1

@Azi Tylko, że jak napisałem powyżej, takim zachowaniem bezpośrednio powodują zjawisko, którego się obawiają. To co robią nie ma żadnych racjonalnych podstaw.

12

Od rana w moim mieście i okolicach nigdzie nie ma stacji benzynowej, na której można by było kupić paliwo. Aż mi się przypomniało, jak na początku pandemii w sklepach brakowało makaronu, ryżu i papieru toaletowego nie dlatego, że była pandemia, tylko dlatego, że ludzie wynosili w/w produkty na potęgę. Przerażająca jest ta ludzka głupota i panika niewspółmierna do skali zagrożenia, które bezpośrednio prowadzą do - przejściowych, ale jednak - problemów ekonomicznych. O ironio, tacy ludzie sami je powodują swoim nieracjonalnym zachowaniem. Pozostaje tylko puste pytanie, jak my mielibyśmy funkcjonować jako społeczeństwo podczas prawdziwego kryzysu?

2

@ObiwanKenobi To jest właśnie prawdziwy problem - nie to, że istnieją tacy ludzie jak Samuel Nowak, tylko to, że istnieją ludzie broniący tak skandalicznych wypowiedzi. A później tacy śmieją się z kuców, że tłumaczą na siłę kontrowersyjne teksty Korwina. Hipokryzja i obłuda do kwadratu.

2

@P33ck Czy istnieje możliwość dodania liczby rozegranych spotkań przez w/w zawodników?

2

@Ojciec5tkidzieci jest tak jak mówi @ChessInfo - oczywiście Rosja (ZSRR) jest państwem ze zdecydowanie największymi tradycjami szachowymi na świecie, więc zawsze dysponowała największą liczbą arcymistrzów. Podsyłam krótki filmik, jak to się zmieniało na przestrzeni lat od 1950 r. :)


0

@Stoiczkow Przepraszam za duże opóźnienie, ale dopiero dziś się zalogowałem. Bardzo dziękuję i składam spóźnione życzenia wszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia, oraz przedwczesne Szczęśliwego Nowego Roku :)

1

@Kwiatek67 Oczywiście topowe zespoły jak właśnie Bayern potrafiły dobrze wyłączyć Messiego przez co gra Barcy leżała, stąd wyniki w starciach z gigantami były takie jak obecnie. Niemniej jednak Leo gwarantował nam podstawowe sukcesy, jak TOP4 w tabeli ligowej, realna walka o Puchar Króla czy też wyjście z grupy LM. Obecnie o którekolwiek z trzech powyższych będzie bardzo trudno (lub już jest niemożliwe, jak w przypadku Ligi Mistrzów).

W poprzednich latach często się mówiło o negatywnym wpływie Messiego na drużynę, sugerowano też że blokuje on rozwijających się utalentowanych kolegów. Pierwszy sezon bez Argentyńczyka w Barcelonie brutalnie zweryfikował te wszystkie hipotezy.

8

@Bobo25 Istnieje ogromna różnica "jak się tam znalazł" - ci ludzie zostali celowo przysłani pod naszą granicę, aby wywołać kryzys migracyjny. Wpuszczenie ich do Polski spowoduje, że Łukaszenka przyśle ich jeszcze więcej - w tym kolejne kobiety i dzieci - bo zobaczy, że ta metoda działa. Emocjonalne teksty o znieczulicy proszę sobie darować, ja rozmawiam na racjonalne argumenty a nie granie na emocjach.

7

@Bobo25 Nie no, bądźmy poważni. Wystarczy spojrzeć na mapę świata - jeśli ktoś jest mieszkańcem takiego kraju jak Irak, Afganistan itp., to na granicy polsko-białoruskiej na pewno nie znalazł się przypadkiem, błąkając się w poszukiwaniu pomocy.

5

@Mieszo Co do pierwszego akapitu Twojej wypowiedzi, to się nie zgodzę. Statystyki ze świata jasno wskazują, że szczepienia nie mają istotnego (podkreślam, istotnego) wpływu na liczbę zakażeń - pierwszy przykład z brzegu to Izrael, który w pewnych momentach dzierżył niechlubną palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o liczbę zakażeń, a jednocześnie był najbardziej wyszczepionym krajem na świecie.

"nie szczepiac sie zwiekszamy szanse na hospitalizacje i zajecie miejsca w karetce i szpitalu ludziom z innymi schorzeniami"

Oczywiście, i tutaj pełna zgoda. Tak samo paląc papierosy zwiększamy szanse na hospitalizację i zajęcia miejsca w karetce i szpitalu ludziom z innymi schorzeniami. Również jedząc fast foody, pijąc alkohol, uprawiając niebezpieczne sporty zwiększamy szanse na hospitalizację i zajęcie miejsca w karetce i szpitalu ludziom z innymi schorzeniami. Widać, do czego zmierzam, prawda?

Co do tej drugiej kwestii, to nie musisz przytaczać przykładów liczbowych aby zobrazować co masz na myśli - tak się składa, że profesjonalnie zajmuję się analizą statystyczną i matematyką, więc doskonale rozumiem co piszesz. Dostosowując Twój przykład do danych z Belgii, to jeśli na 100 osób 90 jest zaszczepionych, a wśród każdych 10 osób leżącyh w szpitalu 7 jest zaszczepionych, to oznacza, że szczepienia zmniejszają szansę pobytu w szpitalu około 3,85 raza. Oczywiście licząc bardzo prymitywnie, bo wnioskowanie statystyczne nie jest takie proste. Natomiast rozmijamy się chyba w zrozumieniu tego, po co podałem przykład z Belgii - ja nie kwestionuję tego, że szczepienie zmniejsza szansę hospitalizacji, bo to jest już praktycznie udowodnione licznymi badaniami przeprowadzonymi wielokrotnie na reprezentatywnych próbach. Pokazuję jedynie, że budowanie hejtu wobec osób niezaszczepionych posługując się wybiórczymi danymi jest mocno niesprawiedliwe.

"Martwiace jest to ze te same dyskusje widze juz od roku i argumenty dalej nie docieraja do ludzi majacych watpliwosci i pytania"

To nie jest tak, że nie docierają, tylko te argumenty nie zawsze są na tyle mocne, żeby coś udowodnić. Tak się składa że mam dobrą pamięć i przypomnę, że narracja w kwestii wielu spraw związanych z pandemią zmieniała się bardzo dynamicznie : najpierw maseczki nic nie dawały i nie było sensu ich nosić (słowa ministra zdrowia, lekarza z wykształcenia), potem trzeba było je nosić nawet na świeżym powietrzu dopóki badania nie wykazały, że tranmisja wirusa jest niemal zerowa w takich warunkach (co było oczywiste i bez badań dla każdego normalnego człowieka); następnie po roku robienia z ludzi idiotów nakazem zasłaniania twarzy czymkolwiek okazało się, że przyłbice nic nie dają i trzeba nosić maseczki z materiału. Dalej : w kwestii szczepień początkowo było wielkie larum, że tylko szczepienia zmniejszą liczbę zakażeń, że należy się zaszczepić żeby nie rozsiewać wirusa, a w miarę spływania danych ze świata które świadczyły o czymś innym, narracja przełączyła się na niezajmowanie łóżek w szpitalu. Mógłbym podać jeszcze więcej przykładów, ale chyba nie muszę - zgodzisz się zapewne, że w takich warunkach trudno mieć zaufanie do ludzi, którzy zdanie zmieniają jak rękawiczki i nie wiadomo, czy w ogóle cokolwiek wiedzą, czy tylko zgadują co należy robić. Zresztą patrząc obiektywnie to trudno o strategię walki z wirusem, która będzie w pełni skuteczna - biologia/medycyna nie jest nauką taką jak np. fizyka, że jesteśmy w stanie przewidzieć wiele zjawisk bazując na samej teorii. Tutaj trzeba badań i to wieloletnich, żeby wysnuć jasne i pewne wnioski; dlatego też nawet lekarze są podzieleni w kwestii podejścia do koronawirusa. Problem polega na tym, że niektórym trudno przyznać się do błędu, więc próbują na siłę udowodnić swoje racje, co chwila zmieniając argumentację.

I na koniec - martwiące nie jest to, że ludzie myślą krytycznie. To akurat uważam za dobrą cechę u człowieka. Martwiące dla mnie jest to, że teoretycznie inteligentni i wykształceni ludzie proponują zupełnie na poważnie rozwiązania zamordystyczne, gwałcące podstawowe prawa człowieka. Jak na razie na propozycjach się kończy, ale kto wie co będzie dalej.

16

@Comentateiro "Chronisz też innych, szczególnie nieszczepionych, przed cięższym przebiegiem." - wciąż nie rozumiem w jaki sposób, skoro fakt naukowy jest taki, że szczepionka nie zmniejsza transmisji wirusa w istotnym stopniu. Mówiąc krótko, osoba zaszczepiona jak najbardziej może zarazić osobę niezaszczepioną i wówczas ta druga może przejść ciężko chorobę.

Co do "cholernego znachorstwa" to nie wiem czy tak bym nazwał niechęć do przyjęcia preparatu nieprzebadanego na dłuższą metę (co oczywiście w tym przypadku jest normalne, bo na to potrzeba czasu liczonego w latach), w dodatku preparatu, którego producent jest tymczasowo zwolniony z odpowiedzialności za powikłania. Myślę, że tu bardziej pasowałoby słowo "ostrożność".

Oczywiście nie bronię nikomu się szczepić ani nie atakuję nikogo za to, że się nie szczepi (bo nie naraża tym nikogo prócz siebie). Każdy jest wolnym człowiekiem i ma prawo robić ze swoim organizmem co mu się podoba. Tak też zresztą było do tej pory ze szczepieniami na inne choroby. Po prostu nie leży mi ta agresywna narracja - w większości błędna naukowo i bazująca na negatywnych emocjach - wobec osób, które się nie zaszczepiły. Uważam, że to prowadzi społeczeństwo w bardzo złą stronę; a widząc, jakie rozwiązania niektórzy proponują, to już mam bardzo silne skojarzenia z pewnym mrocznym okresem z ubiegłego wieku.

34

@Comentateiro Pomijając już, że Twoja propozycja jest zamordystyczna, sprzeczna z prawem i zwyczajnie nieuczciwa (co wykazali koledzy powyżej, więc nie będę powtarzał tych samych argumentów), to mam dwa pytania.

Po pierwsze, w jaki sposób szczepienie wiąże się z odpowiedzialnością za innych, skoro nie zmniejsza ono transmisji wirusa i równie dobrze osoba zaszczepiona może zarażać innych ludzi? Szczepiąc się chronisz własne 4 litery przed cięższym przebiegiem i nic więcej.

Po drugie (i ważniejsze), według oficjalnych danych belgijskiego ministerstwa zdrowia, 70% hospitalizowanych we flamandzkich szpitalach było w pełni zaszczepionych, co jest skrajnie odmiennym wynikiem niż w Polsce. Jak to skomentujesz i jakie wnioski tym razem wyciągniesz?

1

@lucca87 zgoda, że różnica kwot nie jest oszałamiająca, ale bardziej chodziło mi tu o sformułowanie "większość Polaków", które stwarza wrażenie jakby ogromna część społeczeństwa zarabiała na takim poziomie. Co do trzeciego kwartyla to rzeczywiście rzuciłoby to więcej światła na sprawę, ale niestety na szybko nigdzie nie mogę tego znaleźć.

1

@Ratamahatta chętnie się dowiem, jakie badania potwierdzają, że "większość Polaków nie zarabia więcej niż 2500 na rękę". Jest pewna miara statystyczna, która idealnie obrazuje tematykę tej dyskusji i nazywa się mediana. Otóż, kierując się danymi GUS, mediana płac w Polsce w październiku 2018r. (są to ostatnie dostępne dane w tej kwestii) wyniosła około 2919,54 zł na rękę. Oznacza to, że połowa Polaków zarabiała powyżej tej kwoty, a połowa poniżej, co całkowicie zaprzecza temu co napisałeś, ale - jak napisałem w pierwszym zdaniu - bardzo chętnie poznam jakieś kontrargumenty.

2

@Cochise Specjalnie zalogowałem się pierwszy raz od dłuższego czasu, żeby dać Ci parę herbów ;) durnowatymi prowokacjami czy zacietrzewionymi, politycznymi zombiakami się nie przejmuj. Na niektóre wypowiedzi w tym wątku to szkoda nawet strzępić klawiatury, lepiej sobie oszczędź. Pozdrawiam!

2

@patry295 W sumie to (zapewne nieświadomie) podałeś ciekawy dysonans. Gdy amerykańska telewizja ucinała transmisję wypowiedzi Trumpa to Bartosz Węglarczyk z Onetu pisał z dumą o "wielkiej chwili dziennikarstwa", a teraz sam ze swoimi kolegami staje w obliczu wymazania przez silniejszego. Oczywiście tym razem to już zamach na wolność :)

1

@JimMorrisonFCB Ja słucham zupełnie innego rodzaju muzyki niż osoby tutaj się udzielające więc będzie mi dość trudno podać coś wysublimowanego, ale jeśli można cokolwiek to na "G" to przychodzi mi do głowy Modern Talking - Geronimo's Cadillac :)


Ogólnie ta piosenka jak i cały Modern Talking kojarzy mi się z czasami dzieciństwa i okresu nastoletniego, które wspominam z melancholią. Kiedyś to było! :)

2

@Rudi35 Rzeczywiście, to jest tutaj najważniejsze. Czasem lepiej nic nie pisać.

@Mizander Niestety, na taki ból działa tylko upływ czasu. Trzymaj się.

0

@Gall Tylko że w tych tabelach chyba jest tak, że wliczyli zaległe kolejki które tak naprawdę rozegraliśmy później. Tak "fizycznie" to chyba nie mieliśmy lidera :)

0

@Gall O, czyli jednak! A skąd czerpałeś informacje?

2

@Herbert @Wossi61FCB dzięki za odpowiedzi.

2

Czy ktoś może wie, ile razy w tym sezonie Barca była liderem La Liga? Bo ja osobiście nie kojarzę aby to miało miejsce. A to byłoby dość zabawne gdyby udało się zdobyć mistrza zajmując pierwszą lokatę dopiero w końcówce sezonu :)

17

@klemens100 Tak się składa, że na polu osiągnięć naukowych i zawodowych jestem bardzo spełniony, więc chyba to Ciebie zapiekło moje podsumowanie tego argumentu, skoro zdecydowałeś się na personalny atak. Poza tym nie zaprzeczam temu, że taki jest fakt - jeśli uda Ci się przeczytać ze zrozumieniem moją wypowiedź, to zrozumiesz jaki był jej przekaz pod tym kątem. Powodzenia - wierzę, że Ci się uda.

12

@skakun95 Oczywiście. Zresztą każdy kto studiował zdaje sobie mniej lub bardziej sprawę z tego, ile "warte" w dzisiejszych czasach jest wyższe wykształcenie. A już traktowanie tego jako wyznacznik jakości głoszonych przez kogoś twierdzeń jest całkowicie śmieszne.

31

Lewicowa europosłanka Sylwia Spurek ostatnio popełniła takiego tweeta. Z litości pominę sformułowanie "osoba uczniowska" przy którym można tylko parsknąć śmiechem, bo ważniejsze tutaj jest coś innego. Wpis tej pani jest jednym z wielu przykładów na to, że dla radykalnie lewicowych polityków nauka schodzi na dalszy plan, jeśli w grę wchodzi wyznawana przez nich ideologia. Nieważne, czy ktoś coś potrafi - istotniejsze jest to, czy będzie klepany po plecach z powodu swoich preferencji seksualnych. Jest to dość zabawne biorąc pod uwagę fakt, że często w dyskusjach politycznych pada argument, iż wg różnych badań poglądy lewicowe dominują u osób z wyższym wykształceniem. Ma to na celu sugestię czy wręcz dowiedzenie tezy, że takowe poglądy są lepsze, mądrzejsze, bardziej słuszne i w ogóle fajniejsze. Tymczasem widzimy, że można mieć doktorat jak pani Sylwia, a jednocześnie nie mieć za grosz zdrowego rozsądku i spychać na dalszy plan zdolności czy dokonania naukowe uczniów na rzecz podejścia dyrekcji szkoły do ich orientacji seksualnej. Przerażające jest również to, że jest to wpis publiczny - strach pomyśleć, co takim ludziom roi się w głowach po cichu i jakie pomysły chcieliby realizować będąc u władzy.


0

@RomanHoffer Nie przejmuj się, tamten gość już na pewno nie pamięta o tej sprawie. Nie ma co zwracać uwagi na takich psycholi. I możesz mi wierzyć, że kiedyś trafi kosa na kamień i typ potraktuje tak kogoś, kto się zatrzyma, wysiądzie i ręcznie nauczy go kultury :)

P.S. A co do meritum Twojej wypowiedzi, to ja akurat należę do tych bardziej dynamicznych kierowców i uważam, że przepisy przepisami ale najważniejsze to kierować się zdrowym rozsądkiem. Przykładowo, jeśli jest strzałka a z daleka widać że poprzeczna ulica jest całkowicie pusta, to wg mnie nie ma sensu się zatrzymywać. Ale oczywiście ja nie krzyczę na innych kierowców :)

1

@AV0CAD0 Na Camp Nou obejrzałem inauguracyjny mecz ligowy z Elche z pierwszego sezonu Lucho oraz mecz 1/4 Ligi Mistrzów z Atletico w 2016 (tam, gdzie Felix Brych wyrzucił z boiska Torresa już w pierwszej połowie).

1

@Nano22 A ja tam jestem pozytywnie nastawiony. Po fatalnym początku ligi wiele osób zapowiadało, że nawet miejsce w TOP4 może być problemem. Obecnie te koszmary są już za nami i mamy nawet realne szanse na mistrzostwo. Do tego jesteśmy w finale Pucharu Króla, co także kilkakrotnie stało pod wielkim znakiem zapytania. Nic tylko oglądać mecze i się emocjonować :)

2

@Stoiczkow Mnie z kolei Dembele mocno irytował przez cały mecz, widziałem głównie straty i głupie zagrania w jego wykonaniu (vide strzał w przestworza około 89'), ale wiadomo - o tym wszystkim zapomniałem od razu po bramce na 1-0 :) Francuz ma w sobie pierwiastek takiego Luisa Suareza - denerwuje przez większość spotkania, lecz w trudnej sytuacji potrafi uratować zespół. Ogólnie to trzeba bardzo szanować te 3 punkty, bo zespół był widocznie rozstrojony po przerwie reprezentacyjnej, a teraz każde oczko jest na wagę złota.

1

@MaxiLopez_84 Gdzie jest źródło? Najprawdopodobniej w tym, że na obrażaniu się o kolor skóry można w dzisiejszych czasach nieźle zarobić lub mieć inne korzyści. Przykładów jest aż nadto.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: