Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
O tym „zwieraniu szyków” i „jednoczeniu się bardziej niż kiedykolwiek” to już ciężko czytać bez totalnej beki. Wyświechtane jak mało co.
2
Naprawdę można się już pogubić z przekazem klubowo-medialnym. Przecież po Klasyku Xavi był zadowolony z gry, mówił wprost o dobrej grze, tylko skuteczność zawiodła i w ogóle jeśli ktoś zasłużył na zwycięstwo, to Barça.
A teraz w ogóle o jakimś „ciosie mentalnym zadanym w El Clásico”. Jaki cios po dobrej ponoć grze? Rozumiem, że kolejne mecze były padaką, ale akurat z powodu porażki z Realem? Coś tu się nie klei.
W ogóle mam wrażenie strasznie szybkiego przejścia z entuzjazmu do wręcz kryzysu. Jaki to kryzys, też już bie przesadzajmy. Kryzys to był za późnego Koemana i patrzenie w dół tabeli...
0
„Klub zasugerował również, że wprowadzenie Pedriego już do wyjściowego składu...”.
Klub zasugerował, ja pierniczę. Niech się każdy zajmie swoją robotą.
2
A pan Miguel był na łączu i wszystko spisał. Podobno dołożył też swoje trzy grosze, ale przez wrodzoną skromność nic o tym nie wspomniał.
Tak było, nie żartuję.
0
@Tridente2015 Może być, ale też nie zdziwi mnie scenariusz Realu Sociedad dwa lata temu, który właśnie jakoś chyba w listopadzie zaliczył nagły zjazd i wiosną roztrwonił nawet pierwszą czwórkę.
Ciekawe, co to będzie.
1
@kacpernau Xavi ma jak dla mnie rację w tym, że chyba nie ma drugiego klubu na świecie z takimi wymaganiami.
W sumie i tak w zasadzie... bronią go wciąż wyniki, chociaż nie mam przekonania, żeby miał w tym jakiejś wielkie zasługi. Ale głosów wzywających go do rezygnacji na tym etapie nie rozumiem. Nie rozumiem też jednak, skąd w ogóle rozmowy o przedłużeniu jego umowy, a już samego przedłużenia nie rozumiem zupełnie.
4
Ogólnie trudno nie mieć wrażenia pewnej schizofrenii. Dopiero co Xavi był zadowolony z gry w Klasyku, a tu nagle sam w sumie mówi o dołku. Tu wręcz mowa o kryzysie. Można zdurnieć.
0
@Tridente2015 Girona musiałaby być w czubie tabeli chyba do 34. kolejki, żeby brali ją na poważnie. Taka mentalność. ;)
2
@qbuteq I co z tego? Co to jest za mentalność trenera?
Jeśli faktycznie przekazał drużynie, że są w drodze po sukces, grając w ten sposób, czyli dominując przez większość meczu i zupełnie wypuszczając kontrolę nad meczem, dając sobie łatwo wbić dwa gole, to ja nie mam pytań.
No właśnie w taki sposób... nie da się osiągnąć sukcesu. Wręcz im podał definicję tego, jak z tym sukcesem łatwo się pożegnać.
1
@kacpernau Sporo w tym racji, ale obawiam się, że znacząca część drużyny (i chyba sztabu też) też zaakceptowała, że Barcelona to nie jest aktualnie topowa drużyna. A tak już być nie powinno.
0
„Zdawaliśmy sobie sprawę, że jak nie strzelimy bramki, to ten mecz wcale nie będzie łatwy”.
A już wygrać bez strzelenia bramki to dopiero byłoby trudno!
1
@AlwaysBlaugrana Co dwa miesiące „reset” na przemian z „wymianą czipa”. :P
7
Nie no, to wręcz nie wypada porównywać czegokolwiek z zeszłoroczną kompromitacją w LM, poprzeczka była ustawiona tym razem bardzo nisko.
Mam nadzieję, że jednak zespół mierzy w coś więcej niż samo w sobie pokonanie takiej poprzeczki. Już pomijając to, że łatwiejszej na papierze grupy to chyba nie dało się wylosować.
15
No niech mi Dembélé nie mówi, że wygranie Ligi Mistrzów nie jest głównym celem PSG, nie róbmy sobie aż takich jaj. :)
2
„Jego zdaniem wiele klubów z MLS będzie po sezonie szukało napastnika wysokiej klasy, a jednym z nazwisk, które pojawiło się w kilku z nich w tym kontekście, jest właśnie Lewandowski. Dziennikarz nie sprecyzował jednak, o jakie konkretnie zespoły chodzi”.
Przecież to jest taki poziom „konkretu”, że śmiech na sali. Równie dobrze ja mogę napisać, że wiele klubów Ekstraklasy (nie wiadomo które, bo nie precyzuję) będzie szukało napastnika wysokiej klasy i jednym z nich może być Lewandowski. :P
0
@Fake69 Nie zdziwię się, jeśli będzie do tego wracał nawet wiosną. Już w zeszłym sezonie miał hopla z powtarzaniem, jakie to wspaniałe pierwsze połowy rozgrywała Barça w LM. :P
29
I cyk, kolejny rasista na listę jakiegoś miejscowego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych...
1
„Rozmawialiśmy z Oriolem i jak z każdym analizowaliśmy nagrania taktyczne. Uważam, że wykonuje dobrą robotę. Kiedy wchodzi, wchodzi dobrze”.
Aż się boję, w co Oriol Romeu wchodzi dobrze...
0
Ale tak po prawdzie o końcu listopada mówiło się zaraz po urazie i w sumie trudno zgadnąć, skąd później pismacy wzięli jego potencjalny wcześniejszy powrót.
12
„Jest przeciwnik, który komplikuje ci życie...”.
No, przeciwnik to najgorsza sprawa. ;)
0
Aż tak wzrosły ceny biletów czy bardziej to efekt tego, że znacznie mniejszy jest udział karnetów w ogólnej puli? Te liczby wydają się wręcz nieprawdopodobne.
0
Po takim czasie to na ich miejscu naprawdę bym zdębiał, gdyby mnie aresztowali. :P
0
@Warty A skąd wiesz, czy tego też nie mówił w szatni?
1
@pacior95 Jeśli w ogóle jest prawdą to, że Xavi z grubsza w taki sposób podszedł do sprawy w szatni, to mam wrażenie, jakbym czytał opis fragmentu lekcji wychowawczej w trzeciej klasie podstawówki. To jest dramat, jeśli to są takie dzieci.
Ale przynajmniej się coraz bardziej jednoczą, zjednoczenie Niemiec i Włoch to małe piwo przy tym, jak się jednoczy raz po raz szatnia Barcelony. :P
5
Już samo to, że media żyją tą wypowiedzią piąty czy szósty dzień, pokazuje, jak taka wypowiedź musiała być dla nich zaskakująca i niecodzienna.
Taka mentalność widocznie, trochę klepanie się po pleckach. W Polsce tego typu wypowiedź żyłaby tak długo chyba tylko wtedy, gdyby taki Gundogan wrzucił w niej ze cztery k*** czy inne ch***...
0
A jakie możliwości „dopasowania terminarza ligowego” ma FC Barcelona? Praktycznie zerowe, bo co, ma powiedzieć „przełóżcie nam mecz albo dajcie go w ten konkretny dzień, bo jedziemy do Dallas”?
Nie za bardzo rozumiem, co się zmieniło od poprzednich doniesień. Albo Romero, albo ktoś w klubie widocznie spojrzał w kalendarz, a tu zonk.
5
@KrwawiaceoczyVEB Stawiałbym na to, że red. Juanmarti zupełnie się nie przejmuje „jakąś” żoną Gundogana, z którą dobre relacje nie są mu do niczego potrzebne. Kliki się zgadzają, szum jest, może nawet jakieś zlecenie z klubu wykonane, wszystko gra.
4
Już samo to, że komuś „przypomniały” się nagle tego typu rzekome historie sprzed trzech miesięcy, bo akurat taka jest medialna potrzeba chwili, daje do myślenia...
0
@Darek_Maruszczak W sumie to bardziej obnaża poziom tych pseudogazetek...
0
Następny pismak, któremu ściany, drzwi i szafki szatni zrelacjonowały przebieg zdarzeń. Oni są niepowtarzalni. :P