@Comentateiro Pierwszy słyszę o czymś takim jak pressing punktowy :) Z pressingiem mówiłem, że nie działał on w meczu z Meksykiem. Gdyby zamiast Messiego mieli tam młodego wilka mogliby zastosować "standardowy" pressing, z liniami wychodzącymi do przodu które odcinają od podań zarówno w poprzek boiska do obrońców, jak i do drugiej linii. W tym meczu Lautaro sobie leciał do przodu i tak w zasadzie nie wiadomo po co, bo boczni stoją odkryci i nikt ich specjalnie nie naciska, Leo wolał zostać w środku. Czasem podbiegał po 6 sekundach. Byłem sfrustrowany bo było nadal 0:0 a Argentyna wyglądała troszkę jakby prowadziła 1:0 i czekała na Maksyk na swojej połowie. Podejrzewam, że takie było założenie, choć ciężko się do tego przyzwyczaić. Natomiast już to wyjście do ofensywy po przechwycie szwankowało i to mnie najbardziej boli. Nie było tej płynność przejścia jak w Hiszpanii (wiem, to była tylko Kostaryka, chcę tylko przyrównać do schematu)
Tak, Argentyna dobrze się broni na swojej połowie, zgadzam się w zupełności. Choć tak na prawdę nie wiemy jak by to wyglądało na tle na prawdę znakomitej ekipy. Być może dobrze, nie wiem. Mimo wszystko jak na razie Argentyna mnie rozczarowuje praktycznie w każdym aspekcie a sądzę, że i tak stąpałem dosyć ostrożnie, pamiętam te wszystkie remisy i męczarnie do ostatnich minut i wiedziałem, że nie mam do czynienia z walcem drogowym :)
@arasz1819 Wyglądałby mniej więcej tak jak ten w 2018 z tą różnicą, że obecna Argentyna ma problemy z tworzeniem akcji ofensywnych a konkretnie ze środkiem pola, który się nie przesuwa i brak mu zdecydowania, pod lekką presja podania idą od razu do tyłu (gdzie czekałyby demony szybkości Francji). Oczywiście mecze obracałyby się wokół artystów z przodu, ale uważam, że atak Francuzów jest obecnie dużo bardziej konkretny, Mbappe dużo lepiej wchodzi obecnie w pole karne od Messiego z prostego względu - jest po prostu młodszy i ma więcej sił, może to zrobić 20 razy w meczu i się chłop ledwo spoci. Obstawiałbym 3:1 dla Francji. Z resztą niezmiernie liczę że Argentyna wyjdzie z 2 miejsca i wtedy zobaczymy taki mecz.
Nie wydaje mi się, że Francja to tylko indywidualności. Wydaje mi się, że ten atak tak rzuca się w oczy, że aż zapominamy o wszystkim innym :D (jakokolwiek to śmiesznie brzmi). Że oni są tak indywidualnie niesamowici, że nie zauważamy tam kolektywu za plecami. Weźmy choćby Griezmanna który rozgrywa za plecami tej trójki, który dobrze kontroluje tempo gry. Ogólnie przed turniejem mówiłem - Brazylia lub Francja wygrają turniej i nadal stoję przy swoim, tylko zmieniłem swojego faworyta na Francję. Skrzydła Dembele i Mbappe po prostu robią kolosalną robotę. Ale szczerze mówiąc planuję jutro między meczami zobaczyć sobie jeszcze raz ten mecz z Danią aby popatrzeć tak szerzej na drugą linię Francuzów.
W każdym razie bardzo mnie dziwi forma Argentyny w Katarze i mam nadzieję, że jeśli wyjdą (byle nie kosztem nas ;P) to aby coś się tam ruszyło.
@Kszysiek7 Moje kibicowanie nie zmieniło rezultatu spotkania a przynamniej gdy Leo strzelał zwycięskiego gola nie musiałem przed sobą udawać, że serce mi się raduje. Oglądam Argentynę prawie tak długo jak Barcelonę, widziałem więcej jej spotkań niż reprezentacji Polski. W środę kibicuję naszym ale cicho liczę, że oba mecze tak się ułożą, by obie drużyny wyszły.
@arasz1819 Oglądałem prawie wszystkie mecze Argentyny i nie, to nie jest mocna Argentyna. To Argentyna która nie porusza się razem jak drużyna (patrz: Hiszpania) w momencie wychodzenia do ofensywy, to drużyna, która wyglądała nie najlepiej fizycznie na tle Meksyku, to była drużyna, która do gola Messiego nie stworzyła sobie okazji bramkowej. Tak, do 70 (?) minuty potężna Argentyna nie stworzyła sobie okazji z piekielnie słabą drużyną Meksyku prowadzoną przez Martino. To drużyna która nie wymianiała szybkich podań, to drużyna w których nikt nie obiegał skrzydeł (Francja), w których nikt nie starzał przewagi w bezpośrednich pojedynkach (Brazylia), to drużyna, w której bardzo długo nie można było zauważyć planu na sforsowania obrony przeciwnika. Ta drużyna w której pressing był "udawany", ponieważ nie da się pressować w 9 zawodników w polu (wiemy, o kim mowa). To drużyna, która wygrała dzięki fenomenalnemu trafieniu Leo, które spowodowało otwarcie meczu, z którego tak na prawdę Argentyna nie skorzystała, nie mogła wyprowadzić skutecznych kontrataków. Drugiego gola strzeliła po krótkim zagraniu z rzutu różnego w której cała drużyna Meksyku była na tej samej połowie. Indywidualny błysk Enzo przypieczętował wynik.
Na plus: Argentyna potrafi bronić strefowo całą drużyną, trudno im strzelić bramkę. Ich obrona jest solidna i skoncentrowana. I tak zgadzam się, że Argentyna w 1 meczu nie była słaba i zadecydowały detale.
@STALU Będą przegrywać pojedynki sporne bo są fizycznie bardzo średni, natomiast stworzą kilka akcji więcej w kontrataku. Źle się poruszają razem a to jest kluczowe przy otwartym pojedynku w którym przeciwnik ciągle pressuje. Zobaczymy (może).
Szczerze podejrzewam, że Ci piłkarze psychicznie nie dojechali. Arabia ich dobiła i czują się mega niepewnie, nie ryzykują trudnych podań, chcą zaklepać się na siłę. Żadnych postępujących podań. Nie wiem - nie wyglądali na niezniczalnych w tych meczach Ameryki południowej, ale nie wyglądali aż tak bezradnie.
A to, że wyglądają fizycznie cienko - na to nie znajduję już wytłumaczenia.
@Krzysiek_FCB Często męczyli bułę i wygrywali w końcówce. Gdy padał jeden gol, nagle worek się otwierał i padał też drugi. W przypadku remisów (które jednak padały) mecze wyglądały tak jak te - nieporadność. Chociaż tworzyli wtedy dużo więcej okazji, po prostu je partoląc w ostatniej fazie. Przede wszystkim działały automatyzmy, dziś nie widać żadnych.
Jeśli Argentyna nie wyjdzie (a zaczyna na to wyglądać) to jestem ciekaw artykułów, wypowiedzi i analiz Argentyńskich mediów i piłkarzy o tym, co się stało że nagle przestali pamiętać jak się gra w środku pola i czemu tak mało ruchu? Poza tym żadnych ofensywnych asekuracji, wszystko jest na chaos wymyślane, żadnych obiegów na skrzydłach, żadnych krótkich szybkich wymian, nic. A drużyna nie porusza się razem, 1/4 piłkarzy na raz się rusza, reszta stoi. Eh.
Pozytyw dnia: jeśli wyjdziemy z grupy w starciu z Argentyną, remisując lub wygrywając, to byłaby to dodatkowa słodycz.
@Mario96w "Jakby moje kibicowanie miało jakiś rzeczywisty wpływ na wynik to oczywiście byłbym za Meksykiem"
Idealnie to ująłeś! Gdyby moje kibicowanie przed tv w jakikolwiek sposób wpłynęło na wynik to robiłbym wszystko dla Polski. Ale że to jest takie "chciejstwo" to czepiam się najlepszego dla obu drużyn scenariusza. I najwyzej po fazie grupowej będę wylewał łzy :)
@Tarins Mundial to dla mnie zawsze dwa turnieje w jednym. Jeden jest o wyjście z grupy Polaków a drugi o to, kto wygra cały turniej. Na obu tych rzeczach mi zależy więc jak ostatni naiwniak będę się trzymał "matematycznych szans" w którym obie te drużyny wychodzą :) Robimy tak - naród polski - co turniej, ja po prostu rozszerzam to na jedną drużynę więcej ;-) I towarzyszą temu muszę przyznać dodatkowe - przede wszystkim pozytywne - emocje. Bo zawsze wolę kibicować (szczerze) komuś niż kibicować przeciwko komuś, sprawia mi to większą radość.
Po prostu nie mogę się zmusić kibicować Meksykowi przeciwko Argentynie, piłka nożna to coś więcej niż matematyka, to bijące serducho i emocje, które w tym meczu po prostu bije dla Argentyny. A w meczu z Polską będzie biło dla Polski, choć tak na 90% mocy ;-)
@Tarins od 12 lat oglądam każdy mecz Argentyny, wstaję o 3:00 w nocy i oglądam. Więc tak, będę dziś liczył na wysokie zwycięstwo Argentyny a w meczu z Polską będę kibicował naszym. Choć jeśli się nie uda (a uważam, że się nie uda) to trzymam kciuki za Meksyk z Arabią i że nie odrobiną dzisiejszej straty goli. Remis też dobry przy niskiej przegranej Polski z Argentyną.
Jasne, to mniej korzystny/prawdopodobny przypadek. Ale na mundialu bardzo często trzymam kciuki za bardzo mało prawdopodobne przypadki.
@Faro Uważam, że każda reprezentacja z topu wie, że wszystko leży w ich nogach. Że grając swoje zmiatają taki Meksyk czy Polskę z powierzchni Ziemi. A te reprezentacje grają o finał, więc jeśli nie jesteś w stanie wyjść z grupy z takimi drużynami, nie jesteś w stanie wygrać trofeum. Więc myślę że nie. Myślę, że są skoncentrowani na sobie aby zagrać swój najlepszy football.
@xVENUMx absolutnie nie zwracaj uwagi na polskich kibiców bo będą każdą sytuację dziś interpretować na korzyść naszych. @Geble nie, to nie była taka sytuacja, dlatego VAR i sędzia wspólnie podjęli słuszną decyzję. Jeśli dowiedziałeś się o tej wytycznej dopiero wczoraj to prawdopodobnie nie wiesz jak wyglądają takie sytuacje. Teraz lecą powtórki. Gdzie miał mieć tą nogę w tej chwili Saudyjczyk? Miał dokładnie ułożoną tam gdzie powinien.
Coś czuję, że taka dysproporcja będzie przez 90 minut, ale wygramy 1:0 i naród będzie mówił, że plan został wykonany. I że graliśmy dobrze w defensywie. Zobaczycie.
@norbi77 Nie ważne czy normalna czy nie. W 21 sekundzie chłopak daje drugie krzesło, zamiast je wziąć to mamy jedną wariatkę i jednego kogucika. Gość jest 10 razy silniejszy od niej. Pytasz "czy miał się dać okładać?" Nie. Złapać za nadgarstki i kazać się uspokoić. Odepchnąć. Wziąć inne cholerne krzesło. Oddać krzesło. Dać sobie spokój. A już na pewno nie pierdzielnąć jej w łeb z całej siły co mogło poskutkować poważnym urazem.
Trochę się skupiłem na Tobie i za to przepraszam, ale negatywne emocje skumulowały się we mnie czytając komentarze pod filmem i słysząc tą totalnie mnie zaskakującą reakcję na filmie. Nie potrafię sobie wyobrazić co musiałbym mieć w głowie, aby zaśmiać się w sytuacji, gdy ktoś stracił obok mnie przytomność po takim ciosie.
I sprowadzanie tego do akcji i reakcji jest porąbane uważam. To jest nieproporcjonalna i nieprzystająca do sporu (O KRZESŁO!) reakcja. Tak mu zależało na tym krześle się się zmył tuż po tym. Pewnie dlatego, że mózg znowu zaczął pracować i szybko się zorientował, że za takie coś grozi więzienie/spora kara pieniężna. I zmył się jak "prawdziwy mężczyzna", jak to nazwali inni komentatorzy.
@norbi77 Chcesz porównać te babskie klepanie do tego pierdzielnięcia po którym straciła przytomność? I jeszcze je usprawiedliwić? Skąd Ty się urwałeś? Swoją kobietę też być uderzył aż straci przytomność gdyby Cię w ten sposób "okladała"? Kuźwa, jesteś posrany.
Każdy normalny człowiek podszedłby i zobaczył czy nie doszło do jakieś urazu głowy, czy wezwał pogotowie, a Ty się cieszysz jak te dzieciaki w filmie bo facet oddał babie, która mogłaby go okładać w ten sposób pół godziny i by mu krzywdy nie wyrządziła. Gratulacje.
@Pogba masz rację, to w końcu artykuł 55 podpunkt 3 przepisów gry w piłkę nożną. Jeśli czekasz od 3+ tempa (mierzone w liczbie kroków podzielonych przez liczbę sekund mierzoną zegarem atomowym) przed strzałem i przeciwnik się w Ciebie wpier**** od tyłu, to nie ma faulu. Proste? Proste :) A głupia la rambla nie rozumie bo nie czytała przepisów jak my dwaj ;-)
@gaucho104 Efektywny czas gry spowoduje, że piłkarze będą więcej czasu poświęcać na odpoczynek. Nie musisz pędzić do autu skoro i tak stoper stoi. Wbrew pozorom zaczęłoby Ci to przeszkadzać, nie byłoby wrażenia pośpiechu i tempo by siadło. Osobiście bardzo podoba mi się obecna formuła. Jeszcze ani razu drużyny nie grały na czas, a drużyna przegrywająca nie przeciąga gry bo nikt nie chce grać 20 dodatkowych minut.
@Joe_Pesci drużyna go nie szanuje, on strzela gola a winę za porażkę media ogłoszą Ronaldo. Dlaczego? I'll be honest, Piers, i don't know. They think I'm black sheep. Ale mój syn mi powiedział że zagrałem zarąbiście więc nie słucham krytyków.
0
@Comentateiro Pierwszy słyszę o czymś takim jak pressing punktowy :)
Z pressingiem mówiłem, że nie działał on w meczu z Meksykiem. Gdyby zamiast Messiego mieli tam młodego wilka mogliby zastosować "standardowy" pressing, z liniami wychodzącymi do przodu które odcinają od podań zarówno w poprzek boiska do obrońców, jak i do drugiej linii. W tym meczu Lautaro sobie leciał do przodu i tak w zasadzie nie wiadomo po co, bo boczni stoją odkryci i nikt ich specjalnie nie naciska, Leo wolał zostać w środku. Czasem podbiegał po 6 sekundach. Byłem sfrustrowany bo było nadal 0:0 a Argentyna wyglądała troszkę jakby prowadziła 1:0 i czekała na Maksyk na swojej połowie. Podejrzewam, że takie było założenie, choć ciężko się do tego przyzwyczaić. Natomiast już to wyjście do ofensywy po przechwycie szwankowało i to mnie najbardziej boli. Nie było tej płynność przejścia jak w Hiszpanii (wiem, to była tylko Kostaryka, chcę tylko przyrównać do schematu)
Tak, Argentyna dobrze się broni na swojej połowie, zgadzam się w zupełności. Choć tak na prawdę nie wiemy jak by to wyglądało na tle na prawdę znakomitej ekipy. Być może dobrze, nie wiem. Mimo wszystko jak na razie Argentyna mnie rozczarowuje praktycznie w każdym aspekcie a sądzę, że i tak stąpałem dosyć ostrożnie, pamiętam te wszystkie remisy i męczarnie do ostatnich minut i wiedziałem, że nie mam do czynienia z walcem drogowym :)
0
@arasz1819 Wyglądałby mniej więcej tak jak ten w 2018 z tą różnicą, że obecna Argentyna ma problemy z tworzeniem akcji ofensywnych a konkretnie ze środkiem pola, który się nie przesuwa i brak mu zdecydowania, pod lekką presja podania idą od razu do tyłu (gdzie czekałyby demony szybkości Francji). Oczywiście mecze obracałyby się wokół artystów z przodu, ale uważam, że atak Francuzów jest obecnie dużo bardziej konkretny, Mbappe dużo lepiej wchodzi obecnie w pole karne od Messiego z prostego względu - jest po prostu młodszy i ma więcej sił, może to zrobić 20 razy w meczu i się chłop ledwo spoci. Obstawiałbym 3:1 dla Francji. Z resztą niezmiernie liczę że Argentyna wyjdzie z 2 miejsca i wtedy zobaczymy taki mecz.
Nie wydaje mi się, że Francja to tylko indywidualności. Wydaje mi się, że ten atak tak rzuca się w oczy, że aż zapominamy o wszystkim innym :D (jakokolwiek to śmiesznie brzmi). Że oni są tak indywidualnie niesamowici, że nie zauważamy tam kolektywu za plecami. Weźmy choćby Griezmanna który rozgrywa za plecami tej trójki, który dobrze kontroluje tempo gry. Ogólnie przed turniejem mówiłem - Brazylia lub Francja wygrają turniej i nadal stoję przy swoim, tylko zmieniłem swojego faworyta na Francję. Skrzydła Dembele i Mbappe po prostu robią kolosalną robotę. Ale szczerze mówiąc planuję jutro między meczami zobaczyć sobie jeszcze raz ten mecz z Danią aby popatrzeć tak szerzej na drugą linię Francuzów.
W każdym razie bardzo mnie dziwi forma Argentyny w Katarze i mam nadzieję, że jeśli wyjdą (byle nie kosztem nas ;P) to aby coś się tam ruszyło.
1
@Kszysiek7 Moje kibicowanie nie zmieniło rezultatu spotkania a przynamniej gdy Leo strzelał zwycięskiego gola nie musiałem przed sobą udawać, że serce mi się raduje. Oglądam Argentynę prawie tak długo jak Barcelonę, widziałem więcej jej spotkań niż reprezentacji Polski. W środę kibicuję naszym ale cicho liczę, że oba mecze tak się ułożą, by obie drużyny wyszły.
5
@arasz1819 Oglądałem prawie wszystkie mecze Argentyny i nie, to nie jest mocna Argentyna. To Argentyna która nie porusza się razem jak drużyna (patrz: Hiszpania) w momencie wychodzenia do ofensywy, to drużyna, która wyglądała nie najlepiej fizycznie na tle Meksyku, to była drużyna, która do gola Messiego nie stworzyła sobie okazji bramkowej. Tak, do 70 (?) minuty potężna Argentyna nie stworzyła sobie okazji z piekielnie słabą drużyną Meksyku prowadzoną przez Martino. To drużyna która nie wymianiała szybkich podań, to drużyna w których nikt nie obiegał skrzydeł (Francja), w których nikt nie starzał przewagi w bezpośrednich pojedynkach (Brazylia), to drużyna, w której bardzo długo nie można było zauważyć planu na sforsowania obrony przeciwnika. Ta drużyna w której pressing był "udawany", ponieważ nie da się pressować w 9 zawodników w polu (wiemy, o kim mowa). To drużyna, która wygrała dzięki fenomenalnemu trafieniu Leo, które spowodowało otwarcie meczu, z którego tak na prawdę Argentyna nie skorzystała, nie mogła wyprowadzić skutecznych kontrataków. Drugiego gola strzeliła po krótkim zagraniu z rzutu różnego w której cała drużyna Meksyku była na tej samej połowie. Indywidualny błysk Enzo przypieczętował wynik.
Na plus: Argentyna potrafi bronić strefowo całą drużyną, trudno im strzelić bramkę. Ich obrona jest solidna i skoncentrowana. I tak zgadzam się, że Argentyna w 1 meczu nie była słaba i zadecydowały detale.
0
@STALU Będą przegrywać pojedynki sporne bo są fizycznie bardzo średni, natomiast stworzą kilka akcji więcej w kontrataku.
Źle się poruszają razem a to jest kluczowe przy otwartym pojedynku w którym przeciwnik ciągle pressuje.
Zobaczymy (może).
0
@Octane mam nadzieję :)
0
@Octane też tak myślałem jeszcze 30 sekund temu
4
MEEEEEEEEEESIIII
MEEEEEEEEEEESIIII
Jeśli już miał ktoś strzelić, to właśnie ON!
I mecz właśnie się rozpoczął!
0
Szczerze podejrzewam, że Ci piłkarze psychicznie nie dojechali. Arabia ich dobiła i czują się mega niepewnie, nie ryzykują trudnych podań, chcą zaklepać się na siłę. Żadnych postępujących podań. Nie wiem - nie wyglądali na niezniczalnych w tych meczach Ameryki południowej, ale nie wyglądali aż tak bezradnie.
A to, że wyglądają fizycznie cienko - na to nie znajduję już wytłumaczenia.
0
@Krzysiek_FCB Często męczyli bułę i wygrywali w końcówce. Gdy padał jeden gol, nagle worek się otwierał i padał też drugi. W przypadku remisów (które jednak padały) mecze wyglądały tak jak te - nieporadność. Chociaż tworzyli wtedy dużo więcej okazji, po prostu je partoląc w ostatniej fazie.
Przede wszystkim działały automatyzmy, dziś nie widać żadnych.
2
Jeśli Argentyna nie wyjdzie (a zaczyna na to wyglądać) to jestem ciekaw artykułów, wypowiedzi i analiz Argentyńskich mediów i piłkarzy o tym, co się stało że nagle przestali pamiętać jak się gra w środku pola i czemu tak mało ruchu? Poza tym żadnych ofensywnych asekuracji, wszystko jest na chaos wymyślane, żadnych obiegów na skrzydłach, żadnych krótkich szybkich wymian, nic. A drużyna nie porusza się razem, 1/4 piłkarzy na raz się rusza, reszta stoi. Eh.
Pozytyw dnia: jeśli wyjdziemy z grupy w starciu z Argentyną, remisując lub wygrywając, to byłaby to dodatkowa słodycz.
0
@okiemtypera_lucaxx95 "Czy ktoś punktuje Portugalczyków za gówno styl na wygranym EURO? "
Ja pamiętam, Ty pamiętasz i to wszystko co się liczy :) inne głowy mnie nie interesują
0
Dobry jest skurczybyk.
1
@Mario96w "Jakby moje kibicowanie miało jakiś rzeczywisty wpływ na wynik to oczywiście byłbym za Meksykiem"
Idealnie to ująłeś! Gdyby moje kibicowanie przed tv w jakikolwiek sposób wpłynęło na wynik to robiłbym wszystko dla Polski. Ale że to jest takie "chciejstwo" to czepiam się najlepszego dla obu drużyn scenariusza. I najwyzej po fazie grupowej będę wylewał łzy :)
0
@Tarins Mundial to dla mnie zawsze dwa turnieje w jednym. Jeden jest o wyjście z grupy Polaków a drugi o to, kto wygra cały turniej. Na obu tych rzeczach mi zależy więc jak ostatni naiwniak będę się trzymał "matematycznych szans" w którym obie te drużyny wychodzą :) Robimy tak - naród polski - co turniej, ja po prostu rozszerzam to na jedną drużynę więcej ;-) I towarzyszą temu muszę przyznać dodatkowe - przede wszystkim pozytywne - emocje. Bo zawsze wolę kibicować (szczerze) komuś niż kibicować przeciwko komuś, sprawia mi to większą radość.
Po prostu nie mogę się zmusić kibicować Meksykowi przeciwko Argentynie, piłka nożna to coś więcej niż matematyka, to bijące serducho i emocje, które w tym meczu po prostu bije dla Argentyny. A w meczu z Polską będzie biło dla Polski, choć tak na 90% mocy ;-)
1
@Tarins od 12 lat oglądam każdy mecz Argentyny, wstaję o 3:00 w nocy i oglądam. Więc tak, będę dziś liczył na wysokie zwycięstwo Argentyny a w meczu z Polską będę kibicował naszym. Choć jeśli się nie uda (a uważam, że się nie uda) to trzymam kciuki za Meksyk z Arabią i że nie odrobiną dzisiejszej straty goli. Remis też dobry przy niskiej przegranej Polski z Argentyną.
Jasne, to mniej korzystny/prawdopodobny przypadek. Ale na mundialu bardzo często trzymam kciuki za bardzo mało prawdopodobne przypadki.
0
@Faro Uważam, że każda reprezentacja z topu wie, że wszystko leży w ich nogach. Że grając swoje zmiatają taki Meksyk czy Polskę z powierzchni Ziemi. A te reprezentacje grają o finał, więc jeśli nie jesteś w stanie wyjść z grupy z takimi drużynami, nie jesteś w stanie wygrać trofeum.
Więc myślę że nie. Myślę, że są skoncentrowani na sobie aby zagrać swój najlepszy football.
0
@galix22 na pewno każde kopnięcie w łydkę od tyłu. Fakt, football uczy żeby lepiej tego nie robić :)
0
@xVENUMx absolutnie nie zwracaj uwagi na polskich kibiców bo będą każdą sytuację dziś interpretować na korzyść naszych. @Geble nie, to nie była taka sytuacja, dlatego VAR i sędzia wspólnie podjęli słuszną decyzję. Jeśli dowiedziałeś się o tej wytycznej dopiero wczoraj to prawdopodobnie nie wiesz jak wyglądają takie sytuacje. Teraz lecą powtórki. Gdzie miał mieć tą nogę w tej chwili Saudyjczyk? Miał dokładnie ułożoną tam gdzie powinien.
Gramy gramy i się nie pierdzielimy! POLSKA!
0
Coś czuję, że taka dysproporcja będzie przez 90 minut, ale wygramy 1:0 i naród będzie mówił, że plan został wykonany. I że graliśmy dobrze w defensywie. Zobaczycie.
1
@norbi77 Nie ważne czy normalna czy nie. W 21 sekundzie chłopak daje drugie krzesło, zamiast je wziąć to mamy jedną wariatkę i jednego kogucika. Gość jest 10 razy silniejszy od niej. Pytasz "czy miał się dać okładać?" Nie. Złapać za nadgarstki i kazać się uspokoić. Odepchnąć. Wziąć inne cholerne krzesło. Oddać krzesło. Dać sobie spokój. A już na pewno nie pierdzielnąć jej w łeb z całej siły co mogło poskutkować poważnym urazem.
Trochę się skupiłem na Tobie i za to przepraszam, ale negatywne emocje skumulowały się we mnie czytając komentarze pod filmem i słysząc tą totalnie mnie zaskakującą reakcję na filmie. Nie potrafię sobie wyobrazić co musiałbym mieć w głowie, aby zaśmiać się w sytuacji, gdy ktoś stracił obok mnie przytomność po takim ciosie.
I sprowadzanie tego do akcji i reakcji jest porąbane uważam. To jest nieproporcjonalna i nieprzystająca do sporu (O KRZESŁO!) reakcja. Tak mu zależało na tym krześle się się zmył tuż po tym. Pewnie dlatego, że mózg znowu zaczął pracować i szybko się zorientował, że za takie coś grozi więzienie/spora kara pieniężna. I zmył się jak "prawdziwy mężczyzna", jak to nazwali inni komentatorzy.
0
@norbi77 Chcesz porównać te babskie klepanie do tego pierdzielnięcia po którym straciła przytomność? I jeszcze je usprawiedliwić? Skąd Ty się urwałeś? Swoją kobietę też być uderzył aż straci przytomność gdyby Cię w ten sposób "okladała"? Kuźwa, jesteś posrany.
Każdy normalny człowiek podszedłby i zobaczył czy nie doszło do jakieś urazu głowy, czy wezwał pogotowie, a Ty się cieszysz jak te dzieciaki w filmie bo facet oddał babie, która mogłaby go okładać w ten sposób pół godziny i by mu krzywdy nie wyrządziła. Gratulacje.
0
@Pogba masz rację, to w końcu artykuł 55 podpunkt 3 przepisów gry w piłkę nożną. Jeśli czekasz od 3+ tempa (mierzone w liczbie kroków podzielonych przez liczbę sekund mierzoną zegarem atomowym) przed strzałem i przeciwnik się w Ciebie wpier**** od tyłu, to nie ma faulu. Proste? Proste :)
A głupia la rambla nie rozumie bo nie czytała przepisów jak my dwaj ;-)
0
@gaucho104 Efektywny czas gry spowoduje, że piłkarze będą więcej czasu poświęcać na odpoczynek. Nie musisz pędzić do autu skoro i tak stoper stoi. Wbrew pozorom zaczęłoby Ci to przeszkadzać, nie byłoby wrażenia pośpiechu i tempo by siadło.
Osobiście bardzo podoba mi się obecna formuła. Jeszcze ani razu drużyny nie grały na czas, a drużyna przegrywająca nie przeciąga gry bo nikt nie chce grać 20 dodatkowych minut.
2
@bari_94 no nie? Też tęsknię za Michniewiczball.
1
Mina Ronaldo wizytówką spotkania :D
Fajna druga połowa. Mecze Ghany zawsze są radosne i fajne do oglądania.
0
@Joe_Pesci drużyna go nie szanuje, on strzela gola a winę za porażkę media ogłoszą Ronaldo. Dlaczego? I'll be honest, Piers, i don't know. They think I'm black sheep.
Ale mój syn mi powiedział że zagrałem zarąbiście więc nie słucham krytyków.
1
Siiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!
:D :D :D
0
@Patrykl145 1. Nie był równie z dupy
2. Nikt nie pisał GOAT po karnym Messiego. Po prostu trafił
3. Nie należało się.
Trzy razy "nie", dziękujemy.
1
Jak tego nie cofną to będę się śmiał.