpracował z esbecją, a Wojtyła jest oskarżany przez esbecję o wszelkiej maści zaniechania. To dwie kompletnie różne sprawy.
Podając przykład z innej beczki, to tak jakby pewien Żyd był strażnikiem obozu koncentracyjnego, a inny Żyd był po latach oskarżany o coś przez nazistów. Powtórzę, że nie staję tu po niczyjej stronie, ale przecież w żadnym stopniu nie można postawić znaku równości między tymi sytuacjami.
2
@Szklaner Tak z ciekawości - widzisz różnicę pomiędzy podpisami Wałęsy pod współpracą z SB (które zostały zweryfikowane jako autentyczne), a zeznaniami "świadków" którym trzeba wierzyć na słowo? Nie żebym bronił Wojtyły, ale zachowajmy jakąś logikę w tym wszystkim. Twoje porównanie spłyca temat do niemożliwości.
0
@Amigo_Blanco No a dlaczego przeciętny człowiek dowiaduje się o tym dopiero teraz, mimo że zwyrodnialec siedzi w więzieniu od kilku lat? Przecież tę sprawę maksymalnie wyciszono medialnie, żeby nie psuć wizerunku partii. Pisała o tym chyba tylko lokalna gazeta (bodajże Kurier Szczeciński, ale mówię z pamięci więc mogę się mylić) i to i tak po dłuższym czasie od rozprawy, praktycznie nikt więcej.
To, że duże media z drugiej strony barykady podniosły ten temat dopiero teraz, jest oczywiście brudną zagrywką polityczną w roku wyborczym i z tym się w pełni zgadzam, ale nie to jest puentą mojego wpisu. Chodzi mi o podwójne standardy w postrzeganiu afer pedofilskich - z jednej strony bezpardonowa nawalanka w KK (regularnie niepoparta twardymi dowodami) i wywoływanie zwierzęcej wręcz nienawiści w społeczeństwie pod adresem tego środowiska, z drugiej jak coś wypłynie po "ich" stronie, to nagle wielkie oburzenie że jak tak można komuś życie niszczyć. A ludziom niestety sympatie i antypatie polityczne przesłaniają zdrowy rozsądek. Ja na przykład obie te grupy sytuacji postrzegam identycznie - czyli z obrzydzeniem do medialnych manipulatorów, którzy sterują emocjami społeczeństwa bazując na ludzkich tragediach.
3
@Amigo_Blanco Ciekawe, że jak Sekielski robi film "Tylko nie mów nikomu", w którym oskarża księdza o pedofilię podając na tyle dużo informacji że można go bezproblemowo zidentyfikować, a ten ksiądz zostaje prawomocnie uniewinniony - czyli bez powodu ma zniszczoną reputację i prawdopodobnie również życie - to nikt się tym nie przejmuje, ale jak PO tak samo jak KK zamiata pod dywan aferę pedofilską w swoich szeregach (dodam od siebie kolejną niewygodną informację , że zwyrodnialec był również działaczem LGBT), to już nagle winni tragedii są ci, którzy o tym informują. Jeżeli to porównanie nie sprawiło, że zapaliła Ci się czerwona lampka w głowie, to znaczy, że jest już za późno.
1
@Cotutajsiedzieje 10 lat temu byłem świadkiem niemal identycznej sytuacji jaką opisałeś. Gdybym razem z kolegą się nie wtrącił, to niewinny chłopak oberwałby od właśnie takich "białych rycerzy".
0
@sonek Wyżej także zwróciłem uwagę autorowi wątku na manipulację - dzięki, że wrzuciłeś konkretne dane.
0
@Tomo1989 Ale tak w sumie to co jest szokującego w tych danych? Przecież gołym okiem widać, że przedział wiekowy jest wybrany tak, aby uzyskać wyniki pasujące do z góry narzuconej tezy. Która kobieta w wieku 18 lat (czy parę lat starsza) planuje potomstwo? Albo która kobieta powyżej czterdziestki chce urodzić kolejne dziecko? I można by tak jeszcze wymieniać. Abstrahując od sympatii czy antypatii politycznych, ten "sondaż" to typowa manipulacja liczbami.
1
@against_modern_football Nie spodziewałem się, że w tak miałkiej dyskusji znajdę taki tekst z dość ciekawym punktem widzenia (przy okazji, mi się załadowało od razu). Trudno jednak nie mieć wrażenia, że jego autor musiał przeżyć kilka zawodów miłosnych, bo wypowiada się z dużym żalem czy wręcz agresją, a momentami zachęca do egoizmu, co moim zdaniem w poważnym związku nie jest dobrą cechą. Ale tak czy inaczej, gdybym tą wypowiedź przeczytał kilkanaście lat temu, to na pewno uniknąłbym paru życiowych błędów, a tak to na nich musiałem się nauczyć tego, co jest zawarte w tekście :)
2
@ChessInfo Szkoda tylko, że na osi pionowej jest różnica rankingu w odniesieniu do "peaka", zamiast liczb bezwzględnych. Już w wieku juniorskim chłopcy osiągają zdecydowanie wyższy poziom rankingowy niż dziewczęta - wystarczy porównać choćby polski top chłopięcy i dziewczęcy, żeby to zauważyć. Dysproporcja w męskich i żeńskich rankingach na pewno nie wynika z obowiązków rodzicielskich, które pojawiają się w życiu o wiele później.
14
@Janiama Zabawnie się czyta, jak teoretycznie liberalni, tolerancyjni i ogólnie fajni ludzie wręcz chwalą się tym, że usuwają ze znajomych na Facebooku osoby o innych poglądach politycznych. Jeszcze pewnie masz nakładkę typu "stop nienawiści" na profilowym :)
1
@KmN Tylko istotnym szczegółem jest to, że 0:2 nie dawało pewnego awansu z grupy, bo wtedy takie podejście bym zrozumiał. Tymczasem nasi piłkarze woleli polegać na obronie Arabii Saudyjskiej w meczu granym gdzieś indziej, niż samemu wziąć sprawy w swoje ręce. Takie nastawienie świadczy o całkowitym braku wiary w siebie i to polskich kibiców niepokoi najbardziej. To nie jest coś, co się zmieni w 3 dni - oni zwyczajnie uważają, że nie potrafią rywalizować z lepszymi drużynami, a w ten sposób nie da się nikogo pokonać.
1
@Cochise Ja osobiście jestem najbardziej zażenowany tym, że przy stanie 0-2 nasi reprezentanci nawet nie próbowali odrobić strat, tylko stali na swojej połowie i czekali na koniec meczu. To jest jakieś kuriozum, że liczymy na nieskuteczność przeciwnika, obronę Arabów w równolegle trwającym meczu (!) czy klasyfikację żółtych kartek (!!), zamiast wziąć sprawy we własne ręce. Nikomu przecież nie chodzi o styl gry (a niektórzy właśnie na to z uporem maniaka próbują przerzucić ciężar dyskusji), a o brak zaangażowania, walki, jakiejkolwiek sportowej postawy tak naprawdę. Wczoraj piłkarski świat zobaczył, że Polacy jak przegrywają to zwieszają głowy i patrzą pod nogi. Jest mi wstyd, że taka drużyna pojechała reprezentować mój kraj na arenie międzynarodowej.
0
@Dynak Najbardziej przerażające jest to, że te absurdy nie są już tylko wymysłem grupki osób o skrajnych poglądach. One zaczynają być przyjmowane jako normy społeczne i na ich podstawie wprowadza się pewne rozwiązania systemowe oraz kształtuje życie całych społeczeństw, jak choćby to, co przytoczyłem w poprzedniej wypowiedzi. Strach pomyśleć, do czego to wszystko zmierza - historia uczy, że raczej do niczego dobrego.
0
@Dynak Nie dochodzimy do tego momentu - już do niego dotarliśmy i zostawiliśmy w tyle.
https://bezprawnik.pl/rasizm-w-matematyce/
Jakby ktoś nie wierzył, link do amerykańskiego artykułu:
https://www.foxnews.com/us/oregon-education-math-white-supremacy
1
@Robert1603 Dla mnie to, że Neymar odszedł za duże pieniądze do PSG, to żadna zdrada. Po prostu nie każdy musi być szczególnie przywiązany do barw klubowych, niektórzy traktują grę piłkę czysto zarobkowo i nie mnie to osądzać. Problem leży w innym miejscu - wszystko wskazuje na to, że Neymar wiedział o swoim transferze o wiele wcześniej, niż poinformował o tym klub, co z kolei spowodowało, że nie było zbyt dużo czasu na znalezienie kogoś na jego miejsce. W dodatku inne kluby dzięki tej informacji mogły windować ceny mocno do góry, bo wiedziały, że Barca musi kogoś kupić (i tak oto powstał transfer Dembele, w mojej opinii jeden z największych przepłaconych niewypałów w historii klubu).
Z litości nie wspominam już o sposobie pożegnania, czyli łzawym filmiku w Internecie i czytaniu z kartki. To już większy szacunek do kibiców przy odejściu okazali epizodyczni zawodnicy typu Arda Turan. No i, o ile mnie pamięć nie myli, to Neymar wraz z ojcem procesowali się z Barcą o premię za podpis na kontrakcie, który miał miejsce wtedy, gdy Brazylijczyk już wiedział o swoim odejściu. Tych wszystkich rzeczy zwyczajnie się nie robi, zwłaszcza klubowi, który z poziomu youtubowego grajka ligi brazylijskiej wynosi Cię do gwiazdy światowego formatu. Tak to widzę i stąd moja niechęć do tego zawodnika.
1
@JimMorrisonFCB Jeśli dobrze sprawdziłem, to żaden zawodnik nie przekroczył nawet 15 punktów w kanadyjce, a co dopiero 15 goli :)
12
@Conradxc Swoją to drogą też jest zabawne, jak lewicowcy uwielbiają się stawiać w roli sędziów i prokuratorów świata. Według nich to oni będą decydowali, które poglądy są słuszne a które nie, jakie zachowanie jest właściwe a jakie nie, co należy ubrać a co nie, komu można dać mówić a kogo trzeba uciszyć, i tak dalej. Dla tych "drugich" wyrok jest z góry ustalony : homofob, islamofob, rasista, faszysta, nazista itd. Zaszło to już tak daleko, że naprawdę zwykli ludzie powinni powiedzieć temu dość i nie dać sobie wejść na głowę.
51
@Zoker Marksiści kierują się prostą zasadą : albo jesteś z nami, albo przeciw nam. Nie ma niczego pomiędzy. Nie jest zatem dziwne, że wszystkie ruchy mające korzenie w marksizmie (jak LGBT, BLM itd.) wyznają dokładnie takie samo podejście, co świetnie pokazuje ta sytuacja. Nie zakładasz koszulki z logiem naszej akcji? Jesteś homofobem i należy Cię zniszczyć. Tu nie ma co się dziwić czy oburzać - tu trzeba działać i się temu przeciwstawiać, bo za chwilę obudzimy się w świecie, kiedy za krytykę marksistowsko-lewicowych ideologii ludzie będą wyrzucani z pracy czy uczelni albo mieli sprawy sądowe. Chociaż nie, czekaj : w niektórych krajach tak już przecież jest.
A do osób, którym wydaje się, że są fajni i tolerancyjni popierając tego typu szczucie na człowieka, bo nie podpisał się pod daną akcją - jesteście tylko pożytecznymi... no, powiedzmy że pionkami w tej grze, które zostaną odrzucone na bok, gdy tylko przestaną być potrzebne. Wystarczy podstawowa znajomość historii, żeby to rozumieć. Komuniści też na początku potrzebowali klasy robotniczej, aby móc dojść do władzy pod przykrywką walki o ich prawa - później żyli sobie w luksusach, a do protestujących robotników, którzy nie mieli co do gara włożyć, strzelali z ostrej amunicji :)
1
@JimMorrisonFCB Dzięki, choć inne też są do polubienia :)
2
@Comentateiro Żyjemy w czasach, w których wiedza jest na wyciągnięcie ręki jak nigdy dotąd, a jednocześnie ludziom nie chce się jej czerpać i poznawać. No bo skoro wszystko można wygooglować, to po co się uczyć - można by spytać. Jeśli więc zlikwidujemy progi zdawalności na jakichkolwiek egzaminach (bo matura jest jedynym egzaminem państwowym, na którym trzeba cokolwiek umieć, aby przejść dalej), to młode społeczeństwo pójdzie jeszcze bardziej w stronę nieuctwa niż do tej pory.
Oczywiście można też powiedzieć, że takie osoby będą same sobie winne, ale pamiętaj, że Ty piszesz swoje spostrzeżenia z perspektywy osoby dorosłej, mającej już pewien bagaż doświadczeń, znającej życiowe realia. Przeciętny 19-20 latek zazwyczaj nie myśli tak daleko i bardziej go interesuje to, co będzie za tydzień, niż to, co będzie za kilka lat. Zresztą sam byłeś w tym wieku i na pewno wiesz, jak to jest :)
Siedzę w edukacji od lat i możesz mi wierzyć, że na młodzież działa bardziej metoda kija, zamiast marchewki - zresztą 2 lata nauki zdalnej pokazały to aż za dobrze. Dlatego, ustosunkowując się do Twoich rozterek, ja optowałbym za zwiększeniem progów zdawalności do minimum 50%, bo obecne 30% jest śmieszne. Czy ktoś chciałby, aby pracę dla niego wykonywała osoba wybierająca poprawne rozwiązanie w trzech na 10 przypadków?
I na koniec, według mnie ta dyskusja jest czysto teoretyczna, ponieważ od przyszłego roku matury znacząco zwiększą swoją trudność (co w mojej opinii jest pozytywnym zjawiskiem) i wtedy nawet na te 30% trzeba będzie się mocno postarać. Tak że za rok na pewno zdawalność będzie zauważalnie niższa, niż do tej pory.
4
@ChessInfo Bobby to jedna z najbardziej nietuzinkowych postaci w historii szachów. W 2014 roku powstał film "Pawn sacrifice" opisujący jego życie, w szczególności "mecz stulecia", czyli pojedynek Fischera z Borysem Spasskim o koronę mistrza świata. Główną rolę w tej produkcji odgrywa znany i lubiany Tobey Maguire. Polecam każdemu do obejrzenia, nawet jeśli ktoś nie interesuje się szachami :)
3
@Zielu2001 Z tym się jak najbardziej zgadzam. Wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem. Po prostu Twój pierwszy komentarz zabrzmiał, jakbyś był z tej drugiej skrajności, ale po Twoim wyjaśnieniu widzę, że nie :)
3
@LyFT @normasubiektywna O wiele łatwiej jest czegoś w ogóle nie wprowadzać, niż dawać a potem zabierać, dlatego - w mojej opinii niestety - nikt nie zabierze ludziom 500+ w żadnym momencie. Znaczna część społeczeństwa przejada wszystko co ma na bieżąco, więc ubytek rzędu kilkuset złotych (lub wielokrotności tej kwoty) w miesięcznym budżecie będzie dla nich zbyt odczuwalny, aby się to nie odbiło na słupkach sondażowych. No a nie oszukujmy się, że politykom zależy na czymkolwiek innym. Dlatego czeka nas wszystkich wysoki rachunek za to rozdawnictwo, i już jest bliżej niż dalej do jego wystawienia.
6
@Zielu2001 Wnoszę z Twojego nicka, że masz 20-21 lat, więc weź to pod uwagę. Jak byłem w Twoim wieku to też robiłem co chciałem i czułem się znakomicie, ale od pewnego momentu to się zmieni, możesz mi wierzyć :)
0
@MessiTheBesst Ceny paliwa nie wzrosną aż tak, a już na pewno nie przez wojnę. Łańcuchy dostaw są niezagrożone (oczywiście jak na razie), do tego mamy naftoport w Gdańsku z którego korzystaliśmy w czasach pandemii, no i państwowe rafinerie mają spore rezerwy. Cena baryłki ropy wzrosła w ostatnim czasie i głównie stąd bierze się ta różnica w cenie paliwa. A ludzie którzy masowo kupują teraz paliwo, przyczyniają się do wręcz skokowego wzrostu ceny, no bo jeśli wiadomo, że klient kupi po każdej cenie, to można ją śmiało windować do góry. U mnie w mieście nastąpiła podwyżka 15gr/litr w ciągu jednego dnia (!), co pokazuje, że to jest ten sam schemat który opisałem wyżej - ludzie sami swoim zachowaniem powodują problemy, których się obawiają.