3

Jeśli by się potwierdziło, to wyszłoby +/- tyle: Neymar = Dembele + Di Maria.
Przed okienkiem pewnie 99% z tu obecnych wyśmiałoby takie równanie.

0

Tylko w celu wyodrębnienia z całości wypowiedzi. Nie doszukuj się podtekstu ;-)

0

Nie, ale jest "z kobietą" od wielu już lat. Już nie pamięta, jak to było "bez". A kolega albo kłamie, albo partnerka ma fazy hormonalne jakoś przesunięte.

16

Młody człowieku. Humor kobiety jest zdecydowanie gorszy właśnie bezpośrednio przed okresem. Piszę, żebyś się przypadkiem nie pomylił, bo to może drogo kosztować.
;-)

3

Noc oczyszczenia? Nie ma tak dobrze :-)

12

Guardiola miał to szczęście, że pracował przy innym zarządzie. Kiedy przychodzisz do pracy w miejsce, którego dobrze nie znasz, to nie przestawiasz wszystkich od razu. W końcu zawsze jesteś pracownikiem. Mourinho też od razu rewolucji nie rozpoczął. Mówi się nawet, że 0:5 miało być manifestacją tego, że droga wymuszana przez władze prowadzi w przepaść.

Wystarczyły 2 mecze ligowe, żeby się pojawili krytycy Valverde. To szybko. Tym bardziej, że kadra wciąż nie jest skompletowana. A my nadal w lidze punktów nie straciliśmy.

Bo chyba nie będziemy brali pod uwagę dwumeczu z Realem co? To by było niepoważne.

8

Perez też kiedyś był delikatnie mówiąc kiepskim prezydentem. Wiele się nauczył. Wypowiedzi tego Pana wskazują na to, że nie podziela on pomysłów Gasparta, kiedy ten był u władzy.

21

Facet oczywiście przesadza. Ale w pewnych punktach się z nim zgadzam. Przede wszystkim ten zarząd dla mnie nie ma już prawa wydawać pieniędzy Klubu. Ja wiem, że większość z Was jest totalnie nakręcona na transfery - to normalne, jesteśmy kibicami. Ale szczerze wątpię, by ktokolwiek z Was, kto z oddaniem czasu kibicuje Barcy przynajmniej od 98 roku, chciał dziś tych wielkich transferów. Na papierze fajnie sobie zawodników poukładać. Ale wypowiedzi Sampera i tego Pana jasno pokazują, że nie ma projektu sportowego. Valverde dostanie swoje małpki i będzie pracował. Jak za Pereza w Realu, zanim pewne rzeczy dziadek zrozumiał na starość. Może nawet coś wygramy. Ale zarząd zostanie, a w końcu przyjdzie moment zapaści. I wtedy faktycznie będziemy się bić o 3-4 miejsce w lidze. To już było, to nie prechistoria. Kiedy był u nas Kluivert i Rivaldo. Jak do nas Overmars przychodził, to też było "sikanie z radości".

Oczywiście przesadza z Coutinho. Ale tylko trochę. Koleś faktycznie dopiero ostatnie dwa sezony miał na poziomie gwiazdy światowego formatu. Co roku 40 dni poza grą i kolejne 40 dochodzi do formy. Za tak niestabilnych zawodników się nie płaci 150 mln. Real już się na Bale'u przejechał. Zapłacił 100 mln za kontuzjogennego kolesia i w Madrycie nic lepiej nie jest. A obaj mają podobną historię kontuzji. Coutinho talentu nikt tutaj nie odbiera, ale to nie piłkarz za 150 mln. Nawet kibice Liverpoolu doskonale o tym wiedzą, a transferu nie chcą dla zasady. Bo mają dość sytuacji, kiedy ważny zawodników składa TR i go puszczają.

0

Jeśli miesięcznie, to ok. 3 mln. O ile przedłuży. Obecnie chyba ok. 2 mln.

1

Wtedy będzie grał właśnie na "10". A CM nie będzie nigdy. To fakt.

1

To samo pisało n użytkowników na początku pierwszego sezonu Rijkaarda i pierwszego sezonu Guardioli. To, co robisz, to obrona hipotezy postawionej na podstawie tendencyjnie wybranych danych.

2

Napisać "prawie w każdym meczu" po dwóch meczach ligowych, kiedy jest nowy trener i poznaje zawodników. Nie ma jeszcze ukształtowanej kadry. I pracuje nad taktyką. Brawo. To coś jak stwierdzić po 5 minutach, że film jest do dupy :-)

16

O czym ty piszesz? Przecież było głośno o zainteresowaniu Barcy. Sam Dembele mówił, że wybrał Borussię, ponieważ nie był gotowy na Barcelonę. To akurat prawda o zainteresowaniu Barcelony.

0

Ale Leo nie zacznie nagle biegać 10 km zamiast 6 km. Poza tym skrzydłowy ma pewne obowiązki w defensywie. Nie widzę tego. Pep słusznie przesunął Leo do środka. Luis od tego odszedł z musu i stworzył MSN oderwane od reszty zespołu. Zapłaciliśmy za to w ubiegłym sezonie.

Większą równowagę gwarantuje ustawienie z Leo na środku. Im częściej Messi ma piłkę przy nodze i więcej opcji do zagrania piłki, tym lepiej dla Barcelony.

0

Dokładnie tak :)

1

Messi na skrzydle... To jak zabranie sobie jednego wymiaru z trzech. I dodatkowo stworzenie problemu, bo nagle skrzydła w zasadzie to nie ma. Bo Leo nawet tam ustawiony, gra zupełnie w innym sektorze.

1

"Wydaje się" jest kluczowe w Twojej wypowiedzi. Oficjalne reakcje na oferty Barcelony nie wskazują na chęć negocjowania transferu. Ja jestem w tej sprawie sceptykiem.

Osobna sprawa, że jestem radykalnym przeciwnikiem kupowania za 160 baniek piłkarza, który średnio 40 dni w sezonie nie może grać z powodu urazów.

1

Konkretnie Seri ma za sobą 3 dobre sezonu. Ostatni w Portugalii na DMC, oba we Francji. Czasem tak to wygląda. Warunki fizyczne mogły blokować jego rozwój. W Portugalii i Francji bardzo się na to patrzy. Ważne, że kiedy już w Portugalii dostał szansę gry w 1. lidze, to ją od razu wykorzystał. Później potwierdził formę w kolejnym sezonie na DMC, a we Francji na MC wzniósł się na poziom najlepszej jedenastki sezonu.

16

Nie wiem, czy przypadkiem Barcelona nie złoży dla formalności ostatniej oferty za Coutinho 130+30. Liverpool ją odrzuci podobnie, jak poprzednie. Wtedy do Nicei powędruje Marlon na 2-letnie wypożyczenie, a do Barcelony Inigo Martinez i Seri. Barcelona wróci do ustawienia 4-3-3, ale zmierzającego do 4-3-1-2. Głównym rozgrywającym będzie Messi, a skrzydła będą oparte na bocznych obrońcach i ich współpracy z dwójką napastników. Krok w tym kierunku Valverde zrobił w sobotę, sprawdzając, czy Deulofeu i Vidal mogą występować jako napastnicy. Vidal zagrał bardzo słabo, Deulofeu bardzo przeciętnie.

Plusem takiego ustawienia jest na pewno otwarcie skrzydeł. Tak naprawdę w podobny sposób grała Barcelona Guardioli. W fazie totalnego ataku ustawienie to przechodzi w 3-2-3-2, gdzie cofnięty Busquets operuje między stoperami, a boczni obrońcy grają w linii z AMC (Messi). Momentami Leo cofałby się nawet między dwójkę pomocników.

Minusem takiego grania jest konieczność grania z Dembele na skrzydle w fazie obrony. Będzie to ograniczać Francuza (czy innego napastnika), bo będzie musiał wracać szybko do uzupełnienia 4-4-2. Wtedy bronimy np. Alba, Umtiti, Pique, Semedo - Iniesta/Seri, Busquets/Paulinho, Rakitić/Roberto/Seri, Dembele/Deulofeu - Messi, Suearez/Paco.

Plusem jest dwójka napastników szukających gry jeden na jeden ze stoperami. Jednocześnie schodzenie przez nich w sektory między stoperem a bocznym obrońcą to znakomity sposób na rozciągnięcie defensywy rywala. I tam pojawia się nagle miejsce dla Leo czy wejście pomocnika.

19

Koleś ma pod górkę tutaj. Cztery strzały, trzy celne, wyłożenie piły Albie. Walka o każdą piłkę. Ale grał beznadziejnie... Nawet ja nie oczekuję, że będzie podstawowym graczem. Ale w obu dotychczasowych meczach dał drużynie sporo. Między innymi dzięki niemu mamy 6 pkt., pomimo wciąż niekompletnej kadry i eksperymentów Valverde. To bardzo efektywny piłkarz: praktycznie co mecz wykreuje przynajmniej jedną idealną okazję. Tak było z Betisem (udział przy dwóch bramkach). Tak było dzisiaj (okazja Alby, strzały).

Cały czas uważam, że to zmiennik na 10+10 w sezonie. Będę zawiedziony, jeśli tego nie osiągnie.

0

Ja jestem tylko amatorem. Prawdziwi fachowcy we właściwym czasie i po analizach ocenią zawodników :-)

6

Myślę, że spróbował i już nie będzie do tego wracał. Chciał sprawdzić, czy sobie poradzą. Były nawet momenty, że coś razem pograli. Ale to nie jest dobry kierunek. Fajnie, że są rotacje od początku sezonu.

20

To były dwa mecze. Do drugiej bramki ciężka walka z baardzo defensywnie ustawionym przeciwnikiem: zero przestrzeni, bramki po rykoszecie i po błędzie obrony. I drugi mecz: od 2:0 - otwarta piłka, wiele przestrzeni, mogło być spokojnie 4:0, bo nagle było bardzo dużo miejsca na skrzydłach.

Dlatego tak dobrze mógł się zaprezentować Denis. W pierwszej połowie fatalne strzały przede wszystkim: Messi i Deulofeu wręcz podawali do bramkarza, a przecież mieli świetne okazje. Alba po podaniu Deulofeu powinien spokojnie skończyć akcje. Dobrze, że przyszła ta dość przypadkowa bramka i później prosty błąd, bo mogło być gorąco.

Rakitić - Busquets: znakomicie zdominowali środek pola, dając przestrzeń do rozegrania dla Leo. Vidal i Roberto na prawej stronie to była jednak pomyłka. Sergi nie był pewny, a Vidal mu nie pomagał. W ofensywie też za wiele z ich strony nie oglądaliśmy. Konkretów nie było. Iniesta zagrał solidnie. Deulofeu dużo walczył i miał kilka akcji, ale nie może być zadowolony. Paco dał dobrą zmianę. Podobnie Denis. Ten drugi miał dużo łatwiej, bo było już luźno na boisku.

Zawiódł mnie po raz kolejny Pique. Umtiti jest w tej chwili dużo lepszy. O Paulinho nie ma co pisać. W takim ustawieniu (4-2-3-1), to możliwe, że Dembele będzie grał na prawym skrzydle, a na lewym Iniesta/Coutinho*/Deulofeu.

*wiadomo, że jego transfer to na razie pobożne życzenie wielu kibiców, nie koniecznie moje. Ja bym wolał stopera.

16

On miał być u nas zamiast Paco... Do dziś nie mogę tego przeboleć...

0

To bardzo optymistyczne podejście. W Hiszpanii gra oczywiście jest mniej dynamiczna, ale też w Barcelonie obciążenie minutami dużo większe niż w Liverpoolu w ostatnich latach. Poza tym to samo mówiono o Bale'u, który miał podobną historię kontuzji do Coutinho. W Realu jest jeszcze gorzej...

25

Nie wiem, czy ktokolwiek się tym tematem zainteresował, ale jeśli chcielibyśmy opierać naszą grę na Coutinho, to warto wziąć to pod uwagę. Od sezonu 10/11 Brazylijczyk tylko raz (w sezonie 14/15) unikał kontuzji (jedna na 7 dni). Poza tym co roku wypadał przynajmniej na 30 dni, a zwykle na >40 dni. Każdego roku miesiąc bez gry.

Moim zdaniem trzeba się liczyć z tym, że u nas będzie podobnie. A wtedy trudno będzie utrzymać formę. Pytanie, czy 150 mln w takiej sytuacji nie jest grubą przesadą.

0

Messi na prawo i znów skazujemy naszego MC na łatanie dziur na prawym skrzydle. Ile można? Później znów będzie się Roberto/Rakiticiowi obrywało i usłyszymy płacz, że nie ma dobrego rozgrywającego. Semedo to nie Alves za najlepszych lat, który będzie łatał skrzydło Leo i jeszcze atakował. Poza tym na lewej obronie mamy ofensywnego Albę i nie będzie rónowagi. Nie widzę gry z Leo na prawym skrzydle i rozgrywającym w środku pola. Dla mnie przy takim ustawieniu od razu tracimi jednego pomocnika w regularnej grze do przodu.

Pamiętajcie, że gra z Leo na skrzydle to od razu gra w obronie z 4-4-2 i ustawieniem pomocy: Dembele, Coutinho, Busquets, Roberto/Rakitić. Czyli każda akcja po przechwycie jest rozpoczynana z MC na prawym skrzydle...

0

Tak jak w poprzednim sezonie: 4-4-2, czyli w pomocy: Cou - Busquets - Roberto - Dembele, a w ataku Messi, Suarez.

I jest sporo możliwości przy takim ustawieniu. Można naprzykład mieć większą równowagę bez Suareza w składzie: Busquets, Paulinho/Rakitić - Coutinho, Roberto, Dembele - Messi

Można rotować Leo, wtedy gramy z Suarezem. Na prawo jest ew. Vidal i Deulofeu. Na lewo Deulofeu, Denis, a nawet Iniesta. Iniesta może też zagrać na środku (AMC). Boki obrony są dobrze obstawione. Kadra kompletna, no może poza środkiem obrony, który mnie trochę martwi.

Wciąż jednak uważam, że na Real może to być za mało. Kilku lat klepania w jednym składzie nie prześcigniemy w pół roku. No chyba, że taktycznie Valverde ogra Zidana.

0

Ponieważ jeżeli zbiorą odpowiednią liczbę podpisów, to zarząd dopiero ogłosi przedwczesne wybory. Pewnie na rok 2018. I pod koniec może (!) zobaczymy nowego prezydenta. Innej drogi nie ma.

4

Jeżeli piłka po strzale nie leciała w światło bramki, to w takiej sytuacji jest bramka samobójcza. Jeżeli leciała w światło bramki - strzelec ma gola na swoim koncie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: