35

Ogólnie to ciekawy obraz mieliśmy w El Clasico jeśli chodzi o ciągłe porównania CR7-Messi.

Kilka tygodni temu po słowach Ronaldo w internetach nastała wielka dyskusja, czy on czasem naprawdę nie jest najlepszy w historii. Nawet angielscy komentatorzy poważnie o tym dyskutowali. Jego słabe 9 miesięcy tego roku poszło w zapomnienie, wspominało się tylko, jak CR7 wymiata w wielkich meczach.

Tymczasem przychodzi El Clasico. Real musi wygrać, gra na Bernabeu, ma pełną kadrę i dopiero co został klubowym mistrzem świata. Real ciśnie, całą taktykę ułożył na zatrzymanie Messiego a Ronaldo biega jak szalony i co chwilę próbuje strzałów. Efekt pracy Ronaldo, który w dodatku gra bez specjalnego krycia? Poza jednym groźnym strzałem praktycznie nic.

Tymczasem Messi sobie spokojnie spaceruje. W pewnym momencie wybija CR7 z głowy miano "najlepszego w historii" (dosłownie) i zaczyna grać swoje zaliczając 9 kluczowych podań, gola, asystę i 6 dryblingów. I to pomimo Kovacica na plecach i taktyki Realu. Efekt? 3:0 dla Barcelony i ważny udział przy każdym golu.

Takie bezpośrednie porównanie powinno dać ludziom mocno do myślenia.

1

Czy jakieś rzetelne źródło podało pozytywne informacje o Coutinho?

Nie śledzę tematu na bierząco, jedynie co zauważyłem, to że Sport podaje że transfer się zbliża, a Balague jak zwykle wszystko dementuje.

21

Tylko czemu dać piłkarzom i trenerom, których bez problemu na te telefony stać? Każdy z nich ma jakiś topowy telefon i zapewne zmieniają je kiedy chcą. W dodatku niektórzy mają umowy sponsorskie z producentami telefonów.

Jeśli chciał zrobić ładny gest, to nie lepiej dać to tym pracownikom klubu, którzy nie zarabiają zbyt dużo i których niekoniecznie stać na taki telefon? Uważam, że miałoby to trochę więcej sensu. Ale to tylko moja opinia.

3

Jeśli ta skarga to prawda, to nasz zarząd to skończeni idioci, którzy po czymś takim powinni wszyscy wylecieć z klubu.

Nawet jeśli nie doszło do konkretów z Griezmanem i nawet jeśli ma klauzulę, to najwidoczniej Atletico ma podstawy prawne, aby nas oskarżyć.
A dając Atletico te podstawy to albo kompletny brak znajomości prawa, albo po prostu brak honoru i uczciwości z naszej strony. I to po raz któryś....

Jeśli rzeczywiście będą konsekwencje wynikające z tej sprawy, to mam nadzieję, że nikt w biurach w Barcelonie nie utrzyma posady z wyjątkiem ekipy szkoleniowej.

Taki klub, a takich debili w zarządzie....


8

A to nie wiesz, że Realowi trzeba na każdym kroku stopy całować?

Przecież to najlepszy klub świata, z najlepszym piłkarzem w historii, z najlepszym napastnikiem na świecie, najlepszym trenerem na świecie, z najlepszym prezesem na świecie, pewnie też najlepszymi kucharkami i sprzątaczkami na świecie....

Realowi wszyscy muszą mówić jaki jest wspaniały, a jak tego nikt nie robi, to się tego domagają albo sami to robią.

Poczekaj, jeszcze chwila i za trofeum Bernabeu będą się domagali szpaleru.

4

Mnie nie dziwi brak Semedo.

Semedo gra najlepiej, gdy nie musi ogarniać całej flanki i gdy ma przed sobą prawoskrzydłowego. Messi może się pojawi tam na grafice, ale na pewno nie w meczu.

Z prawoskrzydłowym Semedo może koncentrować się bardziej na defensywie, ma więcej wsparcia w defensywie oraz ma więcej opcji do rozegrania w ataku. Na początku grał świetnie, bo przed sobą miał Deulofeu lub Dembele.
Valverde natomiast nie ma do dyspozycji Dembele a Deuloufeu pokazywał się ostatnio z katastrofalnej strony, więc gramy bez typowego prawoskrzydłowego, na czym cierpi też Semedo.

Jednak nie koniecznie oznacza to, że Semedo, nie potrafi sam ogarnąć całej flanki. Myślę, że potrafi, bo odpowiednie umiejętności pokazał już w Portugalii. Jednak trzeba pamiętać, że w Barcelonie jest jeszcze stosunkowo krótko, więc zgranie z kolegami i znajomość systemu Barcy mogą jeszcze nie być takie jakie powinny być.

Kolejna sprawa to dzisiejszy rywal. Przyznaję, że nie wiem do końca jak gra Deportivo, jednak z racji tego, że jest to drużyna z dolnej części tabeli oraz fakt, że gramy na Camp Nou pozwala przypuszczać, że postawią na obronę. A z broniącymi się drużynami obecnie Roberto się lepszej strony pokazuje.

0

Każdy piłkarz powinien grać tam, gdzie najwięcej daje drużynie. Bez sensu marnować potencjał takich zawodników jak Griezmann a szczególnie Messiego rzucając ich po różnych pozycjach tylko dlatego aby mogli razem grać.

Messi jest najlepszy na świecie i musimy jego potencjał wykorzystywać w 100%. A Leo gra najlepiej jako cofnięty napastnik schodzący czasem na prawe skrzydło. Problem jest taki, że jest to również idealna pozycja dla Griezmana. Więc mamy do wyboru: albo marnujemy potencjał najlepszego w historii, albo gościa za 100mln.

Dla mnie i jedna i druga opcja jest totalnie bez sensu. Niektórzy argumentują Griezmanem na "9", jako że Suarez ma słabsze chwile i 31 lat. Ale czy zastąpienie go piłkarzem, które jest tylko 4 lata młodszy i również ma słabsze chwile ma sens? Moim zdaniem nie, szczególnie że Suarez w formie jesz lepszym piłkarzem niż Griezmann. Suarezowi trzeba tylko warunki stworzyć, czyli pozwolić mu grać wyłącznie na szpicy i dać mu odpowiednich partnerów, bo obecnie go tylko Leo obsługuje.

Jak chcemy partnera dla Leo, Dembele i Suareza to MUSI to być ofensywny pomocnik, który jest stanie ogarnąć i rozgrywanie i grę na lewym skrzydle we współpracy z Albą.
Natomiast zgodzę się, że powinniśmy myśleć o następcy Suareza. Jeśli nie chcemy w 100% postawić na Paco, to kupmy młodszego utalentowanego napastnika, i dajmy mu się przez 2-3 lata uczyć od Suareza stopniowo przejmując jego rolę.

1

Zgodzę się, że dobrze mieć kogoś wartościowego na ławce. Pytanie czy powinien to być ktoś za 100mln i zarabiający 15mln?

Nawet jeśli taki transfer by nam dał spokój w razie kontuzji i ciężkiego terminarza, to uważam, że koszt tego jest zbyt wysoki. Zawodnika za takie pieniądze i w takim wieku kupuje się, gdy potrzebuje się koniecznie zawodnika do pierwszego składu. W dodatku mamy już Alcacera, który stanowi konkretną opcję na ławce.

Ponadto mamy obecnie inne problemy, takie jak środek obrony oraz pomoc. A szczerze mówiąc wątpię, że jednocześnie uda nam się przemeblować środek obrony, ożywić pomocą i dorzucić Griezmana.

20

Kapitalny piłkarz, jednak jestem na nie.

Wybitny z niego piłkarz, jednak nie miałby gdzie grać. Messi ma pozycję niepodważalną, Suareza nie sprzedamy a na ławce siedzieć nie będzie. Dembele natomiast ze względu na ogromny potencjał i cenę będzie grał.

Zatem jedyne miejsce dla Griezmana to lewe lub prawe skrzydło w systemie 4-2-3-1. W ataku pozycyjnym na skrzydle jednak nie będzie aż tak mocny i skuteczny jak w bardziej bezpośrednim stylu, w porównaniu do Neymara czy Dembele brakuje mu szybkości i dryblingu.

W dodatku gra tą czwórką oznaczała by grę tylko dwoma pomocnikami, bo nie zrezygnujemy z gry czwórką obrońców. Prawdopodobnie oznaczałoby to brak poprawy w rozgrywaniu oraz większe problemy w defensywie, co szczególnie z ekipami typu Real, Bayern czy City by było mocno problematyczne.

Za podobne pieniądze zdecydowanie wolę transfer Coutinho. Nie tylko jest mocniejszy na lewym skrzydle od Griezmana, ale i znacznie lepiej rozgrywa. A kolejnej strzelby obok Messiego i Suareza (w końcu się ogarnie) nie potrzebujemy, bardziej kogoś kto odciąży Messiego w rozgrywaniu i będzie im stwarzał okazje.

0

Jedzenia mocno nie ograniczałem, jednak starałem się rezygnować z piwa, czipsów i słodyczy, a węglowodany jeść raczej rano, białko w większej mierze natomiast wieczorem.

Efekty? Schudłem parę kilo (też biegałem), wizualne efekty nie były bardzo duże, za to się ogólnie znacznie lepiej czułem, szczególnie nie miałem już bólu pleców, które miałem od dłuższego czasu.

2

Nie jestem ekspertem, ale miałem podobną sytuację.

Zacząłem od ogólnego treningu całego ciała. Głównie były to barki, plecy, klata, ale i nogi. Moim celem było ogólne wzmocnienie ciała a nie trening poszczególnych partii mięśni. A na początku na pewno nie przesadzaj, bierz mniejsze ciężary i rób więcej powtórzeń, nie na odwrót. No i liczy się regularność, ja robiłem co 3-4 dni.

Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale ogólnie czuję się przez to znacznie lepiej. Plecy nie bolą od ciągłej pracy i zdecydowanie czuję się mocniejszy i zdrowszy.

Jednak to tylko moje doświadczenie. Najlepiej zapytaj trenera na siłowni o radę.

3

A kto mówił, że mecz Realu mnie bardziej interesuje?

Nie napisałem nic o naszym dwumeczu z Chelsea, bo obecnie nie mam nic do dodania, co nie było by już napisane. Więc nie będę pisał czegoś, co ktoś inny już napisał.
O dwumeczu Realu natomiast miałem coś do napisania.

Więc nie wiem po czym wnioskujesz, że mecz Realu mnie bardziej interesuje.

39

Trochę się dziwię tym, którym wynik dwumeczu Real-PSG jest obojętny, bo ich tak ktoś nielubiany odpadnie.

Chociaż nienawidzę PSG to będę trzymał mocno kciuki za nich, jako że ich przegrana będzie oznaczała, że Real, zazwyczaj rozpędzający się na wiosnę, będzie miał nadal szanse na drugą obronę LM z rzędu. A nie daj Boże w 1/4 trafi na Romę czy Liverpool.

Przejście PSG i nawet ich wygrana w LM nie będzie miało takiego wpływu na Barcelonę jak kolejna wygrana Realu:
- Real 14-18 najlepszą drużynę w historii (przed Barcą Guardioli)
- Zidane przyćmiewa Pepa
- multum nagród i prestiżu dla Realu
- Ronaldo prześcignie Messiego w ZP, przez co, pomimo tego że kryteria są idiotyczne, będzie
powszechnie uważany za najlepszego w historii

Dla mnie najlepiej jak Real jak najszybciej odpadnie, bo oni nawet w słabej formie przez szczęście i przychylność losu (patrz sezon 15/16) są w stanie wygrać LM.

9

Wcale bym nie był taki pewien wygranej PSG.

Mimo wszystko Real ma patent na LM i w ostatnich 4 latach odpadli tylko z Juve, przy czym Real mógł ten dwumecz wygrać by nie obijali poprzeczki. Jest to bardzo doświadczona i zgrana ekipa, który na LM motywuje się na 200%. Wystarczy, że Carvajal i Marcelo wrócą do formy a CR7 trochę skuteczność poprawi, to po tych milionach wrzutek znów coś będzie regularnie wpadać.

PSG jak narazie ładnie gra i wygrywa, ale tylko raz grali z mocną i poukładaną ekipą w tym sezonie, z Bayernem, z którym przegrali 3-1. W pierwszym meczu Bayern był w rozsypce za Carlo.
Mam nadzieję, że nie okaże się, że PSG jest dobre tylko w rozstrzelaniu ogórków francuskich.

Natomiast jeśli Real rzeczywiście wróci do formy na wiosnę i zacznie grać jak rok temu, to jedyną drużyną, która ich ich może powstrzymać to chłopaki Guardioli lub Barcelona, przy bardzo dobrych wiatrach.

Naprawdę, nie umniejszajcie Real, bo oni żyją dla takich meczów a potencjał kadrowy mają gigantyczny. A nawet jeśli mają słabszy dzień, to zawsze wpadnie jakiś karny, jakiś rykoszet, błąd rywala lub idiotyczna decyzja sędziego.....

18

Myślę, że pomimo wczorajszego obrazu gry możemy patrzeć dosyć optymistycznie w przyszłość.

Trzeba pamiętać, że graliśmy bez Umtitiego, bez Iniesty i bez Dembele. W dodatku nawet Messi czy Suarez nie są obecnie w odpowiedniej formie, a pomimo tego wygraliśmy.

Uważam, że wczoraj nie wykorzystaliśmy nawet 50% pełnego potencjału tej drużyny, i to po części celowo. Jasne, nikt nie planował kontuzji kluczowych zawodników, jednak patrząc na nasze zaangażowanie wczoraj uważam, że celowo się oszczędzaliśmy.

No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że Valencia była przez nas przez całą połową spychana do głębokiej obrony a również Juventus nie zagroził praktycznie w ogóle naszej bramce? Nagle z Villarealem nie zapomnieliśmy jak się gra....

Dla mnie jest to ewidentne przygotowywanie stopniowo formy na wiosnę i wygrywanie najmniejszym nakładem sił tam gdzie się da.
Messi po świetnym początku, w którym wypracowaliśmy sobie dobrą przewagę sam zwolnił, ale nie schodzi poniżej pewnego wysokiego poziomu. Suarez powoli się budzi, Pique również, Iniesta jesz oszczędzany ile się da, Semedo i Roberto dużo rotują.

Uważam, że strategia Valverde jest dosyć jasna i mam nadzieję, że obecne efekty są zamierzone:
Na początku sezonu ciśniemy i wypracowujemy sobie przewagę jeśli się da. Następnie zwalniamy i tam gdzie się da wygrywamy najmniejszym nakładem sił stopniowo budując formę na wiosnę.
Bo po prostu nie da się grać cały czas na wysokim poziomie. Pokazał to Real w 14/15 i 16/17 oraz Barca w 15/16. Jedną połową sezonu zazwyczaj grasz słabiej, drugą lepiej. A to, że lepiej grać dobrze na wiosnę pokazał w ostatnich dwóch latach Real.

Valverde natomiast, pomimo oszczędzania drużyny, zdołał wypracować przewagę i zachować w ten sposób margines błędu. Nie wyobrażam sobie, aby po powrocie Dembele, wzmocnieniach zimowych i stopniowym wzroście formy zawodników nasza gra nie zaczęła wyglądać po nowym roku znacznie lepiej niż teraz. Ba, zapewne już w el clasico zobaczymy całkiem inną Barcelonę niż wczoraj.

8

Dajcie tego najlepszego w historii do tej Barcelony w miejsce Leo.

Jeśli bez skrzydeł i z Rakiticem i Gomesem w pomocy strzeli 20 bramek w sezonie to mocno się zdziwię....

35

1. Wytrzymać do stycznia i czekać na powrót Dembele
2. Nie przegrać klasyku.
3. Wyłożyć nawet 150mln za Coutinho
4. Modlić się aby Iniesta już nie doznawał kontuzji.

Wtedy może magia wróci na Camp Nou....

82

Deklasuje rozgrywających w rozgrywaniu, strzela więcej niż najlepsi napastnicy, deklasuje skrzydłowych w dryblingu, a oficjalnie nie jest najlepszy w 2017.

Coś w tym świecie jest nie tak....

0

Nie, farta ma dopiero od dwóch lat. Wcześniej Ronaldo grał świetnie. Od dwóch lat gra natomiast słabo, a statystyki się zgadzają przy wybitnych trofeach. To jest paradoks...

0

Może ten Arthur jest utalentowany, jednak czemu interesujemy się stosunkowo drogim talentem z Brazylii, skoro za podobne lub niewiele większe pieniądze można powalczyć o zawodnika, który już się w Europie pokazał.
Nie lepiej powalczyć o Solera, de Jonga czy jeszcze lepiej, dać w końcu konkretną szansę Alenii?

3

Co sądzicie o jeździe autonomicznej?

Praktycznie wszyscy producenci samochodów intensywnie pracują nad tym, aby ich samochody za jakiś czas były w stanie jeździć bez wpływu człowieka. Człowiek wpisze cel a auto samo go do niego zawozi.

Co myślicie o takim rozwoju technologii? Mówi się, że dzięki temu drogi będą znacznie bezpieczniejsze, auta bardziej ekologiczne, będzie mniej korków a ludzie będą mieli więcej czasu na inne rzeczy, których nie mogą robić prowadząc samochód. I z pewnością tak będzie.

Z drugiej strony czy nie zabijamy tym samym wszystkie emocje związane z motoryzacją? Już teraz zabierają kierowcy kontrolę przez liczne asystenty w aucie, automatyczne skrzynie nawet w Polo itd. To samo z emocjami w wyniku downsizingu. Nawet 360 Mercedes A45 AMG ma zaledwie 2 litrowy silnik pod maską, wszędzie sztuczne dźwięki silnika...przejście na auta elektryczne i jazdę autonomiczną już całkowicie zabije jakiekolwiek emocje związane z motoryzacją.

Już nie mówiąc o tym co my zrobimy jak ten cały system kiedyś jeb*ie....

Siedząc w tych autach przyszłości będziemy nostalgicznie wspominali głęboki dźwięk starych V8 czy samodzielne naprawianie malucha....

3

Ludzie się przejmują trofeami Realu i nagrodami CR7. Mnie trochę inny aspekt daje czasem do myślenia - niewykorzystany potencjał Barcelony.

Z góry uprzedzam, że kto nie chce czytać niech nie czyta postu na taki temat.

I proszę nie nazywać mnie tu pesymistą czy nostalgikiem. Bardzo mi się podoba styl Valverde, nasza solidność taktyczna oraz wyniki które dzięki temu osiągamy. Całym sercem wspieram nasz obecny zespół.

Jednak czasami człowiek patrzy na filmiki z przed kilku lat i się zastanawia co by było gdyby....
Gdyby Lucho lepiej zaplanował sezon 15/16..
Gdyby Lucho po sezonie 15/16 przyznał, że nie ma już pomysłu na ten zespół.....
Gdyby Neymar nie miał wybujałego ego i nie odszedł do PSG.....
Gdyby Alves miał lepsze stosunki z naszym zarządem.....
Gdybyśmy kupili nominalnego PO wcześniej i dali Roberto rozwijać się w pomocy....

itd., itd., itd,.....

Wiem, nie powinno się żyć przeszłością i niepotrzebnie gdybać, jednak patrząc na naszą Barcelonę w połączeniu z sukcesami Realu strasznie mi szkoda naszego niewykorzystanego potencjału. W sezonie 15/16 mieliśmy dosłownie wszystko i do początku marca żaden zespół w Europie nie miał do nas najmniejszego startu. MSN roznosiło każdego rywala a nasza gra była absolutnie magiczna, co szczególnie było widoczne w meczu z Celtą 6-1. Do dziś mi dzisiaj szkoda tej zadyszki, w konsekwencji której odpadliśmy w 1/4 LM a Real zgarnął trofeum. Na koniec sezonu się obudziliśmy i zgarnęliśmy dublet, ale niesmak pozostaje, bowiem mieliśmy wszystko aby obronić tryplet.

Później gra Barcy to była równa pochyła. Nietrafione transfery Lucho, brak taktyki, odejście Neymara....
Teraz Valverde ma naprawdę bardzo trudne zadanie aby odbudować Barcelonę, jednak do tej pory wykonuje fantastyczną robotę. Jednak ile nas to ogólnie kosztuje. Grube miliony na Dembele i możliwe że Coutinho i sezon posuchy, o ile można tak nazwać sezon z CdR. W dodatku nie mamy pewności, że ten sezon będzie udany (szczególnie w LM), jako że przynajmniej na papierze ciężko nam będzie z Realem (jeśli dojdzie do formy), PSG czy szczególnie City.

I wiem, że to wszystko hipotetyczne, jednak czasami się zastanawiam co by było, gdyby wyżej wymienione osoby miały wtedy trochę więcej samokrytyki, altruizmu i bezinteresowności....być może oglądalibyśmy wczoraj Leo odbierającego 7. ZP, Neymara czarującego an Camp Nou, Alvesa wprowadzającego Semedo, Roberto przejmującego pałeczkę po Roberto czy 2-3 puchary LM z rzędu obok siebie w klubowym muzeum....

Jak już wspomniałem, żyjemy obecnym stanem i wspieramy Barcę Valverde z całych sił, ciesząc się z każdego gola i denerwując się po każdej przegranej. Jednak czasami nachodzi myśl co by było, gdyby w ostatnich dwóch latach niektóre decyzje zostały lepiej podjęte.





16

Scenariusz idealny? Robimy im ten szpaler, po czym Real zmęczony KMS dostaje 3/4-0.

41

Najwidoczniej trzeba się z tym pogodzić...

Ronaldo jest najlepszy w historii, Benzema najlepszym napastnikiem na świcie, Ramos najlepszym obrońcą na świecie, Zidane najlepszym trenerem na świecie....

Po prostu w Realu najwidoczniej wszystko jest najlepsze na świecie lub w historii.

Wiele razy się słyszy ze strony Madrytu, że Barca ma kompleksy. Trochę dziwnie słyszeć to od ludzi, którzy na każdym kroku muszą o sobie mówić, że są najlepsi.....

3

Ja myślę, że nie ma co dyskutować i CR7 słusznie odebrał tę nagrodę, ponieważ spełnił wszystkie kryteria aby ją wygrać.

Zdobył ważne tytuły, strzelał ważne gole, statystyki się zgadzają. Idealne kryteria do ZP. To, że ZP nie wyłania rzeczywiście najlepszego piłkarza to inna sprawa.

Nikt nie ma wątpliwości, że Messi bije Ronaldo praktycznie w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła, a różnica pomiędzy nimi nigdy nie była tak wielka. Mimo tego CR7 zdobywa tę nagrodę, bo spełnia wszystkie kryteria, którymi najwidoczniej kierują się dziennikarze France Football.

Inną sprawą jest to, że CR7 niesamowicie skorzystał na zmianie formy ZP. Do niedawna najważniejszym kryterium były statystyki indywidualne. Akurat w latach, gdy w w statystykach kalendarzowych 2016 i 2017 (szczególnie klubowych) CR7 mocno traci do Leo, to trofea drużynowe stają się najważniejsze. Gdy Real nie miał trofeów drużynowych to decydowały bramki, patrz 2013.

Szczęście Ronaldo w 2016 i 2017 było niesamowite, jako że pomimo najsłabszej gry od lat wygrał 2 ZP, 2 LM i 1 ME. W tym czasie Barca trochę się posypała a Messi przegrał najważniejsze finały z reprezentacją.
Jednak wierzę, że los jest sprawiedliwy i że od teraz zacznie się mocniej uśmiechać do Leo.

16

No i ile tych wypożyczonych wróciło i odniosło sukces w Barcelonie?
Xavi, Iniesta, Messi czy Busquets nie byli na wypożyczeniach tylko byli w Barcelonie i uczyli się od najlepszych.

Tak samo powinno być z Alenią. Zamiast grywać w Las Palmas czy Deportivo powinien dostawać coraz więcej szans u boku Messiego i Iniesty póki może się od nich uczyć.

46

Z tym trenerem chyba nigdy nie wyjdziemy na mecz nieprzygotowani taktycznie...Panie Valverde, czapki z głów!

1

Na pewno Messi ma aż tyle?

Nie neguję tego, że Leo zasługuje na każde pieniądze, ale trochę nie rozumiem naszego zarządu.
Messi nie raz deklarował swoją miłość do Barcy i nigdy nie dał się skusić przez szejków. Być może się mylę, jednak idę o zakład, że Leo bez problemu przystał by i na mniejszą pensję, np. rzędu 30mln netto.
I tak byłby jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie a biorąc pod uwagę jego roczne zarobki wysokości blisko 80mln z reklam itd, to różnicy 15-20mln rocznie by mocno nie odczuł. Jasne, to duża różnica, jednak nie wierzę, że Messi by się na nią nie zgodził biorąc pod uwagę jego przywiązanie do Barcy i ogólne zarobki.

Mam zatem wrażenie, że zarząd Barcy sam chciał mu tyle dać, Bartomeu nawet podkreślał, że Leo musi zarabiać najwięcej na świecie.

Tylko dlaczego?

Dlaczego dawać zawodnikowi więcej niż byłoby to konieczne, skoro nawet przy niższej kwocie Messi byłby najlepiej opłacany w drużynie i jednym z najlepiej opłacanych na świecie. A zmniejszenie pensji netto z 48mln do np. 30mln oznaczałoby blisko 40mln więcej w budżecie klubu, a to nie mała kwota.

1

Tak i nie.

Nie sądzę, że odejście Neymara jest głównym powodem lepszej gry w defensywie. Neymar akurat leniem na boisku nigdy nie był. Jasne, trochę się oszczędzał w meczach ze słabszymi rywalami, jednak zazwyczaj, szczególnie w ważnych meczach, mocno harował w defensywie.

Powodem naszej dobrej gry w defensywie jest Valverde. Sposób przemieszczania się zawodników oraz ich ustawiania się jest znacznie lepszy niż w poprzednim sezonie. Zostawiamy mało przestrzeni pomiędzy liniami, zawodnicy świetnie współpracują w pressingu no i ten Ter Stegen....

Być może odejście Neymara trochę zrównoważyło zespół, jednak jestem przekonany, że nawet z Neymarem moglibyśmy obserwować taktyczne zmiany, które mamy teraz. Także niekoniecznie byśmy tracili z Neymarem więcej bramek.

2

Czy jest tu jakiś doświadczony pielgrzym Camino de Santiago? Jakie buty możecie z własnego doświadczenia polecić a miesięczną wędrówkę w czerwcu po Hiszpanii?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: