2

Ronaldo na tle Ghańczyków jest okropnie wolny.

0

@Faro nie, powiedział że "dla wielu" czy "według świata". To było na samym początku wypowiedzi. A jeszcze wcześniej że nie lubi gadania o faworytach. A trochę później, że według niego na mundialu nie ma faworytów. I też to oglądałem w tvp, widocznie po prostu lepiej słuchałem.

0

@Janiama To jest idealny sposób jak można nieintencjalnie zmanipulować narracją. Jasne, defensywa i kontra była z Irlandią. Ale jaka była gra? Odkopmy sobie statystyki z tego meczu i porównajmy z Meksykiem.

Strzały 18 (OSIEMNAŚCIE! Nie jeden.)
Strzały celne 4
Rzuty różne 8
Celność podań 88%
Posiadanie 60%

Nie można tego porównać z meczem z Meksykiem. No nie można.
Ale wybrałeś oczywiście statystykę goli bo tak będzie pod tezę. To grajmy jak Kanada - 0 goli i 23 strzały i świetny występ z Belgią.

Ja na prawdę nie wymagam dużo od reprezentacji, uważam, że wymagam bardzo mało.
1. Chcę aby grali w piłkę nożną. A nie grają. Nie nazywajcie tego piłką, to może być nazywane piłką w naszej krajowej lidze a nie na poziomie mistrzostw świata. Tak nie wygląda piłka reprezentacyjna.
2. Chcę, aby mecz był bardziej emocjonujący niż sprawdzenie sprawdzenie wyniku na livescorze.

Tak dużo wymagam? By Polska zagrała jak Korea to takie wielkie wymaganie? Kanada? Maroko?
Patriocie powinno chyba zależeć, by Polska wyglądała dobrze na świecie a nie tragicznie. Byśmy grali dobry futbol a nie jego antytezę.

6

@Janiama "Nawałka był bardzo chwalony przez wszystkich. Polska w pięciu meczach na tym turnieju zdobyła aż 4 bramek!" Nie zamydlaj ludziom oczu jakimiś statystykami. Każdy kto ma oczy i mózg wie, jak zagraliśmy z Meksykiem i nie przypominam sobie takiego meczu w 2016. Choćbyś nie wiem jak się gimnastykował nie wmówisz mi, że Polska 2016 i Polska z Meksykiem ostatnio to w zasadzie bez różnicy.

Ja ocenię trenera już ponieważ to nie jest piłka nożna to co gramy. Jeśli nie zagramy piłki nożnej w następnych meczach to moja opinia z teraz będzie tą samą opinią.

0

@cris2706 Może w to rzeczywiście wierzyć, więc tak mówi. W ogóle słowo "płakał" powinno być młodzieżowym słowem roku, tak często je ostatnio słyszę.
Coś jeszcze?

A tak w ogóle to biorąc te kryteria to musisz szczerze nienawidzić naszej strony ;-)

1

@cris2706 co masz do Courtoisa? Bo gra w Realu to od razu pajac?
Świetny bramkarz.

0

@GeraltzKatalonii Z resztą ja po prostu zwracałem uwagę dziś jak się ta drużyna przesuwała, jak przed podaniem doskonale wiedzieli gdzie znajduje się kolega z przodu, jak doskonale przyjmowali kierunkowo i kontrolowali piłkę. To się wszystko zgadzało na poziomie czysto indywidualnym. Niemcy popieli błędy zarówno w ustawieniu (odległościach między liniami) jak i indywidualne niechlujności, straty, złe przyjęcia. Różnica była kolosalna w takim zupełnie niezależnym od przeciwnika aspekcie gry.

Nie twierdzę że Hiszpania wygra mundial, tego po tym meczu rzeczywiście nie możemy powiedzieć. Mam tylko przeczucie, że zajdzie dalej niż nam się wydawało na starcie. Ale o wyjście z grupy jestem całkowicie spokojny.

0

@GeraltzKatalonii " Możliwe ale jednak kiedy masz więcej czasu, miejsca i wolniejszych przeciwników to wszystko ci lepiej wychodzi. "

Pełna zgoda. Mimo wszystko nie codziennie wygrywa się 7;0 na mundialu i trzeba raczej prezentować wysoki poziom aby takie wyniki osiągać. Jeśli tak się zastanowimy nad golleadami i totalną dominacją to zwykle spotyka to drużyny z topu i która są w formie. Nie mówiąc o tym, że takich statystyk nie widziałem chyba nigdy w życiu.
82% posiadania, 17 strzałów, 7 celnych, 7 goli. To jest absolutny kosmos.
Jeśli z tego nie można wysuwać wniosków, to piłka nożna to rzucanie monetą :P

1

@GeraltzKatalonii jak się człowiek zna na piłce to może nawet w meczu z reprezentacją przedsiębiorstwa mleczarskiego powiedzieć, że jacyś zawodnicy potrafią grać kapitalnie w piłkę i że jakaś drużyna jest zgrana.
Po tym meczu mówię - Hiszpania z 1 miejsca na 100%.

2

@barcelonaLM To z tego, że mają mecz z Hiszpanią przed sobą, która najwyraźniej gra nieźle, i jak przegrają to po prostu odpadną (Japonia ogra Kostarykę).

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@norbi77 Dziękuję Ci dobry człowieku za poprawę humoru :D

0

@fotohobby Dokładnie tak. W życiu bym tego nie oglądał, gdyby nie grała tu Polska, a tak staram się oglądać wszystkie mecze na mundialu. I był to zdecydowanie najgorszy mecz mundialu i ciężko będzie to przebić.

1

@Mario96w wszystko mi jedno co sądzisz. Dawno nie oglądałem tak usypiającego meczu piłki nożnej. Tak bezpłciowej piłki sprzed 20 lat. Okropność. Nie jestem smutny. Jestem po prostu wkurwiony.
@Pawci023x Wygralibyśmy po tym karnym wcale nie miałbym lepszego nastroju. Mecz był totalnie beznadziejny. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że mając takich zawodników można ułożyć tak prymitywny plan na mecz.

A wszystkim tym którzy mówią "Meksyk nie grał dużo lepiej" to chyba nie pamiętają tej statystyki strzałów która przez chwilę była pokazana. Meksyk też zagrał kaszanę, ale na naszym tle nie ma co porównywać.

1 punkt, 0 punktów, 3 punkty. Nie ma różnicy, po tym absolutnym braku działań ofensywnych na MISTRZOSTWACH ŚWIATA...

I oczywiście, że będę oglądał. Mamy mundial, staram się oglądać wszystkie mecze gdy tylko mogę. A po tym co pokazała Argentyna i Arabia zdecydowanie pozostałe 2 mecze obejrzę. Tyle miesięcy przygotowań i laga na Roberta to była strategia ofensywa?

2

Mam tylko jedno zdanie po tym meczu. Podziwiam tych, dla których po takiej grze jest istotne, aby zobaczyć tą reprezentację w fazie pucharowej. Mi kompletnie przestało na tym zależeć. To był najnudniejszy futbol jaki obejrzałem na tym mundialu i liczę, że albo coś się zmieni (w co nie wierzę), albo nie chcę go oglądać poza fazą grupą.
Czuję jakbym zmarnował 1,5h.
I nie, nie płaczę. Takie są moje odczucia po tym kompletnie pozbawionym sportowych emocji spotkaniu. Tylko wkurw.

0

@norbi77 "Skoro był spalony, to obrona Arabii zagrała dobrze w obronie." A gdzie tam, w tamtych sytuacjach piłeczka przechodziła między liniami bez problemu i była kwestia centymetrów. W obronie zagrali fenomenalnie w drugiej połowie.

Dla rezultatu nie ma znaczenia ale dla rzetelnej (obtartej z emocji, oczekiwań do zespołów itd.) oceny meczu ma kolosalny bo to znaczy, że zabrakło centymetrów. Gdyby piłkarze Argentyny reagowali odrobinę wolniej w ataku (gdyby mieli słabszy czas reakcji, czyli byli po prostu odrobine słabsi ;p) to paradoksalnie strzeliliby więcej bramek.

0

@Lucas92 Zaryzykuję stwierdzenie że warto, ale zobaczymy po trzecim meczu.

1

@goldensun Nie, to Ty ogladałeś inny mecz.
Total shots: Argentyna 15 - 3 Arabia

@FabregasOnlyInMyHeart Strzelili więcej goli i byli super aktywni, to by było na tyle. Cała reszta na korzyść Argentyny. Tak czy siak świetnie się na nich patrzyło.

https://www.365scores.com/football/international/fifa-world-cup/match/argentina-saudi-arabia/2378-5087-5930/stats

8

Niektórym się wydaje, że Argentyna zagrała jakąś padakę, ale Argentyna zagrała typowy mecz strefy CONMEBOL. 90% za sukces w tym meczu przypisuję fantastycznie grającej Arabii w drugiej połowie. Należało im się i nie można im absolutnie odebrać świetnego meczu.

Jeśli chodzi o spotkanie to było na prawdę emocjonujące, na poziomie mundialu. Co do Argentyny: to dopiero pierwszy mecz, nadal wszystko może się dla nich ułożyć na wyjście z grupy czy awans do top4. Przestaną palić akcje i bramki się pojawią (oby nie w ostatnim meczu grupowym).

0

Przynajmniej oglądamy meczycho na miarę mistrzostw świata. I jest atmosfera.

0

@Sztosik Grają identycznie, ten sam system, te same metody, tylko oddali 2 strzały i strzelili 2 gole. I dlatego nie warto oceniać piłki nożnej przez ten pryzmat tylko przez ogólną dyspozycję która była widoczne od samego początku, że Arabowie walczyli bardzo mocno z Argentyną. Z tych powodów które Rust wymienił w pierwszym poście.

0

@Rust_Cohle teraz oddali.
I dlatego nie ocenia się gry jakieś drużyny tylko po strzałach. Bo jeśli gra jest w zwarciu, jeśli drużyna się stawia i nie odstaje, to każda okazja może być tą decydującą.

0

@KlonaZepan Ja oglądam piłkę dla radości z gry. Jeśli dorzucą jeszcze 2 gole ze spalonych i 1 prawidłowy to dla mnie będzie znaczyć, że było co oglądać. Argentyna gra piłkę, którą najlepiej mi się ogląda, oparta na kontroli i ataku pozycyjnym, na przeszywających podaniach. Jest trochę tej piłkarskiej fantazji i przede wszystkim spokój i precyzja, widać plan. Podoba mi się taki futbol po prostu. Z taką gra do półfinału dojdą bez większych problemów. A potem to już zobaczymy, jeśli trafią na Brazylię to może się różnie potoczyć.

0

Super mi się ogląda Argentynę, niczym jakiś mecz ligowy Barcelony. Na prawdę świetne zgranie i ta piłeczka im tak chodzi.

1

@Cochise musisz oglądać inny mecz. Jakby co transmisja na dwójce.

1

@TheNekro94 w momencie podania.
badum tsss.

3

Vamos Leo, po mistrzostwo świata!

0

Proponuję Panowie żebyście wszyscy pokazali swój mental o obstawili pieniądze w meczu z Argentyną co by mi trochę kursu podbili.

Duża część z was nigdy nie kibicowała regularnie klubowi dużo słabszemu to nie wiecie, że taka "mentalność" jak to nazywacie jest powszechna w ligowych rozgrywkach. Jeśli liczycie punkty które potrzebne są wam do wyjścia ze strefy spadkowej to obstawiacie 0 punktów z mistrzem Hiszpanii i patrzycie ile musicie zapunktować z resztą. To nie znaczy, że nie będziecie chcieli wygrać z tym mistrzem, to nie znaczy, że nie będziecie próbowali. Powiem więcej - to jeszcze bardziej motywuje z tymi drużynami które są w waszym zasięgu bo macie nóż na gardle i wiecie, że jeśli z tą Gironą dziś nie wygracie to prawdopodobnie spadniecie z ligi, więc gryziecie trawę z tą Gironą jak porąbani byście tylko nie musieli punktować z Realem/Barceloną.

To jest zwykła kalkulacja. A poza tym przed ostatnim meczem z Argentyną będzie wszystko jasne - czy musimy to spotkanie wygrać, czy wystarczy nam remis. Wszelkie wyliczenia nie mają znaczenia, dajesz z siebie wszystko ponieważ nie masz nic do stracenia.

Nie chcę nawet zaczynać tematu waszej hipokryzji - gdy zarząd przeszacowuje swoje wyniki w LM to się z nich śmiejecie, gdy Barcelona przegrywa z beniaminkiem to multum różnego rodzaju płaczków, że nic nie wygramy. To jest mental tej strony. Albo po meczu Polaków z Chile to co niby było - komentarz na komentarzu, że po co my jedziemy na te mistrzostwa.

Piłkarze znają rzeczywistość, wiedzą, że z taką grą nie mają szans z Argentyną i że łatwiej będzie wygrać 2 mecze z Meksykiem i Arabami niż choćby zremisować z drużyną Messiego, w wypadku której wszystko jest w ich rękach. My gramy w faworytem do wygrania turnieju, a niektórzy się tu zachowują jakbyśmy mieli ich cyknąć "mentalem". "Dopóki piłka w grze..." jasne, a potem na 20 spotkań z Argentyną przegrają 19. To jest miłe przysłowie jak się nie ma argumentów piłkarskich, ale jednak piłka jest całkiem powtarzalna i gdy różnica jest kolosalna (a jest w tym wypadku) to się lepiej nie łudzić i być miło zaskoczonym niż być fałszywie pozytywnym. Powalczymy, pewnie. Ale jak będzie każdy się spodziewa i właśnie to powiedział Szczęsny.

Także wam się wydaje, że takiego czegoś nie wypada mówić ani myśleć - nie macie racji. Nie wypada myśleć przed meczem z Argentyną ale póki jest 9 punktów w grze to ostatni moment na bycie szczerym. Bo później nie zostaje już nic jak tylko próbować.

3

@agaFCB oglądam w 6 osób i wszystkim się podoba. Na forum zawsze znajdziesz przeważnie malkontentów z zasady. Chca się podzielic swoim bólem.

0

@JaCules1211 Xavi pozwolił Osasunie grać nie dlatego, że to "nowy wariant gry" tylko wiedział, że Osasuna przy każdym wychodzeniu spod pressingu będzie miała jednego zawodnika więcej i gdy bedziemy latać jak głupi w pressingu to 1) zajedziemy się 2) Osasuna coś wciśnie.
Są filmiki na youtube w którym Guardiola i Xavi mówią o grze w trójkątach i przewadze jednego zawodnika w rozgrywaniu na małej przestrzeni. To jest taka sama sytuacja tylko na całym boisku - trzeba było się cofnąć i czekać na swoje sytuacje, ewentualnie w końcówce zaryzykować gdyby brakowało gola.

Także pomysł miliona podań nadal będzie obowiązywać. Natomiast przynajmniej zobaczyliśmy, jak Xavi będzie reagował przy grze jednym zawodnikiem mniej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: