1

Na La Ligę jest za chudy, a jak gra z rezerwami w niższej, bardziej fizycznej lidze to już jest spoko xD

8

Jeśli Fergusonem w obecnej roli, czyli obserwatorem na trybunach, to nie mam nic przeciwko ;D

9

Jak zdobył ją Modrić? Wygrywając Ligę Mistrzów i dochodząc do finału mundialu, a więc nie ze względu na to, że był najlepszy, a dlatego że znalazł się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie.

4

Ludzie piszą, że szejk w zemście wykupi Cou za 400 baniek, a tu się jeszcze okaże, że niedługo zamiast na la rambli, będziemy siedzieć na Trocadero xD

0

Nie oglądałem, więc nie mogę, w każdym razie ludzie zauważają wiele podobieństw.

0

No nie wygląda to zbyt dobrze.

6

Kilka dni temu podczas pobytu w Warszawie udało mi się dorwać Green Book w przedpremierze i mogę przyznać, że jak na razie to "najfajniejszy" film jaki obejrzałem w tym nowym roku. W dużym skrócie, włoski cwaniaczek z Bronxu (Viggo Mortensen) zostaje szoferem czarnoskórego muzyka (Mahershala Ali), z którym wyrusza w trasę na południe Stanów, gdzie systematycznie będą spotykać się z coraz większymi uprzedzeniami. Historia ma miejsce w latach 60 i jest oparta na prawdziwych wydarzeniach. Teoretycznie można powiedzieć, że jest to film typowo sklejony pod Oscary, bo mamy w końcu temat rasizmu na tapecie, a przez króciutki moment przewinął się tu również motyw homoseksualizmu. Jednak w przeciwieństwie do większości produkcji o takiej tematyce, tu wychodzi to bardzo naturalnie, bez jakiegokolwiek zadęcia, czy pretensjonalności. To bardzo prosta, ale też bardzo skuteczna lekcja na temat rasizmu i uprzywilejowania, podana w niezwykle lekkostrawnej formie. Taki feel good movie, jakby wyjęty sprzed kilkunastu/kilkudziesięciu lat. Narracja, a także relacja głównych bohaterów może przywodzić na myśl "Nietykalnych" i faktycznie Green Book odbiera się na podobnych falach. Nie jest to kino wybitne, nie zobaczymy w tym nic nowego, ale emanuje stąd tyle ciepła i pozytywnej energii, że mogę spokojnie polecić ten film dla każdego. Mi uśmiech z gęby nie schodził od pierwszych minut ;) Na duży plus scenariusz oraz duet Viggo-Ali.
Jakby ktoś ze stolicy się skusił, to bodajże do 29 stycznia można załapać się na seans w kinie Atlantic.

1

U mnie klasycznie jeden seans na dzień o kiepskiej godzinie, a za tydzień pewnie zejdzie z repertuaru i przyjdzie mi czekać na jakąś ujową wersję do pobrania.
A jakbym chciał się teraz wybrać do kina w okolicach 18-tej to mam do wyboru paździerzowe Diablo, Kogla Mogla albo film O psie wracającym do domu, którego calutką fabułę zawarto w 3 minutowym zwiastunie xD

0

Naszykowałem już popcorn, żeby poczytać posty z wczoraj, a tu prace remontowe na La Rambli :/

5

Thierry kiepsko wybrał jak na początek kariery. Mógł już potrenować jakiegoś średniaka w Anglii zamiast pchać się na tonący statek.

1



Gościu tworzy najlepsze covery Queenu. Ma momenty kiedy brzmi niemal identycznie jak Freddie. Aż szkoda, że May z Taylorem nie dokooptowali go do składu zamiast tego całego Lamberta.

2

Gościu potrafił być irytujący, od ostatniego sezonu Pepa miał coraz częstsze wahania formy, ale z perspektywy czasu widać, że pasował do tej drużyny jak mało kto. Długo jeszcze będziemy za nim tęsknić ;)

3

Ewentualny transfer de Jonga mnie ucieszy, aczkolwiek z dwójki Frenkie - de Ligt, zdecydowanie wolałem tego drugiego. O ile na ten moment do gry w pomocy mamy wielu kandydatów, tak sytuacja w obronie wygląda już bardziej problematycznie. Poważnych kandydatów do pierwszego składu imo wciąż jest tylko dwóch - Umtiti, który nie wiadomo ile będzie się jeszcze leczył oraz Pique, który ma coraz więcej wahań formy i jest coraz bliżej końca kariery. Lenglet spisuje się póki co nieźle, ale wciąż nie wydaje mi się, żeby był to pewny punkt na przyszłość, Verma odejdzie, Murillo będzie gościem od łatania dziur, a Todibo to na razie kot w worku. Matthijs jak dla mnie prezentuje umiejętności, dzięki którym mógłby już teraz podnieść poziom rywalizacji, nie mówiąc już o tym jak ważny mógłby się stać w przyszłości. Tym bardziej szkoda, że chłopak na agenta musiał wybrać akurat tego grubasa.
Jakby się udało zgarnąć tę dwójkę to byłbym zachwycony, w każdym razie wiem że nie można mieć wszystkiego i jeśli zostaniemy z samym de Jongiem, to nie będę płakał. Zawsze to odmłodzenie zespołu kolejnym fajnym talentem, a i może się okazać, że problem z zastępcą dla Busquetsa rozwiąże się zawczasu.

3

Ta ryba nietoperz wygląda trochę jak Godlewskie.

2

Do odstrzału w pierwszej kolejności powinno być Bohemian razem z Black Panther. Pierwszy film żeruje na nostalgii fanów, a drugi to kolejne pokłosie #oscarssowhite. Film Coopera broni się przynajmniej aktorsko i reżysersko.

0

Może gdybyś czytał ze zrozumieniem to zauważyłbyś, że w tym tekście nie było mojej opinii na temat tego filmu xD O Romie pisałem tutaj -> https://www.fcbarca.com/la-rambla,dyskusja-6894045.html
Nie każdy musi interesować się kinem, nie każdy musi lubić takie filmy, co nie czyni ich "g.wnem". To trochę tak jakby jakiś piłkarski Janusz oglądający mecze raz na rok, zobaczył Messiego i powiedział "no w sumie słaby" xD

6

XD Rzetelna opinia

4

Nominacje za najlepszy film: Narodziny Gwiazdy, Vice, Roma, Faworyta, Green Book, Bohemian Rhapsody, BlacKkKlansman i... Czarna Pantera xD
A więc czarny scenariusz się spełnił i marvelowski przeciętniak dostał takie wyróżnienie. Bohemian też moim zdaniem od czapy, no ale trudno. W tym roku o dziwo nie ma wielkich faworytów w tej kategorii. Roma delikatnie się wysuwa na prowadzenie, ale w Stanach bardzo dużo mówi się o Czarnym Bractwie, a duże szanse ma również Faworyta i Green Book. Statuetka dla Czarnej Pantery to byłoby samozaoranie Akademii, ale mnie już niczym nie zadziwią i taki scenariusz również uważam za realny.
Bardzo cieszą nominacje dla Zimnej Wojny, ale nie widzę niestety szans na ani jedną statuetkę. W każdej z tych trzech kategorii prawdopodobnie będzie triumfować Roma.
A największym przegranym tych nominacji jest jak dla mnie Pierwszy Człowiek. Dawałem szansę na nominację za film, reżyserię i dla aktorki, ale to że film Chazelle'a został pominięty również w muzyce, dźwięku i montażu, to już dla mnie wielki szok.

0

Ten projekt nowego dworca jest jeszcze z 2013 roku, więc na 99% nie będzie tak wyglądał. Wtedy był plan, żeby połączyć go z galerią handlową, ale po wybudowaniu Galerii Warmińskiej chyba od tego pomysłu odeszli.

5

Wojewódzki konserwator zabytków w Olsztynie podtrzymał swoją poprzednią decyzję o tym, że dworzec główny w Olsztynie nie jest zabytkiem.
No to jeszcze tylko odwołanie, kolejne rozpatrzenie, za kilka(naście?) miesięcy może coś się ruszy i za kilka lat olsztynianie doczekają się wreszcie dworca, który nie straszy, nie przecieka, nie śmierdzi i nie stanowi wychodka dla gołębi xD Chyba żadne inne miasto wojewódzkie nie ma tak paskudnego dworca (nawet w Kielcach nie jest tak źle), tym bardziej nie rozumiem skąd biorą się ludzie według których ta komunistyczna ruina jest zabytkiem. Już dawno powinni to wyburzyć.

0



Jaś i Małgosia > Zbrodnie Grindewalda xD

0

Na powtórkach widać, że najpierw dostał z buta w rękę, kiedy łapał już piłkę, a później kolanem w twarz. To powinien być faul imo.

0

Dembele przywraca radość z oglądania tej drużyny. Pomoc też wygląda dzisiaj fajnie i chociaż to tylko Leganes, widać że jest życie bez Rakiety i ten nie musi grać wszystkiego jak leci.

0

No i myk xD

0

Wreszcie zebrałem dupsko do kina, żeby nadrobić Bohemian Rhapsody. No i cytując klasyka, niby człowiek wiedzioł, a jednak trochę się łudził. Serducho mocniej mi biło słuchając tej muzyki w takim udźwiękowieniu, dlatego mimo że po tylu recenzjach wiedziałem już mniej więcej czego się spodziewać, to i tak było mi żal tak zmarnowanego potencjału. Tłuszcza w większości jest zachwycona (trzeci miesiąc trzyma się w multipleksach), bo to bardzo bezpieczny skok na kasę. Ogląda się to dobrze, bo jest o takim, a nie innym zespole, w każdym razie tak skrótowa, pocięta laurka nie jest godna Queenu i Freddiego. Mówimy o jednym z największych bandów w historii i wokaliście z wyjątkowo burzliwym życiem, toteż było tu mnóstwo miejsca na zabawę formą i mnóstwo materiału, żeby tę historię opowiedzieć lepiej, ciekawiej. Mercury to ekstrawagancja, kontrowersyjność, przebojowość i przełamywanie schematów, a ten film jest kompletnym przeciwieństwem wszystkich tych cech. Jest tu scena, w której zespół sprzeciwia się wytwórni i mam wrażenie, że twórcy tego widowiska w analogicznej sytuacji zachowali się odwrotnie, spełniając wszystkie wymogi producenta. Dla mnie jest to kino, któremu brakuje serca i które żeruje na nostalgii fanów. Szanuję za kilka momentów, za końcówkę z Live Aid i za fenomenalny casting do roli May'a, nie szanuję za całą resztę. Absolutnie niezasłużony Glob.
Nie zgodzę się jeszcze z pochwałami dla Maleka, bo dla mnie przez lwią część filmu był karykaturalny i drażniący. Chciałbym zobaczyć to z Sachą Cohenem w roli głównej i z jakimś poważnym reżyserem za sterami. Dżizz, gdyby to tylko tworzył Chazelle...

0

Dla mnie jednak różne sytuacje. DiCaprio niejednokrotnie mógł poczuć się pokrzywdzony, z kolei Nolan zwyczajnie jeszcze nie zasłużył.

0

Jeszcze nie wygrał, bo póki co byli lepsi. Interstellar technicznie jest bardzo dobry, ale pod względem scenariusza to typowo holiłódzko-patetyczny bełt. Incepcja jest już świetna bez dwóch zdań, ale i tak moim zdaniem nieco przehajpowana.

0

No nie podzielam zachwytów. Lubię Guadagnino, po raz kolejny super oddał klimat Włoch tak że niemal wylewał się z ekranu, technicznie nie mam zarzutów, ale kompletnie odbiłem się od tej historii. Ten wątek rozwinął się... tak po prostu. W ogóle nie czułem w tym chemii i prawdziwych emocji, a po wiadomej scenie, przez długi czas nie mogłem patrzeć na brzoskwinie xD IMO Guadagnino mógł sobie puścić wcześniej Moonlight i podpatrzeć jak robi się subtelne kino.

0

Dla mnie Kształt Wody jest nawet nie tyle przekombinowany, co po prostu perfidnie sklejony pod Oscary. Pokraczny miszmasz, złożony z gryzących się elementów i chwytów, które miały posmyrać dupy Akademii. No i jedna scena jest dla mnie ewidentną zżynką z La la Land, więc tym bardziej tego nie szanuję.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: