0

@Pawlak1992 A może mając gotową historie wciąż podjęli by dziwne decyzje, spłycające fabułę/postacie.
Jednym z problemów serialu, gdy stał się bardzo popularny, była próba trafienia do jak najszerszego grona odbiorców (za co ciężko winić twórców czy HBO). Pozbycie się wątków magicznych itd. Dzięki temu zamiast dążącego do stania się bogiem zniszczenia Eurona, dostaliśmy wulgarnego Jacka Sparrowa z Temu.
Materiał był - zabrakło chęci na jego pełne wykorzystanie.

A skoro bawimy się w zgadywanki i przewidywania, czemu by nie iść w drugą stronę? Gdyby serial był rozciągnięty na więcej sezonów Martin miałby więcej czasu na kończenie książek, a wiedząc, że nie został jeszcze wyprzedzony miałby większą motywację do szybkiego pisania.

0

@kanver_ Ano, trafiłeś w "10". Serial był świetny przez pewien czas i duży wkład miały w to osoby bezpośrednio odpowiadające za serial. Tym bardziej zadziwia i boli późniejszy spadek poziomu. Lenistwo, zmęczenie materiału, nie wiem, ale brak materiału z książek to, jak już pisałem, naciągany argument, przekonasz się gdy doczytasz serie do końca (obecnego końca, bo dalej liczę, za rok, za dwa wyjdą dalsze książki).

2

Jedna z rzeczy, które irytuje mnie i zadziwia w sędziowaniu czy regułach piłki nożnej jest znaczna różnica w traktowaniu fauli nogami/rękoma.
W piłkę gra się nogami - nieodłączną częścią gry są przypadkowe kopnięcia zawodników itd. Uniknąć za to można łapania przeciwnika, ciągnięcia za koszulkę, popychania, a te są z kolei dużo pobłażliwej traktowane niż faule nogami.
Odnieśliście takie wrażenie? Nie twierdzę żeby nie gwizdać fauli noga o nogę, ale zwrócić większą uwagę na "nieprzypadkowe" faule. Taki Rudiger połowę swojego "kunsztu" bazuje na chamskim graniu rękami na granicy faulu.

0

@Lola120 Polecano seriale, to jako alternatywę dopiszę Twitch. Jeśli umiesz angielski i lubisz romcomy, to nic lepszego się nie znajdzie, mogę polecić konkretnych ludzi. Od miesięcy jest to moje "guilty pleasure", niby głupoty i marnowanie czasu, ale po 9-10h w pracy umysłowo "fizycznej", jedyne na co mam ochotę to usiąść w łóżku, z dobrym jedzeniem i oglądać coś niezbyt obciążającego umysłowo (a przy tym cholernie wciągającego i śmiesznego).

1

@KamQiX Chyba dograł bez, problem musi być gdzie indziej.

0

@BARCA1899Messi Bo dzięki takiej grze byliśmy 2 w LM, jesteśmy 1 w lidze, mamy otwartą sytuację w półfinale pucharu i wygraliśmy super puchar, a ilość emocjonujących meczy w tym sezonie przebija sumę z ostatnich 5.

0

@Nikarams Też tak mam. Jak wsiadam do samolotu i pilotuje Polak to się katapultuje, bo z tfu p0lakiem to się nie da.
Po golu na 4:2 pewność jeszcze urosła jak zgaduje?

0

@kamiVeB Uwaga, uwaga - Atletico do awansu też musi wygrać.

0

@Pawel13sz Tak, po czym strzelił by bramkę i zrobił salto w tył.

0

@Lewangoooolsky Nie no, powiedzieć po takim meczu, że obrona tragiczna to gruba przesada. I Martinez i Cubarsi oprócz bramek świetny występ, kończyli większość akcji Atletico zanim się groźnie rozwinęły. Sporo pecha.

2

Choć uwielbiam i Fermina i Gaviego, to może był moment na "klasyczne" zmiany - Martin i Casado.

0

@Pawlak1992 Słyszac argument o ksiażkach muszę spytać - czytałeś je?
Scenarzyści mogli bazować na ksiazkach - mimo, że do teraz historia nie jest ukończona, to pominięte zostało mnóstwo materiału, który spokojnie starczyłby i na 8 i na 10 sezonów. Znacznie uproszczono historię Tyriona po "procesie", pominięto Gryfa i (f)aegona. Kompletnie zmieniono intrygę w Dorne, usunięto postać Victariona i spłycono Eurona. Spłycono wydarzenia na murze przed śmiercia Jona. Usunięto postać Stoneheart. Nie mówiac o historiach, które zostały wspomniane czy zapowiedziane w ksiażkach i które autorzy mogli spróbować przedstawić - kto zostanie królem na północy - Grand Northern Conspiracy. Działania wojenne Stannisa na północy i równoległe wydarzenia w Winterfell które znacznie uproszczono i przedwcześnie zakończono. Podbój Westeros przez (F)aegona. Bitwa o Meereen (powrót Daenerys, miasto bronione i zarzadzane przez Barristana, Tyrion werbujacy kompanie najemników, flota Victariona).
Ciężko powiedzieć co zawiniło w serialu - znudzenie autorów, późniejsza chęć szybkiego zakończenia serialu bo pojawiły się gwiezdne wojny na horyzoncie itd., ale "brak materiału z ksiażek" jest tylko lipna wymówka, która powtarzaja wszyscy jak mantrę i pod która też się podpisywałem, dopóki nie przeczytałem ksiażek.

autorzy nie musieli zatem wymyślać wielu historii, w najlepszym razie rozwinać gotowe. Ponadto, umieli to robić świetnie - sceny jak Tywin + arya, Cersei + Robert itd. zostały przecież wymyślone na potrzeby serialu i były lepsze niż ksiażkowy pierwowzór. Obawiam się, że po prostu w pewnym momencie pojawiło się wypalenie i znudzenie, co wydaje się szokujace przy tak ogromnym, ciekawym (również dla autorów, Martin zgodził się na D&D po tym jak prawidłowo odgadli rodziców Jona, zanim było to ogólnie dostępna wiedza) i opłacalnym finansowo projekcie.

0

@wojopancer Najlepsze (top):
1. The Wire
2. Sopranos
3. Breaking Bad
Ulubione (obecnie):
1. Dexter
2. Sopranos
3. Gra o tron

2

@CPuyol Balde dość wysoko bym ocenił, sporo roboty w defensywie, przynajmniej w 1 połowie.

0

@LukaszFan Trochę mieszasz fakty - partaczy w Barcelonie już nie ma. Olmo przyszedł do nas jako "szklany" zawodnik, a teraz nowy sztab medyczny w Barcelonie próbuje go wzmocnić.
@pioz123 Pytanie gdzie pod względem zdrowia ma sufit Olmo - Pedri teraz wyglada niezniszczalnie, ale na poczatku to też nie był łamliwy chłopak - w pierwszym dużym sezonie zagrał niewyobrażalne ilości minut i dopiero się zaczeły problemy. Może z Olmo się uda, a może nie ma takich predyspozycji.

0

@MesQueUnClub96 Przy opisanym scenariuszu Lewy skończyłby karierę w Barcelonie majac podobny udział w trofeach i bramkach co Neymar. Główna różnica byłaby w całej "otoczce" - Neymar przyszedł jako młoda gwiazda, do zespołu z wielkimi nazwiskami, a jego przedwczesne odejście zgrało się w czasie ze stopniowym upadkiem sportowym klubu. Lewy przyszedł jako legenda piłki, po swoim prime, do klubu w fazie rozwoju. Jeśli skończy karierę u nas, po sezonie w którym wygramy trofea, przy czynnym udziale Polaka, zostawiajac klub, mam nadzieję, pełen młodych gwiazd, które przy nim rozkwitały, to ogólny obraz będzie dużo bardziej pozytywny i "filmowy".

Wtedy postawiłbym Suarez > Lewy > Neymar, jako "legendy klubu". Idac dalej Messi > Xavi, Iniesta, Busquets, Puyol >> Suarez.


0

@okiemtypera_lucaxx95 Generalnie można przed każdym sezonem zakładać, że Real wygra ligę mistrzów i rzadko się mylić. Natomiast po cichu liczę, że finał z nami to trochę inna sytuacja, a wyniki z tego sezonu napawaja optymizmem.

2

Nadmiar czasu i wyobraźni pozwolił mi "wywróżyć" cały scenariusz na LM:
- 1/8
PSG - Liverpool (+)
Brugge (+) - Lille
Real (+) - Leverkusen
PSV (+) - arsenal
BVB (+) - aston Villa
Bayern - atletico (+)
Feyenoord - Inter (+)
Benfica - Barcelona (+)
- 1/4
Liverpool (+) - Brugge
Real (+) - PSV
Barcelona (+) - BVB
atletico (+) - Inter
- 1/2
Liverpool - Real (+)
Barcelona (+) - atletico

Finał LM z Realem, finał PK z Realem. Kończymy sezon z 4 trofeami, 5x pokonujac Real, z czego 3x w finałach. Jeśli to nie jest scenariusz, po którym budzę się i mam pościel do przebrania, to sam już nie wiem co więcej da się wymyślić.

1

@esem91 Irytacja dość zrozumiała, widząc indolencję i zmeczenie Yamala i Raphini w dzisiejszym meczu.

0

Don Pedro, Inigo i Polacy ze sporym wpływem na wynik. Mamy opcje do rotacji w obronie i szczególnie w pomocy, martwi natomiast atak. Mecz jak dziś, gdy Raphinia i Yamal są mało skuteczni, a na ławce Torres jako jedyny wartościowy zmiennik, reszta to jedynie półśrodki - nieograny Fati czy Victor lub kombinacje z Ferminem/Olmo na alternatywnych pozycjach. Kiepsko to wygląda w perspektywie wciąż jeszcze długiego sezonu.

0

@Chada A, to inna rozmowa. Ja z kolei lubię jak trochę się podpiecze i jest ciut chrupiące.

0

@Chada Niby fajna, ale prosciutto dałbym jeszcze przed upieczeniem, i w mniejszych kawałkach dla wygody.

1

@Batys Z perspektywy stwierdzam (nic odkrywczego), że wszystko zależy od podejścia do uzależniajacej kwestii - oczywiście mówię tu o psychicznym, bo fizyczne to inna kwestia.
Tak długo jak ktoś ma pieniadze i nie traktuje zakładów jako potencjalne czy jedyne źródło zarobku, tylko chwilowa przyjemność, to nie powinien mieć problemu.
Podobnie sytuacja ma się z każdym uzależnieniem. Sa badania pokazujace, że u pacjentów onkologicznych, nawet długie używanie opioidów nie powoduje uzależnienia psychicznego - znika źródło bólu = znika potrzeba (psychiczna) brania leków (konieczne jak zawsze jest odpowiednie odstawienie leków, a nie "cold turkey").
Pewnie dałoby się to podpiać pod absolutnie każde potencjalne uzależnienie - każdy robi zakupy z konieczności, czasem dla przyjemności, ale problem pojawia się, gdy dla kogoś "szał zakupowy" staje się sposobem na radzenie sobie ze stresem itd.

a co do samej bukmacherki - jest bardzo specyficzna. Oczywiście jest to hazard i ogromny wpływ ma tu przypadek i szczęście jak w każdym hazardzie, ale mimo wszystko ma się to przekonanie, że przecież znam się na piłcę, wiem co robię, mam duże prawdopodobieństwo trafić, bo zakłady sa bardzo zerojedynkowe (wygra/przegra/zremisuje, więcej albo mniej bramek niż x itd.). Więc na emocje z samego hazardu jeszcze nakłada się przekonanie, że wiem co robię, mam ogromny wpływ na wynik kuponu itd.

2

@Bykunn Bez jaj. Zarówno w liceum, jak i wśród dorosłych ludzi, w żartach i w odpowiednich okolicznościach takie górnolotne rozmowy ani nie powinny szokować, ani wielce oburzać. Inaczej wypowiadamy się w profesjonalnym środowisku, a inaczej wśród znajomych.
I tutaj jest pies pogrzebany - Bellingham nie jest zwykłym chłopem na orliku, kopiacym piłkę z kolegami dla przyjemności. Piłka to olbrzymi biznes, transmitowany dla milionów, w tym dzieci, dla których piłkarze powinni być przykładem (i znowu - nie wymagam od nich geniuszu i kultury rodem z Wersalu, ale podstawowej ogłady, odpowiedniego zachowania i przekazywania dobrych wzorców jak podażanie za pasja, zdrowy tryb życia i fairplay).

W skrócie - zgadzamy się co do zachowania Bellinghama. Kto wie, może i w liceum ty i twoja klasa byliście przykładnymi obywatelami, chwała wam za to. Po prostu zawsze mnie śmieszy równanie typu "brak głupich żartów i odzywek w liceum = dużo mózgu", bo to trochę za duże uproszczenie. Na wszystko jest czas i miejsce.

2

@VegetaPolska Wiele kwestii. Robienie kawy to nic innego jak ekstrakcja substancji, które się w ziarnach znajduja. Jak w większości takich produktów, na smak i aromat składa się sporo substancji chemicznych, a warunki ekstrakcji wpływaja na to, które i w jakiej ilości trafia do napoju. Temperatura i ciśnienie wody, ilość wody i kawy, grubość zmielenia ziaren, długość parzenia, wszystko będzie miało wpływ na smak i zapach.

3

@Xaviball Teraz mam ogromny dysonans z takimi informacjami. Moje przekonania na te tematy sklasyfikowałyby mnie jako "skrajnego prawaka" i rasistę. Z drugiej strony, z konieczności przebywam teraz na zachodzie Europy, gdzie na ulicach widzę więcej "obcych" niż białych i nie przeszkadza mi się to czuć w pełni bezpiecznie.
Ciężko realnie proponować wyrzucenie wszystkich "kolorowych" w celach bezpieczeństwa. Kraje jak Francja czy UK sa pewnie nie do odratowania, ale kraje jak Polska powinny bardzo rygorystycznie weryfikować wszystkich "przyjezdnych".

0

@FcPortoFan1999 Nie wiedziałem, że w Portugalii tak to działa, widziałem to tylko bodaj w MLS. Świetne rozwiazanie. Dalej powinni jeszcze dać Var'owi większe możliwości - ingerowanie w każda sytuację. Mamy taki system, który ulepszył gwizdanie karnych czy spalonych, ale dalej denerwuja sytuację, gdy odgwizdany jest faul, mimo że zawodnik czyściutko wyciaga piłkę (w tym sezonie pamiętam sytuację z Casado - 2 idealne wślizgi w jednej akcji, nic tylko klaskać, a sędzia odgwizduje faul) i odwrotnie.

1

@Comentateiro Polskie psy? Bo inaczej cały plan w ...

0

@Mezocyklon87 Nie twierdzę, że to dobrze czy źle, ale jestem z małego miasta, gdzie przez pierwsze kilkanaście lat życia nie widziałem murzyna czy azjaty, a aktualnie mieszka i pracuje tutaj sporo latynosów z Kolumbii / argentyny, azjaci, Gruzini, Ukraińcy.
W większym mieście mnie to nie dziwi, samemu jestem w innym kraju więc zbytnio "prawa" do narzekania nie mam, ale jakoś nie umiem się do tego przyzwyczaić.

0

@FcPortoFan1999 Generalnie jestem zadowolony z tego co zrobili z LM - nowy format wydaje się być po pierwszym sezonie ciekawszy, a tabela pokazuje, że mniejsze kluby maja spore szanse na awans (Lille w top 8, Feyenoord, Celtic, Brugge, portugalskie kluby, City w barażach). Natomiast dalej jest to "zwykła" piłka, jak chodzi o zasady gry. I nie umiem sobie wyobrazić by taka LM czy poszczególne topowe ligi zdecydowały się na własna rękę zmienić zasady jak choćby zatrzymywany czas gry. I tu widzę alternatywę w nowych rozgrywkach, gdzie ostatecznie wygrałaby zdrowa konkurencja - jeśli nowe zasady uatrakcyjniły by piłkę nożna, to albo LM i reszta musiały by się dostosować, albo przegrałyby z nowymi rozgrywkami.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?