- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1581 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1581 Culés
25
Oscary stracił jakikolwiek prestiż już kilka lat temu. Oczywiście nadal pozostał POZORNY prestiż, czyli cmokanie i głaskanie się "salonu". Znamienne jest to, że właśnie przed chwilą Kinga Rusin, na łamach TVN powiedziała: to są najbardziej prodemokratyczne, antyrasistowskie i tolerancyjne Oscary w historii!
A ja uważam, że to są najbardziej przewidywalne, najmniej wartościowe, interesujące i najmniej oryginalne Oscary. Polityka była zawsze obecna w kinie, ale obecna forma jest godna pożałowania. To windowanie czarnoskórych jest kompletnie nieszczere i nieautentyczne. Nie kupuję tego.
1
@kerouac I tak się powinniśmy cieszyć, że Lady Gaga nie dostała oscara i czarna pantera :D
0
@MaTt_BarcaFan Czemu mamy się cieszyć, ze Gaga nie dostała?
0
@Bojan_95 Bo nie zagrała jakiejś wybitnej partii.
1
@MaTt_BarcaFan Mam wątpliwości czy oglądałeś bo jak najbardziej zagrała ;)
2
@kerouac Juz któryś raz pojawia się opinia o tym, że były to najbardziej przewidywalne nagrody.
Kompletnie nie rozumiem tego argumentu. Przewidywalny tzn. że podobał się największemu gronu widzów/krytyków/bukmacherów itp. A to że się podobał największej ilości osób to chyba właśnie świadczy że na tą nagrodę film/aktor... zasłużył.
Chyba nie o to chodzi by były niespodzianki i wygrywały role/filmy, które spodobały się mniejszemu gronu.
Dla mnie jak jakaś nagroda była przewidywalna wcześniej świadczy poniekąd że była ona oczekiwana, sprawiedliwa.
Nie zapominajmy że tu nie ma sztywnej nagrody za konkretne osiągnięcia, zdobyte pkt itd. to zawsze będzie ocena subiektywan czy coś komuś się podoba czy nie.
2
@Bobo25 Przewidywalny nie oznacza sprawiedliwy. Sondaże i intuicja przewidują, że PIS wygra kolejne wybory- odzwierciedla to opinie większości z głosujących, a czy jest to adekwatne? Raczej nie. To tylko pokazuje jak łatwo jest odczytywać zachowania i reakcje większości ludzi.
Czarna Pantera jest jednym z najsłabszych filmów ze stajni Marvela od lat. Znajduje się w ogonie i to opinie nie tyle moja, co wielu komiksomaniaków, ludzi zakochanych w uniwersum. Trzeba pamiętać, że nie rozchodzi się o gusta subiektywne, a o wybór Akademii, który powinien krążyć jak najbliżej prawdy, obiektywnej prawdy (taka istnieje, połóż obok siebie koszulkę z bazarku za 30 zł i polo Bossa i poddaj ocenie. Subiektywnie możesz wybrać tę pierwszą, obiektywnie rzecz jasna- drugą).
Nie jestem żadnym zapyziałym przeciwnikiem ukłonów w stronę mniejszości. Uwielbiam Elbę jako aktora, trzymałem kciuki za Mcconaughey`a z filmu "Witaj w klubie", ale jednak nie o to chodzi w rzekomo najbardziej prestiżowej nagrodzie filmowej, aby wybierać filmy naprawdę słabe, byle tylko wpisać się w mocno liberalne nastroje ogółu.
0
@Bobo25 Przewidywalny nie znaczy, że się podobał, a że wpisywał się w schematy przyznawania nagród przez Akademię. Oscary to jednak również kolesiostwo, polityka i łechtanie gustów członków Akademii. Rok temu Kształt Wody wygrał nie dlatego, że był lepszy od 3 Billboardów, a dlatego że del Toro przeczytał książkę o tym co krok po kroku powinien zawierać film oscarowy. Dwa lata temu publiczność oszalała na punkcie La la Land, ale wtedy swoje żniwo musiało zebrać #oscarssowhite. Można powiedzieć, że właśnie wtedy wygrał film, który podobał się mniejszemu gronu.
1
@kerouac Widzisz ale dalej brniesz w ten subiektwyizm o którym piszesz, to że dla Ciebie jakiś aktor zagrał słabo, nie znaczy że podobną oceną mają inni. Ba większość może być odmiennego zdania.
Nie da się, choćby przy największych chęciach być w 100% obiektywnym. Nawet członkowie Akademii mają swoje preferencje, jednemu najbardziej podobają się role dramatyczne innemu komediowe itd. Chodzi o to by zachować w tym jak największą różnorodność i by żadna ze stron nie miała jakieś przewagi nad drugą.
To są zawsze oceny nie oparte na sztywnych kryteriach i nigdy nikt wszystkich nie zadowoli.
Przykład Czarnej Pantery. Oskary zdobył za scenografię, kostiumy. Czyż krajobrazy Wakandy nie były piękne (dla mnie nie ma znaczenia że większość powstała przy użyciu komputerowej obróbki), czyż kostiumy bohaterów, klanów nie były dopracowane?
Mi się ten film wizualnie bardzo podobał. Co do samej historii to szału nie było i zdziwiłem się samą nominacją do najlepszego filmu. Ale widocznie innych urzekł i pod tym kątem. Nie burze się o to. Mieli takie zdanie i je szanuje.
0
@Kapitan_SW "Przewidywalny nie znaczy, że się podobał, a że wpisywał się w schematy przyznawania nagród przez Akademię. "
Właśnie o to mi chodzi by nie było żadnych schematów, żeby wygrywały filmy/role, które się po porstu spodobały, które urzekły widzów, członków Akademii. Choć nawet i to nie musi oznaczać że wybór zadowoli Kapitana_SW czy kerouac :))
Po prostu przymijmy że to oceny subiektywne i tak po prostu wybrali członkowie Akademii, którzy mogą mieć odmienny gust czy poczucie piękna niz my.
0
@Bojan_95 No, ale to jest twoja opinia. Wg mnie nie.
0
@kerouac Z tym prestiżem oscarów jak ze złotą piłką - niby nieważne, niby nie to samo a ludzie jak o tym dyskutowali tak dyskutują.
0
@Bobo25 Tylko niestety chodzi właśnie o to, że te schematy są i funkcjonują tak już niemal nieprzerwanie od początku istnienia nagrody ;) Ze względu na tę schematyczność m.in. pominięty został Obywatel Kane, Kubrick, który uchodzi za jednego z najlepszych reżyserów wszechczasów nie dostał ani jednej statuetki, a w roku Szeregowca Ryana, Życie jest Piękne i Cienkiej czerwonej linii wygrał... Zakochany Szekspir.
0
@Kapitan_SW A mi się wszystkie te cztery filmy podobały :)
0
@Bobo25 I masz do tego prawo, tylko jury najpopularniejszej nagrody filmowej powinno oceniać filmy wielowarstwowo, a nie na zasadzie podobało mi się albo nie ;) Nie bez powodu Życie jest Piękne i Szeregowiec Ryan przeszły do historii kina, a o mdłym Szekspirze ludzie przypominają sobie dopiero jak raz na rok/dwa lata zostanie puszczony gdzieś w telewizji.
0
@Kapitan_SW Widać akurat ten film zrobił wrażenie na członkach Akademii wówczas. Jak mówię nie dogodzisz wszystkim. Musieli by głosować wszyscy ludzie na Ziemi, lub przynajmnie Ci którzy mają dostęp do tv. A i tak znalazły by się głosy niezadowolenia.
Żeby była spraw jasna nie twierdzę że wszystkie wybory Akademii są dobre. Po prostu nie ze wszystkimi się zgadzamy, mamy inne zdanie i chyba to też jest fajne w tych nagrodach. Bo o czym byśmy dyskutowali gdyby wszyscy ludzie mieli taki sam gust filmowy.
0
@Bobo25 Tylko stawiasz cały czas członków Akademii jako takich przeciętnych widzów, a to są jednak ludzie którzy przy wyborze powinni rozkładać te filmy na części pierwsze ;) Nie po to jest tyle różnych kategorii, żeby przy głównej nagrodzie najważniejszym kryterium było "zrobiło na mnie wrażenie", "podobało mi się". Tu powinno zebrać się te wszystkie kategorie w kupę, ocenić aspekt artystyczny oraz to co dany film wprowadza nowego do kina i przynajmniej posilić się na w miarę obiektywny werdykt. I gusta nie mają tu wiele do rzeczy. Mi duuuużo bardziej od Romy podobał się Green Book, ale jakbym miał spojrzeć obiektywniej to muszę się zgodzić, że film Cuarona jest lepszy.
0
@Kapitan_SW Tu się nie do konca zgodzę z tym rozkładaniem filmu na części pierwsze.
Biorąc pod uwagę już samą kategorię najlepszy film. Powiedzmy, że konkurują dwa filmy, jeden ma świetną obsadę, kapitalną grę aktorów, nastrojową muzykę, swietne zdjęcia i efekty specjalne, opowiada fajną historię itd. Drugi wypada trochę słabiej w każdej z tych poszczególnych cech, ale ze to po obejrzeniu to o nim myślę przed zaśnięciem i zaraz po przebudzeniu bo akurat ten film dał mi dużo do myslenia i sprawił że zacząłem sam sobie zdawać pytania, ale jak? dlaczego? czemu tak własnie zrobił bohater itd.
Filmy podobały mi się oba. Ze względu na te cechy które wymieniłem np spodobał Tobie się bardziej film pierwszy, ale mnie dalej to drugie dzieło porusza i sprawia że nie mogę o nim zapomnieć. I teraz bedąc członkiem Akademii mam wybrać ten pierwszy ze wszystkim super zdjęciami, efektami, grą aktorów czy jednak posłuchać mojego wewnętrznego głosu (bez skojarzeń z chorobami psychicznymi ;) ) i zagłosować na dzieło, które cały czas siedzi mi w głowię.
Zmierzam do tego by pokazać, że członkowie Akademii to ludzie tacy jak my, ze swoimi wątpliwościami, gustami i upodobaniami i jesli tylko oddają głos zgodnie ze swoim sumieniem (a nie bo to teraz politycznie poprawne czy coś w tym stylu) to dla mnie jest ok. Nawet jak wygrywa film, który w moim czy np Twoim mniemaniu jest gorszy.
0
@Bobo25 No ja w ogóle nie jestem w stanie sobie wyobrazić sytuacji, w której jeden film jest lepszy w tych wszystkich kategoriach, a ja mimo wszystko tak mocno obstaję przy innym ;)
0
@Kapitan_SW Naprawdę? Nie miałeś nigdy tak, że film, który nie miał wybitnych zdjęć, muzyki czy jakiś innych efektów zrobił jednak na tobie przez swoją historię wrażenie że długo jeszcze o tym myślałeś?
Oczywiście podałem to jako przykład, żeby zobrazować swoją myśl, że dany film może wpłynąć na jednego widza bardziej lub mniej i że członkowie Akademii to jednak też widzowie, którzy mają swoje upodobania i głosują zgodnie ze swoim sumieniem (przynajmniej taką mam nadzieję).
Wszystko się sprowadza do subiektywnej oceny danej osoby. Tobie się np spodobał bardziej Szeregowiec Ryan a sąsiadowi Zakochany Szekspir. Teraz pytanie czy Ty jesteś członkiem Akademii czy Twój sąsiad. Do tego tak w skrócie i przenośni całe te wybory się sprowadzają.
0
@Bobo25 I tak i nie. Film nie musi mieć wybitnych efektów, zdjęć i muzyki, żeby zachwycić, ale jeśli zachwyca historią to także wynika z wielu składowych takich jak reżyseria, scenariusz, gra aktorka, praca kamery, etc. A taka kategoria jak najlepszy scenariusz istnieje ;)
I Twoja nadzieja może być nieco złudna biorąc pod uwagę, że po akcji #oscarssowhite do Akademii dołączyło około 700 czarnoskórych członków xd
1
@Kapitan_SW Nadziej jak to mówią umiera ostatnia. Liczę, że część z tych nowy 700 członków nie będzie głosowało na jakiś film tylko ze względu np na czarnoskórych aktorów, ale dlatego że film w ich mniemaniu był najlepszy.
Wiem, że być może jestem zbyt naiwny, ale cóż ja na to żadnego wpływu nie mam, więc się tym nie emocjonuje tylko przyjmuje do wiadomości z większym lub mniejszym zdziwnieniem decyzję Akademii. Tak wybrali i już.
Pozdrawiam i dziekjuję za merytoryczną i sympatyczną wymianę zdań.
Filmy filmami, ale najważniejsze by Barca w środę cieszyła się z awansu do finału PK ;)