0

@ghost9612
No ale jak widzisz takich groszy jak 2 ml euro obecny zarząd nie dostrzega. Dla niego liczą się przychody, a nie koszty i zyski.
Przecież te 2 mln to jak sądzę roczna, łączna gaża Fatiego, Pereza, Puiga.
A swoją drogą byłbym ciekaw o ile wzrósł majątek Bartomeu za okres jego urzędowania (ruchomy i nieruchomy)

0

@xproject
Masz rację WIELBŁĄD

2

W meczu z trzecioligowcem trener dał się wykazać naszym "młodym wilczkom", ponoć bardzo utalentowanym. Fatiemu, Perezowi, a zwłaszcza Puigowi.
Mecz pokazał, że tym chłopcom jeszcze wiele brakuje do gry na poziomie pierwszoligowym.
Na tle gry w/wym. mogą dziwić decyzje podejmowane przez władze klubu (zarząd, dyrektoriat, trenerzy), którzy pozbyli się przynajmniej kilku już dobrze ukształtowanych młodych piłkarzem kosztem starych i jeszcze młodszych.
Dla przykładu wysyłamy na wypożyczenie Alenię, pozostawiając w drużynie Takiticia, oraz włączając niejako do pierwszej drużyny Puiga.
Moim zdaniem Puig to ewentualna przyszłość Barcy, o ile nadal będzie się rozwijał. Należy tylko zauważyć, że Barca już miała takiego wychowanka, z którym wiązała wielkie nadzieje: S.Roberto, który niestety, podobnie jak wielu innych nie spełnia, nie spełnił pokładanych w nich nadzieji.
Nawiązując jeszcze raz do Puiga i Alenii należy przy tym zauważyć, że Puig jest jedynie o 1,5 roku młodszy od Alenii (odpowiednio 21/22 lata).
Na dzisiaj można z dozą odpowiedzialności powiedzieć, że starszy z nich ma większy potencjał.
Barca miała też młodego, 22 letniego lewego obrońcę Cucurellę - oddała go na wypożyczenie, a w jego miejsce kupiła za 40 mln euro 24 letniego Juniora Fripo. Cucurella się świetnie rozwiną stając się ni to lewym obrońcą ni to skrzydłowym. Można powiedzieć bardziej ofensywna odmiana Alby. No i co robi Barca, zamiast go zatrzymać w klubie daje go na dalsze wypożyczenie. A szkoda.
Przykładów niezrozumiałych decyzji władz klubu można by mnożyć.
Mecz w CdR pokazał, że wspomniana na wstępie trójka w zasadzie winna być nadal ogrywana w drużynie B. Z drużyny rezerw winni być próbowani również inni piłkarze, podobno równie utalentowani, zwłaszcza, że zarząd z niewiadomych powodów kontynuuje politykę wypożyczeń: Miranda, Todibo a teraz mówi się o Wague.
Może warto się zastanowić czy wypożyczenie tych piłkarzy było/będzie dla Barcy korzystne, bo jak się okazuje "awaryjne" korzystanie z "marszu" z piłkarzy drugiego zespołu nie zawsze daje spodziewane efekty.

0

@pax
Szanowny Kolego (no bo jak sobie przypominam przeszliśmy na "Kolego") znowu nie mogę się z z Kolegą zgodzić.
Propozycja "yzyr" w cale tak do końca nie jest bezsensowna, a co więcej warta przemyślenia, zwłaszcza, że swój pierwowzór poniekąd znajduje w działaniach UEFA, która w klasyfikacji Złotego Buta, również podzieliła poszczególne kraje na grupy stosując mnożniki odpowiednio 2;1,5 oraz 1.
Idąc tym tokiem rozumowania można przyjąć, że stosowane przez Redakcję dla LL oceny wyjściowe byłyby korygowane o współczynniki. I tak dla przykładu w CdR
Barca gra z zespołem trzecioligowym ocena wyjściowa, a zatem i pozostałe zostają przemnożone współczynnikiem 0,8. Gdy grają z zespołem drugoligowym współczynnik ten mógłby wynieść np. 0,9. Dopiero w meczu z zespołem pierwszoligowym współczynnik ten mógłby wynieść 1,0.
O dziwo podobne współczynniki można by zastosować w Lidze Mistrzów.
Gramy z zespołem z 5 najsilniejszych lig europejskich (angielska, niemiecka, włoska, francuska, hiszpańska) współczynnik 1,0 itd. Współczynnik ten był był sukcesywnie zmniejszany w zależności do tego z jakiego kraju jest przeciwnik( do jakiego koszyka należy - tak jak w klasyfikacji Złotego Buta).
Oczywiście drogi Kolego powyższe jest do rozważenia.

Moja propozycja ma na celu jedynie pokazać, że nie może Kolega, na co Koledze wielokrotnie zwracałem uwagę, bezkrytycznie podchodzi do swoich przemyśleń, na zasadzie "tylko ja mam rację".
No bo jak inaczej należy odebrać pierwsze zdanie odpowiedzi do "yzyr-a" cytuję
"dziwny i niezrozumiały pomysł."
Pozdrawiając Kolegę Redaktora życzę większej pokory oraz permanentnej pamięci o maksymie "prawdziwa cnota krytyk się nie boi".

PS w jednym z moim wpisów wspominałem Koledze, że wybieram się do Barcelony na mecz z Napoli. O ile również Kolega byłby na tym meczu byłoby mi miło spotkać się z Kolegą.


2

Panowie powiedzmy sobie strzeże: mecz w wykonaniu Barcy bardzo słaby. Być może jest to pokłosiem kilku czynników, a mianowicie:
- ci których desygnował do gry Setien de facto nigdy ze sobą w takim ustawieniu nie grali,
- nienajlepsze ustawienie składu II linii. Jak dla mnie zamiast Rakiticia od początku winien zagrać Arhtur, który umie przytrzymać piłkę, rozegrać czego niestety brakuje już Chorwatowi.
Druga linia w ustawieniu Puig - De Jong - Rakitić - S.Roberto wobec powyższego nie umiała opanować środka pola, zwłaszcza, że i u De Jonga można zaobserwować dziwną zniżkę formy (czy to efekt pracy Valverde, u którego dziwnym zbiegiem okoliczności wielu piłkarzy traciło formę (np. Coutinho). Podobna rzecz ma się z S.Roberto. Moim zdaniem chłopak ten od 2 sezonów kompletnie się nie rozwija, zatracił parcie do przodu. Można zadać pytanie co on dzisiaj wniósł do gry drużyny jako jej kapitan?
- małe doświadczenie w starciu z seniorami naszych młodych wilczków tj. Pereza i Fatiego, zwłaszcza tego drugiego, który po raz kolejny (mecz z Granadą) "pokazał", że niestety ma jeszcze małe umiejętności techniczne, a do tego słabe warunki fizyczne.
Niemniej obu młodzików należy nadal testować dawać im niezbędne minuty by się ogrywali.
- murawa. Nie jest to może główny powód lecz może po części wpłynęła ona jakoś na grę piłkarzy, nie przyzwyczajonych do gry na sztucznej nawierzchni.

Reasumując powiem tak. Dzisiejszy mecz pokazał, że Barcelona jest jak to mówią na Śląsku "szczrbata",ma znaczne ubytki kadrowe, a ci którzy są nie zawsze reprezentują odpowiedni poziom sportowy.
Barca bez "staruszków" Messiego, Suareza, Pique, Busqetsa to tak po prawdzie przeciętny zespół wymagający poważnych wzmocnień.
Niestety działania naszych sztabowców od transferów jak i zarządu w tym obszarze są niepokojące i zbyt powolne. Barca wydaje pieniądze na piłkarzy, którzy często nie wnosili lub nie wnoszą odpowiedniej jakości a kosztowali grube miliony Jak Gomes(40 mln + 5 zmiennych) czy Junior Fripo (40 mln), który w dzisiejszym meczu pokazał, że nie pasuje do Barcelony. No ale może jak dostanie więcej szans na ogrywanie się to kto to wie co z niego będzie.

0

@Skowa
Dziękuję, że odpowiedziałeś na moją odpowiedź.
Proponuję jeszcze raz przeczytać mój wpis. W żadnym względzie nie gloryfikuję w nim Messiego. Podzielam Twoje zdanie jakie wyraziłeś o Messim. Więcej uważam, że w żadnym razie nie należy z nim przedłużać umowy (podobnie jak z Suarezem).
Co do Rakiticia niestety w ocenie tego piłkarza się różnimy. Jeżeli chodzi o moją ocenę gry Grizmanna to zwróć uwagę, że dotyczyła ona wyłącznie jednego meczu. Uważam, że lepsze jego ustawienie na boisku, większa wola ze strony Messiego współpracy z Francuzem pozwoliłaby na większe wykorzystanie jego umiejętności.
Mam nadzieję, że Grizmann wykorzysta nieobecność Suareza by pokazać pełnośc swojej klasy.

0

@socha
Szkoda kolego, że nie odniosłeś się do mojego wpisu. Pozdrawiam

0

@Greenalley Dokładnie tak. Jak mawiał Jan Pietrzak w Kabarecie pod Egidą "albo głupota albo sabotaż innej opcji nie ma". Myślę, że wiele w tym prawdy co napisałem

1

A ja mam inne rozwiązanie: wejdźmy w kontakt z Lipskiem i zróbmy dil:
Oni dają nam Wernera, a my im Coutinho. Nie wiem tylko która strona miałaby nieznacznie dopłacić.
Werner ma moim zdaniem wszelkie atrybuty by zastąpić Suareza: siłę fizyczną, wybieganie, waleczność, nieustępliwość, a do tego młodość ( w marcu skończy 24 lata).
Moim zdanie właśnie on, a nie Lautaro Martineza czy też Abomeyanga, a zwłaszcza tego ostatniego, który w ogóle nie pasowałby do naszego stylu gry. To napastnik typu "podaj na wybieg , a ja pobiegnę". Tak stuś pędziwiatr.I co gorsza Abomeyang nie ma wcale jakiś ciekawych statystyk. Na tle pozostałych wypada wręcz blado.
Ja osobiście gdybym miał wybierać między Niemcem, a Urugwajczykiem postawiłbym na Wernera, który od trzech sezonów prezentuje wysoki poziom oraz co też ważne: ma lepsze warunki fizyczne (jest znacznie wyższy od Martineza).
Te trzy kandydatury to oczywiście opcję na okienko letnie, a na teraz myślę, że Radrygo byłby naprawdę ciekawą opcją ale czy istnieją warunki umożliwiające jego wypożyczenie? Może transakcja wiązana np. Valencia nam Rodrygo, a my im na wypożyczenie np. Wague ewntualnie wykup Rodrygo w transakcji wiązanej : my im Rakiticia + kasa.

7

Ja tak z innej beczki.
Powiedźcie mi po co Barca wypożycza młodych "wilczków", a niewysokich kontraktach finansowych do innych klubów: Cucurella, Miranda, Alenia, Todibo, Wague(patrzcie informacja na zakładce głównej strony), a zostawia się starych piłkarzy (Rakitić) względnie kupujemy z zewnątrz za grube miliony. Przykład pozbywamy się Digne oraz dwóch naszych młodzików (Cucurella, Miranda) a kupujemy za 40 baniek Juniora Fripo.
I proszę nie piszcie by się ogrywali gdyż jak życie pokazuje, nie zawsze tak jest w praktyce (Miranda)
W ubiegłym sezonie wypożyczamy za 2 mln euro niejakiego Boatenga zamiast dać szansę naszym młodym z drugiej drużyny. Przecież ten piłkarz przesiedział praktycznie wszystkie mecze na trybunach. Czy jego miejsce nie mógł tam zajmować nasz wychowanego. I nie kosztowałoby to nas owych 2 baniek.

0

Przy innej okazji napisałem, ze nieobecność Suareza może spowoduje, że Messi zacznie bardziej grać zespołowo, co wyjdzie drużynie na korzyć. Gdy byli obaj na boisku Barca była bardzo łatwa do rozszyfrowania. Wiadomo było, że Messi zagra do Suareza lub na odwrót. Obecnie istnieje więcej opcji. Trener musi uzmysłowić to Messiemu gdyż w meczu z Granadą wydawało się, że Leo chciał wygrać mecz w pojedynkę. Wchodził w niepotrzebne dryblingi, dokonywał złych wyborów, nie dostrzegła lepiej ustawionych partnerów, a zwłaszcza Grizmanna, który moim zdaniem z Granadą zagrał najlepszy mecz od czasu gdy dołączył do naszego klubu

1

@socha
Pozwolę sobie z Kolegą nie zgodzić. Oceniamy zawodnika za konkretny mecz, ja w nim wypadł co pokazał.
I nie ważne ile ma lat czy 33 jak Leo, czy 28 jak Roberto, czy 18 jak Fati.
Oceny winny być oderwane od tego czynnika. Zagrał dobrze, dobra ocena, gorzej gorsza.
Nie można usprawiedliwiać słabszej gry stwierdzeniem no potraktujmy go łagodniej to młodzik.
Tak samo nie można ocen poszczególnych piłkarzy odnosić do ich ceny za którą został ktoś sprowadzony do klubu.
No bo co to ma wspólnego z grą.
Dla przykładu czy taki Arhtur ,który kosztował nas jedynie 40 mln winien mieć przy ocenie jakiś dodatkowy bonus w stosunku do Dembele który kosztował nas 130 mln. Bez przesady. Z jakiej racji.
Idąc Twoim tokiem myślenia można by też oceny powiązać z pensją netto danego piłkarza,a o ile tak to jaką ocenę winni dostać za ostatni mecz np. Messi i Grizmann zważywszy na to, że Messi zarabia 45 mln euro, a Grizmann jedynie 18 mln. Czy Grizmann do oceny również winien zostać naliczony jakiś bonus. Chyba nie. Oceny piłkarza określa się wyłącznie przez pryzmat jego gry a nie całej otoczki.

2

@konrad_1098
powyżej przedstawiłem podobne przemyślenie. Jestem ciekaw czy ktoś czyta nasze uwagi. Może wówczas bardziej zdroworozsądkowo podchodzili do ocen. A swoją drogą nasi Administratorzy zawsze mieli swoich ulubieńców, a na drugich wieszali psy.

0

Moim zdaniem Administratorzy znowu pokazali, że w drużynie są równi i równiejsi. Np. Messi, co prawda strzelił bramkę, wykreował kilka fajnych okazji kolegom lecz z drugiej strony masa strat(jak podał jeden z kibiców 22). Moim zdaniem pod nieobecność Suarez chciał wygrać mecz w pojedynkę. Moim zdaniem Leo nadal zbyt mało współpracuje z Grizmannem, który wczoraj zagrał naprawdę bardzo dobrze i wg mnie pomimo, że nie strzelił bramki zasłużył na ocenę równą do tej jaką otrzymał Messi tj."7".
I jeszcze kilka zdań na temat Rakiticia. Niekiedy zastanawiam się (piszę to oczywiście z przymrużeniem oka)co on ma na nasz zarząd, że oni go bronią, zostawiają w klubie kosztem 22 letniego Alenii czy własnie młodego 20 letniego Puiga.
Patrząc jaką mamy kadrę w pomocy Chorwat winien być pierwszym do odstrzału.
A z kolei Vidal po raz kolejny pokazał, że może nam jeszcze sporo dać. Jego ewentualna sprzedaż mogłaby wchodzić w rachubę przy kwocie
+ 25 mln (nasz kosztował 20 mln).

2

W świetle powyższego można zadać pytanie co było powodem, że Valverde faworyzował Rakiticia kosztem naszych wychowanków Aleni i Puiga.
Ostatnie mecze jakie rozegrał Alenia przed wypożyczeniem pokazały jednoznacznie, że piłkarz ten ma potencjał większy od Chorwata, większą dynamikę, technikę, umiejętności kreacji gry (patrz mecz z Interem w Mediolanie, gdzie był naszym najlepszym piłkarzem). Obecnie Puig pokazał, że i on daje więcej w kreacji niż Rakitić.
Pytanie zasadnicze czy Chorwat winien opuścić Barcę już teraz w zimowym okienku transferowym?
Moja odpowiedź brzmi jednak nie lecz winien wiedzieć, że będzie tylko zmiennikiem oraz, że jest to jego ostatni sezon w klubie.
Barca zainwestowała w Rakiticia 40 mln. Wartym byłoby gdyby chociaż część tej kwoty została zwrócona.
Chorwat mimo wszystko może się przydać w końcówce sezonu kiedy część piłkarzy może wykazywać braki fizyczne oraz w sytuacji, w której ktoś nie daj Boże uległby kontuzji.

0

Moim zdaniem trener winien na mecz z Ibizą wziąć wszystkich najlepszych, zwłaszcza, że w cale mecz nie będzie należał do tych najłatwiejszych gdyż piłkarze przeciwnika dadzą wszystko, zwłaszcza, że nie mają nic do stracenia gdyż rewanżu nie ma.
Moim zdaniem wyjściowa "11" winna wyglądać tak:
Neto
Semedo - Umtiti - LengleT - Fripo
S.Roberto -Rakitić -De Jong - Puig
Fati - Perez

Fati i Perez, bo nie grali pełnych meczy, Rakić i Puig podobnie.
Inni tacy jak Pique, Vidal czy Messi tylko wówczas gdy będzie źle.

8

Transfer Piątka byłby najgłubszym transferem w historii.
Piłkarz ten kompletnie nie pasuje do naszego stylu gry, jest typową "9" lecz o znacznie mniejszym potencjale niż trzydziestu innych piłkarzy na jego pozycji.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby pozbycie się tej zimy Rakiticia, co dawałoby większe szanse do "minut" dla młodych pomocników i dla Vidala oraz S.Roberto. O ile ten ostatni grałby w pomocy to duet prawych obrońców mogliby tworzyć Semedo i Wague.
I jeszcze jedno: jaka jest sytuacja Emersona grającego w Betisie. Kiedy ten prawy obrońca może przyjść do Barcy?

6

Nie wiem czy to jedynie jaskółka czy też norma pod wodzą nowego trenera.
Faktem jest, że wczorajsza gra Busqetsa była zdecydowanie lepsza niż w dotychczasowych meczach tego sezonu.
Pokazuje to moim zdaniem, że Valverde niestety marnował umiejętności poszczególnych piłkarzy, z których znaczna część pod jego wodzą nie rozwinęła się względnie wykazała regres formy.
Coutinho, z uwagi na nieumiejętność ustawienia go na właściwej pozycji zmarnowany,
Myślę, że podobnie byłoby z Grizmannem gdyby Valverde pozostawałby jeszcze w klubie.
Nie rozwinął się w należytym stopniu S.Roberto, który z piłkarza perspektywicznego stał się zwykłym średniakiem; za słabym do pomocy, a i na prawej stronie obrony nie zawsze dający sobie radę. Nie rozwinął się również Dembele, ale w jego przypadku po części to "zasługa" licznych kontuzji.
Dołek formy zaliczył również Alba.
Stawianie na "zarządców" szatni spowodował również, że "młode wilczki" nie mieli szans na rozwój: Wague, Todibo, Miranda, Cucurella, Puig, Perez, Fati i inni moim zdaniem winni mieć zdecydowanie więcej rozegranych minut w Barcelonie A. No ale klub zrobił błąd zatrudniając byłego trenera Atletic Bilbao.

0

Podzielam opinię piszącego.
Barcelona Valverde zwłaszcza w pierwszym sezonie jego pracy miała na tyle duży potencjał by wygrać Ligę Mistrzów, a tak "ukradł" nam ją Real Madryt. Dlaczego? A no dlatego , że nasz trener nie miał wyobraźni i po wygranym meczu u siebie z Romą 4;1 uznał, że również w Rzymie będzie miło i przyjemnie. Przecież to Roma musiała strzelić 3 gole , a nie Barca więc po co było ustawienie 4-3-3 jak można było zagrać 4-4-2 lub nawet 5-3-2 i zagrać na kontry. Ale jak życie pokazało trener nie potrafił przygotować zespół na mogące się pojawić problemy. Nie umiał również tego zrobić w szatni.
W minionym sezonie Barca również mogła się pokusić o sukces w LM gdyby Valverde,mądrzejszy niż Polak po szkodzie (doświadczeniu z Rzymu) w Liverpoolu ustawił autobus 1-5-3-2, no ale co on robi? Znowu ustawia drużynę w ustawieniu 1-4-3-3.
Myślę, że porażka w finale CdR w mniejszym stopniu obciąża Valverde,a bardziej piłkarzy z których wyszło powietrze.
Niemniej należy zwrócić uwagę, że Valverde nie umiał mobilizować piłkarzy . W sezonie 2017/18 była szansa na zakończenie sezonu bez porażki jednak w przedostatniej Barca przegrywa. Szkoda gdyż sezon bez poraszki to perełka na torcie

0

Wielu tutaj zwróciło uwagę na słabe warunki fizyczne Puiga. I słusznie wszak to jeszcze "dzieciak". Lecz proszę sobie przypomnieć jak przychodził do nas niejaki NEYMAR, jak w pierwszym sezonie był tarzany po ziemi. W drugim przybrał na masie 4 kg i było znacznie lepiej.
Uważam, że sztab szkoleniowy winien właśnie nad tym pracować by zwiększać stopniowo masę mięśniową Puiga i Fatiego, ale Dembele i Wague (o ile piłkarz ten zostanie w Barcelonie) co nie tylko zwiększy ich szanse w walce z przeciwnikiem ale również jak sądzę zmniejszy skłonność do kontuzji.
Moim zdaniem Puig i Fati po nabraniu masy już w przyszłym sezonie winni być czołowymi zmiennikami dla podstawowych piłkarzy I drużyny

1

A ja zacznę od czegoś innego, a mianowicie od tego, że w nieszczęście związane z kontuzją Suareza może wyjść drużynie na dobre, gdyż inni zawodnicy dostaną więcej minut, a tym samych więcej możliwości na ogranie się.
Gdy był Suarez w większości Barca była przewidywalna: wiadomo było Messi do Suareza lub na odwrót.
Jak pokazał wczorajszy mecz gra może być bardziej zrównoważona, bardziej zespołowa.
We wczorajszym meczu drażniła mnie nieco zbyt indywidualna gra Messiego, choćby odczuwał brak Suareza na boisku i chciał w pojedynkę wygrać mecz.
Nie zmienia to faktu, że i tak był najlepszy na boisku.

Nieobecność Suareza pozwoliła również na lepsze wykorzystanie Grizmanna, który miał więcej możliwości pokazania się, a do tego pokazał swój pazur waleczności.

Podobało mi się we wczorajszym meczu, że trener dał szansę pokazania się naszym „młodzikom”.
Zobaczymy jak będzie dalej ile dostaną okazji w najbliższym czasie.
Jak się wydaje największy potencjał posiada Puig.
Z kolei zawiódł, wg mnie po raz kolejny Fati.
Bodaj ani razu we wczorajszym meczu nie zdecydował się na drybling ,
a wszystkie gry jeden na jeden przegrywał. Mecz pokazał, że temu chłopakowi brakuje po prostu siły fizycznej. Ale jak wiadomo to nie dziwi.

Ponadto uważam, że zarząd zrobił poważny błąd wysyłając już na początku okienka transferowego Alenię na wypożyczenie. Przecież jest oczywiste, że o zmianie trenera zarząd Barcy nie podjął decyzji z dnia na dzień, a więc mógł przyszłemu, nowemu trenerowi zostawić decyzję o tym czy zostawić Alenię czy też nie.
Wg mnie Alenia bardzo przydałby się we wczorajszym meczu, zwłaszcza, że jest zdecydowanie bardziej kreatywnym pomocnikiem, szybszym i waleczniejszym od Rakiticia.
Oglądałem wczorajszy mecz dwa razy i powiem tak: o dziwo Rakitić nie zagrał wczoraj źle, lecz jego podstawową wadą jest spowalnianie gry. Piłkarz ten nie potrafi zagrać nietuzinkowego zagrania, zagrać wertykalnie.
Uważam, że jak dla mnie piłkarz ten bezwzględnie musi odejść po tym sezonie. Błąd zarządu z Alenią powoduje, że Chorwat będzie nasz drażnił jeszcze przez tych kilka miesięcy.
Moim zdaniem podobny błąd zarząd zrobił wypożyczając Todibo

Panowie moim zdaniem na chwilę obecną nie jest źle.
Ważnym, że wrócić Ter Stegen i Arthur.
Nowa miotła sprawiła, że lepiej zagrał Alba. Był zdecydowanie szybszy i co ważniejsze nie wykłócał się.
Bardzo dobrze moim zdaniem zagrał Busqets, pomimo, że nie ustrzegł się kilku błędów. Myślę, że to właśnie on i Vidal obok Messiego stanowili trzon naszej gry.
Mam też nadzieję, że w najbliższym czasie szansę gry dostanie Semedo i Fripo, a po kontuzji również Dembele
co spowoduje jeszcze większą konkurencję, zwłaszcza, że jeszcze jest De Jong.

I jeszcze jedno.
Cieszę się na skład naszej drugiej linii w przyszłym sezonie: Busqets/De Jong, Arthur/ Puig, Alenia/Vidal, Coutinho/S.Roberto
Myślę, że to najciekawsza ,a jednocześnie najmocniejsza II linia od czasów trio Xavi - Busqets - Inesta, a co najważniejsze 8-mka pomocników gwarantuje duże możliwości rotacji.
Do tego 2 bramkarzy, 8 obrońców + 7-8 napastników i będzie OK.

38

Mam nadzieję, że jak wróci De Jong to Rakicić sprawdzi jak grzeją krzesełka na trybunach

0

@Riguelme A kto jedenasty?

0

@DlacbpanMessi
Podzielam Twoją opinię lecz nie chcąc być narażony na hejt napisałem jak napisałem.
Pozdrawiam

0

@Skowa
OK przyjmuję Twoją opinie i krytykę tego co napisałem. Mam jednak prośbę czy mógłbyś się odnieść po kolei do każdej kwestii przeze mnie poruszonej, a zwłaszcza co do oceny trenera i poszczególnych piłkarzy.
I jeszcze jedno proszę zapoznać się z opiniami jakie do mojego wpisu dodali: Stone80 i TiKiTakA2018.
Może jednak to ty w sposób niewłaściwy odbierasz to co zobaczyłeś na boisku.
Pozdrawiam

0

@Artuuuuur
Kolego dziękuję za szerszy komentarz na mój wpis.
Moją odpowiedź zacznę od tego Valverde zawsze podkreślał, że chciałby by w I drużynie było jak najmniej piłkarzy. Nie wiem czy to dobre. Dla przykładu zapoznałem jak to jest u naszego największego konkurenta, tj. Realu Madryt. I zespół jest bardzo zrównoważony oprócz 2 bramkarzy w każdej formacji ma po 8 piłkarzy (zarówno w obronie, przez pomoc do ataku). Łącznie 26 piłkarzy.
U nas niestety wygląda to znacznie gorzej: dwóch bramkarzy - 7 obrońców - 6 pomocników(z S.Roberto) - 6 napastników (w tym Fati i Perez). Łącznie 21 piłkarzy.
Dzięki okrojonej ilości piłkarzy zachwiana jest pewna równowaga.
Można zatem zadać pytanie po co pozbywaliśmy się( już za Valverde) Cucurelę, Mirandę, Mirandę, a tera mówi się o piłkarzu Barcy B (przymierzanego do roli zmiennika dla Suareza) Abela Ruiza.
Jeżeli chodzi o transfery to być może masz rację, że decyzje podejmuje zarząd, a trener musi jedynie je firmować robiąc dobrą minę do złej gry. Ale zwróć uwagę, że najprawdopodobniej tak jest w większości klubów.
Piszesz o grze zawodników. Podzielam Twoje zdanie, że naszej "wierchuszce" (Messi, Suarez, Busqets, Pique, Alba), mającej atrakcyjne i długie kontrakty (wszyscy do maja 2021r.) nie za bardzo chce się trenować na pełnych obrotach, zwłaszcza, że piłkarsku są zrealizowani.
Faktem natomiast jest, że oglądając mecze Barcy widzimy, że nasi piłkarze ok. 70 minuty są już wypompowani (nawet Messi, który nie za wiele biega). Otóż moim zdaniem są to skutki złego przygotowania do sezonu pod względem wytrzymałościowo-szybkościowym. A jak tego nie ma to często nic nie wychodzi, biegać się nie chce, przegrywa się starty do piłki etc. Ale przepraszam czy to nie Valverde właśnie nie powiedział, że on osobiści nie przywiązuje większej wagi do przygotowania wytrzymałościowego?
Co do kasy pod stołem myslę, że jest to wielce prawdopodobnym. Moim zdaniem każdy zasadny, a zwłaszcza niezasadny transfer, a takich w ostatnich latach było wiele był kryminogenny. Pokazuje to świetnie transfer Neymara, ale i po części Coutinho, Dembele, Grizmanna by wymienić te największe. Myślę, że podobnie jest z trenerami gdy klub zapewnia im gaże na poziomie ok. 10 mln euro/sezon. No bo jakie sukcesy miał i co przemawiało za tym, że klub zatrudnił Tato Martino, czy obecnie Valverde. Moim zdaniem zarząd mając świadomość, że maksymalnie w klubie będzie "rządził" dwie kadencje dba o swoje interesy.

Pozdrawiam

0

jego wstępie piszesz cytuję:
"Typowe szykanie kozła ofiarnego. A przepraszam gdzie wola walki i zaciętość zawodników? Gdzie agresja i gra do ostatniego gwizdka. Uważasz że to wina trenera? Uważam to za uproszczenie.".
Masz rację. Obecnej Barcelonie brakuje wiele z wymienionych atrybutów: woli walki, zaciętości, agresji i gry do ostatniego gwizdka. Czy to wina trenera? Odpowiadam TAK.
Przypomnę, że to Valverde powiedział, że on nie przywiązuje zbytniej wagi do przygotowania wytrzymałościowo-szybkościowego ( nie wiem co powiedzieć na takie stanowisko trenera!!! )
Nie dziwiło za tym, że nasi piłkarze w okolicach 70 minuty mieli po prostu dość piłki, byli wypompowani, a wobec braków szybkości przegrywali w przeciągu całego meczu pojedynki szybkościowe, start do piłki etc.
Odpowiednie przygotowanie wytrzymałościowo-szybkościowe, podparte właściwą taktyką oraz wzmocnione umiejętnością czytania gry przez trenera i jego szybkie reagowanie na to co dzieje się na boisku jest podstawą "DOBREJ" gry każdej drużyny.
Moim zdaniem od trenera, któremu klub płaci ok. 10 mln euro należy/należało wymagać


0

@Gallaret
Nie za całe zło lecz akurat ja odniosłem się do sytuacji poprzedzającej stratę 3 bramki. Gdzie zapędził się Rakitić? Przecież on wchodząc za Busqetsa miał kryć strefę na 16-25 m. od bramki asekurując obronę. Go tam jednak nie było

0

@michalch9
Oczywistym jest, że chciał wygrywać, podobnie jak każdy z nas. Lecz od czego jest trener. Od przygotowania motorycznego, taktycznego i technicznego od kreowania stylu gry.
Czy ty przez te 2,5 sezonu dostrzegłeś w grze Barcelony jakiś styl. Bo ja osobiście w większości meczy widziałem chaos.
Moim zdaniem Barca w dwóch minionych sezonach nie zdobyła Ligi Mistrzów właśnie przez złe nastawienie drużyny i złą taktykę za co odpowiada trener.
Ze średnią drużyną jaką była Roma po 4:1 u nas można było założyć, że rewanż będzie spacerkiem lecz tak się nie stało. Trener widząc co się dzieje nie reagował względnie nie umiał tego zrobić.
Pomny tego w minionym sezonie Po wygranym u siebie 3:0 meczu z Liverpoolem Valverde widząc, że wynik jest zdecydowanie lepszy od gry ( w Barcelonie to Liverpool gniótł i miał przewagę) winien, pomny na doświadczenie z rewanżu z Romą całkiem inaczej ustawić drużynę lecz on jak zawsze postawił na ustawienie 4-3-3. Po co gdy się ma przewagę. czy nie należało wyjść w ustawieniu 5-3-2 i grać z kontry? Tak w rewanżu z Liverpoolem należało ustawić autobus, a wówczas to Barca najprawdopodobniej awansowałaby do finału gdzie czekał ograny w grupie Tottenham.
Co gorsze Valverde widząc co się dzieje nie reagował w odpowiednim czasie na to co się dzieje na boisku, a i w szatni nie potrafił poprzestawiać ustawienie oraz zmotywować zawodników.
A tak na koniec chciałbym naszą polemikę zakończyć anegdotą (prawdziwą).
Otóż na IX Nadzwyczajnym Zjeździe Partii (PZPR) ówczesny I Sekretarz niejaki Edward Gierek powiedział, cytuję " Towarzysze uwierzcie że zawsze chciałem dobrze..."
Dlaczego Ci o tym piszę?
No bo bezczelnością byłoby gdyby Valverde biorąc ok 11 mln euro za sezon nie chciał jeszcze wygrywać.
Pozdrawiam

0

@MarioVeB! Facet mi nerwy nie puszczają lecz jak czytam wypociny kogoś, który w ogóle nie analizuje tego co dzieje się w Barcelonie i innych klubach to słabo się robi.
Ja w odróżnieniu prawdopodobniej interesuję się również Realem Madryt i analizuję kogo oi wprowadzają do składu. Młodych: Valverde, Rodrigo, Vinicius etc. A jeżeli chcesz udowadniać kwadraturę koła to policz ile minut dostali młodzi Real a ile minut nasze "młode wilczki" np. perełka Puig

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: