0

Powtarzam, że zgadzam się z Tobą w 100%. Jednak dawanie Messiemu odpowiedni odpoczynek nie musi oznaczać oszczędzaniu go w LM a bardziej w wygranych meczach z ogórkami w lidze, z którymi Messi gra każdy mecz do końca.



Oczywiście, że najbardziej zależy mi na zwycięstwach Barcy, proszę bez takich oskarżeń. Jednak jeśli można Leo ułatwić walkę o nagrody indywidualne niekoniecznie go przemęczając, to czemu nie?

CR7 był oszczędzany w lidze ze słabymi drużynami przez co cisnął w LM. Efekt? LM dla Realu, król strzelców i ZP dla Ronaldo.

Więc czemu nie zrobić tego samego w przypadku Leo?

4

Nie żartuję.

Zgadzam się w 100%, że Leo powinien odpoczywać. Jednak uważam, że są do tego lepsze okazje, z których Valverde nie korzysta.

Czy nie lepiej zdjąć Leo w połowie w meczu z Levante czy Eibarem przy stanie 2/3-0 gdy Leo sam ma kilka bramek oraz przewagę w lidze niż trzymać go niepotrzebnie do końca?

Czemu Leo gra przy pewnym wyniku ze słabymi drużynami w lidze, gdzie zarówno on jak i Barca mają pewną przewagę zamiast w LM, gdzie ma szansę walczyć o króla strzelców w najbardziej prestiżowych rozgrywkach, w których król strzelców daje CR7 regularnie plusy w walce o ZP, czyli jednym z kryteriów do bycia ogłoszonym najlepszym w historii?

0

Mam nadzieję, że Barca nie podejdzie do ostatniego spotkania w LM zbyt rezerwowo. Co prawda mamy wygraną w grupie w kieszeni, jednak można by powalczyć trochę o bramki dla Leo, jeśli ma on się jeszcze liczyć w walce o króla strzelców LM.

A 2-3 bramki by się bardzo przydały, jako że nie wierzę, że Real nie wypracuje CR7 bramki z Dortmundem u siebie ani że Kane nie trafi ze słabiutkim Apoelem.

W dodatku trzeba mieć w pamięci wieczny ranking LM, w którym CR7 już Leo mocno ucieka na odległość, którą ciężko odrobić nawet w te 2 lata, o które Leo jest młodszy.

18

Chcę się podzielić opinią na temat Rakitica:

Ma u nas pewne miejsce w pierwszym składzie i ogólnie jest zdecydowanie dobrym zawodnikiem. Głównie chwali się jego wytrzymałość, dyscyplinę taktyczną, pracę w defensywie itd. Szczególnie istotny był dla nas gdy tymi cechami asekurował Alvesa w sezonie 14/15.

Jednak oglądając jego bierność w grze ofensywnej od pewnego czasu zaczynam się zastanawiać czy inni pomocnicy nie byliby w stanie dać nam tego samego oraz dołożyć trochę więcej zaangażowania w grę ofensywną.
Przyglądam się Rakiticowi w tym sezonie trochę bardziej niż w innych. I owszem, dużo biega, pracuje, jednak osobiście nie widzę wielkiej różnicy do zaangażowania i pracy w defensywie Iniesty. Jedyna różnica w tym, że Iniesta jest częściej z przodu i fizycznie nie wytrzymuje aż tak dużo. Jednak w samej grze defensywnej nie jest w cale gorszy. z czysto subjektywnego punktu widzenia.

Dobra gra taktyczna i w defensywie nie musi oznaczać słabej gry z przodu i braku umiejętności rozgrywania. Przypomina mi się Thiago z ostatniego sezonu, gdy notował mnóstwo interwencji obronnych, Verratti, Modric czy Xabi Alonso. Każdy z nich jest wybiegany, dobrze pracuje w defensywie ale są i geniuszami w rozgrywaniu akcji.

Biorąc pod uwagę, że zawodnik może być świetny zarówno w defensywie jak i w rozgrywaniu daje do myślenia, dlaczego Barcelona zadowala się Rakiticem. Podobnie jest z Gomesem czy Goretzką, którym się niby interesujemy. Paulinho rozumiem, bo poza bieganiem potrafi się genialnie odnaleźć w polu karnym i być dzięki temu świetnym jokerem.
Jednak czemu obok Busquetsa nie gramy zawodnikiem, który oprócz biegania i pracy w defensywnej potrafi jeszcze porządnie rozgrywać?

Widząc ewidentne braki Rakitica w tych aspektach zastanawiam się czy Barca nie zadowala się trochę przeciętnością....Real potrzebował środkowego pomocnika to kupił Modrica i Kroosa. Juventus potrzebował następcy Pirlo to kupił Pjanica. ManU chciało wybitnego pomocnika kupili Pogbę. My straciliśmy Xaviego, Thiago i Fabregasa to zadowalamy się Rakiticem, Gomesem i Goretzką.

Dla mnie coś tu jest nie tak....

0

Oraz w 14/15 razem z CR7 i Neymarem.

30

Ja się właśnie w ogóle o taki scenariusz nie boję, wręcz przeciwnie, uważam, że ta Barca dopiero na wiosnę odpali.

Obecnie poukładaliśmy taktykę, pressing oraz grę obronną, natomiast fajerwerków z przodu jeszcze brakuje, co z pewnością zmieni się po powrocie Dembele. W dodatku Suarez wraca do formy, do tej pory grał beznadziejnie.

Kolejna sprawa to to, że zawodnicy, którzy najwięcej biegają są oszczędzani przez Valverde, głównie Iniesta, ale i Rakitic, Roberto, Semedo oraz w małym stopniu również Alba. Jedynie Busquets nie odpoczywa z tych zawodników. Także myślę, że świeżość powinna być na wiosnę.

W dodatku mam wrażenie, że Barca, pomimo dobrych wyników zdjęła nogę z gazu. Zobaczcie jak na początku wyglądał pressing i jak grał Messi. Messi szalał, a pressingiem dusiliśmy każdego przeciwnika. Teraz pressing nadal jest dobry, ale nie tak intensywny, również Messi gra słabiej.
MOim zdaniem jest to celowe oszczędzanie się i robienie tylko to, co jest konieczne. Ważny był start sezonu, w którym wypracowaliśmy sobie świetną pozycję w lidze i w LM. Mamy margines błędu, więc mogliśmy sobie pozwolić na mniejszą intensywność, aby po raz drugi odpalić w lutym.

Teraz ważne, że punktujemy, nie ważne w jakim stylu. Dopiero na wiosnę będziemy potrzebowali pełnej formy, aby mierzyć się z najlepszymi.

2

Trochę nie rozumiem naszego zarządu.

Interesujemy się Griezmanem za 100 milionów, aby wprowadzić więcej opcji w ataku lub mieć alternatywę dla będącego bez formy Suareza.
Do pomocy kupujemy takich zawodników jak Rakitic, Gomes, Turan czy Paulinho (dobry, ale drogi) za grube pieniądze.
Brakuje nam stopera i planujemy De Ligta czy innych zawodników prawdopodobnie za grube pieniądze.

Jednocześnie takim zawodnikom jak Alexis, Herrera oraz Gimenez w 2018 wygasają kontrakty. Zawodnicy na światowym poziomie (Herrera jak wróci do formy), ograni w lidze hiszpańskiej i z conajmniej 4-5 latami gry na najwyższym poziomie. ZA DARMO!

Praktycznie każdy by pasował do naszej drużyny, Alexis na lewe skrzydło lub w ataku za Suareza, Herrera jako bardziej techniczny partner do Busquetsa zamiast Rakitica oraz Gimenez jako następca Mascherano.

Nawet jeśli by zarabiali stosunkowo dużo, to finansowo i tak zaoszczędzimy grube miliony.

0

Osobiście średnio mi się ta opcja podoba.

Oboje mają świetny talent, jednak na chwilę obecną są niepewni. Mina w Europie jeszcze nie grał a De Ligt jeszcze się musi wiele nauczyć, a w Barcelonie nie będzie mógł liczyć na częstą grę.

Osobiście jestem za transferem Miny jako 4. stopera za Vermaelena i niech się powoli ogrywa. Natomiast po prawdopodobnym odejściu Mascherano potrzebujemy pewniaka, który przy kontuzji Pique czy Umtitiego nie zaniży poziomu naszej defensywy. Dalej uważam Inigo Martineza za najlepszą opcję.
Myślę, że linia obrony Pique, Umtiti, Martinez i Mina zapewniła by pewność w przyszłym sezonie.

De Ligta natomiast możemy kupić, ale zostawić na 2-3 sezony w Ajaksie aby się dalej rozwijał. Do Barcelony go sprowadzimy, gdy Pique za ok 3 sezony będzie grał coraz słabiej.

7

Z tego co piszesz nie wydajesz się mieć zbyt dużych oczekiwań. Nie wiem jak stoisz z kasą, jednak na twoim miejscu zastanowił bym się, czy przy takich wymaganiach potrzebuję telefonu za 2200zł. Uważam, że możesz spokojnie kupić telefon za 800zł mniej, które również w pełni spełni twoje wymagania. Zerknij na Huawei P9 czy Honor 8. Honora 8 mam osobiście i groąco polecam, spokojnie spełni to co wymieniłeś.
Chyba że zależy Ci na tym aby mieć najnowszy telefon i absolutnie topowy.

3

A mnie się właśnie podoba to, że Barca teraz nie gra widowiskowo.

Każdy nowy trener na początku musi przekonać zawodników do swojej taktyki, poznać ich role. Gdy zawodnicy się tego uczą a trener dopasowuje taktykę ciężko wymagać świetnej gry, w dodatku bez Neymara, z kontuzjowanym Dembele i kopiącym się po czole Suarezem.

Mimo to punktujemy jak szaleni i to mnie najbardziej cieszy. Pique się ogarnął to i Suarez się ogarnie, wróci Dembele to nasza gra na 100% wskoczy na wyższy poziom. Chcesz zdobywać trofea to musisz budować formę na wiosnę, prawie się nie da grać cały sezon na najwyższym poziomie. Przypomnijcie sobie zeszłoroczny Real cz Barcę w 14/15. Pierwsza połowa sezonu średnia, ale z punktami, w drugiej z fajerwerkami. Dla porównania Barca z 15/16 czy Real z 14/15. Kapitalny początek sezonu a w drugiej brak pomysłu i siły.

Obecnie wydaje mi się, że Valverde robi wszystko, aby w drugiej połowie sezonu Barca odpaliła. Jest wiele rotacji dzięki czemu będzie siła pod koniec sezonu, taktycznie wyglądamy coraz lepiej, szczególnie w obronie. A powrót Suareza do formy oraz powrót Dembele pomogą nam, aby walczyć i wygrywać z najlepszymi.

2

Dodatkowy LS oraz Suarez w formie. A Messi nawet typowo na "10" będzie najlepszym strzelcem drużyny.

1

Ze względu na brak odpowiednich rozgrywających na rynku piłkarskim co myślicie o poniższej opcji?

Cały czas mówimy o tym, że brakuje nam kreatywnego pomocnika, który potrafi napędzać akcję i posyłać genialne podania. Problem taki, że praktycznie takich pomocników nie ma na rynku. Nie ma takich, którzy rozgrywają, bronią i posyłają prostopadłe podania i są do wyciągnięcia za w miarę rozsądne pieniądze.

Zatem warto rozważyć, czy takim pomocnikiem nie powinien być dla nas Messi. Przecież gdzie my znajdziemy kogoś, kto lepiej posyła prostopadłe podania czy wie kiedy przyśpieszyć tempo gry? Nie ma lepszego. A biorąc pod uwagę, że u Valverde i tak zmierzamy w kierunku 4-2-3-1 a Messi gra cały czas w środku to myślę, że można na dobre rozważyć opcję z Messim na "10" jako trzeci pomocnik przed defensywnymi Busquetsem i Paulinho.

Busquets ma wiele cech rozgrywającego, nasi obrońcy również świetnie operują piłką. Czy zatem potrzebujemy kogoś jak Xavi, który przetrzymuje piłkę i rozrzuca na skrzydła? Zakładając trochę bardziej bezpośrednią grę w porównaniu do tiki-taki Guardioli myślę, że możemy sobie poradzić i bez takiego pomocnika opierając rozgrywanie na Busquetsie i Messim. W takiej konstelacji Paulinho może pełnić funkcję tego "fizycznego" pomocnika.

Zamiast zakupu pomocnika może warto rozważyć transfer lewo-skrzyłowego, który potrafi bardzo dobrze pracować w defensywie. Coś na wzór Mandzukica w Juve, tylko że oczywiście znacznie szybszego i z lepszym dryblingiem. Pomijając wiek i zarobki idealnym kandydatem byłby Alexis.

Można argumentować, że system z tylko dwoma typowymi pomocnikami jest ryzykowny jeśli chodzi o kontrolę nad grą oraz defensywę. Jednak wystarczy przytoczyć przykłady Bayernu z 2013 oraz Juventusu z 2017 aby udowodnić, że taki system może być zabójczy. W Bayernie ofensywna "6" wyglądała następująco: Schweinsteiger, Martinez - Ribery, Muller, Robben - Mandzukic.
W Juve: Khedira, Pjanic - Mandzukic, Dybala, Cuadrado - Higuain.

Obie drużyny były w stanie dominować rywala oraz grać bardzo pewnie w defensywie. Myślę, że zakup LS o dobrych warunkach defensywnych pozwolił by na stworzenie podobnej drużyny w Barcelonie, tylko że z nawet lepszymi wykonawcami.

Pytanie w jakim kierunku chcemy iść. Przepłacamy za ofensywnego pomocnika (Coutinho, Eriksen) i próbujemy grać bez typowego LS oraz starać się nawiązać do Barcy Guardioli, co raczej i tak jest niewykonalne? Czy spróbujemy systemu 4-2-3-1 i trochę bardziej bezpośredniej gry na wzór Bayernu z 2013, do czego moim zdaniem mamy obecnie lepsze warunki?

Jakie dodatkowe korzyści widzę w graniu 4-2-3-1 z typowym LS: Suarez może się w pełni skupić na grze na szpicy, Messi może w pełni skupić się na grze w środku, gramy symetrycznie czyli obie strony mogą być tak samo groźne.

Nie mówię, że koniecznie powinniśmy grać LS zamiast pomocnika, jednak myślę, że są pewne korzyści z takiej gry, czyli Messi w roli OP i typowym LS.

Jak myślicie?

2

Powrót Andresa okazuje się naszym najlepszym "transferem" tego lata. Miejmy tylko nadzieję, że Valverde utrzyma go w świetnej formie na najważniejsze mecze sezonu.

0

A nie lepiej poszukać rywala dla Semedo i przesunąć Roberto do pomocy?
Osobiście nie widzę niczego, w czym Roberto by był gorszy w pomocy od Goretzki.

Niech kombinują by po sprzedaniu Gomesa ogarnąć PO i przesunąć Roberto na stałe do pomocy.

2

Dopóki grają Messi i Ronaldo, tak długo będą kontrowersje co do przyznawania takich nagród. Nigdy do ko,ca nie wiadomo, które gole były ważniejsze, czy to nagroda za statystyki czy trofea itd itd i fani jednego i drugiego będą się wzajemnie przekrzykiwali.

Osobiście uważam, że jedyny sposób na sprawiedliwe przyznanie tej nagrody to ujęcie statystyczne każdego aspektu gry.
Każdy drybling, każde podanie, każdy odbiór, każda bramka i asysta powinna mieć określoną ilość punktów, na bazie których dany zawodnik byłby oceniany.
Przy strzelonych bramkach czy asystach należałoby również uwzględnić wynik, przy którym padła ta bramka (bramka na 5-0 to nie to samo co bramka na 3-2 w 90min) oraz waga meczu (puchar króla to nie to samo co finał LM).

Ponadto każde trofeum, które dany piłkarz zdobywa miałoby określoną ilość punktów, które zostały by dodane to punktów indywidualnych.

W taki sposób można ocenić każdy aspekt gry, uwzględnić zawodników defensywnych oraz wkład w zdobyte trofea

Żyjemy w czasach big-data i analiz, więc nie sądzę, aby takie analizy były by skomplikowane do przeprowadzenia, szczególnie że już teraz praktycznie każde zagrania zawodników jest statystycznie uwzględnione.

W taki sposób ktoś, kto zaliczył mnóstwo dryblingów, otwierających podań i wykreowanych sytuacji może mieć lepszą "ocenę" niż ktoś, kto 3 razy dostawił nogę przy wyniku 5-0 z trzecioligowcem.

0

A właśnie że tak:

Messi: 52 gole, 26 asyst
Ronaldo: 57 gole, 17 asyst

W kanadyjce miał więcej. A nawet jeśli, to przypomnij sobie jak Messi grał w 2015.

1

Ja myślę, że na temat nagrody dla CR7 nie ma co dyskutować. Daleko mu do najlepszych obecnie, jednak spełnił główne kryteria tej nagrody:

- wygrał najwięcej drużynowo

- strzelił dużo goli, w tym kilka ważnych

- jest najbardziej medialną postacią swojej drużyny

Ta nagroda obecnie nie kieruje się byciem najlepszym tylko wyżej wymienionymi kryteriami. Btw, Ronaldo nieźle przyfarcił, że nagle tak liczą się trofea drużynowe. Jeszcze w 2013 czy 2014 gdy strzelał na zawołanie bardziej liczyły się indywidualne popisy, dlatego nie dostał nikt z Bayernu czy reprezentacji Niemiec.

Teraz gdy CR7 mocno spuścił z tonu liczą się trofea drużynowe, inaczej za 2016 i 2017 wygrał by Messi.

Jedyne co nam pozostaje to się do tego uśmiechać i pamiętać, że gdy Leo wygrywał to indywidualnie ani w statystykach ani w subjektywnej ocenie nie było lepszego. W 2009-2012 oraz 2015 wybierano rzeczywiście najlepszego indywidualnie.

25

Przecież on sam jest lepszy od CR7...

15

Podzielę się przemyśleniami na temat dwóch mocno dyskutowanych tematów: Roberto i Suarez.



1. Suarez nie jest ofiarą systemu Valverde

Też przez większość czasu myślałem, że Valverde swoją taktyką całkowicie zablokował Suareza. Ale tak do końca nie jest. Wczoraj specjalnie mocniej obserwowałem Suareza. On 80% przebywa na szpicy, czyli tam gdzie jego miejsce. Fakt, że kilka razy w ciągu meczu pojawia się na skrzydle stworzył teorię, że gra jako skrzydłowy, jednak idę o zakład że % czasu spędzanego na szpicy nie różni się mocno od poprzedniego sezonu.

W dodatku Suarez już w Liverpoolu często przebywał na skrzydle lub głębiej, jako że nie jest typowy Inzaghi, ale napastnik, który w formie potrafi dać bardzo wiele w postaci rozgrywania, asyst czy nawet dryblingu.

Słaba forma Luisa nie wynika z ustawienia, tylko z żałosnej formy. Przecież wczoraj miał conajmniej dwie sytuacje, które powinny, a nawet musiały się skończyć golem. Niestety od ponad roku Suarez jest w żałosnej formie.

Jedyne co obecnie brakuje pod względem taktycznym, to trochę lepsze zrozumienie napastników swoich ról. Wczoraj właśnie było widać kilka razy brak zgrania.



2. Roberto na PO to niekoniecznie zły pomysł.

Zła ocena Roberto na PO wynika z poprzedniego sezonu, gdy musiał ogarniać całą flankę ze względu na zejścia Messiego do środka. Jako, że mu to nie wychodziło nazwano go średnim PO, który się marnuje.

Różnicą w porównaniu do poprzedniego sezonu jest obecność typowego PS. Roberto już nie musi rozciągać gry i trzymać się prawe strony tylko może schodzić do środka i uczestniczyć w rozgrywaniu. W taki sposób Valverde ma 4. pomocnika. Obecnie uważam, że Roberto pełni rolę gdzieś pomiędzy PO a SP i nie wychodzi mu to wcale źle, nawet dobrze.

Czy dawałby jeszcze znacznie więcej w pomocy? Może tak. Jednak Semedo nie może grać cały czas a w pomocy jest przesyt. Także jestem w stanie zrozumieć decyzję Valverde.

0

Co prawda jest dopiero początek sezonu, jednak kogo widzicie jako faworytów do wygrania LM biorąc pod uwagę maksymalny potencjał kadrowy?

Osobiście widzę to tak:

1. Manchester City
Weszli fantastycznie w sezon, strzelają dużo bramek oraz mało ich tracą. Wydaje się, że Guardiola w końcu stworzył swojego brytyjskiego potwora. Osobiście nie widzę powodu, dla którego mieliby grać gorzej na wiosnę. Guardiola jest doświadczony i potrafi zarządzać kadrą, a City ma niezwykle szeroką i wyrównaną kadrę. Nie ma jednego lidera a odpowiedzialność rozkłada się na kilku graczach ofensywnych. Osobiście widzę ich jako głównego faworyta do wygrania.

2. Real Madryt
Real jest słabszy niż w poprzednim sezonie i osobiście nie spodziewam się, że nagle Ceballos czy Mayoral dają im tyle co Morata czy James. Jednak mimo wszystko to dalej piekielnie mocna i doświadczona ekipa. Jeśli Real trafi ze zdrowiem i formą na wiosnę to będzie piekielnie ciężko ich zatrzymać. Jednak ze względu an ich problemy zdrowotne, gorszą ławkę niż ostatnio oraz wachania formy ofensywnych zawodników widzę ich obecnie za Man City.

3. FC Barcelona
Ciężko ocenić obecną Barcę ze względu na kontuzję Dembele. Obecnie gramy dobrze, ale bez fajerwerków, m.in. przez jeszcze nie do końca dopracowaną taktykę Valverde. Kadrowo obecnie nie możemy konkurować z City czy Realem. Jednak jeśli taktyka zostanie dopracowana, Dembele pokaże poziom z BVB a Suarez i Pique się ogarną, to naprawdę możemy powalczyć o tytuł. Celem jednak musi być utrzymanie kluczowych zawodników, szczególnie Iniestę, w dobrej i zdrowej formie na wiosnę. Niestety Valverde ma mniejszy margines błędu w porównaniu do Guardioli i Zidana jeśli chodzi o zarządzanie kadrą, także dużo będzie od niego zależało. Ze zdrowym Iniestą w formie i ogarniętymi Pique i Suarezem mamy szanse. No i mamy coś czego inni nie mają:
Messiego - jak włączy swój God Mode to nie ma na nas mocnych

4. Bayern Monachium
Pomimo ich problemów uważam ich za TOP 4 faworytów, ze względu na Juppa. Mają na ławce największą trenerską legendę w historii Bayernu. Idę o zakład, że ożywi grę Bayernu i być może nie osiągnie poziomu z 2013, to będzie groźny w każdym meczu. A mimo wszystko Bayern słabej kadry nie ma. Uważam, że doświadczenie i autorytet Juppa są największym atutem Bayernu i przy odrobinie szczęścia powalczą o tytuł.

5. PSG
Wpompowane dolary w końcu przynoszą efekty. Na papierze PSG ma wszystko i może walczyć z każdym. Jednak uważam, że w końcówce zabraknie im doświadczenia w meczach z najlepszymi. Ten projekt musi się jeszcze zgrać i dojrzeć.

Na dalszych miejscach są takie ekipy jak Juventus, Atletico czy Chelsea, które nie są w tym sezonie na takim poziomie jak jeszcze niedawno. Jednak wiele może się jeszcze wydarzyć.

Jakie są wasze opinie?

7

Instynkt ma wybitny, jednak nie określiłbym go najlepszą "9" głównie z dwóch powodów:

1. Ronaldo nie radzi sobie na szpicy gdy gra tam sam. Jeśli ma Benzemę, który robi mu miejsce i zabiera obrońców tak, aby CR7 mógł atakować wolne przestrzenie to strzela na zawołanie. Jeśli gra tam sam to bardzo często jest bezproduktywny. W takich sytuacjach taki Cavani czy Lewy są znacznie lepsi, ponieważ potrafią powalczyć z obrońcami oraz się zastawiać, mimo wszystko bardzo ważna umiejętność "9".

2. Ronaldo pomimo ilości goli ma bardzo słabą skuteczność. Strzela z każdej pozycji i strzela ile che, to też w końcu coś wpadnie. Jednak w porównaniu z wieloma innymi topowymi napastnikami pod względem skuteczności wypada co najwyżej średnio.

Także moim zdaniem CR7 jest najlepszym napastnikiem w systemie z dwoma napastnikami. Wtedy jest zabójczy. Jako samotny napastnik w 4-3-3 moim zdaniem mu trochę brakuje do Kanea, Lewego, Cavaniego czy Suareza w formie.

18

Kurcze, ten Ronaldo to jest fenomen.

Od półtora roku gra bardzo przeciętnie i pod względem obecnym umiejętności i wpływu na drużynę daleko mu do najlepszych.

Jednak liczby zawsze ma na poziomie i po raz szósty będzie walczył o króla strzelców LM.

A tu karny, a tu genialne podanie na pustą, a tu nogę dostawi, a tu rykoszet wpadnie, a tu sędzia spalonego nie odgwiżdże. Cały Real gra na niego, ma prawo oddawać ile strzałów chce i potem ma króla strzelców oraz ZP.

Obecnie taki Kane, Lewy, Cavani w niczym mu nie ustępują, już nie mówiąc o Neymarze, Isco czy Messim. Jednak to Portugalczyk zawsze ma liczby aby być nominowany do nagród a w połączeniu z sukcesami Realu też je dostaje.

7

Patrząc na to jakie ciasteczka Roberto posyła co mecz aż żal, że nie gra w pomocy. Ma ciąg na bramkę, w ofensywie i defensywie daje więcej niż Gomes czy Rakitic a w dodatku jest wychowankiem. Kto wie, być może mamy topowego box-to-box w swoich szeregach a tego nie wiemy, bo chłopak nie ma okazji aby grać przez kilka meczów w lini pomocy.

Dlatego marzy mi się, abyśmy już w zimę kupili drugiego nominalnego PO, który będzie rywalizował z Semedo i pozwoli Roberto na stałą grę w pomocy.

Również niech zarząd w końcu kupi Valverde tego Inigo Martineza. Nie jest drogi, trener go chce, młody oraz ograny w La Liga. Przy obecnej dyspozycji Pique czy Mascherano nie możemy sobie pozowlić na takie braki, szczególnie przed fazą pucharową LM.

1

Jest wiele kanałów anglojęzycznych. Hudsona znam i to na pewno nie był Hudson. Z ręsztą tę zależność zauważam niezależnie od komentatora.

Nawet ostatnio jakiś komentator, fan CR7 i Realu, stwierdził że jest fanem Ronaldo, ale musi przyznać, że nie ma nikogo ponad Messim.

4

Poruszę na chwilę temat Messi-Ronaldo bo może odnosicie podobne wrażenie.

Przeglądając internety lub oglądając różne mecze nigdzie nie widzę ani nie słyszę opinii o CR7 jako najlepszym na świecie (z wyjątkiem głupich przepychanek w komentarzach).

Pomimo tego, że zdobędzie 4 ZP w 5 lat to zawsze pisze się o nim jako "piłkarz roku", i to nie ważne czy przeglądam strony polskie, niemieckie czy angielskie. Również jeszcze nie słyszałam komentatora, który by określił CR7 jako najlepszego na świecie, nawet w meczach Realu. Zawsze jest to wspaniały piłkarz, piłkarz roku, ale nigdy najlepszy.

Ogólnie oglądam strony i mecze zazwyczaj po angielsku i w nich często czytam o Messim jako najlepszym, a nawet najlepszym w historii. I to pomimo dominacji CR7 w ZP. Najświeższy przykład? Mecz Argentyny. Angielski komentator już po pierwszej bramce zaczął coś gadać o Messim jako najlepszym na świecie.

Co z tego wynika? Oficjalnie najlepszy jest Cristiano. Ale i tak, chyba nawet i fani Realu, wiedzą kto tak naprawdę jest najlepszy.

0

Oczywiście można sprzedać dopiero, jak ma się zaklepanych zawodników na daną pozycję, zgadzam się.

2

Ostatnie okienko transferowe było bardzo dziwne i ogólnie słabe w naszym wykonaniu ze względu na niespodziewany transfer Neymara. Tego, że zarząd i ponadto dał dupy nie trzeba wspominać.

Jednak im dłużej sezon trwa, tym bardziej Valverde pokazuje na kogo liczy a na kogo nie. Wychodzi na to, że Lucho, który swój sukces zbudował na starej gwardii Barcelony, naściągał zbyt dużo piłkarzy absolutnie nie pasujących do stylu Barcelony, do którego Valverde ma zamiar wrócić.

Pomimo okazjonalnych "niezłych" meczów tych piłkarzy trzeba sobie jasno powiedzieć, że z tymi piłkarzami Barcelona nie ma co liczyć na dominację w Hiszpanii czy w Europie, a chyba to powinno być naszym celem.
Mamy jeszcze 3-4 seony Messiego na bardzo wysokim poziomie, mamy kasę, jako że wykorzystaliśmy tylko kasę za Neymara, więc stwórzmy drużynę godną Barcy.

Chociaż mają okazjonalnie niezłe mecze, to Gomes, Rakitic, Turan, Alcacer, Vidal, Rafinha czy Vermaelen nie mają czego szukać w Barcelonie, jeśli chcemy wrócić na tron. Być może trzeba się zastanowić również nad pożegnaniem coraz starszego Mascherano oraz Digne, którego lubię, ale na którego Valverde najwidoczniej nie stawia.

Obecnie mamy tylko kilku piłkarzy prezentujących odpowiedni poziom oraz pasujących do stylu Valverde, jednak do najmłodszych wielu z nich już nie należy.

Bramkarze: Ter Stegen, Cillessen
Obrona: Semedo, Pique, Umtiti, Alba
Pomoc: Busquets, Roberto, Paulinho, Denis (Iniesta)
Atak: Messi, Suarez, Dembele, Deuloufeu

To tylko moja opinia, ale uważam, że ci piłkarze powinni zdecydowanie być częścią pierwszej drużyny również w następnym sezonie. Można się jeszcze zastanowić nad Mascherano i Digne, jednak pytanie czy zaprezentują odpowiedni poziom i czy Valverde chce na nich stawiać.

Biorąc budżet z ostatniego okienka, z przyszłego oraz ze sprzedaży możemy naprawdę mieć sporą sumę, którą można dobrze wykorzystać.

Uważam, że Barcelonie bardzo by się przydała czystka, jako że zbyt dużo mamy piłkarzy nieodpowiednich dla Barcelony.

4

Też tak macie, że jak w ostatnich minutach walczymy o zwycięskiego gola to Wam nagle piwa brakuje? Za każdym razem.....

0

I ten pan będzie miał 4 ZP w 5 lat....

0

Jak Ronaldo dalej będzie ta gówno grał a Messi nadal będzie w takim gazie to może Ronaldo nie odda ZP, ale mnie na jego miejscu byłoby głupio to przyjmować widząc co Messi wyprawia...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: