1

Bardzo ładne piłki potrafi posyłać w pole karne po zejściu na lewą nogę. Potwierdził to już po raz kolejny. Widzieliśmy je również w poprzednich meczach. Mocne, na wolną przestrzeń, dokręcające się na dalszy słupek. Trudne dla bramkarzy, idealne dla wbiegających w tempo kolegów. Takie zagrania wymagają naprawdę sporej wyobraźni i wizualizacji przestrzeni.

0

@Bisz Według mnie druga połowa była zdecydowanie bardziej intensywniejsza i dynamiczniejsza niż pierwsza. W pierwszej graliśmy często wolno, w poprzek boiska. W drugiej już było maksymalne podkręcenie tempa od samego początku. Mnóstwo podań wertykalnych, za linię obrony, głównie w półprzestrzenie. Do tego duża wymienność pozycji. Padające bramki to potwierdziły. Kamery wielokrotnie pokazywały Xaviego, który nie był zadowolony z gry w pierwszej połowie.

1

@kuz Kontuzje obrońców niestety były kluczowe. Jak sobie przypomnę, że w meczach z Bayernem i Interem biegał Alonso to...

0

Robert, wiem, że to czytasz, więc nikomu nie muszę przekazywać, żeby Ci przekazał, żebyś zjadł Snickersa!

0

@vanharren Zamiast się cieszyć z bramek kolegów i wysokiego zwycięstwa, to ten wkurzony bo bramki nie strzelił. Ronaldo mu się włączył ostatnimi czasy zbyt mocno. W dodatku Xavi jest w nim wręcz zakochany, a to według mnie nie wpływa dobrze na jego ego. Coś jak swego czasu Sampaoli walił peany każdej okazji na cześć Messiego.

0

@Leo No troszkę kolega odleciał, delikatnie mówiąc:).

1

@Granto Dokładnie. Można być mu wdzięcznym za młodych, ale jego warianty taktyczne, umiejętności miękkie i zarządzanie drużyna leżały i kwiczały. Żeby być bardzo dobrym trenerem trzeba też być bystrym i inteligentnym człowiekiem, który posiada wiedzę w zarządzaniu ludźmi i potrafi wyciągnąć z nich to co najlepsze. Koemana osobowość, w którą bezkrytycznie był wpatrzony, już na starcie nie pozwoliła mu przeskoczyć pewnego poziomu. Można przyczepić się do wielu elementów drużyny Xaviego, ale w tych kwestiach które wyżej poruszyłem, bije Koemana o lata świetlne. Dlatego Koeman nigdy powyżej pewnego poziomu nie podskoczył i prawdopodobnie już nie podskoczy.

Jedno trzeba przyznać. Holendrzy mają ogromne zasługi przy wprowadzaniu do zespołu przyszłych gwiazd. U Van Gaala zadebiutował Xavi, Puyol i Iniesta (jeśli mnie pamięć nie myli), u Rijkaarda Messi, u Koemana Pedri, Gavi. Cruyff też ściągnął Stoichkova.


0

Witam. Orientuje się ktoś gdzie mogę obejrzeć mecz przez telefon? Mogę wykupić jakiś kod przez smsa. Z góry dzięki za pomoc.

0

@The_Man Nie sądzę, żeby on jeszcze kiedykolwiek zagrał w Barcelonie. Sprzedadzą go pewnie byle komu. Na szczęście.

1

Clement Lenglet - dobrze, że on już u nas nie gra...

2

@Elosek Użytkownicy, którzy na przestrzeni lat przewinęli się przez tę stronę, są idealnym przykładem na potwierdzenie Twojej tezy. Widać to po treściach, które "sprzedają". Praktycznie wszystko idzie teraz w ilość, rozpoznawalność (avatary, płodzenie niezliczonej ilości niepotrzebnych postów, w dodatku z ciągle tymi samymi błędami). Na szczęście, czasami można poczytać ciekawe opinie i spostrzeżenia osób, tak jak chociażby pod tym postem. Cóż, w dzisiejszych czasach po prostu trzeba być dobrym rybakiem i poławiaczem pereł:).

3

Według mnie, równie ważne co zdobyty puchar, który moze dać nam niesamowitego kopa na dalszą część sezonu, jest sposób w jaki dzisiaj zarządzał drużyną Xavi, jaki wystawił pierwszy skład i jak dobrał taktykę. Liczę, że naprawdę wyciągnie wnioski ze swoich poprzednich meczów, głównie z chaotycznych zmian czy zwalnianiem gry po strzelonej pierwszej bramce. Oby drużyna grała bardziej bezpośrednio i konkretnie na dużej intensywności, dążyła do strzelania kolejnych bramek i żeby wykrystalizowała się pierwsza jedenastka. Rotację będą potrzebne, ale nie ma potrzeby aby wszystkich na siłę uszczęśliwiać. Ma być twarda sportowa rywalizacja, co może wyjść tylko na dobre zespołowi.

7

Po dzisiejszym meczu warto przypomnieć sobie słynną formułkę, że futbol bardzo się zmienił w ostatnich latach. Mali i wątli zawodnicy typu Pedri i Gavi nie mają czego szukać w szybkim, nowoczesnym futbolu. Za czasów Iniesty i Xaviego oczywiście również tak mówiono:). Niezmiennie mnie to śmieszy i cieszy. Precz z karakanami!

8

Gdy wynik już był praktycznie rozstrzygnięty zacząłem dzisiaj zwracać baczną uwagę na Kounde na środku obrony. To jak ten chłopak się ustawia, jak czyta grę, przechwytuje podania przeciwnika, to jest po prostu poezja. Ciągła obserwacja przestrzeni, piłki, przeciwnika. Dyrygował też całą linią obrony. Do tego kapitalnie potrafi wprowadzić piłkę. Niesamowicie inteligentny zawodnik. Widać, że na środku obrony może pokazać swój szeroki wachlarz umiejętności.

1

@kinioo Teraz uczciwych ludzi jest sporo!

4

Napiszę krótko: postaw z powrotem na jakość, a nie ilość! Powodzenia.

11

Araujo wodzu - prowadź i bądź przez długie lata Puyolem współczesnej Barcy!

2

@Harnas2 Otóż to. De Jong bardzo czesto gra na alibi w obronie. Często niezrozumiale drepcze sobie w truchcie przy powrocie do defensywy. Bez solidnej agresywnej gry w obronie na tej pozycji ani rusz. Nie wiem dlaczego ale jego zachowania w wielu momentach akcji obronnych są bardzo dziwne. Tak jakby mu się nie chciało/bał się/nie zdawał sobie sprawy ze swojej zbyt zachowawczej grze... ?

1

Dobrze, że piłkarze docenili te frekwencję swoją piękną gra. Tak trzymać.

1

@Barcelonista94 Dokładnie. Te trzymanie na siłę Lewego w każdym meczu do końca! A praktycznie zawsze pierwszy do zmiany jest Raphinha, bez względu na to jak gra. A dzisiaj grał dobrze. Jak ma się czuć zawodnik? Domyślam się że tylko irytuje się jeszcze bardziej. Xavi robi praktycznie zmiany 1 do 1 na pozycjach bez większych korekt w ustawieniu. To mnie bardzo martwi, nie widać zbytnio innych pomysłów, na które bardzo liczyłem.

0

@Pawlak1992 Idealnie to ująłeś. Kasty tworzą sobie mury obronne przed prawdą i uczciwością, w dodatku śmiejąc się ludziom po prostu w twarz. I to wcale nie chodzi tylko o Barcelonę i tylko Lahoza.

1

@GeneralXavi Tacy ludzie się nie zmieniają. Ostatnia rzeczą jaką by mogli zrobić to spojrzeć w głąb siebie i przeanalizować swoje błędy...

6

1. Pedri mnie dzisiaj niesamowicie irytował przez cały mecz.
2. Martwią mnie coraz bardziej wypowiedzi Xaviego odnośnie jego postrzegania meczu czy przedłużania kontraktów niektórych zawodników. Liczyłem, że "za długa trawa" to była jednorazowa głupota. Ale chyba się myliłem.
3. Sorry ale za taką bezpłciowa postawę i truchtanie praktycznie przez cały mecz nie zyskuje się sympatii kibiców którzy przychodzą na stadion. Mało tego, uważam że dzisiejsza postawa to był policzek dla ludzi którzy całkiem licznie ostatniego dnia roku przyszli wspierać swoją drużynę. Nie przekonuje mnie kompletnie gadanie że byliśmy lepsi i gdybyśmy wykorzystali sytuację to byśmy wygrali. Moje postrzeganie postawy Barcy byłoby takie same nawet jakby udało się wcisnąć zwycięska bramke. Taka gra przy 1: 0 była kwitowana przeze mnie głośno, że to jest nic innego jak proszenie się o kłopoty.
4. Nie podoba mi się aż tak duże przywiązanie Xaviego do Lewego i aż tak duże uzależnianie naszej gry z Robertem w składzie. Uważam że im dłużej w trakcie meczu jesteśmy z nim na szpicy, to im dalej w las jesteśmy jeszcze bardziej schematyczni, przewidywalni i wolni. Brakuje mi tutaj innych rozwiązań i większej elastyczności ze strony trenera.
5. Espanyol był przefatalny. Oni też praktycznie stali w tym meczu. Stracilismy punkty w derbach chyba z jednym z najsłabszych Espanyoli w ostatnich latach. Tym bardziej boli frajerskie oddanie 2 punktów.


5

Nie ma to jak przespacerować większość meczu przy stanie 1:0 i z tym "sędzia", żeby później rzucić się do rozpaczliwych ataków. Brawo Barca, muszę przyznać że naprawdę świetny plan. Tylko my mogliśmy na to wpaść.

Co do tego mema z gwizdkiem. Wielokrotnie miałem do czynienia na boisku z podobnymi delikwentami. Oni po prostu mają potężne problemy z samym sobą i swoją osobowością. Leczą swoje niedowartościowania i kompleksy decyzjami złośliwymi i podejmowanymi z pełną premedytacją. Za wszelką cenę chcą zwrócić na siebie uwagę i w tej całej szopce najczęściej robia z siebie kretynów. Takich ludzi należy eliminować że sportu. Tymczasem w jakich czasach żyjemy? Ano takich, że takiego jegomościa nie można skrytykować a on dalej robi sobie kolejne szopki w kolejnych meczach. I tak to się kręci. Wnioski są dwa: Ci którzy wyznaczają takich ludzi albo mają podobne problemy albo mają wspólne interesy.

9

Moje wnioski dotyczące Argentyny na tych mistrzostwach:
1. Messi - najlepsze mistrzostwa i to jeszcze w wieku 35 lat!
2. Młode wilczki: Fernandez i Alvarez zrobili kapitalna robotę. Gra Fernandeza mi się niesamowicie podobała. Kapitalne piłki posyłał. Lautaro w marnowaniu sytuacji bardzo przypomina Higuaina. Fajnie, że Scaloni pokazał odwagę i otwarty umysł na młodzieńczą fantazje.
3. Bramkarz Martinez. Chyba mało kto się spodziewał, że aż tak mocno przyczyni się do tego tytułu.
4. Mecze, w których drużyna dominującą na boisku i wygrywająca z mocnym przeciwnikiem, wypuszcza prowadzenie, często kończą się ich porażka. Argentyna na tych mistrzostwach największą swoją siłę pokazała właśnie w momentach dla nich najtrudniejszych. Zarówno z Holandia jak i z Francją. Odradzali się jak feniks i znowu zaczynali grać kapitalnie. Te momenty pokazały ich ogromna wiarę na tym mundialu. Siłę woli i dużą jedność w zespole. Swoją drogą nienawidzę takich meczów, z takim przebiegiem jak dzisiaj. Szczególnie jak się kibicuje drużynie, która przegrywa "wygranym mecz". Pokazują one jak cienka jest granica między miłością do piłki a jej znienawidzeniem/obrzydzeniem. Zdaje też sobie sprawę, że za to między innymi kocha się ten sport. Takie mecze jak ten dzisiejszy są przeważnie początkiem dyskusji: styl czy wynik. Jakby wygrała dzisiaj Francją to dyskusja o Argentynie i Messim ciągnęła by się miesiącami a nawet latami.
5. Od niego wiele rzeczy się zaczyna. Na nim również należy zakończyć. Po prostu symbolicznie. Słowa tutaj są zupełnie zbędne...

2

Kapitalne role w Wielkim Szu i Sztosie.

1

@escarabajo Oczywiscie ze poziom zmęczenia jest wtedy dużo większy. Nie tylko fizyczny, ale przede wszystkim psychiczny. Tutaj ciągle trzeba zachowywać koncentrację, czujność, zwracać uwagę na linię, biegać bez piłki, współpracować jak jeden organizm. Mieć bardzo silną wolę i umieć "cierpieć". Wczoraj na konferencji trenerskiej jeden trener przytaczał badania, ze grając 10 na 10 organizm będzie bardziej zmęczony mnogoscia opcji do wyboru i milionami wariantów niż, wydawałoby się logiczne, gra 4 na 4.

2

@John_Doe Z Arabią strzelił bramkę z gry.

3

@barcelonaLM Otóż to! Cały urok polegał na oglądaniu meczu w piękny czerwcowy bądź lipcowy wieczór:)

0

@Reginsmal Coś w tym jest...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: