34

Są tacy piłkarze, na których nie warto oszczędzać. Moim zdaniem do takich również należą De Jong i De Ligt.

W młodym wieku przyciągają oferty największych klubów w Europie, jak przychodzi im grać przeciwko wielkim drużynom (Francja, Bayern) to nie zawodzą a stylem gry są wręcz stworzeni do gry w Barcelonie.

De Ligt w juniorach często grał jako pomocnik, aby ćwiczyć technikę i efekty tego widzimy teraz. Mało jest stoperów, którzy lepiej grają piłką niż on, a ma dopiero 19 lat, przy czym w obronie również jest świetny.

De Jong natomiast w pomocy zrobi wszystko. Czy to gra a la Busquets, rozgrywanie a la Xavi czy napędzanie akcji jak Iniesta, on potrafi wszystko, oczywiście narazie na niższym poziomie. Takiego diamentu stworzonego pod styl Barcelony się po prostu nie odpuszcza.

Widzieliśmy w ostatnich latach w LM jak nam wychodzi gra Rakiticami czy Gomesami. Jeśli chcemy grać NASZYM stylem, to takimi piłkarzami Europy nie zdominujemy, nawet z Messim w składzie. Nie możemy powtórzyć tego błędu co kilka lat temu, gdy zrezygnowaliśmy ze świetnych technicznych "barcelońskich" zawodników na rzecz bardziej fizycznych. Dlatego wolę wydać 80mln na De Jonga niż brać za darmo Rabiota. O de Ligtcie (czy jak to się tam odmienia) już nie piszę, on będzie do dwóch lat najlepszym SO w Europie i nie możemy go odpuścić.

Para stoperów Umtiti-De Ligt i pomoc De Jong-Arthur-Alena ma potencjał, aby kiedyś dorównać takim zawodnikom jak Pique, Puyol, Busquets, Iniesta i Xavi.

5

Blisko 1/3 sezonu minęła i pomimo początkowych zachwytów nad kadrą wychodzi na to, że przynajmniej moim zdaniem mamy kilka nierozwiązanych problemów personalnych oraz taktycznych.

1) Zmiennicy
Mamy najlepszą ławkę rezerwowych ostatnich lat, jednak kilka kluczowych zawodników wyjściowej "11" nie ma godnych zmienników. Mówię głównie o Albie i Suarezie. Ich słaba lub co gorsze kontuzja w kluczowych meczach LM może być dla nas katastrofą, jako że bez nich tracimy większość potencjału w ofensywie. Lenglet na LO lub Messi na szpicy to nie są rozwiązania, już nie mówiąc o Munirze czy Mirandzie. W mniejszym stopniu również brakuje nam zmienników dla Arthura oraz Pique, jako że nie mamy poza nimi typowego rozgrywającego oraz prawonożnego stopera. Vidal czy Lenglet są spoko, jednak zmienią charakterystykę linii obrony i pomocy.

2) Pozycja Messiego
To, że Messi jest genialny i to, że każdy aspekt piłkarskiego rzemiosła ma wybitnie dopracowany nie ulega wątpliwości. Jednak uważam, że nawet najlepszy piłkarz w historii nie może na boisku latać sobie gdzie chce. Może coś źle interpretuję, jednak jaki jest sens w tym, że Messi wielokrotnie w ciągu meczu schodzi na wysokość Busquetsa do wyprowadzenia piłki lub schodzi na lewą stronę do Coutinho i Alby? To nie jest jego rola! Od wyprowadzania piłki mamy Busiego, Albę, Rakitica, Pique czy Arthura i w ostatnich meczach pokazali, że to potrafią. Messi w 99% sytuacji nie jest tam potrzebny. On ma grać jako fałszywy skrzydłowy, czyli ma z Coutinho pełną swobodę schodzenia do środka, ale nie może zaniedbywać funkcjonowania prawego skrzydła oraz możliwości zagrywania do przodu przez jego nieobecność w ataku. Uważam, że przyklejając go trochę bardziej do prawej strony ataku nie tylko zmusimy pomoc do aktywnego rozgrywania, ale też stworzymy sobie więcej możliwości rozprowadzenia ataku.

3) Prawa obrona
Związane z pozycję Messiego jest również rola naszego PO. Przy dużej skłonności Messiego do gry w środku nasz PO musi być w stanie ogarnąć prawą stronę często sam, zarówno w ofensywie jak i defensywie. I sorry, przy całej sympatii do Roberto, jego miejsce nie jest w podstawowej "11". Semedo nie tylko w defensywie na PO jest znacznie pewniejszy i szybszy, ale również w ofensywie wydaje się mieć jeszcze niewykorzystany, ale większy wachlarz zagrań. Roberto już lepszym PO nie będzie i powinien być pierwszym zmiennikiem do środka pola i na PO, Semedo natomiast ma ma moim zdaniem jeszcze wiele niewykorzystanego potencjału w sobie.

4) Dembele
Przyznam szczerze, że nie wierzę w tego chłopaka. Umiejętności ma na bycie wybitnym, jednak brakuje mu kilku cech niezbędnych do sukcesu w Barcelonie, a mianowicie swobody w ataku pozycyjnym, inteligencji boiskowej oraz pokory. Mówi się, że trzeba dać mu czas, jednak jest tu już blisko półtora sezonu i narazie największym postępem jest brak kontuzji. Jednak nadal ma zbyt duże przestoje na boisku, idiotyczne decyzje o dryblingu oraz problemy z dyscypliną. Jeśli jego wartość rynkowa to rzeczywiście blisko 100mln, to uważam, że już w zimę powinniśmy rozważyć opcję sprzedaży. Obecnie to chodzące 100mln, które poza kilkoma przebłyskami przez 1,5 sezonu nie wniosło zbyt wiele do drużyny.

1

Są bezpośrednie i dosyć tanie loty wizzairem z Warszawy do Santander. Stamtąd możesz bez problemu busem "Alsa" przejechać np. do Bilbao lub do innych miast. Leciałem i jechałem tak we wrześniu.

73

Dominowaliśmy nad rywalem pressingiem i grą w środku pola i oddaliśmy w sumie 27 strzałów. Jednak żaden zawodnik z wyjątkiem Cou i Malcoma nie przekracza 6,5. Trochę nisko oceniacie droga redakcjo.
Wiem, że tylko zremisowaliśmy, jednak nasza gra była o wiele lepsza od wyniku i uważam, że powinno mieć to odzwierciedlenie w ocenach.

20

Wiele było tutaj krytyki pod adresem Valverde i sam nie raz nie mogłem patrzeć na jego decyzje personalne, zmiany czy założenia taktyczne.

Jednak minęła 1/4 sezonu i uważam, że do tej pory Valverde wykonał kawał dobrej roboty.

Po pierwsze prowadzimy w tabeli zarówno w lidze jak i w LM. Szczególnie nasza gra w LM może cieszyć, jako że mamy 3 zwycięstwa w jednej z najtrudniejszych grup tegorocznej edycji. W LL może było kilka wpadek, jednak mamy 7 punktów przewagi nad Realem, a pomimo ich słabej serii to ze względu na ich doświadczenie i kadrę trzeba ich brać pod uwagę jako (obok Atletico) głównego rywala o trofeum. Wyniki mamy zatem zajebiste, szczególnie ostatnie mecze z Interem i Realem bez Messiego w składzie.

Kolejna sprawa to znalezienie ustawienia i taktyki przynoszącej wyniki.
Po początkowych próbach z ofensywnym 4-3-3 (Coutinho, Dembele, Messi, Suarez) oraz 4-2-3-1, w których nie byliśmy w stanie dominować w środku pola a pomiędzy liniami były hektary wolnej przestrzeni, idealnym ustawieniem okazało się 4-3-3 z Arthurem w pomocy. Pressing zaczął działać, dominujemy nad rywalami i stwarzamy okazje. Jestem przekonany, że takim ustawieniem będziemy również grali w najważniejszych meczach na wiosnę, szczególnie że przekonywująco wygraliśmy z takimi ekipami jak Tottenham, Sevilla, Inter czy Real.

Jasne, traktowanie Malcoma czy niektóre inne decyzje Valverde są i dla mnie całkowicie niezrozumiałe, jednak ogólnie patrząc jesteśmy obecnie w bardzo dobrej sytuacji. Gramy topowy futbol, w kocu widać jasną taktykę i plan na mecz.

Skoro już jesteśmy na szczycie tabeli w LL i LM oraz znaleźliśmy optymalne ustawienie to kolejnym wyzwaniem Valverde będzie umiejętne oszczędzanie najważniejszych zawodników jednocześnie dbając o ich rytm meczowy oraz ogrywanie zmienników i przygotowanie planu B na wypadek kontuzji kogoś z once de gala. Nie możemy sobie na to pozwolić, aby zmęczenie lub kontuzje przekreśliły nasz główny cel na ten sezon: wygranie LM.

5

Nie żebym się chwalił, ale chyba jestem nowym Nostradamusem. Mój komentarz z 04.08.2018:

"Patrząc na potencjał i charakterystykę Arthura oraz znając Valverde, to nie zdziwiłbym się gdyby nasza taktyka na najtrudniejsze mecze wyglądała inaczej niż powszechnie zakładane tutaj 4-2-3-1.

Arthur w pierwszych meczach grał, jakby w Barcelonie grał już kilka lat i jest typem pomocnika, który dla stylu gry Barcelony jest wręcz kluczowy. Jeśli chłopak rzeczywiście potwierdzi swój potencjał to nie zdziwiłbym się gdyby jeszcze w tym sezonie wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Lecz nie sądzę, aby Valverde, który mocno stawia na solidność w defensywie, poświęcił w tym celu Rakitica, który ma raczej niepodważalne miejsce w składzie. Prędzej będzie to Dembele/Malcom.

Zatem nie zdziwiłbym się, gdybyśmy na trudne mecze wychodzili ustawieniem 4-3-3, oczywiście zakładając wysoki poziom gry Arthura.

MATS - Roberto/Semedo, Pique, Umtiti, Alba - Busquets, Rakitic, Arthur - Messi, Suarez, Coutinho

Z rywalami z bardzo mocnym środkiem pola (Real, City, Juve) raczej ciężko by nam się grało w systemie 4-2-3-1 z tylko dwoma typowymi pomocnikami. W dodatku Messiego w takich meczach łatwiej otoczyć zawodnikami i go wyłączyć z gry. Lepszym rozwiązaniem na takie pojedyncze mecze wydaje mi się zagęszczenie środka pola w celu jego zdominowania zawodnikiem o charakterystyce Xaviego (Arthur) i wystawienie Messiego na prawym skrzydle, gdzie albo będzie miał więcej miejsca (Messi pokazał na przykładzie Marcelo nie dawno, co robi z jednym obrońcą na skrzydle), albo zahamuje swoją obecnością zapędy ofensywne bocznego obrońcy rywala, albo będzie absorbował uwagę obrońców i robił tym samym miejsce Coutinho po drugiej stronie. Myślę, że na pojedyncze mecze można poświęcić Messiego i wystawić go na skrzydle zamiast w centrum, chociaż i tak by często do środka schodził. Uważam, że w takiej formacji jesteśmy w stanie zapewnić sobie dominację w środku pola i tym samym kontrolę nad meczem już nie wspominając, że nasze rozgrywanie wygląda najpłynniej właśnie w formacji 4-3-3."

2

Zapowiada się bardzo ostra rywalizacja o LM w tym sezonie. Prawie wszystkie topowe drużyny po okresie dominacji Realu rzucą wszystkie siły na LM.

Messi zapowiada walkę o LM, a widzieliśmy w sezonie 14/15 jak Messi przy takiej motywacji gra i do czego Barcelonę prowadzi.
W Juve Agnelli otwarcie mówi, że celem jest LM co potwierdzają transfery CR7 czy Bonucciego.
Guardiola w City zapewne nie pozwoli sobie kolejny raz na taką wpadkę w LM, mają na to zbyt dobry skład a Guardiola zbyt dużą reputację.
Bayern raczej też, pomimo braku transferów, nie będzie się wiecznie zadowalał ligą niemiecką.
No i Real, który (przynajmniej narazie się tak wydaje) gra bardziej zespołowo pod wodzą nowego trenera, a LM to przecież "ich rozgrywki".

18

Moim zdaniem bardzo dobrze, że Valverde wystawia once de gala.

Narazie gramy mało meczów, więc czas na odpoczynek jest. A patrząc na morderczy terminarz w październiku musimy mieć zgraną wyjściową "11", aby już w październiku nie przegrać pierwszego miejsca w grupie z Tottenhamem czy nagle nie oglądać pleców Realu.

Na rotacje przyjdzie czas...

7

A gdyby tak zaszaleć?

Pojawiają się plotki, że Real chce Thiago, który do taktyki i stylu nowego trenera Realu idealnie pasuje. Jeśli on rzeczywiście ma kosztować 50mln to wykorzystałbym okazję i sprowadził do Barcelony. Dlaczego? Aby zyskać jednego z najlepszych rozgrywających, który potrafi zagrać na każdej pozycji w pomocy, jest wychowankiem oraz aby nie dać największemu rywalowi okazji do wzmocnienia się.

Zapewne zjedzą mnie teraz fani Arthura i Puiga za zabierani im minut, jednak:

1. Thiago w Barcelonie nie musi oznaczać ławki dla Arthura. Sezon jest (bardzo) długi, wiele naszych podstawowych zawodników jest po 30stce, więc myślę, że przy kadrze 22-osobowej znajdzie się odpowiednia ilość minut dla każdego, szczególnie że Thiago raczej nie wytrzyma całego sezonu bez kontuzji.

2. Puig ma jeszcze czas. Chłopak ma olbrzymi talent, jednak ma dopiero niecałe 19 lat oraz braki fizyczne jak i w grze bez piłki. Taki Alena jest od niego o 1,5 roku starszy i dopiero teraz jest włączany do pierwszej drużyny. Myślę, że ten sezon Puig spokojnie może zostać w Barcy B, w przyszłym zostać regularnie zapraszany do pierwszej drużyny i za dwa lata zostać jej pełnoprawnym zawodnikiem, gdy tacy zawodnicy jak Rakitic, Vidal, Busquets czy Messi (?) będą ustępować młodszym kolegom.

3. Obecnie rozpoczynamy ostatni wielki projekt oparty na genialnym pokoleniu wychowanków. Trzeba to wykorzystać i otoczyć ich jak najlepszymi piłkarzami, szczególnie Messiego. A obecnie wcale nie mamy gwarancji dobrej gry. Arthur może potrzebować więcej niż kilka miesięcy do przystosowania się do europejskiej piłki a Coutinho może na jesień zerwać wiązadła (odpukać). Wtedy znowu Messi będzie jedynym kreatywnym zawodnikiem i o LM możemy zapomnieć. A właśnie LM powinna być obecnie naszym głównym celem.

Więc dlaczego kadra nie może tak wyglądać? (pozycje oczywiście umowne)
http://bit.ly/2MityZZ

Real i Bayern pokazali już, że szeroka kadra ma swoje korzyści. W ostatnich latach odpadaliśmy w LM, bo zazwyczaj byliśmy przemęczeni a wiosnę. Jeżeli nie chcemy jak Real odpuszczać trofeów tylko grać o tryplet to musimy być w stanie dać Messiemu, Coutinho, Busquetsowi czy Rakiticowi odpowiednią ilość odpoczynku. A szeroka kadra wcale nie musi oznaczać, że Thiago czy Arthur będą jedynie zmiennikami. Myślę, że jak najbardziej możliwe jest płynne przejście pomiędzy once de gala i ławką, tak aby każdy czuł się ważny i potrzebny.

2

Czy tylko mnie te kawały zaczynają powoli wkurzać? Gdyby chociaż były śmieszne...

6

Busquets, Rakitic, Pogba, Vidal, Arthur, Coutinho, Alena
Messi, Suarez, Dembele, Malcom, Munir

Przypuszczam, że po ewentualnym transferze Francuza Rafinha, Gomes i Denis opuszczą klub. Denis co prawda chce zostać, jednak chyba sam będzie widział, że przy takiej konkurencji z trybun się nie podniesie.

Wtedy na 6 pozycji mamy 12 klasowych zawodników, co da nam gigantyczne pole manewru w dobraniu taktyki, rotacji i oszczędzaniu ponad 30-letniego Messiego, Suareza, Busquetsa czy Rakitica i tym samym spokój w walce o LM.

Mamy do rozegrania ok 60 meczów w sezonie, więc raczej każdy powinien otrzymać swoje minuty. A jakie ustawienie? Niech grają Ci w najlepszej formie.

Wiem, że niektórzy tutaj martwią się La Masią. Jednak czasy niestety się zmieniły i w porównaniu do ery Guardioli Barca ma bardzo dużą presję na tytuły, szczególnie po ostatnich sukcesach Realu w LM oraz w kontekście ostatnich lat Messiego na wysokim poziomie. Tego piłkarza po prostu musimy wykorzystać otaczając go piłkarzami pokroju Pogby czy Vidala zamiast Denisa czy Puiga.

Jednocześnie mamy możliwość wprowadzenia w tym sezonie trzech wychowanków do drużyny, czyli Alenię, Munira i Mirandę a czy dostaną szansę i ją wykorzystają będzie zależało od tego co pokażą na treningach. Każdy pamięta ławkę Realu w sezonie 16/17. Mimo tego taki Asensio dał radę wywalczyć sobie miejsce. Nie widzę powodu dla którego taki Alena nie miałby uczynić tego samego. Tak samo Munir może dobrymi występami wywalczyć sobie pozycję następcy Suareza.

Także jeśli jest możliwość kupna jednego z najlepszych pomocników na świecie, który w pomocy potrafi praktycznie wszystko, jest młody i ma cechy przywódcze, to grzechem byłoby nie skorzystać z tej sytuacji.

0

Pewnie temat już był, ale mnie chyba ominął:

Co wykupić w internecie, aby w przyszłym sezonie bez problemu w internecie oglądać mecze ligi hiszpańskiej i LM? I jaki jest koszt z tym związany?

2

Proszę, powiedz że żartujesz....

3

Patrząc na potencjał i charakterystykę Arthura oraz znając Valverde, to nie zdziwiłbym się gdyby nasza taktyka na najtrudniejsze mecze wyglądała inaczej niż powszechnie zakładane tutaj 4-2-3-1.

Arthur w pierwszych meczach grał, jakby w Barcelonie grał już kilka lat i jest typem pomocnika, który dla stylu gry Barcelony jest wręcz kluczowy. Jeśli chłopak rzeczywiście potwierdzi swój potencjał to nie zdziwiłbym się gdyby jeszcze w tym sezonie wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie. Lecz nie sądzę, aby Valverde, który mocno stawia na solidność w defensywie, poświęcił w tym celu Rakitica, który ma raczej niepodważalne miejsce w składzie. Prędzej będzie to Dembele/Malcom.

Zatem nie zdziwiłbym się, gdybyśmy na trudne mecze wychodzili ustawieniem 4-3-3, oczywiście zakładając wysoki poziom gry Arthura.

MATS - Roberto/Semedo, Pique, Umtiti, Alba - Busquets, Rakitic, Arthur - Messi, Suarez, Coutinho

Z rywalami z bardzo mocnym środkiem pola (Real, City, Juve) raczej ciężko by nam się grało w systemie 4-2-3-1 z tylko dwoma typowymi pomocnikami. W dodatku Messiego w takich meczach łatwiej otoczyć zawodnikami i go wyłączyć z gry. Lepszym rozwiązaniem na takie pojedyncze mecze wydaje mi się zagęszczenie środka pola w celu jego zdominowania zawodnikiem o charakterystyce Xaviego (Arthur) i wystawienie Messiego na prawym skrzydle, gdzie albo będzie miał więcej miejsca (Messi pokazał na przykładzie Marcelo nie dawno, co robi z jednym obrońcą na skrzydle), albo zahamuje swoją obecnością zapędy ofensywne bocznego obrońcy rywala, albo będzie absorbował uwagę obrońców i robił tym samym miejsce Coutinho po drugiej stronie. Myślę, że na pojedyncze mecze można poświęcić Messiego i wystawić go na skrzydle zamiast w centrum, chociaż i tak by często do środka schodził. Uważam, że w takiej formacji jesteśmy w stanie zapewnić sobie dominację w środku pola i tym samym kontrolę nad meczem już nie wspominając, że nasze rozgrywanie wygląda najpłynniej właśnie w formacji 4-3-3.

W dodatku będziemy mieli asa w rękawie na późniejszą fazę takiego meczu w postaci Dembele, Malcoma i Vidala. Zazwyczaj gra się w drugiej połowie meczu otwiera, szczególnie jeśli przeciwnik musi odrabiać ewentualne straty. Vidal jest wtedy idealnym zawodnikiem do rozbijania ataków rywala i walki w środku pola. Dembele i Malcom natomiast mogą idealnie wtedy wykorzystać swoją szybkość wykorzystując ewentualne kontrataki przeciwko podmęczonym obrońcom rywala.

Tak przynajmniej ja widzę nasze mecze w LM w tym sezonie.

2

Ludzie ogarnijcie się.

Też wolałem Thiago, jednak chyba nie ma powodu do płaczu. Najwidoczniej Valverde, grając dwoma defensywnymi pomocnikami woli dodatkowego fizycznego pomocnika, a do drewnianych piłkarzy Vidal na pewno nie należy, skoro był podstawowym zawodnikiem u Guardioli. Najprawdopodobniej również Arthur spisuje się powyżej oczekiwań, więc może nie ma potrzeby sprowadzać kolejnego rozgrywającego.

A co do samego Vidala: Facet jeszcze do nie dawna był najlepszym box-to-box świata. Jest waleczny, silny, mocny w defensywie a przy tym bramkostrzelny. Kto oglądał go w Juve wie, że jest to zawodnik, który potrafi wejść w pole karne, a przecież tego Valverde chciał. W dodatku uważam Vidala za zawodnika lepszego z piłką przy nodze od Paulinho. Jeśli transfer rzeczywiście zamknie się w 20mln to myślę, że nie mamy o co płakać. Jedyny warunek to taki, że Vidal ogarnie swoje nocne i alkoholowe wypady.

I nie zdziwcie się, jak ostatecznie Vidal wywalczy sobie miejsce w podstawowym składzie.

0

Fajne auto, jednak osobiście bym nie kupował auta za 100.000zł, które ma ponad 100.000 przebiegu, szczególnie jeśli to stosunkowo niewielki silnik benzynowy, których żywotność często waha się w granicach ok. 250.000 kilometrów. Moi znajomi prowadzą dosyć duży serwis samochodowy więc o kilku takich przypadkach słyszałem.

Jeśli chcesz wydać takie pieniądze to starałbym się na twoim miejscu poszukać auta z mniejszym przebiegiem ale to tylko moja opinia.

22

Hm, śmiem twierdzić że w LM to Barca w ostatnich latach jest większym "frajerem"

13

Trzeba przyznać, że przynajmniej na papierze Juve staje się TOP 3 faworytem do wygrania LM.

Atak Costa-Ronaldo-Dybala wcale nie musi być gorszy od naszego czy tercetu PSG. Przy tym na ławce pozostają tacy zawodnicy jak Mandzukic czy Bernardeschi.
Pomoc wydaje się słabsza, jednak Pjanic, Can czy Matuidi do słabych nie należą i szczególnie w defensywie są bardzo mocni.
No i na obronę również narzekać nie mogą. Sandro i Cancelo potrafią robić dym szczególnie w ofensywie a Chiellini i Bonucci mogą powalczyć o miano najlepszej pary stoperów w Europie.

Jeśli się weźmie pod uwagę ich obecne doświadczenie, umiejętności taktyczne Allegriego, szerokość kadry, parcie na wygranie LM oraz mentalność tych zawodników to uważam Juventus na chwilę obecną za jednego z głównych faworytów do wygrania LM.

2

A to Segura będzie tego pomocnika trenował i styl gry definiował? Jeśli Valverde go chce to taki Segura nie powinien mieć nic do gadania. Przecież to jakaś parodia, jeśli wciśnie trenerowi, czyli facetowi odpowiedzialnemu za wyniki sportowe, gościa, którego ten nie chce i nie potrzebuje.

3

W 2016 Barcelona, Atletico i Bayern.
W 2017 mimo wszystko Real był najlepszy
W 2018 Barcelona, Bayern i Manchester City.

0

Skoro Coutinho może bez problemu grać zarówno w ataku jak i w pomocy to nie powinno nam to robić większej różnicy, czy kupimy pomocnika czy skrzydłowego. Przyjdzie skrzydłowy to Coutinho będzie na stałe gra w pomocy, przyjdzie pomocnik to Coutinho może częściej grać w ataku.

Jednak biorąc pod uwagę fakt, że oprócz młodego Arthura nie mamy typowego rozgrywającego oraz że przy kontuzji np. Rakitica musiałby grać właśnie Arthur, to uważam, że zakup środkowego pomocnika byłby lepszym rozwiązaniem niż zakup skrzydłowego. Nie tylko dałoby to większy spokój przy ewentualnych kontuzjach przed ciężkimi meczami, ale również pozwoliłoby to na lepsze rozgrywanie co pozwoliłoby Messiemu się skupić bardziej na ataku. Dlatego uważam, że zamiast płacić 60mln za Williama lepiej przeznaczyć podobne pieniądze na zakup Thiago lub Pjanica, którzy w dodatku są młodsi od Brazylijczyka.

Zakładając ustawienie:
Busi, Thiago, Rakitic - Coutinho, Suarez, Messi
w razie kontuzji Rakitica np. przed 1/2 LM do składu wchodzi Dembele i gramy 4-2-3-1

Zakładając ustawienie:
Busi, Rakitic - Coutinho, Messi, Dembele - Suarez
to przy kontuzji Rakitica lub Busiego mamy problem, bo musiałby grać raczej niedoświadczony Arthur.

Dlatego uważam, że zakup topowego pomocnika za 60-80mln byłby znacznie lepszym rozwiązaniem niż transfer Williama za 60mln. A dla tych co uważają, że Dembele wtedy nie będzie grał w "11": narazie chłopak nie jest gotowy do wyjściowego składu, niech wywalczy sobie miejsce w składzie dobrą grą w ramach rotacji.

15

Trochę szkoda, że Barcelona obecnie nie ma "głośnych" liderów w zespole. W trudnych momentach widzimy Messiego ze spuszczoną głową, zamyślonego Iniestę czy lekko załamanego Busiego. Jedynie Pique czasami coś do kolegów krzyknie lub Suarez sobie rękami pomacha. Jednak lidera, który zmotywuje kolegów, który da im nadziei, takiego niestety od odejścia Puyola i Xaviego nie mamy. Nasi zawodnicy mają niesamowite umiejętności, ale nie mają charyzmy.

Właśnie w tym widzę klucz do ostatnich sukcesów Realu w LM (już pomijając prezenty od sędziów i przeciwników). Ramos, Marcelo, Modric a przede wszystkim Cristiano, oni wszyscy motywują swoich kolegów, są liderami w swoich formacjach i z nastawieniem do walki grają do ostatnich sekund meczu, i to praktycznie w każdym ważnym meczu. W Barcelonie widać takie nastawienie tylko w pojedynczych meczach jak z PSG czy w ostatnim el clasico. Jeśli Barca nie jest wyraźnie lepsza od przeciwnika, szczególnie od takiego zmotywanego na 110%, to ma problem, ponieważ walką i nastawieniem rzadko kiedy robimy różnicę.

My nie mamy zbyt małych umiejętności na wygraną w LM czy zbyt dużych braków w pomocy. Jeśli chcemy to potrafimy strzelać Realowi grając w 10 czy rozbijać takie drużyny jak PSG czy Chelsea. Nam po prostu brakuje charakteru i motywacji, aby takie porażki jak 0-4 w Paryżu, 0-3 w Turynie czy 0-3 w Rzymie się nie zdarzały. Pytanie, kto ma takie nastawienie i taką motywację zapewnić? Valverde to cichy gość, Messi to introwertyk, Busi i Roberto to spokojni pracusie, Alba i Suarez więcej się kłócą niż motywują...

Być może również pod tym względem warto patrzeć przy wyborze kolejnych transferów do klubu, a pod tym względem Pogba swoimi przemówieniami na mundialu zrobił, przynajmniej na mnie, bardzo dobre wrażenie.

4

To może mały renesans wychowanków w Barcelonie?

Ter Stegen, Cilessen
Semedo, nowy PO, Alba, MIRANDA/CUCURELLA
Pique, Umtiti, Lenglet, Vermaelen
Busquets, ORIOL/SAMPER, Rakitic, THIAGO, Roberto, Arthur, ALENA
Messi, Suarez, Coutinho, Dembele, MUNIR

Na upartego możemy mieć 5-7 (jeśli byśmy uwzględnili ewentualnie jeszcze Rafinhę i Palencię) dodatkowych wychowanków względem poprzedniego sezonu i z takimi graczami jak Arthur, Thiago czy Roberto w środku pola powrót do Barcelońskiego stylu gry.

0

Raczej śmierdzi fakem na kilometr.

4

Trochę nie rozumiem stwierdzenia, że Barcelona potrzebuje silnego fizycznie pomocnika. Jednocześnie chcemy grać piękną i techniczną piłkę.

To, że dany piłkarz ma dobre warunki fizyczne nie oznacza, że od razu zdominujemy środek pola w każdym meczu oraz że dany zawodnik jest wybitny w defensywie. Również nie oznacza to, że niski zawodnik nie może być w defensywie jeszcze lepszy. Popatrzcie na takiego Verrattiego, Modrica czy Pjanica. Żaden z nich nie jest wysoki i silny, ale każdy z nich jest wybiegany i wybitny technicznie. I spójrzcie ile dają swoim drużyną w defensywie. Jednocześnie są na tyle mocni technicznie, że bez problemu radzą sobie w ataku pozycyjnym i tracą mało piłek. Podobnie jest z Thiago: jak dobrze pamiętam to przez pierwszą rundę sezonu 15/16 Thiago miał najwięcej przechwytów w całym Bayernie. Wystarczy być dobrym technicznie, mądrym taktycznie oraz wybieganym.

Nie sprawdzałem tego w statystykach, jednak Paulinho nie sprawdzał na mnie wrażenia gościa, który by w Barcelonie wiele piłek odzyskał, a nawet jeśli tak, to czy nie lepiej kupić gościa, który traci mniej piłek niż gościa, który ma (teoretycznie) lepsze warunki aby je odzyskiwać? Uważam, że Barcelona wcale nie potrzebuje silnego fizycznie pomocnika do walki w środku pola, a pomocnika, który mądrym ustawianiem się i świetną techniką tych piłek mniej straci.

Dlatego zdecydowanie wolę w Barcelonie Thiago od Rabiota, który nie tylko lepiej rozgrywa, ale również więcej piłek odzyskuje, co pokazali koledzy niżej. A nawet jeśli Thiago złapie kilka kontuzji w ciągu sezonu, to nadal mamy utalentowanego Arthura, który moim zdaniem i tak najpóźniej do dwóch lat posadzi Rakitica lub Thiago na ławce.

0

Patrząc na transfery Barcy oraz plotki transferowe wiele wskazuje na to, że będziemy grali systemem 4-2-3-1/ 4-4-2 z Dembele i Coutinho na skrzydłach, Rakiticem i Busim w środku pola i Messim i Suarezem w ataku.

Czy takie ustawienie nie wydaje wam się ryzykowne jeśli chodzi o kontrolę w środku pola oraz pracę w defensywie, szczególnie z mocnymi rywalami?

Wiem, że Bayern pokazał w meczach z Realem, że można grać ofensywnym składem, jednak tam prawie każdy mocno pracuje w defensywie i dużo biega, czy to Muller, James czy Thiago.
U nas wygląda to moim zdaniem trochę inaczej. Z wyjątkiem pojedynczych meczów możemy zapomnieć o pracy w defensywie Messiego. Dembele również, z wyjątkiem meczu z Chelsea nie pokazywał większego zaangażowana w pracę defensywną a Coutinho, pomimo tego że wiele biega, jest moim zdaniem pod tym aspektem gorszy od Iniesty. Być może Valverde tak zorganizuje pressing, że te braki nie będą zbyt widoczne jednak patrząc na charakterystykę tych zawodników mam pewne obawy.

Kolejna sprawa to kontrolowanie środka pola. Z tymi piłkarzami Barcelona nie może sobie pozwolić na częste bronienie, bo się to dla nas dobrze kończyć nie będzie, nie jesteśmy Atletico. Jednak aby kontrolować przebieg spotkania i grać w ataku pozycyjnym wypadało by mieć coś więcej niż tylko dwóch pomocników (Busi, Ivan), z których żaden nie jest typowym rozgrywającym. Nie tylko brak trzeciego pomocnika może być moim zdaniem problemem, szczególnie przy pressingu z Messim grającym na środku, jednak również charakterystyka innych zawodników. Messi, Dembele jak i Coutinho grają bardzo bezpośrednio i zatem może zabraknąć kogoś, który przytrzyma piłkę i uspokoi tempo. Kogoś takiego ma prawie każda topowa drużyna. Real ma Modrica i Kroosa, Bayern ma Thiago, PSG Verrattiego a Juventus Pjanica. Barcelona takiego zawodnika nie ma i obawiam się, że z topowymi drużynami po prostu możemy przegrać walkę o środek pola.

Z wyżej wymienionych powodów zdecydowanie wolałbym powrót do gry trzema klasycznymi pomocnika (bo Coutinho moim zdaniem mimo wszystko jest bardziej skrzydłowym niż środkowym pomocnikiem), z których każdy ma pojęcie o rozgrywaniu jak i o pracy w defensywie.

Uważam, że szczególnie w LM Barca byłaby mocniejsza w ustawieniu:
Rozgrywający, Busquets, Rakitic - Coutinho, Suarez, Messi

niż w ustawieniu:
Busquets, Rakitic - Coutinho, Messi, Dembele - Suarez

W dodatku wtedy, zamiast kupować średnich zmienników kupilibyśmy pomocnika do pierwszego składu, a Dembele, na którego bezwzględne poleganie w wyjściowej "11" uważam obecnie za trochę ryzykowne, mógłby pełnić rolę 12. zawodnika, przez co, podobie jak Paulinho, może spokojnie zebrać min. 3000 minut w sezonie i praktycznie co mecz odciążać jednego z ofensywnej trójki.

7

Ronaldo miał bezpośredni udział przy 4 bramkach, Messi przy trzech.
Ronaldo miał dobre pierwsze 120 minut na mundialu, reszta to padaka w jego wykonaniu, szczególnie z Iranem i w fazie pucharowej z Urugwajem. W fazie pucharowej Messi z FRancją zaliczył 2 asysty.

To nie był dobry mundial Messiego, jednak Ronaldo nie miał o wiele lepszego.

0

Hazard za Dembele?

Ze sportowego punktu widzenia uważam to za nie głupi pomysł wbrew opinii wielu użytkowników tutaj, o ile nie wiązałoby się z jakąś gigantyczną dopłatą z naszej strony.

Hazard to piłkarz gotowy, TOP 3 skrzydłowych na świecie i piłkarz z (moim zdaniem) najlepszym dryblingiem w Europie. Od jakiegoś czasu dusi się trochę w stylu Chelsea, jedna ciężko sobie wyobrazić, że tak szybki, techniczny i inteligentny piłkarz nie będzie wybitny w lidze hiszpańskiej przy Messim i Coutinho.

Jasne, możemy liczyć na eksplozję talentu Dembele, który może stać się najlepszym skrzydłowym na świecie. Pytanie co wolimy? Liczyć na jego talent czy maksymalnie wykorzystać ostatnie 2-3 lata Messiego, Suareza czy Busquetsa?

Dembele może być wybitnym piłakrzem na lata, jednak nie wiemy jaka może być sytuacja za kilka lat. Rzadko kiedy utrzymaliśmy takich piłkarzy na 10 lat w klubie, tak długo u nas zostają legendarni wychowankowie. A równie dobrze Dembele może dać nam problemy z charakterkiem, który pokazał w BVB. Chodzi o to, że Dembele jest dalej niewiadomą, a Hazard gotowym piłkarzem, który wniesie jakość od razu i pozwoli maksymalnie wykorzystać ostatnie lata tej generacji piłkarzy. A mało przyszłościowy Hazard akurat nie jest i mając 27 lat spokojnie może zagwarantować jakość przez kolejne 3-7 lat.

53

Ile to PR i ludzki debilizm mogą zrobić...

Na stronie Realu, ale i coraz częściej w ogólnym internecie można przeczytać opinię, że walka o ZP będzie się toczyła pomiędzy CR7 a Modricem obecnie ze wskazaniem na CR7. Widzę, że kolejny raz już umniejsza się sukcesy Messiego i wybiela grę Ronaldo nawet ponad zasługi kolegi, który dyryguje drużynami, które odpowiednio wygrały LM i są w finale MS.

Messi na ten moment ma LL, CdR, Złotego buta, 1/8 MS i prowadzi w kanadyjce w roku 2018. Przez praktycznie cały sezon trzymał bardzo wysoki i równy poziom, był decydujący w starciach z Juventusem, Realem, Atletico czy Chelsea. W internecie jednak ludzie o tym dziwnym trafem zapominają i pamiętają tylko słaby mecz z Romą i spuszczoną głowę po meczu z Chorwacją.

Dziwnym trafem u Ronaldo NIKT nie pamięta tragicznej jesieni, gdzie ze skutecznością na poziomie 2% mocno się przyczynił do przegranej ligi w grudniu, żałosnych występów z Bayernem i Liverpoolem oraz faktu, że na 360 minut na mundialu przez 240 minut kopał się po czole. Już nie wspominając o tym, że w fazie pucharowej z Urugwajem nie pokazał kompletnie nic a w całym turnieju ma tylko o 1pkt w kanadyjce więcej.
Pamięta się tylko wygraną w LM, król strzelców LM (co z tego że połowa bramek była przeciwko Apoelowi i BVB w grupie) i hattrick z Hiszpanią.

I to go stawia daleko przed Leo? To chyba jakieś nieśmieszne żarty. Wiem, że to głupia nagroda popularności, która z nagradzaniem najlepszego ma mało wspólnego, jednak mimo wszystko jest dosyć ważnym kryterium w ogólnej ocenie piłkarza. A kolejny raz ma ją dostać piłkarz, który na 10 miesięcy sezonu na poziomie gra przez 3? I to jeszcze ma być przed gościem, który mu te sukcesy w ogóle umożliwia, który przez cały mecz haruje w ofensywie i defensywie, który był kluczowym zawodnikiem w sukcesie LM i teraz doprowadził swoją reprezentację do finału?

Gdyby Ronaldo rzeczywiście grał wybitnie to bym z bólem serca pogratulował mu tej 6. ZP. Jednak patrząc na jego poziom gry i brak regularności ciężko zaakceptować, że Messi w opinii większości będzie uważany za gorszego niż gość, który przez 2/3 sezonu kopie się po czole.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: