3

To, że wiele zawodników lub ich agentów wypowiada się o chęci pozostania w klubie, nie brałbym na poważnie i nie skreślałbym ich ewentualnego transferu.

Wyobraźcie sobie sytuację, że Verratti mówi, że chciałby przejść do Barcy a następnie transfer się jednak nie uda. Facet miałby pograne u kibiców.
Lepiej zgrywać lojalnego na wypadek niepowdzenia transferu. A gdy transfer dojdzie do skutku, to i tak cię już nie interesuje co mówiłeś wcześniej kibicom. To samo tyczy się ich agentów.

Nawet sam klub praktycznie zawsze zapewnia, że nie jest chętny na sprzedaż swojego topowego zawodnika. Wyrażając niechęć do transferu automatycznie podnosi oczekiwaną kwotę za zawodnika.
W dodatku mówiąc "chętnie sprzedamy" dajesz piłkarzowi do zrozumienia, że wyjątkowo potrzebny klubowi nie jest. A co jeśli jego transfer się nie uda? Wtedy masz niezmotywowanego piłkarza.....no bo po co się starać, skoro klub ciebie teoretycznie nie potrzebuje?.....

Wielokrotnie mówiło się, że dany piłkarz nie jest na sprzedaż lub sam nie chce odchodzić, a chwilę później go już nie było. Przykładów nie trzeba daleko szukać, mieliśmy taką sytuację z Alexisem...

Dlatego nie panikowałbym na temat negatywnych wieści o Verrattim czy Bellerinie. Dla mediów wszyscy będą mówić, że transferu raczej nie będzie, albo że nie wiadomo ale czuje się dobrze. Zawsze usłyszysz, nawet od piłkarza, który jest fanem Barcy coś w stylu: "Barca to świetny klub, ale dobrze mi w moim klubie...."

Także te wszystkie wypowiedzi i plotki i wypowiedzi można moim zdaniem uśmieszkiem potraktować i czekać na oficjalne informacje.....

Dlatego wcale nie sądzę, że transfer Verrattiego jest na pewno niemożliwy, tylko na podstawie różnych wypowiedzi.

7

Skoro wszyscy składy podają to i ja się zabawię.

Co chwilę myśli się o potencjalnym składzie Barcy i poglądy się zmieniają. Patrząc na obecną naszą kadrę i kadrę Realu ciężko nie zauważyć dużą ilość półśrodków w naszej drużynie, którzy są bo są, jednak nie można na nich liczyć w meczach z największymi. Zawsze gdy ktoś wchodzi pogarsza poziom pierwszej drużyny (może poza Mascherano). Myślę, że najwyższy czas z tym skończyć i pozbyć się zawodników nie wnoszących wiele do drużyny. Bo zawodników, którzy mają tylko zagrać aby zagrać, możemy brać ze szkółki.

Także w tym przypadku:
IN: Dembele (60mln), Verratti (100mln)/ Eriksen (100mln), Semedo (40mln)

OUT: Mathieu (0mln), Turan (25mln), Rafinha (30mln), Rakitic (45mln), Denis (20mln z opcją
wykupienia po roku za 30mln), Tello (8mln), Munir (8mln), Verma (0mln)

Do wydania: 200mln
Do otrzymania: 135mln
Starałem się być w miarę realistyczny co do cen chociaż znając nasz zarząd.....

Ustawienie powinno być nadal 4-3-3. Daje nam to największą równowagę w obronie i ataku. W dodatku schodzącego Messiego na skrzydle może dublować ofensywny PO (Semedo/Vidal) asekurowany przez wybieganego pomocnika (Roberto/Gomes)

Kadra:
BR: Ter Stegen, Cillessen
LO: Alba, Digne
PO: Semedo, Vidal (Palencia)
SO: Pique, Umtiti, Mascherano, Marlon
DP: Busquets, Samper
PP: Roberto, Gomes
LP: Verratti, Iniesta (Alena)
LS: Neymar, Dembele
PS: Messi, Dembele
SN: Suarez, Alcacer

I mocno liczę na brak podziału "podstawowy" i "rezerwowy".
Jeśli Vidal będzie w lepszej formie niż Semedo to niech on gra. Jeśli Iniesta będzie w lepszej formie to niech on gra zamiast Verrattiego. To samo w ataku.
Liczę na to, że MSN w końcu częściej będzie odpoczywało (nawet Messi) aby a kluczowej fazie sezonu być w formie. Ze słabszymi zespołami obowiązkowo powinni grać Alcacer i Dembele aby zbierać minuty oraz aby dać odpoczynek MSN. A za 2-4 lata na stałe wejdą do podstawowej "11".
Chrzanić indywidualne statystyki MSN. Liczy się forma drużyny w kwietniu i maju a nie ich ilość bramek. Pokazał to dobitnie przykład CR7 w tym sezonie.

P.S
Tak, uważam, że Rakitic poiwinien odejść. Bardzo dużo dla nas zrobił i chwała mu za to. Ale po przejściu Roberto do pomocy będziemy mieli o jednego box-to-box za dużo a Rakitic nie jest wyraźnie od nich lepszy, a jest najstarszy oraz stosunkowo łatwy do sprzedania za dużą kwotę. Jednak Gomes i Roberto mają większy potencjał na następny sezon i przyszłość.

20

Mnie wystarcza to:

1. Leo ma o 1 pkt w kanadyjce życiowej więcej niż Ronaldo przy 155 meczach mniej.
2. Leo ma lepsze statystyki życiowe i więcej trofeów drużynowych będąc o 2,5 roku młodszy.
3. Leo ma nie gorsze statystyki grając dalej od bramki kierując grą drużyny w postaci podań i drylingów, na czym cała drużyna korzysta. CR7 bez dobrego podania na nogę czy głowę nie wiele zrobi.

36

Nie rozumiem tych fanów, którzy mówią, że ich to nie obchodzi.

Z piłkarskiego punktu widzenia dla kibica Barcy jest to tragedia. I to nie dlatego, że Real wygrywa. Ale tym, jak bardzo tym samym zmniejszył nasze niedawne osiągnięcia.

W LM przybliżyliśmy się na 5, znów jest 7.
Leo prowadził w ZP 4-1, będzie 5-5, a to CR7 ma lepszą drużynę aby zdobywać kolejne.
Wielka Barca Guardioli nie obroniła LM, znacznie słabiej grający Real Zidana tego dokonał.

Innymi słowami: na europejskiej scenie Real nadgonił w 3 lata, to co Barca budowała od 2009 roku. A nie łudźmy się, mamy więcej pucharów w ostatnich latach, jednak nawet te LL a dopiero CdR wyglądają trochę blado przy sukcesach europejskich Realu.

A obecnie to Real jest znowu głównym faworytem po kolejną LM. Kadrowo niszczą wszystkich.
Juve miało najlepszy rok od lat, wątpię, że w przyszłym roku będą mocniejsi. Bayern się starzeje, angielskie kluby bez szans, Atletico słabnie.

Jedyna nadzieja w Barcelonie, która idiotycznymi decyzjami kadrowymi oddala się od Nr1 w piłce klubowej.

A Real? Genialnie zarządzana kadra, topowi pomocnicy, a po największych gwiazdach nie widać oznak starzenia się.

Panowie, jest problem i trzeba w przyszłym sezonie włączyć 6. bieg, aby zdetronizować Real.

1

No to najwyższy czas się nauczyć na naszych błędach.

10

Jeśli udało by się sprowadzić Azpilicuetę oraz Verrattiego, to o trofea w przyszłym sezonie jestem spokojny.

Oboje są znacznie lepsi niż obecni zawodnicy na tych pozycjach w Barcelonie. Azpilicueta to razem z Carvajalem i Alvesem TOP 3 PO na świecie, a Verratti TOP 3 rozgrywających. Jedynie Iniesta w formie, w której ostatnio jest rzadko, jest lepszy z naszych pomocników od Verrattiego.

W dodatku oboje mają spokojnie 5 lat gry na najwyższym poziomie przed sobą.

Nie chce mi się wierzyć, że nie jesteśmy w stanie wyłożyć 150mln na nich i że taki klub jak Barca nie potrafi takich zawodników przekonać. A jak piłkarza przekonamy do wywierania presji na klubie, to nawet taka Chelsea czy PSG dla własnego i piłkarza dobra będą musieli popuścić.

Także zostawić narazie wszystkie Belleriny czy Serriego i bierzmy choć raz topowych zawodników. Przykłady Neymara czy Suareza pokazały że czasami warto zainwestować.

A na ogrywanie półśrodków nie mamy czasu, jeśli chcemy wykorzystać ostatnie 2-3 topowe lata Messiego, Suareza, Busquetsa czy Pique.

1

Fajny skład, jednak w systemie 4-3-3-.

W 4-2-3-1 skrzydłowi muszą pracować w defensywie, aby, w porównaniu do 4-3-3 zrekompensować w defensywie brak jednego środkowego pomocnika. Messi się do tego niestety nie nadaje.

W dodatku ustawiłeś Eriksena za napastnikiem, czyli tam, gdzie obecnie gra Messi i gdzie jest najgroźniejszy. Wchodzili by sobie w drogę.

Zostaw Eriksena na pozycji Iniesty, niech ma trochę więcej zadań defensywnych niż typowa "10" i pozwól Messiemu na zejścia do środka. Wtedy Semedo może ogarniać prawą stronę będąc asekurowanym przez Roberto/Rakitica.

Btw, Rafinha nie jest LS, także na pozycji Neymara nie wykorzysta swojej lewej nogi i zostanie mu dośrodkowywanie na nikogo oraz odgrywanie do tyłu.
Lepiej aby Rafinha był zmiennikiem Messiego a Deulofeu Neymara.

0

Do gry ofensywnej mamy Vidala, który na dobre powinien dostać szansę w przyszłym sezonie. Szczególnie się przyda przeciwko murującym się drużynom, aby rozciągać grę i pozwalać Messiemu na grę w środku.

Jednak nie chciałbym go oglądać w starciach z Marcelo, Hazardem czy Sterlingiem. Na takie zespoły przydałby się właśnie bardziej defensywny PO. A w takich meczach Messi może się trochę poświęcić i pomóc ogarniać prawą flankę, aby zachować równowagę w akcjach ofensywnych.

2

A może by tak na PO kupić Mario Gaspara?

Obecnie na rynku nie ma klasowych PO, którzy mogliby godnie zastąpić Alvesa. W dodatku jest ich mało a wielkie kluby potrzebują takich zawodników (Juve, Bayern, City, ManU etc), więc ceny bądą z kosmosu.

Najlepszy wydaje się być obecnie Semedo, jednak jest z nieprzekonywującej ligi portugalskiej i jest drogi. Bellerin poza szybkością niewiele oferuje, Sidibe nie ma techniki, Aurier ma coś z głową itd itd.

Także może lepiej kupić kogoś solidnego i w tym czasie ogrywać Palencię? A jeżeli młody się nie sprawdzi to można by za 3-4 lata szukać nowego PO, gdy Gaspar byłby już stary a rynek oferował by nowe możliwości.

Gaspar nie jest Alvesem, jednak od lat prezentuje solidny poziom i jest zdecydowanie lepszy w defensywie niż Vidal, co szczególnie w meczach z mocnymi rywalami miałoby duże znaczenie.

W dodatku nie sądzę, aby kosztował więcej niż 25mln, jako że nie jest tak napompowany medialnie jak np. Bellerin.

15

Powiem Wam, że mam wyjątkowo dobre przeczucie co do Valverde.

Biorąc pod uwagę doświadczenie trenerskie na start jest lepszym trenerem niż Pep czy Lucho gdy do nas przychodzili. Mając taki skład oraz politykę transferową jak w Athleticu naprawdę dobrze mu z tą drużyną szło i przy takiej konkurencji jak Barca, Real, Atletico, Sevilla, Villareal czy Sociedad grał w kilku finałach PK oraz zgarnął nawet jakieś tytuły.

W lidze natomiast zawsze solidnie a mocnym ekipom często potrafił napsuć krwi.

Z czego zapamiętam jego drużynę? Szalony pressing oraz solidność w defensywie. W dodatku zazwyczaj mądrą grę taktyczną oraz regularne wprowadzanie młodych zawodników.

Być może to są tylko moje wrażenia, jednak wydaje mi się, że dokładnie tego potrzebujemy.

O ofensywę w Barcelonie zazwyczaj nie trzeba się martwić, szczególnie przy MSN. A już samo poprawienie pressingu sprawi, że będziemy mieli więcej sytuacji bramkowych przy niezorganizowanej defensywie przeciwnika, któremu pod polem karnym piłkę zabrano.
Dam głowę, że jak tylko pressing wróci taki jak w 14/15 czy jak za Guardioli, to już to spowoduje, że Barca wróci do walki o wszystko.

W dodatku liczę mocno na styl wprowadzania młodych. Skoro Valverde dobrze sobie pod tym względem radzi w Athleticu, to może nam odblokuje Gomesa, Denisa oraz wprowadzi Palencie czy Alenie? Na pewno ma na to większe szanse niż Lucho.

Podsumowując:
W dotychczasowej drużynie Valverde widziałem wiele aspektów, których brakuje obecnej Barcelonie. Valverde wydaje się być jednym z niewielu trenerów, którzy mogę wnieść w Barcelonę to, czego ona naprawdę potrzebuje.

Zostaje kwestia motywacji. Guardiola i Lucho wydawali się być w tym mistrzami, w dodatku są bardzo charyzmatyczni. Valverde wydaje się spokojny, być może zbyt spokojny jak na Barcę. Jednak patrząc na to jak nasi zawodnicy, a szczególnie Messi, reagują na brak wielkich sukcesów, to myślę, że o motywację możemy być spokojni.

7

Coś czuję, że transferu topowego pomocnika może w tym sezonie nie być.

Thiago nie chce opuścić Bayernu.
Herrera jest lojalny Manchesterowi i ma przedłużyć kontrakt
O Eriksenie praktycznie nic nie słychać, że Barca jest zainteresowana.

Verratti może by i chciał przejść, ale PSG go nie puści i nawet sam Verratti tego nie wymusi. PSG się nie zgodzi, bo wie że nawet niezadowolony Verratti będzie grał aby się przygotować na mundial.

Coutinho ostatnio coś tam gadał, że nie chce być jednym z wielu, chociaż tutaj cień szansy jeszcze widzę (chociaż nie jest to pomocnik, którego potrzebujemy).

Poza nimi nikogo na rynku nie ma dla nas. Dlatego nie zdziwię się, jeżeli naszymi wzmocnieniami zostaną Roberto i jakiś wynalazek typu Keita czy Seri.

Barcelona niestety przespała moment zakupienia topowych pomocników, gdy byli dostępni. Kroos, Isco, Thiago czy Pjanic, mogliśmy mieć każdego z nich, każdy z nich czarował w swoich klubach (Thiago u nas), jednak Barca liczyła na wieczność Xaviego i Iniesty.

1

A kto powiedział że strona whoscored.com jest idealna? Z tego co wiem tam liczą się tylko i wyłącznie liczby, które nie są ważone. Czyli 5 dryblingów Neymara w meczu z 3. ligowcem z PK znaczy tyle samo co 5 dryblingów w finale LM.
Myślę, że whoscored nie jest do końca miarodajne.

3

Mam nadzieję, że nadejdzie dzień, gdy wybór ZP nie będzie oparty na głosowaniu.

Mówi się, że dziennikarze są bardziej obiektywni niż piłkarze itd. Jednak mało kto bierze pod uwagę, że dziennikarz, będący zagorzałym fanem Realu raczej niechętnie zagłosuje na Leo, a również dziennikarze podlegają manipulacji umysłowej, w której np. lepiej oceniasz aktualne osiągnięcia niż takie, które miały miejsce 3-4 miesiące temu.

A również obecny system, w którym główną rolę odgrywają trofea jest bez sensu, skoro mówimy o nagrodzie indywidualnej. Szczególnie, że wrócono do starej formuły po kilku latach, w których najważniejsze były statystyki. O dziwo najbardziej skorzystał na tym CR7, który w 2013 dostał za bramki przy tryplecie Riberyego, natomiast gdy Leo zaczął mu odjeżdżać w statystykach (18 pkt w kanadyjce 2016) to zmieniono system i liczyły się trofea CR7 (a Leo wcale nie był bez trofeów).

Skoro mamy takie możliwości w zbieraniu statystyk to uszanujmy każdy aspekt piłkarskiego rzemiosła i wyzbądźmy się całkowicie subiektywnej opinii.

Dlaczego nie stworzyć systemu opartego wyłącznie na matematyce?

Za każdy drybling, kluczowe podanie, odbiór, przerzut itd (dane, który są ciągle zbierane) piłkarz otrzyma określoną liczbę punktów (np. 2 za drybling, przerzut, odbiór itd, 1 za podanie itd). Gole, asysty oraz asysty drugiego stopnia (napędzające akcje) oceniłoby się wyżej, np, 10 pkt za gol i asyste oraz 5 za asystę 2. stopnia.) W taki sposób piłkarze środka pola (np. Iniesta czy Modric) jak i piłkarze defensywni byliby w końcu docenieni. A ktoś, kto strzelił hattricka po dobitkach nie koniecznie miałby na koniec meczu więcej pkt niż piłkarz, który napędzał całą grę drużyny oraz harował w defensywnie.

W dodatku można by wprowadzić premie, jeśli gol, asysta czy inne zagranie (np. blok defensywny w 90 min) okazuje się kluczowe dla meczu drużyny. W taki sposób można by nawet ocenić "ważność" goli. Zatem gol w finale LM na 2:1 byłby znacznie więcej wart niż gol na 5:0 z Granadą.

Oczywiście tytuły drużynowe odgrywały by dużą rolę. Np, za mistrzostwo piłkarz mógłby otrzymać dodatkowo 200 pkt, za drugie miejsce w lidze 100 pkt itd. Zwycięstwo w LM mogłoby być punktowane np. 400 pkt a wygranie mundialu np. 600 pkt.

Wszystkie wartości są podane tylko dla przykładu.

Zatem w taki sposób można by uwzględnić wszystkie aspekty piłkarskiego rzemiosła oraz wpływ zawodnika na sukcesy swojej drużyny.

Jednocześnie wykluczona by została medialność zawodnik oraz subiektywizm w wyborze, jako że ani jedno ani drugie nie mają wpływu na poziom gry zawodnika.

Jak myślicie?

12

Niezależnie od tego jakie trofea w tym sezonie wygramy, to myślę, że powoli można wyciągnąć pewne wnioski z tego sezonu.

Pomimo tego, że ten sezon będzie dla nas kibiców Barcy (prawdopodobnie) tylko średni/słaby, to ta drużyna pokazała, że aż tak dużo nie potrzebuje, aby wrócić na szczyt.
W PK jesteśmy w finale, w lidze do ostatniej kolejki bijemy się "z galaktycznym" Realem o mistrzostwo, a w LM odpadliśmy po jednym przespanym meczu z Juventusem, który jest najmocniejszy od ok 15 lat.

A myślę, że o potencjale tej drużyny świadczą takie mecze jak ten z PSG, z Realem czy Sevillą. Ta Barca jeszcze naprawdę potrafi grać w piłkę a obecne problemy myślę, że nie są na tyle duże, aby sobie z nimi nie poradzić od początku przyszłego sezonu.

Problemy obecnej Barcelony:

1. Dekoncentracja ze słabszymi przeciwnikami
2. Złe nastawienie do wyjazdowych meczów w LM
3. Często brak odpowiedniego przygotowania taktycznego
4. Brak prawego skrzydła
5. Brak pressingu
6. Brak kreatywnej pomocy
7. Brak silnej ławki rezerwowych

Pewnie jest tych punktów więcej, jednak to są te, które mnie się najbardziej rzucają w oczy. Na pierwszy rzut oka mogą wydawać się wielkie, jednak myślę, że mamy duże szanse aby sobie z nimi poradzić.

1. /2.: Myślę, że o ile trener ma za zadanie odpowiednio zawodników motywować, to wielką rolę odegrają również piłkarze. Myślę, że nasi piłkarze doskonale zdają sobie sprawę co poszło w tym sezonie nie tak. Szczególnie nasi liderzy Pique, Iniesta, Messi o tym wiedzą a już nie raz udowodnili, jak po rozczarowaniach potrafili zareagować. Przykłady? Real wygrał w 2012 ligę, to Barca odpowiedziała 100 punktami w 2013. Real miał w 2014 świetny rok? Barca zdobyła w 2015 tryplet. Itd, itd, itd. Mocno wierzę, że do następnego sezonu nasza drużyna będzie skoncentrowana oraz zdeterminowana podobnie jak w 2015.

3. Enrique miał wiele zalet, jednak taktykiem nie jest wybitnym. Valverde sprawia wrażenie bardziej ogarniętego w temacie. Szczególnie liczę na lekki powiew świeżości z jego strony, tak aby obecna taktyka rywali "odciąć MSN od podań" przestała działać.

4. Odzyskamy Vidala oraz planujemy zakup ofensywnego PO typu Bellerin czy Semedo. I tylko tego nam potrzeba. Myślę, że tacy zawodnicy na wzór Alvesa dadzą nam jakość na prawym skrzydle i pozwolą Messiemu bez konsekwencji na schodzenie do pomocy.

5. Valverde. Jego drużyna słynie z mocnego pressingu, przypominają nam o tym w każdym meczu, a szczególnie w meczu o superpuchar Hiszpanii w 2015. Jestem pewien, że z nim pressing, a tym samym kontrola w środku pola powrócą.

6. Odzyskujemy Roberto w pomocy, który poza Iniestą jako jedyny nie boi się grać do przodu. Już on da nam pewien impuls kreatywności. W dodatku mocno liczę na zakup absolutnego Topa typu Verratti czy Eriksen. Raz na jakiś czas można wydać 100 millionów euro.

7. Wraz z przyjściem Roberto oraz nowego SP do pomocy na ławce zyskamy Iniestę oraz Raktitca. W dodatku Alcacer prezentuje się coraz lepiej, trzeba liczyć, że u Denisa i Gomesa zobaczymy zobaczymy podobną ewolucję. Jestem przekonany, że w przyszłym sezonie nasza ławka rezerwowych da nam zdecydowanie więcej niż w tym sezonie.

Także tylko patrzeć optymistycznie w przyszły sezon, bo tę drużynę stać na naprawdę wielkie rzeczy.

1

Nie posiadam, jednak nie trzeba aby ci powiedzieć, że to świetny telefon. Aparat, system, wygląd etc, wszystko jest na topowym poziomie i prawdopodobnie ustępuje obecnie tylko Galaxy S7/S8 i może jeszcze 1-2 innym nowszym flagowcom.

Gdybyśmy miał go kupić to bym odradził, bo cena z kosmosu, jednak jest to jeden z najlepszych dostępnych telefonów i myślę, że dobrze ci będzie służył ;)

4

Tylko, że wszyscy będą wiedzieli, że mamy 300mln na transfery, więc cena za takiego Thiago z 90mln wzrośnie do 150mln albo i więcej.

I trzeba sobie zadać pytanie czy bylibyśmy w stanie zastąpić Neymara, który jednak jest dla nas kluczowym piłkarzem. Ja myślę, że nie. Tylko Hazard byłby w stanie go dosyć dobrze zastąpić, aby obecnie raczej ciężko go wyciągnąć z Chelsea.

4

Te całe plotki o Sarrim czy innych zawodników, którzy zagrali 1-2 dobre sezony są bardzo ciekawe, jednak mam nadzieję, że na pozycję pomocnika klub nie planuje zakupu (przepraszam za określenie) półśrodka.

Xaviego, być może najlepszego rozgrywającego w historii, klub próbuje zastąpić Rakiticem i Gomesem, w miejsce Alvesa, z pewnością TOP 5 PO w historii, wystawiamy przemianowanego pomocnika, Puyola początkowo próbowaliśmy zastąpić Mathieu. A potem się dziwimy, że nasz klub traci swój styl i wartości. Dosyć tego.

Jeśli chcemy być wierni naszemu stylowi, czyli pięknej technicznej piłce, oraz chcemy co roku walczyć o tryplet, to musimy mieć wybitnych zawodników na tę pozycję. Skoro nie mamy obecnie talentu na miarę Xaviego, to wyłóżmy 100mln i miejmy spokój z tą pozycją przez conajmniej 6-8 lat.

Gdybyśmy mieli conajmiej 2 topowych pomocników, to można zaryzykować z takim Sarrim. Jednak nie zastąpiliśmy Xaviego a powoli nam się Iniesta kończy. Dlatego potrzebujemy conajmniej jednego topowego zawodnika, który przez kilka sezonów potwierdził swój geniusz i ożywi naszą pomoc (mam nadzieję, że tym drugim będzie Roberto). W innym razie MSN będzie nadal musiało polegać tylko na sobie i w piękny sposób zmarnujemy najlepszy atak w historii.

Na skrzydłach można sobie eksperymentować, ale nie na tak dla Barcelony ważnej pozycji jak "6" czy "8".
Dlatego uważam, że nie mamy innego wyjścia jak zakup Verrattiego, Thiago lub Eriksena, jako, że tylko oni z pewnością podniosą jakość naszej drugiej lini. Ewentualnie można rozważyć transfer Herrery, jako że rozgrywa bardzo dobry sezon, od lat jest na wysokim poziomie a zostało mu rok kontraktu, więc nie powinien kosztować więc niż 30-40mln.

0

Być może Real by i tak awansował a jak mówisz, błędy były w obie strony.

Jednak o dziwo sędziemu przypomniało się mocno o karaniu Bawarczyków, gdy awans Realu był zagrożony a Bayern grał w danym momencie lepiej. Wtedy zadecydował o wyrzuceniu Vidala za czysty wślizg i uznał dwa gole CR7 ze spalonego.

To, że źle ocenił sytuację Vidala na początku meczu nie usprawiedliwia go za fatalne sędziowanie pod koniec meczu.

Jasne, również sytuacje na korzyść Bayernu miały pewien wpływ na grę, jednak decyzje pod koniec meczu na korzyść Realu miały bezpośredni wpływ na wynik.

Dlatego ciężko machnąć ręką na ten mecz twierdząc że sędzia mylił się w obie strony, jako że właśnie te ostatnie decyzje w kluczowym momencie zadecydowały o awansie Realu.

4

Wtedy już Zidane trenował Real

2

Są tutaj jacyś księgowi? Mam sprawę i chciałbym potwierdzić, że ktoś dochodzi do tych samych wniosków co ja.

Załóżmy że jest dwóch udziałowców sp.z.o.o. Mają po 50% udziału w firmie. Czy lepiej aby pobierali dywidendę czy aby byli zatrudnieni na umowę o pracę? (tak, znam przepisy co do zatrudnienia udziałowców).

Powiedzmy, że firma robi zysk operacyjny 100.000 PLN co miesiąc. Co miesiąc przeznacza 20.000 PLN z zysku netto na rezerwę czy inwestycje. Nie płaci odsetek.

Czy więcej w firmie i dla udziałowców zostanie jeśli udziałowcy będą pobierać dywidendę czy wynagrodzenie wg. umowy o pracę (ze względu na podwójny opodatkowanie dywidendy)?

Jeśli ktoś ma doświadczenie albo chce mu się to przeliczyć to z góry serdecznie dziękuję.

0

Najlepiej gdyby na koniec karier tych dwóch panów jakaś poważna instytucja/organizacja zrobiła obszerną analizę praktycznie uwzględniając każdy mecz CR7 i Messiego i niech jednoznacznie potwierdzą który z nich jest lepszy od drugiego.

My to wiemy, jednak warto potwierdzić to szczegółowymi i objektywnymi analizami, aby otworzyć światu oczy zamydlone przez fanbojów CR7 i aby oddać Messiemu szacunek, który się mu należy.

Niech grupa niezależnych zrobi dokładną analizę uwzględniając:
- bramki
- asysty
- dryblingi
- pracę w defensywie
- wykreowane sytuacje
- podania
- mentalność na boisku
- ilość przeważaniu o wyniku
- obliczony wkład w każdego zdobytego gola (minął 3 rywali czy dołożył nogę)
- fair play
- itd, itd,itd

48

I paradoksalnie w latach, w których różnica między Messim a Ronaldo jest większa niż kiedykolwiek CR7 zrówna się w ilości ZP i być może wygranych LM...

Każdy myślący człowiek widzi przewagę Leo, jednak ludzie za kilkanaście lat będą widzieli podobną liczbę goli i ZP i stwierdzą, że Cr7 był na tym samym poziomie.

Niby nieważna sprawa, jednak może to w przyszłości być powód, aby nie uznawać Leo za prawdopodobnie najlepszego w historii oraz totalnego dominatora swoich czasów.

2

Dembele by się na tę pozycję z pewnością znacznie lepiej nadawał niż Leo czy Coutinho. Jednak miałbym pewne obawy grając 4-2-3-1 z Neymar-Messi-Dembele-Suarez.

Myślę, że łatwo byłoby o podział drużyny na dwie grupy, ci którzy atakują i ci, którzy bronią, tak jak to miało miejsce w rep Argentyny w 2010.

W dodatku cała czwórka (może z wyjątkiem Leo) to zawodnicy, którzy cały czas chcą grać do przodu. Sami byśmy się prosili o wymianę ciosów i kontrataki, przez co w znaczącym stopniu oddaliliśmy by się od tiki-taki. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Bardziej wolałbym grać tak jak teraz, czyli bardzo ofensywnym PO oraz wspomagającym go pomocnikiem, dzięki czemu Leo mógłby nawet cały mecz grać w środku.
Obecnie tak gramy, jednak mamy do tego złych wykonawców, jako że Roberto nie jest ofensywnym Po a Rakitic nie ma pojęcia o grze na skrzydle. Jednak myślę, że z takim Vidalem/ Semedo i Roberto by to znacznie lepiej wyglądało.
W podobny sposób zresztą graliśmy za Guardioli, gdy Alves robił szum na prawej stronie.

Zachowalibyśmy stosunek 3 pomocników i 3 napastników, przez co myślę, że mielibyśmy znacznie lepszą równowagę między obroną a atakiem.
A zawsze w razie potrzeby możny by cofnąć Leo na skrzydło i grać klasycznym 4-3-3, nawet w ciągu jednego meczu w zależności od przeciwnika.

Z obecnymi piłkarzami mogłoby to tak wyglądać: http://bit.ly/2rjfzoy

Czyli mieszanka 4-3-3, 3-5-2 oraz 4-2-3-1.

Jedyny minus: trzeba by było ograniczyć ofensywne zapędy Alby aby zachować równowagę obrony i ataku.

28

Absolutnie niepotrzebny.

Przy MSN potrzebujemy pomocników, którzy wiedzą co do gra w defensywie, a Coutinho nie ma o tym pojęcia.
W dodatku MSN u nas ma wiele swobody, czyli Neymar i Messi schodzą do środka za Suareza, czyli tam, gdzie Coutinho pokazuje się z najlepszej strony.

Barca potrzebuje kogoś od regulowania tempa gry, kogoś, kto pomoże mądrymi decyzjami zdominować środek pola, kogoś, kto potrafi zwolnić, gdy gra jest zbyt chaotyczna. Coutinho tego nie potrafi, z nim w składzie możemy zapomnieć o dominacji z takim Realem.
I nie, ani Roberto ani Rakitic, nie są takimi piłkarzami, to pomocnicy box-to-box. Być może Roberto by to potrafił, ale obecnie tego nie wiemy.

I wbrew opinii wielu tutaj Coutinho nie nadaje się również do ustawienia 4-2-3-1, bowiem na prawym skrzydle, musiałby grać albo Messi albo Coutinho.
Coutinho, jako prawonożny gracz, straci na PS połowę swoich atutów, w tym jego wychwalany strzał z dystansu.
Messi natomiast nie będzie grał na skrzydle w ustawieniu 4-2-3-1, jako że w tym ustawieniu skrzydłowi muszą harować w defensywie.

Dlatego, z całym szacunkiem dla Coutinho, mam nadzieję, że Barca nie bierze jego transferu na poważnie.

0

No bez przesady! Ile Neymar ma lat? 5 aby musiał mieć kolegów podobnych do siebie? To jak w przedszkolu, nie daj chopca do grupy samych dziewczyn, bo się będzie czuł samotnie....
Neymar jest dorosłym facetem i można od niego wymagać w pełni profesjonalnego podejścia niezależnie od kolegów na boisku czy w szatni. Sprawy pozaboiskowe między piłkarzami nie powinny mieć wpływu na ich grę na boisku.

Neymarowi nie powinno robić różnicy czy gra z 10 brazylijczykami czy chińczykami.

Narodowość piłkarza nie powinna być moim zdaniem brana pod uwagę jeśli chodzi o przyszłe wzmocnienia. Może i Coutinho by się poza boiskiem świetnie dogadywał z Neymarem, jednak na boisku Neymarowi nie może robić różnicy czy gra z Coutinho cy np. Verrattim.

A stwierdzę, że obecnie nie ma brazylijskiego pomocnika, którego Barca by potrzebowała. Coutinho nie jest pomocnikiem, którego Barcelona na chwilę obecną potrzebuje.

2

A co powiedzielibyście na zakup Douglasa Costa jako zmiennika dla Denisa i Rafinhę?

Są pogłoski że Bayern może być chętny do jego sprzedaży za 30-40mln, jako że Carlo na niego nie stawia.
Jednak chłopak pokazał już u Guardioli co potrafi. Byłby to z pewnością zawodnik, który ma umiejętności, aby odmienić losy meczu.

3

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw się zastanowić jaka ma być rola Gomesa w przyszłym sezonie.

Do pomocy wraca świetnie się spisujący Roberto, szukamy topowego pomocnika, Rakitic dopiero co przedłużył umowę a Iniesta to legenda klubu, który w formie, pomimo wieku, jest w TOP 3 pomocników na świecie.
Zatem obecnie nie widzę szansy na to, aby Gomes wbił się ponad 4. miejsce w hierarchi środkowych pomocników. A aby być 4. pomocnikiem, czy ewentualnie zmiennikiem Busquetsa, na to jest za młody i zbyt drogi.
Zatem jeżeli pojawi się oferta rzędu 40mln, to myślę, że dla naszego jak i jego dobra warto rozważyć sprzedaż.

Jasne, zawsze może się okazać, że w nowym klubie Gomes zacznie grać wybitnie, ale również dobrze może zaliczyć gorszy sezon niż obecny.
Pytanie czy Barcelonę stać na podjęcie ryzyka i wziąć pod uwagę możliwość, że Gomes nie wypali.

Moim zdaniem, w obecnej sytuacji finansowej i kadrowej nie stać nas na to ryzyko.


Natomiast uważam, że Rafinhę bez sensu sprzedawać. Jasne, chłopak nie jest wybitny i raczej nigdy taki nie będzie, jednak:
1. Jest wychowankiem, więc fajnie by było zatrzymać takiego w klubie, skoro ostatnio trochę mało ich mamy.
2. Nie jest wybitny, ale zaangażowania mu odmówić nie można.
3. Nie wierzę w to, że nasz zarząd jest w stanie wynegocjować za niego chociażby 30mln. Perez tak, nasi nie.
4. W razie czego Rafinha może zagrać na skrzydle, na wahadłowym oraz w pomocy. Ciężko o tak wszechstronnych zawodników, a bardzo się przydają.

5

ZP:
Niech sobie CR7 wygrywa. Ostatnio częściej mu się udało wygrać tę nagrodę, ale czy ktokolwiek z was słyszał komentatorów, piłkarzy czy innych ekspertów mówiących o CR7 jako o bezdyskusyjnie najlepszym na świecie? Bo ja nie....
Messi natomiast ostatnio nie wygrał tej nagrody, a w minionym roku z pewnością słyszałem opinię, że Leo jest najlepszy, zdecydowanie częściej niż tę opinię o CR7. Owszem, wielki, świetny goleador itd, ale lepszy od Leo? Chyba tylko ze strony ludzi związanych z Madrytem.

Także ta ewentualna ZP da CR7 mnie nie martwi, bo i tak wiem co większość ludzi będzie wiedziała. Jedynie szkoda, że późniejsze generacje mogą patrzeć przez pryzmat ZP, a ewentualny remis nie będzie oddawał prawdziwej różnicy między Leo a Cr7.

CR7 ostatnio wpasowuje się idealnie w wymagania. Ma obecnie lepszych kolegów i więcej szczęścia od Leo. Te kilka razy w ważnych meczach koledzy mu wystawią patelnię, a medialność Portugalczyka załatwi resztę.


Coutinho:
Bardzo dobry piłkarz, ale nam zwyczajnie niepotrzebny.
Coutinho to typowa "10", która z powodzeniem może grać na lewym skrzydle. A teraz się zastanówcie gdzie grają Messi i Neymar.
Pomysł z Coutinho albo Messim na prawym skrzydle w 4-2-3-1 od razu zapomnijcie. Coutinho jest prawonożny, więc na prawej stronie straci 50% swoich możliwości, szczególnie zejście do środka na strzał. A Messi zbyt mało biega, aby w 4-2-3-1 grać na skrzydle, jako że tam skrzydłowy musi rekompensować w defensywie brak jednego pomocnika.

A na pozycję Iniesty Coutinho się, wbrew opinii wielu z was nie nadaje. Na pozycji Iniesty piłkarz musi umieć pracować w obronie (czego się Iniesta dobrze nauczył) oraz być w stanie regulować tempo gry, jako że po drugiej stronie, ze względu na konieczność grania ofensywnym PO, będzie grał box-to-box (Rakitic,Roberto).
A czy widzieliście Coutinho rozgrywającego bądź pracującego w defensywie?
Nie! To jest piłkarz na szybko piłkę, bardzo ofensywny, a u nas tę robotę wykonuje MSN.

Jasne, czasami by walnął fajną bramkę z dystansu czy zagrał jakieś prostopadłe podanie. Jednak idę o zakład, że przegralibyśmy walkę o środek pola z każdą mocniejszą drużyną najpóźniej w kwestii fizycznej a taktycznie nie bylibyśmy w stanie nadrobić zbyt ofensywnego nastawienia Coutinho.

Uważam, że znacznie bardziej potrzebujemy kogoś takiego jak Verratti, Thiago czy Herrera, który zalicza świetny sezon a zostanie z tylko rokiem kontraktu.

1

Conte (wiem, marzenie ściętej głowy, ale o przygotowanie taktyczne i grę w obronie byśmy się mocno martwić nie musieli)

Mario Gaspar (dobry, doświadczony, dałby nam 3-4 lata czasu na znalezienie następcy Alvesa)

Davinson Sanchez (jeden z największych talentów wśród młodych stoperów)

Marco Verratti (wiem, marzenie ściętej głowy, ale czy jest lepszy kandydat??)

Deulofeu (myślę, że przy odpowiednim trenerze oraz MSN by się nauczył grać odpowiedzialnie)

7

Trzeba jasno powiedzieć, że Real pod względem kadry jest obecnie o klasę lepszy od wszystkich innych europejskich zespołów.
Zmiennicy nie są gorsi od pierwszego składu, mają świetną mieszankę techniki i warunków fizycznych, młodości i doświadczenia.
W dodatku drużyna wydaje się być poukładana. Nie słychać o jakiś dużych konfliktach, taktycznie grają bardzo prostą ale i skuteczną i zorganizowaną piłkę, a Zidane może nie jest takim wizjonerem jak Pep, ale w Realu wykonuje, pomimo szczęścia, naprawdę dobrą robotę.

Jednak wystarczy, że kupimy trzech zawodników (PO, SP oraz zmiennik MSN), a wyraźnie gorsi będziemy tylko na pozycjach bocznych obrońców, jednak na tej pozycji nie da się z nimi wygrać.
Na innych pozycjach będziemy prezentowali przynajmniej podobny poziom, dystansując ich na pozycji napastników.

Myślę, że po dokonaniu trzech 3-4 transferów możemy zbudować taki drugi skład, który, podobnie jak drugi skład Realu, nie będzie miał problemów z wygrywaniem ze średniakami La Ligi dając jednocześnie odpoczynek pierwszej drużynie.

Nasz drugi skład przy odrobinie szczęścia może w przyszłym sezonie tak wyglądać:

Cillessen - Vidal, Mascherano, Sanczez, Digne - Gomes, Rakitic, Iniesta - Deulofeu, Alcacer, Rafinha

Myślę, że na drużyny do 7. miejsca może to być wystarczające. A mieć możliwość wprowadzenia takiego Iniesty, Alcacera (o ile się chłopak na dobre odblokuje) czy Vidala daje nam również spore możliwości rozruszać naszą grę, gdy pierwszy skład będzie miał problemy.

A myślę, że nasz potencjalny skład nie będzie musiał się pod żadnym względem chować przed Realem:
MATS - Semedo (n.p), Pique, Umtiti, Alba - Busquets, Roberto, Verratti (n.p) - Neymar, Suarez, Messi

Podsumowując:
Nie ma co płakać, że Real kupuje ostatnio młode talenty i buduje świetną kadrę. Myślę, że jesteśmy w stanie się w to okienko transferowe do nich mocno pod względem szerokości klasowej kadry zbliżyć, zachowując przy tym przewagę mając takich geniuszy jak Messi w składzie.

Jedyna obawa w naszym zarządzie, który musi zrozumieć, że za darmo nie wzmocnimy kadry na tyle, aby w przyszłym sezonie wygrać z Realem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: