0

Klub piłkarski to firma. A każda firma ma budżet. PSG również. Jeżeli założymy, że pieniądze szejka są majątkiem Klubu i pompuje je on w budżet, to nie zmieni to faktu, że deficyt jest. Każdy klub musi być transparentny w tej materii.

Jeżeli będzie tak, jak piszesz, to ziści się wizja przeze mnie nakreślona: Barcelona czy Real nie będą mogły rywalizować z PSG. Bo dla właściciela tego klubu nie będzie większym problemem w przyszłości wpompować w danym sezonie i miliard euro w drużynę, a w takich warunkach nikt nie będzie mógł z nimi na rynku transferowym rywalizować. To będzie koniec futbolu, jaki znamy.

Wtedy - znając życie - i Barcelona znajdzie jakiegoś właściciela. Tylko będzie on sterował Klubem z tylnego siedzenia, np. wykupując reklamę na koszulkach za 200 mln euro rocznie i wchodząc tylnymi drzwiami w struktury. To będzie paranoja.

Ja liczę, że jednak ktoś się obudzi i wprowadzi sprawnie funkcjonujące regulacje.

1

Problemem jest to, że takie klauzyle nie są obowiązkowe w każdym kraju. Moim zdaniem wysokości klazul powinny być ściśle określone i uzależnione od wysokości i długości kontraktu. Że socjalizm? Proszę bardzo - może być kapitalizm, ale w świecie piłki kopanej, w obecnych realiach, to prosta droga do niewolnictwa.

0

Swoją drogą PSG ma budżet ~500 mln euro, a sprowadzenie Neymara to operacja na poziomie 220 (odstępne) + ~50 (kasa za podpis) ~60 (brutto kontrakt/rok) = 330 mln euro. 2/3 budżetu Klubu. Jeśli taka operacja miałaby dojść do skutku i nie spotka się z sankcjami UEFA, to obudzimy się w nowych czasach, w których instytucje o zbalansowanym budżecie, bez dobrego wujka z krajów arabskich nie będą miały szans. Jedynym klubiem na dziś, który realnie ma pieniądze, by Neymara kubić i utrzymać jest Real Madryt. Pozostałe kluby na chwilę obecną kończą nie tyle z deficytem budżetowym, ile z powiększonym długiem o kwotę porównywalną, z obecnym zadłużeniem netto Barcelony.

18

Dobrze się chwilę zastanowić, zamiast narzekać na powołania Valverde. Facet nie zna zawodników - chce sprawdzić wszystkich piłkarzy pierwszego składu. Sprawdzić - to znaczy dać im pograć w USA. W związku z tym zabieranie graczy rezerw nie ma większego sensu. Niech pracują z Barcą B i ugruntują swoją pozycję w tym zespole. Taki Vitinho powinien być gwiazdą tej drużyny, jeśli myśli o grze w pierwszym zespole Barcy.

Kiedy już Valverde podejmie decyzje kadrowe i kilku graczy z Klubu odejdzie, wtedy będzie można go rozliczać ze stawiania na młodzież. Zupełnie inaczej bym tutaj pisał, gdyby była mowa o kolejnym sezonie Lucho. Bo ten wszystkich graczy pierwszego zespołu znał już doskonale i miał obowiązek stosowne decyzje podjąć jeszcze przed presezonem. Ernesto takiego komfortu nie ma i musi maksymalnie wykorzystać czas zgrupowania w USA.

Palencia, Vitinho czy Cucurella mogą dostać szanse, ale najpierw Valverde musi sobie wszystko poukładać. Na razie muszą grać. A w Barcy B mają to niemal zagwarantowane.

A haterom Douglasa przypominam, że to był jeden z trzech najlepszych zawodników Sportingu w ubiegłym sezonie, jeśli nie najlepszy. Na pewno nie zawiódł. Także spokojnie - powinien znaleźć sobie jakiś Klub. I wcale nie jest powiedziane, że w treningach nie wygrałby rywalizację z Palencią, gdyby obaj mieli rywalizować o miejsce drugiego prawego obrońcy (kontuzja lub przesunięcie Vidala do pomocy).

0

Ponieważ 220 mln to nawet dla PSG bardzo duży wydatek, który trzeba będzie jakoś zrównoważyć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę zarobki Neymara. PSG nie ma przychodów na poziomie Realu czy Barcelony. A na -100 co roku żaden klub nie pociągnie.

6

Każdy ma prawo się mylić. Natomiast z Twojej strony przydałoby się trochę więcej kulturki. To samo można było zupełnie inaczej napisać.

0

Nie da się ukryć, że pieniądze będzie miał tam większe. Ja za Neymarem jakoś specjalnie tęsknił nie będę. Pod względem sportowym, długoterminowo, Klub raczej straci, kogo by nie sprowadził. Bo Neymar to wybitny piłkarz, który najlepsze lata kariery ma przed sobą. Ale jeżeli oczekuje on np 25 mln netto za sezon, to przy pensji Leo jest to nie do udźwignięcia dla Barcelony. Bo chyba nie chcemy, żeby była 23-osoba kadra bez choćby 2 klasowych pomocników i obrońców. A tacy, niestety, zarabiają >8-10 mln euro rocznie.

Inna sprawa, że za te 220 mln to my się specjalnie nie obkupimy. Nie oszukujmy się, PSG wystawi wtedy (być może) Verrattiego na wolny rynek. A on klauzuli nie ma i cena za Włocha może się ukształtować na poziomie 150 mln...

A i jeszcze jedno. 220 mln może też spokojnie zapłacić Real.

0

Co do słuchania muzyki, oglądania filmów itp., itd. Nie potrafię i chyba nie chcę zrozumieć, dlaczego w Polsce jesteśmy w stanie wydać w pubie 50 zł na piwo + 30 na jedzenie min. raz w tygodniu, a szkoda nam np. na kupno płyty w itunes za 30-40 zł. Ja mam już pewną bibliotekę w itunes, mam też przyzwoitą kolekcję płyt w domu. Nie wyobrażam sobie dziś pobierania mp3, jeżeli mogę daną płytę tak łatwo kupić. Owszem, jakieś 15 lat temu było inaczej, bo płyty kosztowały >50 zł, a porównywane wcześniej piwo w pubie 3-4 zł, zarabiało się też stosunkowo mało. Do tego dostępność płyt była bardzo ograniczona. Ale dziś? Piosenka kosztuje 3-4 zł. To tak drogo? Czemu ludzie uważają, że sztuka jest za darmo? Nie jest!

Ja mam takie podejście, że YT i Spotyfy służą mi do przesłuchiwania albumów, a jak mi sie coś podoba, to kupuję. Bo szanuję ludzi, którzy to dla mnie (między innymi) nagrali.

I tutaj od razu dodam, że itunes to znakomita platforma. Generalnie kupowanie aplikacji i multimediów ios jest zdecydowanie przyjemniejsze, niż ma to miejsce w Androidzie.

Dla mnie - Android to już historia. Nigdy więcej.

0

Moja historia jest trochę odmienna, ale wnioski podobne. Miałem różne telefony. Od Nokii N8, przez Lumię 925, Iphone 4s do Samsunga S7 edge obecnie. Do tego od 3 lat mam BB Classic jako firmowy i jeśli o maile, smsy i rozmowy chodzi, to nadal pozostaje bezkonkurencyjny. No ale skupmy się na tym, co do tej pory użytkowałem jako sprzęt prywatny. Nadmienię, że dodatkowo użytkuję jeszcze Ipada Mini Retina od ponad dwóch lat.

Po iPhone 4s byłem przekonany, że pójdę dalej w Iphona 6s, ale pojawił się ten Samsung S7 edge. Naoglądałem się recenzji, nasłuchałem zachwytów znajomych nad S6. No i cholerstwo kupiłem. I tutaj od razu miłe zaskoczenie - na początku rewelacja. Upadał nie raz - cały. Nic nie mulił, ekran rewelacja. Normalnie perfekcyjny telefon. Bateria ponad 2 dni - bajka na dzisiejsze smartfony. Ale. Mijały miesiące, teraz już będzie rok. I niestety - wiesza się. Niby mam te 2 gb ramu wolne prawie cały czas, ale regularnie, kiedy zapomnę np. w przeglądarce wyłączyć 20 kart, to nagle się wiesza. Wyłączam przeglądarkę na siłę i czekam, aż mi system odzyska RAM, bo wisi tylko 220MB i nic nie można zrobić. Ew. cleaner, ale wtedy nagle nie mam wcześniej otwartych kart. Do tego ciągle mi się jakieś gówno przypałęta na ten telefon. Sam się sobie dziwię, że zaryzykowałem. Wniosek - faktycznie telefon na rok.

Co ciekawe - Ipada użytkuje głównie moja żona, a mimo to jakoś biorę go do ręki i odczuwam ulgę. System jest zrobiony dużo lepiej. No i sprzęt już leciwy, a nadal chodzi na aktualnym systemie bez zarzutu. Zero zawieszania. Żeby mi się Safari wyłączyło, to muszę z 40 kart otworzyć, mając kilka/kilkanaście aplikacji w tle uruchomionych.

Co do transferu plików to się nie wypowiem, bo mam do tego tematu inne podejście, ale to w kolejnym komentarzu.

21

Tak. W odpowiedzi na transfer środkowego pomocnika przez Real, kupimy lewego skrzydłowego/ofensywnego pomocnika za 70+ mln, którego nie potrzebujemy. Genialne rozwiązanie.

1

Koriolan. Może i masz rację. Ale chłopak ma doskonałe dośrodkowanie. Nikt w Barcy takiego nie ma. Głupotą byłoby nie dać Valverdę zawodnika za tak małe pieniądze, jeżeli go chce i w niego wierzy. A wszystko wskazuje na to, że chce. Nie wierzę, że wrócił do Barcy bez rozmowy zarządu z Valverde. Zobaczymy, co będzie dalej. W Milanie w kilku spotkaniach bardzo mi się podobał.

0

Otóż Alena jest rozgrywającym. Innego typu niż Xavi, ale zdecydowanie rozgrywającym. W odróżnieniu od dwóch Panów C. i E. z PL, których nazwiska są tutaj ciągle wymieniane.

0

Llorente sprzedany, ale Diego. Marcos wraca z Alaves, gdzie był kluczowym zawodnikiem. I wszystko wskazuje na to, że zostanie w klubie.

4

Odszedł za 3 bańki, bo taką miał klauzulę. To różnica.

0

Człowieku. On był wygwizdywany na Camp Nou. Tamta Barcelona była w defensywie tragiczna. 01/02 to było bodaj 4 czy 5 miejsce w tabeli. Bieda totalna. Każdy, kto dobrze pamięta początki Puyola w Barcy napisze to samo. Jestem co do tego przekonany.

2

Puyol NIGDY nie był jednym z lepszych prawych obrońców. Dopiero przejście w kilku spotkaniach na system z trzema stoperami objawił jego talent i na dobre zrobił z niego środkowego obrońcę. Bardzo dobrze to pamiętam. Pamiętam emocje, które mi towarzyszyły, jak Vicente robił z niego wiatrak. Albo kiedy rzuconego na lewą obronę wkręcał w ziemię Luis Garcia, który później trafił do Barcelony. Z pełbym przekonaniem mogę to napisać: Puyol nigdy nie był nawet dobrym bocznym obrońcą.

0

To jest możliwe. Ale ja wychodzę z założenia, że nie moża nagle schodzić z pewnej obranej ścieżki. Wywracać wszystko do góry nogami. Gomes powinien dostać szansę, a kolejne transfery zamkną drogę do awansu wychowankom. Już nie raz widziałem, jaki postęp potrafi zrobić młody zawodnik w jeden sezon. A wypożyczenie nie zawsze daje dobre efekty. Np. taki Samper poszedł do klubu grającego piłką, a po kilku meczach nagle znalazł się w zespole grającym zupełnie inną piłkę, bo trener się zmienił. Takich sytuacji nie da się przewidzieć.

Poza tym jestem zdania, że przy odpowiedniej motywacji lepiej jest wystawiać teoretycznie znacznie słabszy zespół w niektórych meczach ligowych i w Copa del Rey, niż dokonywać tylko niewielkich korekt. Ostatecznie punkty można stracić zawsze. A doświadczenie jest bezcennym profitem, za który warto zapłacić nawet stratą kilku punktów.

4

Tego nie wiemy. Nie wiemy jakie będzie ustawienie. NIe wiemy, jak zaprezentuje się Gomes pod wodzą Valverde. NIe wiemy, czy Alena nie będzie wysyłał ich wszystkich na ławkę w połowie sezonu razem z Roberto. To trener powinien ocenić, czy warto liczyć na tych zawodników. Ja przypominam, że tytuł przegraliśmy o 3 punkty, CdR był nasz, a w LM Juve, Real i Bayern to były chyba jedyne zespoły zdolne nas pokonać w dwumeczu. Przy lepszej organizacji gry, być może to my w tamtym składzie walczylibyśmy o LM z Realem.

30

Jak tak czytam tem komentarze i się denerwuję na niektórych, to sobie przypominam, że jak kiedyś liczyłem na wypieprzenie Xaviego, bo grał straszne gówno, a 23-letniego Puyola (kaleczącego na prawej obronie) razem z nim. Młodość ma swoje prawa :-) A Gomes na pewno powinien i dostanie kolejną szansę.

0

To raczej Real dyma Moratę. Oni tych pieniędzy nie potrzebują. Za to potrzebują rezerwowego napastnika na 15+ bramek w sezonie. A Morata jest idealny. Trudno go będzie zastąpić. Ustalili sobie cenę 80+, bo za taką sumę mogą stworzyć sobie problem braku rezerwowego napastnika. Za mniej im się to nie opłaca.

Pytanie jak na to zareaguje Morata. Moim zdaniem profesjonalnie - zostanie w klubie i dalej będzie udowadniał, że od Benzemy słabszy nie jest.

22

Najważniejszy transfer już mieliśmy - Valverde. Nie dlatego, że Lucho był złym szkoleniowcem, ale ze względu na potrzebę wstrząśnięcia towarzystwem. W tak doborowym towarzystwie potrzebny jest też dobry psycholog, a Ernesto chyba takim jest. Jakby to źle nie zabrzmiało - zawodnikami trzeba umieć manipulować, często dla ich dobra i dobra drużyny.

A jeśli o transfery chodzi, to moim zdaniem najważniejsza jest prawa obrona, ale jeśli Palencia dostanie szanse, to wtedy skupiłbym się na środku obrony, bo jest to teraz najłatwiejszy transfer: Mina, Mere - na wyciągnięcie ręki. Deulofeu wzmocni atak. I już jest dobrze. Ja wciąż wierzę w Gomesa, a tym bardziej w Roberto. Pokładam też spore nadzieje w Alene. Jeżeli zmiennikiem Busquetsa miałby być Samper i z doskoku Mascherano, to dla mnie po transferze stopera i awansie Palecii można zamykać okienko i dać pracować Valverde. Oczywiście nie zapominając, że skład nie może być zbyt szeroki.

Ter Stegen, Cillessen, Palencia, Vidal, Pique, Umtitti, Marlon, Mere/Mina, Alba, Digne, Busquets, Mascherano, Samper, Gomes, Rakitić, Iniesta, Denis/Rafinha, Alena, Arda, Neymar, Suarez, Paco, Messi, Deulofeu oraz włączani okresami Cucurella i inny młodzi, którzy akurat się wybiją. Do tego trzeci bramkarz i mamy kadrę 25+. To nam daje nawet do 6 zawodników odsyłanych na trybuny.

Oczywiście takiego Ceballosa z chęcią bym przywitał u nas. Do Verrattiego mam mieszane uczucia z uwagi na koszta.

Ja jak zwykle jestem optymistą. Ubiegły sezon wcale nie był taki zły. Brakowało bardziej motywacji i funkcjonujących schematów. Od tego jest teraz Valverde. Ja głęboko wierzę w to, że kilku zawodników Ernesto może odkryć na nowo. Zwłaszcza Ardę i Gomesa, ale też Sergiego Roberto i Paco.

26

Skąd ten lament? Dobrze przygotowany do sezonu Arda to znakomita opcja na rotacje z Neymarem. Przypominam, że w fatalnym pod względem ciągłości gry sezonie Arda w 1800 minut zanotował 12 bramek i 4 asysty. Jest doświadczony i waleczny, tylko trzeba go zmotywować. Jako lewy skrzydłowy: 7 spoktań, 5 bramek, 3 asysty. 30 lat to też nie emerytura. Jak dla mnie - może zostać, jeśli Valverde będzie widział dla niego minuty. Tylko czeka go niezła redukcja masy przed sezonem :)

To samo z tym Verrattim. Znakomity piłkarz. Ale on też kiedyś trafił do PSG jako ten dobrze rokujący. W przypadku transferu Ceballosa, to w ogóle bym sobie Verrattiego darował. Niebotyczna kasa na transfer, niebotyczne zarobki. Wolałbym właśnie Ceballosa i przesunięcie do środka pola Roberto oraz Leo.

Do sprzedania to są Rafinha (bo szklany), Denis (bo słaby, niestety, zerowy progres od dwóch lat wg mnie) i reszta szrotu, który nam wisi już od ponad roku. A reszta "gliny" typu Rakitić, Andre Gomes, Alena, Iniesta i Roberto powinna pozostać do oceny Valverde.

Na zakupy to trzeba się wybrać w przypadku prawej obrony, żeby odbudować skrzydła, które nie istniały. Większość kasy powinna w tym kierunku być wydana. Tylko pytanie, kto się na tę prawą obronę nada? Bo Bellerin to nie jest kompletny prawy defensor.

No a jeszcze odnośnie Ceballosa. Jak czytam, że się pojawił dopiero po Euro, to mnie skręca. Każdy, kto ogląda tylko takie mecze, jak Betis-Barca, Betis-Real, Betis-Sevilla, Betis-Granada (zawsze ciekawe) itp., ten wie, jak bardzo rośnie ten dzieciak. Zaczynał jako taki skrzydłowy z zadatkami na cracka, ale był niczym jeździec bez głowy. Później stopniowo nabierał odpowiedzialności, ale w pomocy wciąż popełniał karygodne błędy. Aż wreszcie zrobił tak wielki skok jakoścowy, że można było o nim mówić: "pomocnik kompletny". Ze znakomitym przerzutem, dobrym uderzeniem, szybki, fantastycznie dryblujący, z dobrym prostopadłym podaniem. Zawsze uważałem, że talent większy niż Asensio, dziś może obu postawiłbym na równi. Kiedy inni płakali, że Barca odpuściła Asnesio, ja marudziłem, że jeszcze Ceballosa nie zaklepała. No i teraz wracamy. To samo z Mere - on już powinien być u nas... O Gayi nie wspomnę...

0

Grywam okazjonalnie Granadą - po kilku sezonach wskoczył u mnie na 84.

2

Bzdura. Jest bardzo dużo dobrych filmów klasy B. Tutaj mowa o filmie nawet trochę lepszym.

1

Na Pulsie w tej chwili leci bardzo dobry SF klasy B+. "Pandorum". Polecam. Dobre aktorstwo, ciekawy scenariusz.

22

Nie ma drużyny rezerw bez kilku bardziej doświadczonych zawodników. Jeżeli nasz 19-20 letni napastnik nie będzie w stanie w takiej drużynie wywalczyć sobie odpowiedniej liczby minut, to nie ma o czym rozmawiać. Natomiast wielką krzywdą jest zmuszanie tych najlepiej rokujących do gry z o klasę słabszymi kolegami. Jeżeli np. mielibyśmy świetnego pomocnika i miałby on posyłać piłki tragicznym napastnikom, to jaki to ma sens? Nawet jeśli średnia wieku będzie w okolicach 19.

Jeżeli w danym momencie, na określonej pozycji nie ma w szkółce odpowiedniego gracza, to sprowadzenie doświadczonego, już bardziej pokornego grajka jest najrozsądniejszym rozwiązaniem. Przy takich graczach łatwiej też rozwiną się młodsi zawodnicy. W Barcy B wystarczy, jeśli w pierwszym składzie będzie grało 6-7 zawodników

33

Wciąż w to nie wierzę. Wydaje mi się, że nie uczymy się na błędach. Kolejny raz Arsenal ma szansę zarobić na nas krocie, a my ponownie wyjdziemy na tym źle. Nie dlatego, że Bellerin jest słaby. Ale dlatego, że wcale nie jest lepszy od Vidala i moim zdaniem wyraźnie słabszy od opcji portugalskiej, z pewnością pod względem motoryki i zaangażowania. A Palencia z papierami na poważną grę nawet nie dostanie szansy.

4

Dokładnie tak. Trudno zresztą mówić o Grimaldo jak o graczu, który się z ligi Portugalskiej wywodzi. To nasz wychowanek, który był kapitanem Barcy B i grał w niej pierwsze skrzypce. Ostatni jego sezon w rezerwach był bardzo dobry, pomimo słabszych wyników zespołu. Poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodził. Szansy nie dostał żadnej. Z jednej strony rozmumiem, jeśli uwzględniali opcję odkupu po roku lub dwóch. Ale mimo wszystko jestem zdania, że czynnikem decydującym był Lucho, który za Grimaldo najwyraźniej nie przepadał.

Inna sprawa, że Cucu w rezerwach dosłownie eksplodował formą i niewykluczone, że to on dostanie szanse. Jeżeli Valverde jest już dogadany, to jestem przekonany, że ma już dokładnie rozeznane rezerwy Barcelony. To człowiek, który doskonale współpracuje ze szkółką.

13

W drugiej części sezonu jeden z najlepszych zawodników Benfiki. Nie zrozumiem, jeśli nie zostanie sprowadzony do Barcy w miejsce Digne i rotowany z Albą minimum 40 do 60. Na bokach obrony świeżość jest kluczowa. Np. Dani Alves jest dopiero 14 zawodnikiem Juve pod względem rozegranych minut. I jakie mają z tego profity w końcówce sezonu? Prawa i lewa obrona powinny być obstawione równorzędnymi graczami. Da się to zrobić i wierzę, że Valverde to rozumie. I nie będzie się bał wziąć Cucu i Palencię do pierwszego składu na poważnie. W przypadku pierwszego to oczywiście zależy od tego, czy Grimaldo wróci. Zobaczymy.

1

Normalny - profesjonalna rozmowa w biurze. Bez odwołań do Ronaldinho czy innych zupełnie niepotrzebnych uwag. Sprowadzenie dyskusji do problemu przełożony/pracodawca - pracownik. A nie uwaga podczas treningu. Takie sprawy załatwia się elegencko, choć stanowczo. Moim zdaniem zachował się źle.

Nie zmienia to mojegos pojrzenia na zachowanie Neymara. Dzieciak się podpalił i jeśli to prawda, powinien być sprowadzony na ziemię. Nie sprzedany, ale we właściwy sposób sprowadzony na ziemię.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: