Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Czy ci cules Barcelony nie mają jaj. Zarząd co róż się kompromituje a oni nawet taczek nie szykują.
Sprzedali za 25 mln Cillessena i za taką samą cenę kupili Neto. teraz się mówi: sprzedamy Neto za ponad 20 mln i kupimy Onanę za ponad 30 mln.
Przecież ten jeden przykład pokazuje, że zarząd Barcy do ekonomiczni dyletanci lub sabotażyści.
Burza wśród członków zarządu dymisje , rezygnacje jeden okoniem na drugiego. Myslę, że jedni i drudzy są siebie warci z tym, że co mądrzejsi pierwsi opuścili tonący statek ms "FC Barcelona".
Bartmeu mydlił oczy socios przychodami, realizując kreatywną księgowość nie mającą odzwierciedlenia w przepływach finansowych czy w rzeczywistych wskaźnikach pokazujących rzeczywisty stan finansowy tego kolosa na glinianych nogach. Zarząd jeszcze wierzył, że dotrwa jako taki do końca kadencji(jesień 2021 r.), a tu pac PANDEMIA, która unaoczniła, że obecny zarząd budował klub na piasku. Przyszła "woda pandemii" i klub się wali.
Myślę, że socios winni jak najszybciej doprowadzić do odsunięcia Bartomeu ze stanowiska, powołania zarządcy komisarycznego, który winien dokonać niezależnego audytu gospodarki finansowej i wykorzystując obecną sytuację zaproponować kilku piłkarzom odejście nawet za darmo:
Za zasługi można by(wzorem zachowania się klubu w stosunku do Inesty) zaproponować Messiemu, Suarezowi, Pique i Busqetsowi .
Ponadto należałoby dogadać się z Rakiticiem i Vidalem by już teraz odeszli, a gdyby "chcieli" wypełnić kontrakt, który upływa za rok również zaproponować im odejście za darmo? Dlaczego? Piłkarze ci nie grając otrzymują sporą kasę. kiedy zostaną wznowione rozgrywki tego sezonu nikt nie wie, ani też nie jest przesądzone czy w terminie rozpocznie się kolejny sezon i jak on się potoczy (niektórzy zwiastują powrót pandemii na jesieni).
Z każdym dniem wartość tych dwóch ostatnich piłkarzy gwałtownie maleje. Ich obecna wartość jest nieznacznie wyższa od rocznych kontraktów brutto, które kończą się w maju 2021 r., podobnie jak kontrakty pierwszych czterech naszych gwiazd.
Dogadanie się już teraz z szóstką w/wym piłkarzy "uwolniłoby" ok 250 mln euro brutto jakie klub im płaci na rok.
Niestety jak się ratuje swój majątek jakim jest nasz ukochany klub to w pierwszej kolejności sprzedaje się, nawet za bezcen "srebra koronne".
W naszym przypadku nasze największe gwiazdy.
Przy znacznie zmniejszonych przychodach spowodowanych obecną sytuacją fakt braku konieczności opłacania gaż tych piłkarzy wydaje się jedynym ratunkiem.
I myślę, że nasz klub nawet pozbawiony naszych gwiazd przy takich decyzjach wzmocniony naszymi wychowankami i niedrogimi piłkarzami z zewnątrz jest wstanie się odbudować jak Feniks z popiołów. Wszak mamy wielu młodych utalentowanych młodych: Wague, Todibo, Alenia, Puig, Arthur, De Jong, Fati, Dembele, a może być ich więcej.
Do tego nieco starsi: Grizmann, Umtiti, Lenglet, Netto.
NIe wymieniłem tutaj Ter Stegen, moim zdaniem jednego z 3-5 najlepszych bramkarzy świata. Uważam, że o ile faktem jest, że chce zarabiać 18 mln to nalezy mu podziękować, gdyż pokazuje, że jest on oderwany od rzeczywistości i nie interesuje go to, że klub w najbliższych latach będzie miał kłopoty finansowe.
0
@*Ronaldinho_88* Po co Messiego też sprzedać jak czystki to czystki, a później upadłość
0
@barteq Kto da za Neto 25 baniek? BARCA tyle dała tylko nie wiem po co. U nas brak kompletnie ścieżki kariery, a bramkarze z rezerw nie widząc szans awansu odchodzą.
0
@lambard a co myślisz o ewentualnym dilu z Bayernem: my im Coutinho, a oni nam Thiago Alcantarę ?
0
I jeszcze jedno. Niech wszystkim naszym starym dziadkom tj. Messi, Suarez, Pique, Busqets, Alba, Rakitić i Vidal, którym kończą się w maju 2021 r. przedłużą te lukratywne kontrakty, a najlepiej niech je jeszcze bardziej osłodzą.
Już brak słów jak się czyta o tym co się dzieje w klubie i o tym jakie pomysły rodzą się w pałach członków jego zarządu.
Gdybym był z kieleckiego to powiedziałbym: NÓŻ SIĘ W KIESZENI OTWIERA.
0
Niech najlepiej ten zakichany zarząd wszystkich sprzeda, a zam się wysadzi w powietrze. Za jaką karę Barca ma taki zarząd?
Niech sprzedadzą: Tadibo podobnie jak Minę, niech sprzedadzą Wague, Semedo, Alenię, Umtitiego, Neto( po co była sprzedaż Cillesena?), Coutinho, Rafinię, Dembele, Arthura i jeszcze kilku innych a na koniec niech sobie strzelą w łeb.
0
Czytając dzisiejsze artykuły na temat Fatiego, S.Roberto, Todibo, Coutinho, Emersona i innych można stwierdzić, że w klubie panuje totalny bałagan, a kierownictwo klubu kompletnie nie panuje nad obecną sytuacją. Nie ma też żadnej strategii i wizji dotyczącej I drużyny, w tym jej przebudowy, a co za tym idzie na jakie pozycje i o jakim profilu Barca potrzebuje piłkarzy. Jak już kiedyś pisałem obecny sezon jest stracony. Nie wiadomo co będzie z przyszłym mając na względzie pojawiające się stwierdzenia naukowców, że z kolejnym nasileniem pandemii możemy mieć do czynienia na jesieni. Obecna sytuacja oraz niepewność co do najbliższej przeszłości (myślę o sezonie 2020/2021) winna skłonić zarząd do pokazania, że mu naprawdę zależy na klubie i podjął rozmowy z częścią naszych piłkarzy skłaniając ich do odejścia lub zakończenia kariery w naszym klubie. Myślę tutaj o Rakiticiu, Vidalu, Pique, Busqetsie, Suarezie, Messim, a może również Albie. Tak wiem piłkarze ci stanowią trzon obecnej drużyny lecz jednocześnie są jej najstarszymi piłkarzami (w przyszłym roku będą mieć 32 i więcej lat; np. Suarez, Vidal po 34 lata, a Pique, Busqets i Rakitić po 33 lata, a Alba 32 lata), a do tego najbardziej obciążający budżet klubu (ok. 200-250 mln brutto/rok) Dziwnym trafem wszystkim tym piłkarzom kontrakty kończą się w maju 2021 r., czyli po sezonie 2020/2021, a więc pod koniec kadencji Bartomeu. Myślę, że to nie przypadek i że nasz prezio chciał być wspaniałomyślnym i przed odejściem chciał im przedłużyć kontrakty ( a być może i przy tym coś zarobić).
W zaistniałej sytuacji, w sytuacji, w której kluby będą mieć znacznie mniejsze przychody zarząd Barcy winien pokazać, że ma „jaja” i podziękować z wielkimi honorami za lata gry w klubie i ich pożegnać. Jak sądzę okres „rozprężenia” spowodowany obecną sytuacją może przynajmniej część z w/wym. piłkarzy skłonić do zawieszeniu butów na kołku i zakończeniu karier. O ile tak to klub winien im w tym pomóc. A jeżeli jednak nie przyjdzie im to do głowy to klub winien powiedzieć wyraźnie, że nie przedłuży z nimi umów. I to winien im powiedzieć już teraz lub najpóźniej w czerwcu.
Uwolnienie chociaż części z kwoty tych ok. 250 mln można wykorzystać do gruntownej przebudowy zespołu.
W sytuacji zapaści budżetu trzeba postawić w pierwszej sytuacji na młodych i tanich, w tym w większości naszych wychowanków i piłkarzy, których mamy na wypożyczeniach.
Po co pozbywać się Tadibo skoro jest to stoper na lata. Pozbawiliśmy się niedawno Minę, który dziwnym trafem bardzo dobrze gra w Evertonie. Czy chcemy za grosze stracić kolejnego młodego stopera(193 cm wzrostu). Byłoby to głupotą. Mamy na wypożyczeniu Wague, typowego prawego obrońcę. Moim zdaniem to on i Semedo winni stanowić parę prawych obrońców, nawet kosztem S.Roberto u którego widoczny jest od 2-3 sezonów spadek jakości gry.
Mamy Mirandę, Cucurell. Również przynajmniej ten drugi winien zostać ponownie sprowadzony do klubu. Moim zdaniem to świetny materiał na następcę Alby, pomimo, że obecnie gra nieco wyżej. Do drugiej linii winni wrócić z wypożyczeń Alenia, Rafinia.
Gdyby rzeczywiście z klubu mieli już teraz odejść przynajmniej Rakitić i Vidal ( a być może i Busqets) wówczas linia pomocy wymagałaby jednak wzmocnienia. I myślę tutaj o byłym naszym piłkarzu Thiago Ancaltarze. Myslę, że ten 29 letni piłkarz, o ile tylko chciał przejść do nas mógłby odgrywać rolę jaką kiedyś odgrywał Xavi. Mamy w Bayernie na wypożyczeniu Coutinho. Może Bawarczycy zgodzili się na dil: Coutinho za Thiago. Z Thiago nasza druga linia wyglądałaby całkiem dobrze:
Thiago A. – De Jong – Arthur oraz Rafinia, Alenia, Puig, Cucurella (?!) S.Roberto(?!)
Pozostaliby nam jeszcze napastnicy: jest Dembele, Grizmann, Fati. Są też piłkarze rezerw. Żaden z nich nie jest jednak typową „9” więc na tej pozycji wymaganym jest wzmocnienie. Moim zdaniem nie Martinezem lecz Wernerem lub innym piłkarzem. Moim zdaniem Martinez o dziwo nie pasuje do Barcy, gdyż już teraz wydaje mu się, że jest gwiazdą nie wiadomo jakiej wielkości, a i skuteczność jego nie jest taka oszałamiające (warto zapoznać się z jego osiągnięciami np. na Wikipedii). Ewentualnym można by pomyśleć o spróbowaniu wyrwać z Valencii Gomeza, który już 2 lata temu był w kręgu naszych zainteresowań. Więcej można powalczyć zarówno o Wernera jak i Gomeza chociaż z drugiej strony wielce prawdopodobnym jest, że Barca może mieć duże korzyści z „rezerwowego” Braithwaite’a.
Jak z powyższego widać może istnieć „życie po życiu” czyli życie FC Barcelony po epoce Messiego i w/wym. jego kolegów.
Czy widzicie np. taki skład wyjściowy:
Ter Stegen
Semedo – Todibo – Umtiti- Firpo
Thiago A. – De Jong – Arthur
Dembele – Werner – Grizmann,
a w rezerwie
Neto
Wague - Araujio (Barca B)– Lenglet - Miranda / Chumi (Barca B)
Rafinia – Puig - Alenia – Cucurella
Gomez – Braithwaite
Z Barcelony B można by dodatkowo pozyskać środkowego pomocnika Manchu, oraz prawoskrzydłowego Alexa Collado.
Razem 25 piłkarzy, którzy wg mnie mogliby być podwaliną odbudowy Barcelony po epoce Messiego.
0
Czegoś nie rozumiem. O ile zespół mają opuścić Vidal i Rakitić to dlaczego nie mają ich miejsce zająć Alenia i własnie Puig? Czy my zawsze musimy kupować za grube miliony przeciętnych piłkarzy a pozbywać się naszych.
Teraz mówi się, że Barca chce sprzedać m.in. Umtitiego... by kupić nowego stopera. Sprzedać Semedo... by zastąpić go..? Kim? Roberto?...
Czy ten zarząd kompletnie zdurniał.
To samo jeżeli chodzi o Neymara i Martineza. Neymar pluje na Barcę, sądzi się z klubę a oni tą starzejącą się gwiazdkę chcą odkupywać za grube miliony. NONSENS.
Martinez to również gwiazdka 1-2 sezonów. Czy nie lepiej postawić na 22 letniego Wernera, który od 3 sezonów regularnie strzela w lidze niemieckiej. a może wartym byłoby powalczenie o pewnego młodziutkiego Norwega z Borussi Dortmund.
Nie dla Neymara, nie dla Martineza tak dla naszych młodych wilczków.
Drużynę należy pilnie przebudować. Można to przyspieszyć wykorzystując obecną sytuację. Moim zdaniem należałoby podziękować Pique, Suarezowi a nawet Messiemu, zwłaszcza, że obecny sezon przepadł a i nie wiadomo czy kolejny rozpocznie się zgodnie z planem
1
Należy zadać pytanie kto tak naprawdę decyduje o tym, że "młodzi" dostają szansę gry w I zespole.
Boję się, że trenerzy Barcy mają mały wpływ na to, a decyduje "widzimisię" Messiego.
Był Enrique, był Valverde jest Setien i dziwnym trafem żaden piłkarz drużyny B de facto nie awansował. Był Cucurella, Miranda, Malcom, Perez, Alenia, Puig, Fati etc. Byli też kupieni z zewnątrz młodzi: Wague, Todibo, Mina oni również nie dostawali i w konsekwencji zostali albo sprzedani albo poszli na wypożyczenie.
Fati, najmłodszy z naszych wychowanków dostawał najwięcej minut. Ale czy nie było to przypadkiem podyktowane tym, że jego agentem jest brat Messiego?
Wszyscy kochamy Leo, lecz myślę, że jego rola w drużynie winna ulec znacznemu zmniejszeniu. Boję się jednak, że może to się stać dopiero po wyborze nowego prezydenta.
Myślę, że obecna sytuacja związana z koronawirusem poniekąd działa na korzyść młodych. Obecny sezon stracony. Nie wiadomo kiedy nowy się rozpocznie a naszym gwiazdom lata lecą.
Brak możliwości gry być może skłoni Leo i jego przybocznym (Suarez, Vidal, Rakitić, Pique, Busqets i Alba) do rozważenia sensu dalszego kontynuowania karier. Uważam, że dopiero taka decyzja, przy braku kasy na większe transfery zmusi klub do szerszego otwarcia drzwi do pierwszej drużyny przed piłkarzami rezerw. Nawet gdyby to spowodowało obniżenie jakości sportowej w krótkiej perspektywie czasu.
A po drugie nie wiadomo jak będzie wyglądała sytuacja klubów po wznowieniu rozgrywek.
Moim zdaniem niektóre kluby sobie nie poradzą i być może spowoduje to powstanie ligi ponadnarodowej, składającej się z 16 klubów: 4 hiszpańskich i angielskich, po 3-ch niemieckich i włoskich oraz dwóch francuskich.
Liga w takim składzie tworzyłaby I dywizję:
Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt, Sevilla,
Liverpool, MC, MU, Tottenham,
Bayern, Dorussia Dortmund, FC Lipsk,
Juventus, Napoli, Inter
PSG, Olimpic Lyon
Myślę, że rozgrywki takiej ligi byłyby bardzo ciekawe ( każda kolejka miałaby super mecze) i co ciekawsze wpłynęłyby na konieczność zmiany formuły Ligi Mistrzów i Pucharu Europy (najprawdopodobniej w ich miejsce można by wprowadzić rozgrywki o superpuchar Europy).
Pozostałe zespoły grałyby na poziomie krajowe i były zapleczem do II dywizji.
Przykładowa II dywizja:
Valencia, Atalanta, Arsenal, Chelsea, Zenit, Spartak Moskwa,
Szachtior, Schalke, Salzburg, Anderlech, Ajax, PSV, Slavia Praga,
Crvena Zvezda Belgrad, Porto, Benfica Lizbona
1
@tobiasson92 Jesteś biednym, małym człowieczkiem. Pomyśl gdybyś to ty został poczęty, a Twoja matka bezmyślnie cię ZABIŁA
0
Sytuacja finansowa wielu sponsorów FC Barcelony w związku z pandemią będzie się stawać coraz gorsza z każdym dniem jej trwania.
Dlatego moim zdaniem przy znacznych spadkach przychodów klub już teraz winien sobie postawić pytanie jak ma wyglądać skład drużyny, na następny sezon, niezależnie kiedy się on rozpocznie.
Moim zdaniem finansowo „wykrwawione” kluby by przetrwać muszą postawić na swoich wychowanków oraz już posiadanych „młodzików”.
W zaistniałej sytuacji jak się wydaje najkorzystniej na arenie europejskiej wypadają akcje Dortmundu, Ajaxu i poniekąd Realu Madryt.
A w Barcelonie?
Moim zdaniem klub winien sprowadzić z wypożyczeń:
Alenię, Rafinię, Wague, Todibo oraz wprowadzić do I zespołu kilku piłkarzy z rezerw. Właśnie takiego Monchu, Puiga, Ronald Araújo, Álex Collado. Przecież łączna gaża tych 8 piłkarzy nie przekracza gaży takiego Grizmanna (ok. 18 mln euro netto/rok).
Z klubu winni odejść również Vidal, Rakitić, Pique oraz Suarez.
Boje się tylko, że z uwagi na obecną sytuację żaden klub nie będzie chciał wydawać na nich jakiś „kokosów”, względnie sami piłkarze nie będą zainteresowani kontynuacją kariery w innych klubach i „wytrwają” w Barcelonie do końca kontraktów, wszak Barcelona to takie fajne miejsce na mapie świata.
Klub winien również podziękować za grę Coutinho.
On nic niestety nie wnosi konstruktywnego do gry. Tak było w Barcelonie, tak jest na wypożyczeniu w Bayernie.
Gdyby jednak w/wym. piłkarze, a być może i ktoś jeszcze odeszli z drużyny to Barcelona mogłaby już w najbliższym sezonie zapoczątkować nowy projekt pn. Barca po epoce Messiego” jeszcze z Leo w składzie, ale który nie powinien już odgrywać kluczowej roli lecz być mentorem młodych, grając w II linii lub między linia pomocy, a napadu.
Czy nie warto postawić na taki skład:
(2) Ter Stegen, Neto
(8) Semedo/ Wague – Todibo/ Ronald Araújo – Umtiti/Lenglet – Alba/Firpo
(8) Messi/S.Roberto – Alenia/Rafinia – De Jong/Busquets – Arhtur/Puig
(5/6) Dembele / Álex Collado –Monchu/ Braithwaite- Grizmann /……..
Niech chłopcy się zgrywają, a będzie dobrze
.
No i jeszcze jedno. Odejście naszej "wierchuszki" znacznie odchudziłoby fundusz płac, a co za tym idzie stwarzałoby większe możliwości transferowe, lecz nie chodzi tutaj o jakiś Neymarów czy Martinezów lecz o dobrych, a nawet bardzo dobrych młodych piłkarzy, których o dziwo wiele biega po boiskach np. w takiej Borusii Dortmund.
0
Drużyna Barcy potrzebuje gruntownej przebudowy i być może konsekwencje pandemii przyczynią się do jej przebudowy. Trzon obecnej drużyny jest już sporo po trzydziestce. W tej chwili tacy piłkarze jak Pique, Suarez, Rakitić, Vidal, a być może i Busqets oraz Messi zastanawiają się nad kontynuacją karier.
No bo co: ten sezon przepadł, nie trenują, nie wiadomo czy przygotowania do nowego sezonu rozpoczną się w terminie (lipiec - sierpień) czy też nadal trzeba będzie czekać na zielone światło.
W takich okolicznościach raczej przemyślenia są negatywne: " kończę karierę".
A jeżeli tak to nawet "odpływ" części w/wym. piłkarzy byłby w miarę nie odczuwalny gdyż podobne problemy najprawdopodobniej będą miały miejsce w innych klubach, zwłaszcza, że dość spora część klubów, nawet tych z najbogatszych lig europejskich będzie miała poważne problemy finansowe (jak się wydaje może to dotyczyć ok 1/3 drużyn - których roczne budżety dotychczas oscylowały na poziomie 30-60 mln euro).
Barca bezwzględnie winna stawiać na "to co ma" plus odzyskać tych których można: Todibo, Wague, Alenia, Miranda, + przesunąć co niektórych piłkarzy z drużyny rezerw: Puig, Fati.
I oczywistym dokupić za rozsądne pieniądze (do 50 mln) dobrego napastnika. Wg mnie na chwilę obecną uwzględniając obecne uwarunkowania najlepszą opcją byłby nie Martinez lecz Werner, którego co prawda kwota wykupu wynosi 80 mln (o ponad 20 mniej niż Martineza) ale myśle, że Lipsk byłby skłonny go odsprzedać powiedzmy za 50-60 mln.(w zależności czy byłoby to w najbliższym okienku czy też za rok).
I z powyższym potencjałem należałoby przetrwać obecne zawirowania.
0
@RosjaninBut
Czy te głupoty piszesz, że twój mózg przycisnął ruski, zdradziecki but?
0
Mieliśmy Xaviego, Inestę. Później doszedł T. Alcantara (sprzedany za "czapkę" gruszek Bayenrowi). Teraz mamy piłkarza o podobnym profilu czyli Arthura. Czy wzorem thiago i jego mamy bezsensownie stracić?
0
O ile jeszcze pół roku temu można było się zastanawiać co do tego jak Messi pokieruje swoją karierą oraz czy przedłuży kontrakt czy też postawi na inny projekt w innym klubie to obecnie tych wątpliwości nie ma.
Moim zdaniem Messi zakończy karierę w Barcelonie i to po części z powodu pandemii.
Messi jest piłkarzem spełnionym, "ozłoconym", który na futbolu zarobił krocie.
Czy on potrzebuje nowych wyzwań w innych ligach, w innych krajach.
Absolutnie nie, tym bardziej, że Leosiowi już bliżej do zakładania bamboszy na nogi niż butów piłkarskich.
Pandemia, która jeszcze jakiś czas (krótszy lub dłuższy) potrwa już powoduje i jeszcze spowoduje znaczne pogorszenie możliwości finansowych klubów, zwłaszcza, że gospodarka w następstwie pandemii popadnie w poważny kryzys(już teraz zaczyna znacznie spowalniać, dusić się, a co będzie za tydzień, dwa, miesiąc ...)
Ludzie potrzebują igrzysk, ale w pierwszej kolejności potrzebują chleba.
Boję się, że z każdym tygodniem pandemii sytuacja może stawać się coraz gorsza, ludzie co oczywista przestaną myśleć o przyjemnościach zajęci swoimi zmartwieniami.
Powie ktoś rysujesz facet czarny scenariusz.
Raczej nie. Powyższe stanowisko wynika z pragmatyzmu.
Wracając do Messiego to powiem tak, każdy tydzień dwa powoduje , że część klubów, zwłaszcza tych mniej zasobnych zaczyna tracić płynność finansową, co w konsekwencji może doprowadzić do ich upadłości.
Dotyczy to moim zdaniem co najmniej 1/3 wszystkich drużyn nawet z tych "najsilniejszych" i najbogatszych lig.
Klubów nie będzie stać na zakup "drogich" piłkarzy
Moim zdaniem o ile społeczeństwa nie uporają się z pandemią do połowy roku nie należy się spodziewać rozpoczęcia kolejnego sezonu w terminie, co może mieć wpływ na decyzję co starszych piłkarzy o zakończeniu karier. W przypadku Barcelony nie zdziwiłbym się gdyby decyzje o jej zakończeniu podjęło przynajmniej kilku czołowych piłkarzy: np. Pique, Suarez, Vidal, Rakitić a nawet Busqets czy Messi.
0
To pokazuje jakimi "wspaniałymi" menadżerami są nasi włodarze klubu.
W innych klubach zarządy się jakoś dogadały. Tylko u nas nie idzie przekonać piłkarzy.
A swoją drogą nie należny się dziwić piłkarzom.
Większość z nich (Alba, Pique, Busqets, Messi, Suarez, Rakitić) jest już sporo po trzydziestce, a ich kontrakty dzięki mądrości zarządu kończą się (dziwnym trafem) po sezonie 2020/2021 więc oni mają świadomość, że być może oni albo zakończą karierę albo "pójdą za chlebem" do innych klubów więc dlaczego nie wydoić klubu, którym zarządzają frajerzy.
Postawa naszych gwiazd pokazuje, że oni mają gdzieś organizację będącą czymś więcej niż klub.
6
Nazwiska nazwiskami i nic z tego nie wynika, za wyjątkiem jednego. Barca nie ma kasy na transfery, tym bardziej w sytuacji gigantycznego spadku przychodów spowodowanych koronawirusem.
A z innej beczki to wczoraj Canal+ pokazał mecz el clasico z 2009 r. z Messim, Xavim, Inesto, Pique, Eto, Henrym, Alvesem i spółką.
To co ci piłkarze grali to bajka. Co prawda po dwie bramki zdobyli Henry i Leo ale gwiazdą na boisku był Xavi. Jego gra w tym meczu to była czysta magia. No i nie dziwi, że mając takich wirtuozów Barca pykła Realowi w Madrycie 6:2.
Oglądając mecz łezka w oku się zakręciła na myśl, że takich piłkarzy Barca już raczej mieć nie będzie.
Szkoda tylko, że w najbliższym czasie nie będzie powtórki tego meczu, a eleven jakby "zwariował" w tym tygodniu codziennie puszcza klasyk z sezonu 2003/2004.
1
@cat_r37
Kolego, a na jakiej podstawie twierdzisz, że Ronald Araujo (21 lat/191 cm) ma znacznie większe umiejętności od Todibo (20 lat/190 cm).
W ilu meczach oglądałeś jednego i drugiego piłkarza. W meczu I drużyny nasz wychowanek rozegrał, w niepełnym wymiarze jeden mecz. Todibo grał kilka i zaprezentował się naprawdę dobrze.
Moim zdaniem "czas" Pique powoli mija, a zakończenie jego kariery w Barcelonie nastąpi po sezonie 2020/202.
To przesądza, że w sytuacji w której klub pozbył się Y. Miny to właśnie Todibo i Araujo winni być podstawowymi prawymi stoperami.
4
Tragizm zaistniałej sytuacji ma jednak moim zdaniem kilka pozytywów, a mianowicie;
- zarządu klubów z większą roztropnością będą przystępowali do podpisywania kontraktów. FIFA, EUFA czy oddolnie krajowe federacje mogłyby narzucić wzorem NBA maksymalny poziom płac I zespołu, np. 150 mln euro brutto na 25 piłkarzy, bowiem tylu piłkarzy może liczyć maksyma I zespół. Ażeby jednak ochronić się przed kombinowaniem zarządów klubów, kwotę tą winno się przeliczyć na jednego piłkarza (150 mln/rok : 25= 6mln). Dlaczego? No bo patrząc na kadrę np. Barcelony która ma obecnie w I zespole 21 piłkarzy kwota jednostkowa byłaby wyższa (7,150 mln, co mogłoby zachęcać kluby do celowego „kombinowania” ze składem.
Ponadto należałoby się zastanowić nad tym czy nie wprowadzić „piłkarskiej ustawy kominowej’, która określałaby maksymalny poziom kwoty brutto wypłacanej przez klub danemu piłkarzowi, np. 5 * średnia, tj. np. 5 * 6 = 30 mln.
Piłkarze wiedzieliby, że w innych klubach i tak nie dostaną więcej więc z większą roztropnością podchodziliby do swoich kontraktów szukając klubów w których mogą osiągnąć wyższe cele drużynowe jak i indywidualne.
Klub złapany na przewałach byłby karany np. karą dwukrotnie wyższą od udowodnionej kwoty przekrętu.
- FIFA, EUFA czy oddolnie krajowe federacje winny wspólnie wypracować wzorzec umów by doprowadzić do uzdrowienia sytuacji w której to piłkarz może stawiać warunki a klub tak Popradzie obecnie niewiele może. Płaca winna mieć charakter motywacyjny. I tak jedną z możliwości jest podzielenie wynagrodzenia na dwa elementy:
- zależny od ilości rozegranych minut,
- zależny od sukcesów zespołowych,
- zależny od sukcesów indywidualnych
Jeżeli chodzi o wynagrodzenie zależne od rozegranych minut można je ustalić na przykład tak:
- grałeś jako piłkarz jedenastki wyjściowej - 100% stawki,
- grałeś jako zmiennik ale dłużej niż 50% czasu gry - 95% stawki,
- grałeś jako zmiennik ale krócej niż 50% czasu gry - 85% stawki,
- „grzałeś ławę” – 75% stawki,
- byłeś w 18 powołanych, odesłany na trybuny 70%,
- byłeś zdatny do gry, ale nie zostałeś powołany 65%,
- nie byłeś powołany z powodu kontuzji 55%,
- nie byłeś powołany z uwagi na kary dyscyplinarne 50%.
Kolejnym obszarem ograniczenia kosztów winna być narzucona kwota płacy zarządu, dyrektoriatu sportowego i administracji co moim zdaniem obroniłoby chociaż w jakimkolwiek stopniu kluby jako „przedsiębiorstwa” od zbyt rozdmuchanych kosztów.
Rozwiązań jest najprawdopodobniej wiele.
Moim wpisem chcę zachęcić innych do przedstawienie swoich propozycji gdyż chyba każdy z nas ma świadomość, że obecny system płac, transferów w piłce nożnej jest względnie mówiąc chory i dający znaczne obszary do przewałem.
0
Pytanie zasadnicze z kim obecnie przedłużył zarząd umowę (tak wynika z artykułu).
Osobiście uważam, że najwyższy czas pożegnać się z Messim i jego ferajna: Pique, Suarez, Alba, Rakitić, Vidal, a poniekąd i Busqetsem.
Ich pensje brutto to wydatek dla klubu ok.200- 250 mln euro. I to jest problem. Pozbycie się tego nawisu umożliwi kompleksową przebudowę drużyny, nawet gdyby to miało się wiązać z brakiem tytułów w najbliższych dwóch sezonach.
Oddajmy Messiemu i jego "ferajnie" wszystko co cesarskie lecz na Boga jego/ich czas minął, a każde przeciąganie chwili kiedy zdecyduje się/zdecydują się na zakończenie kariery w Barcelonie jest dla klubu złym rozwiązaniem.
Barca dryfuje na mieliznę osiągnięć sportowych dlatego jest konieczny powiew świeżości, który może ten trend odwrócić.
Postawmy na młodych i wzorem innych klubów nie kupujmy na siłę piłkarzy za setki milionów. Popatrzmy na Borussię Dortmund, która opiera swoją siłę na młodych, niedrogich, a jednocześnie świetnie się zapowiadających piłkarzach. Lecz czy działacze Barcelony potrafią takowych pozyskać.
Raczej jednak nie gdyż póki co Barcelona na polu trafnych transferów zajmuje chyba ostatnie miejsce, a na tle Realu wypada wręcz tragicznie.
1
@endriuuu2
Nie zgodzę się z Tobą. Umtiti potrzebuje minut, a potencjał ma zdecydowanie większy od Lengleta, który tak po prawdzie jest przeciętnym stoperem
1
Jak się tak przyglądnie transferom jakie dokonała Barcelona w ostatnich latach to można dojść do przekonania, że na tych transferach wcale nie zyskał klub lecz jego włodarze. jestem przekonany, że na transferach Coutinho, Dembele, Grizmanna, ale i innych sporo kasy zarobili Bartomeu i spółka, a być może i niektórzy piłkarze.
To co się dzieje w drużynie to patologia i myślę, że póki nie nastąpi zmiana w zarządzie klubu, z drużyny nie odejdą Rakitić, Vidal, Messi,Suarez, Pique, Alba, oraz Busqets drużyna powoli ale sukcesywnie będzie osiadać na mieliźnie przeciętności.
Boję się jednak, że ten sabotażysta Bartomeu przed upływem swojej kadencji (X.2021 r.) jeszcze na nieszczęście klubu przedłuży kontrakty z pięcioma ostatnimi "staruszkami".
Obecny sezon z uwagi na "koronowirusa" spółka pn. FC Barcelona najprawdopodobniej zakończy ze sporą stratą (mniejsze przychody przy wysokich kosztach stałych) dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby z wielkimi honorami podziękować w/wym za grę w Barcelonie, a sezon 2020/2021 przeznaczyć na rozpoczęcie projektu "Barcelona po epoce Messiego".
Z kolei płace brutto wymienionej siódemki piłkarzy to rząd kilkaset milionów euro/rok. Tu jest zatem gigantyczna rezerwa, która może pozwolić za 2-3 lata na odbudowę drużyny
A na chwile obecną sytuacja finansowa klubu jest na tyle słaba, że nie ma co myśleć o spektakularnych transferach dlatego osobiście postawiłbym na młodych.
Ściągnąć z powrotem do klubu Todibo, Wague, Alenie, a nawet jak by się udało Cucurelę, wzmocnić nie co linię ataku ((np. wychowankami oraz jednym spektakularnym transferem; wg mnie klub winien postawić nie na drogiego Martineza(cena ok 110 mln) lecz Wernera z Lipska (ok.80 mln), który jest zdecydowanie bardziej stabilnym piłkarzem; o ile tylko szłoby przekonać Niemca do gry w Barcelonie)).
0
@Pablit
Pytanie tylko, na czym polega kreatywność w grze Coutinho. On nawet w Bayernie nie jest kreatywny nie mówiąc co grał u nas
4
Panowie po co ten hejt na Rivaldo.
Byłby on uzasadniony ale wg mnie jego ocena wymienionych piłkarzy jak najbardziej trafna, a zwłaszcza w odniesieniu do Martina Braithwaite'a.
0
Moim zdaniem obecną kadrą już nie wiele osiągniemy. Koniecznym gruntowna przebudowa drużyny, a to moim zdaniem oznacza odejście przynajmniej Rakiticia, Vidala oraz Coutinho (raczej nie sądzę by Bayern go wykupił nawet za 70 mln). Piłkarz ten w obecnym klubie podobnie jak to miało miejsce u nas przeplata niezłe mecze meczami słabymi. Po prostu nie przekonuje. moim zdaniem już Alenia dałby nam więcej niż Brazylijczyk dlatego ja osobiście chciałbym powrotu do nas Alenii i Cucurelli.
Jeżeli chodzi o tego ostatniego to jestem przekonany, że jako zastępca Alby świetnie by się sprawdził, mając przy tym podobne cechy ofensywne jak nasz podstawowy lewy obrońca. Problem w tym, że nasz zarząd kompletnie spieprzył sprawę z Cucurellą.
Wymiany wymaga linia obrony jako całość.
Wielu tutaj pisze by sprzedać Semedo. Moim zdaniem niesłusznie gdyż jest po prostu lepszym obrońcom od S.Roberto, a do tego powoli się rozkręca czego nie można powiedzieć o naszym wychowanku.
A zatem Semedo, a do niego dołaczyć Wague (o ile taka możliwość istnieje). Jako zmiennika dla Pique widzę Todibo, który nieźle spisuje się w Schalke. Żałuję, że Barca pozbyła się Y.Minę, który dobrze gra w Evertonie.
Gdyby nie głupota naszego zarządu w osobach Y.Miny i Todibo mogliśmy mieć prawych stoperów na lata.
Uważam też, że nie ma potrzeby kupować "lewego" stopera. Umtiti (27 lat) i Leglent (25 lat) gwarantują wystarczający poziom, a do tego są jeszcze młodzi. jest faktem, że Umtiti w ostatnich miesiącach miał "problemy" zdrowotne ale jak sądzę są one już poza nim.
A zatem o ile istniałaby szansa "odzyskać" Cucurelę, sprowadzić Minę oraz Wague oraz Todibo nasz blok obronny mógłby mieć obsadę:
Semedo/Wague - Pique/Todibo/Mina - Umtiti/Lenglet - Alba/Cucurela/Junior(?)
Podstawową zaletą takiej obsady byłoby to, że obrona znacznie by się odmłodziła, a do tego gaże tych piłkarzy byłyby nie duże(sama korzyść).
Jeżeli chodzi o linię pomocy obecnie mamy: Rakitić, Vidal, S.Roberto, Busqets, Arthur, De Jong. Gdyby zrezygnować z dwóch pierwszych, a nawet trzech, sprowadzić Alenię, wprowadzić do I zespołu Puiga i innych młodych cofnąć do pomocy Messiego (za sezon pozyskać klasowego rozgrywającego)i młodzież ogrywać.
Napad wymaga wzmocnienia gdyż dwie nasze gwiazdy mają już 33 lata, a do tego transfer Grizmanna był raczej chybiony, podobnie jak i Coutinho.
Moim zdaniem klub nie powinien stawiać na Martineza lecz postawić na Wernera, który jest wg mnie zdecydowanie lepszym napastnikiem od Argentyńczyka, który nawet w lidze włoskiej nie jest jakąś gwiazdą.
A swoja drogą działania zarządu by pozyskać środkowego napastnika są tragiczne. Był za grosze do wyciągnięcia za grosze 24- letni Urugwajczyk Maximiliano Gómez, no ale po co jak można kupić za dziesiątki milionów kogoś innego i to w cale nie lepszego. A on teraz świetnie sprawdza się w Valencii.
Moim zdaniem naszego "problemu" kadrowego w ataku nie poprawi Neymar ani Martinez.
O ile nie Werner to warto zastanowić się czy nie istnieje możliwość wyciągnięcia kogoś z Borusii Dortmund. Klub ten moim zdaniem prowadzi obecnie najlepszą politykę transferową. Kadra I zespołu jest najmłodsza z wszystkich drużyn 5 najsilniejszych lig w Europie. Już obecnie w tej drużynie mamy kilka perełek: Hoaaland(19lat), Giovani Reyna(17), Alexander Isak(19), nasz Mateu Morey(19) czy Julian Brandt(23).
Również na rynku włoskim jak się wydaje ciekawymi piłkarzami są:
Pedro z Caliarii(16 bramek w tym sezonie w lidze włoskiej), IIićić oraz Muriel z Atalanty, mający odpowiednio 15 i 13 bramek w sezonie, przy czym IIićić jako jedyny z tej trójki nie wykonywał rzutów karnych (Pedro 3, a Muriel 5)
Barca moim zdaniem w ostatnich latach przekonała się, że nie ma co wydawać setek milionów na piłkarzy, których transfery mogą okazać się zwykłymi niewypałami.
2
Część z was jest skłonna sprzedać Umtitiego tłumacząc to jego kontuzjami. Zadam pytanie a kto ich nie miał.
Zauważcie, że Setien w ważnych meczach mając do wyboru Lengleta i Umtitiego stawia na tego drugiego.
Moim zdaniem Umtiti ma zdecydowanie większy potencjał od swego młodszego rodaka, a do tego nie ma takiej inklinacji do gry faul (zwłaszcza do popełniania głupich fauli).
Fakt ostatnimi czasy Umtiti miał dwie długie kontuzje ale teraz gra i to coraz lepiej i myślę, że o ile przepracuje w pełni przyszły pressezon to stanie się podstawowym naszym "lewym" stoperem.
Po co go sprzedawać a następnie kupować innego niesprawdzonego. To by było bez sensu, podobnie jak bez sensu była sprzedaż Y.Miny do Evertonu (gdzie świetnie sobie radzi) czy wypożyczenie Tadibo do Schalke.
Inni proponują sprzedanie Semedo. Chyba koledzy jesteście nieświadomi tego co proponujecie. Przecież Portugalczyk jest zdecydowanie lepszy od S.Roberto i również przez Setiena jest wystawiany w ważniejszych meczach.
2
Mamy Cucurelę oddajemy na wypożyczenie a w jego miejsce sprowadzamy za grube miliony Juniora Firpo.
Mieliśmy młodych i zdolnych stoperów (prawonożnych) Minę, Todibo , którzy mogli być świetnymi następcami Pique (zarówno Mina w Evertonie jak i Todibo w Schalke - pokazują, że mają/mieli naprawdę duży potencjał, tak samo jak Digne, uznany ostatnio za najlepszego lewego obrońcę ligi angielskiej). Barca kupując piłkarzy nie ma kompletnie wizji ich rozwoju marnując tym samym nasz narybek.
0
Moim zdaniem zdecydowanie lepszą i bardziej sprawdzoną opcją jest Werner z Lipska. Piłkarz ten strzelił w 115 meczach 70 bramek. Martinez jedynie 6 w 26 meczach dla Interu. Nie róbmy zatem z Argentyńczyka jakieś gwiazdy bo znowu zapłacimy ponad 100 baniek za piłkarza, który nic nam nie da. A takich już mamy, którzy ciągną Barcę na dno: Coutinho(120+40 mln), Dembele(110+20 mln) , Grizmann(100+20 mln kary)
0
Lautaro Martinez (174 cm) w Interze: 26 meczy ligowych 6 goli
Timo Werner (180 cm) w Lipsku: 115 meczy ligowych 70 bramek.
Pozostawiam to bez komentarza
1
A mnie Ronaldinho nie żal. Każdy z nas jest panem swego życia, odpowiada za swoje czyny.
Zadam pytanie który z Was stanąłby w obronie kogoś "anonimowego", któremu przydarzyłyby się błędy będące udziałem Brazylijczyka, ale i innych znanych sportowców, celebrytów.
Boje się, że niewielu z Was.
Oczekujemy by prawo było równe dla wszystkich. I słusznie tego żądamy, a jeżeli tak to trudno. Można zatem powiedzieć do Ronaldinho: "cierp ciało jak ci się chciało". Nic nie usprawiedliwia z nieznajomości prawa.