0

Na Atletico niestety nie mamy wyjścia, musimy zagrać pierwszą "11". To zbyt mocny rywal, aby zagrać zmiennikami.

Messi jest niestety niezbędny w tym meczu, podobnie Iniesta, Alba czy Semedo. Jednak już w LM myślę, że Iniesta czy Alba mogą odpoczęć a Messi zagrać np tylko połowę.

Ale masz rację, Messi będzie powoli potrzebował odpoczynku jeśli nie chcemy, aby na wiosnę oddychał rękawami.

37

Ciekawostka (Cules de FC Barcelona):

Najlepsi strzelcy dla swoich klubów we wszystkich klubowych rozgrywkach w 2017 roku:

Messi - 45 goli
Kane - 36 goli
Cavani - 36 goli

Deklasacja.....

2

Mocno liczę na to, że Argentyna powtórzy historię Brazylii z 202 roku, która też na ostatni moment zakwalifikowała się na mundial.

Piłkarze Argentyny już pokazali, że potrafią grać dobry futbol, chociażby na CA 2016. Nie wierzę, że ci piłkarze nagle zapomniali jak się w piłkę gra i nie wrócą do dobrej gry.

Zła atmosfera w drużynie, spięcia z federacją i dziennikarzami oraz idiotyczne decyzje personalne przyczyniły się do obecnej sytuacji.
Duży problem widzę też w nadmiernej miłości Sampaoliego do Messiego. Jednak sam Leo mu mundialu nie wygra.

Jednak Sampaoli pokazał swój kunszt w Sevilli i mam nadzieję, że przez najbliższy rok zrobi z Argentyny drużynę będącą w stanie walczyć z Brazylią, Francją czy Niemcami na równych warunkach.

Jednak do tego będzie musiał w pełni wykorzystać potencjał ofensywny Argentyny. Taki zawodnik jak Dybala, który obecnie jest najlepszym piłkarzem w Serie A nie może siedzieć na ławce. Dybala potrafi grać jako prawy napastnik, Messi na "10". Naprawdę nie da się ich pogodzić?

Osobiście mam nadzieję, że przestanie kombinować z dziwnymi ustawieniami typu 3-4-3, które wymagają wiele pracy oraz wybitnych wahadłowych aby funkcjonować. Niech bierze normalne
4-2-3-1 z Di Marią, Messim i Dybalą za np. Aguero.
Nawet jeśli zgranie nie będzie idealne, to indywidualne umiejętności powinny dać więcej niż obecna "11" i taktyka.


Co do kibicowania Polsce lub Argentynie:
Każdy Polak będzie życzył Polsce wygranej na mundialu. Jednak rozumiem ludzi, którzy tak samo lub nawet trochę bardziej życzą Argentynie wygranej.

Polska wchodzi w dobry etap w swojej historii piłkarskiej i z pewnością obecny mundial będzie dobrą szansą dla polskiej reprezentacji. Jednak Polska również za 4 czy 8 lat może grać na mundialu i prezentować być może nawet lepszy poziom.

Dla Messiego natomiast może to być ostatni mundial, bo nikt nie wie w jakiej formie będzie w wieku 35 lat. Wygrana na mistrzostwach świata jest jedynym trofeum, które dzieli go od bycia niekwestionowanym przez nikogo nr.1 w historii. Walczy o wyniki swojej reprezentacji jak lew, sam ich ciągnie do przodu i tylko pech chciał, że nie wygrał jeszcze trofeum przegrywając 3 finały z rzędu.
Polska ma czas na wygranie mundialu również za 4, za 8 czy 12 lat. Dla Messiego może to być ostatnia szansa i w związku z tym rozumiem ludzi, którzy przynajmniej na tych MS życzą najbardziej Messiemu.

0

To co Barca gra teraz, to nie jest już typowa tiki taka, jest więcej elementów gry bezpośredniej niż za czasów Guardioli. W dodatku w obecnym systemie Alexis mógłby grać po lewej stronie, gdzie pokazuje znacznie więcej niż na prawej stronie.

Czy musi być najlepszy? Tego nie wiem. Jednak w sezonie 13/14 nie był najlepszy, a zaliczył bardzo dobry sezon.

Jednak z pewnością dałby nam bardzo wiele opcji w ataku oraz spokój na wypadek kontuzji naszych napastników.

1. Alexis - Suarez - Messi

2. Alexis - Messi - Dembele

3. Suarez
Alexis - Messi - Dembele

Jeśli udałoby się pogodzić ego tych piłkarzy oraz wykorzystywanie różnych wariantów gry, to można mieć za darmo piłkarza klasy światowej.
W dodatku Barca zyskałaby mocny argument w walce o LM. Aby naprawdę konkurować i wygrać z City, PSG czy Realem będziemy potrzebowali zdrowego Iniestę, Suareza, Messiego i Dembele, w dodatku w formie. Wypadnie jeden z nich i mocno stracimy na jakości w ataku. Biorąc pod uwagę młody wiek Dembele, kontuzje Iniesty oraz wachania formy Suareza jest duże ryzyko, że nie podejdziemy do kluczowej fazy LM w optymalnej dyspozycji.

Alexis sprowadzony w zimie, nawet za pewną opłatę, znacznie zmniejszył by ryzyko nieoptymalnego składu.

0

Chętnie bym przytulił w Barcelonie Herrere oraz ewentualnie Alexisa.

Oboje mają conajmniej 4 lata gry na wysokim poziomie.
Herrera w formie to pomocnik wybitny, potrafi nie tylko rozgrywać i podawać, ale również harować w defensywie.

Alexis natomiast jest bardzo drogi, jednak dałby nam nieprawdopodobne możliwości w ataku. A obecnie musimy się modlić, aby Messi był zdrowy, bo nie ma odpowiedniej rywalizacji w ataku.

A skoro byliśmy w stanie dać 35 mln za Ardę, Gomesa czy Alcacera, którzy razem nas kosztowali 100mln Euro, to czemu skąpić trochę pensji graczom klasy światowej?

A i tego Messiego bym wziął za darmo, słyszałem że całkiem dobry.

0

Ok, przedstawiłeś opinię. A jakie masz argumenty? Po czym widać, że CR7 ma większy wpływ?

3

Szczerze mówiąc cieszę się, że Jupp poprowadzi Bayern i mam nadzieję, że Bayern znów stanie się bardziej "niemiecki".

Guardiola starał wprowadzić elementy tiki-taki do Bayernu i chociaż nie wyglądało to źle, to nie miał szans nawiązać do poziomu Barcelony. Aby grać tiki-takę trzeba mieć topowych wykonawców do tego. Ancelotti natomiast całkowicie się w Bayernie pogubił co w połączeniu z brakiem wymiany pokoleniowej dało Bayern bez charakteru i jaj.

Bardzo bym chciał, aby wróciła ta typowa niemiecka maszyna. I nie chodzi mi tutaj o poziom, który prezentowali w 2013, w bo wtedy o LM możemy zapomnieć, ale o styl. Bayern zawsze kojarzył mi się z drużyną złożoną głównie z Niemców oraz topornym ale niezwykle skutecznym futbolem. I naprawdę fajnie się to oglądało.

Teraz widzimy całkowicie zagraniczny środek pola oraz emerytów na skrzydłach. Fajnie by było, gdyby więcej Niemców wróciło do Bayernu i zaczęli grać podobny futbol co w latach 2010-2013. Bowiem to był Bayern z charakterem, a piłka nożna przez kasę i medialność oraz bardziej na tym traci.

Osobiście uważam, że tacy zawodnicy jak Kroos czy Draxler powinni grać w Bayernie i dalej tworzyć drużynę, którą ciężko lubić, jednak z którą pojedynki były zawsze bardzo ciekawe.

Mam nadzieję, że Jupp stworzy fundament to przywrócenia charakteru Bayernowi. Bowiem tęsknię za tymi czasami, gdy każda drużyna miała swój unikatowy styl. Toporny i bezpośredni Bayern, taktycznie wybitne Juve, magiczna Barcelona, zabójczy z kontry Real, ManU pod wodzą wybitnego Fergusona.

Teraz, m.in. przez wpływy szejków i gigantyczne pieniądze w piłce wszystkie kluby stały się bardzo podobne. Bayern już mało "niemiecki", Barcelona mniej magiczna, Real z wiecznymi wrzutkami itd....

2

Kompletnie nie rozumiem decyzji kadrowych Sampaoliego. Grunt mu się pali pod nogami, a Dybala czy Icardi są na ławce.

A Dybala niech głupot nie gada, że z Messim nie może grać (o ile rzeczywiście tak powiedział). Jeden i drugi jest wybitny, więc chyba pójdą na jakiś kompromis.

Nikt mi nie wmówi, że wczorajsza "11" była lepsza niż chociażby taka:

http://bit.ly/2fQWkiC

A nawet jeśli nie byłoby idealnego zgrania, to taki Dybala czy Icardi chyba są w stanie lepiej wykorzystać stworzone sytuacje przez Messiego. Idę o zakład, że taki Dybala by conajmniej jedną z wczorajszych sytuacji wykorzystał.

1

Dokładnie tak. Wszyscy wiedzą co myśli, katalończycy wiedzą że mają jego poparcie, jednak nie robi to problemów ani w Barcelonie ani w reprezentacji.

9

Ja rozumiem patriotyzm Pique i jego miłość dla Katalonii, nawet podziwiam. Sam będąc za granicą czuję się w 100% Polakiem i nigdy się tego nie wyprę.

Jednak czy Pique musi co chwilę wyrażać swoją opinię na te tematy w mediach? Regularnie chwali Katalonię i szuka spiny z Madrytem.
Nie ma problemu, że ogólnie wyrazi swoje poglądy, że otwarcie będzie Katalończykiem z krwi i kości. Jednak czy te wszystkie wypowiedzi i komentarze są naprawdę konieczne?
Nie tylko on robi z siebie nielubianą osobę w Hiszpanii a czasami nawet i pośmiewiskiem, ale szkodzi tym samym atmosferze w swoich drużynach.

Przez swoje wpisy i komentarze przyczynia się w pewnym sensie do gorszych relacji na linii Barca-Real a w reprezentacji zagęszcza atmosferę.
O ile pochwalam jego lojalność, odwagę i miłość dla Katalonii, o tyle uważam jego ciągłe łączenie piłki z polityką za nieprofesjonalne.

Mamy wiele Katalończyków w składzie, którzy z pewnością również kochają swój region oraz są za niepodległością Katalonii oraz nie lubią Madrytu. Jednak nie trąbią o swoich poglądach co chwilę. Jak zapytani, to kulturalnie odpowiadają, jednak na ogół dzielą politykę i sport. Pique powinien robić moim zdaniem podobnie, czym wyświadczył by przysługę zarówno Barcelonie, jak i reprezentacji.

0

Klasyczne 4-3-3. W ataku Denis - Suarez - Dembele/ Deulofeu.

6

Niezależnie od organizmu Messiego uważam, że trzeba mu dawać regularnie odpocząć.

Jeśli mamy dobry wynik z przeciwnikiem nie z najwyższej półki, czyli ok 3:0 w 70 min, to nie widzę powodu, aby Messi dalej biegał po boisku.
Jasne, zgarnianie złotych butów to fajna sprawa, jednak i konkurencja będzie odpoczywała, a nagrody indywidualne nic nam nie dają, jeśli przegramy najważniejsze mecze na wiosnę przez zmęczenie Messiego.

Celem powinno być utrzymanie Messiego w najlepszej możliwej formie na wiosnę. Tak samo zrobił Real z Ronaldo i chyba tej decyzji nie pożałował.

W dodatku odpoczynek spowoduje nie tylko odpoczynek fizyczny, ale zwiększenie głodu gry. Messi to wielokrotnie pokazywał wracając po kontuzji.

Także jeśli mamy pewny wynik, Messi 2-3 gole albo gramy z beniaminkiem na Camp Nou, to Messiego nie powinny być na boisku, aby na wiosnę mógł rozwalać Bayerny i inne Reale w LM.

14

Po powrocie Dembele jestem przekonany, że naszą docelową taktyką będzie asymetryczne 4-4-2 z typowym skrzydłowym z prawej strony i bocznym pomocnikiem z lewej strony.

Ani Messi ani Suarez nie nadają się obecnie na grę na lewym czy prawym skrzydle. Suarez nie daje na skrzydle nic, a Messiego na skrzydle nie wykorzystamy w 100%. Obaj muszą grać w środku jako napastnicy.

Prawe skrzydło będzie obsadzone przez Dembele, który ze względu na swój styl gry będzie bardziej typowym skrzydłowym niż bocznym napastnikiem. On nie strzela dużo goli, jednak wiele kreuje, stwarza przewagę i asystuje. Dlatego przypuszczam, że będzie grał niżej niż Messi i Suarez. Jego gra bliżej prawej strony pozwoli Semedo na bardziej defensywną grę.

Lewe skrzyło natomiast będzie obsadzone przez Iniestę, który zna pozycję blisko lewej strony z czasów Guardioli. Jako że nie jest on tak ofensywny i przebojowy jak Dembele będzie musiał być wspierany przez bardzo ofensywnie nastawionego Albę.
Ze względu na braki Iniesty w szybkości i zdrowiu przypuszczam, że wiele szans na tej pozycji otrzyma również Denis Suarez. Niestety jest jeszcze nieograny i tutaj widać brak transferu Coutinho, który idealnie by się wpasował w rolę bocznego ofensywnego pomocnika.

W podobnym systemie grał Juventus w 2016, gdy środek ogarniali Khedira i Marchisio (u nas Busi i Rakitic), na lewej stronie do środka schodził Pogba (Iniesta) i był obiegany przez ofensywnego Sandro (u nas Alba). Na prawej stronie natomiast szalał Cuadrado (u nas Dembele). W ofensywie grali jako cofnięty napastnik Dybala (Messi), jako "9" Morata (Suarez).

Wydaje mi się, że takie ustawienie i gra na dwóch napastników pozwoli nam na najlepsze wykorzystanie Suareza i Messiego jako główne strzelby zespołu.

Aby usprawnić ten system konieczne będą transfery środkowego pomocnika, który jest kreatywny, wybiegany i ma pojęcie o defensywie. Verratti byłby idealny, ale wiadomo jak sprawa wygląda. Jako ciekawego kandydata bym widział Weigla. Chodzi głównie aby usprawnić tę pozycję ze względu na moim zdaniem nie do końca odpowiednie umiejętności Rakitica.

Drugi transfer to powinien być boczny pomocnik w miejsce starzejącego się Iniesty, w przypadku w którym Denis Suarez nie odpali na dobre. Coutinho byłby idealny, tak samo jak moim zdaniem i Eriksen.





10

Wybitnie ciekawie zapowiada się walka o Złotego Buta w tym sezonie, m.in przez zwiększony współczynnik we Francji.

Narazie fantastycznie wystartowali Messi i Dybala.
Falcao szaleje we Francji.
Cavani będzie się liczył o ile Neymar mu życia nie będzie utrudniał.
Aubameyang ostatnio podgonił.
Lewandowski pewnie też skończy w okolicach 30 bramek.

I nie można zapomnieć o takich zawodnikach jak Lukaku, Morata, Aguero czy Immobile, chociaż oni raczej tempa do końca nie wytrzymają.

Pomimo tego, że jesteśmy dopiero po 6 kolejkach, to uważam, że Neymar, Suarez a szczególnie CR7 już z tego wyścigu odpadli. Wiem, że Ronaldo potrafił rok temu na wiosnę odpalić, jednak narazie kopie się po czole, a 10 goli przy takim Messim czy Falcao odrobić to niełatwe zadanie.

W każdym razie zapowiada się bardzo ciekawa walka do samego końca o tę nagrodę. Myślę, że tym razem będzie konieczny wynik powyżej 40 bramek aby wygrać.

Mój typ: sprawa rozstrzygnie się między Messim i Falcao.

22

Trzeba przyznać, że Valverde idealnie wykorzystuje dobry terminarz na początku sezonu.

1. Odskoczenie Realowi na 7 punktów.

2. Zdążył wybrać i przygotować "once de gala", także na trudne mecze z wymagającymi przeciwnikami powinniśmy być przygotowani (z wyjątkiem Dembele)

3. Zmiennicy czują się ważni i potrafią zrobić równicę wchodząc na boisko. Będzie to kluczowe na przestrzeni całego sezonu.

4. Mądrze stosuje rotacje dając odpocząć najważniejszym zawodnikom nie tracąc przy tym na jakości gry (tylko 2-3 rotacje), a jednocześnie utrzymując zawodników w rytmie meczowym (np. Iniesta)

To tylko początek sezonu, ale ciężko się oprzeć uczuciu, że ten sezon po prostu MA być dobry (i nie mówię tutaj o ustawionym sędziowaniu). W każdym razie ciężko nie patrzeć optymistycznie na ten sezon.

46

Już abstra*ując od taktyki, formy zawodników czy statystyk, to odnoszę wrażenie, że pod wodzą Valverde wszyscy piłkarze dostali +10 do charakteru.

Przypomnijcie sobie tę bezjajowość naszych pomocników w ostatnim sezonie. Dostanie piłkę i zamiast szybko poszukać otwierającego podania to nie....lepiej zwolnić akcję, poczekać aż Messi się wróci i oddać mu piłkę, on już coś wymyśli.

Do szału mnie doprowadzała taka gra Rakitica oraz tak naprawdę wszystkich naszych piłkarzy.

Wczoraj, pomimo szarpanego meczu spodobały mi się decyzję naszych zawodników. Mascherano otrzymuje piłkę w okolicach środka boiska, Messi mu się pokazuje do gry. Zamiast bezpiecznego wariantu Masche posyła długie i dokładne podanie na skrzydło uruchamiające akcję.

Podobne zachowania widzę u Rakitica czy innych zaowdników. Nie ma już czekania, aż ten najlepszy przyjdzie po piłkę i to rozegra. Nie, sam to zrobię!

Myślę, że dzięki takim decyzjom zyskaliśmy w końcu drużynę. Nie ma już kierowania piłki tylko do najlepszych technicznie graczy, ale każdy próbuje w pewnym stopniu brać ciężar gry na swoje barki.

A Messi? Ten w końcu na tym korzysta biorąc pod uwagę jego liczbę bramek.

4

Sprzedać Paco, Turana i Gomesa.
Zakontraktować "za grosze" Goretzkę i Alexisa.

Wiem, marzenia, ale uważam i będę się upierał, że takie posunięcie pomimo zarobków Alexisa miało sens.

1

No to jeszcze chwilę i trzeba będzie jej góry pokazać. Niech rośnie mała alpinistka!

1

Są tutaj jacyś doświadczeni Alpiniści?

Jako że mieszkam na południu Niemiec obecnie planuję jutro wybrać się do Obersdorfu, aby trochę po górach pochodzić.
Czy ktoś z Was chodził tam już po górach i mógłby polecić jakieś fajne trasy na ok 8h, 25km marszu.

Całkiem niedoświadczony nie jestem, po Tatrach dużo chodziłem, szczyty ponad 2000m się wielokrotnie zdobywało i sprzęt myślę, że też jest ok. Tylko jeszcze po Alpach nie chodziłem.

Z góry dziękuję za rady.

43

Nikt nie odrobił 4:0, nikt nie obronił LM......także nie mówmy hop ;)

6

Czytałem wiele opinii, że nie mamy się cieszyć, bo Barca grała tylko ze słabymi drużynami a Real już z dwiema mocnymi.

Osobiście uważam ten argument za bezsensowny. Piłka nie jest taka prosta jak się wielu wydaje i niekoniecznie będziesz się z Atletico bardziej męczył niż z Eibarem. Forma zespołów zmienia się praktycznie co tydzień, dochodzą kontuzje, decyzje sędziego itd itd.
Popatrzmy na nasz ostatni sezon. Wpadka z Alaves, wpadka z Betisem itd, a w meczu z Sevillą prowadzimy 3:0 w pierwszej połowie. To samo w LM, w Paryżu dostajemy 4:0 i kto się spodziewał że w drugim meczu ich tak rozjedziemy?

To samo Real. O dziwo z najmocniejszym przeciwnikiem (razem z Valencią) sobie całkiem dobrze poradzili, a remisowali i przegrywali z "ogórkami" a to grając po części w pełnym składzie.

Dlatego myślę, że nie warto gdybać i usprawiedliwiać potknięć Realu trudniejszymi rywalami, bo do pewnego poziomu nie ma łatwiejszych i trudniejszych rywali.

Oczywiście, może się wydarzyć, że Real będzie rozjeżdżał ogórków a Barca będzie traciła punkty z Sevillą, Valencią itd. Jednak uważam, że takie same szanse ma scenariusz, w którym Real męczy się z murującym swojej bramki Alaves czy Malagą a my w otwartej grze wygrywamy pewnie z Sevillą czy Valencią.

Także nieważne z kim graliśmy, bo każdy może sprawić zarówno problemy jak i dupę wypiąć. Faktem jest, że mamy 7 punktów przewagi i myślę, że jak najbardziej mamy prawo patrzeć optymistycznie na ten sezon.

33

Dobry na pryszcze i rany po goleniu. Mniej kontuzji będą mieli.

0

Chciałbym się podzielić uwagą co do naszego ustawienia.

Jak ciężko niezauważyć w ataku gramy typowym PS, Messim na fałszywej "9" oraz napastnikiem poruszającym się pomiędzy szpicą i "9". Lewą flankę w takiej sytuacji ogarnia Alba.

Z pewnością Valverde jest znacznie lepszym fachowcem ode mnie, jednak uważam, że nie jest to optymalne ustawienie.
Messi co prawda jest wykorzystywany w 100%, jednak i tak wiele razy w meczu pojawia się na skrzydle. W efekcie mamy zapchane prawe skrzydło, ale lewe dosyć puste. W taki sposób nasz PS oraz Semedo nie są w stanie pokazać pełni swoich możliwości. W dodatku Suarez obecnie wydaje się trochę zagubiony wspomagając lewe skrzydło.

Czy nie lepiej byłoby grać typowym LS, Suarezem normalnie na szpicy i Messim na fałszywej "9" schodzącej często do skrzydła. Uważam, że w takim ustawieniu w grze Messiego nic się nie zmieni, Suarez natomiast będzie mógł się skupić wyłącznie na polu karnym. A Deuloufeu jak i Dembele dobrze grają na obu stronach boiska.

Jedynym minusem byłoby prawdopodobne lekkie ograniczenie Alby w ofensywie chociaż niekoniecznie, jako że z Deuloufeu czy Dembele może współpracować lepiej niż z Neymarem.

Natomiast Semedo miałby więcej zadań ofensywnych, do których moim zdaniem ma większy potencjał niż Alba.

W ostatnim sezonie (oprócz braku pomocy) problemem była luka na prawej stronie. Kto widział Semedo w Portugalii zapewne wie, że chłopak ma wszystko aby tę lukę zapełnić i podobnie jak Alves w latach swojej świetności ogarniać całą prawą flankę.

Co myślicie? Czy obecne ustawienie jest dla nas optymalne?

4

Wybacz, ale nie zgodzę się z tym, że teraz po fakcie się z "hejterów" naśmiewasz. Z jednej strony masz rację, każdemu trzeba dać szansę.

Jednak z drugiej strony spójrz obiektywnie:
- sprowadzamy piłkarza 29 letniego za 40mln
- piłkarza, który nie odniósł żadnego sukcesu w Europie
- piłkarza z ligi chińskiej, który w tak młodym wieku odchodzi od poważnej piłki europejskiej

Naprawdę się dziwisz, że ludzie uważali go za słabego na Barcelonę i nie pasującego do potrzebnej polityki transferowej? A transfer do Barcelony oczywiście zawsze może się sprawdzić, jednak mieliśmy wystarczająco przypadków, które się nie sprawdziły. A na początku wszystkie znaki na niebie wskazywały na nieudany transfer. Może nie będzie tragiczny, jednak nikt nie liczył na fajerwerki.

Jasne, wyzywanie nie było w porządku, jednak biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności i potrzeby Barcy chyba nie można się dziwić, że tak wielu dało upust emocjom.

Także takie mądrowanie po fakcie jest bardzo zabawne, jednak również trochę żałosne. A po fakcie narazie nie jest, bo Paulinho zagrał narazie dwa dobre mecze ze słabymi drużynami, na końcową ocenę poczekaj przynajmniej pół sezonu.

5

Ciekawostka: Na przestrzeni ostatnich 10 lat tylko raz piłkarz LL miał 9 bramek po 5 meczach - Ronaldo w 2014/2015. Skończył wtedy na 48 bramkach.

Messi takiego wyniku jeszcze nie miał. Czyżby rekord 50 bramek był zagrożony?

Leo, trzymam kciuki. Przy okazji pyknij jakiś rekord w LM, najlepiej w finale.

2

Gomes chce więcej grać.
Tottenham go chce.
W Barcelonie inni pomocnicy są wyżej w hierarchii.
Barcelona potrzebuje topowego ofensywnego pomocnika.
Eriksen w swoich wypowiedziach puszcza Barcelonie oczko.

Wniosek? Może warto usiąść do negocjacji z Tottenhamen aby zaoferować im Gomesa i kasę za Eriksena.
Myślę, że dokładając min. 70-80mln możemy poważnie rozmawiać z Levym.

28

Wiecie jaki jest problem z tym Realem? Jak oni naprawdę muszą wygrać to zawsze wygrają.

Mecz w LM, czy nóż na gardle w LL, zawsze zagrają tak by wygrać a nawet jak nie, to okoliczności zrobią swoje.

I właśnie tego się obawiam, zmotywowanego Realu na 100% w LM. Bo oni mają na tyle dobrą kadrę, że bez problemu poradzą sobie nawet bez 2-3 zawodników pierwszego składu. I szczerze mówiąc obecnie nie widzę, aby jakikolwiek zespół w Europie miał w LM szanse z w pełni zmotywowanym i zdrowym Realem. 100% siły Realu jest więcej niż 100% jakiejkolwiek innej drużyny, a niestety o to w LM chodzi.

Wiem że to piłka i zawsze wszystko się może zdarzyć. Jednak dla mnie fakt jest taki, że na Real grający na 100% nie ma mocnych. LL w taki sposób da się wygrać, bo tak jak ostatnio może im się zdarzyć zlekceważyć rywala. Jednak jeśli oni się naprawdę skupią na LM, a na pewno to zrobią, to może być ciężko im ten puchar zabrać.

Na Chelsea, ManU, Atletico, Juve czy Bayern nie liczę. Uważam, że w starciu z Realem ponownie będą bez szans, szczególnie że Robbery jest jeszcze starsze niż rok temu a Juve ma zdestabilizowaną obronę. O ile Real nie padnie fizycznie to nie mają szans.

Szanse na pokonanie Realu w LM widzę tylko dla City, który ma niesamowity potencjał ofensywny oraz dla Barcy, jeśli podejdziemy do rundy pucharowej w optymalnej formie, bez kontuzji i ze zgranym Dembele.

39

Nie wiem jak wy, ale ja przyznaję Cavaniemu rację.



Był pierwszy, zawsze strzelał i skoro dobrze strzelał (tego akurat nie wiem) to z jakiej racji ma oddać Neymarowi karne? Szczególnie, że Neymar nie wykonuje ich pewnie.

Messi czy Ronaldo strzelają w swoich klubach bo są w tym najlepsi i sobie na to zasłużyli. Neymar narazie nie ma ani tego ani tego.



Także brawo Cavani, nie daj sobie wejść na głowę gwiazdeczce.

3

Audi S8. Klasa, elegancja i szybkość w jednym.

2

Nikt tutaj się nie cieszy z kontuzji Realu.

Oczywiście każdy lubi fakt, że Real jest osłabiony, jednak nikt tutaj nie życzy nikomu kontuzji nawet piłkarzom Realu, którzy też są ludźmi.

Także nie oceniaj pochopnie, bo tak rozumiem twój komentarz.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: