0

@Wychowanek Rozumujesz cytat dosłownie, 0-1-kowo, i chcesz go zamknąć w kategoriach białe-czarne. Dlatego Ci się wydaje absurdalny. Należy każdy cytat postrzegać przez pryzmat sytuacji.

Nie chodzi w nim, że przemocy nie można stosowac, sam potrafisz podać wiele przykładów, gdy jest konieczna (i każdy z ludzi to potrafi, potrafił również Asimov). Chodzi w nim (i to tym bardziej się uwidacznia, jeśli się czytało książki Asimova z Fundacji) że jeśli potrafisz osiągnąć oczekiwany rezultat bez przemocy, to należy wybrać takie rozwiązanie. Należy rozważasz wszelkie możliwości, które by jej oszczędziło. Wielokrotnie (czy to w historii, czy choćby w sytuacji o której mówimy w wątku) stosuje się przemoc w sytuacjach, w których jej użycie nie jest koniecznie - i o to chodzi w tym cytacie. W takich sytuacjach tylko ludzie niekompetentni - czyli tacy, którzy nie potrafią osiągnąć swojego celu/nie chcą ujrzeć/nie widzą innej drogi - sięgają po przemoc. I w tym kontekście się to sprowadza. Nie mogę zarobić na coś? Zabiorę komuś siłą. Nie mogę wymusisz posłuszeństwa? Skrzywdzę Cię. Nie mogę uniknąć konfliktu? Zniszczę Cię.

Polecam bardzo książki, jednego z najwybitniejszych myślicieli science fiction XX wieku. Kontekst każdego zdania jest istoty. Nawet coś takiego podstawowego jak "Nie zabijaj" możesz łatwo zanegować, ale jeśli to zrobisz, to prawdopodobnie umyka Ci kontekst.

1

"Przemoc jest ostatnią ostoją niekompetentnych." - Isaac Asimov, Fundacja.

0

@Wychowanek To nie był żaden argument. Po prostu warto pamiętać że to co obserwujemy to pewna narracja jednostronna i nie oddaje obrazu w stylu "jednak warto było się nie szczepić, patrz ilu ludzi się nie szczepiło jak ja i nadal żyją, widać że dobrze zrobiłem". O to chodzi że nie widać. Może mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. W każdym razie wszyscy którzy go nie mieli nie przyjdą tutaj na fcbarca.com by podawać kontrargumenty i warto o tym pamietać. Nie dajmy się złapać w pułapkę fałszywej powszechności.

Porównania do aborcji nie rozumiem i nawet nie będę próbował. Ani celu dla którego ją przywołałeś.

1

@Saviola88 Jesteś po prostu względnie młody i masz dobry układ odpornościowy. Zdarzały się przypadki że i nastolatki umierały. Masz szczęście i tyle. I jakbyś pytał - ja też się nie szczepiłem.
Btw. fun fact. 100% osób którzy napisali posty o tym że się nie szczepili są w grupie tych co żyją. Bo tak się składa że miliony zmarłych zostało tragicznie odciętych od social mediów i nie mogli się "pochwalić" swoją medyczną "przenikliwością". Ciekawe czy gdybyśmy mogli ich zapytać czy żałują że się nie szczepili to czy by zmienili zdanie, jak myślisz?

Inna sprawa że światowe rządy i PRZEDE WSZYSTKIM media tak rozdmuchały temat, że ludzie powariowali. No i dużo było działania po omacku.

3

@AFA90 To się nazywa relatywny obiektywizm :) Gdy nie mówisz o swoich tylko dobrze a o nie swoich tylko źle. W takim razie ja też jestem chorągiewką i chyba dobrze mi z tym, że patrzę na świat reakcyjnie. Nie będę umniejszał win Barcelony ani szukał usprawiedliwień typu "oni to robią by nas zniszczyć" tak samo jak nie szukałbym ich, gdyby to zagadkowi "oni" niszczyli klub którego nie cierpię.

Ludzie nie lubią takich ludzi bo nie możecie ich zaszuflatkować w ramy "swój-wróg", następuje takie spięcie w głowie i chcąc je jakoś rozwiązać stworzono kategorie "próbuje się im przypodobać", "nie jest z nami", "lubi po nas jechać - co z tego że zasłużyliśmy - powinien nas bronić jeśli jest swój, ale woli zgrywać/udawać obiektywnego". Te postawy rozwiązują paradoks w waszych głowach - kibicować komuś i podchodzić krytycznie do tego, co na to zasługuje.

0

Na pewno kiedyś przeczytam książkę na temat tego, co obecnie się dzieje w Barcelonie w sprawach korupcyjnych. Wyszedłby z tego dobry thriller sądowy/prawniczy (czy jak ten gatunek się nazywa?).

9

@require Trudno żeby ktoś odprowadzał do skarbówki łapówkę :P

3

A pomyśleć ile byśmy z Realem wygrywali gdyby to trenerzy z La Rambli prowadzili Barcelonę. LOL.

Piękny mecz :) Cudownie się oglądało.

0

@Hrzan Jeśli znasz, to możesz odśpiewać na rynku w Krakowie nawet hymn Zimbabwe i nikt Cię za to nie ukaże. Ich sprawa co robią w wolnym czasie.

0

@MesQueUnClub_87 rada w teorii dobra, ale nie każdy to potrafi. Ja np. mam dość głupoty la rambli a mimo to wciąż od czasu do czasu tu zaglądam i czytam różne pierdoły :P Poza tym w zalewie głupich komentarzy zawsze znajdą się jakieś wartościowe i to właśnie licząc że znajdziemy właśnie te wchodzimy na media społecznościowe/blogi/recenzje filmów czy książek. Przebijamy się przez szambo aby dotrzeć do czegoś budującego/wartościowego. Zamykanie oczy na szambo nie sprawi że zniknie, to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę, należy stale uświadamiać ludzi jakie są/mogą być tego konsekwencje. Takie uświadamianie nie przynosi efektów z dnia na dzień, to proces na kilkadziesiąt lat, ale z czasem mentalności ludzi się zmienia wraz ze zmianą pokoleniową. Nie wiem, najlepszym przykładem weź segregację śmierci. Za 50 lat gdy umrze wszelkie pokolenie które nie segregowało śmierci w dzieciństwie, które uważa to za debilizm, a zostanie tylko te żyjące w społecznej świadomości, że śmieci należy segregować - wtedy podejście do tego będzie inne niż dziś (podział) lub 50 lat temu (nikt nie segreguje bo po co).

Ja tam bym się jednak nie poddawał z uświadamianiem ludzi. Bo w ten sposób nie mierzysz w konkretne jednostki a tworzysz tak jakby przestrzeń społecznej świadomości, w której wychowują się nastepne pokolenia, i która kształtuje nas w okresie nastoletnim.

3

@Torres123 Miałem przeczytać ten Twój artykuł który przywołujesz, ale skoro jesteś typem człowieka, który wykłada się na najbardziej oczywistym i jednoznacznym z przepisów gry w piłce nożnej (bramki nie zostają uznane jeśli przy akcji bramkowej piłkarz zagrywa ręką) to nie ma o czym mówić. Idź już na swoją stronę. Przestań udawać jaki to z ciebie cule ze zbolałym sercem. Przestań siać zamieszania, idź do roboty i zrób coś ze swoim życiem produktywnego.

2

@PatrychoO Chodzi po prostu o szacunek dla wykonywanej pracy. Nie o żadne clickbaitowe tytuły "zrównywanie płac" itd. itp. Komentarz "gdzie baby się pchacie do piłki, prezentujecie żałosny poziom" jest skrajnym brakiem szacunku do człowieka. Grają na tyle na ile ich biologiczne uwarunkowania pozwalają. I w tych ramach reprezentują klasę światową. Inwalidzie jakoś nikt (prócz Korwina) dowalić nie próbuje że fizycznie prezentuje się dużo słabiej. Zarówno płać jak i kalectwo to ograniczenia biologiczne.

1

@MesQueUnClub_87 Zanim przeczytasz komentarz nie wiesz czy Ci się spodoba czy nie.
Natomiast zanim napiszesz wiesz, że masz ochotę kogoś żywo urazić.

Nie lubię tego argumentu który podajesz, jakby bierny akt czytania zrównywać z czynnym aktem pisania. I jeszcze ta dysproporcja informacji o której napisałem wyżej.

0

@swiergol2 Bardzo skrótowo napiszę że skala potencjalnych przewinień w przypadku Barcy i afery z sędziami a przenoszenia wydatków na inne działy to zupełnie inna skala przewinień. Są przewinienia i przewinienia. Wiele razy wystawiałem dokument z fałszywą datą aby uzyskać pewne korzyści ale to nie znaczy, że potencjalna korupcja jest na tym samym poziomie.

Napisałeś:
"Skoro nawet tu kręcą bez zawahania to nie zdziwiłbym się gdyby mieli takie same przekręty na własnym podwórku i wtedy ich oburzenie w stosunku do Barcy jest czystą hipokryzją."
Bardzo na wyrost napisane. I bierze się to z przekonania (tak mi się wydawało), że traktujesz te przewinienia na równi. Otóż moim zdaniem nawet gdyby prawdą było to co jest napisane w tym artykule i prawdą było o Barce kupującej sędziów (ogólnie nie chce mi się w to za bardzo wierzyć ale to zbyt długi temat do komentarza) to nadal słusznie wylewałoby się wiadro pomyj tylko na Barce. Ponieważ to byłoby przestępstwo natomiast przeznaczenie środków na inne cele związane z działalnością klubu to zwykłe złamania warunków umowy - nikt nie idzie za to do paki, płaci się kare i po krzyku, a można się nawet dogadać bez żadnych kar. To umowa między dwoma przedsiębiorstwami i w ich obopólnym interesie leży pozytywne rozwiązanie sytuacje. I tak jak mówiłem - wiem że to jest wbrew zapisom umowy, nie trzeba nad tym siadać i debatować. Natomiast osobną kwestią jest to, że kluby zwykle najlepiej wiedzą, gdzie najbardziej te pieniadze są potrzebne. Ktoś fajnie napisał nawet w tym wątku komentarz na ten temat biorąc za przykład Atletico Madryt.

1

1. Nie tłumaczę złodzieja, ponieważ go nie reprezentuję. Z resztą to nie jest złodziejstwo, złodziejstwem jest jak Ci zabiorę 100zł a Ty tracisz 100zł. W tym przypadku daję Ci kwotę X na taki cel, Ty wydajesz go na inny, ale ja i tak wychodzę na swoje za kilka lat a po okresie 20-30 lat nawet pomnażam kapitał. Po prostu złamanie zapisów umowy, kompletnie inny paragraf. Tak na dobrą sprawę CVC to jest obojętne na co inną te pieniądze, a w pewnych przypadkach mogły iść nawet na bardziej potrzebne rzeczy niż wynikało to z zapisów umównych - te zapisy służyły tylko po to, by tych pieniądze po prostu na raz nie przepierdzielić na np. podwyżki pensji by zatrzymać jakiś zawodników, tylko aby część szła na inwestycje.
2. Nigdzie nie napisałem że to zgodne z zapisami umownymi.
3. Twój przykład jest przykładem skrajnego wzięcia pieniędzy do kieszeni a więc jest nieadekwatny. I właśnie to chciałem u kolegi sprawdzić - czy myślał, że ktoś wykorzystał te pieniądze na swoje własne cele (korupcyjne, te Twoje wille itd.) czy na wydatki klubowe. Czy nie ma to znaczenia? Ma. Za jedno możesz pójść do więzienia, za drugie możesz ewentualną karę finansową w wysokości wynikłej z zapisów kontraktowych.

Po prostu myślę jak finansista-ekonomista. Z dwóch zarzutów - wydania pieniędzy na obsługę zadłużenia klubu zamiast na infrastrukturę klubu vs. łapówki dla sędziów (potencjalne) wybrałbym ten pierwszy zarzut. Z resztą fundusze można w bardzo kreatywny sposób przenosić do innych sekcji i to na granicy prawa, pisałem o tym magisterkę nawet. Uważam, że zarzuty wobec Barcelony a te zaprezentowane tu to jest absolutnie NIEPORÓWNYWALNA skala przewinień.

1

@swiergol2 "To gdzie się podziały te pieniądze? " Jeśli sugerujesz tu jakieś przekręty typu "ktoś wziął do kieszeni" to Cię zmartwię. Prawdopodobnie powędrowały na obsługę zadłużenia i wydatki na pensje/płace/transfery. Pamiętajmy, że to umowa post-pandemiczna. Każdy trochę oberwał, nawet te małe kluby nie żyjące z turystyki.

Cała kwota od CVC była zawarta w bilansie i musiała znaleźć odpowiednie rubryczki po stronie aktywów. Nic nie zginęło :) po prostu zostało wydatkowane według potrzeb.
No i oczywiście nie wiem na ile ten artykuł jest wiarygodny, nie przywołuje konkretów w tej kwestii.

1

@Comentateiro Tak ponieważ podoba mi się styl Barcelony. Wreszcie znaleźliśmy trenera który rozumie ten styl, drużyna nie opiera się na indywidualnościach a kolektywie. Nie nudzę się podczas meczów, chce mi się je oglądać i po prostu przyjemnie się patrzy na tą drużynę - na pressing, na doskok, na wymianę futbolówki i pozycji w ofensywie. Wszystko w czym się zakochałem w Barcelonie obserwuję teraz na boisku.

Wyniki? Same przyjdą, już przychodzą w postaci Superpucharu czy bardzo dobrym występom w la liga. Wystarczy stale budować tą drużynę, poprawiać jej skład a Xavi już zrobi resztę. Chcę by został tu na lata bo nie uśmiecha mi się szukanie kolejnych wynalazków trenerskich. I znowu te internetowe przedszkole - to wina trenera, zwolnić i wszystko będzie lepiej! - już kilka razy tak robiliśmy i zrobiło się lepiej dopiero za Xaviego. Widać pomysł taktyczny na grę, widać dobre przygotowanie fizyczne większości zawodników.

Trzymać kciuki za osoby zarządzające klubem aby mądrze wydawały pieniądze i dobrze trafiali z uzupełnieniami składu.

Poza tym 3 razy mistrzostwo Hiszpanii po tym w jaki dołek wpadliśmy w ostatnich latach? Po tym jak nie potrafimy rywalizować z największymi ekipami ale regularnie zdobywalibyśmy więcej punktów od Realu? To by świadczyło o bardzo dobrej postawie drużyny i regularności. Powiem więcej, jestem mocno przekonany, że będzie trudno wygrać 3 MH z rzędu, a o awansie do finału LM nie wspominam w ogóle - kto ogląda trochę piłki poza Barceloną ten doskonale zda sobie sprawę dlaczego. Ten kto ogląda tylko mecze Barcelony będzie w wiecznej czarnej d*** ponieważ "no ale byliśmy blisko z Bayernem! Mogliśmy ich cyknąć!". Mam takiego kolegę z którym chodzę na bilard. Większość gier kończy się na czarnej bili lub wygrywam z jedną bilą przewagi. Ale ostateczny rezultat pod koniec dnia to zwykle 14-3 czy podobne wyniki. Zawsze jest blisko ale póki jesteś minimalnie lepszy detale zdecydują o tym, czy będziesz wygrywać czy przegrywać.

1

@Symson Rozgraniczałbym po prostu ostry, uciążliwy protest od wypowiedzenia swojego zdania i z automatu żółta. Czy ta żółta w 73 przy rzucie różnym dla zawodnika Girony była potrzebna, czy przywołała jakoś zawodnika do porządku, zawodnika który uniemożliwiał grę? Nie, zawodnik nie utrudniał rozgrywki i nie opóźniał gry, sędzia powinien sędziować dalej mecz i odpuścić go sobie ale jest kilku takich arbitrów, którzy za najmniejsze powiedzenie "Nie widziałeś tej ręki?" dają żółtą kartkę co jest kuriozum. I de facto im gorzej sędziują -> tym więcej niesprawiedliwych kartek wręczają -> tym mocniej zaogniają sytuację na boisku -> tym piłkarze więcej się wykłócają -> tym więcej jest przerw w grze. Dobrze to też ilustruje przykład Lahoza który pokazał jakby ekstremum tej sytuacji.

Zawodnicy nie są maszynami. Nie są maszynami, które gdy im się powie "dotknąłeś ostatni piłki" powiedzą "tak Panie sędzio" mimo że nie dotknąłeś. Należy zrozumieć i umieć oddzielić zwykłą reakcję emocjonalną od braku szacunku dla arbitra gdy zawodnik podbiega i próbuje wymusić presję. Za narzucenie presji na arbitra - jak najbardziej kartki proszę wręczać. Ale za takie coś że zawodnik podchodzi, jedną rzecz powie - nic obraźliwego - po czym dałbym sobie spokój bo przecież piłkarze nie liczą że arbiter zmieni decyzję o aucie, oglądam piłkę od 20 lat i jeszcze nie widziałem sytuacji w której to by się na coś zdało :P Po prostu, trzeba się wygadać i póki jest to z poszanowaniem drugiej osoby to powinno się takie sytuacje puszczać. Sędzia powinien zachować kamienną twarz i wrócić do sędziowania a nie do karania zawodników za swoje własne błędy.

To tylko moja opinia :) i wiem, że to dosyć marginalny problem. Ale mnie osobiście najbardziej irytujący.

Ps. tak samo trener Girony nie zasłużył chyba na czerwoną kartkę, widać było na powtórkach że powiedział coś do siebie pod wpływem emocji, sędzia usłyszał i już chce pokazać jakie to on ma jaja. Żółta by wystarczyła. Jakby całkowity brak zrozumienia ludzkiej natury i ducha rywalizacji, który towarzyszy meczowi piłki nożnej.
Tak samo irytują mnie te wszystkie dodatkowe mecze zawieszenia za byle nieistotne gesty, które przyciągają uwagę jedynie z powodu tych zawieszeń. Urwiesz komuś nogę i dostaniesz 1 mecz za czerwo, ale zrobisz jakąś pierdołą i wcisnąć Ci 3-5 meczy. Arbitrzy tymczasem kompletnie bezkarni.


0

73 minuta. Akcja ma miejsce jeden metr od sedziego linowego, piłka wyraźnie odbija się od Alby. Sędzia główny dyktuje wznowienie od bramki. Piłkarz Girony się wkurza, reaguje przy linii, nie może uwierzyć w brak rożnego bo mu zależy na tym rożnym, jest człowiekiem i brakuje mu 1 bramki do remisu. Reaguje emocjami, wyraża tylko swoje niedowierzanie. Żółta kartka na dokładkę.

No wkurza mnie to, nic nie poradzę, że zawodnicy cierpią podwójnie za błędy sędziowskie. Mówię o efekcie końcowym. Dla mnie takie kartki są niepotrzebne, sędzia mógłby wznowić grę i gra toczyłaby się dalej, to musi dodatkowo podgrzewać atmosferę dyktując niesprawiedliwe kary indywidualne.

0

@qchulainn Byłoby to robione off-screen przez sędziów VAR, bez zatrzymywania gry. Używany tylko w clear and obvious błędach sędziowskich. Sędzia główny otrzymywałby info że popełnił błąd i w przerwie meczu (na rzut wolny czy różny) podchodzi do zawodnika i pokazuje, że anuluje kartkę. 0 czasu straconego.

Te kartki za "podważenie oceny" mnie właśnie denerwują. Często widać po człowieku, że jest w 100% szczery, widać, że sędzia popełnił błąd po gestykulacji zawodnika. O tym opowiadał nawet Marciniak w jakimś programie, że nie wiedział, czy był faul, ale po reakcji zawodnika był od razu pewny.

Ja bym ich po prostu nie rozdawał za byle co. Pedri nigdy nie dostaje takich kartek. Prawdopodobnie mówił tylko, że była ręka i dla mnie takie kartki są totalnie niepotrzebne i podwójnie krzywdzące.

0

@Lisek Serio? nie wiedziałem.
To nie jest żadne sędziowanie, że się mówi, że była ręka jak była ręka. To czyste stwierdzenie obiektywnej rzeczywistości.
Zauważ że zawodnicy nigdy nie dostają kartek za to, że ich protest pokrywa się z decyzją sędziego, którą po chwili ten sędzia podejmuje. Kartki są tylko wtedy, gdy sędzia dał d***, zawodnik o tym wie (i ma racje) dlatego protestuje mocniej, bo szczerze wie, że prawda jest po jego stronie. Więc to nie jest problem z "zawodnik próbuje sędziować" tylko "zawodnik nie zgadza się z decyzją sędziego-cesarza, więc mu pokażę żółtą, bo ja tu sędziuje".

Sędzia tym samym SZKODZI drużynie poszkodowanej. Widzę to bardzo często w la liga i za każdym razem czuję wielką niesprawiedliwość wobec drużyny, która (gdyby sędzia dobrze wykonywał swoją pracę w tym momencie) powinna otrzymać korzyść.


17

Wkurzają mnie żółte kartki od arbitrów za to, że zawodnicy są wkurzeni tym, że arbitrzy popełniają błędy. Drużyna cierpi wtedy podwójnie - nie dość, że przeciwnik nie dostaje karki za umyśle zagranie ręką to jeszcze karze się zawodnika drużyny poszkodowanej żółtą kartką.

Takie rzeczy nie powinny w ogóle się zdarzać. Rozszerzyłbym VAR do funkcji odwoływania takich kartek za protesty w sytuacjach, gdy zawodnik miał rację, wskazując arbitrowi błąd. Robienie z sędziów cesarzy do których nie można powiedzieć "tam była ręka! jak mogłeś tego nie widzieć?" nie służy duchowi gry.

3

@tko Szukałem choć jednego komentarza w całym wątku z którym bym się zgodził i znalazłem Twój. Dziękuję! Piaskownica, lepiej bym tego nie ujął.

0

@Pawel13sz We wszystkich Barcelona była lepsza na boisku, taktycznie oraz fizycznie. Przestańmy patrzeć na wynik bo to nic nie wnosi do postrzegania tego jak drużyna prezentuje się na boisku.
Przepychanie jest wtedy gdy jesteś gorszy lub na zbliżonym poziomie ale tworzysz 2 okazje i strzelasz jednego gola. To nie definiuje obecnej Barcelony.

0

Dziwny to świat nastał, w którym Real Madryt i Athletic Bilbao są dwiema najmniej faulującymi drużynami w Premiera Division, a Barcelona jest gdzieś w środku stawki.

0

@Hasszz Za 1000 niestety niektórzy żyją, masz szczęście że jesteś w wieku pracującym i nie musisz o takich historiach słuchać :)
La Pulgaa podał dobry przykład - jeśli miałbyś know how na pracę w największej firmie jakieś tam branży, mógł zarabiać 15.000 a zamiast tego wybrał pracę w start-upie za 2000. Czyli jak na Twoje zdolności pracujesz prawie za darmo, decyzja podyktowana albo względami ambicjonalnymi albo tym że uzbierałeś już tyle kasy że możesz się poświęcić dużo gorzej płatnej pracy dla np. życia w fajniejszym miejscu albo celem rozwijania swojego hobby pozabranżowego.

Musisz przestań przeliczać wszystko w sposób "milion euro, ile to pieniędzy!" Dla Aubameyanaga prawdopodobnie całkiem mało :P to jak dla Ciebie może być mało 10.000/msc jeśli masz świetnie płatną pracę a inni muszą na to tyrać 2-3 miesiące. Żyjemy w kompletnie innym standardzie życia i przeliczanie tych kwot "na nasze" nie ma większego sensu.

3

@JarekS Najinteligentniejszy komentarz jaki tu przeczytałem przez ostatni rok może.

3

@Lionel_Messi10 Bo tak się pisze wiadomości na whatsappie czy w SMSach.

0

@malicinho Ludzie są popier.... Gdy grała Hiszpania z Maroko były wyklinanie Maroko na czym stoi i że to "najnudniejszy mecz na mundialu". Ja pisałem "czy wy żartujecie, nie widzicie jaki kosmos gra Maroko?" Potem przyszedł mecz z Portugalią i kompletnie inna narracja, bohaterzy, ah jak oni wspaniale grają!

Z Messim to samo. Ludzie traktuję sytuację tak irracjonalnie i romantycznie, że się śmiać chce. Gość zajebiście zarabia, lubi miejsce, lubi ludzi którymi się otacza, i ma silną ekipę (w tym drugiego najlepszego pilkarza na świecie w zespole). Czego więcej chcieć?

50

Przez te wszystkie lata na naszej stronie nie miałem avatara. Myślałem sobie "a nie chce mi się, a w sumie nie potrzebny mi żaden". Dziś odnalazłem swoje zdjęcie, które chyba sobie wydrukuję i powieszę na ścianie.

Dobranoc wszystkim. Tak strasznie się cieszę, to był najlepszy piłkarski wieczór w moim życiu wśród ludzi, których kocham. Trzymajcie się. Dziś (prawie) wszyscy kibice Barcy czujemy się Mistrzami Świata (że tak sparodiuję tego łysego frajera).

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: