1

Jak by powiedział nasz były trener znowu "cierpieliśmy" ( dwa razy Betis na prowadzeniu) lecz tak po prawdzie w większości mieliśmy kontrolę nad meczem.

Co do gry Barcy. Wg mnie widać spory postęp w stosunku do tego co graliśmy za Valverde. Myślę, że nowa pozycja Messiego jeszcze bardziej pokazuje jego klasę. Za Setiena Leo zaliczył już 7 asyst, w tym 5 w ostatnich dwóch meczach. Odradza się De Jong i Busqets, pomimo, ze ostatnie mecze w jego wykonaniu były nie najlepsze.

Niestety wczorajszy mecz pokazał również, kompromitację osób odpowiedzialnych za transfery do klubu i z klubu.

No bo jak inaczej odebrać fakt, że do Barcelony sprowadzono Juniora i Grizmana. Jeden to nieukształtowany piłkarz, który nic nie daje drużyny dodatkowo powodujący przyspieszone bicie serca gdy akcja toczy się po jego stronie boiska, drugi kompletnie nie pasujący do stylu gry naszej drużyny, a być może również "olewany" przez Messiego.

Ponadto mecz potwierdził moim zdaniem, że czas Rakitica oraz Vidala ostatecznie minął. Chorwat jest tak ociężały, że szkoda gadać.

Facet wchodzi na 15 min. i nie ma sił biegać. Spieprzył sytuację, która winna się zakończyć bramką na 4:2. Jeżeli chodzi o Vidala to również widać braki kondycyjne oraz niestety podejmowanie wielu złych decyzji. Moim zdaniem to on w bezpośredni i pośredni sposób przyczynił się do starty dwóch goli przez Barcę.

Trzecim piłkarzem, którego gra jest irytująca to S.Roberto. Ten chłopak kompletnie nic nie daje drużynie. Niby się stara, ale z uwagi na bojaźliwość, brak kreatywności w zasadzie jego gra sprowadza się do podawania do najbliższego partnera i to najczęściej do tyłu, a dodatkowo te jego powroty do obrony. .... Moim zdaniem Sergio kompletnie się nie rozwija i co gorsze zatracił cech za które go wcześniej ceniliśmy (np. pokazane w meczach z Realem M.)

Szkoda, że trener nie zdecydował się dać szansy na skrzydle młodemu Collado, który co prawda najczęściej gra na środku pomocy ale również wystawiany jest w Barcy B na skrzydle. Myślę, że nie zagrałby słabiej od Roberto.

I jeszcze jedno sprawa. Barca od wielu sezonów wygrywała klasyfikację na najczyściej grającą drużynę. W obecnym sezonie ilość kartek otrzymywanych przez naszych piłkarzy jest porażając, a już przez piłkarzy bloku obronnego szczególnie. Pique w tym sezonie zaliczył już 10 kartek, Lenglet 2 czerwone i kilka żółtych (chyba 4-5), Alba szkoda mówić, gro za dyskusje. W zasadzie tylko Semedo pod tym względem nie wygląda źle, ale i on ma kilka kartek na sumieniu.


1

Sprowadźmy Inestę, Xaviego i wraz z Busqetsem odtwórzmy idealną pomoc Guardioli....śmiech historii

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

3

Tonący brzytwy się chwyta.
Niestety polityka transferowa klubu to katastrofa

0

Moim zdaniem obecny sezon jest stracony. Z taka kadrą nie damy,moim zdaniem Napoli, a jeżeli nawet to w następnej rundzie nas "zjedzą". W lidze również trudno bedzie nam zdobyć tytuł. W zaistniałem sytuacji jeżeliby to zależąło ode mnie nie wydawałbym żadnych pieniędzy na napastnika. Doświadczenie z Boatengiem winno coś podpowiedzieć zarządowi. Lepszą opcją jest wyciągnięcie z drużyny najlepszego napastnika i dawać mu szansę.
Zaostrzędzone środki winny być częścią kasą na poważne zakupy latem. O ile jeszcze latem zrezygnujemy jeszcze kilku piłkarzy kasy winno starczyć....

3

Wielu z Was przedstawia swoje propozycje składu. Zrobię to i ja, a więc:
Ter Stegen
S.Roberto - Umtit -Legnet - Alba
De Jong - Busqets - Arthur
Messi
Semedo - Fati

Jak można przypuszczać Betis od początku postawi na wysoki pressin więc my musimy zagrać ostrożnie w obronie, w zmocnieniem w pomocy i szybkimi zawodnikami na skrzydła zdolnych gnać do przodu w przypadku kontrataku.
Moim zdaniem właśnie świetnie do tego nadaje się Semedo i Fati.
Zauważcie że z obyma tymi piłkarzami lubi grać Messi gdyż są dobrzy technicznie.
No i oczywiście Messi wchodziłby z prawego boku do środka, a Semedo wchodziłby w obszar typowego prawoskrzydłoqwego.
Obowiązkiem Semedo i Fatiego byłoby również wracanie się do ok. 35 m. przed naszą bramką, by asekurować naszą bramkę

0

@sporting3
Kolego a może ty podpowiesz ile klub na nim zarabia... bo ja osobiście szczegółowych danym nie znalazłem.
Faktem natomiast jest, że jego "utrzymanie", a więc płaca brutto to ok. 120 mln euro (( 40% podatek od brutta, ubezpieczenie zdrowotne(przynajmniej kilka milionów) i pensja netto 45-60 mln i inne składniki))

0

@FDJ
Kolego czytając Twoje opinie to się płakać się. Skąd się tutaj znalazłeś, Zauważ nikt nie podziela Twego zdania więc radzę nie kompromituj się. Z Twoim uporem jesteś jak niejaki Danillo11 na stronie Realu Madryt, który wszystko wiedział najlepiej i co.. Administratorzy mu dali nieterminowanego bana.
Piszę to pod rozwagę

0

Mecz moim zdaniem pokazał jak katastrofalną sytuację mamy w składzie pierwszego zespołu.
O dramatycznej sytuacji w ataku wszyscy wiedzą.
Na chwile obecną dwóch kontuzjowanych (Suarez, Dembele), którzy być może wypadną do końca sezonu.
Do tego ukazała się informacja, że i Messi boryka się z urazem, a gra jedynie z uwagi na to, że jako kapitan odpowiada za zespół w tak trudnej dla niego chwili.
A zatem na dziś Barcelona, klub o największych przychodach z klubów piłkarskich ma tylko 3 napastników, w tym siedemnastolatka i to z drużyny rezerw.
Nic dodać nic ująć. Jednym słowem KATASTROFA. Należy zadać pytanie po co było pozbywać się Pereza gdynie wrócił do pełnej sprawności Dembele oraz Ruiza, środkowego napastnika Barcy"B".
Nie lepsza o dziwo, ale to z innych powodów wygląda sytuacja w obronie.
Na chwilę obecną z S.Roberto mamy 7 obrońców, a jeszcze w styczniu było ich 9-ciu. No ale zarząd uznał, że szkoda trzymać w klubie młodych Todibo i Wague...i dał ich na wypożyczenie.
Wypożyczając ich władze klubu strzelili sobie sami w kolano.
Gorzej, że aktualna wszyscy piłkarze tej formacji są pod formą względnie nie reprezentują odpowiednio wysokiego poziomu.
Bo jak poziom reprezentuje Junior Firpo czy S.Roberto( on co najwyżej nadaje się do roli zmiennika drugiego wyboru - co potwierdził wczorajszy mecz. Piłkarz ten od dwóch sezonów szusuje w dół ze swoją formą, kompletnie się nie rozwija, a co gorsza zatracił swoje atuty, którymi mógł pokazać jeszcze dwa, trzy lata temu.
Na tle naszej siódemki obrońców o dziwo aktualnie wyróżnia się jedynie Semedo, którego zwłaszcza umiejętności techniczne imponują.
Wczoraj kontuzji uległ Pique. Nie wiemy na ile okaże się ona poważną. Można jednak zadać pytanie. panie Bartomeu po co pozbywał się pan prawonożnego stopera Todibo?
Dobrze , że z rozprawy sądowej w Paryżu zdążył Umtii, gdyż w przeciwnym razie musielibyśmy skorzystać z piłkarza rezerw.
Umtiti przez tych 18 min. nie zawiódł, więcej pokazał lepszą grę niż Pique.
Jeżeli chodzi o linię pomocy to niestety mamy też problem. W ostatnich meczach korzystnie zaprezentował się dobry, stary Busqets, który wczoraj również nie zachwycił. De Jong również nieznaczna obniżka formy. Arthur po kontuzji powoli jest wprowadzany do gry- łapie coraz więcej minut, Vidal podobno już zdrowy. Rakitić niestety wczoraj, po raz kolejny pokazał, że już go u nas nie powinno być. Kompletnie nic nie dał drużynie, żądnej kreacji. Arthur grał 20 min. i zagrał do Messiego, że ręce same składały się do oklasków. Umiał przytrzymać piłkę, dobrze ją rozdawać.
Busqets, De Jong, Arthur, Vidal, Rakitić, nieograny Puig z Barcy B, ewentualnie S.Roberto i Messi, który jednak musi być obsadzony w ataku.
Można zadać pytanie jaką siłę Barca ma w linii pomocy chociażby w stosunku do Realu Madryt, gdzie w pomocy mamy aż 8 piłkarzy tj. bardzo dobrzy defensywni pomocnicy Valverde i Casimiro, Modrić, Kross, Isco, Diaz, James, Asensio. W pomocy może być grać również Hazard, który porusza się na boisku jak Messi.
Należy niezależnie stwierdzić, że sytuację kadrową potęguje bardzo duża ilość kartek jaką w obecnym sezonie otrzymują nasi piłkarze, w czym brylują jak zawsze Pique, Alba i Busqets. Zwłaszcza bulwersujący jest przypadek Pique, który w co drugim meczu dostaje "żółtko".
Nie wiem czy gorszym przypadkiem nie jest przypadek Alby. Moim zdaniem klub winien w jego przypadku karać go za wszystkie kartki otrzymane za pyskówki i dyskusje z sędziami.
A zatem kończąc to wszystko źle wróży Barcelonie

0

@Dani13
Miły kolego o ile Ty uważasz, że ter Stegen wczoraj nie zagrał jakoś najgorzej to myślę, że musisz odwiedzić okulistę względnie kupić większy telewizor. Moim zdaniem Marc rozegrał najgorszy mecz od kiedy przyszedł do nas. Nie zmienia tego fakt, że w wielu przypadkach jego sposób gry podyktowany był bardzo wysokim pressingiem przeciwnika, nie pokazywaniem się naszych piłkarzy, a co gorsza małą ich ruchliwością.
Natomiast Ter Stegen odpowiada za 3 kiksy które mogły się skończyć bramką. A o ile sobie ich nie przypominasz to proponuję obejrzyj mecz jeszcze raz

0

@Gilu13
Niestety moim zdaniem Ter Stegen nie ma predyspozycji na kapitana. Co prawda jest zrównoważony, inteligentny lecz niestety jak się wydaje nie ma tej siły by kiedy trzeba to op...., a kiedy trzeba to stanął w obronie. Niestety tacy kapitanowie jak Puyol czy nawet Ramos nie często się zdarzają.

1

@Mateee93
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Sam napisałem, że Leo powoli staje się "problemem" Barcelony

9

Abstrahując od informacji podanej przez La Gazzetta dello Sport boję się, że Messi powoli staje się „problemem” Barcelony.
Co nóż to w ostatnich dniach, tygodniach dochodzą niepokojące informacje związane z pośredni lub bezpośredni z jego osobą:

1. Messi i Suarez należeli do największych zwolenników pozostania Valverde w klubie. Myślę, że były trener dla świętego spokoju akceptował fochy naszej gwiazdy, fakt że to Leo rządzi szatnią i co wielce prawdopodobnym nie wymagał od nich przykładnego zachowania na treningach.
2. „poważna” sprzeczka Messiego i Ter Stegena na treningu. Istotnym jest tutaj odpowiedź na pytanie o co tym dwóm naszym tuzom poszło. Myślę, że moim zdaniem bardzo zrównoważony Marc mógł coś powiedzieć Messiemu, co polegało na prawdzie lecz jednocześnie było nieakceptowanym przez Leo (może poszło o Grizmanna?)

3. Messi podobno nie za bardzo akceptuje oczekiwania i wymagania Sentiena.

4. Dostrzegalny konflikt Messiego z Grizmannem (co skutkuje, że Argentyńczyk całkowicie pomija Francuza, kompletnie z nim nie współpracując na boisku).

Boję się, że Messi, tak przez nas wszystkich hołubiony powoli uwierzył, że jest alfą i omego, zapominając o tym, że pycha kroczy przed upadkiem.

Życzę Leo by nadal nas raczył magiczną grą jednocześnie pozostając tym „małym” chłopcem z przedmieść Rosario. Życzę mu również, pomimo jego klasy by pamiętam, że żaden piłkarz nie jest nad klubem.


10

I jeszcze jedno. Czy Jorge wie co plecie. On uważa, że Barca wczoraj grała dobrze? Alba trochę pokory.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

Jest wiele prawdy w przysłowiu, że ryba psuje się od głowy. Wielu z nas, w tym nie ukrywam i ja za to WSZYSTKO co się z naszą ukochaną drużyną działo odpowiedzialny był Valverde.
I zastanawiam się czy słusznie.
Wydarzenia ubiegłego jak i tego roku pokazują,, że źle się dzieje w „państwie duńskim” parafrazując Shakespearea, źle się dzieje w Barcelonie.

Pierwsze objawy nadchodzącej burzy były „grzmoty” związane z rezygnacją w ubiegłym roku z pracy w Barcelonie dwóch wiceprezesów zarządu, a nieco później kilku dyrektorów, w tym sportowego.

Kolejnym była kompromitacja z Liverpoolem w LM i brak reakcji na to, że strony zarządu (zwłaszcza mając na względzie to co miało miejsce sezon wcześniej w rewanżu z Romą).
Miałkość zarządu i brak na sposób prowadzenia zespołu przez Valverde, ba popieranie tego trenera zaskutkowało falą kolejnych upokorzeń, a mianowicie porażką z Valencią w finale Pucharu Hiszpanii, porażką w półfinale Superpucharu Hiszpanii… no i wczorajsza w ¼ finału tegorocznej edycji CdR.

Na to wszystko nakłada się fatalna polityka transferowa.
Teraz jak się wydaje można z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że nie były trener stał za sprowadzeniem Grizmanna lecz włodarze klubu, a Valverde musiał robić dobrą minę do złej gry.
Wcześniej zarząd pod kierownictwem Bartomeu dokonał tragicznych, nieprzemyślanych i finansowo nieuzasadnionych.
Przykłady Coutinho, Dembele są ikonami takich działań.
A całkowicie chybionych działań władz klubu można mnożyć. Polityka transferowa klubu rzeczywiści opierała się na motcie „Drogo kupić tanio sprzedać”.

Podsumowaniem permanentnego dyletanctwa zarządu była zgoda na wypożyczenie lub sprzedaż w styczniu tego roku 4 naszych młodych i perspektywicznych piłkarzy (Alenia, Todibo, Wague, Perez), nie mając zabezpieczenia innymi piłkarzami, co doprowadziło, że w obecnej sytuacji Barca A ma zdolnych do gry jedynie:
1 bramkarza (Neto kontuzjowany), 8 stoperów ( w tym S.Roberto i Pique – o ile jego „kontuzja” we wczorajszym meczu nie jest poważna),
5 pomocników, w tym ostatnio kontuzjowanego Vidala oraz
2 napastników (Messiego i Grizmanna), pomimo, że i w przypadku Messiego pojawiają się informacje, że ostatnio gra z kontuzją.
Celowo tutaj nie dołączam żadnego piłkarza drużyny rezerw, w tym Fatiego.
A zatem łącznie 16 piłkarzy.
I jak tu Barca ma coś osiągnąć, zwłaszcza, że większość piłkarzy ma już swoje lata

Myślę, że obecna ekipa zarządzająca jest odpowiedzialna za wszystkie obszary tego co się dzieje w klubie. Tak samo jak szef w przedsiębiorstwie. Moim zdaniem uprawnieni do głosowania socios winni podjąć działania zmierzające do odwołania Bartomeu jeszcze przed zakończeniem jego kadencji, gdyż w przeciwnym razie może on wraz ze swoją „drużyną” rozsadzić klub od środka.

Kolejnym objawem była miałkość poprzedniego TRENERA, który moim zdaniem chcąc się utrzymać na stanowisku, dzięki któremu zarabiał 10 mln euro/sezon, kompletnie uległ piłkarzom, a zwłaszcza „starszyźnie” (Messi, Suarez, Pique, Alba, a może i Busqets).
Trener ten moim zdaniem była za słaby by móc prowadzić takich piłkarzy. Do tego dochodzi chyba słaby warsztat treningowy,słabe przygotowanie piłkarzy do sezonu i braki umiejętności czytania wydarzeń na boisku, brak odwagi co do zmian i wystawiania do gry piłkarzy będących w danym momencie w najlepszej formie, a do tego brak śmiałości w stawianiu na młodych.

Jak widzimy ilość kontuzji w drużynie jest zatrważająca (Neto, Pique, Vidal?, Suarez, Dembele). No ale czy po części za taki stan rzeczy nie jest odpowiedzialny sztab szkoleniowo-medyczny. Myślę, że bezsprzecznie zwłaszcza gdy trener z rozbrajającą szczerością mówi, że nie przywiązuje większej wagi do przygotowania wytrzymałościowego i szybkościowego piłkarzy.

I na koniec sami piłkarze, a zwłaszcza „starszyzna”.
Jak się wydaje większość z nich jest już zmanierowana, nieco znudzona i pozbawiona odpowiedniej motywacji do gry umożliwiającej zdobywanie kolejne trofea.

Moim zdaniem nie należy przedłużać umowy z żadnych z piłkarzy, których kontrakty kończą się w maju 2021 r.to znaczy z Pique, Albą, Rakiticiem (on raczej odejdzie po tym sezonie), Busqetsem, Suarezem a nawet z Messim (chociaż akurat z nim można by przedłużyć umowę o rok ale nie na tak intratnych warunkach jakie ma obecnie).
Przypomnę, że w maju 2021 r. większość z tych piłkarzy będzie miało 33 lub 34 lata (jak Messi, Suarez, Pique) i już lepszymi nie będą, zwłaszcza wydolnościowe.

Kończąc powiem tak. Barcę czekają chude lata. Ile ich będzie zależy od tego czy socios stać będzie na sprzeciwienie się Bartomeu, usunięcie go oraz podjęcie zdrowej polityki transferowej oraz sprzeciwienie się dyktatowi co niektórych piłkarzy.

0

Prezydent Bartomeu mówi coś, co sam w to nie wierzy

1

@coole W 100% się z Tobą zgadzam

0

@yoli
Niestety i ty mijasz się z prawdą. Koszt tych sprowadzenia tych piłkarzy jest wyższy: Coutinho 140 mln + 20 zmiennych (dokładnie 142 mln funtów), Dembele 120 mln, Grizmann 120. Łacznie netto 400 mln. Ale kolego do tego dochodzą kwoty jakie ci piłkarze otrzymali za podpisanie kontraktów. Myślę, że to dodatkowe 50-60 mln.

3

W październiku 2017 r. wartość rynkowa Coutinho wg Tansfermarketu wynosiła 45 mln euro. W styczniu 2018 r. Barca kupuje Brazylijczyka za 140 mln + zmienne (łącznie 142 mln funtów) .

Można zastanowić się dlaczego tak bardzo Barca przepłaciła za tego piłkarza. Czy wszystko należy tłumaczyć potrzebą uzupełnienie luki po Neymarze. Myślę, że nie.
Uważam, że zakup Coutinho ale i Dembele był jednym z największych przewałów w ostatnich dwudziestu latach.

W artykule jaki pojawił się w dniu 04.02.2020 r. na stronie Barcy dotyczącym szczegółów transakcji Trinciao wynika, że cały koszt jego nabycia wyniesie 31 mln euro, w tym agent piłkarza otrzyma 7 mln, czyli 22% kwoty transferu.

Taki udział procentowy kwoty otrzymywanej przez agenta skłania do stwierdzenia, że wiele transferów może mieć charakter kryminogenny. Można zadać pytanie, kto oprócz agentów Coutinho i Dembele „zarobił” na ich transferach. Myślę, że wielu z nas z dużym prawdopodobieństwem mogłoby wskazać ich palcem.


0

Jest oczywistym, że dla Barcy mecz będzie ultra ciężkim. Baskowie jak to mają w zwyczaju u siebie od początku meczu zaczną wysokim pressingiem z czym nasza drużyna ma duży problem. O ile Atletic w pierwszych 10-15 minutach strzeli gola to się po nas przejedzie. Barca zmuszona do odrabiania strat narazi się na kontry a znając "sitko" naszej obrony możemy spodziewać się najgorszego.
Mniejmy jednak nadzieję, że Barca przetrzyma szturm Atletic, opanuje środek a Messi jakiś czarodziejskim podaniem przyczyni się do bramki/bramek dla Barcy.
Trenerzy naszych przeciwników analizują mecze Barcy. Na pewno oglądali ostatni mecz ligowy. Mogą przypuszczać, że Messi będzie "grał" z Fatim. Dlatego uważam, że Setien winien zobowiązać Messiego by ten zdecydowanie bardziej współpracował z Grizmannem co może zdezorientować piłkarzy Atleticu.
Mam nadzieję, że mimo wszelkich problemów jakie nurtują klub nasza ukochana drużyna przejdzie do półfinału Copa de Rey, a w sobotę da "copa" Betisowi.

1

@NIEBIESKI77
Pozwól, że i ja przedstawię w wymianie zdań jaka nastąpiła po Twoim wpisie (kilkanaście odpowiedzi).

Może i Valverde był dobrym trenerem lecz myślę, że nie na tyle by trenować taki zespół jak Barcelona. Były trener przyszedł do nas po epoce Luisa Enrique, zastał o trzy lata młodszych i bardziej żadnych sukcesów piłkarzy. Nie dziwi, że siłą rozpędu, po latach trenowania drużyny przez LE zespół pod wodzą Valverde w pierwszym sezonie zdobywa tryplet (mistrzostwo, puchar i superpuchar Hiszpanii).

W następnych latach było już znacznie gorzej. W drugim sezonie mistrzostwo i puchar Hiszpanii, w ostatnim sezonie mistrzostwo Hiszpanii. A zatem bardzo znaczny, obserwowany spadek po równi pochyłej sukcesów. W międzyczasie kompromitacje w meczach LM z Romą i Liverpoolem poprzedzone efektownymi wygranymi z tymi zespołami u siebie (z Romą 4:1, z Liverpoolem 3:0).

Valverde widocznie nie umiał czytać wydarzeń na boisku gdyż w przeciwnym wypadku zauważyłby, że wyniki były znacznie leprze od gry, zwłaszcza w meczu z Anglikami. To on jest odpowiedzialny za to, że Barca nie zdobyła w sezonach 2017/2018 oraz 2018/2019 LM. Przecież jej przeciwnikami w finałach byliby odpowiednio Real i Tottenham. Przypomnę, że w sezonie 2017/2018 Barca zmiotła Real w Madrycie 3:0 ( jeszcze lepiej było w następnym sezonie wygrywając z Realem 5:1 u siebie i 1:0 w Madrycie). Natomiast w sezonie 2018/2019 Barca ograła bez problemu Tottenham w grupie więc w finale również mogła wygrać.

Uważam, że Valverde również nie budował drużyny na przyszłość lecz tylko na teraz, co skutkowało nie wprowadzaniem świeżej krwi do drużyny. Przeciwnie np. w tym sezonie właśnie z Atleti c w 1 kolejce wystawił pomoc w składzie Alenia, De Jong, Rakitić. Najlepszego na boisku Alenię z niewiadomych powodów zmienił po pierwszej połowie i o nim zapomniał.

Valverde winien był powinien po minionym sezonie. Zwłoka doprowadziła do tego, że Barca przerżnęła puchar Hiszpanii, a miała szansę na piąty z rzędu oraz superpuchar Hiszpanii.

I jeszcze jedno. Valverde nie umiał motywować piłkarzy. Przykładem na to było frajerstwo z jakim Barca nie osiągnęła sukcesów jakim byłoby wygranie Ligii bez przegrania choćby jednego meczu. Zamiast motywować piłkarzy w meczu z Levante trener z posępną miną klęczy przy linii boczne i nie reaguje na wydarzenia na boisku, nie dokonuje zmian… To tyle.


0

Bartomeu, a w mniejszym stopniu Valverde zniszczyli klub. Jak można było bowiem doprowadzić do sytuacji, w której pierwsza drużyna liczy 19 piłkarzy,a zarząd oddaje na wypożyczenie "młode wilczki": Alenia, Todibo, Wogue, sprzedaje Ruiza i Pereza.
Obecnie mamy taką sytuację:
występ Pique niepewny, podobnie jak i Umtitiego, który może wrócić na czas, lecz może być po procesie rozkojarzony i psychicznie nieprzygotowany do gry.
Vidal po kontuzji też może być nie w pełni sił.
Można zatem zapytać z kim Barca ma wyjść na mecz z silnym u siebie Atleticem? Moim zdaniem
Ter Stegen
Semedo - ........-Leglet -Alba
De Jong - Busqets - Arhtur
Grizmann - Messi - Fati

rezerwa: Inaci Pena, Junior, Ronald Araújo, Rakitić, S.Roberto, Alex Collado, Riqui Puig, Vidal, Pique, Umtiti, z tym, że z tych dwoje na trybuny.

1

Jest oczywistym, że higieniczne odżywianie, ma bezpośredni wpływ na psychikę oraz regenerację organizmu, jego zdolność do odbudowy, jest jednym z czynników pozwalającym na poddawanie tegoż organizmu większym obciążeniom wymaganym u profesjonalnych sportowców.
Dieta jest ważna lecz jej dobór jest elementem bardzo trudnym. Dla przykładu ile to już publikowano diet "cud" dla osób otyłych. Wielu z "grubasów" może powiedzieć, że ich stosowanie wcale nie dawało najlepszych skutków.
Uważam jednak, że sportowiec wyczynowy zarabiający kilkanaście milionów euro na rok musi się stosować do poleceniem sztabu trenersko-medycznego. A w przypadku ich lekceważenia można to uznać za naruszenie kontraktu (w naszych warunkach, ciężkie naruszenie - paragraf 52 Kodeksu Pracy), za które chyba grożą sankcje.
No ale to tylko teoria gdyż można sobie wyobrazić sytuację, że piłkarz mimo wzorcowego prowadzenia się ulega częstszym niż inni kontuzjom.
Przyczyn takich sytuacji może być wiele, a jedną z nich może być po prostu pech.
Dembuś życzymy ci szybkiego powrotu do zdrowia.

0

Największy problem Barcy na dzisiaj to brak zmieników w linii ataku więc może wartym w jutrzejszym meczu postawić na eksperymentalne rozwiązanie, co nieco mogłoby zdezorientować przeciwnika, a mianowicie na prawej obronie postawić na S. Roberto, a na skrzydle na Semedo. Może w ustawieniu:
Ter Stegen
Roberto - Umtiti - Lenglet - Alba
Messi - Busqets - De Jong -Arthur
Semedo - Fati

możliwym byłoby wyeliminowanie Atletic.
Pominąłem Grizmanna, gdyż i tak Messi go nie zauważa na boisku, chociaż gdyby jednak trener na niego postawił to należałoby Semedo przesunąć na prawą obronę.
I jeszcze jedno, a mianowicie: W CO GRA MESSI.
O ile zależałoby mu na dobru drużyny rozkładałby rozwiązania równomiernie. A co robi Messi w meczu z Leganes 11 razy podaje do Faiego, ) razy do Grizmanna.
Czy to tylko wina Francuza czy też może Messi promuje Fatiego mając na uwadze, że agentem tego ostatniego jest brak Leo. (Tak na marginesie wartym zauważenia jest, że taki Jorge Mendes za transfer Trincão zarobi 7,5 mln euro z kwoty 38 mln jakie zapłaci Barca za tego piłkarza.).
My wszyscy "kochając" Leo patrzymy na niego jak w ekran nie dostrzegając, że "poszczególne piksele jego zachowania" już się nie świecą.
Może czas na odbrązowienie Argentyńczyka.
W maju 2021 r., a więc po zakończeniu sezonu 2020/2021 kończą się kontrakty Pique, Alby, Busqetsa, Rakiticia, Suareza, Messiego. Może obecnemu prezesowi Barcy p. Bartomeu starczy odwagi i nie przedłuży z nimi kontraktów (no może mimo wszystko z Messim tak, ale na zdecydowanie mniej korzystnych warunkach

2

I jeszcze jedno. Abidal jest odpowiedzialny za obszar sportowy, w tym za transfery. Dziwnym, że stanowisko dyrektora sportowego zostało przedstawione po spotkaniu z prezesem Bartomeu. Być może ma to doprowadzić do pewnego przesilenia w klubie, a w konsekwencji do jego opuszczenia przez część działaczy oraz piłkarzy.
A może Bartomeu wpuścił Abidala w maliny karząc mu przedstawić takie stanowisko. Z jednej strony go "wzmacnia", a z drugiej wbija nóż w plecy.
I tak na koniec Abidal na co dzień obserwuje piłkarzy na treningach i myślę, że miał moralne prawo przedstawić swoje stanowisko, zwłaszcza, że w całej swojej karierze był on tytanem pracy.

4

Kilka dni temu pojawia się informacja, że podobno dwaj "ważni" członkowie drużyny pokłócili się na treningu, teraz na światło dzienne wychodzą inne brudy. Można rzec, parafrazując Shakespeare " źle się dzieje w państwie Barcelona".
Z drugiej strony w sporze między Abidalem a Messim skłonny byłbym przyznać rację temu pierwszemu. Na boisku od początku sezonu widać, że większość piłkarzy ma braki kondycyjne i szybkościowe, jest pod formą.
Do tej pory za wszystko obwiniany był Valverde. Może jednak to naszym gwiazdom, które sportowo osiągnęli wszystko nie zależy na zbytniej harówie. Wszak czy się stoi czy się leży swoje "dutki" dostaną.
Powie ktoś, że w odniesieniu do Messiego to raczej nie gdyż on jest ambitny... Hm może i tak lecz fakty pokazują, że jednak gra naszych piłkarzy nie powala.

0

Błędem Bartmeu było, że z większością piłkarzy zawarł kontrakty do maja 2021 r.: Rakitić, Pique, Busqets, Alba, Messi, Suarez. No i nie dziwmy się, że takiemu Rakiticiowi dobrze w Barcelonie, zwłaszcza, że kontrakt niczego sobie a miasto piękne.

1

Jak słusznie zauważył komentator meczu z Levante w obecnym sezonie Barca traci znacznie więcej bramek w drugiej połowie niż to miało miejsce w poprzednich sezonach.
Moim zdaniem jest to pochodną niewłaściwego przygotowania naszych piłkarzy do sezonu. No ale sam Valverde przyznał ze szczerością naiwniaka, że on nie przywiązuje nadmiernej roli do przygotowania wytrzymałościowego i szybkościowego.
Nasze mecze w tym sezonie świetnie pokazywały, że poszczególni nasi piłkarze około 70 minuty dosłownie "pływali".
Nawet Messi, który przecież znacznie mniej biega właśnie w okolicach tej minuty był niemiłosiernie zlany potem.
Przyjście Setiena, nie od razu to zmieni dlatego należy przypuszczać, że piłkarze przeciwnych zespołów zwłaszcza w ostatnim kwadransie będą na nas naciskać wiedząc, że nasi piłkarze nie mają już sił, zwłaszcza, że i kadra jest nie za szeroka.
Brak możliwości rotacji moim zdaniem spowoduje, że w tym sezonie nie ma co liczyć na sukcesy nie tylko w Hiszpanii ale zwłaszcza w LM. Moim zdaniem Barca może mieć poważne problemy już na obecnym etapie LM, zwłaszcza, że nadal nie można liczyć na "ogranego" Dembele, a Fati jest za słaby na silnych i bezpardonowych Włochów

6

Nie wiem jak często Dembele był kontuzjowany grając w lidze francuskiej oraz niemieckiej lecz przypominam sobie gdy w pierwszych dniach od kupna Francuza któryś z portali zauważył, że Barca kupiła go bez przeprowadzenia badań lekarskich. Może w ich trakcie wyszłaby na jaw skłonność tego piłkarza na kontuzje przy dużych obciążeniach.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: