Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Na pierwszy rzut oka, ten dom skojarzył mi się z chatką Bilbo Bagginsa w Shire.
Messi z postury nawet troszkę przypomina hobbita :D
0
Tak krótko i na temat. Bramkarz jest do tego, aby bronić, a nie klepać piłkę z obrońcami i dobrze operować piłką. To jest jedynie aspekt poboczny. Tak, jak jeden kolega napisał poniżej. Nawet na tej pozycji zawodnik musi mieć DNA Barcy ....
0
Dla mnie to bardzo dobry kandydat. Podawałem jego kandydaturę już w tamtym roku. Pamiętam, jak bardzo utrudnił nam życie w przegranym wówczas meczu 2:1 w Szkocji. Popisał się kilkoma zacnymi paradami. Czasami wydawało się, że po kolejnej próbie piłka wleci w końcu do bramki, a tymczasem bronił coraz to lepiej i sięgał po trudne piłki, które leciały wysoko pod poprzeczkę z dobrą rotacją i prędkością. Jest bardzo wysoki. To fakt, który wpływa na tą kandydaturę korzystnie. Potrafi bronić z powodzeniem w trudnych, newralgicznych sytuacjach. Przekonaliśmy się o tym w ubiegły wtorek, chociażby w 82 min. meczu, kiedy obronił strzał Neymara, a chwilę później jeszcze efektowniej dobitkę Alexisa. Do tego można jeszcze dodać obroniony strzał Neymara, który wychodził sam na sam (trzeba, jednak przyznać, że Neymar zdradził wtedy nieco swoje zamiary i "wskazał" bramkarzowi Celticu kierunek, w który pośle piłkę). Tak czy siak, bronił fantastycznie.
Na korzyść samej transakcji wpływa cena transferu, która zamknęłaby się w 10-14 mln. Natomiast na niekorzyść przemawiają fakty, że nie jest ..... wychowankiem i nie wiadomo, jak tam z jego grą nogami (bo na tym punkcie mają ewidentnie bzika).
1
Jako piłkarza nigdy go nie znałem i nie widziałem. To chyba oczywiste i normalne, że nie miałem okazji oglądać Cruyffa, Rexacha, Bakero, Zubizarrety, Romario. Mam też prawo nie pamiętać Maradony, Linekera czy chociażby Koemana w barwach Blaugrana, gdyż nie żyłem w tamtych latach, bo jeszcze nawet Stwórca nie miał mnie w planach :) O nim jako trenerze, też za wiele nie słyszałem. Mając te paręnaście lat, kiedy nigdy mnie nie ciągnęło do tego, by zaglądnąć głębiej w karty historii klubu. Takie rzeczy mnie nie pociągały do siebie i nie oferowały dla mnie niczego ciekawego. Teraz mnie to o wiele bardziej interesuje. Chce zgłębiać wiedzę o Klubie mojego życia :) Czasami, w skrajnych przypadkach nie warto posiadać wiedzy na jakiś temat, ale tutaj rozchodzi się o historię klubu, i to wcale nie taką odległą. Lepiej zejść z tego świata z dostateczną wiedzą na tematy, które chciało się poznać i odkrywać i z świadomością niż odwrotnie.
Najlepiej zapamiętam go, z tego że to chyba dzięki niemu dziś w tym Klubie gra najlepszy zawodnik świata. Może nie tylko on się do tego przyczynił, ale miał w tym ogromny udział.
Czekam na kolejne artykuły z tej serii :)
0
Dużo w tym racji, co mówi Ibra, ale było, minęło i już nigdy nie wróci.
Najbardziej w tym wszystkim nie irytuje mnie to, że Guardiola nie miał najlepszych relacji z gwiazdą swego zespołu i nie potrafił z nim dojść do konsensusu. Zaskakuje mnie co innego. Po co tak w ogóle przeprowadzono ten transfer, skoro Ibra nie pasował do koncepcji zespołu ? Od niemal samego początku stosowano taktykę z opcją fałszywej 9. Messiego przesunięto ze skrzydła na środek. Ibra jest raczej typem zawodnika, który gra dla własnych statystyk. Dla samego siebie. Przynajmniej z pozoru tak to wygląda. Czasami zachowuje się jak przesadny arogant A w Barcelonie nie jest to mile widziane i jest swego rodzaju pogwałceniem pewnych norm. Wniosek byłby z tego taki, że ten transfer nie był w 100 % przemyślany. To wszystko przypomina mi troszkę myślenie, typowego Polaka. "Jakoś to będzie, nie ma się co zamartwiać." Myślano, że Ibra będzie w stanie zrozumieć pewne rzeczy i zastosować się do koncepcji trenera i pewnych zachodzących zmian. Ale to nie zawsze jest w jego guście. Może patrzę na to zbyt powierzchownie i opisuje to łopatologicznie, ale coś w tym jest.
0
" Problemy drużyny oznaczają problemy trenera – wybór Carlo Ancelottiego na to stanowisko jest kwestionowany. Zarząd Realu nie wierzy, że jest on w stanie zmienić styl gry Królewskich."
Czy ja dobrze widzę !? W takim razie po co go zatrudniono, skoro nie spełnia on ich oczekiwań. Przede wszystkim trener powinien mieć pełne poparcie od zarządu, w tym co robi, a także zapewnione wsparcie i trochę otuchy z ich strony. Napiszę jeszcze jedno. Jeśli Ancelotti chce iść na wojnę z piłkarzami, to z całą pewnością będzie jej przegranym. Przykładów daleko szukać nie trzeba, bo mieliśmy go chociażby .... w tym samym klubie, o którym mowa.
0
Mecz z Valladolid rozpocznie się o 20 czy o 22 ? Bo w terminarzu jest inna godzina i tutaj też inna
0
A więc potwierdziły się moje przypuszczenia. Podobnie, jak inni miałem jeszcze nadzieję, że może jednak to nic poważnego i być może będzie do dyspozycji na Celtic. No ale tak się nie stanie. Niestety ten koszmar, który miał swój początek w kwietniu nadal się za nim ciągnie, jak "smród po kalesonach". Leo jest eksploatowany w każdym meczu klubowym oraz reprezentacyjnym. Mimo, że Argentyna wywalczyła już awans na mundial, Leo został powołany przez szkoleniowca na dwa najbliższe mecze. To jest chore. Nie potrafią go oszczędzać. Haruje w każdym meczu jak wół, a później się dziwić czemu nie jest w optymalnej formie na najważniejsze mecze sezonu, albo skąd się biorą te jego kontuzje. Co się odwlecze, to nie uciecze. U Guardioli i Tito, gdy tylko był do dyspozycji, grał w każdym meczu "od deski do deski". Teraz mamy tego skutki.
0
No fakt. Wydaje mi się, że wyjdzie im jeszcze parę dobrych meczów z rzędu, z których wyciągną 3 punkty lub 1 punkt, a później będzie już pod górkę.
Trafi się kontuzja jakiemuś kluczowemu zawodnikowi : Turanowi, Diego Coscie i zaczną się nie lada problemy. Ich ławka rzeczywiście do najsilniejszych nie należy. Ale kto wie, jak to będzie.
Ale i tak jestem pełen podziwu tego, jak oni grają i jak wiele zdziałał i dał tu od siebie Simeone. Wydawało się, że po stracie Falcao, ich gra znacznie utraci na jakości, ale wcale tak nie jest. Pałeczkę po nim przejął Costa i idzie mu wybornie. Zresztą gra zespołu, biorąc pod uwagę całość wygląda fantastycznie. Kolektyw, zgranie, wola walki i waleczność, której nauczył ich Simeone. Nie wiem, czy mają duże szanse na mistrza, ale jako jedyna drużyna w Primiera Division dotrzymuje kroku Barcie i Realowi.
0
Szczerze, mimo naprawdę genialnej formy Atletico i średniej/przeciętnej Real, nie spodziewałem się zwycięstwa podopiecznych Simeone. W Lidze Typerów wahałem się pomiędzy zwycięstwem Realu, a remisem i ostatecznie zdecydowałem się na 2:2. Najwyraźniej nie doceniłem tego co pokazali podczas poprzednich 6. kolejek gracze "Rojiblancos". Wielkie brawa dla pana Diego Simeone. Jestem pełen podziwu. Wygrać z zespołem naszpikowanym gwiazdkami, do których dołączyła hiper gwiazda za niemalże 100 mln ojro. Atletico nie może sobie pozwolić na takie wydatki, i w tej drużynie nie gra tylu piłkarzy "z nazwiskiem" . Tytuł AS-a został dobrze dobrany. Tym razem wygrał futbol, a nie pieniądze. Widzę, że Atleti już na dobre włączyło się do walki o mistrza. I to wcale nie są puste słowa.
0
Jeśli nie zagra z Celticiem, to będzie ciężko przebić się przez szkocki autobus. Na Celtic widziałbym w wyjściowym składzie Songa. Będzie tam bardzo przydatna siła fizyczna i przewaga w środku pola, a Kameruńczyk w tym aspekcie może wiele pomóc. Nie od dziś wiadomo, że Messi potrafi wkręcić w murawę kilku zawodników po swoich rajdach i umie strzelić bramkę "z niczego", więc jego brak w meczu ze Szkotami może być aż nadto widoczny.
Ale zobaczymy, jak poważny jest to uraz.
0
Jeśli faktycznie złapał kontuzję, to w ramach ostrożności na Celtic nie wyszedłby od 1 min, albo nie zagrałby pełnych 90 min. Przypuszczam, że nawróciła mu się kontuzja z poprzedniego sezonu. Nie wydaje mi się by ściągnięto go profilaktycznie, skoro miał widoczny grymas bólu na twarzy i łapał się za mięsień. Dobra zobaczymy, jak to będzie.
0
Ciekawe, jak nam pójdzie z autobusami z Glasgow we wtorek bez Messiego ... On potrafił zawsze strzelić bramkę z niczego, tak jak np. w dzisiejszym meczu.
0
What the hell ? Czyżby cholerna kontuzja, z którą się zmagał w tamtym sezonie, powróciła !?
0
Szczerzę mówiąc liczyłem na występ Songa od pierwszego gwizdka, ale Busi zagrał przyzwoicie z Realem Sociedad. Jednak można byłoby mu dać odpocząć przed Celticiem. Chciałbym dziś zobaczyć w grze Tello. Jeśli ma on przypisaną "łatkę" zmiennika w drużynie, to chyba dobry moment by dać mu szansę, w obliczu nadchodzącego meczu w Glasgow.
Zobaczymy, jak poradzi sobie Bartra.
Po drugiej stronie barykady, jeśli się nie mylę gra nasz były gracz, a właściwie ex-zawodnik Barcy B - Rodri.
0
Powiem tak całkiem szczerzę, że z początku podszedłem do czytania tego artykułu dosyć niechętnie. Nie jestem jakimś zapalonym statystykiem i osobą, która lubi szperać w kartach historii, ale zdecydowałem się na przeczytanie powyższego artykułu i parę ciekawych rzeczy się dowiedziałem, dzięki którym zgłębiłem swoją wiedzę.
Ja jestem kibicem Barcy, który należy jeszcze do tego młodego pokolenia, więc wydarzenia historyczne dotyczące klubu są mi obce. Jedynie posiadam wiedzę, o tych najważniejszych, ale powierzchownych informacjach. Dzięki redakcji za takie newsy.
0
Fajnie czasami poczytać takie newsy, żeby się oderwać od tej przyziemnej rzeczywistości i ruszyć głębiej wyobraźnią, ale czas zejść na ziemię i powiedzieć sobie otwarcie - jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, Iniesta zakończy tu karierę.
0
A Ajax dostał wysoko w szlagierze z PSV, bo aż ..... 4:0
0
Święty Valdes ! Życiowa forma. Ave Victor ;o
0
OMG ! :o
0
W końcu postawiono na Montoyę. Brawa dla trenerów. Może obecnie Alves jest w wysokiej formie, ale Matinowi również należy się gra. W lidze, jeśli się nie mylę jeszcze nie zagrał. Cieszę się, że ponownie będę mógł widzieć Songa od 1-szej minuty. Czy Cesc podtrzyma swą fantastyczną passę, a mianowicie formę ? To się okażę. Liczę na dobry mecz Neymara, Cesca czy Songa. Rayo dwukrotnie doznało już druzgocącej porażki 5:0 z Atletico i Malagą. Zobaczymy, jak pójdzie dziś Barcie. Innego wyniku, jak zwycięstwo nie oczekuje.
0
Skoro ściągają takiego młodzieniaszka, to oznacza, że faktycznie drzemie w nim jakiś potencjał i ma nieskazitelny talent. Gdyby tak nie było, to nie fatygowano by się, by ściągać takiego małolata do siebie . Chłopak ma przecież tylko 9 lat. Poza tym w jego miejsce znalazłoby się zapewne wielu młodych lokalnych grajków, którzy mieszkają w Barcelonie lub gdzieś w pobliżu. Wniosek z tego taki, że młody musi być bardzo utalentowany.
0
Można powiedzieć, że obie drużyny są współliderami, ale czy przy tego typu sytuacjach nie bierze się przypadkiem pod uwagę bramek strzelonych na wyjazdach ?
Mnie to tam obojętnie, kto prowadzi w tabeli po 4. kolejkach. Trudno kłócić się o jakieś małostkowe rzeczy. Stan tabeli po 38. kolejkach będzie najważniejszy.
0
Skoro nawet i starsi w to grają, to i ja się zabawię :)
Najprawdopodobniej mój skład zostanie jeszcze poddany kilku korektom, bo ławkę mam bardzo słabą, a ona jest bardzo ważna.
Na tą chwilę wygląda to tak :
Courtouis
Zabaleta - Kompany - Ramos - Alaba
Gundogan - J.Martinez - Oscar
Balotelli - Messi - Aubameyang
No i słabiuteńka ławka rezerwowych.
Pinto, Van Rhijn, Casemiro, Tymoshchuk.
Ławka niemalże całkowicie do zmiany. Pierwszy skład wydaję się być za bardzo przesycony w "gwiazdy światowego formatu". Coś zaproponujecie :) ?
0
Co do meczu Milanu z Torino, to karnego sprokurował Andrea Poli. To on był faulowany, a nie Balotelli. To taka drobna poprawka.
Ta bramka Muntariego , to taka bym powiedział ..... z kapcia strzelona :D
Milan nie najlepiej zaczął. Porażka z beniaminkiem, Hellasem Verona, kiedy to obronę Milanu ośmieszył i strzelił 2 bramki "emerytowany" Toni. Jedynie zwycięstwo z Cagliari chroni ich przed większą naganą.
0
Bardzo ciekawy artykuł. Lubię takie czytać, bo są bardzo cenne i zawsze czytając tego typu prace można się czegoś ciekawego dowiedzieć i przede wszystkim poszerzyć i wzbogacić swą wiedzę na dany temat. Zawsze lepiej coś wiedzieć, niż odwrotnie.
Z takich artykułów można czerpać wiedzę, a także bazując na nim, zmieniać swoje własne poglądy. Dzięki takim tekstom można też rozumieć futbol w inny sposób, niż dotychczas. Teraz parę rzeczy rozumuję już troszkę inaczej.
Brawa i podziękowania dla Pani Redaktor za szybką reakcję na prośbę użytkowników. Bo bez przetłumaczenia tego tekstu, większość z nas nie miałaby okazji tego przeczytać :)
0
Ja zauważyłem też pewien mankament w naszej grze. Zresztą nie jest to zapewne żadna nowość i nie tylko ja to spostrzegłem. Gdy Barca traci inicjatywę w meczu, a przejmuję ją rywal, to widać spore problemy w poukładaniu gry obronnej. Piłkarze się gubią. Nie nadążają za piłkami albo dochodzi do jakichś nieporozumień na boisku między zawodnikami. Jeśli to my jesteśmy w posiadaniu piłki, to rywal musi się głębiej cofnąć do obrony, a nie my.
Jeśli chodzi o stratę bramki po rzucie rożnym, to można wyciągnąć prosty wniosek. Krycie indywidualne przy stałych fragmentach gry ma swoje zalety i wady. Dzięki temu rodzaju krycia można przykryć poszczególnych graczy, którzy stanowią potencjalne zagrożenie pod bramką. Np. Pique będzie kryć jakiegoś wyższego zawodnika, a powiedzmy Alexisowi przypadnie kto inny. I wydaje się, że jest to dobry sposób, ale wystarczy jakaś mała zamiana pozycji w drużynie rywali, któryś urwie się z krycia, wybiegnie do piłki i jest już zagrożenie. Strefowe też ma swoje mankamenty. Bo zawsze znajdzie się gdzieś jakieś nieporozumienie pomiędzy kolegami z zespołu w kryciu. Ale moim zdaniem powinno wyglądać, to mniej więcej tak. Kilku zawodników odpowiada za krycie indywidualne i ma przypisanych graczy do krycia, a 2-3 zajmuje się strefowym i chroni przed utratą bramki w danej strefie, poruszając się w jakiejś zwartej linii. Ale to nie na moją głowę. To decyzja Taty.
0
Bądź, co bądź ale mimo wszystko bramkę powinni im przyznać.
0
Czy niepodyktowanie rzutu karnego przez pana arbitra, po faulu na Cesku też mam uważać za kradzież ? Być może strzelilibyśmy wtedy bramkę na 3:1 i byłoby pozamiatane. Rozumiem, że może być poirytowany i oburzony. Ma do tego prawo. Taka jest natura człowieka. Czasami po prostu ulega się emocjom. Ale jeśli mamy być dociekliwi i sprawiedliwi, to Barcelonie też coś sędzia odebrał. Bo ja tam widziałem faul.
0
W poprzedniej kolejce wygraliśmy również 2:3 i przy straconych bramkarz dorzucił swoje trzy grosze, Pique. W dzisiejszym meczu było podobnie, a to co zrobił przy pierwszej bramce, to był dramat.
W tamtym meczu hatt-tricka strzelił Messi. Wygraliśmy dzięki dobrej grze w przodzie i tym trzem bramkom, a w dzisiejszym meczu czekaliśmy na cud ze strony Messiego, Neymara czy Ceska. Coś z tego typu : "A co mi tam. Mogę sobie pozwolić na utratę bramki. Messi na pewno zaraz strzeli". Niewesoła sprawa.