@lukasz222 Czyli w 18. Dziękuje za odświeżenie mojej pamięci! :) To był tak na prawdę sztuczny hype na Brazylię w 14. Byli gospodarzami więc ludzie dodali dwa do dwóch i zrobili z nich faworytów podczas gdy tam była maasa problemów organizacyjnych. Z resztą widzieliśmy to później na boisku.
@Pawlak1992 ten mecz z Ghaną był kapitalny. Pamiętam go bardzo dobrze bo to był pierwszy mecz który oglądałem z moją już ex dziewczyną i mocno kibicowaliśmy Ghanie. Niemcy wcale nie zagrali z Ghaną źle, za to Ghana grała kapitalnie.
@Sysia11 Nie, ta z 2022. Ja nigdy w 14 i 18 tego nie mówiłem, wręcz przeciwnie, mówiłem dlaczego tak nie będzie wskazując słabe ogniwa i braki taktyczne. A w 14 to chyba była beka z tej nowej Brazylii, porównywano na zdjęciach graczy podstawowej jedenastki wtedy i z roku 2000. Albo w 18, już nie pamiętam ponieważ rzadko śledzę to co kibicowska masa mówi na temat faworytów czy underdogów.
@Lionel_Messi10 Powiem tak. Hiszpania w '10 była murowanym faworytem (przynajmniej dla kogoś oglądającego ligę hiszpańską). Niemcy '14 również wydawały się najmocniejszym kandydatem. W '18 kandydatów było sporo, możemy mówić z perspektywy dziś, że Francja miała tę ekipę najmocniejszą, ale tu już powiedziałbym, że trzeba było się trochę nazgadywać.
Nie wiem co by się musiało wydarzyć aby Argentyna wygrała ten mundial. Będę im kibicował z całych sił oczywiście (za wyjątkiem meczu z nami :P) ale widzę tutaj na prawdę sporo drużyn lepszych, konkretniejszych. Argentyna jest solidna ale schematyczna w ataku.
Stawiam na Brazylię bo po prostu pozamiatała w tych kwalifikacjach. Nie dawali szans absolutnie nikomu nawet w meczach o nic, często urządzają totalne golleady. Mają silną kadrę, dużo nieprzewidywalności ale też świetne warunku fizyczne. Zobaczymy.
Jak zwykle trzymam również kciuki za Hiszpanów i mam nadzieję, że nasi młodzi z Barcelony dadzą piękny popis kreatywności.
@Tomek54321 W ogólnym rozrachunku ze kilkadziesiąt razy więcej sytuacji (sprzed ery VARu) które nie byłyby gwizdane bo sędzia nie do końca widział teraz są gwizdane. Bardzo sporadycznie w stosunku do sumy całości przydarza się jakiś wtf, a tak to uwielbiam tą technologie.
Byłem bardzo bliska porzucenia piłki nożnej, tak mnie te nieprzyznane karne lub karne z kapelusza zaczęły wkurzać. Odkąd wprowadzono VAR znów nabrałem ochoty oglądania piłki.
@Sttrikerr Nie sądzę. Każdy przecież wie, że United było najtrudniejszym możliwym rywalem do losowania, myślę że ta wypowiedź niczego nie zmienia w głowach piłkarzy.
To jest właśnie nieumyślna manipulacja tekstem. Równie dobrze gdybyśmy zobaczyli nagranie video mogłoby się okazać, że Xavi mówi to z uśmiechem na ustach, podkreślając komizm sytuacji. Ale w tekście wygląda to jakby płakał.
Więc zanim skomentujecie ta wypowiedź obejrzyjcie nagranie. Ja go jeszcze nie widziałem więc nie potrafię powiedzieć, czy to było narzekanie, czy humorystyczne "eh, here we go again". Podejrzewam, że to drugie, ale w świat pójdzie to pierwsze.
EDIT: Jednak nie było uśmiechu i humoru. Możecie się dalej wyżywać na Xavim :)
Cudowne pary, aż chce się obejrzec każde z tych spotkań, tak wyrównane są te zestawienia. Nie sądzę żeby Liverpool wyeliminował Real, mówię to z przykrością... Czuję, że niespodziewanie PSG wyeliminuje Bayern. Oczywiście będe trzymał kciuki za Bawarczyków, ale czuję, że to będzie popis ofensywy PSG.
Bardzo ciekawa para to Lipsk - Manchester City. Myślę, że będzie bliżej niż się wydaje, ale City sobie poradzi.
@Przemson Myślę, że od kibiców nie będzie tym razem żadnych gwizdów itp. Czy fałszywe? Wydaje mi się, że ludzie po prostu w takich chwilach uruchamiają myślenie, patrzą na kształt całej kariery a nie na pojedynczy mecz. Nie mówiąc o tym że słaba forma Pique już nam nie zaszkodzi w następnych meczach więc kibic nie ma co "motywować" zawodnika gwizdami czy wyrażać swojego niezadowolenia, bo już po wszystkim. Nie wiem, próbuję to jakoś racjonalizować ponieważ zawsze wspieram swoich zawodników, nawet Dembele którego nienawidziłem, to gdy wchodził wtedy na boisko gdy wszyscy na niego gwizdali ja myślałem sobie "on gra dla naszej drużyny! Musimy strzelić bramkę, gramy o punkty! Wszystkie takie zachowania to jest jak strzelanie sobie samobója w tym momencie".
Także myślę, że ludzie się po prostu zachowają przyzwoicie i nie będzie w tym nic dziwnego, że Ci co gwizdali pójdą po rozum do głowy i na tym ostatnim meczu będą go oklaskiwać.
@okiemtypera_lucaxx95 Możemy używać jakich słów nam się podoba. Żyjemy w epoce świata, w którym mamy (po raz pierwszy w historii) natychmiastowe łącze z każdym zakątkiem globu. Sprawia to, że kultury, język, kuchnia, wszystko się przenika. Jeśli ktoś chce używać polskich odpowiedników proszę bardzo, jeśli ktoś chce innych - droga wolna. Co komu wygodniej i wpada do głowy w pierwszej kolejności.
To nie jest "używanie na siłę" jak się koledze wydaje. To środowisko, w którym się obracamy. Ktoś głębiej siedzący w internecie, oglądający streamy, gameplay'e inne takie rzeczy będzie w naturalny sposób przyjmował nomenklaturę i język, który tam się przewija. Tak samo jest z mową korporacyjną czy np. osobą mającą krewnych w Hiszpanii.
Język służy przede wszystkim do tego, abyśmy się mogli porozumiec, do tego został stworzony i taką funkcję ma spełniać. Jeśli wiemy o co chodzi w "prime" i "hype" znaczy, że język spełnia swoją funkcję. Gdy w przyszłości przestaniemy się porozumiewać za pomocą tekstu/głosu podejrzewam, że i język w obecnej formie zniknie. Za to powstanie inny, bardziej wyrafinowany.
@against_modern_football ", że nie trzeba być lekarzem żeby na postawie dostępnej wiedzy mieć obiekcje co do działań związanych z covidem, " Co innego mieć obiekcje a co innego pisać, że wie się lepiej od wirusologów i biologów molekularnych. I już kompletnie innego to szerzyć jawną dezinformacją wynikającą z braku absolutnie żadnych podstaw teoretycznych, na bazie których powstały/działają szczepionki. Mogę się nie szczepić bo uważam, że potencjalne ryzyko przewyższa potencjalne korzyści, ale mój brak wiedzy na temat procesów odwróconej transkryptazy sprawia, że mam mordę w kubeł i absolutnie nie szerzę poglądów (i działań) które mogą sie okazać całkowicie błędne przez mój absolutny brak wiedzy specjalistycznej.
Zostawiam to tym, którzy go mają. Cała odpowiedzialność za moje działania spływa tylko na mnie.
@against_modern_football "@tko logika typu nie byłeś piłkarzem nie wypowiadaj się o piłce, nie żyłeś w PRL nie wypowiadaj się o PRL, nie byłeś w wojsku nie wypowiadaj się o militariach"
Nie. Logika - nie znasz się na czymś co wymaga specjalistycznej wiedzy - nie wypowiadają się. Widzę to na przykładzie wątków ekonomicznych na tym forum (samemu będąc po kierunku finansowo-ekonomicznym i mając średnio dużo większą wiedzę na ten temat od przeciętnego człowieka), oraz (w ramach mocnego zainteresowania naukami ścisłymi, głównie fizyką i astronomią) widziałem takie bzdury na filmwebie pod filmami science fiction, że to się w głowie nie mieściło. Bo na ile trzeba mieć mocno dający się we znaki efekt Downinga-Krugera, jeśli ktoś pod filmem Interstellar pisze, że scenarzyści powinni zatrudnić jakąś dobrą pomoc naukową, podczas gdy konsultantem w dziedzinie aspektów astrofizycznych był laureat nagrody Nobla z fizyki. Który napisał dodatkowo książce o tym filmie, a same pracy nad realizmem praw fizyki zajęły w pre-produkcji ponad 10 lat.
Więc nie porównuj mi to do oglądania piłki nożnej i "znania się". Nie mówiąc o tym, że dzielenie się swoim brakiem wiedzy na temat piłki nożnej na social mediach raczej nie będziemy miało żadnych negatywnych skutków. Ale jesli byśmy rozważali np. konstrukcję lub ilość energii (i sposób jej transferu) której używamy przy eksperymencie akceleratora cząstek, to zwrócę się z tym do specjalistów abyśmy nie usmażyli sprzętu na grube miliardy dolarów. I tak samo zwróce sie do specjalistów w kwestii medycyny, technologii odsalania wód, energii jądrowej i wszystkiego, co wymaga specjalistycznej wiedzy.
Każdy z Twoich przykładów jest na tej samej zasadzie - nie doświadczyłes tego -> więc się nie wypowiadaj. I mówisz, że to bzdura. Brawo geniuszu, bo i owszem to jest bzdura, ponieważ chodzi tu o "nie znasz się na podstawie teoretycznej, nie wypowiadaj się". "Jeśli nie masz specjalistycznej wiedzy, to nie wypowiadaj się". O to tu chodzi. Bo pierdzielisz farmazony w oparciu o ograniczoną wiedze w danym zakresie. I to w dziedzinie, w której błąd będzie miał skutki globalne/społeczne.
@SzahMatt "żadnego nawet nie przetestował na innej pozycji" Boże, niech kolega sobie włączy czasem Ćwiąkałę czy studio la liga na youtubowym canal+, jeśli samemu się tego nie widzi podczas meczu.
@MrCental z top4 nikt nie rośnie w murowanego mistrza w 1 sezon. Myśmy byli na dnie, a głębia składu to tylko jeden element układanki. Raphinia nie gra dziś na 0,5 Aubameyanga, w pomocy nadal grają ci sami co wcześniej, bramkarz ten sam, jeden nowy obrońca w podstawie. Więc 250 mln transfery, brzmi świetnie, głębia składu jest większa, ale podstawa tej drużyny jest identyczna z jedną różnicą - mamy świetnego napadziora. To jest podobna drużyna na najważniejsze mecze co rok temu + lepsi gracze z ławki.
Nie wiem, może moje wymagania są niskie. Ja chce wygrać co najmniej puchar króla, top2 la liga obowiązkowo, nie wierzę że wygramy LE ale jeśli tak się stanie to będę oczywiście zadowolony. Jasne że nasze miejsce powinno być w LM ale i tak byśmy odpali po jednym dwumeczu z kimś silnym a tak przynajmniej możemy powalczyć z drużynami (przykro mi) w naszym zasięgu.
@MrCental Uważam tylko, że jesteśmy nadal gorsi od Realu i transfery tego nie zmieniły i nie mogły zmienić, a obowiązkowa wygrana la liga jest bardzo sporym wymaganiem. Nie nierozsądnym, ale gdybyś miał mi przystawić przez sezonem pistolet do głowy i zapytał kto wygra ligę hiszpańską, postawiłbym na Real. Są mega konkretni w tym co robią a piłkarze po prostu znają się na boisku jak łyse konie.
Gdybyśmy te 250 mln postanowili zamienić na grajków klasy światowej, którzy grają pierwsze skrzypce w swoich drużynach i mają lata gry przed sobą (świetną fizyczność) to starczyłoby na 2,5 grajka. A tu trzeba bylo odświeżyć cała ławkę rezerwowych i część podstawy. Jasne, z Lewym nam sie super poszczęściło i mam nadzieję że drużyna odpowiednio zareaguje i przestaniemy grać w ten sposób jak dziś - jakby Ci zawodnicy ze sobą nie grali, nie ufali sobie nawzajem, nie znali swoich zachowań na boisku i dzięki temu grali odpowiednie podania z wyprzedzeniem.
@MrCental Dlaczego uważasz że mistrzostwo hiszpanii to jakiś plan minimum? Jeszcze rok temu walczyliśmy aby się do top4 zapisać. A Real to nie jest chłopiec do bicia, chyba zdajesz sobie z tego sprawę, oglądasz ich spotkania?
@AlwaysBlaugrana Proponuję włączyć dla odmiany Athetic Bilbao. W sumie niedługo będziemy z nimi grali (za 3 kolejki) to popatrzysz sobie na dziadów Valverde.
@Pawlak1992 Teraz możemy być mądrzy po szkodzie. Jakoś wątpię, że jakikolwiek trener na świecie postawiłby w meczu o wszystkie "ktosia" z Barcelony B zamiast Pique. Niestety, należało grać z trójką z tyłu, wzmacniając środek maksymalnie.
@dzbanke jakie niestandardowe rozwiązanie działa na 11 zawodników przed piłką, głęboko cofnięci? Pamiętaj, ma być niestandardowe. Pamiętaj, ma to być element taktyczny. Strzały centralne z 7 zawodnikami w świetle bramki, którzy doskakują po 0,5 sekundy do piłkarza z piłką bo mają tak blisko każdego zawodnika ofensywnego drużyny przeciwnej. Świetny pomysł. Słuchaj dalej ekspertów z telewizji.
I tak, nasze wrzutki są o kant dupy, mówiłem o tym po każdym z ostatnich kilku spotkań.
Przepisy są źle skonstruowane. Coś jest nie tak, jeśli dotknięcie ręką niezmieniające toru lotu piłki ZAWSZE unieważnia strzeloną bramkę, ale zagranie ręką które ten tor całkowicie zmienia nie jest zagraniem ręką. Nie rozumiem i prawdopodobnie nikt nie rozumie.
No chyba że tam nie było dotknięcia ręką, ale na wszystkich powtórkach w trakcie meczu wydawało mi się, że było.
Gość ma świetny drybling. Chłodniejsza głowa pod bramką i będą z niego ludzie. No i musi bardziej rozglądać się w polu karnym za kolegami, jest często tak skupiony na strzelaniu. Ale niezły występ.
Ja zawsze nie rozumiem tego myślenia który zdaje się występować głównie w piłce nożnej. Czy nie mogę być kibicem klubu X a bardziej cenić umiejętności piłkarza klubu Y? (który to klub jest głównym rywalem tego pierwszego). Nie pojmuję tego, tu się na prawdę nie trzeba mocno starać aby nie okłamywać samego siebie. Nie miałem najmniejszego problemu z przyznaniem, że Benzema był zawodnikiem który najbardziej mnie zachwycił w poprzednim sezonie. Ale obecnie jest to Lewandowski (ograniczając się do zawodników la liga)
1
Najbardziej satysfakcjonujący mecz (poza 4:0 z Realem) za Xaviego. Krzyczę z radości że się udało! W świetnych humorach przerywamy la liga na mundial.
Drużyna pokazała charakter!
0
@lukasz222 Czyli w 18. Dziękuje za odświeżenie mojej pamięci! :)
To był tak na prawdę sztuczny hype na Brazylię w 14. Byli gospodarzami więc ludzie dodali dwa do dwóch i zrobili z nich faworytów podczas gdy tam była maasa problemów organizacyjnych. Z resztą widzieliśmy to później na boisku.
@Pawlak1992 ten mecz z Ghaną był kapitalny. Pamiętam go bardzo dobrze bo to był pierwszy mecz który oglądałem z moją już ex dziewczyną i mocno kibicowaliśmy Ghanie. Niemcy wcale nie zagrali z Ghaną źle, za to Ghana grała kapitalnie.
1
@Sysia11 Nie, ta z 2022. Ja nigdy w 14 i 18 tego nie mówiłem, wręcz przeciwnie, mówiłem dlaczego tak nie będzie wskazując słabe ogniwa i braki taktyczne. A w 14 to chyba była beka z tej nowej Brazylii, porównywano na zdjęciach graczy podstawowej jedenastki wtedy i z roku 2000. Albo w 18, już nie pamiętam ponieważ rzadko śledzę to co kibicowska masa mówi na temat faworytów czy underdogów.
Cóż, poczekamy zobaczymy.
3
@Lionel_Messi10 Powiem tak. Hiszpania w '10 była murowanym faworytem (przynajmniej dla kogoś oglądającego ligę hiszpańską). Niemcy '14 również wydawały się najmocniejszym kandydatem. W '18 kandydatów było sporo, możemy mówić z perspektywy dziś, że Francja miała tę ekipę najmocniejszą, ale tu już powiedziałbym, że trzeba było się trochę nazgadywać.
Nie wiem co by się musiało wydarzyć aby Argentyna wygrała ten mundial. Będę im kibicował z całych sił oczywiście (za wyjątkiem meczu z nami :P) ale widzę tutaj na prawdę sporo drużyn lepszych, konkretniejszych. Argentyna jest solidna ale schematyczna w ataku.
Stawiam na Brazylię bo po prostu pozamiatała w tych kwalifikacjach. Nie dawali szans absolutnie nikomu nawet w meczach o nic, często urządzają totalne golleady. Mają silną kadrę, dużo nieprzewidywalności ale też świetne warunku fizyczne. Zobaczymy.
Jak zwykle trzymam również kciuki za Hiszpanów i mam nadzieję, że nasi młodzi z Barcelony dadzą piękny popis kreatywności.
0
@Tomek54321 W ogólnym rozrachunku ze kilkadziesiąt razy więcej sytuacji (sprzed ery VARu) które nie byłyby gwizdane bo sędzia nie do końca widział teraz są gwizdane. Bardzo sporadycznie w stosunku do sumy całości przydarza się jakiś wtf, a tak to uwielbiam tą technologie.
Byłem bardzo bliska porzucenia piłki nożnej, tak mnie te nieprzyznane karne lub karne z kapelusza zaczęły wkurzać. Odkąd wprowadzono VAR znów nabrałem ochoty oglądania piłki.
1
Kocham VAR. Zawsze to powtarzałem, ale to dobry moment by powiedzieć to ponownie.
Technologia która zdecydowanie na plus zmieniła futbol, czyniąc go bardziej sprawiedliwym.
0
@Sttrikerr Nie sądzę. Każdy przecież wie, że United było najtrudniejszym możliwym rywalem do losowania, myślę że ta wypowiedź niczego nie zmienia w głowach piłkarzy.
2
To jest właśnie nieumyślna manipulacja tekstem. Równie dobrze gdybyśmy zobaczyli nagranie video mogłoby się okazać, że Xavi mówi to z uśmiechem na ustach, podkreślając komizm sytuacji. Ale w tekście wygląda to jakby płakał.
Więc zanim skomentujecie ta wypowiedź obejrzyjcie nagranie. Ja go jeszcze nie widziałem więc nie potrafię powiedzieć, czy to było narzekanie, czy humorystyczne "eh, here we go again". Podejrzewam, że to drugie, ale w świat pójdzie to pierwsze.
EDIT: Jednak nie było uśmiechu i humoru. Możecie się dalej wyżywać na Xavim :)
2
Cudowne pary, aż chce się obejrzec każde z tych spotkań, tak wyrównane są te zestawienia.
Nie sądzę żeby Liverpool wyeliminował Real, mówię to z przykrością...
Czuję, że niespodziewanie PSG wyeliminuje Bayern. Oczywiście będe trzymał kciuki za Bawarczyków, ale czuję, że to będzie popis ofensywy PSG.
Bardzo ciekawa para to Lipsk - Manchester City. Myślę, że będzie bliżej niż się wydaje, ale City sobie poradzi.
0
@pt9 mój post jeszcze gorzej się zestarzał :P
0
@pt9 Ten post TRAGICZNIE źle się zestarzał.
0
@MAGNETO Ten komentarz to również nieporozumienie.
0
@Przemson Myślę, że od kibiców nie będzie tym razem żadnych gwizdów itp. Czy fałszywe? Wydaje mi się, że ludzie po prostu w takich chwilach uruchamiają myślenie, patrzą na kształt całej kariery a nie na pojedynczy mecz. Nie mówiąc o tym że słaba forma Pique już nam nie zaszkodzi w następnych meczach więc kibic nie ma co "motywować" zawodnika gwizdami czy wyrażać swojego niezadowolenia, bo już po wszystkim. Nie wiem, próbuję to jakoś racjonalizować ponieważ zawsze wspieram swoich zawodników, nawet Dembele którego nienawidziłem, to gdy wchodził wtedy na boisko gdy wszyscy na niego gwizdali ja myślałem sobie "on gra dla naszej drużyny! Musimy strzelić bramkę, gramy o punkty! Wszystkie takie zachowania to jest jak strzelanie sobie samobója w tym momencie".
Także myślę, że ludzie się po prostu zachowają przyzwoicie i nie będzie w tym nic dziwnego, że Ci co gwizdali pójdą po rozum do głowy i na tym ostatnim meczu będą go oklaskiwać.
2
@okiemtypera_lucaxx95 Możemy używać jakich słów nam się podoba. Żyjemy w epoce świata, w którym mamy (po raz pierwszy w historii) natychmiastowe łącze z każdym zakątkiem globu. Sprawia to, że kultury, język, kuchnia, wszystko się przenika. Jeśli ktoś chce używać polskich odpowiedników proszę bardzo, jeśli ktoś chce innych - droga wolna. Co komu wygodniej i wpada do głowy w pierwszej kolejności.
To nie jest "używanie na siłę" jak się koledze wydaje. To środowisko, w którym się obracamy. Ktoś głębiej siedzący w internecie, oglądający streamy, gameplay'e inne takie rzeczy będzie w naturalny sposób przyjmował nomenklaturę i język, który tam się przewija. Tak samo jest z mową korporacyjną czy np. osobą mającą krewnych w Hiszpanii.
Język służy przede wszystkim do tego, abyśmy się mogli porozumiec, do tego został stworzony i taką funkcję ma spełniać. Jeśli wiemy o co chodzi w "prime" i "hype" znaczy, że język spełnia swoją funkcję. Gdy w przyszłości przestaniemy się porozumiewać za pomocą tekstu/głosu podejrzewam, że i język w obecnej formie zniknie. Za to powstanie inny, bardziej wyrafinowany.
2
@against_modern_football ", że nie trzeba być lekarzem żeby na postawie dostępnej wiedzy mieć obiekcje co do działań związanych z covidem, " Co innego mieć obiekcje a co innego pisać, że wie się lepiej od wirusologów i biologów molekularnych. I już kompletnie innego to szerzyć jawną dezinformacją wynikającą z braku absolutnie żadnych podstaw teoretycznych, na bazie których powstały/działają szczepionki. Mogę się nie szczepić bo uważam, że potencjalne ryzyko przewyższa potencjalne korzyści, ale mój brak wiedzy na temat procesów odwróconej transkryptazy sprawia, że mam mordę w kubeł i absolutnie nie szerzę poglądów (i działań) które mogą sie okazać całkowicie błędne przez mój absolutny brak wiedzy specjalistycznej.
Zostawiam to tym, którzy go mają. Cała odpowiedzialność za moje działania spływa tylko na mnie.
4
@against_modern_football "@tko logika typu nie byłeś piłkarzem nie wypowiadaj się o piłce, nie żyłeś w PRL nie wypowiadaj się o PRL, nie byłeś w wojsku nie wypowiadaj się o militariach"
Nie. Logika - nie znasz się na czymś co wymaga specjalistycznej wiedzy - nie wypowiadają się. Widzę to na przykładzie wątków ekonomicznych na tym forum (samemu będąc po kierunku finansowo-ekonomicznym i mając średnio dużo większą wiedzę na ten temat od przeciętnego człowieka), oraz (w ramach mocnego zainteresowania naukami ścisłymi, głównie fizyką i astronomią) widziałem takie bzdury na filmwebie pod filmami science fiction, że to się w głowie nie mieściło. Bo na ile trzeba mieć mocno dający się we znaki efekt Downinga-Krugera, jeśli ktoś pod filmem Interstellar pisze, że scenarzyści powinni zatrudnić jakąś dobrą pomoc naukową, podczas gdy konsultantem w dziedzinie aspektów astrofizycznych był laureat nagrody Nobla z fizyki. Który napisał dodatkowo książce o tym filmie, a same pracy nad realizmem praw fizyki zajęły w pre-produkcji ponad 10 lat.
Więc nie porównuj mi to do oglądania piłki nożnej i "znania się". Nie mówiąc o tym, że dzielenie się swoim brakiem wiedzy na temat piłki nożnej na social mediach raczej nie będziemy miało żadnych negatywnych skutków. Ale jesli byśmy rozważali np. konstrukcję lub ilość energii (i sposób jej transferu) której używamy przy eksperymencie akceleratora cząstek, to zwrócę się z tym do specjalistów abyśmy nie usmażyli sprzętu na grube miliardy dolarów. I tak samo zwróce sie do specjalistów w kwestii medycyny, technologii odsalania wód, energii jądrowej i wszystkiego, co wymaga specjalistycznej wiedzy.
Każdy z Twoich przykładów jest na tej samej zasadzie - nie doświadczyłes tego -> więc się nie wypowiadaj. I mówisz, że to bzdura. Brawo geniuszu, bo i owszem to jest bzdura, ponieważ chodzi tu o "nie znasz się na podstawie teoretycznej, nie wypowiadaj się". "Jeśli nie masz specjalistycznej wiedzy, to nie wypowiadaj się". O to tu chodzi. Bo pierdzielisz farmazony w oparciu o ograniczoną wiedze w danym zakresie. I to w dziedzinie, w której błąd będzie miał skutki globalne/społeczne.
2
@SzahMatt "żadnego nawet nie przetestował na innej pozycji" Boże, niech kolega sobie włączy czasem Ćwiąkałę czy studio la liga na youtubowym canal+, jeśli samemu się tego nie widzi podczas meczu.
0
@MrCental z top4 nikt nie rośnie w murowanego mistrza w 1 sezon. Myśmy byli na dnie, a głębia składu to tylko jeden element układanki. Raphinia nie gra dziś na 0,5 Aubameyanga, w pomocy nadal grają ci sami co wcześniej, bramkarz ten sam, jeden nowy obrońca w podstawie. Więc 250 mln transfery, brzmi świetnie, głębia składu jest większa, ale podstawa tej drużyny jest identyczna z jedną różnicą - mamy świetnego napadziora. To jest podobna drużyna na najważniejsze mecze co rok temu + lepsi gracze z ławki.
Nie wiem, może moje wymagania są niskie. Ja chce wygrać co najmniej puchar króla, top2 la liga obowiązkowo, nie wierzę że wygramy LE ale jeśli tak się stanie to będę oczywiście zadowolony. Jasne że nasze miejsce powinno być w LM ale i tak byśmy odpali po jednym dwumeczu z kimś silnym a tak przynajmniej możemy powalczyć z drużynami (przykro mi) w naszym zasięgu.
0
@MrCental Uważam tylko, że jesteśmy nadal gorsi od Realu i transfery tego nie zmieniły i nie mogły zmienić, a obowiązkowa wygrana la liga jest bardzo sporym wymaganiem. Nie nierozsądnym, ale gdybyś miał mi przystawić przez sezonem pistolet do głowy i zapytał kto wygra ligę hiszpańską, postawiłbym na Real. Są mega konkretni w tym co robią a piłkarze po prostu znają się na boisku jak łyse konie.
Gdybyśmy te 250 mln postanowili zamienić na grajków klasy światowej, którzy grają pierwsze skrzypce w swoich drużynach i mają lata gry przed sobą (świetną fizyczność) to starczyłoby na 2,5 grajka. A tu trzeba bylo odświeżyć cała ławkę rezerwowych i część podstawy. Jasne, z Lewym nam sie super poszczęściło i mam nadzieję że drużyna odpowiednio zareaguje i przestaniemy grać w ten sposób jak dziś - jakby Ci zawodnicy ze sobą nie grali, nie ufali sobie nawzajem, nie znali swoich zachowań na boisku i dzięki temu grali odpowiednie podania z wyprzedzeniem.
0
@michasfcb89 Co dalej? Jakie proponujesz rozwiązania długoterminowe?
1
@Naker Na szczęście pomimo tego mamy Ciebie, wiernego kibica.
0
@MrCental Dlaczego uważasz że mistrzostwo hiszpanii to jakiś plan minimum? Jeszcze rok temu walczyliśmy aby się do top4 zapisać. A Real to nie jest chłopiec do bicia, chyba zdajesz sobie z tego sprawę, oglądasz ich spotkania?
0
@norbi77 Jeśli będzie strzelał po dwie na spotkanie, to dla mnie może tam nawet sadzić ryż na murawie.
1
@AlwaysBlaugrana Proponuję włączyć dla odmiany Athetic Bilbao. W sumie niedługo będziemy z nimi grali (za 3 kolejki) to popatrzysz sobie na dziadów Valverde.
1
@Pawlak1992 Teraz możemy być mądrzy po szkodzie. Jakoś wątpię, że jakikolwiek trener na świecie postawiłby w meczu o wszystkie "ktosia" z Barcelony B zamiast Pique.
Niestety, należało grać z trójką z tyłu, wzmacniając środek maksymalnie.
0
@dzbanke jakie niestandardowe rozwiązanie działa na 11 zawodników przed piłką, głęboko cofnięci? Pamiętaj, ma być niestandardowe. Pamiętaj, ma to być element taktyczny.
Strzały centralne z 7 zawodnikami w świetle bramki, którzy doskakują po 0,5 sekundy do piłkarza z piłką bo mają tak blisko każdego zawodnika ofensywnego drużyny przeciwnej. Świetny pomysł. Słuchaj dalej ekspertów z telewizji.
I tak, nasze wrzutki są o kant dupy, mówiłem o tym po każdym z ostatnich kilku spotkań.
0
@Wiktorek2002 Twoim zdaniem zawiódł plan taktyczny na mecz?
6
Przepisy są źle skonstruowane. Coś jest nie tak, jeśli dotknięcie ręką niezmieniające toru lotu piłki ZAWSZE unieważnia strzeloną bramkę, ale zagranie ręką które ten tor całkowicie zmienia nie jest zagraniem ręką. Nie rozumiem i prawdopodobnie nikt nie rozumie.
No chyba że tam nie było dotknięcia ręką, ale na wszystkich powtórkach w trakcie meczu wydawało mi się, że było.
1
Gość ma świetny drybling. Chłodniejsza głowa pod bramką i będą z niego ludzie. No i musi bardziej rozglądać się w polu karnym za kolegami, jest często tak skupiony na strzelaniu. Ale niezły występ.
1
Ja zawsze nie rozumiem tego myślenia który zdaje się występować głównie w piłce nożnej. Czy nie mogę być kibicem klubu X a bardziej cenić umiejętności piłkarza klubu Y? (który to klub jest głównym rywalem tego pierwszego). Nie pojmuję tego, tu się na prawdę nie trzeba mocno starać aby nie okłamywać samego siebie. Nie miałem najmniejszego problemu z przyznaniem, że Benzema był zawodnikiem który najbardziej mnie zachwycił w poprzednim sezonie. Ale obecnie jest to Lewandowski (ograniczając się do zawodników la liga)