2

Pamiętam, że w swoim ostatnim sezonie u nas złapał kontuzję na wiosnę i nie grał już do końca sezonu. Ale w latach 2005-2008 tych kontuzji raczej miał mało albo wcale, nie wiem jak wcześniej.

0

A co to ma do mnie i do tematu?

1

Zaraz będziemy mieli 2019 rok, a niektórzy nadal źle piszą to nazwisko xd

4

Jeśli to kod z graligi, warto dodać, że aby mieć te 12 miesięcy za darmo, trzeba podpisać umowę na 24 miesiące xD

3

I tak największe crossovery w historii seriali były w czasach, kiedy w Detektywach trafiła się grubsza sprawa i była kontynuowana w W11.

0



Gramy z Lyonem, więc fajnie sobie ten mecz przypomnieć. Jak widać Benzema wiele przez te 10 lat się nie zmienił xD

0

Niestety nie xd

2

Dlatego dałem cudzysłów. Ale to, że takiego mięśnia nie ma to jedno. Po drugie, nawet jeśli ktoś się domyśli, że chodzi o trójgłowy to ten oddziałowuje na dwa stawy, a nie trzy.

0

Zagrałem z dziewczyną w ten quiz na messengerze. Dopracowana rzecz xD
Pytanie: Na ile stawów działa mięsień "trójramienny"? Prawidłowa według quizu odpowiedź: trzy xD

43

Nie, uwielbiam je xD

1

Choć sam musiałem oglądać na Netflixie, uważam że jest to film, który czuje się najlepiej w kinie. Dlatego jeśli grają to gdzieś u Ciebie, polecam obejrzeć na dużym ekranie ;)

13

"Roma", która będzie grubszą rybą na zbliżających się Oscarach, jest do obejrzenia na Netflixie i w wybranych kinach (jak już pewnie wiecie).
Czy naprawdę jest tak świetnym filmem? Tak. Czy każdy więc powinien go zobaczyć? To już tak oczywiste nie jest. To czy Roma Ci się spodoba, zależy przede wszystkim od tego jakim widzem jesteś. Jeśli lubisz filmy, w których dużo się dzieje, nie przepadasz albo nie jesteś przyzwyczajony do powolnego kina, a wrażenia wizualne nie są dla Ciebie najważniejsze, bardzo prawdopodobne, że ten film Cię znudzi. Choć sam takie kino doceniam, po jakimś czasie zdarzyło mi się ziewnąć.
Jednak mimo że Cuaron mojego serca nie zdobył, nie polemizuję z tym, że to cholernie dobre dzieło. Mój problem z tym filmem jest taki, że po tych wszystkich zapowiedziach, nagrodach, zachwytach, podjarałem się aż za bardzo i miałem chyba zbyt wygórowane oczekiwania niż powinienem. Gdybym nic wcześniej o nim nie słyszał i oglądał go z czystą głową, najpewniej z zachwytem chłonąłbym każdy kadr, a tak po pewnym czasie zacząłem odczuwać rozczarowanie. Pozytywnie na mój odbiór na pewno też nie wpłynął fakt, że do seansu podszedłem w warunkach domowych.
Z absolutnie czystym sercem mogę jednak przyznać, że pod względem audiowizualnym i reżyserskim Roma jest majstersztykiem. Każdy kadr tego filmu jest dopieszczony do perfekcji. Cuaron nadaje poetyckości najprostszym czynnościom. Z każdej klatki wylewają się emocje i intymność, a nawet te przedłużające się ujęcia są prawie że hipnotyzujące.
Historię można odbierać w kilku płaszczyznach. Jako fragment z życia służącej Cleo, jako wspomnienia z dzieciństwa reżysera i jako opowieść o kobietach. Bo Roma wyraźnie jest filmem silnie kobiecym. Mężczyźni są tu niemalże niewidoczni, a kiedy już się pojawiają to jako uosobienie kłopotów. Nie jest to jednak ukazywane w sposób pretensjonalny. Cuaron przedstawia świat jaki pamięta z młodości, a ten dla niego był światem bez mężczyzn. Wypada to więc dla mnie jak najbardziej naturalnie i subtelnie. Jedynym malutkim zgrzytem jaki tu odczułem była postać niejakiego Fermina, która jako jedyna w tym filmie wydała mi się nieco karykaturalna. Kocham za to sposób w jaki wykreowane zostały tutaj kobiety. Bohaterki w Romie tak jak kobiety, z którymi każdy z nas może mieć do czynienia na co dzień, są delikatne, kruche i pozornie bezbronne w obliczu niepowodzeń, a mimo to dzielnie stawiają czoła wszystkim przeciwnościom losu i są w stanie podnieść się po każdym upadku. Bije od nich taka cholernie naturalna kobieca siła, która rzadko kiedy pojawia się w kinie bez przerysowania i zadęcia. To nie jest manifest, w którym kobiety mówią jakie są silne – one po prostu takie są.
Mam ogromny szacunek do reżysera, bo pokusił się stworzyć coś bardzo prywatnego i intymnego, pokazując przy tym serducho i wielki talent. Bardzo możliwe, że nie odczułem Romy tak emocjonalnie jak choćby Zimną Wojnę, właśnie dlatego że jest dziełem na tyle osobistym, że zdecydowanie ciężej znaleźć w nim cząstkę siebie.
Dla mnie 8/10.
Co do szans Oscarowych, myślę że 4, a może nawet 5 statuetek będzie tutaj w zasięgu.

0

Wersja Michelle pojawiła się w serialu i stąd właśnie ją znam. Tutaj fragment:

0

Mnie zaraził BoJack ;D

0



Aż mi się tęskno zrobiło. Piękny i mega emocjonalny koncert. Ostatni dzień festiwalu i jeden z ostatnich zespołów - taki specyficzny moment kiedy każdy czuł się szczęśliwy po tych kilku dniach, ale jednocześnie chwytał żal, że następnego dnia trzeba wrócić do rzeczywistości.

1

My co roku mamy sztuczną, która jak jest bogato ubrana wygląda dla mniej ładniej niż żywa. Z kolei dla zapachu robimy stroiki ;)

0

Ładna gra w drugiej połowie, trzecia kolejka z rzędu z czystym kontem, drugie z rzędu przekonujące zwycięstwo. Mam nadzieję, że to nie jest chwilowa poprawa i będziemy prezentować się tak zdecydowanie częściej.

7

Chyba jeszcze nikt tej informacji nie wkleił.
Zimna Wojna na ceremonii wręczenia Europejskich Nagród Filmowych czyli na tzw. "europejskich Oscarach" zgarnęła pięć statuetek, a więc najwięcej z wszystkich nominowanych filmów. Została najlepszym europejskim filmem, Pawlikowski odebrał nagrodę za reżyserię i scenariusz, Kamiński za montaż, a Joanna Kulig została najlepszą aktorką. Nominacje miał też Tomasz Kot, ale nagrodę dla aktora odebrał Marcello Fonte za Dogmana.
Warto jednak zaznaczyć, że Roma nie łapała się tu jeszcze do nominacji.

0

Schalke bym nie pogardził. Patrząc na ich formę w tym sezonie powinniśmy ich przejść grając na pół gwizdka.
No i ogólnie mam dobre wspomnienia ze spotkań z niemieckimi drużynami (oprócz sezonu Tito oczywiście). Z Bayernem dwie pewne wygrane, awans z Schalke w 2008, Stuttgart w 2010 i pamiętne 7-1 z Leverkusen po pięciu bramkach Leo :D

1

Właśnie obejrzałem i odczucie po seansie miałem bardzo podobne. Tak się napalałem, że aż przehajpowałem xD Też jutro naskrobię o filmie coś od siebie.

4

Prześwietny piłkarz.

0

Obie wersje mi się podobają, ale jednak wolę Bowiego ;)

Z innych coverów mogę polecić House Of The Rising Sun w tych wykonaniach:



Nie pokuszę się o stwierdzenie, że są lepsze od wersji Animalsów, ale też bardzo lubię.

0

Prince'a ;)

0

Horse with no name w tym wykonaniu:


Do tego klasyki jak Nothing Compares w wykonaniu Sinead, All Along The Watchover od Hendrixa, czy Hurt w wykonaniu Casha.

2

Jeśli nie lubisz schematycznych horrorów bazujących na jumpscare'ach, to absolutnie nie polecam Zakonnicy xD
Z nieco bardziej oryginalnych mogę polecić Ciche miejsce i Coś za mną chodzi.
Zakładam, że Lśnienie każdy już widział, ale na wszelki wypadek warto wymienić, bo to IMO najlepsza rzecz z tego gatunku jaka powstała kiedykolwiek ;D

5

Dembele szczęśliwy, że się nie spóźnił xD

0

Bzdury pleciesz jedynie Ty. Mascherano niejednokrotnie podkreślał, że nie potrzebuje tej bramki i nie chce jej zdobywać na siłę. To koledzy postanowili, żeby strzelał. Nie wiem też co Masche ma tutaj do rzeczy, bo Javier to piłkarz z POLA. Jest subtelna różnica w wykonaniu karnego (w geście uhonorowania) przez zasłużonego obrońcę/pomocnika, który nie zdobył żadnej bramki dla klubu przez tyle lat, a strzelaniem karnego przez bramkarza w celu wyrównania śmiesznego "rekordu".
No i jednak jakbyś nie wiedział, obrońcy na treningach częściej od bramkarzy mają możliwość strzelenia jedenastki czy uderzania na bramkę w ogóle xD

7

Plakat nowego filmu Jordana Peele:
https://1.fwcdn.pl/an/np/867323/2018/17611_1.7.jpg

Można po nim wnioskować, że film będzie opowiadał o zawodniku Quidditcha, któremu marzy się kariera fryzjera.

0

Chilavert czy Ceni trenowali stałe fragmenty, byli w tym dobrzy, więc je wykonywali. Nie mieli też w składzie piłkarzy z taką renomą jak w Barcelonie i grali w zdecydowanie gorszych ligach, toteż przykłady zupełnie inne.
Wysyłanie Marca do 11-tki w celu wyrównania rekordu, który 99% ludzi (zapewne włącznie z Niemcem) ma w dupie, kiedy każdy piłkarz z pola nadaje się do tego bardziej, to czysta głupota i oznaka braku szacunku do przeciwnika.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: