La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1352 Culés

5

Najnowszy film Larsa von Triera jest interesującym seansem. Jack w przerwach od pracowania jako architekt i projektowania swojego wymarzonego domu jest seryjną mordercą. Takim bardzo wyrafinowanym. Z czasem skromne tylko ustawianie w pozy zwłoki ofiar rozrasta się do inscenizowania polowania według tradycyjnych reguł lub w wyzwanie "ile głów przebije jedna kula" (no co tam youtuberzy? fajny czelendż?).
Wszystko te zbrodnie pokazane są w bardzo naturalistyczny sposób. Kamera nie boi się tutaj pokazać przemoc i okrucieństwo. Przeciwnie. Wręcz obrzydliwie je fetyszyzuje. Jack się tym bawi, reżyser chyba też doprawiając, to wszystko masą groteskowego humoru.
Wszystko to od razu nasuwa skojarzenia z "Funny Games" Hanekego. Wielki rant na to jak bardzo kino (a nawet ogólnie sztuka) oswoiło nas ze złem. Ono nas nawet nie odtrąca, a przyciąga. Lubimy popatrzeć na morderców goniących nastolatki, chcemy akcji, pościgów, strzelanin. Nie robi na nas wrażenia portfel z ludzkiej skóry. To już było w Teksańskich masakrach. Mamy to we krwi.
Ale to straszna hipokryzja albo ironia, że mówi o tym Duńczyk. Człowiek, który całą karierę oparł na niszczeniu świętości, przesuwaniu granic, maltretowaniu Bjork. Tylko "Dom, który zbudował Jack" nie jest zwykłym filmowym felietonem, a spowiedzią reżysera. Wergiliusz w cholernie nie subtelnym nawiązaniu do "Boskiej komedii" słucha jak Trier poprzez historie Jacka rozprawia się ze swoim dorobkiem. Bije się on w pierś (albo po prostu z nami się bawi) i za tą przemoc i za tworzoną sztukę. Bowiem zamiast zgodnie z klasycznymi założeniami stworzyć piękny, trwały i przede wszystkim praktyczny dom Lars wolał, tak jak Jack postawić budę z zamrożonych ciał...

konto usunięte

1

@sebasek99 Dla kogo to ma być interesujące?
Dla normalnego człowieka raczej niezbyt.

3

@tombard Kilka powodów wymieniłem w opinii: ciekawe spostrzeżenia nt. brutalności w naszej kulturze (a może raczej popkulturze), dość interesująca teza o sztuce, która może zmusić do rozmyślań nad tym. Ja na przykład nie jestem aż takim fanem zasady decorum, ale właśnie niektóre rzeczy robione przez artystów - tzw. sztuka dla sztuki mnie nie rajcuje. Ciężko mi ją i jej sens zrozumieć.
Na pewno fani von Triera będą zainteresowani taką autorefleksją nad jego twórczością. Z tego powodu też jest to smaczny kąsek dla ludzi w ogóle interesujących się kinem.
Poza tym - dobrze zrealizowane kino. To się ciekawie ogląda. Zwłaszcza jak ktoś lubi czarny, groteskowy humor.

1

@sebasek99 U mnie klasycznie jeden seans na dzień o kiepskiej godzinie, a za tydzień pewnie zejdzie z repertuaru i przyjdzie mi czekać na jakąś ujową wersję do pobrania.
A jakbym chciał się teraz wybrać do kina w okolicach 18-tej to mam do wyboru paździerzowe Diablo, Kogla Mogla albo film O psie wracającym do domu, którego calutką fabułę zawarto w 3 minutowym zwiastunie xD

konto usunięte

1

@tombard Dla mnie, bo lubię filmy von Triera. Aczkolwiek dzięki za komplement.

0

@Kapitan_SW Jezu współczuje. Te kina w mniejszych miastach potrafią dać w kość.

1

@sebasek99 Jak dla mnie film rewelacyjny, szkoda, że sporo krytyków z tego co widzę po nim pojechało. Z drugiej strony, jak byłem na przedpremierowym seansie, to sala pękała w szwach, musieli krzesełka dostawić (chociaż parę osób wyszło w trakcie, mięczaki :D ).

"Funny Games" jeszcze nie oglądałem, ale moim pierwszym skojarzeniem był "American Psycho" (który pozostaje jednym z moich najulubieńszych filmów i niedoścignionym arcydziełem) - zwłaszcza w kwestii przedstawienia głównego bohatera, groteskowego czarnego humoru i coraz bardziej nieprawdopodobnych i przegiętych sytuacji. Fajnie, że Jack jest z jednej strony przedstawiony jak narcyz i perfekcjonista, a z drugiej strony widzimy, że jego morderstwa to chaotyczne i niechlujne akcje, a społeczeństwo jest (albo może tylko wydaje się Jackowi?) jeszcze głupie i bardziej ignoranckie od niego samego. Dodatkowo von Trier fajnie wplata swój dialog/monolog do tego wszystkiego - podany "na surowo" byłby zupełnie niestrawny, a tutaj co najwyżej może się po nim nieco odbić, ale jest dobrze wkomponowany w fabułę. W dodatku dzięki ripostom Wergiliusza (którego gra Bruno Ganz, znany przede wszystkim z genialnej roli Hitlera, pozdro!), widać w tym wszystkim jakiś dystans do siebie i traktowanie całego tego mesjanizmu twórcy z przymrużeniem oka, a do tego gra z widzami.

Film na pewno spełnił swoją rolę - sprowokował, miał kontrowersyjny odbiór, niektórych zszokował, a na pewno zostawił po sobie ślad i wywołał przemyślenia u wszystkich, którzy go obejrzeli. Jak dla mnie to o wiele pełniejsze kino, któremu dużo bliżej do "sztuki przez duże S", od wychwalanych w tym roku - niezłych, ale wybitnie festiwalowych - "Romy" czy "Zimnej wojny", które są bardzo sztampowe i na dłuższą metę nic nie wnoszą w niczyje życie.

1

@Ledsbourne Właśnie. W poście całkowicie pominąłem wielowątkowość Jacka. Nie jest on takim płytkim psycholem. Wręcz przeciwnie. Jego choroby psychiczne utrudniają mu całkowicie życie. W takim "normalnym" sensie, że został wypruty z uczuć, co prowadzi go do robienia tych morderstw, znalazł dwie spoko kobiety i nie mógł nawiązać z nimi normalnej relacji, nie osiągnął swojego marzenia. No i w aspekcie bycia panem Wyrachowanym. Przecież niesamowite zbiegi okoliczność sprawiły, że tak późno został odkryto. Całkowicie inne podjęcie do tematu chorób psychicznych niż teraz można zobaczyć. W niektórych zakamarkach mainstremowego nurtu one urastają przecież do bycia "cool". Tam ludzie z Aspergerem, nerwicą natręctw może są dziwni, ale na przód wyrasta ich bycie geniuszem, robienie niesamowitych planów itd. Postać Dillona to taki trochę sprzeciw z jednoczesnym idealizowaniem i spłycaniem takich ludzi.
P.S O "American Psycho" nie pomyślałem, a też świetna referencja.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: