Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Niestety zaczyna mi się to nie podobać. Ja doskonale wiem, że Barcelona nie ma tylko kibiców w Katalonii, Hiszpanii i w całej Europie, ale też i poza nią. Na całym globie. Trzeba zadbać oczywiście o sprawy ekonomiczne, o dobrobyt kibiców, w taki sposób by tak liczna grupa azjatyckich fanów mogła się raz w roku czy raz na dwa lata spotkać ze swą ukochaną drużyną i w ten sposób zyskać, na tym dobrą kasę, bo jak można wyczytać u góry w artykule, w większości azjatyckich krajów nie ma sportu narodowego, który zrzesza tam cały naród i przyciąga przed telewizory. Dlatego też pojawia się miejsce na tym rynku dla takich klubów jak Barca. Dla klubu pod względem ekonomicznym jest to zachętą i ciekawą propozycją, natomiast kibice z Europy są źli, bo zaczynają być "odsuwani" na dalszy plan. "Najedli się i napili do syta, napełnione brzuchy". Barca podbiła już serca fanatyków w Europie i zrobiła na tym interes. Czas na Azję. Cieszę się, że w tym roku nie doszło jeszcze do tego, że SpH miałoby się odbyć u Żółtków, ale jeszcze trochę i tak się niestety stanie. Na razie, to oni przystosowują się do oglądania meczów w naszych godzinach, ale niedługo może być odwrotnie.
0
Osobiście z Luizem i Aggerem dałbym sobie już święty spokój i zasiadł do rozmów w sprawie Sakho. W razie niepowodzenia na uwadze miałbym Otamandiego, Garaya czy tego Mangalę (choć nie orientuje się zbytnio, jak tam z jego klauzulą, bo ja mam inne info, a redaktorzy inne).
0
Jak brakuje pomysłów, żeby cokolwiek napisać o mercato Barcy, to brukowce piszą, o czym się już da. Codziennie chyba losują karteczkę z jednym nazwiskiem i przypinają do każdego klubu. Zresztą, tak jest w każdym okienku.
Niewiele się namyślając i zerkając tylko w metryczkę tego Serba (Bisevaca) stwierdzam, że można go już z miejsca odrzucić. Nie mam okazji oglądać meczów każdej reprezentacji, każdej ligi, a tym bardziej każdego klubu, ale nie dość że i zawodnik Lyonu ma już swoje lata, to i pod względem jakościowym raczej nie dorównuje naszym defensorom. Jak ktoś ma inne zdanie, niech pisze, to się może czegoś ciekawego dowiem.
Jeśli miałby to być transfer w celu poszerzenia grona obrońców i ławki rezerwowej na ten jeden czy dwa sezony, to bym pisał inaczej.
Otamendi ? Z tego co pamiętam, to to nazwisko przewinęło się już kilkukrotnie, odnośnie gry w Barcelonie. Zarząd mistrzów Portugalii, jak pewnie i sam zawodnik nie byli by tacy uparci jak ci z PSG czy Chelsea. Byłby to dobry transfer na tej jeden czy dwa sezony. W dodatku przyszedł by za grosze.
Inaczej jest z tym Mangalą. Prawdę mówiąc nigdy człowieka nie oglądałem w żadnym meczu, bo trudno zajmować się każdą ligą czy oglądać każdy mecz europejskich rozgrywek. Przypatrzyłbym mu się przy najbliższej okazji. Ale z tego co słyszałem i czytałem chłop ma wpisaną w kontrakcie klauzulę odejścia wynoszącą , aż 50 mln. Dlaczego więc w artykule piszę, że nie byłoby to spore obciążenie finansowe ?
0
Nieważne z kim grali, czy miałaby to być reprezentacja Abidżanu, Wysp Owczych czy Wysp Zielonego Przylądka widać, że jest w formie i utrzymuje jeszcze jej resztki z końcówki poprzedniego sezonu. Teraz ma jednak nabite akumulatory i więcej sił, energii niż pod koniec kwietnia-czerwca.
Może nie ma czym się ekscytować i nie ma powodu by skakać jak kangur pod sufit, ale na pewno go to podbuduje i da mu "kopa". Podniesie go to z pewnością trochę na duchu. Chciałbym widzieć tak grającego Chilijczyka na starcie sezonu, w pierwszych kolejkach ligowych, a jak Bozia da to i jeszcze dłużej. Lubię chłopaka, chociaż przyznam, że nieraz potrafił poddenerwować, że aż cały kipiałem. Chciałbym, żeby trener wystawiał tych zawodników, którzy są w formie. Jak nie pójdzie Alexisowi to wystawiamy dzisiaj Pedro i odwrotnie. Dotyczy się to też Neymara :D
Ale jak już machina ruszy, to będzie nie do powstrzymania. Ale powstrzymuje się jeszcze od jakiegoś hurraoptymizmu i przewidywania. Czas i okoliczności pokażą, jak będzie.
0
Jest trzeci na naszej liście, ale niebawem powinien być pierwszy i to bezdyskusyjnie. Szkoda wdawać się w zbędną polemikę z Mourinho. On swego zdania nie zmieni, a z tych chęci Luiza, to nic, bo nawet się nie łasi do odejścia. Agger nie jest na sprzedaż. Mówił o tym Rodgers i Daniel dał mu słowo honoru. Przysiągł mu, że nie odejdzie. Cudów na kiju, więc się nie doczekamy.
W tej sytuacji piłkarz sam prosi się o transfer, a na dodatek plusem jest, to że jest opcja wypożyczenia, więc w razie gdyby nie wypalił, można będzie oddać go w czyjeś ręce. Nie wiem tak na prawdę na co czekają. Liverpool i Milan w tym wyścigu da się wyprzedzić i to bez większych problemów. Dużo jednak zależy od woli samego zawodnika. Mediolańczycy jedyne, co mogą mu zapewnić to regularne występy, ale z zarobkami i sukcesami jest na chwilę obecną trochę inaczej. Wystarczy zakrzyknąć po niego, a on powinien nie odmówić.
Grunt w tym, by go dobrze przekonać i zapewnić, że będzie jednym z kluczowych graczy w układance.
Ale wątpię, że dojdzie do transferu. "Tata" obserwuje kogo innego. Ma swoje koncepcje i wizję gry dla obrońców. Nie każdy musi tak wyprowadzać piłkę z obrony, jak Pique. Może być, choć raz od tego wyjątek. Obrońca ma bronić, a nie biegać w pomocy.
0
Tak i mielibyśmy duplikat Songa. Domyślam jednak się, o co miałoby się rozchodzić. Gustavo przyszedłby jako DM, ale w razie potrzeby grałby na ŚO, a może nawet i zostałby na niego przemianowany, jak Masche. Po co nam kolejnego "mieszańca". Kundel ze znamionami owczarka. Trochę zajęłoby mu czasu, zanim by się przyzwyczaił do nowej roli. Umie grać wysoko w polu, bo parę razy widziałem go w Bayernie, chociażby na lewej flance w zastępstwie za Alabę. Taki bardzo wszechstronny zawodnik. Jest wysoki, w środku pola wykonuje bardzo dobrze swoją robotę. Jest świetny w odbiorze i w czytaniu gry. Ale trudno mu się obyć bez zawieszeń. Kartek to on łapie masę :) Poza tym jest już ponoć jedną nogą w Arsenalu, a więc chyba po ptokach.
0
Tak może odskoczę trochę od tematu, ale Rudi Garcia (obecny trener Romy) stosuje ponoć swoje kwestie organizacyjne, w taki sposób, że jego piłkarze mają nawet wyznaczone miejsca do siedzenia w samolocie :)
Każdy ma jakieś swoje różnorakie sposoby na zintegrowanie zespołu lub dla jego dobra.
0
Powód jest bardzo klarowny. Mecze z rywalami o kilka klas słabszych oraz powrócił agresywniejszy pressing i gra utożsamiająca się z tą za czasów Guardioli. Jak dodamy jeszcze takie aspekty, jak lepszy czy gorszy dzień, lub to że młodzi zawodnicy tacy jak Dongou czy Roberto chcieli się wykazać to chyba wszystko jest jasne. No i piłkarze grali z większą motywacją, mając w myślach chorobę Tito.
0
Dla mnie osobiście kandydatura Sakho jest jak najbardziej słuszna i uzasadniona. Ja dopuszczam sobie do myśli, że w tym okienku może skończyć się na tym, że w ostatecznym rozrachunku obrońcy nie kupimy, ale naprawdę poza Luizem i Aggerem są inni obrońcy. I to tacy, którzy mogliby grać w Barcelonie bez większych problemów.
Doskonale rozumiem opinię "Taty" na ten temat. Chcę kupić zawodnika, który jest gotowy do gry w jego wizji futbolu i w dodatku takiego, za którego nie trzeba będzie płacić kosmicznych pieniędzy. Nie będzie szaleństwa i przepłacania. Na pewno nie damy się wydoić i za to "Tatę" chwalę.
Sakho po przyjściu Marquinhosa będzie miał jeszcze trudniej z wywalczeniem miejsca w wyjściowej jedenastce. Młody Francuz jest wysoki, silny fizycznie, dobry w grze w powietrzu. Solidny obrońca. Co najwyżej PSG zażyczyłoby sobie za niego 20 mln.
Ale między Prezesem i trenerem zostało już ustalone. Nie wiemy, co uzgodnili. Na pewno nie ma co liczyć w każdym meczu na Puyola. Ten rok niestety wyjątkiem nie będzie i bez kontuzji się raczej nie obejdzie, ale mam nadzieję że u naszego kapitana będzie ich najmniej. Co ma być to będzie. Trener na pewno nie chcę osłabić drużyny, a wzmocnić.
0
Jeśli Messi wyprosił u papieża o wstawiennictwo i modlitwę w intencji drużyny i powodzenia w nadchodzącym sezonie, to może obejdzie się trochę bez kontuzji :)
Wtedy szamani z laleczką voodoo mogą się chować :)
0
Niedziela i 21:00. Dzień przed mordęgą. RIP [*]
0
Zostaje Sakho, Kościelny, Vermaelen i paru innych na chwilę obecną. Z tych trzech wymienionych nazwisk, w pierwszej kolejności zwróciłbym uwagę na Sakho. Młody, utalentowany, solidny w defensywie. Wysoki i dobry w grze głową. W PSG jest raczej traktowany jako zmiennik, w obliczu tego, że w obronie prym wiodą Silva i Alex. Ten drugi nie ma jednak, tak pewnej pozycji. Ale w tamtym sezonie Brazylijczyk grał w większości spotkań. W pierwszej kolejce z Montpellier również wyszedł od 1 min i zagrał całe spotkanie. Dołącza też Marquinhos i przypuszczam, że niewiele czasu mu zajmie, kiedy wskoczy do pierwszego składu i będzie współtowarzyszył w linii defensywnej ze swym rodakiem. Sakho prosił władze klubu o transfer. Ale nie napalajmy się jak szczerbaty na suchary. "Tata" jasno powiedział, że jeśli nie przyjdzie nowy obrońca, to nie sprawi mu to większego problemu. Będzie tak samo zadowolony, gdyby obrońca w ostatecznym rozrachunku nie przyszedł. Trener i Zarząd dziś uzgodnili kwestie związane z transferem obrońcy. Mają swoje priorytety i nie zamierzają osłabiać klubu, a go wzmocnić. Nie będą szaleć, ani kupować kota w worku.
0
BarcaForever24
To samo tyczy się też, choćby takiego Afellaya ? Przyszedł do takiego klubu jak Barca. Wypromował się jako tako, samym tym że grał i nadal gra w tym klubie. Więcej osób o nim usłyszało i się zainteresowało jego osobą. Wiesz promocja własnej osoby, występ w jakichś reklamach, to co innego jak gra w takim klubie. Cóż mu z tego, jak najprawdopodobniej Ibi nie pojedzie na MŚ. Chociaż sam nie wiem, bo nie interesuje się wszystkimi ligami i każdą reprezentacją. Taki Jonathan Dos Santos też miał chciał się w ostatnim czasie przenieść, bo obawiał się, o to że nie pojedzie za rok na Mistrzostwa Świata. Został, bo Tata ma go w planach i chce mieć szeroką kadrę. Ale to jego interes i kwestia zaufania do trenera.
0
Czepili się tego Aggera i Luiza, jak za przeproszeniem mucha .... g*wna. Są jeszcze inni obrońcy, z umiejętnościami i za naprawdę rozsądne pieniądze. Sakho prosi się ponoć o transfer, więc w czym problem.
Nie musi być to zawodnik, który z automatu wskoczy do pierwszego składu, tylko byleby to był ktoś, kto będzie mógł zastąpić kogoś w razie absencji i dorównać pod względem jakościowym pozostałym kadrowiczom z defensywy.
W styczniu mogą być problemy już nie z ceną, a z dogadaniem się z samym zawodnikiem i klubem, bo w trakcie sezonu nikt najwartościowszych zawodników nie odsprzeda. A jak mądrze zauważyła silver912 zawodnik nie będzie skory do przeprowadzki na pół roku przed MŚ, bo może to się odbić na jego niekorzyść i w efekcie może nawet nie być brany pod uwagę podczas selekcji.
0
Chociaż ma mam do niego taki pewien żal. Jest przecież wychowankiem naszego Klubu. Grał tu od małolata. Tutaj się wychował. Na tych zasadach i w tym środowisku. Potraktował to wszystko z przymrużeniem oka i nie był jakoś mocno przywiązany więzami do Barcy. Traktował ten klub, jak zwykłe miejsce pracy i tylko z pozorów wydawało się, że kocha ten Klub, jak nie każdy jeden. Ale nie będę się z tym nosił i życzę mu jak najlepiej.
0
Bardzo dobry artykuł Eoren :) Powiem szczerzę, że na tej zacnej stronie najbardziej lubię czytać właśnie Twoje felietony.
Od czasu, do czasu napisze jeszcze ktoś spośród nas użytkowników, coś co może być dobrym materiałem na znamienity felieton, ale z tych najdłużej piszących to Twoje prace lubię czytać najbardziej :)
Wcześniej jeszcze ciekawie pisał IceMan, ale zapewne brakuje mu czasu, by móc z nami dyskutować. Wszystko, co chciałem wiedzieć na temat tej całej sprawy i atmosfery z odejściem Thiago chyba się dowiedziałem. Może nie wszystko, ale na pewno pewne informacje rozwiały moje wątpliwości. Więcej nic chyba dodawać nie trzeba. Nie każdy zawodnik Barcelony jest tak mocno przywiązany więzami miłości do klubu, jak Xavi i Puyol. Zabrakło wielu aspektów po trochu. Zaufania, przywiązania do klubu, cierpliwości ze strony samego zawodnika. Trudno.
Odszedł i nie ma po co tego roztrząsać, mimo że Thiago miał wielu fanów wśród użytkowników tej strony. Było i minęło. Thiago to nie Barcelona, a Barcelona to nie Thiago. Nie wszystko się kręci wokół niego. Nie mam do niego żalu i bardzo dobrze go rozumiem. Życzę mu jak najlepiej, a jak mu tam będzie i Guardioli to się już okaże.
0
To miało być do silverki, a nie do u99artur :D
Z 2 i 3 punktem, jak najbardziej się zgodzę. Mądrze napisane i tak to właśnie będzie wyglądać. Czwarty też ma moje poparcie, ale z pierwszym nie do końca :) Nie wiadomo, kogo tak naprawdę mielibyśmy kupić. Niekoniecznie musiałby być to zawodnik z europejskiego giganta, który gra w Lidze Mistrzów. Jeśli zakupilibyśmy np. Vertonghena, to mógłby chyba grać, bo nie byłby uczestnikiem Ligi Mistrzów, a Ligi Europejskiej. Ale mogę się mylić.
0
Z 2 i 3 punktem, jak najbardziej się zgodzę. Mądrze napisane i tak to właśnie będzie wyglądać. Czwarty też ma moje poparcie, ale z pierwszym nie do końca :) Nie wiadomo, kogo tak naprawdę mielibyśmy kupić. Niekoniecznie musiałby być to zawodnik z europejskiego giganta, który gra w Lidze Mistrzów. Jeśli zakupilibyśmy np. Vertonghena, to mógłby chyba grać, bo nie byłby uczestnikiem Ligi Mistrzów, a Ligi Europejskiej. Ale mogę się mylić.
0
Niech ciapaty zrozumie, że za kasę nie będzie miał wszystkiego. Bardzo dobrze napisała silver912. Mogą teraz cmoknąć nasz Zarząd w maczugę, albo zobaczyć wyciągnięty środkowy palec, w odpowiedzi. Poza tym Dani nie jest na sprzedaż, a tym bardziej w tych okolicznościach.
0
Można wiedzieć co jest z tym Afellayem ? Żyje on, czy wyjechał na wakacje się gdzieś opalać ?
A czy Oier zostanie gdzieś sprzedany lub wypożyczony ? Czy będziemy mieli w nadchodzącym sezonie aż trójkę bramkarzy w pierwszej drużynie ?
0
No czyli transfer obrońcy coraz bardziej nam się oddala, tego lata.
Rozumiem "Tatę". Nie można przepłacać na zawodnika, który nie do końca mu się widzi w jego wizji gry.
Nie wiem czy to do końca dobry pomysł. Ma on swoje plusy i minusy. Plusem jest, to że w styczniu być możemy dopniemy transfer za godziwe pieniądze, a jednym z minusów jest to, że tak naprawdę nie wiadomo, co będzie w trakcie pierwszej połówki sezonu. Może być mniejszy kłopot z kontuzjami w obronie niż w poprzednim sezonie, ale może być też i większy. Trudno tutaj liczyć na Puyola.
Irytuje mnie jeszcze co innego. Kierownictwo klubu i trener szukają na siłę takiego obrońcy, który by się z miejsca dopasował do naszego stylu. Niby taka najlepsza opcja, ale za każdym razem podkreśla się tą grę nogami i wyprowadzanie piłki. Od tego jest już Pique, a i Mascherano nie robi tego gorzej (choć na pewno nie tak często jak Gerard). Potrzeba w obronie jakiegoś "drwala", co będzie czyścił i oddawał się w całości swym zadaniom w destrukcji, w obronie. Ktoś, kto będzie tylko myślał o wybijaniu piłek, odbiorze i walce 1 na 1. Czasami lepiej to piłkę wybić daleko w przód czy na aut, a nie bawić się w klepkę pod presją z obrońcami.
0
Posłużę się wypowiedzią Daniego z wywiadu przeprowadzonego przez MD, który został umieszczony na tej stronie w formie pisemnej.
MD: Odszedł Thiago, oferty miał Cesc, podobnie Tello, ale ostatecznie obydwaj pozostali. Ty też miałeś moment zawahania, ale podjąłeś decyzję, o tym żeby pozostać w Barcelonie.
"Ja co roku ląduję na rynku transferowym, ha-ha. Ale ja jestem zawsze bardzo bezpośredni i klub już o tym wie. Chcę tylko, kiedy oni uznają, że nie powinienem kontynuować, żeby mi o tym powiedzieli. Ja postąpię tak samo. Kiedy stwierdzę, że już się nie nadaję, albo będę miał jakąś lepszą opcję, o co będzie bardzo trudno, również ich o tym poinformuję."
To wszystko wyjaśnia. Niby ostatnie zdanie tłumaczy, że jest taka możliwość by odszedł, ale on się do tego nie pali. "Ściągnął" do Nas Neymara i chcę pomóc zaaklimatyzować tu się swojemu młodszemu "bratu" :)
0
A więc "si ju lejter i gud baj". Chelsea nie ma zamiaru go sprzedawać, bo jest ich kluczowym zawodnikiem, dlatego daje zaporową cenę za niego. Także koniec. Na pewno nie trafi do nas w tym okienku. Chyba, że wydarzy się coś przedziwnego i nieprzewidzianego.
0
Najśmieszniejsze z tą sprawą Bale'a jest to, że wbrew pozorom on naprawdę ma drobny uraz i dlatego nie mógł grać w meczach presezonowych Tottenhamu.
Mieliśmy sagę z Fabregasem. Następnie z Neymarem, Lewandowskim i Cavanim. Nadchodzi chyba kolejna.
0
Osobiście, jako kibica cieszy mnie to.
A papieża ominie obejrzenie Boga futbolu, na żywo na murawie :)
0
Lubię go niezmiernie. To jest typ człowieka, który nawet z najtrudniejszej sytuacji czy to sportowej czy życiowej potrafi wyciągnąć coś pozytywnego. Nigdy nie brak mu uśmiechu na twarzy. Radosny i pozytywnie zakręcony człowiek. Wyżej stawia dobro drużyny, kolegów z zespołu niż swoje własne interesy. Bardzo przyjemny. Można byłoby go jeszcze tak długo opisywać. Kawalarz, dowcipniś naszej paczki :)
Bardzo sobie cenię szczerość. Nawet tą aż do bólu, do krwi i potu. Dani właśnie taki jest. Lubi sobie pożartować, ale kiedy trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, to nie boi się tego i mówi wprost, jak jest. Jest skromny, podobnie jak kolega reprezentacyjny i klubowy - Neymar. Choć tego drugiego media nakreśliły nam na zupełnie innego człowieka. Można było mieć zgoła odmienne zdanie niż obecnie. Neymar to prosty, skromny człowiek wychowany w ubogim kraju, gdzie bieda, nędza to utrapienie tamtego świata. Może i nie brak tam dilerów, gangsterów i morderców, ale z reguły to kraj prosty i bardzo religijny.
Wie doskonale, że nikt za samo nazwisko i osiągnięcia wystawiać go w meczach nie będzie i gdy przyjdzie gorszy moment, a on nie będzie przydatny drużynie, a ona mu o tym zakomunikuje, to odejdzie. Cenię sobie takie zachowania.
0
Zwykłe literówki, nic więcej. Często tak się mylę. Cóż poradzić. I nie jest to wina tego, że nie znam odmiany czasownika przez daną osobę. Po prostu wszystkie wyrazy z polskimi literami : ą, ę, ó, ń, ś, ż, ź, zawsze pisze z ogonkami i czasami używam ich tam, gdzie po prostu nie należy :)
0
Agger zostanie legendą na Anfield. Poza tym Rodgers go nie puści, bo trudno byłoby załatać po nim dziurę. To zawodnik, który jest w pełni oddany dla "The Reds".
Luiza już raczej nie kupimy i nie trzymajmy się głupich i złudnych nadziei. Choć kto wie. Zegar jednak tyka, a dziś mamy 12 dzień sierpnia. Czasu niewiele, a konkretów nie ma.
Chciałbym, by udało się z Vertonghen'em. O Kompany'm nawet nie śmiałbym śnić. Jest nie do ruszenia. Jeden z najlepszych defensorów na świecie, a Man City go za parę groszy nie opyli. Filar obrony i ich kapitan. Ale jest jednym z moich marzeń transferowych na pozycję obrońcy w Barcie.
Pozostaje nam Vertonghen, Kościelny, Vermaelen i Sakho, który ponoć poprosił o transfer.
0
Trzeba przyznać, że Cris miał fantastyczną pretemporadę.
Coś o Bale'u przestali pisać. Czy im się temat znudził, czy może nie dojdzie w ogóle do transferu ?
Ale z Bale'm czy bez będą tak samo groźni. Po takich wzmocnieniach, po dobrych meczach przygotowawczych mają prawo myśleć o decimie. Ancelotti trzyma ten zespół w ryzach i nie jest taki pyszałkowaty i opryskliwy, jak Mou. Nie robi z siebie pajaca, nie unosi się honorem, nie wytyka palcami i nie kłapie za dużo jadaczką, dlatego można mieć do niego szacunek.
0
Afellay jeszcze w ogóle tam żyję ? Bo słuch o nim zaginął
Tak jest poprawnie :)