Azi

1

@damianex10 Mnie też bolą te mecze. Mam nadzieję że naszych zawodników jeszcze bardziej. Ale jeżeli mam być szczery - nie liczę na głęboką przemianę mentalną naszych zawodników. Już za Lucho przy pamiętnym 0:2 z Atletico widać było kryzys. Potem 0:4 z PSG i 0:3 z Juve. Potem Roma i Liverpool. Za dużo tego na wyjazdach aby zwalić całą winę na Valverde. Można mu zarzucić, że nie ma poprawy - ale czy jest na świecie trener, który dałby radę coś zmienić bez wymiany całej generacji zawodników? Można podyskutowaćaAle to będzie tylko gdybanie.

Azi

0

@kielon93 MSG. Ale obecność Pereza sugeruje, że Leo może nie być gotowy na 90 minut, więc nie zdziw mnie jak wyjdzie Ansu lub Perez w podstawce. Zresztą żadne zestawienie ataku mnie nie zdziw raczej.

Azi

0

@Wszyscy Znalazłem błąd! W bilansie ogólnym (nie pucharowym) podałem dane bezpośrednio z transfermarkt bez refleksji. Dane te zawierają też mecze w domu i finałowe (których nie uznaje za wyjazdowe, bo obie drużyny grają na wyjeździe co nie daje żadnej przewagi).

Azi

2

@Janiama Ja miałem 20 a i tak spodziewałem się trochę lepszych wyników wyjazdowych. Ale z drugiej strony - to jednak LM - najtrudniejsze rozgrywki na świecie, wiec ciężko miażdżyć rywali na wyjazdach. Nawet Pep z najlepszą drużyną w historii tego nie robił, więc nie dziwi mnie że Valverde tez nie daje rady.

Azi

17

Pomyślałem sobie, że sprawdzę jak wyjazdy LM wyglądały za Pepa. No i trochę szok:

Szachtar 1:2 Barcelona Grupowa
Basel 1:1
Sporting 2:5
Lyon 1:1 Pucharowa
Bayern 1:1
Chelsea 1:1
2 zwycięstwa i 4 remisy. Bilans bramek 6:11 przy czym 3:3 w fazie pucharowej.

Inter 0:0 G
Kazań 0:0
Dynamo 1:2
Stuttgart 1:1 P
Arsenal 2:2
Inter 3:1
1 zwycięstwo, 4 remisy i porażka. Bilans bramek 7:6 przy czym 6:4 w fazie pucharowej.

Kazań 1:1 G
Kopenhaga 1:1
Panathinaikos 0:3
Arsenal 2:1 P
Szachtar 0:1 pierwsze zwycięstwo w fazie pucharowej!
Real 0:2
3 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażka. Bilans bramek 4:9 przy czym 2:4 w fazie pucharowej.

BATE 0:5 G
Pilzno 0:4
Milan 2:3
Bayer 1:3 P
Milan 0:0
Chelsea 1:0
4 zwycięstwa, 1 remis i 1 porażka. Bilans bramek 4:15 przy czym 2:3 w fazie pucharowej.

Podsumowanie: 50 spotkań: 30 zwycięstw,15 remisów i 5 porażek. Średnia 2,1 pkt. Bilans 117 bramek zdobytych i 42 stracone
Ale patrząc na fazę pucharową: 12 spotkań: 3 zwycięstwa, 6 remisów i 3 porażki. Zdobyte 15/36 pkt co daje średnią 1,25 pkt. Bilans 14 bramek zdobytych i 13 straconych.

Lucho podsumowałem już wcześniej - link: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-7746411#comment-7746460

Podsumowanie Lucho: 33 spotkania: 24 zwycięstwa, 3 remisy i 6 porażek. Średnia 2,27 pkt. Bilans 79 zdobytych i 31 straconych.
Ale patrząc na fazę pucharową: 3 zwycięstwa i 4 porażki. Średnia 1,28 pkt. Bilans 9 zdobytych i 14 straconych.

Valverde:
Sporting 0:1
Olimpiakos 0:0
Juve 0:0
Chelsea 1:1
Roma 3:0
1 zwycięstwo, 3 remisy i 1 porażka. Bilans bramek 2:4 przy czym 1:4 w fazie pucharowej.

Tottenham 2:4
Inter 1:1
PSV 1:2
Lyon 0:0
ManUtd 0:1
LFC 4:0
3 zwycięstwa, 2 remisy i 1 porażka. Bilans bramek 8:8 przy czym 1:4 w fazie pucharowej.

BVB 0:0

Łącznie 23 spotkania: 14 zwycięstw, 7 remisów, 2 porażki. Średnia 2,13 pkt. Bilans 43:16
Ale patrząc na fazę pucharową: 1 zwycięstwo, 2 remisy i 2 porażki. średnia 1 pkt. Bilans 2:8

Wnioski każdy wyciąga sobie sam :)

Azi

0

@ściah @pax nie obrazicie się ale ja się wyłączam z dyskusji. Nie czytam nawet tego co napisaliście. To dla mnie mega trudny temat. Pomijam fakt, że wystarczy obejrzeć film jak aborcja wygląda naprawdę - szczególnie gdy dziecko jest już rozwinięte i ukształtowane w powiedzmy ludzką postać.
Ale moja była pracowała w jednostce gdzie dokonywali aborcji. I widziałem jej przemianę kiedy musiała brać w tym udział. I jak ktoś Ci opowiada, prawie płacząc, o dziecku, które jeszcze żyje kiedy zostanie wyciągnięte, próbuje kwilić i umiera dość długo. Sorry ale ten obraz, choć nie byłem przy tym świadkiem, wrył mi się w mózg i nigdy się go nie pozbędę. I zwyczajnie nie jestem w stanie w żadnym wypadku zaakceptować żadnej postaci aborcji. A już szczególnie jak gdzieś jakiś kretyn pisze że to nie człowiek tylko zlepek komórek...
Jest mi po prostu słabo i źle. I wolę oszukać siebie że świat tak nie wygląda i to nie ma miejsca...

Azi

12

Fajna relacja. Trochę brakuje takich artykułów - typowo kibicowskich.

Azi

0

@Homeopata8989 Ja tam zawsze lubiłem posłuchać jego zdania. Podobnie Kołodziejczyka. I komentarza Strejlaua. Z drugiej strony często spotykałem się z krytycznym podejściem do tych osób.

Azi

0

@pax Tyle że idąc Twoim tokiem rozumowania i uwzględniając instynkt jako czynnik kluczowy w skrajnych przypadkach (żeby nie było - Twoja własna wypowiedź: "w człowieku w skrajnych przypadkach włacza sie instynkt przetrwania") normą byłby np. kanibalizm w przypadku głodu a śmierć głodowa byłaby czymś skrajnym, chyba że zabrakłoby ludzi. Tyle że świat tak nie wygląda. I tak - wiem że przykład nie jest do końca obiektywny. Ale ciężko o takowy w takim temacie...

Nie jest więc prawdą to co napisałeś. Mam wrażenie że szukasz prostego wytłumaczenia. Zamiast atakować mnie i moją formę wypowiedzi spróbuj jakoś obronić swoje własne zdanie. Staram się wstawiać cytaty z Twoich wypowiedzi tam gdzie się da - nie zarzucaj mi więc że wymyślam coś czego nie napisałeś.

Przykład: " Kościół nie zgadza się na ratowanie matki, mimo że dopuszcza taka mozliwość." czy "kościół jest przeciwny każdej aborcji nawet w obronie zycia matki, ale ją dopuszcza."
Pomijam brak logiki w tych wypowiedziach, bo jak można się nie zgadzać a jednak dopuszczać? Albo A albo B...
Tyle że tutaj koniecznie chcesz wmieszać aborcję i ratowania życia. A to są dwie zupełnie różny sytuacje. A sprawa jest prosta jak budowa cepa: jeżeli życiu matki nie zagraża niebezpieczeństwo to aborcja nie wchodzi w grę - nigdy. A jeżeli tylko w ten sposób można uratować matkę, to to się ją ratuje. Kościół jej za to nie potępi. Tyle że w takiej sytuacji nazywanie tego "aborcją" jest trochę niedorzeczne. Śmierć dziecka jest konsekwencją (a nie celem) ratowania życia. Nie twórz nowych doktryn.

Azi

0

@pax Tyle że ten link potwierdza dokładnie to co napisałem. Nie znajdziesz (taką mam nadzieję) takiego, gdzie ktoś wymyślił sobie, że kościół absolutnie zakazuje ratowania życia matki. Bo zwyczajnie tego nie zakazuje.

"Nie wiem skąd masz takie tekst, że napisałem że każdy zachwowałby się w pewien zero-jedynkowy sposób?"
Nic takiego nie napisałem. Po prostu generalizujesz strasznie z tym instynktem. Człowiek to nie zwierze - instynkty są ale nie są najważniejsze. A przykładów, gdzie jeden człowiek poświęca siebie aby ratować innych - jest mnóstwo. Dlatego nawet jeżeli założymy że "w człowieku w skrajnych przypadkach włacza sie instynkt przetrwania" to nic to jeszcze nie znaczy i nie musi to wpływać na decyzję jaką się podejmie.

Azi

1

@Kapitan hawk Absolutnie nic - normalna kobieta :P

Azi

2

@pax mylisz się
https://deon.pl/kosciol/komentarze/ratowac-matke-czy-dziecko,387533

Dobrzy ludzie oddawali swoje życie za obce osoby - np. w obozach koncentracyjnych. To nie są sytuacje zero-jedynkowe, gdzie instynkt przetrwania decyduje zawsze i nieodwracalnie.

Azi

2

@BarcaInfo Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Kto w miejsce Umtitiego? I musiałby grać w LM, więc raczej ciężko znaleźć kandydata. Ale w następne lato - czemu nie?
Rakitic - jakoś nie wierzę aby bardzo chciał odejść, nawet pomimo tego, że jego rola będzie co raz mniejsza.
Vidal - akurat ten transfer wydaje mi się prawdopodobny.

Azi

5

@pax W takiej sytuacji ratuje się matkę. Nawet kościół tak naucza. Zupełnie inną kwestią jest podejście kobiety. Np. moja żona z góry powiedziała, że gdyby doszło do sytuacji wyboru czy ratować ją kosztem dziecka to nie ma takiej opcji - dziecko ma priorytet.

Dlatego kocham moją żonę. Bo jest taką kobietą jaką tylko można sobie wymarzyć. Niewyobrażalne jest dla mnie, żeby kobieta nie kochała swojego dziecka. Rozumiem, że są sytuacje skrajne ale one nie mogą być wytłumaczeniem dla ogółu.

Cała dyskusja o aborcji jest dla mnie irracjonalna. To po prostu przerzucanie odpowiedzialności za swoje głupie zachowanie na innych - w tym wypadku dziecko.

Azi

2

@NeroTFP Za młodych lat nie przepadałem za tym tygodnikiem ale Giganty czytałem nałogowo. Ale i tak najbardziej zapadł mi w pamięć oddzielny komiks. Nazywał się coś w stylu Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Aż mi żal że zagubiła się ta książeczka w czasie ostatnich 20 lat. Z radością przekazałbym ją synowi jak tylko nauczy się czytać :)

Azi

0

@Cvzx w tej walce nie ma znaczenia kto mocniej oberwie ;)

Azi

0

Kto wymyśla takie historie? Toż to jawne złamanie przepisów z masą dowodów - nie wierzę aby ktokolwiek był tak głupi aby zostawić takie ślady...

Azi

0

@ściah Nadal nie rozumiem. W jakich sytuacjach może to być prawda a w jakich nie może? :)

@Grzesior667 Jeżeli ktoś ma 4/16 udanych zagrań to równie dobrze może mieć wysoką ocenę (jeżeli te udane zagrania to np. kluczowe podania) albo też słabą ocenę (jeżeli to dryblingi albo główki). To wszystko zależy. Dlatego podkreślam żeby nie skupiać się przypadkiem - na samej ocenie danego zawodnika. Często będzie się przekładała na faktycznie dobrą grę ale czasem statystyka wprowadza w błąd. Takie życie.

Azi

10

@damianex10 to "lekarstwo" VAR się nazywa ;)

Azi

0

@ściah Proszę o rozwinięcie zdania bo jak zwykle wątek się rozdziela na kilka pomniejszych tematów z postawą Alby w rewanżu z LFC włącznie ;)

Azi

0

@Grzesior667 Tyle że whoscored nie odnotowuje zmarnowanych dogodnych okazji. Odnotowuje strzały celne, niecelne, w obramowanie i zablokowane. A jakoś nie chce mi się wierzyć w sztuczną inteligencję, która ocenia czy w danej sytuacji zawodnik zachował się prawidłowo czy nie...

Jeżeli mówimy o dryblingach to mam na myśli udane a nie próby. W tym przypadku masz odnotowaną nie tylko liczbę dryblingów ale też ilość prób udanych oraz nie udanych. Na myśli miałem oczywiście udane dryblingi.

Azi

0

@Grzesior667 1. Co ma Alba do tej dyskusji?
2. Kto mówi o próbach dryblingu na 5 obrońców?
3. I jak algorytm potraktuje opisaną przez Ciebie sytuację?

W trzecim punkcie - podkreślam, że moim zdaniem, choć pewności nie mam - algorytm potraktuje ten strzał na plus oceny danego zawodnika. A w mojej indywidualnej ocenie będzie to błąd zawodnika. I to jest własnie sytuacja o której piszę. Algorytm opiera się o statystykę. Nie patrzy na to czy zawodnik podjął najlepszą możliwą decyzję.

Azi

0

@Grzesior667 Ciekawe podejście do piłki nożnej. Z tego wynika że lepiej stać i czekać co zrobi rywal niż próbować zdobyć bramkę?

Sorry bardzo ale ja jestem zwolennikiem piłki ofensywnej. Nie ma dla mnie znaczenia czy stracimy 0 czy 4 bramki. Byleby strzelić jedną więcej niż rywal. To tyczy się też obrońców - szczególnie bocznych, którzy w takim zespole jak Barcelona mają więcej zadań w ofensywie niż w obronie.

Azi

2

@Zip Matrix rewolucje - tylko Neo jakoś dziwnie wygląda ;)

Azi

0

@BigShaq @ściah Ja rozumiem że to ciekawostka. Rozumiem też że ludzie bliżej zapoznani z "systemem" rozumieją o co w tym chodzi. Ale to nie jest dyskusja w pubie przy piwie. Ktoś może jednak odnieść wrażenie że ta ocena bezwzględnie przekłada się na postawę zawodnika w danym meczu - czytaj. jak ktoś dostał 7 a reszta ma 6 to znaczy że był najlepszy w danym zespole.

Azi

0

@Grzesior667 Tyle że piłka nożna to taki sport w którym ilość odbiorów i udanych dryblingów nie przekłada się bezpośrednio na wynik. Oznacza to też że grając zachowawczo osiągniesz dużo lepszą notę od zawodnika, który będzie miał np 10 strat ale starającemu się stworzyć okazję kolegom.

Dlatego często powoływanie się na to że X miał ileś-tam strat jest błędem logicznym. Leo czasem ma ich sporo ale wynika to z tego, że szuka okazji do zdobycia bramki. Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi.

Azi

1

@Grzesior667 Co ma do rzeczy fakt, że każdego ocenia tak samo skoro ta ocena często nie ma nic wspólnego z tym jaki jest wkład danego zawodnika w wynik?

Azi

2

@BigShaq @ściah nota na WhoScored to czysty algorytm oparty na ilości udanych zagrań pomniejszony o liczbę zagrań nieudanych. Dla przykładu:
Semedo dał rywalom rzut karny ale miał 5 odbiorów i 3 dryblingi. W efekcie nota 7,8.

Polecam nie sugerować się samą oceną na tej stronie. Whoscored jest dobre do ogarnięcia statystyk zawodnika czy heatmapy ale oceny są często totalnie z czapy.

Azi

0

@mekston zabawne jest dopiero jak te same osoby potem się pieklą jak nie chcą im dać czegoś na raty w sklepie.

Azi

0

@AmigoBlancos bo Gdybylandia to piękne miejsce. Tylko nic co przylatuje z tej cudownej krainy nie jest argumentem. Ale to temat na zupełnie inną opowieść.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?