0

Zasłużył na 90 minut w każdym spotkaniu do końca sezonu xD

1

Gorzej jeśli to jego xD

1

Jeśli dobrze pamiętam to akurat wielkiej winy Valdesa w półfinałach z Interem i Chelsea nie było, więc równie dobrze mógł stać wtedy Stegen, Buffon, czy ktokolwiek inny, a i tak byśmy pewnie odpadli ;)

0

I tak i nie. Film nie musi mieć wybitnych efektów, zdjęć i muzyki, żeby zachwycić, ale jeśli zachwyca historią to także wynika z wielu składowych takich jak reżyseria, scenariusz, gra aktorka, praca kamery, etc. A taka kategoria jak najlepszy scenariusz istnieje ;)
I Twoja nadzieja może być nieco złudna biorąc pod uwagę, że po akcji #oscarssowhite do Akademii dołączyło około 700 czarnoskórych członków xd

1

No tak, ale tak czy siak rozdanie nagród było w 2016 xD

0

MTV rozdaje też nagrody filmowe.

0

Nope, w 2016 wygrał Spotlight ;)

3

Oczywiście, nigdy nie pojawiły się żadne argumenty ;D

0

No ja w ogóle nie jestem w stanie sobie wyobrazić sytuacji, w której jeden film jest lepszy w tych wszystkich kategoriach, a ja mimo wszystko tak mocno obstaję przy innym ;)

12

Ale kto płacze o Zimną Wojnę? xD

0

Tylko stawiasz cały czas członków Akademii jako takich przeciętnych widzów, a to są jednak ludzie którzy przy wyborze powinni rozkładać te filmy na części pierwsze ;) Nie po to jest tyle różnych kategorii, żeby przy głównej nagrodzie najważniejszym kryterium było "zrobiło na mnie wrażenie", "podobało mi się". Tu powinno zebrać się te wszystkie kategorie w kupę, ocenić aspekt artystyczny oraz to co dany film wprowadza nowego do kina i przynajmniej posilić się na w miarę obiektywny werdykt. I gusta nie mają tu wiele do rzeczy. Mi duuuużo bardziej od Romy podobał się Green Book, ale jakbym miał spojrzeć obiektywniej to muszę się zgodzić, że film Cuarona jest lepszy.

0

Tyle że ta nagroda to nie jest jakieś MTV Awards ;)

0

I masz do tego prawo, tylko jury najpopularniejszej nagrody filmowej powinno oceniać filmy wielowarstwowo, a nie na zasadzie podobało mi się albo nie ;) Nie bez powodu Życie jest Piękne i Szeregowiec Ryan przeszły do historii kina, a o mdłym Szekspirze ludzie przypominają sobie dopiero jak raz na rok/dwa lata zostanie puszczony gdzieś w telewizji.

1

Tak, to był dobry rok, ale wygrana Moonlight i tak mnie rozczarowała. W ostatnich latach cieszyłem się tylko z Birdmana (2015 był równie mocny) i Artysty.

0

Tylko niestety chodzi właśnie o to, że te schematy są i funkcjonują tak już niemal nieprzerwanie od początku istnienia nagrody ;) Ze względu na tę schematyczność m.in. pominięty został Obywatel Kane, Kubrick, który uchodzi za jednego z najlepszych reżyserów wszechczasów nie dostał ani jednej statuetki, a w roku Szeregowca Ryana, Życie jest Piękne i Cienkiej czerwonej linii wygrał... Zakochany Szekspir.

0

Swoją drogą uświadomiłem sobie, że w ciągu tej dekady tylko dwa razy byłem w pełni usatysfakcjonowany Oscarem za najlepszy film xD

0

Przewidywalny nie znaczy, że się podobał, a że wpisywał się w schematy przyznawania nagród przez Akademię. Oscary to jednak również kolesiostwo, polityka i łechtanie gustów członków Akademii. Rok temu Kształt Wody wygrał nie dlatego, że był lepszy od 3 Billboardów, a dlatego że del Toro przeczytał książkę o tym co krok po kroku powinien zawierać film oscarowy. Dwa lata temu publiczność oszalała na punkcie La la Land, ale wtedy swoje żniwo musiało zebrać #oscarssowhite. Można powiedzieć, że właśnie wtedy wygrał film, który podobał się mniejszemu gronu.

0

Tylko tak jak napisałem, moim zdaniem nie powinno stawiać się znaku równości między rozmachem, a najlepszymi efektami. Dla mnie motion capture w Wojnie o Planetę Małp i oddanie emocji aktorów na wygenerowanych postaciach w takim stopniu to był zupełnie nowy poziom.

1

Pierwszy Człowiek jest przede wszystkim wyciszony i bardzo minimalistyczny, więc jeśli wolisz filmy z pompą i akcją to się od niego odbijesz. Efekty nie są tu widowiskowe, ale bardzo mocno ocierają się o realizm.
Z kolei ostatnie Avangers to po prostu kolejny krok do przodu w tej serii, ale też absolutnie żadna rewolucja. Do tego poziomu już nas raczej przyzwyczaili. Tak samo rok temu mogłeś widzieć Serkisa w Cezarze z Planety Małp. Już tam imo były lepsze efekty niż w Infinity War.

2

Moim zdaniem tak ;) Widowiskowe nie zawsze znaczy lepsze.

0

Mniej więcej 17 na 21 kategorii trafionych, chyba pierwszy raz taka skuteczność xD Mniej więcej, bo w kilku kategoriach się jeszcze wahałem, w każdym razie to pokazuje jak te oscarowe wybory były w tym roku nudne i przewidywalne.
Co do najważniejszego Oscara dla Green Book mam mieszane uczucia. Ja naprawdę ten film lubię. Ba! To jest póki co mój drugi ulubiony film tego roku, aczkolwiek i tak uważam że to nie jest do końca pozycja do głównej nagrody. Brakuje mi tu trochę takiej artystyczności, perfekcjonizmu czy autorskiej reżyserki jak w przypadku Romy i Faworyty. W każdym razie nie zamierzam rozpaczać, bo Akademia miała już duuuużo gorsze wybory.
Największym zaskoczeniem jest brak statuetki dla Glenn Close. Oczywiście cieszę się ze względu na Colman i myślę, że zasłużyła, ale mimo wszystko mocno się zdziwiłem. To była dla Glenn 7 nominacja do Oscara w karierze i przeważnie w takich sytuacjach "wynagradzało" się te wszystkie lata, nawet jeśli wśród nominowanych byli lepsi. W tym roku to był mój pewniaczek.
Pierwszy człowiek był największym przegranym nominacji, a Faworyta została największym przegranym gali. Film Lantimosa zasłużył na dużo więcej, ale spodziewałem się, że tak się to może skończyć.
Bohemian wyszło z największą ilością statuetek (4) i to jest największe nieporozumienie xD Film, który pod względem technicznym kompletnie leży i miał dwóch reżyserów, przez co był sklejany na kolanie, dostaje oscary za montaż i montaż dźwięku, a Malek któremu pół filmu przeszkadzała proteza pokonuje Viggo i Bradleya... a szkoda strzępić ryja xD

Tu link do rozdań: https://www.filmweb.pl/news/Oscary+2019%3A+%22Green+Book%22+najlepszym+filmem-132010

0

Chyba za każdym razem wzruszała się na woodstockowej scenie. W 2017 mnie w Kostrzynie nie było (nad czym ubolewam strasznie), ale ich koncert z 2016 był dla mnie jednym z najbardziej emocjonalnych w całym życiu.

0



Jeden z tych zespołów, które o niebo lepiej brzmią koncertowo niż studyjnie. Kasia ma to do siebie, że kiedy wychodzi na scenę, to oddaje się publiczności całkiem. Jak tylko zaczyna śpiewać to emanuje z niej taka szczera, niczym niesfałszowana wrażliwość. Nie znam wielu wokalistek, które przez wokal są w stanie w takim stopniu oddawać emocje, toteż nie sposób jej nie kochać.

5

Nie wiem czy kiedykolwiek podczas jakiegoś meczu tak się uśmiałem xD

8

Jedyny finał bez udziału Barcelony, w którym byłbym zadowolony z każdego rezultatu. Cieszyła by mnie wygrana zarówno Diego, jak i Pepa.

0

Najbardziej bym się ucieszył z takiego podziału gdzie Faworyta dostaje Oscary za Best Picture i dla aktorek, a Green Book za scenariusz i dla aktorów ;) W każdym razie wątpię w takie rozdanie.

0

Odniosłem się do Bohemian, bo takie dostałem pytanie xD W każdym razie abstrahując od tego, że oba te filmy nie powinny mieć nominacji, to dla mnie Czarna Pantera jest chyba nawet nieco lepszym filmem niż Bohemian. Ten drugi ogląda się całkiem przyjemnie, bo jest o takim a nie innym zespole, ale wszystko wskazuje na to, że galę Oscarów może zakończyć z czterema statuetkami. Za aktora i względy techniczne, podczas gdy Malek przez większość czasu ekranowego wypadał karykaturalnie, a techniczne ten film leży.

0

Oczywiście, że nie zasługuje. W równym stopniu co Bohemian. Nigdy i nigdzie nie napisałem, że nominacje dla Pantery są słuszne, bo twierdzę wręcz, że są absurdalne ;)

3

Bo w moim odczuciu nie zasłużył nawet na większość z tych nominacji.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: