3

Dużo bardziej podoba mi się opcja z asystującym i szarżującym na skrzydle Neymarem niż głęboko cofniętym Messim.

Przez obowiązki defensywne pomocników ktoś z MSN musi w większym stopniu brać na siebie ciężar napędzania akcji. Gdy Neymar nie pajacuje to wychodzi mu to wyśmienicie. Bardzo dobrze podaje, świetnie drybluje i więcej biega od Messiego.

Messi oczywiście genialnie wywiązywa się z roli rozgrywającego napastnika i pewnie w pewnym stopniu dalej będzie tak grał. Jednak oddala go to od bramki i zmusza do więcej biegania.

W taki sposób Messi również może grać bliżej bramki, co jak mi się wydaje czyni w tym sezonie, a przecież tam jest najgroźniejszy. W dodatku wydaje się lepszym strzelcem od Neymara (ba- na pewno jest) więc cała drużyna wydaje się na tym zyskiwać.

Neymar może szaleć, więcej asystuje, Leo może się bardziej oszczędzać jednocześnie strzelając więcej....
Także mam nadzieję, że pozostaniemy przy tej zmianie, którą przynajmniej ja widzę w tym sezonie.

Pozostaje nam zatem życzyć Neymarowi rekordów asyst a Messiemu i Luisowi niezliczonych bramek.

1

Zaryzykuję stwierdzenie, że obecnie poza Barcą to również Juve, Bayern i Atletico grają na wyższym poziomie od Realu. Także spokojnie....

0

Honor 8, przy odrobinie szczęścia znajdziesz za 1500. Posiadam, jestem bardzo zadowolony.

2

Myślę, że nie trzeba być użytkownikiem iPhone 7 aby ci powiedzieć, że to bardzo dobry telefon i myślę, że żaden właściciel ci nie powie że jest słaby, bo rzeczywiście telefon z pewnością należy do obecnie TOP 3 smartfonów.

Jednak dla przeciętnego polaka (i nie tylko) zakup tego telefonu jest całkowicie nieopłacalny, obojętnie jakie wymagania byś miał. W codziennym użytkowaniu praktycznie każdy telefon, który kosztuje conajmniej połowę ceny iPhona będzie się spisywał równie dobrze, szczególnie że mało który użytkownik tak intensywnie korzysta ze swojego smartfona, by zauważyć wyraźne różnice między Iphonem a innymi, tańszymi telefonami. Chyba że ktoś jest fanem iOS, hejterem Androida lub po prostu fanem Apple.

To tylko moja opinia, ale myślę, że smartfony znacznie tańsze od iPhona, takie jak Huawei P9, Honor 8, One Plus 3 czy LG G5 będą się spisywały w codziennym użytkowaniu równie dobrze. Co nie zmienia faktu, że iPhone 7 jest wybitnym telefonem.

Mam nadzieję, że mnie nie zlinczujesz, jako że wypowiedziałem się nie posiadając iPhona. Pozdrawiam;)

0

Znacie laptopy godne polecenia?

Chodzi o laptop dla studentki na studia, czyli głównie na prezentacje, pisanie, internet, (seriale), itd

Minimalne wymagania:
- procesor cnajmniej na poziomie intel i3 6100U
- min 4GB RAM, najlepiej z możliwością rozszerzenia
- wielkość max 15,6 cala
- długi czas pracy baterii
- cena max: 2500 PLN
- sprzęt "na kilka lat"
- 250GB pamięci

Dodatkowe plusy:
- matowa matryca
- podświetlana klawiatura
- dysk ssd
- "ładny";)

To nie sprzęt dla mnie, ale obiecałem pomóc w wyborze a nie bardzo mam czas na przeglądanie wszystkich modeli i czytanie opinii.

Może macie dobre doświadczenia ze sprzętem zgodnym z opisem? Z góry dziękuję za propozycje.

0

Nie, Ronaldo strzelał również wielkim zespołom, zaliczał wielkie mecze. Jednak widać u niego ostatnio tendencję grania bardzo słabo z wielkimi przeciwnikami, natomiast ze słabszymi strzela na potęgę. Jednak Messiemu zdarzają się słabsze mecze z mocnymi przeciwnikami znacznie rzadziej.

1

Nie sądzę, aby Messi go przegonił w ciągu najbliższych 2-3 lat. Ronaldo zaczyna grać coraz słabiej i mniej strzela.
Problem jest taki, że on wie, jak ważny jest król strzelców w kontekście ZP. I chociaż takiemu PSG, Atletico i innym mocnym drużynom strzelać nie będzie, o tyle na Legię, Malmoe itd będzie się spinał i ładował hattricki. W takich meczach koledzy stworzą mu wiele sytuacji, a on potrafi się znaleźć w odpowiednim miejscu, także myślę, że te 10 bramek na sezon w LM jeszcze z 2-3 lata będzie strzelał.
Leo natomiast nie ma takiego parcia na gole, chociaż w tym sezonie jakby miał więcej ochoty na strzelanie.
Myślę, że w tej rywalizacji jest wszystko możliwe. Nie sądzę, że Leo go szybko prześcignie, ale nie zdziwiłbym się też, gdyby Leo za 3 lata miał 15 bramek więcej.

1

Jak jest zdrowy to niech zagra chociaż 30min. Po 3 tygodniach przerwy przyda mu się trochę rytmu meczowego. Z City pewnie zagra od pierwszej minuty, jednak gdybyśmy prowadzili z City w 70min różnicą min 2 bramek, co jest możliwe, to myślę, że dobrze będzie jak też jeszcze zostanie zmieniony.

7

Wiem, że temat był mocno wałkowany ale wypowiem się o Ronaldo, a mianowicie go w pewnym sensie pochwalę.

Pochwalę, bo po prostu facet wie co robi. Nie trudno się domyślić, że CR7 pragnie uwagi, uznania za najlepszego na świecie, chwalenia go itd. Jak to najlepiej osiągnąć w piłce nożnej? Wygrywając ZP!
Niestety żyjemy w czasach, w których na ZP szanse mają tylko najbardziej medialni zawodnicy, którzy strzelają dużo goli. I Ronaldo oraz jego agent dobrze o tym wiedzą. Ciągłe powtarzanie "liczby nie kłamią" nie bierze się z nikąd. Nigdy nie mówią "moja gra jest świetna" albo "patrzcie jak grałem w najważniejszych meczach", zazwyczaj słyszy się "patrz ile goli strzeliłem.
Właśnie papierek, liczba goli na papierku często decyduje o wyborach na najlepszego na świecie. Były głosy (głównie za Madrytu) nawet w 2015, że Ronaldo bardziej zasłużył bo w 2015 miał więcej goli niż Leo (o trzy). I taka jest niestety prawda.
Poza nami, fanami Blaugrany, mało kto pamięta jak CR7 gra w najważniejszych meczach, komu strzelił w jakich okolicznościach, już teraz w większości gazet zapomina się o słabej grze CR7 czy Realu czy Portugalii.

Skoro tak jest, to dlaczego się wysilać na meczach z Atletico itd, gdzie trudno trafić? Lepiej spięć się ze słabszą drużyną, której strzelisz 3-4 gole. Na koniec i tak się będzie liczyło, że masz 60 goli w 40 meczach, a nie to, że z Atletico, Barcą czy Juve nie strzeliłeś i CR7 doskonale o tym wie.

Obecnie uważa się, że Leo może mieć szanse na ZP dzięki znacznie lepszym statystykom w 2016. Na to Ronaldo strzela 4 bramki. I to nie będzie miało znaczenia z kim. A CR7 będzie mógł dumnie powiedzieć, że ma ważniejsze trofea (nie ważne w jakim stylu zdobyte) oraz więcej goli (nie ważne z kim). Stwierdzi fakty, cyferki na papierku, które dla wielu, którzy nie trudzą się oglądaniem meczów, będą miały ogromne znaczenie.

Także CR7 dobrze wie co robi, wie czego chce i najwidoczniej rozumie mechanizmy, które decydują w plebiscytach.

1

Martwi mnie nasz szefuncio.

Mascherano przez kilka lat grał na wysokim poziomie, jednak początek tego sezonu jest fatalny w jego wykonaniu. Nie wątpię w to, że znów wróci do formy i będzie dobrze grał, ale chyba musimy zaakceptować fakt, że on i Mathieu nie są już pewnymi stoperami na miarę pierwszego składu Barcelony.
Dlatego mam nadzieję, że Barca postara się o dobrego, młodego stopera, który zapewni drużynie jak i am kibicom spokój na wypadek dłuższej nieobecności Pique czy Umtitiego.

A co Ramosa: umiejętności ma bardzo duże, jednak już zawsze miał coś nie tak z głową i nigdy nie widziałem go jako topowego obrońcy. Obrońca musi mieć chłodną głowę i dawać spokój całej defensywie, czego Ramos nigdy tak naprawdę nie potrafił. Jedynie u boku Pepego, którego uważam za lepszego stopera niż Ramosa potrafił czasami pokazać klasę.

Co nie zmienia faktu, że zapewne znów zobaczymy Ramosa w "11" roku, a tacy zawodnicy jak Pique, Bonucci i Godin, których uważam za TOP stoperów na świecie na ten moment, zostaną całkowicie pominięci.

16

Szczerze wątpię, aby ci zawodnicy (może z wyjątkiem Neymara) odeszliby z Barcelony z powodów finansowych. Większość z nich to wychowankowie lub piłkarze, którzy wiele poświęcili by grać dla Barcy (Suarez, Turan).

Może patrzę zbyt naiwnie, ale myślę, że trochę zbyt mocno ulegamy presji ze strony ofert finansowych innych klubów. Ciężko mi sobie wyobrazić takiego Suareza, który przechodzi do PSG czy ManU bo zamiast 8mln oferują mu 12mln. Niby duża różnica, jednak przy takich sumach na co dzień nieodczuwalna. A Suarez sam wyraża takie emocje związane z grą dla Barcy że ciężko mi uwierzyć w scenariusz, w którym opuszcza Barcę dla kasy.

Osobiście uważam, że taka przepaść między Neymarem/Suarezem a np. Busim, Pique i Iniestą jest niesprawiedliwa, jako że ci drudzy od lat są filarem danej formacji Barcelony, od lat grają dla Barcy na najwyższym poziomie i uważam, że dla naszej gry wcale nie są mnie ważni niż np. Neymar. W dodatku są kapitanami.

O ile pozycja płacowa Messiego nie powinna być kwestionowana, o tyle nie sądzę, aby powinna być taka różnica między Suarezem, Neymarem a resztą drużyny. Dużo dla drużyny zrobili, jednak Iniesta czy Pique również to robią, w dodatku o wiele dłużej.

Być może jest to pomysł nierealistyczny, ale chciałbym, aby płace w Barcelonie bardziej doceniały wieloletnią grę na wysokim poziomie i trochę mniej ulegała presji ze strony klubów. Bo na takiej zasadzie każdy piłkarz może przyjść i żądać większej kasy, bo w City czy PSG mu więcej proponują.
Jak barwy klubowe, poświęcenie dla drużyny nie jest dla ciebie ważne tylko kasa, to szukaj szczęścia gdzie indziej".

Myślę, że następujące płace wyglądały by trochę sprawiedliwiej:
Messi 20mln
Iniesta, Pique, Busi, Neymar, Suarez 10mln
Mascherano, Alba , Raktitc 6mln
Arda, Roberto 4mln


0

Tutaj chodzi o kwestię ryzyka.
Nawet jak obrońca straci piłkę to jest szansa, że inni obrońcy zdąrzą mu pomóc odzyskać piłkę, jako że przeciwnik ma wtedy do pokonania pewną odległość do bramki. W dodatku podczas rozgrywania od tyłu nasi obrońcy schodzą do boku boiska, co przy ewentualnej stracie również zwiększa dystans przeciwnika do bramki.
Natomiast gdy Ter Stegen straci piłkę już zazwyczaj jest za późno, aby obrońcy przyszli mu z pomocą.

I nie mówię, że nie powinniśmy próbować wychodzić spod pressingu. Jednak nie musimy grać krótkimi podaniami od bramkarza w każdej sytuacji, szczególnie gdy rywal jest agresywny, dobry technicznie i taktycznie.

2

Ja się nie zgadzam ze słowami takiego Pique, że MATS powinien dalej grać w ten sam sposób.

W Barcelonie cały czas podkreśla się to, że bramkarz musi świetnie grać nogami. Zgadzam się, powinien dobrze grać nogami, ale nie się na siłę tą umiejętnością popisywać.

Główną rolą bramkarza jest bronienie, dopiero później rozgrywanie. Dlaczego więc mając rywala przed sobą Ter Stegen nie może po prostu wykopać piłki do przodu? A już silni Raktitc, Gomes, Busi czy Suarez wywalczą górną piłkę, a techniczni Neymar czy Messi ją dostaną. Zamiast tego on próbuje dryblować rywala lub zagrywać mu piłkę przed nosem co jest całkowicie niepotrzebne.

Mówi się, że bramkarz taką grą może zapoczątkować dobry atak. Jednak wychodząc spod pressingu i podając do obrońcy i tak drużyna musi pokonać całe boisko aby zdobyć gola. Jeżeli natomiast przeciwnik ją przejmie po ryzykownym podaniu MATSa, to ma do pokonania tylko samego Ter Stegena, ewentualnie obrońcę. Także ryzyko straty piłki jest nieproporcjonalnie większe od szans, które taka gra oferuje. Myślę, że więcej goli przez taką grę stracimy niż zyskamy.

Także naprawdę bym sobie życzył, aby Ter Stegen działał na zasadzie "safety first" Jeżeli ryzyko jest zbyt dużo to wal piłkę do przodu. Nawet jak rywal ją przejmie gdzieś w połowie boiska, to ma minimum 7 rywali do pokonania. Natomiast jeżeli ją przejmie na wysokości 16nastki, to robi się automatycznie niebezpiecznie.

55

Iniesta i Messi muszą chyba odbyć poważną rozmowę z Neymarem w której wytłumaczą mu, że genialną technikę wykorzystuje się dla skutecznego mijania przeciwnika i dobra drużyny, a nie dla popisów i prób ośmieszenia przeciwnika.

Niestety wielokrotnie brakuje Neymarowi klasy na boisku i profesjonalnego podejścia. O ile rok temu na jesień potrafił się świetnie zmobilizować i był zdyscyplinowany, o tyle teraz mu niestety znów odbija.

Mam nadzieję, że ten brak pokory nie będzie dla niego dużym hamulcem w karierze.....

5

Myślę, że w najbliższych latach nie będzie dla niego miejsca w Barcelonie, jako że nie sądzę aby Messi kiedykolwiek cofnął się do pomocy.

Messi zbyt mało biega, by stać się typowym ofensywnym pomocnikiem. 2 pomocników musiało by biegać za niego, zakładając, że gralibyśmy systemem 4-3-3, w którym Barca gra od lat.

Myślę, że styl Messiego się już dużo nie zmieni. On jeszcze przez 3-4 lata pozostanie wolnym elektronem grającym za napastnikiem. W takim ustawieniu mając trzech pomocników za sobą i ofensywnego PO obok siebie nie musiałby dużo biegać ani rozciągać gry na skrzydle, ale swobodnie działać między liniami, gdzie może wykorzystać wszystkie swoje atuty tak jak obecnie.

Także myślę, że dla Dybali nie będzie miejsca w Barcelonie aż do starości Messiego i Suareza, co, jak mam nadzieję, nastąpi najwcześniej za ok 5-6 lat.

4

Bardzo ciężko przyznać ZP za ten rok, jako że kandydatów jest wiele.

Cristiano Ronaldo na papierku wydaje się być faworytem. Król strzelców LM, LM, dużo bramek, Euro...kto nie widział meczów pewnie bez zastanowienia postawił by na Portugalczyka, jako że wygrał najważniejsze trofea i dołożył sporo bramek. Jednak indywidualnie z wyjątkiem dwóch meczów CR7 gra po prostu beznadziejnie, oprócz wykończenia akcji nie robi praktycznie nic. Indywidualnie z pewnością nie zasłużył, przy trofeach drużyny był stosunkowo mało decydujący, ale na papierku wygląda najlepiej.

Messi indywidualnie rozgrywa kapitalny rok, asysty i bramki to potwierdzają i jak i ogólny obraz gry, no i 3 trofea plus finał CA to też nie mało. Często decydujący, świetne statystyki i grał genialnie, ale boję się że ludzie zapamiętają bardziej wyrok, odejście od repry, karny w finale CA oraz Euro CR7

Suarez niszczy w statystykach i często zdobywał kluczowe bramki. Może nie kreował gra tak jak Leo ale nadrobił to walecznością na boisku. Myślę, że indywidualnie prawie poziom Leo, jednak bez dobrego CA, co stawia go raczej za Messim.

Griezman może nie ma tyle goli ani trofeów. Ale to jak ten chłopak w tym roku gra to bajka. Wyrzucił Barcę, Bayern oraz Niemców z najważniejszych turniejów oraz w wielu innych meczach Atletico był absolutnie kluczowy. Czysto piłkarsko moim zdaniem obok Messiego najlepszy w 2016. Niestety ani statystyki ani trofea tego nie pokazują.

Komu bym dał ZP?

1. Messi, 2. Griezman, 3. Suarez, 4. Ronaldo

Jednak myślę, że większość głosujących ulegnie mediom i wyjdzie tak:

1. CR7, 2. Griezman/Messi, 3. Messi/Griezman, 4. Bale, 5. Suarez

5

Czy to jest asysta Alcacera? Na takiej zasadzie zaliczyli CR7 asyte na Euro.

16

Czy tylko ja mam przeczucie że to będzie sezon Leo na poziomie tego z 14/15?

Messi wydaje się tak samo zmotywowany jak wtedy, ma ten sam głód w oczach. Porażka w finale CA, podobnie jak ta w finale MS mocno go dotknęła, jednak Leo wraca po takich momentach zazwyczaj jeszcze silniejszy.

Również w sezonie 14/15 miał bardo dobry początek, ciągnął całą grę Barcelony, jednak jako że Barca jako drużyna nie była jeszcze zgrana, nie miało to takiego odzwierciedlenia w jego statystykach, które nadrobił w drugiej połowie sezonu.

Jednak w tym sezonie zaczął z wysokiego C pod każdym względem. Jest dynamiczny, dużo biega, strzela jak na zawołanie i w dodatku przejmuje obowiązki pomocnika. Stał się piłkarzem kompletnym i absolutnie zabójczym i o ile nie złapie poważniejszej kontuzji (tfu tfu) to będzie to możliwe jego najlepszy sezon w karierze, a co za tym idzie sezon pełny sukcesów Barcelony.

17

Ciekawostka (givemesport.com)

Gdyby liczyły się tylko głosy dziennikarzy, to ZP w 2010 wygrałby Sneijder a w 2013 Franck Ribery.

20

Ouh, nie chce wiedzieć co by się działo na fioletowej jak Messi by zgarnął tę nagrodę, serwery by padły i już nie wstały, a Daniello11 czy 19Ramos by zawału dostali....

Czy zgarnie ją CR7?
Wydawał się pewnym faworytem, jako że głosowali kapitanowie i trenerzy, którzy głównie będą pamiętać to co jest na papierku, czyli Euro, LM i król strzelców LM. Jak grał i komu strzelał nie będzie nikogo interesowało.

Jednak myślę, że dziennikarze trochę bardziej analizują indywidualną grę zawodników, a w tym CR7 ustępował w tym roku wielu graczom, na czele z Messim, Suarezem i Griezmanem.

Ogólnie to Messi indyiwudalnie deklasuje konkurencję w tym roku kalendarzowym. Statystyki ktoś już podawał, podobne ma Suarez, jednak Leo oprócz takich statystyk robi jeszcze całą grę Barcy. No i CdR, LL i finał Copa America to też nie byle jakie osiągnięcia.

Niestety nie znamy kryteriów, według których jest przyznawana ta nagroda. Według starej formuły na 100 procent wylądowała by w rękach CR7. Jednak w tym przypadku liczę na małą niespodziankę.....

4

Prędzej bym to nazwał dużym szczęściem, fartem, dziwnym losem, przypadkiem, obojętnie....lecz pragnę wierzyć w powiedzenie, że suma szczęścia równa jest 0, dlatego myślę, że kartka się wkońcu dla Realu odwróci

16

A ja myślę, że czekają nas bardzo emocjonujące mecze i ciekawy sprawdzian dla naszej drużyny.

1

Ja nie mówię że kogoś przekupili, nie wierze w to, ale ileż można oglądać tych goli w końcówkach, błędów sędziego czy przeciwnika.....może to wszystko jest przypadek, prawdopodobnie tak jest, co nie zmienia faktu, że zaczyna mnie to mocno irytować

93

Szczerze przyznam, że ten Real Madryt zaczyna mnie niepokoić.

Nie jestem fanem teorii spiskowych, w macki Pereza też mi się nie chce wierzyć. Jednak przyznam, że jeszcze nie widziałem drużyny, która tak często wygrywa w końcówkach, która dostaje tyle korzystnych decyzji oraz której piłkarze pomimo słabej gry są tak wychwalani.

Nie zrozumcie mnie źle, Real nie gra złej piłki a piłkarze Realu nie są słabi, absolutnie nie. Ale mówimy tutaj o najwyższym poziomie europejskim, a na tym poziomie są drużyny jak Barca, Bayern oraz piłkarze jak Messi, Neymar, Suarez czy Griezmann, którzy grają lepiej od swoich odpowiedników w Realu i nie trzeba być antyfanem Realu by to dostrzeć. Wystarczy troche obiektywizmu i oglądania meczów.

Jednak to Real oraz jego piłkarze zgarniają największe pochwały oraz nagrody od początku roku, pomimo tej słabej gry. Czy to sędzia, błąd przeciwnika czy szczęśliwe losowanie, zawsze ich cholera coś ratuje i powoli przestaje to być śmieszne. Jeszcze w taki sposób obronią LM, wystarczy że powtórzy się zeszłoroczny scenariusz, w którym dziwnym trafem Real. będący w beznadziejnej w formie w najgorszym dla siebie momencie trafia na najłatwiejszych przeciwników, podczas gdy najwięksi rywale się nawzajem zabijają. No bo nie oszukujmy sie, trafiając w 1/4 na Bayern czy Atletico by polecieli. Ale nie, trafia sie VFL i City, których ledwo przechodzą, podczas gdy Atletico walczy z Barcą i Bayernem. No i ten gol ze spalonego w finale.

Jak mówiłem, nie wierze w teorie spiskowe, ale powoli mnie to martwi. To samo tyczy się ich piłkarzy. Czy Ronaldo lub Bale naprawdę grali lepiej w tym roku od Messiego czy Suareza a nawet Lewego? A o kim się najbardziej mówi w kontekście najlepszego piłkarza 2016? No właśnie....

Możecie to nazwać bólem dupy, wszystko mi jedno, ale wiem że będzie on tutaj dużo większy, jeżeli w 2017 do Real się będzie w Cardiff cieszył. Wystarczy liczyć na to, że te dziwne okoliczności Realu skończą się najpóźniej wraz z końcem roku 2016.

0

Według ustawień mój messenger nie ma żadnych uprawnień

0

Mam pytanie techniczne:

Posiadam Huawei G8. Na początku miałem go na Androidzie 5... i wszystkie aplikacje chodziły bez problemu. Zaktualizowałem na Androida 6.0 i mam problem z endomodno. A mianowicie nie mogę tej aplikacji dać uprawnień do mojej lokalizacji, pojawia się komunikat, że muszę wyłączyć nakładkę ekranową.
Wchodząc w ustawienia jednak nie jest to możliwe, wyłączyłem wszystkie aplikacje, ie są wyświetlane nad innymi aplikacjami i nadal mam ten sam problem.

Czy ktoś z was zna rozwiązanie na to?

0

A może by tak przy okazji wygrania Ligi Mistrzów pyknąć jakiś rekord? Najwięcej goli drużyny w edycji LM? Najwięcej goli w jednej edycji przez jednego piłkarza?
To drugorzędna sprawa ale fajnie by było gdyby chłopaki sobie trochę postrzelali, taki pstryczek dla Madrytu.

0

Na co dzień używam Mont Blanc Legend Intense albo Davidoff Adventure i sprawdzają się świetnie.

3

Szczerze wątpię, że ban transferowy jakoś bardzo zaszkodzi Realowi.

Jedyne zagrożenie widze w wypaleniu piłkarzy i składu, tak jak miało to miejsce w Barcelonie, która latami grała tym samym składem. Tylko że ten Real jest bardzo silny mentalnie i nie wierzę, że takiemu CR7 czy Ramosowi nagle zabraknie motywacji do gry. Myślę, że jednego możemy być pewni: Real praktycznie zawsze będzie dawał z siebie wszystko i walczył do samego końca.

Kadrę Real ma w tej chwili kompletną, z małymi brakami na stoperze i LO. Obok Barcy, Bayernu i może Juve jest to najmocniejsza kadra w Europie i w ciągu dwóch lat im z pewnością piłkarskiej jakości ani szerokości składu nie zabraknie.

Mimo wszystko jeszcze nie robi się z nich drugi MIlan. zaawansowanym wieku będą Pepe, którego pewnie zastąpi bez problemu Varane, Ramos będzie w świetnym wieku dla stopera. Modric będzie w wieku Iniesty, a wiadomo jak klasowi pomocnicy w wieku 32 lat potrafią jeszcze grać a CR7 będzie grał jak teraz, bez dryblingu itd, ale dobijać dalej będzie.
Także wiek nie powinien ich ograniczać, szczególnie że do tego czasu Varane, Isco czy Asensio na dobre mogą odpalić.

O ile trypletu im nie wróżę, o tyle chyba nie ma co się nastawiać na rychłe porażki Realu. Być może będą krok za Bayernem i Barcą, jednak z pewnością pozostaną groźnym rywalem, z którym w pewnych okolicznościach możemy też przegrać.

21

Z całym szacunkiem do Ronaldo, jest naprawdę bardzo dobrym piłkarzem, ale mam wrażenie, że na siłę się go do Leo porównuje.
CR7 ma ogromne umiejętności latami wyćwiczone, ale nigdy tak naprawdę nie grał na poziomie Messiego. Nigdy tak nie dryblował, nie podawał, nie robił takiej przewagi i latami również w strzelaniu goli oglądał plecy Messiego z małymi wyjątkami (07/08, 10/11).

Jednak w pewnym momencie, jako że Ronaldo był bardzo utalentowanym i medialnym zawodnikiem zaczął być bardzo mocno promowany. Gra całego Realu została ustawiona pod niego aby chociaż w statystykach strzeleckich mógł dorównać Leo, Perez oraz inne osoby związane z Realem zaczęły szczekać o "najlepszym na świecie", medialnie nagłaśniane samouwielbienie Ronaldo, błaganie o ZP w 2013, podkreślanie każdego wyczynu strzeleckiego, a w tym roku kreowanie Ronaldo na bohatera Euro, pomimo tego że w 5/7 meczów nie odegrał żadnej roli, to samo w LM, gdzie ekipy jak City, PSG i Atletico nie musiały się w ogóle martwić jego obecnością na boisku.
Ronaldo w niewielu topowych meczach był decydujący. W ostatnich dwóch finałach LM był całkowicie niewidoczny, jednak następnego dnia wszędzie widniało muskularne ciało CR7 na okładkach podkręślając wagę strzelonego karnego.

O co mi konkretnie chodzi: ustawiono grę Realu pod jego statystyki oraz zaczęło się śpiewać o jego wspaniałości, aby na siłę stworzyć konkurenta dla Leo. Wykorzystano jego medialność oraz duże umiejętności, aby nie dopuścić do nudnej dominacji jednego piłkarza we wszystkich nagrodach indywidualnych. No i jak to wielki Real Madryt mógł by sobie pozwolić na nie posiadanie odpowiednika Leo Messiego.

O ile CR7 ma bd umiejętności, o tyle myślę, że zawodnicy jak Suarez, Ney, Bale czy Ibra wcale nie są od niego gorsi, i gdyby to oni otrzymali to w miejsce Ronaldo, to również byliby postrzegani jako jedyny konkurent dla Leo.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: