borys27
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
55
Wiecie, ze żaden Lewandowski (ani inni wymienieni piłkarze) nie przejdą do Barcelony? Wiecie o tym, prawda? Pozdrawiam, Toni Freixa.
1
Jak najdalej od Klubu trzymać tych krętaczy. Chorzy ludzie - on i Josep B.
0
Czy ktoś się orientuje w składkach przy umowie zlecenie? Prosiłbym o pomoc na priv.
0
On i Bartomeu to największe gnidy jakie były w tym klubie. Jeden warty drugiego. Gaspart był po prostu nieudolny, a Ci dwaj to krętacze pierwszej wody.
0
@Luccas Byłeś na meczu z Betisem w 2007 roku?:)
1
@PatrychoO Ktoś się może orientuje co to za kawałek muzyczny?
1
@neeed Chleje pan?
0
@Atraud Jakie według Ciebie błędy taktyczne popełnił Xavi?
4
Wracając do wczorajszego meczu. No i co z tego, że odpadli?! Nikt rozsądny nie oczekiwał od razu pucharów. Kowalczyka nie ma co brać na poważnie. Zdarzył sie bardzo słaby mecz, Eintracht zagrał z ogromną pasją, mądrze taktycznie i praktycznie grali u siebie. Wszystko u nich zagrało tego dnia od samego początku, a w Barcelonie większość rzeczy była na opak.
Ważne, ze walczyli do samego końca. Chcieli odwrócić wynik. Kilkukrotnie już w tym sezonie się to udawało, tym razem nie. Choć przy większym szczęściu, wcale nie było to takie nierealne.
Najważniejsze, że ta drużyna ma ogromny potencjał i mądrego oddanego trenera, ktory udowodnił, ze przyszłość po odejściu Messiego wcale nie musi rysować się w czarnych barwach. Drużyna jak i cały klub są w przebudowie zarowno pod kątem sportowym jak i instytucjonalnym. Mimo tego i tak zagrała do tej pory już kapitalne mecze. Wczorajszy jednak obnażył wszystkie braki i problemy Barcelony. Tutaj potrzeba czasu, zaufania i solidnej mądrej pracy, którą z pewnością Xavi gwarantuje. Nie od razu Kraków zbudowano i nie da się naprawić kilkuletnich zaniedbań przez kilka miesięcy.
Mi ta drużyna się bardzo podoba, chce się z nią utożsamiać i ją oglądać. Nie wstydzę sie jej, nawet po dotkliwej wczorajszej porażce. Widać w niej pasję, charakter, pomysł. Co najwazniejsze robi postepy, a zawodnicy rozwijają sie przy Xavim, badz wracają do dawnej formy. Tak jak za rządów Bartomeu, nawet po tryplecie, wszystko zmierzało do katastrofy, tak teraz można optymistycznie patrzeć w przyszłość. Czytając wielokrotnie wywiady z Xavim, zarówno gdy grał jeszcze w piłkę, jak i teraz gdy juz jest trenerem, jestem spokojny i przekonany, ze właśnie takiego trenera ten klub potrzebuje. Laporta również to jest odpowiedni prezydent. Może nie jest krystaliczny, ale wielokrotnie udowodnił, ze jest temu klubowi oddany i zależy mu na silnej Barcelonie. Wesołego Alleluja!
0
@PatrykBarca No jeden z niewielu rozsądnych komentarzy. Dzieci myślą, ze to gra komputerowa i ze Barca będzie ciągle wygrywać. Choć nie zdziwiłbym się jakby znowu odwrocili mecz, mimo, ze nic na to nie wskazuje po pierwszej połowie.
9
Atletico nie wytrzymało nerwowo, ze ktoś gra końcówkę w ich stylu, czyli maksymalna gra na czas? Ładnie zginęli od własnej broni, więc i mocniej zabolało:) Darek już totalnie nie ogarnia...
0
@tristan87 Dobrze pojechał lizusowi Jacusiowi.
0
@Tatazolwinia To również miło z Twojej strony, że potrafisz się do tego przyznać. Brawo! Xavi po prostu pokazuje, że zagrana piłka jednak zawsze będzie szybsza od zawodnika:)
15
Aha i pamietajcie:
- tiki taka już dawno umarła
- powinniśmy odejść od naszego DNA
- mali zawodnicy nie mają czego szukać w nowoczesnym siłowym futbolu
- trener to jakieś 20% wpływu na drużynę, to nie koszykówka czy siatkówka
- Xavi powinien iść najpierw poważnie popracować i coś udowdnić, a nie się bawił z "pastuchami" do tej pory
- ...
2
Co znaczy powazny napastnik. Co znaczy poważny Trener przez duże T. Co znaczy skała w obronie, niczym Puyol, który podobnie jak Tarzan strzela gola głową na Bernabeu. Kapitalny wieczór i jedno z tych zwycięstw Barcy, które przejdą do historii!
1
Oglądanie w ostatnim czasie meczów Barcelony i jej "młodszego brata" Arsenalu to nieskazitelna przyjemność. Zarówno w jednej jak i w drugiej drużynie na ławce zasiadają byli podopieczni Guardioli. Obie ekipy powoli wracają do źródeł gdzie prym wiedzie pasja, zespołowość, tiki taka, pressing, etc. A to wszystko pod batutą wychowanków. To znak, że powoli futbol "wraca do domu" i na właściwe tory:)
8
Przypomniał mi sie sezon 2003/2004. Wtedy też początek ligi był kiepski, ale finisz pod wodzą zaczynającego pracę Rijkaarda już był piorunujący. Barca skończyła na 2 miejscu, za Valencią, wygrywając na wiosnę z Realem na Bernabeu po bramkach Kluiverta i... Xaviego (fenomenalna asysta Ronaldinho). Pojawiły się nadzieje na odbudowę klubu pod wodzą Ronniego i z Laportą za sterami. Rzeczywiście kolejne lata były obfite w trofea i piękną grę. W dzisiejszej Barcelonie widzę wiele podobieństw do tamtego okresu. Chyba nie mielibyśmy nic przeciwko żeby historia zatoczyła koło. Tylko tym razem pod wodzą trenera Xaviego, ze starym/nowym Laportą i może nowym Ronaldinho/Iniestą czyli Pedrim:)
0
@KrystianR Dawno nie widziałem na poziomie Ligi Mistrzów obrazków podobnych do tych z wczorajszego meczu. Demebele biegnący z piłką na pięciu, sześciu przeciwników, a reszta kolegów przygląda się na swojej połowie. I to nie był odosobniony przypadek. Serio, nawet w polskiej skopanej ciężko uswiadczyć takie obrazki.
0
@Pogba Nie macie wrażenia, ze on jakby przytył. Nabity był zawsze, łydy miał, ale tak wczoraj patrzyłem na niego, to jakby kuper mu się konkretnie poprawił. Nie wiem jak brzuch, bo przez luzna koszulke slabo widac:) Jego szybkosc poruszania się od jakiegoś czasu jest na zatrwazajacym poziomie.
0
Co się z chłopem stało to nie mam pytań normalnie. Jeśli już jest w tej Barcelonie, to według mnie powinien grać zdecydowanie wyżej jako fałszywa 9 czy fałszywa 10 coś jak kiedyś Cesc Fabregas, tak żeby mógł często wbiegac w pole karne. Pokazał wielokrotnie, ze timing ma bardzo dobry i potrafi znaleźć się w polu karnym. W środku jak dla mnie jest kompletnie bezuzyteczny na obecną chwilę. Wolny, niemający sił do biegania i praktycznie odpuszczajacy grę w obronie.
1
@horang Praktycznie zero zaangażowania w grę obronną czy jakąkolwiek próbę odebrania piłki. Zauważyłem to już dawno, ze on w detrukcji praktycznie pozoruje obronę, a często dosłownie wraca sobie dostojnie w truchcie.
3
Można pisać i rozwodzić się nad wieloma rzeczami rozniacymi Bayern od Barcelony, ale to po prostu nie ma sensu. Koń jaki jest każdy widział. Napiszę tylko, ze Bayern gra jak stara Barcelona Guardioli. Z pilka dluzej, z pelna wymiennoscia pozycji, a po stracie agresywny doskok. Wszystko świetnie taktycznie zarówno w fazie obrony jak i ataku. Barcelona zamykala mecze praktycznie do przerwy i potem la zabawa, a teraz Bayern bawi się z Barceloną i gdyby chciał, to spokojnie by strzelił kilka bramek więcej. Wszystko się niestety na przestrzeni lat odwrocilo. Dobranoc.
0
@waletpl Po co ma się karać? Chyba, że jest masochistą, to zmienia postać rzeczy:)
41
Dobrze, ze wrócił Laporta i w hierarchii płac powoli wszystko wraca do normy. Od początku pokazał, ze żaden małolat nie będzie stawiał wygórowanych wymagań i nie będzie ważniejszy od klubu. Może trochę potrwa odbudowanie wszystkiego po tym syfie, który pozostawił po sobie Bartomeu, ale lepiej trochę poczekać i pocierpieć oraz budować klub na zdrowych silnych zasadach, wracając do korzeni.
Prezes musi tez pokazać, ze trzyma stronę trenera i go wspiera, w przeciwnym razie zawodnik bedzie robił co chciał. Valdes bardzo dobrze sie zachowal i nie ugial sie młodej "gwieździe". I w "nagrode" został zwolniony. Pierwszy przykład z brzegu chociazby z naszego podworka czyli Mioduski i jego fatalne podejście w tym temacie. Z kolei wzrocowym przykładem może być współpraca trenera Rakowa z prezesem i właścicielem klubu.
Co do rodziców młodych piłkarzy. Niestety, ich chciwość i pazerność ma ogromny wpływ na późniejsze "kariery" ich synów. Do tego niewłaściwe wzorce w wychowaniu sportowca i potem zdziwienie, ze przecież taki ogromny talent, a jednak oszalamiającej kariery nie zrobił. Gdy słuchałem w przeszłości chociażby rodziców Deulofeu, to już wiedziałem, ze wielkiej kariery ten chłopak nie zrobi. A wypowiadali się jakby był lepszy od Maradony. I znowu na przeciwnym biegunie wypowiedzi po latach Xaviego czy Iniesty podkreslajace ogromny wkład rodziców w ich sukces. Wkład we wpojeniu odpowiednich wartości, zasad, pokory, skromności, etosu pracy. Jak sami podkreślali podstawą była konstruktywna krytyka ze strony rodziców. To właśnie oni dbali, zeby ich synowie twardo stąpali po ziemi i dalej cięzko pracowali, bo jeszcze dluga droga przed nimi. Rodzice nie zdają sobie sprawy jaką ogromną krzywdę wyrzadzaja swoim dzieciom. Niestety nawet po latach, nie są w stanie tego dostrzec.
0
Z pewnoscia pękło najmocniej u najwiekszych fanatyków Lewego czyli Kurowskiego, Iwańskiego i Borka. A Janek Tomaszewski już podobno w drodze do Paryża, aby rozgonić te francuskie kółko wzajemnej adoracji.
0
@SinMistico Mam identyczne odczucia. Do tego można być zadowolonym, że walczyli i wierzyli wygraną do ostatniej sekundy. Tutaj potrzeba czasu na wdrożenie filozofii Xaviego i troszkę lepszego potencjału piłkarskiego. Gdyby dzisiaj grał Fati, to myślę, że byłoby zwycięstwo.
0
@DonAndrzejos Oczywiście, że tak. Tym bardziej, że Xavi ma mentalność zwycięzcy, a monachijczycy mają pewne pierwsze miejsce. Nawet przy ewentualnej porażce z Bayernem, nie sądzę by mogli przegrać w tak fatalnym stylu jak przy 0:3 i 2:8. Szykuje się niesamowicie ciekawe spotkanie.
0
@lukas10 Nieprawdopodobnie irytujący był.
4
Xaviemu życzę tylko jednej rzeczy. Żeby jego drużyna grała w takim stylu i osiągała takie wyniki, żeby sam Messi żałował, że go nie ma tej drużynie:)
3
Nie przyszedł do klubu w styczniu 2020, bo prezydentem był Bartomeu. Wiedział jaki to człowiek i nie chciał mieć z nim do czynienia i w jakikolwiek sposób być z nim utożsamiany. Super by było jakby jeszcze powrócili do klubu Puyol i Iniesta.