0

Ohoho ! Brawa dla "Taty". Nie no chłop ma jaja. Dwukrotnie zdjąć z boiska Messiego, choć do tamtej pory prawie nigdy się to nie zdarzało, a teraz od pierwszej minuty za Busquetsa wybiegnie Song. Widać, że chcę każdemu dać szanse, a nie tylko oglądać mecze z ławki. Każdy poczuje smak zwycięstwa, smak piłki i rywalizacji. To dobre dla zespołu. Propsy dla trenera. No i zagra Adriano, który jest w formie.

0

Mimo, że jest jednym z najlepszych na swojej pozycji, to widać w jego wypowiedziach na temat Barcelony nić skromności i lojalności. Nie chciał psuć porządku za czasów gry w Barcelonie. Chciał wykonywać godnie i dobrze swoją pracę. Był zdyscyplinowany taktycznie i nie przeszkadzało mu to, że jego boiskowa praca nie jest doceniana, mimo że tak wiele dawał zespołowi. Wiedział, że jest trochę niżej w hierarchii od pozostałych piłkarzy Barcelony. To bardzo fajna sprawa, że nadal się "utożsamia" z Barcą i czuł się częścią tej rodziny. Yaya to był prawdziwy tur środka pola. Wykonuje wspaniałą pracę. Patrząc na jego grę w City można tylko żałować, że odszedł ...

0

To bardzo miłe i ludzkie, że życzy powrotu do zdrowia, "koledze" po fachu ,który tyle przeżył i walczy z tą cholerną chorobą. Ale nieraz zaszedł naszemu ex-trenerowi za skórę różnymi niemiłymi słówkami i zajściami. Ale to na pewno bardzo miły i pokrzepiający gest.
Tak prawdę mówiąc, teraz bez niego ta La Liga trochę nudna będzie :)

0

Xavi6:)

Nie z Osasuną, a bodajże z Almerią.

0

Swoją drogą transfer, któregoś z tych młodzieniaszków, którzy nie mają zbyt dużego doświadczenia poza może Umtiti, Nastasicem, Martinsem Indi nie jest najlepszym pomysłem, skoro przy "niedoborze" środkowych obrońców Barta siada na trybunach, a na zapleczu mamy Bagnacka, którego można powołać na kilka oficjalnych spotkań.

0

Na zdjęciu niefortunny strzał Alexisa. Zresztą lepiej nie wracać myślami do "starej" wersji Chilijczyka. Mam nadzieję, że i on o tamtych "wybrykach" już zapomniał. Obecnie jest w formie, więc tym razem może ukłuje z Malagą :)

Widzę, że w przeciągu 4 lat, najczęściej aplikowaliśmy Andaluzyjczykom 4 bramki w meczu, więc nie pogniewałbym się, gdyby jutro było podobnie :)

0

To może do Malagi przejdzie :D

Taka niespodzianka

0

Byleby nie PL, bo tam człowieka wywiozą prosto .... na cmentarz. Za przeproszeniem. Nie dość, że boryka się z takimi problemami zdrowotnymi i przeszedł operację kolana, to przeprowadzka do Anglii zniweczyłaby ten cały jego misterny plan. Na tą chwilę nie jest brany pod uwagę przez Martino. Nie otrzymał nawet swego numeru na nowy sezon. Zresztą podobnie, jak Afellay. Nie wiem na co on liczy .... Jest przecież Alexis, Pedro, Neymar, Tello. W razie czego na skrzydle zagra Cesc. W dodatku dołączy dopiero pod koniec września czy w październiku. Będzie częściej odwiedzał szpitale i trybuny niż grał. Ale jak tam chce.

0

Nie chciałbym widzieć Fabsa na dłuższą metę na tej pozycji. Fakt wyjdzie mu tam jedno czy dwa dobre spotkania ( przykład : mecz z Mallorcą i hattrick czy chociażby ten środowy z Atletico), ale później przyjdą gorsze dni i będzie klapa. Najlepiej gra mu się po prostu w środku pola. Czuje się tam, jak ryba w wodzie. Tym bardziej nie chciałbym go widzieć na skrzydle, bo to jeszcze gorsza mordęga dla niego. Mecze z Milanem i bodajże z Realem w CdR to potwierdziły ( albo z Realem grał na skrzydle Iniesta, nie mam do tego pamięci). Taki wariant powinien być stosowany tylko wtedy, gdy z gry będzie wykluczony Leo. Ale nie zapominajmy, że jest też Alexis czy Dongou, który dobrze zaprezentował się w presezonie i "Tata" być może przetestuje go parę razy w poważniejszych meczach.

0

Nastasic ? Wątpię, żeby City go puściło. Nie ma żadnych racjonalnych powodów by tak się stało. Kasę mają, a w pierwszym składzie obok Kompany'ego gra Lescott, który już nieraz był na wylocie i czasami gra bardzo niepewnie. Poza tym młody Serb to jedyny prawowity zastępca Lescotta. Obecnie 20-latek wraca do gry po kontuzji, dlatego Pellegrini chce usilnie ściągnąć defensora (Pepe, Demichelis). Jest młody, błyskotliwy. Wątpię jednak w powodzenie tego domniemanego transferu, a tym bardziej w styczniu.
Umtiti ? Nie będę ukrywał, że francuskiej ekstraklasy nie oglądam w ogóle. Raz na cały sezon, góra dwa razy obejrzę tam jakieś spotkanie. Ale nie raz, ani nie dwa, obiło mi się jego nazwisko o uszy. Był łączony z lepszymi klubami. Zbiera dobre recenzje.
Martins Indi ? Naprawdę solidny obrońca. Oglądam dosyć często holenderską Eredivisie, to troszku na ten temat wiem.
Van Rhijn ostatnio popełnił głupi błąd w meczu ligowym z Feyenoordem. Wyleciał po faulu na zawodniku przyjezdnych, zobaczył czerwoną kartkę i przez niego Ajax stracił bramkę po karnym. Ale po jednym meczu trudno go ocenić, bo jedno spotkanie niewiele mówi.
Cieszę się, że ktoś w tym klubie ma łeb na karku. Nie przepłaca za zawodników, którzy mogą okazać się niewypałem. Jeśli byłaby już konieczność, to by się zakupiło obrońce już tego lata, np. gdyby ktoś wyleciał z gry przez kontuzję. Jeszcze by się znalazło kilka ciekawych nazwisk. No cóż czekamy do zimy. Zobaczymy czy to dobry wybór.

0

No Barca bez Leosia, to jest dosyć duże osłabienie. Ale nie można go narażać na jeszcze poważniejszy uraz. Widać, że "Tata" ma .... jaja. Nie boi się podejmować tak radykalnych zmian. Wątpię by było na takie coś stać chociażby Tito. Czyli Cesc znowu zawita na pozycji fałszywej "9"

0

No ale z kolei nie mogli zaprosić każdego trenera ... Jest wielu klasowych szkoleniowców rozsianych po całym świecie. Można byłoby się jeszcze doszukać kilku "niespodzianek"

0

Frank de Boer, Diego Simeone, Laurent Blanc, David Moyes ?
Ciekawe.

0

"Co ciekawe, publiczność Realu jest całym sercem za Casillasem, czego dowód dała między innymi podczas wczorajszego meczu o Trofeum Bernabéu."

Nie jestem kibicem Realu. Nie interesuje się na co dzień ich losami i nie oglądam często ich meczów, ale czy wszyscy są za Casillasem ?
Wczoraj może tak było. Nie zaprzeczam. Ale przed meczem z Betisem, kibice Realu byli podzieleni, niczym "wyznawcy" i wielbiciele PO i PIS-u. Jedni wiwatowali, krzycząc podczas meczu : " Lopez, Lopez, Lopez !". Z kolei druga część, fakt iż Casillas nie zagra od 1 min. przyjęła z niezadowoleniem i zaczęła buczeć.
Tak samo byli podzieleni w swych opiniach po meczu, gdy redaktor wypytywał kibiców wychodzących ze stadionu, o to komu należy się gra między słupkami. I tutaj osobiście mogę potwierdzić, że nie wszyscy stali murem za Ikerem.

0

Drogi kolego, zgadzam się w całości tego co napisałeś:)

Można byłoby jeszcze podyskutować więcej na ten temat, ale Ty to dobrze ująłeś i zauważyłeś i nie trzeba nic więcej dodawać. To prawda, że Barca przeżywa kryzys swej filozofii gry. Nie sprawdza się ona niestety na "autobusy". Czasami tylko trochę szczęścia, zmiana zmęczonych i bezproduktywnych graczy i wpuszczenie na boisko świeżych, wypoczętych może pozwolić na jakieś inne warianty, na oderwanie się na chwilę od utartego schematu i zdobycie bramki w trochę inny sposób, niż zazwyczaj robi to Barca. Przykład mieliśmy z Celtciciem. Piłkarze walili głową w mur. Atak pozycyjny praktycznie nie istniał. Tylko w niektórych fragmentach meczu rywal na to pozwolił. A to wszystko przez takie czynniki, jak zmęczenie, a co za tym idzie brak dekoncentracji, sił by nadążyć za rywalem. Taki Celtic czekał sobie spokojnie na Barcelonę, która wyjdzie na ich połowie, poklepie, poklepie aż do znudzenia. Nic z tego nie wyjdzie i któryś z piłkarzy zatrzyma się na pierwszej lub drugiej linii formacji obronnej. Poleci szybka kontra, piłkarze nie nadążą i jest już nie lada problem. Nawet taka reprezentacja Tajlandii strzeliła nam bramkę po kontrze, bo w obronie były luki.

0

Czasami, jak widzę ile redaktorzy dodają codziennie newsów, to można ... rozwolnienia dostać. Codziennie ładują na stronę po kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt newsów. Ja rozumiem, że strona jest odwiedzana przez wielu użytkowników i nie tylko, i ma dużo fanów, ale czasami tych artykułów jest w nadmiarze. Niektóre nie są w ogóle związane z Barceloną.

0

Jak zagęszczą środek pola, tak jak zrobiło to Atletico oraz jeśli nie pozostawią dużej przestrzeni na rozegranie akcji i będą grali blisko siebie, to mogą uzyskać korzystny wynik. W środę dowiodła o tym drużyna Simeone.

0

Neymar i Cesc dodali świeżości w przodzie. Znaleźli receptę na rozluźnienie szyków obronnych Atleti. Brazylijczyk pozwalał sobie na swobodę w grze i zmieniał pozycję, co zdekoncentrowało trochę gospodarzy i utrudniło im zadanie. Cesc w przeciwieństwie do Messiego, aktywnie uczestniczył w grze w drugiej linii. Rozprowadzał akcję i aktywnie brał udział w pressingu.

Pozwolę sobie jeszcze na komentarz, odnośnie przebiegu pierwszej połowy meczu. Atletico zastawiło głęboko szyki obronne i stosowało pressing częściej na swej połowie, a nie na całym boisku. Ale był on zastawiony dość wysoko. Dobrą pracę wykonali Koke i Gabi / Mario Suarez (trudno było mi ich rozróżnić na boisku ;d). Nie dali zainicjować akcji Inieście czy Xaviemu. Obrona była trzymana w ryzach. Nie było pomysłu na grę, bo rywale zawężali im przestrzeń, zbliżając obie linie pozycyjne. Gry środkiem nie było, a skrzydłami nie wychodziła, bo brakowało albo dokładności, albo nikogo nie było w polu karnym. Można było też zauważyć dobrą grę obronną Costy. Krył tych zawodników, do których posyłano piłki na skrzydła, a więc Albę i Pedro. A tam kilkukrotnie podawał Pique. Po odebraniu piłki, rosły napastnik Atletico zapędzał się pod nasze pole karne.

0

Napiszę tak. Nie wiem czy oceny są w sam raz i adekwatne do tego, co prezentował dany zawodnik na boisku, bo zamiast 3.0 można było dać 3.5 czy 4.0, ale oceny są bardzo zbliżone, do wydajności zawodników na boisku.

Nie wiem czy "trójeczka" dla Messiego to jest za niska ocena, czy taka w sam raz, ale był to z całą pewnością przeciętny mecz Argentyńczyka. Słabizna. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Niby kontuzja, ale trzeba oceniać sprawiedliwie według kryteriów. Zero kreatywności, pomysłu i na dodatek kilka strat, przez które naraziliśmy się na kontry. A ten element gry wychodzi podopiecznym Simeone bardzo dobrze. Zwłaszcza gdy się ma silnego fizycznie - Diego Costę.
Najbardziej w linii ataku mogła podobać się gra Alexisa. Co racja, to racja. Nie był tak wystraszony w przodzie jak Pedro i ograniczał się do monotonnych podań w środek pola do Xaviego czy Busquetsa. Nie bał się gry 1 na 1. No i świetnie wyszedł do dwóch znakomitych piłek. Gdyby tylko w bramce stał kto inny, a Alexis by dobrze przymierzył to moglibyśmy przystąpić do rewanżu z pokaźniejszym wynikiem. Busquets był na granicy czerwonej kartki. Stracił kilkukrotnie piłki w newralgicznej pozycji. Nie nadążał za kryciem, czy do pressingu. Mascherano najlepszym graczem. Dobry wybór. Klarowny i zrozumiały. Można było to zauważyć na pierwszy rzut oka. Czyścił w trudnych sytuacjach. Nie był tak niepewny jak Pique. Wychodził łatwo z opresji. Przy straconej bramce ewidentny błąd Pique, który nie załapał z kryciem i Alvesa, który nie zdołał wrócić i Masche musiał go asekurować.

0

Najlepiej byłoby, gdyby sprowadzono go już w tym okienku, ale to jest już po prostu niemożliwe. W kilka dni transferu już nie przeprowadzą, tym bardziej że z transferem stopera zwlekają tyle czasu i na żaden transfer się nie zapowiada. W tym roku nauczyłby się wiele od Valdesa, grałby w CdR i w meczach, w których VV nie grałby z powodu absencji : kontuzji czy zawieszenia. Jednak jeśli ma już do Nas przyjść to dopiero za rok, bo w pierwszej drużynie grają przecież też Pinto i Oier.

0

Chłopak nie ma życia .... Ciągle nękają go te kontuzje. Albo nadchodzą nowe, albo odzywają się te z niedalekiej przeszłości. Pozostaje mu życzyć zdrowia. Niestety kariery w Barcelonie już nie zrobi. Może jeszcze uda mu się w innym klubie.

0

Tak, tak. Oczywiście :)
Zapędziłem się jak struś pędziwiatr.

0

No to mamy zaskoczenie, że tym razem oba dzienniki są zgodne, co do tego, jaka trójka wyjdzie w linii ataku od początku. Najczęściej tutaj pojawiały się spory.

Zarówno Xavi, jak i Cesc zagrali bardzo dobrze w pierwszej kolejce z Levante, więc trudno rozstrzygnąć kto miałby grać z Iniestą i Busim w środku pola, od pierwszej minuty. Fabs jest w fantastycznej formie na starcie i warto byłoby to wykorzystać. Potwierdził to nie tylko w niedziele z Levante, ale i podczas azjatyckiego Tournee.
Neymar zapewne znów pojawi się w drugiej odsłonie spotkania. Trzeba to zrozumieć. Trener chcę widzieć każdego na boisku i każdemu dać szansę. Neymar jeszcze uczy się pewnych rzeczy. Musi się przystosować do naszej gry i nie można tego procesu przyspieszać. Sezon jest długi i trzeba szukać różnych wariantów, aby udanie przejść przez wszystkie rozgrywki bez masy urazów i przemęczenia zawodników.

0

Z tego, co mi wiadomo, spośród hiszpańskich ekstraklasowiczów, Messi najwięcej bramek strzelił, grając przeciwko Atletico i bodajże Osasunie. W trzeciej kolejności jest chyba Real. Także zobaczymy, czy i jutro nastrzela bramek swojej ulubionej ofierze :)
Ale mogę się mylić, więc poprawiajcie mnie w razie czego.

0

Ej ziomek, ziomek. Zluzuj majty, bo ci gumka strzeli i przystopuj. Może jesteś jeszcze niewyspany. Walnij sobie jakiegoś kielicha albo napij się mocnej kawy.
Gdzie ja tu piszę, o jakiejkolwiek winie Realu ?
Przytocz moje słowa, bo może sam nie wiem i się gdzieś pogubiłem.
Niestety zdaję mi się, że to Twoje głupie i złudne przypuszczenia.
Powiem Ci jedno. Nie każdy na tej stronie pała nienawiścią do Realu i nie za każdym razem przytacza im jakieś fałszywe zamiary i uczynki.

0

A teraz tak nie do tematu

Najprawdopodobniej żadna polska telewizja, ani być może zagraniczna nie będzie transmitować czwartkowego meczu LE : Śląsk - Sevilla. A wszystko dlatego, że Polsat i Sportfive nie może dogadać się z żadną hiszpańską stacją telewizyjną w sprawie wyemitowania tego meczu. Hiszpańska telewizja, która miała wspomóc organizacyjnie stację Polsat będzie transmitowała mecz o Trofeum Santiago Bernabeu, w którym zagra legenda Realu i ich wieloletni kapitan - Raul. Chcą go podczas tego spotkania należycie pożegnać, bo nie mieli ku temu okazji, gdy odchodził do Schalke i chcą to nadrobić. W takim wypadku Polsat musi sięgnąć głębiej do kieszeni i samemu się do tego zabrać i zorganizować.
Nieciekawa sprawa.

0

Pierd..., pie*dol, ja posłucham.
To jest wszystko chore, ale i zabawne i wywołuje u mnie spazmy śmiechu.
Przede wszystkim zacznijmy od tego, że Iker nie odejdzie i zakończy tam karierę. Z Raulem postąpili, jak postąpili.
Przyszedł Mou i podeptał wszelakie zasady panujące w tym klubie. Wyrzucił legendę za burtę, bo mu nie była potrzebna. Z Ikerem tego nie zrobią. Kibice by ich zjedli. Tak poza tym, jak można sprzedać najlepszego bramkarza na świecie ? Przynajmniej taki jest obecny stan. To, że "Święty" sympatyzuje z zawodnikami Barcy, nie oznacza, że jest możliwość, by do Barcy trafił. Iker to człowiek instytucja. Legenda Realu. On nigdy w życiu nie przeniósł się do odwiecznego rywala, z którym konkurują przez dziesiątki lat. Straciłby u wszystkich szacunek. Nawet wśród kibiców Barcy. Jeśli sytuacja się nie zmieni, a Iker będzie częściej sadzany na ławce, to jedynym kierunkiem byłaby PL.

0

Nie wiedzą tylko, jak się do tego zabrać i wyprowadzić to wszystko z potrzasku. Trudno mówić tu o promocji rozgrywek ligowych, kiedy z ligi uciekają światowej klasy, gwiazdy piłki nożnej. Tylko Real i Barca, jako tako utrzymują dobry wizerunek. Nie ma lukratywnych kontraktów, dobrego sponsoringu, reklam i żadnego innego rodzaju promocji. Trzeba też poruszyć tu fakt, że wiele hiszpańskich klubów było prowadzone dosyć nieudolnie. Taka Malaga ma za właściciela pewnego Araba. Pobawił się, rzucił parę groszy, znudziło mu się i na tym koniec. Ale to i tak nie najlepszy przykład. Jeśli w najbliższym czasie nikt nie ruszy palcem koło tego, to ta liga zapadnie w jeszcze głębszy dołek.

0

Nie musiałem nawet spoglądać w dół, a już wiedziałem, że artykuł napisała Eoren :)

Wiele w tym prawdy, co piszesz. Trudno się nie zgodzić. Nie można jednak wszystkiego zwalać na jedną kupę, bo nierównomierne rozłożenie dochodów z praw telewizyjnych, to niejedyny problem. Słusznie to zauważyłaś. Poparłaś argumentami i statystykami (choć, ja jakoś nie lubię szperać w statystykach i bawić się w statystyka, bo mi to nie wychodzi ;d). Ale dobrze dobrane obrazki i dosyć dużo tłumaczące w kwestii poziomu sportowego i finansowego klubów LL.
Pomińmy może kwestię szmalu z praw telewizyjnych, choć uważam, że ten niebotyczny problem ( a przynajmniej, nam obserwatorom, na taki się wydaje) powinien zostać jakoś rozwiązany. Nikt chyba z federacji i organizatorów ligowych nie chce dłużej widzieć takiego stanu rzeczy, jaki jest obecnie.

0

Szkoda sobie tym głowę zawracać. Media co krok podsycają emocje i szukają na siłę sensacji. Jeszcze się okno transferowe nie zakończyło, więc tego typu bzdur trochę jeszcze będzie. Umieszczają na okładkach gazet różne zdziwaczałe nagłówki, by mieć jak największą sprzedaż i aby tytuły przyciągały oczy jak największej liczby zainteresowanych.
Iker kocha Real ponad życie.
Tu się wychował. Tutaj spędził tyle lat i przez tyle bronił w bramce "Królewskich". Podkreślał kilkukrotnie, że chce tam zakończyć karierę i innej opcji nie widzi. To, że nie grał w końcówce poprzedniego sezonu, to wszystko za sprawą nie najlepszych relacji z Mou.
Ancelotti miał jaja i usadził taką legendę na ławce, by mógł zagrać zawodnik, który jest w formie. Jeszcze przyjdzie taki czas, że Lopez pogrzeje sobie ławkę. Nie mogę sobie wyobrazić El Clasico bez Ikera.
Inaczej można by było mówić, gdyby taka sytuacja miała ciągnęła się przez dłuższą część pierwszej partii sezonu. Wtedy można byłoby poważniej podchodzić do takich newsów.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: