0

Gosia Andrzejewicz

0

Według mnie Barca jest specyficznym klubem, więc potrzebuje też specyficznego trenera. Zgadzam się, że autorytet piłkarski nie musi być dobrym trenerem, ale uważam też jednak, że trener dla Barcelony ten autorytet powinien mieć (co nie jest równoznaczne z tym, że musi to być ex gwiazdor bez doświadczenia na ławce trenerskiej). Lucho choćby wielkim taktykiem nie jest, co było widać w Romie i co sami mogliśmy niejednokrotnie zaobserwować u nas, a jednak jego połączenie z Barcą przyniosło tryplet i dublet.
W ostatnich 15 latach mieliśmy 6 trenerów. Trzech z mocnym charakterem i dużym nazwiskiem ze względu na swoją karierę piłkarską (Rijkaard, Pep, Lucho), a także trzech bazujących na umiejętnościach taktycznych, bez takiego autorytetu i doświadczenia z boiska (Tito, Martino, Valverde). Póki co wygląda to tak, że pierwsza trójka wygrała łącznie cztery Ligi Mistrzów, a druga kojarzy się raczej negatywnie (Tito - gra na stojąco, fatalny bilans w klasykach, katastrofa w LM. Tata - brak pucharów i przegrana rywalizacja z Atletico. Ernesto - styl i niedopuszczalna wpadka z Romą). To pokazuje z jakim profilem trenera ta drużyna czuje się najlepiej. Obecnie najlepiej w ten profil wpisuje się Koeman, ale zarząd spieprzył to po całości półtora roku temu, więc chciałbym żeby wyciągnęli chociaż kogoś, kto oprócz ładnej piłki, ma do zaoferowania również doświadczenie na najwyższym poziomie. I tu na myśl przychodzi mi jedynie Wenger.

2

Bardzo merytorycznie.
Rozmawiamy o trenerze dla Barcelony, a Ty wyskakujesz mi z Bońkiem xD

1

Wczesny Mou był fenomenem, który sięgnął po LM z Porto. Był trenerskim topem i podobnie jak swego czasu Hitzfield zbudował swoją markę sukcesami z mniejszym zespołem. Póki co jedynym osiągnięciem Setiena jest ładna gra, a trochę lat ma i trochę lat już trenuje.

5

A przeszłość pilkarską się wymazuje? Zarówno oni, jak i Ryjek grali przez kilkanaście lat na najwyższym poziomie, otaczali się wielkimi piłkarzami, grali w wielkich meczach i wygrali wiele pucharów. Śmiem sądzić, że kopiąc piłkę na takim poziomie zebrali większe i cenniejsze doświadczenie niż Setien przez te x lat kariery trenerskiej.
To są mocne nazwiska bez dwóch zdań. Nawet bez żadnego doświadczenia w prowadzeniu zespołu, facet który coś w piłce osiągnął, będzie miał z miejsca większy autorytet w szatni od gościa, który trenował kilkanaście/kilkadziesiąt lat, ale bez żadnych spektakularnych osiągnięć.

5

Jestem zdecydowanie na nie, mimo że lubię oglądać jego zespoły. Bardzo bym chciał, żeby zarząd skończył zatrudniać trenerów, którzy mają na koncie mniej poważnych spotkań od liczby pucharów większości zawodników tej szatni. Taktyka i styl są ważne, ale doświadczenie na najwyższym poziomie (choćby piłkarskie) i charyzma, również. Zespoły Taty Martino też ponoć grały ładny futbol, a jak skończyła się jego przygoda w Barcelonie, wszyscy wiemy.
Z sześciu ostatnich trenerów, Ligę Mistrzów wygrywali tylko ci, którzy wyróżniali się mocnym charakterem i mocnym nazwiskiem. Tą drogą imo powinniśmy iść.

0

Mam ogromny ból dupy, że akurat 2017 musiałem ominąć i nie widziałem tego koncertu na żywo. Co prawda byłem na nich rok wcześniej, ale nie grali cholera Arahji.
Teraz jeśli się uda będę po raz czwarty. I mimo że nie czuję już tej magii jak przy pierwszym razie, to i tak jest to miejsce do którego chce się wracać ;)

1

Nagi instynkt, Oczy szeroko zamknięte, Memento, Elle, Cloverfield Lane 10.

0

My tak naprawdę dopiero niedługo się przekonamy jaki będzie poziom zbliżającej się gali. Z tych liczących się filmów póki co mamy jedynie Romę, Pierwszego Człowieka i Narodziny Gwiazdy, a czekają nas jeszcze premiery Beautiful Boy, Green Book, Faworyty i Vice.

0

Manchester by the Sea jest kapitalnym dramatem, ale uważam jednak że w tamtym roku za całokształt statuetkę powinno dostać La la Land. Manchester to kameralne, surowe dzieło, które opiera się przede wszystkim na grze aktorskiej i scenariuszu, co z resztą zostało docenione. Za to film Chazelle'a to imo czysty kunszt sztuki filmowej, dlatego wygrana Moonlight była dla mnie nieporozumieniem.

2

Rivaldo i Ronaldo w reprezentacji ;D

1

Ja też jestem chory, a przez najbliższe trzy dni będę pracował po 12 godzin xd

0

Może nie 90%, ale nadal większość. Strojenie jodły, ucztowanie, obdarowywanie się, kolędowanie, wieszanie jemioły, ścielenie siana pod obrusem, pusty talerz, oświetlenie domostw. Nawet Mikołaj miał swoich protoplastów.

2

Ale ja przecież nie neguję tego, że ktoś może to świętować. Odpisuję Peronowi, który stwierdził, że gdyby nie Chrystus to świąt w takim kształcie by nie było, a to jest taka półprawda, bo jednak 90% tego święta to zapożyczenia z kultury pogańskiej. Więc tak jak pisze Misanthrope, nie trzeba podchodzić do tego czasu od strony religijnej.

1

Poczytaj o święcie Jul. Zdecydowana większość tradycji świąt Bożego Narodzenia nie ma zakorzenienia w chrześcijaństwie.

0

5-0 zdecydowanie. Nie tylko najlepszy klasyk, ale prawdopodobnie też najlepszy mecz Barcy jaki oglądałem w ogóle.
Co do bramki, również wybieram rajd Leo w półfinale LM.

0

Nie widzę związku absolutnie.

0

Dziś na sali kinowej w szczecińskim Multikinie podczas seansu Grincha, miał miejsce atak nożownika. Dwie osoby ranne, w tym jedna jest w stanie ciężkim.

Masakra... taka akcja przed samymi świętami i to najpewniej na sali pełnej dzieciaków.

1

Strzelanie z petard, no ekstra świętowanie, ubaw po pachy. Jak jest okazja do świętowania, niech świętują, ale nie w tak kretyński, prymitywny sposób.
Z tym, że nic się nie stanie to też nie do końca prawda, bo co roku są przypadki oparzeń, utraty palców, etc. Tyle dobrego, że to akurat selekcja naturalna.

0

Byłoby szkoda, bo wydaje się jedną z niewielu fajnych opcji dla nas po tym sezonie.

6

Pierwsza w tym roku petarda wybuchła mi właśnie pod oknem, a więc sezon na ulubioną zabawę dla ameb, uważam za otwarty. Włożyć to gówno do śmietnika i nasłuchiwać huku. Noż cholera, jak pierwotni ludzie. Brakuje tylko, żeby łapali się za ręce i tańczyli wokół tej petardy przed wybuchem, a później wąchali wypaloną i wkładali sobie do mordy.
Niektóre miasta zrezygnowały z fajerwerków w sylwestra na rzecz pokazów świetlnych, ale to w żadnym stopniu nie rozwiązuje problemu. Te kilka, kilkanaście minut strzelania po północy nikomu raczej nie przeszkadza, więc te pokazy fajerwerków kontrolowane przez miasto jak dla mnie są spoko. Powinno się za to wprowadzić zakaz sprzedaży tego ścierwa, bo problemem są gówniarze i kretyni, którzy tego używają na kilka dni przed i po sylwestrze.

0

Ale Ty się doczepiłeś tej nazwy, a on wyraźnie zaznaczył, że święto nie ma nic wspólnego z religią poza nią(!) właśnie xD
90% tradycji związanych z tym świętem zostało żywcem wyjęte z kultur i wierzeń pogańskich, więc nie można powiedzieć, że to święto WYŁĄCZNIE chrześcijańskie, nawet mimo tego, że ktoś je tak nazwał. Dla mnie po prostu ten okres może, ale też absolutnie nie musi się wiązać z religią.

1

Nie obchodzę Szczodrych Godów i nie bardzo mnie obchodzi w co wierzysz, bo jak sam napisałeś każdy ma prawo do własnej wiary.
Ale jako że chłopaka wyśmiałeś i zapytałeś o wątpliwość nazwy, wytłumaczyłem dlaczego może być wątpliwa i dlaczego to święto nie powinno być kojarzone stricte z chrześcijaństwem.

1

Większość obecnych tradycji świątecznych została zapożyczona z pogańskich świąt związanych z przesileniem zimowym, takich jak Jul albo słowiańskie Szczodre Gody.
Ten okres przypisywało się już jak narodziny wielu bogów (m.in Mitry, Kriszny, Horusa, etc.), więc pod tę datę podłączono też narodziny Chrystusa.

3

Wracałem do domu z Krakowa, szczęśliwy po 5 godzinach jazdy, że powoli zbliżam się już do końca, a tu 50 minut opóźnienia w Warszawie... przez jedną zachlaną babę. Tyle czasu trzeba było czekać aż ją wyczłapią z pociągu. No myślałem już, że coś mnie strzeli xd

16

I cała rodzina Valverde xD

0

Poleci ktoś dobry kebab z dowozem do domu w Krakowie? ;D

5

No tak, jako przykład wyciągasz dwumecz z czwartego sezonu Pepa xD Wymowne jest to, że przez te cztery lata ani razu nie przegraliśmy więcej niż dwoma bramkami i ani razu nie przydarzył się taki gównomecz jak ten z Romą.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: