0

Jest pressing, jest zabawa :)
Cieszę się, że powraca ten nieodzowny za czasów Guardioli, element gry.
Pressingu bardzo brakowało w poprzednim sezonie. Jedynie w takich meczach, jak np. z Milanem piłkarze "wdrapywali się" na sam szczyt swoich możliwości. Wtedy Busi zagrał fantastyczne spotkanie. Gra hulała i pressing chodził.
"Tata" sięga po prostu do niedalekiej przeszłości i przywraca to, co w Barcelonie "wymarło". Wiemy jednak, że tacy gracze, jak Xavi nie będą latali za piłką 90 min w całym spotkaniu, bo to już nie ta kondycja i dynamika. Ale od tego jest Fabregas i ogólnie rotacja. Generała nie będziemy widzieli już tak często na boisku ze średniakami ligowymi, jak w poprzednim sezonie. To jest na korzyść dla drużyny i dla niego samego.
Na razie rysuje się to pięknie, ale nie mów hop, póki nie skoczysz. Jutro poważny sprawdzian.

0

Skoro redaktorzy zapewniają, że warto poczekać, to coś musi być na rzeczy. Jeśli postarali się o wzbogacenie działu z ocenami, to przypuszczam, że i z Ligą Typerów będzie podobnie :)
Brawa dla Was.

0

Ja mam taką drobniusieńką uwagę, a propo statystyk. Neymar oddał swój pierwszy strzał na bramkę w Primera Division w 85 min. meczu :D
Ale jest to tak drobna uwaga, że nie trzeba nawet jej wprowadzać.
Poza tym nie wpłynie ona nawet na ocenę meczową.

P.S Bardzo fajnie to wygląda. Wzbogacone o szatę graficzną i inne dodatki (jak symboliczna piłeczka przy nazwisku gracza, który strzelił bramkę) + cenne statystyki dla użytkowników, a żeby mieli wgląd do tego, nad czym bazuje redaktor przy wystawianiu ocen :)
Jeszcze Liga Typerów i będzie elegancko. Chociaż nie popędzam i cierpliwie czekam :)

0

Na stronie głównej pod tytułem tego newsa widnieje opis : "Ex- Barcelonista przed meczem o Superpuchar".

Czytając to miałem dziwne uczucie :) Trudno się przyzwyczaić, bo w lipcu był jeszcze naszym zawodnikiem, a po nim zostaną zawsze pozytywne i miłe wspomnienia.
Teraz będzie po drugiej strony barykady. Ja bym tam naszych jutrzejszych rywali nie skreślał na pożarcie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Pokonali Real po tylu latach i przerwali tą niechlubną passę. Jak się zepną i będą mieli dzień konia, to stać ich na zwycięstwo. Dopiero jutro, "Tata" stanie przed pierwszym poważnym egzaminem. Jutro późnym wieczorem przekonamy się, jaką mniej więcej Barcę będziemy widzieć w tym sezonie, chociaż mecze przedsezonowe i ligowy z Levante nam to już nakreśliły.

0

Wiesz nikt nie jest nieomylny. Tobie też zdarzają się wpadki. Czy to mniejsze, czy większe.

0

Ok, jak się już tak czepiłeś, to może .... demolka, pogrom.
Wiesz zawsze pojęcie remontada traktowałem, jako rozmontowanie rywala, rozjechanie go, zdruzgotanie.
No ale w Hiszpanii, to słowo znaczy troszkę co innego, a przede wszystkim w obrębie piłki nożnej. No ok. Człowiek uczy się przecież przez całe życie i to często na własnych błędach.

0

Liga dwóch zespołów
"Nie, liga hiszpańska nigdy taka nie jest. Konkurencja jest bardzo duża".


Stwierdzam, że on żyje w innym świecie, albo po prostu chciał pozostać bezkrytyczny wobec ligi, która jest uważana za jedną z najsilniejszych, i mimo wczorajszej remontady nie chciał wywołać oburzenia i kontrowersji wśród fanatyków.
Jeśli mamy spojrzeć prawdzie prosto w oczy, to dużą konkurencję mamy jedynie w środku tabeli czy też między drużynami walczącymi o miejsca 3-6.

0

Widzę, że ten komentarz wywołał wiele kontrowersji i nieporozumienia.
Napiszę tylko jedno. Nie pisałem tego na poważnie, a dodałem szczyptę ironii. Ale to już Wasza sprawa :)
Ale na tej stronie ironia po prostu nie działa, albo po prostu mi nie wyszło. Bywa i tak.

0

Ja wiem dobrze, że to reklama i w jakieś umowie pomiędzy reklamodawcą, a powiedzmy właścicielem firmy było uzgodnione, by ten produkt pojawił się na pierwszej stronie gazety, ale jakoś obie rzeczy do siebie nie pasują. Poza tym był to czysty sarkazm, ale nie wyczułeś go ani trochę.
Na pierwszej stronie nie powinno być raczej przepychu, bo powinna być ona przejrzysta. Mogli jeszcze dorzucić talerze i obraz Leonardo da Vinci.

0

Nie wiem kto zajmował się tworzeniem okładki MD, ale śmiem twierdzić, że był to chyba jakiś .... nieudacznik. Jak można dać na jedną stronę obrazek z piłkarzami, a obok nóż, który na dodatek rzuca się od razu w oczy. Jakby ktoś nie znał w ogóle hiszpańskiego i rzucił na to pierwszy raz okiem, to stwierdziłby, że na boisku miało miejsce jakieś morderstwo .... czy inne tragiczne wydarzenie.

0

"Barcelona to pierwsza drużyna w historii ligi hiszpańskiej, która przed końcem 27. minuty wygrywała 4:0."

Od razu, gdy to przeczytałem przypomniał mi się mecz ze stycznia 2013 roku ( a więc z poprzedniego sezonu), gdy po 29 minutach prowadziliśmy z Espanyolem 4:0.

0

Najgorsze : Valdes był dziś bezrobotnym :)

P.S
Czy tak jak w poprzednim sezonie, tak i w tym, będą oceny za każdy oficjalny mecz Barcy ?

0

Pierwsza potyczka ligowa zaliczona na piątkę z mocnym plusem, albo i szóstkę, choć było widać, że drugą połowę zagrali sobie już spacerkiem.
Pierwsza połowa to była miazga. Niezwykle efektowna i zarazem efektywna gra. Miła dla oka. W drugiej już sobie nieco odpuścili i nie chcieli już sprawić większego łomotu przyjezdnym.
Na wielkie brawa i pochwałę zasługuje przede wszystkim Fabregas, bo dzisiaj obdarowywał swoich kolegów z drużyny fantastycznymi piłkami. To był jego dzień. Nie szczędzę też pochwał w stronę Pedro, Messiego czy Alexisa.
Dzisiaj nawet i Xavi zapuszczał się w pole karne i przyspieszał tempo gry. Trudno oceniać tu grę obrońców, bo Levante rzadko kiedy wychodziło na naszą połowę z piłką. Nie wspominając już o strzałach. Także dopiero w środę Atletico będzie naszym pierwszym poważnym rywalem i podejmie walkę. Ale dzisiaj była po prostu bomba. Niezależnie, od poziomu gry rywala. Taką Barcę chcę widzieć w następnych meczach. No to przed nami jeszcze 37 kolejek :D

0

To jest ta Barcelona, którą chyba każdy chciał oglądać. No po prostu bajka. Czasami brakło mi słów w moim słowniku, by opisać to co się działo na boisku. No totalna rozpierducha. Bez litości. Bardzo, ale to bardzo dobra połówka Fabsa. Razem z Xavim decydowali o tempie rozgrywania akcji. Cesc nieraz grał w przód genialną piłkę, czy to do Messiego czy Alexisa. Messi jak nas już przyzwyczaił, tradycyjnie cofa się do drugiej linii. To był istny geniusz te jego penetrujące podania, rozpraszające zagubionych obrońców Levante.
Brawa dla Pedro i Alexisa za angaż w pressingu i bramki oraz dla Busquetsa, choć dzisiaj nie ma jakoś mega dużo do roboty. Widać, jak boleśnie podziałały te osłabienia kadrowe u naszego dzisiejszego rywala. Czasami zachowują się jak amatorzy z pierwszego, lepszego orlika. Niestety widać cały czas tą przepaść między Barcą i Realem, a pozostałymi drużynami.
Strach pomyśleć, co będzie jak wejdzie jeszcze Iniesta i Neymar. Ale trza przyznać, że dopiero Atletico z nami powalczy na poważnie.

0

Cieszy mnie obecność Cesca w wyjściowej "11". Zasłużył sobie na to grą w presezonie.
Tak jak zaświadczył "Tata". Neymar będzie stopniowo włączany do pierwszego składu. Uczy się jeszcze pewnych rzeczy. Pedro w meczach przygotowawczych nie grał przecież gorzej od Neya, więc nie ma co narzekać. Należy mu się tak samo, jak Brazylijczykowi.
Chciałbym widzieć dziś na boisku Tello, bo Neymara na pewno zobaczymy w drugiej połowie. Liczę na udany mecz przede wszystkim Alexisa i Cesca oraz Pedro. Niech się już zaczną zawody. Po 3 punkty. Trzeba wejść dobrze w sezon !

0

Bo dzisiejsza piłka nożna zaczyna się przeradzać w biznes. Kluby przejmują biznesmeni i multimilionerzy. W końcu piłka nożna to najpopularniejszy sport na globie, więc to jest wspaniała propozycja dla inwestorów, by wybić się, wypromować i zbić kasę. I to się już dotyczy niemalże każdego. Jedynie piłkarze klubów z III polskiej ligi i niżej oraz lig typu : litewska czy estońska biegają z koszulkami bez sponsora. Istny wyścig szczurów. Walka na boisku toczy się o pieniądze.

0

Real i atak pozycyjny ? Oj nie widzi mi się to jakoś.
Gdy Real gra z przecinakami La Liga, to musi rozegrać spotkaniem atakiem pozycyjnym, a wtedy zdarzają mu się wpadki.
W tamtym sezonie było tak bodajże z Granadą i Realem Saragossą.
Po Ancelottim bym się takiej zmiany nie spodziewał :)

Na ostatniej okładce to Ancelotti wygląda, jakby to była jego podobizna z wosku w Madame Tussauds. Chyba, że Carlo kolorowe soczewki założył :)

0

Kolejny sezon, po którym puchar La Liga trafi do Barcy lub Realu. Innej realnej opcji nie ma. Jako kibic nie tylko Barcelony, ale i piłki nożnej chciałbym, by chociażby z 1 lub 2 inne hiszpańskie drużyny włączyły się na dobre do walki o majstra. Nie doczekam się.
Oczywiście fajną sprawą jest, że Barca zdobywa Mistrza Hiszpanii. To wielka przyjemność i radość. Ale trudno oglądać ligę, którą nikt nie może wygrać poza tymi dwoma zespołami, które od dobrych 5-6 lat zajmują 1-sze i 2-gie miejsce.
Oczywiście nikt im nie zabroni powalczyć, ale ta walka na nic się ma. Nie dość, że zaczyna robi się to powoli nudnawe, to odbiera atrakcyjność tej lidze, a dla fanatyków innych hiszpańskich teamów jest to przerażające i gnębiące. Ale to temat na inną rozmowę.
Liczę, że wejdziemy dobrze w sezon i chciałbym, aby było to z przytupem. Trzeba nabić jak najwięcej punktów w pierwszej partii sezonu. To zawsze podniesie morale, podbuduje drużynę w gorszych momentach, a więc da przewagę psychiczną. Zacieram już ręce i o 19 mocno zapinam pasy.

P.S W takim razie Cuenca i Afellay najprawdopodobniej zostaną z nami na ten sezon. Nie wiem czy to dobry pomysł, a właściwie to korzystny dla nich.

0

W końcu zrozumieli, że nie można dawać zielonego światła Puyolowi, gdy ten jeszcze nie ma wyleczonego do końca urazu. Co z tego, że wejdzie wcześniej na boisko, jak odezwie mu się uraz sprzed kilku miesięcy i Kapitan będzie mógł dopisać kolejną kontuzję do swej szerokiej listy.
Jak Puyol jest w gazie i w stuprocentowej dyspozycji to potrafi zagrać bardzo dobre spotkanie. On musi być dostępny na najważniejsze mecze sezonu. Zobaczymy co wyjdzie z tego planu "Taty", ale na cud nie oczekuje, bo go nie będzie. Kontuzji nie zabraknie. Tak jak w każdej profesjonalnej drużynie. Każdy musi się z tym zmierzyć i znaleźć na to jakąś receptę.

P.S My się tak tu zamartwiamy o naszych cracków i ich drobne urazy, a co mają powiedzieć fani Arsenalu po dzisiejszym meczu z AV ? Gibbs i Sagna najprawdopodobniej wylecą na dłuższy czas i zabraknie ich na Fenerbahce. Na dodatek przegrali w kolejce inauguracyjnej PL 1:3. Oj ten Papcio Wenger. Bez poważnych wzmocnień ponownie zawalczy tylko o 4 miejsce.
Tak jeszcze na marginesie. Kościelny, który był w orbicie zainteresowań Barcy zagrał fatalnie, zresztą jak i cała obrona Arsenalu.

0

Już wprowadzają takie kombinacje w tych przepisach, że przeciętny kibic i zjadacz chleba tego już nie ogarnia. Nie dość, że trudno im było o podejmowanie prawidłowych decyzji, gdy przepisy były prostsze to teraz jeszcze bardziej sobie utrudniają zadanie. Niech jeszcze wprowadzą przepis, że spalonych nie można gwizdać w nieparzystych minutach ....

0

Czyli już po transferze obrońcy. Zubi i jego kompania nie będą sobie zawracać gitary, skoro "Tata" jasno i wyraźnie powiedział, że transfer stopera nie jest konieczny i wystarczą mu ci zawodnicy, którzy są obecnie w kadrze.
Powtórzy się błąd z poprzedniego letniego mercato. Albo kupi się jakiś półśrodek z La Liga grający na dwóch pozycjach, albo będziemy czekać do zimy, a wtedy będzie jeszcze gorzej niż obecnie. To chyba oczywiste, że nikt nie będzie się kwapił do podejmowania jakichś radykalnych zmian, roszad w zespole. Będzie połowa sezonu i nikt nie będzie miał zamiaru sprzedawać swoich filarów.
Niektórzy piłkarze również nie będą chętni do przeprowadzek na kilka miesięcy przed MŚ w Brazylii. To chyba jasne. Będzie bida z nędzą w obronie, tak jak to było w poprzednim sezonie w najważniejszych meczach. Chyba, że Puyolowi przeszczepią kolano, dodadzą mu trochę punktów do szybkości to powinno być dobrze.
Bez nowego obrońcy (jakiegokolwiek) nie widzę nadchodzącego sezonu w różowych barwach. Nie ma w tej mojej wizji tęczy, ani białych jednorożców.
Ale czas pokaże co będzie.

0

Takie są "uroki" szerokiej kadry. Na mecz można powołać 18 zawodników i ani jednego więcej. Mimo zapewnień ze strony "Taty", o tym że będzie pokładał nadzieje w Montoyi i Roberto, obaj lądują na trybunach. Osobiście wolałbym w miejsce Bartry usadzić Montoyę, ale "Tata" sobie to zaplanował i dobrze wie co robi. Ma swoje własne warianty. Może będzie chciał jutro na ogony wpuścić Marca, aby czegoś się dopatrzeć. Kto, tam wie. Wiemy przecież, że Bartra nie grał najwięcej podczas presezonu, a już na pewno nie w Tournee po Azji.

0

Faktycznie omawiano kwestie spalonych. Coś dobrze przeczułem.
Tylko, że to on im tłumaczył, a nie oni jemu :)

0

Dobrze by było, jakby ktoś mu na tym spotkaniu wytłumaczył co to spalony. Może by się podzielił tym w szerszym gronie i nie byłoby tylu pomyłek, co w poprzednim sezonie :)

0

Szkoda. Zamiast wszystko iść w drugą stronę, to jest jeszcze gorzej i przepaść pomiędzy Barcą oraz Realem, a pozostałymi ekstraklasowiczami z La Liga jest coraz większa. Nie świadczy to najlepiej, o tej lidze. Niestety już nie zobaczymy w nowym sezonie Falcao, Navasa, Negredo czy Soldado. Wcześniej piłkarze również uciekali z ligi hiszpańskiej, ale nie było to tak w szybkim tempie i w tak dużej liczbie, jak teraz. Owszem przyjdą nowe gwiazdki, ale za parę lat będzie to samo, jak nie będzie jakiejś radykalnej zmiany.

0

Czekam na wpisy płaczków, którzy będą się pod tym newsem rozżalać i najeżdżać na Zarząd za odejście Abidala. Sęk w tym, że Rosell i spółka nie mieli tu najwięcej do powiedzenia, jedynie wyrazili aprobatę na diagnozę lekarzy.

0

Kiepsko tam u nich jest z tymi transferami. Bez żadnego wzmocnienia mogą nie powąchać żadnego pucharu w następnym sezonie. Wzmocnić się muszą, zważając na to, jakie transfery przeprowadzili ich najgroźniejsi oponenci do mistrzostwa kraju.

0

Ktoś tu z redakcji ostatnio pisał, że będzie coraz mniej newsów o Bayernie Guardioli. A może chodziło jedynie o felietony. Nie mam pojęcia, ale dalibyście sobie trochę siana. Nie musicie wszystkiego wrzucać na stronkę, bo to tylko podburza lud :)
Pep podkreśla za każdym razem swą sentymentalną więź z Barcą. Ale przyznam osobiście, że takimi wypowiedziami na pewno lepszej sytuacji sobie nie robi.

0

Nie sorry, ale mylisz się :) Nie piszę tylko dlatego, żeby napisać i zgarnąć masę fanów, bo nawet ich nie mam i na nich nie oczekuje :) Może czasami moje wpisy sprawiają takie wrażenie, że wygląda to tak jakbym pod każdym newsem chciał coś od siebie dodać i zaznaczyć że jestem codziennie obecny i aktywny na tej stronie, ale to tylko pozory. Czasami piszę, bo mam dobry humor i mam trochę czasu. A czasami jest dobry temat do dyskutowania, to sobie piszę z innymi. Pozdro.
A i jeszcze jedno. Jak już tak "sapiesz" do mnie to zerknij na komentarze w dół. Niektóre nie różnią się wiele od mojego i tyle samo wnoszą, a ty piszesz tylko to do mnie. Myślę, że tylko dlatego, że podałem taki, a nie inny rocznik w mojej "metryczce" i niby chcę zagwiazdorzyć.
Mam nadzieję, że jeszcze to odczytasz.

0

No to teraz Sakho, ewentualnie ktoś z dwójki Otamendi i Mangala (na tego drugiego mizerne szanse, jeśli mam brać na poważnie te doniesienia o jego klauzuli), a jak nie to będziemy czekać ... do zimy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: