Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Zgniłe jajo PiSu może spowodować wcześniejsze wybory?
Pytaniem nie jest czy są w stanie skrócić kadencje sejmu tylko czy się odważą, bo mają do tego idealną możliwość.
Otóż jak wskazuje Konstytucja, od wniesienia projektu budżetowego rząd ma 4 miesiące na jego opublikowanie, czyli musi przejść głosowanie w sejmie, przejść przez senat a następnie przez prezydenta które może jeszcze ustawę skierować do TK.
Jeżeli tego nie zrobią, prezydent ma prawo skrócić kadencję.
I tu pojawiają się schody: PiS złożył projekt pod koniec sierpnia czyli termin mija pod koniec grudnia.
Jak Duda wykorzysta cały dostępny czas, zleci tworzenie rządu PiSowi który też zużyje cały dostępny czas a następnie przekaże pałeczkę sejmowi do tworzenia rządu, to będzie... koniec grudnia.
I tu są zagadki prawnicze na które nie ma odpowiedzi, bo nikt nie przewidział, że ktoś może robić tak śmierdzące wały jakie PiS ma w zwyczaju.
Jedynym odstępstwem od terminu 4 miesięcy jest wyjątkowa okoliczność, ale nie wiadomo jaka to jest ta okoliczność.
Ponadto Duda może uwięzić ustawę w TK na 2 miesiące.
Nie wiadomo co z dyskontynuacją prac parlamentarnych, czyli zasadą że projekty ustaw nie przechodzą z kadencji na kadencje.
Nie wiadomo zasadniczo nic, nie ma żadnych bezpieczników więc wszystko wygląda na to, że Duda po świętach może rozwiązać sejm i zwołać ponowne wybory.
Dlatego pytanie pozostaje, czy PiS się odważy i będzie widział opłacalność takiego kroku, bo na szali jest ogromna mobilizacja wyborcza więc drugi raz mogą nie wygrać a przy okazji mogą mieć protesty jakich nikt w kraju nie widział.
1
@kaamil1910 Przecież plan jest znany.
Albo wyrwą kogoś do koalicji co jest praktycznie niemożliwe albo spowodują przedwczesne wybory a do tego mają pełną zdolność.
2
@BordowyPtak Otóż się mylisz i to drastycznie.
Nikt tego nie przyznał poza sędzią śledczym który prowadzi tą sprawę i na siłę szuka jakiegokolwiek punktu zaczepienia, żeby postawić zarzuty które nie obronią się przed żadnym sądem.
Sprawa włoska nie ma nic do rzeczy bo nie dotyczy w ogóle materii tej sprawy i nie ma odniesienia do Hiszpanii gdzie RFEF nie spełnia kryteriów instytucji publicznej a nawet w swoim statusie ma wprost wpisane, że jest instytucją prywatną więc tym bardziej nie da się uznać, że jakiś z szeregowych pracowników jest funkcjonariuszem publicznym.
Poza tym sędzią śledczym żaden ekspert nie poparł takiego kategoryzowania sprawy i sąd też tego nie przyklepie.
0
@michal26 Są takie przypadki, ale to nie oznacza że to jest prawidłowe wykonywanie prawa.
Jeżeli zostawisz choć odrobinę wątpliwości to nie możesz kogoś skazać, nie może być prawdopodobieństwo tylko 100% pewność.
Nie istnieje też funkcja łagodzenia kary ze względu na brak pewności co do wyroku.
Jeżeli jesteś oskarżony o coś za co grozi kara śmierci to masz dostać karę śmierci a nie dożywocie bo w sumie jest tylko prawdopodobne, że to ty popełniłeś czyn.
0
@michal26 I już na wstępie masz najczęściej występujący błąd logiczny jaki popełnia się mówiąc o wymiarze sprawiedliwości.
"Przewidziana tylko do udokumentowanych i nie do podważenia przypadków"
Podstawowa sprawa, SKAZAĆ MOŻNA TYLKO WINNEGO.
Toteż w logice prawa absolutnie każdy skazany jest w sposób oczywisty i niepodważalny winny.
Nie ma bardziej podważalnego czy mniej podważalnego albo w ogóle nie podważalnego.
Są tylko 2 stany: Winny/Niewinny
I oczywiście, wiemy że w praktyce jest inaczej i skazywani są niewinni, ale to jest błąd wymiaru sprawiedliwości a nie kwestia tego czy dowody są twarde czy nie.
Gdyby to miało funkcjonować jak myślisz miałbyś sprawę w której brak wyroku śmierci dla mordercy = uniewinnienie.
Bo skoro nie skazują na śmierć znaczy, że nie są pewni czy oskarżony jest winny.
Nie, to tak nie ma prawa działać.
0
Czy przypadkiem nie zostało całkowicie odrzucone to, że Negreira jest funkcjonariuszem publicznym więc nie można nikogo oskarżyć o łapownictwo?
1
@AxelF To też dobra konkluzja bo nie da się "odwołać" od zbyt niskiej kary dla piłkarza innej drużyny.
0
@DonMatteo901 Nie ma się co jarać bo to tylko wewnętrzna gierka polityczna w PiSie. Ziobro już raz odszedł z PiSu by w pierwszych wyborach wystartować z PiSem jako Zjednoczona Prawica.
12
Czystym idiotyzmem jest wydawać kary za skutki a nie zamiary.
Co to za różnica czy Portu mógł zagrać w następnym meczu? To zasługa Portu że ma dobrą wytrzymałość więc czemu to Nacho został nagrodzony zmniejszeniem kary?
Bezsensowny atak wykonany tuż przed końcem meczu, przy wysokim wyniku dla Nacho, daleko od bramki. Brutalne wejście które spowodowało konieczność zniesienia z boiska Portu.
Nie ma kompletnie żadnego usprawiedliwienia dla Nacho, nie istnieje ani jeden nawet najmniejszy powód żeby wykonywać tak nierozważny atak a mimo to złagodzono mu karę, tylko dlatego, że Portu nie urwało nogi?
A gdyby się okazało podczas badań, że Portu biegał z kontuzją ale nie spowodowaną faulem, to kara byłaby większa?
To jest tak popieprzony wyznacznik, że to głowa mała.
Taki sam atak na piłkarza wytrzymałego a na szklankę może być różnie karany, Messiego po takim ataku by pewnie z boiska nie musieli znosić bo miał tytanowe nogi, to by nawet czerwonej nie dostał?
Idiotyzm.
Powinno się oceniać sam atak a nie jego skutki bo to jest sprawa indywidualna piłkarza poszkodowanego i nie widzę najmniejszego powodu, żeby poziom wytrzymałości poszkodowanego był okolicznością łagodzącą dla sprawcy.
0
@bartekvisca Masowa migracja, starzenie społeczeństwa, programy socjalne przez które presja na brak pracy jest zdecydowanie mniejsza.
Tu gadanie jest o tym, że za 1000 zł nie da się wyżyć i owszem.
Inaczej jest gdy mąż pracuje i zarabia te 3k a żona za siedzenie z dziećmi na dupie dostaje 1k. Życie jak robal ale wykonalne a na rynku masz -1 bezrobotnego (bo nie ujęty w statystykach bezrobocia).
1
@michal26 Nie ma odpowiedzi jednoznacznej bo jak zwykle ktoś pisząc prawo liczył na dobrą wolę rządzących.
Są 4 miesiące ustalenie budżetu od momentu złożenia projektu ale nie ma określone czy od projektu nowego rządu czy starego, bo PiS złożył projekt na koniec sierpnia czyli teoretycznie projekt przeterminuje się w grudniu a oddając tworzenie rządu PiSowi wydłużą tak cały proces, że nowy rząd sformuje się dopiero pod koniec grudnia...
A jest jeszcze jeden kłopot, prezydent może zrzucić ustawę do TK a tam mają 2 miesiące na jej rozpatrzenie i mogą orzec niekonstytucyjność a czas leci.
Także ogólnie wszystko zależy od Dudy który może rozwiązać sejm i zrobić drugie wybory.
Pytanie tylko czy przy takiej frekwencji i skali porażki PiSu się na to odważą, bo zaangażowało się tak wiele osób, że jeżeli wykręcą tu jakiś wałek to mogą być pewni strajków jakich nawet za komuny trudno było szukać.
0
@Foro Jak by nie było, tak powinien wyglądać rząd, kilka ugrupowań które muszą się przekonywać do pomysłów a nie monopartia jaką nam urządził PiS gdzie jeden głupi łeb starego dziada z Żoliborza decyduje dosłownie o wszystkim.
7
Dla tych co już ujadają o tym, że już są zgrzyty i się koalicja rozpadnie...
Albo jesteście za młodzi by pamiętać co było przed PiSem albo jesteście trollami.
Tak właśnie wygląda normalna, zdrowa polityka, nie monopartia wprowadzająca bez mrugnięcia wszystko co sobie zażyczy wódz tylko dyskusja różnych środowisk i targowanie się o kompromis w realizowaniu swojego programu.
W ten sposób najszersza grupa otrzyma to co ich interesuje bo jest zminimalizowana ilość bodźców do zadowalania tylko swojego elektoratu.
I że jeszcze pisowcy tak ujadają to zrozumiałe, ból egzystencji i pierwszy stopni z żałoby czyli wyparcie.
Ale Konfiarze? Przecież cała ta koalicja nigdy nie miała sensu, wolnościowcy, liberałowie, monarchiści i narodowcy zrzeszeni jedynie pod płaszczykiem kościółka też nie mieliby prawa działać, prawda? Nawet były momenty przed zjednoczeniem gdzie Narodowcy nazywali Korwinistów dziećmi a Korwiniści Narodowców od posiadania gwoździa w mózgu.
1
@mcsarna Nie powiedziałbym.
Ilość głosów większa, ilość mandatów większa ale okoliczności inne.
Pamiętaj, że startowali od zera w 2019 i przechodzili burzliwe okresy gdzie przychodziło i odchodziło wiele ugrupowań.
Jeżeli po 4 latach pracy, z dużo większymi możliwościami i środkami oni wyciągnęli tylko 0,35% poparcia to jest to porażka na całej linii.
Zobacz, że znowu wyprzedziła ich lewica, przegrali sromotnie z TD a obie te partie jeszcze kilka miesięcy temu wahały się na progu wyborczym.
Tymczasem to Konfa ma bliżej do progu wyborczego niż do oczekiwanego rezultatu.
Poza tym rozbili się na najważniejszej rzeczy, frekwencja wynikała z ogromnej mobilizacji zwłaszcza wśród młodych i młodzi nie wybrali Konfy a to jest sufit elektoratu Konfederacji bo starsi nie łapią się już na populizmy trawnika i grilla.
A co dalej to trudno stwierdzić ale nie wygląda to ciekawie.
Mentzen wizerunkowo odniósł sromotną klęskę, udowodnił że nie umie w ogóle robić polityki i się na niej nie zna.
Nie trafił z przekazem, miotał się jak szatan próbując łapać się czegokolwiek aż skończył na szczuciu na Ukraińców i gra kartą COVIDu która nie dawała im kompletnie niczego.
Jeszcze jak dziecko go porobił Banaś.
Mentzen po prostu liderem nie jest i nie będzie choć ja mam wątpliwości czy kiedykolwiek był, bo nawet środowiska Konfy mówiły, że decyzje to tam Wipler podejmował.
Natomiast gdzie jest droga dla krystalizowania się wszystkiego wokół Bosaka? Bosak ładnie mówi ale to narodowiec a narodowcy nie mają poparcia.
W ogóle cały projekt Konfy to połączenie wielu środowisk i łapanie głosów na tej różnorodności środowiskowej i tu upatruje ich tytanowy sufit którego nie przebiją.
Nie uzyskają dobrego wyniku bo nie celują w centrum, nie uzyskają dobrego wyniku celując w centrum.
Ich elektorat chce skrajnej szurii i nie zgodzi się na łagodzenie przekazu, reszta nie chce szurii łagodnego przekazu ale wtedy Konfa nie ma nic do powiedzenia.
0
@michal26 Tak wynika z badania, bodajże 21% ludzi dosłownie uważa, że nie płaci żadnych podatków.
90% z tego słyszało o PIT, VAT czy ZUS choć nie wiedzą że płacą ale przeraża mnie jak można umieć jednocześnie oddychać i chodzić a nie wiedzieć o istnieniu choćby VATu a tacy też są.
5
@lntrowertyk
"oni mają jeden plus względem opozycji. Jak coś powiedzą to potem to realizują"
Nie, to nie jest plus.
Rząd ma rządzić tak jak należy a nie tak jak chcą idioci pokroju 20% społeczeństwa która nie wie, że płaci podatki.
Większość ludzi nie chce podwyższania wieku emerytalnego, nie chce wyższych podatków, nie chce wyższego ZUSu za to chce wysokie emerytury i dobrą służbę zdrowia a to się wyklucza i na co powinien inteligentny człowiek liczyć to to, że rząd nie będzie się kierował tylko i wyłącznie słupkami sondażowymi a interesem narodu.
0
@Polaco9 Jak na razie to najbardziej sprzedajni mogą chcieć z PiSu uciekać a nie odwrotnie.
0
@Polaco9 W tej kadencji KO potrzebuje PSLu do rządzenia więc jak widzisz, żeby lider był szeregowym posłem?
Po drugie zobacz na frekwencje, jak wielu ludzi się zmobilizowało, żeby odpalić PiS. Teraz gość którego ugrupowanie ma problem złapać się do sejmu miałby przejść do najbardziej znienawidzonej partii w kraju za stołki które nic nie dają czym pogrzebią sobie dalszą karierę?
Sądzisz, że PSL jest tak głupi by nie zauważyć co się dzieje na ogół z koalicjantami PiSu? Gdzie skończył Kukiz?
3
@Comentateiro To nie są plotki, to była publiczna wypowiedź PiSu, Brudziński już w wieczór wyborczy mówił o przeciągnięciu PSLu a PSL kazał mu je... się na ryj
2
@Deviler Tak, Kosiniak to idiota który urodził się wczoraj, pójdzie na jednorazowy wyskok do upadającego PiSu gdzie bez Hołowni by do sejmu nie wszedł za gówno warty stołek bo każdy widział ile Morawiecki czy Szydło znaczyli jako premierzy.
Bo przecież stołek premiera który nic nie może a służy tylko do tego by dostawać po ryju w PiSie jest warty więcej niż decydujący głos w nowej koalicji rządzącej.
5
@Barca1992 To cię zagnę po prawniczemu, Platforma nie wygrała wyborów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
7
@parpe Polska prawica jakkolwiek ciesząca się z dobrych wyników prawicy innych krajów to jest paranoja podchodząca pod chorobę umysłową albo po prostu zdradę.
W ogóle ktokolwiek kto się cieszy, że w innych krajach do głosu dochodzą nacjonaliści to kretyn.
3
@michal26 Otóż jak możesz się domyślić, nie odnoszę się do rozmów o tym, jak dokładnie będzie wyglądał rozkład głosów.
Odnoszę się do sporej ilości osób jakie wyczaiłem, które w ogóle negowały wartość exit pollu choć ten ma średni błąd na poziomie 1% przy niewyobrażalnej wręcz frekwencji co jest sukcesem (bo przeważnie mylił się mniej, w 2019 raptem o 0,5%).
10
@vangoor Nie wiem ile masz lat i jak się w ogóle orientujesz w życiu, ale jak ktoś mówi, że "nic się nie zmienia" pamiętając jak było 8 lat temu a jak jest teraz, to wątpię w inteligencję autora.
1
@tbas Były były. Nie jestem tak powalony, żeby zapisywać nicki pisiorów albo głupich dzieci, ale było całkiem sporo
9
Tutejsza elita intelektualna miała rację.
Exit Poll to tylko sondaż który nic kompletnie nie znaczy i nie mówi o wyniku.
PiS miało mieć 36,8% a ma 35,65%
KO 31,6% a ma 30,48%
TD miało mieć 13% a ma 14,43%
Lewica 8,6% a ma 8,55%
Konfa miała mieć 6,2% a ma 7,14%
Normalnie skrajnie różne wyniki tego sondażu, no nic nie mówi, nic a nic.
0
@Benz Przy okazji świetna służba zdrowia, średnia pensja na poziomie 17 tysięcy złotych przy podobnych kosztach życia.
Tragedia, rzeczywiście tragedia.
3
Polityczna sprzedajka która w trakcie kadencji odeszła z Lewicy i przeszła do PiSu dostała piorunem.
Nie będzie jej w sejmie, trzeba szukać roboty od listopada.
Siarkowska która podjarana sondażami Konfy nagle się z pisowca zamieniła w lojalnego narodowca także zweryfikowana.
Lubie taką przewrotność losu
5
@arasz1819 Też się polecam. Tylu mi dziękowało, że ich nakłoniłem do głosowania. Pomyśleć, że gdybym tego nie zrobił, to Konfa pewnie miałaby ujemny wynik.
2
@macio_944 A zamieścił już taki tweet? Bo jak nie, to wiesz co i gdzie wsadzić można (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)