0

Odkąd Rosell wygrał wybory, Barcelona zamyka się instytucjonalnie na ludzi spoza "rodziny". Jedną z pierwszych zmian przecież było zamknięcie możliwości bezpośredniego wnioskowania o karte socio dla osób, które z jakimś socio nie są blisko spokrewnione. Zresztą właśnie na poparciu zmęczonych kibicami-turystami socios frakcja Rosella a obecnie Bartomeu buduje swoje poparcie.

1

Chodzi o ligowe bramki. Miał ich 54 przed skończeniem 22 lat. Ale to i tak nic, bo Ronaldo Ronaldo miał 101 (42 w PSV, 34 w Barcelonie, 25 w Interze przed 22 rokiem życia).

1

Po pierwsze - Krychowiak w szczytowej formie był piłkarzem zasługującym na grę w klubie z TOP5.

Po drugie - Największym problemem w jego przypadku, jeśli chodzi o ewentualną udaną karierę w Barcelonie, byłoby wyszkolenie techniczne. Potrzebuje zbyt dużo miejsca na opanowanie piłki. A Barcelona gra na małej przestrzeni swoje akcje.

Po trzecie - Krychowiak musi rywalizować o miejsce w kadrze z Jodłowcem i jemu podobnymi. Paulinho wygrał miejsce w odradzającej się kadrze Brazylii z "troszkę" wyżej pozycjonowanymi w świecie futbolu zawodnikami.

Po czwarte - my właśnie takiego zawodnika potrzebujemy - który wejdzie na boisko co 3-4 mecz od początku, a w większości będzie zadaniowcem. Jeżeli oprócz niego zarząd sprowadzi Coutinho i Valverde pozwoli mu rozgrywać, a do tego przyjdzie Dembele, to kadra będzie uzupełniona w znacznym stopniu. Nie sądzę, by Paulinho miał grać bardzo regularnie. Kiedy jednak będzie wchodził na boiska, to liczę, że da z siebie absolutnie wszystko.

Na koniec - zgadzam się z wszystkimi - 40 mln za 29-letniego pomocnika z nieudaną przygodą w Europie to za dużo. Dużo za dużo. Ale jeśli już przyszedł, to oceniam zawodnika, nie patrząc na cenę czy metrykę.

0

Wreszcie jakiś głos rozsądku. Jedyna nadzieja w tym, że Coutinho po przyjściu do nas zostanie ustawiony głęboko i połączy tam kilka cech, które posiada: dobra ochrona piłiki, dobry drybling z miejsca, celne i szybkie podania. Jeśli to zrobi, to będzie naprawdę dobrym pomocnikiem. Jeżeli chcemy z niego zrobić strzelającego po 20 bramek skrzydłowego, to możemy się bardzo rozczarować. Ja bym raczej widział zawodnika na 10+10 (bramki + asysty) z bardzo dobrą skutecznością podań i >1.5 podania kluczowego na mecz. Tego potrzebujemy. A czy Coutinho się sprawdzi w takiej roli? Jest na to szansa. Bo w Liverpoolu nie ma nawet takiej pozycji, odkąd on się tam znajduje. Trudno zatem oceniać, czy by się sprawdził.

Niemniej - ryzyko jest duże. Dlatego cieszę się, że pojawił się jakiś głos rozsądku. Mam nadzieję, że przyjdzie i wypali. Ale mam też poważne obawy.

2

Dużo więcej, niż myślisz.

4

1 mecz o punkty - Ty wiesz wszystko. Takich asów jak Ty było tu już wielu, więc staram się być cierpliwy. Zwalniali Guardiolę, Rijkaarda, Enrique, wywalali Xaviego, Puyola, sprowadzali Beckhama, krytykowali zakup Eto'o z jakiejś Mallorki. Ja mam cierpliwość. Wczoraj Deulofeu zagrał bardzo źle, ale nie gorzej niż Suarez. Przypominam, że chyba nikt nie oczekuje od niego bycia nowym Neymarem. On ma być nowym Pedro. Bo skrzydłowy przyjdzie na pewno.

Po wczorajszym meczu to w ogóle niezły ubaw. Wszyscy widzą katalkizm, a prawda jest taka, że było całkiem nieźle. Niestety na ten moment Real ma wybitnych piłkarzy jeśli chodzi o strzelanie bramek. Zarówno w pomocy, jak i ataku. Stąd taki wynik. Przypominam tylko, że Suarez miał dwie okazje lepsze niż Asensio czy Ronaldo, Busquets spartolł setkę, po podaniu Deulofeu Messi spóźnił się o centymetry, Denis miał bardzo dobrą okazję. To 1:3 to wynik braku jakości z przodu. Niestety. Suarez i Deulofeu są jeszcze dalecy od formy fizycznej wymaganej w takich meczach. Iniesta również (straty!). Z czasem wszystko będzie wyglądało lepiej. A po przyjściu skrzydłowego klasy światowej (bo przyjdzie) i rozegraniu kilkunastu meczów z zastosowaniem rotacji - będzie można stawiać pierwsze oceny.

Dziś - ocenianie tej drużyny - nie świadczy dobrze o osobach, które to robią. To taka trochę dziecinada. Ocenianie wczorajszego meczu - jak najbardziej, proszę bardzo.

1

Przesadzasz. Wg Whoscored Paulinho w 20 meczach zdobył 7 bramek, trzykrotnie był wybierany zawodnikiem meczu, jest jednym z trzech najwyżej ocenianych zawodników zespołu. Do tego dla Brazylii w 41 meczach zdobył 9 bramek, a dla Totków w PL wcześniej w 67 meczach 10 bramek i 7 asyst. Obecnie średnio ma ponad 50 podań na mecz ze skutecznością 85% i 1.1 podania kluczowego na mecz. Do tego bardzo dobre statystyki jeśli chodzi o grę w powietrzu.

Nie jestem zwolennikiem jego transferu, ale jest to bardzo dobry DMC. Przeciętniak nie miałby miejsca w pierwszej 11 obecnej Brazylii. Tymczasem on na tej pozycji wsadził 9 bramek. Przed grą w Anglii, w Brazylii miał fantastyczne statystyki na DMC.

1

Ma sens. Jeżeli takei kluby jak Barcelona i Real z budżetami niemal dwukrotnie wyższymi niż PSG mogą sobie pozwolić na bilans transferów na poziomie -100 mln na sezon maksymalnie (kupno - sprzedaż), to PSG na pewno nie stać na wydanie 400 mln bez przekroczenia FFP. Już raz ukarani zostali. Niestety ew. konsekwencje zostaną wyciągnięte dopiero za rok. Zatem PSG będzie miało jeszcze rok, by za pomocą ruchów na rynku transferowym, kontraktów sponsorskich i innych zabiegów finansowych uniknąć kar. Będzie to jednak wybitnie trudne, jeżeli założymy, że będą chcieli zachować Neymara i Mbappe na kolejny sezon.

Jeżeli natomiast wykroimy z rynku takie cuda jak PSG czy City, to znajdziemy kluby (3-4 max), które mogą kupić zawodnika za 100-150 mln. Real nawet i za 200 mln. Ale konsekwencje będą takie, że w kolejnym roku podobnych transferów nie zrobią. Co więcej - będą musieli sprzedawać. I Real to robi. Morata, Danilo. PSG na razie nie.

Myślę, że uprawnione jest założenie, że bez petrodolarów transfery typu 222 mln nie miałyby miejsca. A jeśli już, to ich konsekwencją nie byłby nagły wzrost cen na rynku o 50%, ponieważ tylko dwa-trzy kluby mogłyby zrobić tego typu transfer, i to nie bez konsekwencji w latach kolejnych.

0

Nieprawda. Przecież ich prezes wyraźnie powiedział, że to PSG opłaciło klauzulę Neymara.

0

Luana to ja bym chciał u nas. Specjalnie nocki zarywałem, żeby obczajać jego i Gabriela Jesusa. Obaj są fantastyczny. Jedyna jego wada, to zbytnia nonszalancja.

0

Po pierwsze: nie wiadomo, czy w ogóle będą stratni. Informacje o 100 mln dla seniora mogą być wyssane z palca. To prasa. Po drugie: na chwilę obecną, jeżeli kupią Mbappe, to nijak nie będą w stanie uniknąć sankcji. A te mogą nie tylko wiazać się z zakazem gry w LM, ale też mieć charakter finansowy. Kara 60 mln już była. Czemu nie 150? Po trzecie: rozmawiamy o człowieku, którego pobratyńcy pokrywają platyną mercedesy i za zwierzaczki domowe mają spore kotki z obrożami o wartości dobrego samochodu. Dlaczego zatem używać argumentu opłacalności?

Podsumowując. Jakkolwiek moja hipoteza była formą żartu, przy zakupie Mbappe i Neymara nie ma takiej możliwości, aby PSG uniknęło sankcji. To natomiast nasuwa pytanie: jak się z tego wyślizgają. Prezes już przyznał, że za Neymara zapłaciło PSG, więc żaden numer z kasą z Kataru nie przejdzie. Nader szczodry sponsor w postaci Qatar Airways też nie przejdzie, bo ten numer już raz był próbowany. Jak zatem wg Ciebie, za rok, PSG uniknie kar? Ja rzuciłem mało prawdopodobny, ale mający ręce i nogi koncept, dla żartu. Ale jest on całkiem logiczny.

0

Nie - będą meili sezon, żeby wygrać tę upragnioną Ligę Mistrzów. A strata jest do zaakceptowania. Tyle kosztuje rok usług Neymara po prostu.

0

Unikną sankcji za złamanie FFP - liczy się trzyletni okres.

1

Może i tak. Ale jestem pewien, że ktoś screena zrobi i będzie czekał... :-)

0

Celowy zabieg :) Miało irytować tak jak ta wizja.

0

Jak chore pieniądze? Przecież nie za 250-300. Real nie potrzebuje całej kwoty. Oni nawet nie musieliby go sprzedawać. Ale to zrobią, żeby zrobić miejsce w kadrze.

6

A teraz scenariusz dla ludzi o mocnych nerwach:

Real w tym okienku transferów nie potrzebuje. Dogaduje się zatem z PSG, że wykupią Neymara i Mbappe. Tymczasem Real z obecnym składem poczeka jeszcze rok. Tymczasem za rok Real zgłosi się po Neymara i wypłaci za niego 250-300 mln. Dla Realu będzie to suma do zaakceptowania, ponieważ zarobią na sprzedaży Cristiano Ronaldo. Tymczasem PSG zostanie z Mbappe na jeszcze jeden rok i w cyklu trzyletnim nie złamie FFP. A w Barcelonie będziemy musieli bić brawo, bo piękne to zostanie rozegrane. Dla obu klubów.

0

Akurat Forseberg miał genialny sezon. Kiepski przykład. Od Dembele nie odstawał.

0

Pięknie przyznałeś mi rację.

4

Na pewno nie ty. 2.5 podania kluczowego na mecz w Milanie. Messi 2.3. To bardzo istotna statystyka, która totalnie obala twoją tezę, że jest to "jeździec bez głowy".

1

Są odpowiednim uzupełnieniem silnej kadry. Kadry, której naprawdę niewiele brakowało, by wyeliminować Barcelonę z LM. A kto jest lepszy, to dowiemy się na boisku. Oby Barcelona, jednak pisanie, że PSG jest dużo słabsze to moim zdaniem przejaw ignorancji i buty, za którą (przede wszystkim) kibice Barcelony i Realu są tak nielubiani przez sympatyków tych "słabszych" klubów. Brak pokory tutaj to norma, zaraz obok dramatyzowania.

0

Jestem odmiennego zdania. Pojazd po Neyu jest oczywiście u każdego trochę inaczej motywowany, ale generalnie sam fakt transfery do PSG dla pieniędzy jest wystarczającym powodem. Jednocześnie normą z pewnymi odstępstwami jest tutaj deprecjonowanie poziomu sportowego PSG, podczas gdy Emery ma naprawdę bardzo dobrą drużynę, może nawet lepszą od obecnej Barcelony.

0

Faktycznie. Beznadziejny projekt sportowy. Kurzawa, Thiago, Marquinhos, Alves, Verratti, Lucas, Motta, Di Maria, Cavani, Neymar, Draxler, Pastore, Matuidi. Tragedia, nic nie wygrają na pewno... 100% 1/8 LM... A jeszcze na Mbappe i Coutinho są przyczajeni.

7

Normalnie moralność Kalego tutaj to norma. Jak Neymar odchodzi z Barcy po podpisaniu kontraktu rok temu to jest zły i sprzedawczyk. Jak Coutinho miałby prześć do nas pół roku po podpisaniu nowego kontraktu, to już zero krytyki...

0

W tym okienku rynek jest wyjątkowo trudny. Jeżeli nie da się kupić Coutinho, Dembele, Eriksenna, Verrattiego, Mbappe i innych za kwotę

0

Jest Pique (30) i jest Umtiti. Mascherano to już ostatni sezon zapewne. Do tego mamy Marlona. Idąc tym tropem - za rok każdy klub będzie wiedział, że Barcelona potrzebuje stopera i ceny będą razy dwa.

Oczywiście się śmieje. Po prostu patrząc w perspektywie dwóch lat, Barcelona potrzebuje: stopera albo dwóch stoperów, defensywnego pomocnika, rozgrywającego, snajpera i być może nawet dwóch uniwersalnych skrzydłowych/bocznych napastników. I rozsądny zarząd penetrowałby rynek z taką listą i kupował takich zawodników, jakich da się na ten moment kupić. Bo jeśli dziś możemy mieć tylko "plan B" na pozycjach skrzydłowego i pomocnika, to lepiej zrealizować na razie "plan A" na pozostałych, wymagających wzmocnienia w perspektywie dwóch-trzech lat pozycjach.

0

Przecież sam prezes PSG powiedział, że to PSG opłaciło klauzulę, nie Neymar.

19

Moim zdaniem Barcelona powinna dbać o relacje z takimi klubami jak Dortmund czy Liverpool. To świetnie prowadzone w tej chwili projekty i nie powinniśmy wchodzić z nimi na wojenną ścieżkę. Jeżeli Liverpool nie chce sprzedać Coutinho, to Barca powinna tę decyzję uszanować. Natomiast jeśli Coutinho wykazuje chęć transferu, to Barca może postarać się przekonać Liverpool do ustalenia warunków transferu z przesunięciem transakcji o rok. Anglicy mogliby w ten sposób spokojnie dokonać korekt w projekcie sportowym i znaleźć zastępstwo dla Brazylijczyka. Jednocześnie za rok za 100 mln dostępny będzie Griezmann.

Przede wszystkim Barcelona nie powinna panikować. Można pójść w kilku kierunkach. W tym okienku bardzo łatwo jest np. sprowadzić klasowego stopera za rozsądne pieniądze. Można też rozejrzeć się za młodymi talentami w Hiszpanii i Francji. Jednocześnie obecna kadra mogłaby się ograć, a kilku młodych graczy zostanie zweryfikowanych. No i za rok Valverde będzie miał już pojęcie, czego dokładnie potrzebuje.

Podsumowując - nic na siłę. Barcelona powinna uszanować stanowisko Liverpoolu i Borussii. Po prostu. A szejk niech sobie szaleje. Moim zdaniem długo ta bezstroska nie potrwa. Real, Barcelona i inne kluby osadzone na zdrowych fundamentach nie pozwolą na to, by w rozgrywkach pod egidą UEFA szejk rozdawał karty. Nie na dłuższą metę.

1

Równie dobrze w międzyczasie może być tak:
- PSG kupuje Mbappe, UEFA się reflektuje i nakłada dwuletnie sankcje na PSG - Francuzi wypadają z LM na dwa lata i mają zakaz transferowy,
- poważne traktowanie FFP wymusza ruchy transferowe na kilku klubach, a Barcelona jako Klub o zdrowych finansach z tego korzysta. W efekcie do Barcelony przychodzi Verratti oraz Dembele, który uzgodnił rok wcześniej odejście z Borussi do Barcelony za kwotę 100 mln.

Gdybać można. Ale pisanie o hiperinflacji jest bez sensu. Wszystko się może zmienić w rok. Jak 29-letni Zidane trafiał za 76 mln euro do Realu w 2001 roku (!), to też się mówiło, że teraz to już 100 mln jest kwestią czasu. A trzeba było czekać osiem lat. Przydałoby się trochę spokoju. Skład Barcelony nawet bez wzmocnień to jest TOP 6 w Europie. To jest pozycja, przy której można sobie pozwolić na ryzyko dania szansy wychowankom.

1

Spalony był. Wcale nie mm. Tylko jeszcze trzeba dobrze linie narysować. To zadanie nawet ludzi w c+ przerosło. Ale też bym się nie spinał. Real zasłużył na ten tytuł.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: