borys27
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
5 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Tigermaus Mylisz się. Takie rzeczy to nie w Barcelonie, gdzie styl od zawsze był bardzo ważny:). Rekordowe 1:0 Xaviego w sezonie mistrzowskim i przede wszystkim styl tych wygranych, ludzie do dzisiaj pamiętają. I niestety, a moim zdaniem właśnie stety, długo jeszcze będą pamiętać. Chodzi oto, że ludzie nie pamiętają zbytnio złych rzeczy, jeśli pojawiają się one sporadycznie, a nie permanentnie. Jeśli Barca w kolejnych meczach będzie strzelać więcej goli, to ten mecz czy z wygrany z Alaves też 1:0, kibice mogą puścić w niepamięć i nie wspominać ich z rozrzewnieniem. Jeśli będą znowu częste męczarnie, to będą wracać też do tych poprzednich. Moim zdaniem tak to działa, szczególnie w tak specyficznym klubie jak Barcelona:).
3
@PJ777 Mi się Lewy dzisiaj bardzo podobał. Grał mądrze, z sercem, dla drużyny, nawet pracował w obronie jak na siebie. Był często dobrze ustawiony w polu karnym, ale albo zablokowali mu strzał, albo koledzy nie dograli dokładnej piłki. Jasne, potrafi grać lepiej, ale ja bym się go zbytnio za dzisiejszy mecz nie czepiał.
0
@RymsonPL Niestety nie tylko dzisiaj. Niech on już strzeli te bramkę w najbliższym meczu z Las Palmas, to może zejdzie z niego jakaś presja, która sobie narzucił i która bardzo źle na niego wpływa.
2
Robert naprawdę mi się podoba. Widać, że emocjonalnie jest obecnie na bardzo dobrym spokojnym poziomie i mocno pracuje dla drużyny, nie traci piłek, fajna klepka z Pedrim i kilka prób posłania fajnych piłek za linię obrony. Bardzo pozytywna energia od niego biję, jakby doceniał każda minutę w takim wieku i nie grając w ostatnich tygodniach w każdym meczu.
Na drugim biegunie Yamal, niesamowicie irytuje od kilku spotkań. Mam wrażenie że zamienił się miejscami z Lewym sprzed kilku miesięcy.
Pedri niestety nie za bardzo ma z kim pograć w środku. Do tego chłopak haruje w obronie, wraca w swoje pole karne, odbiera piłki, a De Jong tradycyjnie się temu wszystkiemu przygląda. Z kolei Gavi powinien grać w środku z Arturo Vidalem i Gattuso, wszyscy idealnie tworzą/tworzyli chaos i potem idealnie się w nim odnajdują:)
1
@Pawlak1992 Cień wiatru, Ojciec Chrzestny, Hrabia Monte Christo, Mistrz i Małgorzata. Największe rozczarowanie to Sto lat samotności.
1
@Irmscher10 Pełna zgoda co do Yamala. Nie da się tego nie zauważyć. Walczy sam ze sobą, z głową w dole. Natomiast gdy sam nie dostanie jakiejś piłki, to praktycznie ciągle rozkłada ręce. To już trwa od kilku spotkań. Naprawdę przedziwne zachowanie, bo wcześniej tego nie widywaliśmy. Oby trener z nim porozmawiał i ponownie nakierował na właściwe zespołowe tory.
1
Yamal powoli wchodzi w zachowania o statusie gwiazdy zespołu. On zaczyna wychodzić z założenia, że musi strzelić bramkę w każdym meczu, a nie, że może strzelić. Bacznie zwracałem uwagę wczoraj na jego grę. Do momentu, gdy nie miał bramki na koncie, praktycznie wszystko chciał finalizować sam. Gdy nie dostał piłki, parę razy rozłożył ręce. Dopiero gdy trafił do siatki, znowu grał bardziej nieprzewidywalnie i różnorodnie, dzieląc się piłką w bardzo wyszukany sposób. Dlatego Flick nie chce go zmieniać, szczególnie gdy nie ma bramki na koncie, a jest akurat goleada, bo wiadomo, że będzie marudził. Tak też było z Betisem i zszedł dopiero jak strzelił. Marudził też gdy schodził w końcówce z Getafe przy wyniku remisowym. Ciekawy jestem jak Flick będzie tym zarządzał.
0
Zauważyłem, że Kounde od pewnego czasu na bardzo wiele pozwala rywalom po swoje stronie. Przede wszystkim nie blokuje dośrodkowań, wolno doskakuje. Wydaje się ociężały i bardzo często spóźniony. Takie to wszystko w jednym ślamazarnym tempie, bez werwy i energii w odpowiednim momencie, która muszą mieć obrońcy.
0
@Rifek Utrzymywał gdy miał w bramce Ter Stegena. Gdy musiał grać Pena, już tak kolorowo nie było.
1
@norbi77 Zgadza się. Już dawno to rozkminiłem, że gdy punkty są na styku, to mylimy się tylko w jedną stronę, a gdy coś jest już rozstrzygnięte na naszą niekorzyść a nawet korzyść, to dla niepoznaki i zatarcia śladów, dajemy karne w drugą stronę. Biali chyba naprawdę myślą, że ludzie to idioci...
1
Na tej prawej stronie to jeszcze Kounde z Yamalem czy to już Messi z Alvesem?:)
4
Coś było w tym, że Guardiola obok Ronaldinho od razu podziękował również Deco. Xavi z Deco też chyba nie był w najlepszej komitywie. Domyślam się, że ludzi pracowitych i ambitnych po prostu razi bumelanctwo czy mało profesjonalne podchodzenie do obowiązków swoich współpracowników czy podopiecznych.
1
@Comentateiro Zagrali dobrze taktycznie i odpowiedzialnie. Wyłączyli skrzydła Liverpoolu, a sami napierali swoją lewą stroną. Wracający Bruno i Ugarte wnieśli duża jakość. Szczególnie Bruno bardzo dobrze dyrygował gra i regulował tempo.
Jednak nie wróżę United niczego dobrego na przestrzeni czasu z takimi tuzami jak Maguire czy Martinez. Gdyby Liverpool szybko otworzył mecz, to według mnie skończyłoby się spokojną wygraną. A tak Manchester przetrwał nawałnicę i rósł mentalnie w trakcie spotkania. Wracając jeszcze do Maguire'a nigdy chyba nie zrozumiem jak taki "pokraczny" piłkarz może grać w podstawie United czy reprezentacji Anglii.
1
@bartulek98 Przeciętny bardzo delikatnie mówiąc, mógłby sobie piątkę zbić z Cancelo. Mało tego, chłop praktycznie nie jest zainteresowany jakąkolwiek grą w obronie, on tam tylko statystuje. I to wcale nie chodzi tylko o dzisiejszy mecz. Choć ataki United praktycznie wszystkie sunęły prawa strona Liverpoolu. Z tej strony United mogło dołożyć jeszcze kilka goli, a i tak dwie z niej strzelili...
0
@Roni988 No on się odpala, gdy w Barcelonie wychodzą jakiekolwiek sprawy, które mogą mieć zły wpływ na klub. To samo było gdy pojawiła się sprawa Negreiry. Co się poematów napisał, oczywiście z kreatywną opinią, to jego. Potem ucichł. Teraz po rejestracji będzie to samo, bo te wszystkie bohomazy, będą już się nadawały tylko do kosza.
0
Dobra, życzę sobie i Państwu, żebyśmy mimo wszystko wspominali Las Palmas i Leganes z takim samym rozrzewnieniem jak Numancie i Santander:)
2
@blakkudium Myślałem że się przesłyszałem podczas meczu, ale jednak nie. Ja pier... Rzeczywiście vergonya.
1
@BARCA1899Messi Nie zdarzyło się to do tej pory. Każda zdobyta Liga Mistrzów była potwierdzona zdobyciem krajowego mistrzostwa. Ale piłkarskie życie potrafi przecież napisać różne scenariusze...
0
@parpe Oj Adriano to był solidny zmiennik i inteligentny zawodnik. Bardzo ceniony przez wszystkich. Wspominam go niezwykle ciepło. Podobnie jak Sylvinho czy Larssona:).
2
Z tak ograniczoną lewą stroną i totalnym jeźdźcem bez głowy, chyba można zapomnieć o czymkolwiek. Chciałbym się jednak bardzo pomylić.
Lewy... zawodnik, którego nie można jednoznacznie sklasyfikować. Potrafi idealnie przyjąć trudną piłkę, żeby za chwilę zmarnować 100% sytuację. Gdy wydawało się, że w tym sezonie wszedł na swój najwyższy poziom, znowu zaczął "kopać się po czole" i momentami swoimi zagraniami przypomina zawodnika z okręgówki. Niebywałe jak dla mnie...
1
@DonJuanMarquez No tak, ale ile Lewy miał lat gdy grał u Flicka w Bayernie, a ile ma teraz. To jest bardzo znacząca różnica.
2
Ambicja zawodnika to jedno, ale to jest właśnie mądrość trenera. Nie mogłem patrzeć jak Lewy w tamtym sezonie grał praktycznie od dechy do dechy, często totalnie bezużytecznie z krzywdą dla drużyny, a także dla siebie samego.
Swoją drogą po podanej tutaj statystyce przypomniała mi się anegdota z Czerczesowa gdy był w Legii. Nikolic też ciągle byl zmieniany przez trenera, bodajże ok 75 minuty. W dodatku nie był jeszcze w tak zaawansowanym wieku jak Lewy. Pilkarz przyszedł w końcu do trenera wkurzony, żeby zapytać dlaczego ciągle zostaje zdjęty z boiska i nie może zagrać pełnych 90 minut. Czerczesow z rozbrajającą szczerością zapytał go ile do tej pory strzelił bramek w końcowych minutach meczu. Piłkarz doskonale znał odpowiedź, a jako, że było to okrągłe zero, więcej już nie podejmował tego tematu:).
0
@addept Bardzo dobre podsumowanie meczu i poszczególnych zawodników.
0
@Gaucho Może historia zatoczy koło dzięki temu Sociedad i przeżyjemy istne deja vu?????
7
W czym mi się najbardziej podoba Flick? Przy zmianach i rotacjach myśli perspektywicznie, stara się budować jak największą ilość piłkarzy. Do tego nie ma "świętych krów" w zespole. Twardo trzyma się swojej filozofii, wydaje się, że wiele razy mocno ryzykuje, ale to właśnie niepodejmowanie ryzyka jest dla niego największym ryzykiem.
Teraz pomyślmy co by było gdyby grali do końca Raphinha, Lewy i Olmo i Barca by przegrała. Rezerwowi sfrustrowani, niezadowoleni i niezbudowani bez minut, podstawowi zmęczeni. Irytacja z pewnością byłaby duża. A tak tymi zmianami ugrał coś więcej niż tylko 3 pkt. Można powiedzieć, że analogicznie upiekł kilka pieczeni na jednym ogniu.
2
@[Oli] No i jeszcze jedna ważna rzecz. Brak kartek czy karnych buduje przeciwników, którzy widzą i wiedzą, że mogą sobie pozwalać na bardzo dużo, a i tak nic ich za to nie spotka. Chora i jedna z najgorszych sytuacji w piłce.
0
@Bzyczekk Tu nie chodzi wcale o spalone, a bardziej o zawężone pole gry i mniejszą przestrzeń do grania dla przeciwników, wczoraj dla Bayernu. Ogólnie pole gry w ustawieniu dwóch drużyn było bardzo spłaszczone.
Nie da się łapać ciągle i świadomie na spalone. To jest niewykonalne. Obrońcy graj w linii i ciągle są przygotowani na zamach/zagranie przeciwnika i w tym momencie "odpadają" do tyłu, żeby złapać lekką przewagę nad wbiegającycm przeciwnikiem. To jest wbrew pozorom bardzo duża kontrola i współpraca całej linii obrony. Spalone biorą się raczej z błędów timingu u przeciwnika. Kompaktowość zespołu czyli bliskie odległości między formacjami, a co za tym idzie wysoko ustawiona linia obrony, jest przede wszystkim kluczem do skutecznego pressingu i zamykania wolnych przestrzeni na połowie przeciwnika.
Jak ktoś lubi analizować i jeszcze raz obejrzeć mecz, to polecam zerknąć pod kątem zachowań i gry obrońców Barcelony. W tym sezonie u Flicka widać to idealnie. To jest bardzo ciężka praca w tyłach wymagająca ciągłej koncetracji, szybkości reakcji, współpracy w czwórce, ustawienia, obserwacji, zawężania czy wspomnianego przeze mnie "odpadania". Praca w linii obrońców jest z reguły mało dostrzegalna, ale to równie ciężka robota jak ta w kolejnych formacjach.
4
Francja w grach zespołowych: w finale w kosza (w Tokio też byli w finale), w siatkę (bronią tytułu), w piłkę. A przecież wcześniej hurtowo wygrywali też w ręczną. Niesamowita sprawa.
I tutaj mam pytanie, bo jestem bardzo ciekawy. Czy ktoś się orientuje jak wygląda szkolenie w tym kraju, wyławianie talentów, nakłady, etc. Może ma jakieś ciekawe artykuły na ten temat? Chętnie przeczytam. Nie wierzę, że tylko polityka migracyjna ma aż taki wpływ na sukcesy...
0
Jaki jest sens ogłaszania w trakcie sezonu, że odchodzi dany trener z drużyny? Przecież to się nie kończy dobrze. Kloop nie wygrał mistrzostwa, Guardiola w czwartym sezonie również, Szulczek spadł z Wartą, Xavi nie wygrał żadnego pucharu...
0
@PatrykBarca Otóż to. Bycie ciągle spokojnym nie jest dobre. Darcie ciągle japy też nie jest dobre. Trzeba po prostu wiedzieć co kiedy można użyć i w jakim celu.