0

to nie żaden hejt, tylko właśnie wartościowa wypowiedź, kryje się w linijkach tekstu, przez którą trudno przebrnąć, nie ze względu na ogonki nawet, ale ze względu na szyk zdania, brak interpunkcji.
Co do angielskiego - poprawiaj mnie, kiedy będzie okazja - tak się człowiek uczy, a ja chcę się uczyć.
No i nie chodzi o poematy, ale znam wiele osób mieszkających na stałe w innych krajach, nawet dłużej niż 9 lat i wszystko zależy raczej od ochoty by tego polskiego używać poprawnie, bo po obecności na forum wnoszę jednak, że kontakt z językiem masz.
Tak czy siak. Nie odbieraj tego negatywnie (zauważ że nikt nie poprawia bełkoczących wypowiedzi, prostackich i miałkich w treści - nie warto). Pomyśl raczej, że warto by jeśli coś masz wartościowego do napisania, to ułatwić odbiór a nie utrudnić. Pozdrawiam.

0

Mnie on najmniej przypadł do gustu, bo jest zawodnikiem do gry, której Barca nie prowadzi - jazda skrzydłem do linii i wrzutka.
Po pierwsze przeciwnicy pierwszej Barcy nie zostawiają takich autostrad. Ney nie ma lekko, jak parę razy kogoś minie to od razu dostaje 2 plastrów i w tłoczku parę kopów, a już jest zawodnikiem klasy światowej. Mboula jednak ten drybling ma dość jednowymiarowy.
Chciałbym się mylić, ale ani Adama Traore, ani Tello ani inni podobni skrzydłowi (nawet Deulofeu) nie zrobili u nas kariery, a szybkość i drybling mieli wszyscy.

0

Ja bym poczekał na Isco, jeśli zdecyduje się za rok przyjść za darmo, lub za sensowne pieniądze dziś. Do tego Roberto, jest Messi i Iniesta i środek git.
Na skrzydle prawym potrzebujemy równowagi, więc albo Vidal, albo sprowadzić naprawdę dobrego zawodnika - pokroju właśnie Dybali, ale też pośpiechu nie ma. Jeśli Dybala będzie zainteresowany, to za rok-dwa będzie bliżej końca kontraktu i może być tańszy. Na ten moment Vidal w ataku wyglądał świetnie przed kontuzją.
Powyższe kandydatury, wskazują system 3-4-3, więc w obronie wielkich ruchów nie trzeba. Można dać szanse Marlonowi na prawej stronie trój-osobowego bloku, Masche z rok-dwa też pokgra na zadowalającym poziomie,
Alba w tym ustawieniu raczej średnio, ale może być testowany w środku pola - jako łącznik między obroną i atakiem, bo umie i to i to, jest szybki i wytrzymały.
Jest też kilku ciekawych graczy w szkółce.

Tak naprawdę najbardziej potrzebujemy Isco lub Thiago, bo Iniesta gra coraz mniej a Messi musi mieć w środku kreatywnego partnera, ale raczej mobilniejszego niż on sam, robiącego w spotkaniu wiele kilometrów by być pod grą. I Isco i Thiago tacy są, tylko wiadomo - obaj bardzo trudni do sprowadzenia, ale kto wie.

0

no i nie trzeba "polskiej klawiatury", by jednak te polskie ogonki zrobić. A opinia daje jakiś pogląd, pewnie sporo osób się z nią zgodzi, więc szkoda że ginie właśnie w "technikaliach" językowych.

0

ja pamiętam milion akcji typu "do linii końcowej i mocne dośrodkowanie 30 cm nad ziemią". Niby pomysł dobry, ale przeciwnicy tak czytali grę, że dochodziło 1/7-8 takich prób, a groźne były jeszcze co któraś. A akurat wtedy kilu zawodników do grania głową było.
Ale zakończył pozytywnie jak mówisz.

11

lepiej było wbiec na trybuny i rzucić sędziego butelką. Finansowo wedle cennika RFEF to samo, ale przynajmniej jeden z drugim dostał by w pałę czymś twardym,

0

chociaż mały :)

2

Dybala jako crack równoważący Neymara na drugim skrzydle, w ustawieniu 3-4-3 , gdyby Messi na stałe zagościł na klasycznej "!0" to marzenie. Na początek wystarczyłby tam Vidal, a wzmocnienia wymagałaby pozycja skrajnego, prawego ŚO. Kogoś w stylu Umtitiego bym widział - szybki, wysoki, zwrotny, silny. Ale to chyba też niemożliwy ideał.
Wtedy w środku grywaliby obok Iniesty - Roberto, Iniesta, Rakitić, Arda (oby nie musiał Gomes). Wtedy na prawdę wyglądałoby to zacnie.

0

Messi i Suarez są przyjaciółmi. Neymar raczej dobrze się z nimi rozumie pilkarsko, ale lepiej się dogaduje z Brazylijczykami, zwłaszcza z młodszymi.
Suarez wiecznie z niego żartuje, wchodzi mu na ambicje a to w tym stężeniu testosteronu zarzewie konfliktów.
Nie ma co dramatyzować, ale najlepiej się dogadywali, kiedy Leo był długo kontuzjowany - wtedy Barcę ciągnęli Neymar i Suarez.

1

zwłaszcza że jeśli chodzi o zmyślanie, to the sun, to mistrzowie u których nauki pobierały Hiszpańskie brukowce sportowe. Tacy specjaliści od deszczu żab w Essex czy innych historii z apokalipsy.

0

towarzyski, ale oficjalny jakby nie było.

0

Słowem przesunęliśmy akcenty na środek, dzięki czemu lepiej utrzymujemy się przy piłce, odbieramy ją wyżej, a posiadanie faktycznie to także środek obronny.

Jeszcze jednak jedna kwestia jest ważna - w ustawieniu 4-3-3 przeciwnicy zabierając nam piłkę na swojej połowie, mieli mniej klarowne okazje, więc z tych 6,6 strzału na mecz, pewnie mniej zamieniali na gole (choć warto to sprawdzić).
W meczu z Valencią nasi obrońcy gonili szybkich napastników pół boiska.
Nie mówię, że ustawienie 3-4-3 jest złe, ale trzeba nauczyć się bronić przed kontrami do pełni szczęścia.

0

w obie strony, więc jeśli sytuacje liczymy równo, to można uznać, że błąd naprawiony błędem.

2

jeśli tam był karny, w pierwszym meczu z Valencią, to czemu kibice Realu, którzy się tak go domagali, twierdzą, że identyczne wejście Carvajala w meczu z bodaj Betisem, to było bark w bark. Słabe te "obiektywne" kryteria.

6

A ja jakoś Ramosa prywatnie nie cenię. Pamiętam, kiedy na konferencji reprezentacji, burzył się, że Pique odpowiada po katalońsku na pytania zadane po katalońsku. Przecież nie wrzeszczał, że na pytania po Angielsku Pique odpowiadał w tym języku.
Za dużo mu się też nazbierało takich akcji jak z umyślnym kopaniem Messiego.
Chęć zrobienia drugiemu piłkarzowi krzywdy - umyślnie i z premedytacją, dyskwalifikuje go u mnie jako piłkarza i rozsądnego człowieka. Podobnie jak Pepe.
Przy tym wszystkim to pikuś, choć to wcale nie mniej ważne było to, jak z Ronaldo po 3:4 krzyczeli o lidze "ustawionej pod Barcelonę", a niedawno po ewidentnej serii pomyłek na niekorzyść Barcy, pouczał (jak kibice Realu) Pique, że nie rozmawia się o sędziach. (to jest hipokryzja!!!).

Tak, to ważny piłkarz dla Realu, ale niepewny w obronie, bez szacunku dla przeciwników na boisku. Wiem, że trochę ogłady nabrał, jednak życie to konsekwencje swoich czynów, a nie widzę powodu "szanować" gościa, który wraz z Pepe, Alonso, Pionkiem chciał skończyć kariery kilku naszym graczom, bo strzelił ostatnio kilka goli.

1

Bo po pierwsze Marc zawsze bronił przynajmniej poprawnie. LM Barca wygrała między innymi dzięki jego grze. Po drugie w formie, jest jednym z najlepszych dla Barcy bramkarzy - łączy szybkość, zwinność, atuty bramkarskie, ze świetną grą nogami. To jest miarodajna "wycena" bramkarza.
To że obrońca strzelił sporo bramek, wciąż za to nie czyni z niego najlepszego na swojej pozycji, jeśli skonfrontujesz to z ilością meczów zakończonych czerwoną kartką, błędów prowadzących do gola, sprokurowanych karnych, to może się okazać, że nawet swoich win nie odrabia tymi golami.
Nie twierdzę, że Pique jest najlepszym ŚO ale na pewno najlepszym dla Barcy - łączy spokój z piłką, inteligencję, czytanie gry, charyzmę, doświadczenie, rozegranie. Oczywiście miewa słabsze okresy, jak każdy, ale mogę Ci wkleić co sami pisaliście o Ramosie pół tamtego sezonu na różnych stronach i nie były to pochlebne recenzje. Teraz parę goli nagle czyni z niego najlepszego na świecie? Żarty.

0

tylko co on przytoczył za argument, kiedy to dokładnie robią obie strony barykady. Co więcej Katalońska prasa, pamiętam ze 3 przypadki, kiedy pisała o błędach wypaczających wynik na korzyść Barcy.
No i chyba najsensowniejsza jest Katalońska L’Esportiu.

0

ale to ma sen. Przecież za kolejne 2 lata napiszą o rosnącej przewadze goli Ronaldo i Benzemy nad duetem Messi-Pedro, choćby i Grzmot z Benzemą strzelili jednego gola więcej przez 2 lata niż sam Messi! :)
Jest metoda :)

0

i żaden w lidze... a chyba o to im chodzi.

3

ja z kolei nie stawiałbym na "wyjebkę" jak to poetycko nazwałeś, ale raczej winą obarczył fakt że Gomes po prostu za wolno myśli, za słabo się orientuje co się dzieje wokół.
Kiedy ma klarowną sytuację, jak przy golu, że biegnie ileś metrów i ma przystawić stopę, to raczej da radę (o ile nie zażre go trema), bo technicznie jest niezły, ale w dynamicznej sytuacji, pod presją, popełnia mnóstwo błędów i dokonuje wielu złych wyborów.
Dobry przykład to ten sprokurowany wolny. Busquets między dwoma przyjął piłkę, podał do Gomesa i choć było ryzyko, to miał panowanie nad sytuacją. Co zrobił Gomes? Zamiast wiedzieć, że pod swoją bramką najważniejsze jest bezpieczeństwo zagrania i skracać dystans do piłki - biec do podania, to ten od niej odbiegał, zwiększając czas jaki rywal ma na przechwyt. A na dodatek rywala nie widział. Wiem, że gdyby przyjął odwracając się, to by zdynamizowało akcję, ale pod swoim polem karnym, nie wiedząc gdzie są przeciwnicy wokół, najpierw piłki nie strać. Straty to można mieć prubując coś wykreować na połowie przeciwnika.
Tak powstaje ten mechanizm - "chłop nie ogarnia, nie podajemy mu".

0

chyba w meczu z Węgrami w Argentynie dostał.

1

Myślę, że Iniestę zastąpi Messi, bo jeśli jest w formie i chce mu się, to asysty ma na nos z dowolnej części atakowanej tercji boiska. Ma tak duży przegląd pola, że bez problemu może wcielić się w tego bardziej przebojowego pomocnika.
Veratti byłby typowym biorącym na siebie grę, mnóstwo biegającym pomocnikiem, wspieranym przez Messiego.
To by zadziało - chcąc dać ocje taktyczna można zagrać z Iniestą, Messim lub obydwoma (w ustawieniu 3-4-3).
Niestety Messi na skrzydle, na obciążenia sezonu ligowego, to już niezbyt dobra opcja, ze względu na jego brak ruchliwości bez piłki. Na skrzydle to musi być ktoś kto ciągle pokazuje się do gry. Dlatego tak ważny jest Neymar w ostatnich meczach, bo jest jedynym łącznikiem pomocy z atakiem.

0

problem w tym, że oglądałem go w meczu z Realem, gdzie na swojej prawej stronie, grał przeciw względnie zwrotnemu, prawonożnemu obrońcy i było słabo.
Chłopak ma jeden zwód - na zamach i kiedy robił go na lepszą nogę obrońcy, który na dodatek ustawiał się tak, by swoją lepszą nogą blokować zejścia Dembele do środka, tamten nic nie mógł zrobić, to zostały mu tylko wbiegnięcia do linii i dośrodkowania słabszą lewą nogą. Wyszło 1 celne przez cały mecz, a i to naciągane.
Chłopak potrzebuje jeszcze z 2-3 lata by udowodnić swoją przydatność z takiej klasy rywalami, i to, że jest przydatny, przeciw obrońcom przyzwyczajonym do bronienia przeciw najlepszym dryblerom świata.
Na dodatek nie wiem czy szukanie symetrii na siłę z Neymarem jest wskazane. Jeśli Messi będzie grał na pozycji Iniesty, tylko po prawej, to może lepiej będzie nawet na skrzydłowego wypuścić Vidala - szybki, pomoże w obronie, dobrze dośrodkowuje, a ostatnie miesiące udowadniają, ze w ofensywie jest świetny. Jego słabość to obrona, ale jeśli będzie tylko do asekuracji, to nie ma problemu.
Ważniejsze w tym układzie byłoby kupienie prawego obrońcy o charakterystyce Abidala - dość wysoki, zwrotny, względnie szybki - może zagrać na ŚO w ustawieniu z 3 i na PO, kiedy się bronimy bliżej swojej bramki. Zwłaszcza że skrzydłowy zawsze będzie sporo droższy niż taki obrońca (patrz Umtiti, który taki właśnie profil zapewnia po lewej).
Jeśli jest parcie na skrzydłowego, to poszukałbym zawodnika, który przyzwoicie gra obiema nogami, jest ruchliwy, ale niezły w grze kombinacyjnej. Tylko nie mam typów bo nie oglądam dziesiątek meczów innych lig, a pewnie nawet wielu userów na tej stronie potrafi wskazać kilku takich skrzydłowych -

0

Swoją drogą to też jest pole do przekrętu. Pewnie będą pule dla klubów, ale rozpoczęcie sprzedaży z puli ogólnej już teraz, to zaproszenie dla koników i pośredników różnej maści, którzy na odsprzedaży biletów kibiców klubów, które odpadną na ostatniej prostej, zarobią kilkukrotnie.

0

och, cóż za błyskotliwość.
Widzę,m że z Madridista4Ever się dogadujecie a'propos bólu dupy. Chłopaki, nie wstyd wam tak publicznie, choć z drugiej strony przecież ponoć już mamy równouprawnienie.

1

Co by nie mówić, to te "okrzyki gimbazy" tworzą "klimacik" strony i niestety robiły wrażenie lekceważenia.

0

Faks z potwierdzeniem nie doszedł ?

2

Wiesz, weź pod uwagę, że w sumie ilościowo kibiców Barcy i Realu, będących w wieku "mało tonującym poglądy: (dyplomatycznie) jest najwięcej i to z wielką przewagą, więc te 5% krzykaczy, spośród takiego tłumu, to naprawdę wielka grupa.
Trafią się tam nie tylko Ci, którzy uważają, ze brak szacunku wobec rywali, to oznaka "silnego kibicowania", ale także ci, którzy trollowanie uważają, za wspaniały przejaw demonstracji siły. Słowem menażeria, która coś, co te paręnaście lat temu, było określane mianem "netykiety" ma głęboko w poważaniu, jeśli w ogóle wie o istnieniu takiego tworu. Słowem - znak czasu.

Na nasze (grupowe) usprawiedliwienie, powiem, że wśród grona kibiców Juve np., też przy okazji ostatniego pasma sukcesów, pojawiło się stadko" podobnych wielbicieli kategorycznych opinii (by utrzymać dyplomatyczną nomenklaturę), aktywnych na różnych portalach.
Niestety, nic się na to nie poradzi, dopóki dzielenie się opinią w internecie, będzie darmowe :)

0

inna sprawa, że trochę się mija z prawdą, bo wraz z Toralem był bardzo doceniany, klub zabiegał by obaj zostali a za "diamenciki" uchodzili we wczesnych kategoriach wiekowych.
Stchórzył przed rywalizacją z Alvesem, nie powalczył o szansę, poleciał na kasę - wszystkie te powody nie leżą po stronie klubu, a zawodnika który usprawiedliwia fakt swojego odejścia z klubu.

4

Bo system wyszukiwania graczy do La Masi jest inny. Wyszukuje się graczy którzy mają pewną inteligencję taktyczną, a techniczne podstawy wyróżniające na tle rówieśników.
Uznaje się (słusznie według mnie), że o ile siły, wzrostu, szybkości nabiera się z wiekiem wręcz z automatu, to umiejętności ustawiania się, czytania gry, panowania nad piłką tak, że nie trzeba na nią spoglądać (daje to czas na rozglądanie się po boisku - ten ułamek sekundy na podniesienie głowy), rozwinięta o te 5-7 lat wcześniej, jest nie do nadrobienia (widać to po BPL i fakcie, że nawet najlepsi trenerzy nie są w stanie jej "okiełznać" taktycznie - po prostu rodzime "produkty" nie mają właściwych podstaw.)
Z resztą mówił ostatnio jakiś francuz - Że Xavi nie miałby szans wychować się w szkółce francuskich klubów.
Dla mnie jednak to kwestia siły fizycznej/warunków jest sprawą ważną, ale nie najważniejszą. Xavi przebiegał wielkie odległości, był pod grą, a nie był szybki, zwinny. Miał niesamowity przegląd pola. Takich pomocników, we właściwej konfiguracji po prostu brakuje, bo zainwestowano w zmianę charakteru pomocy, która według mnie z każdym kolejnym transferem odbiegającym od swojego DNA traci na jakości i staje się obcym bytem.
Takie transfery powinny się skończyć na Rakiticu, a później powinni być promowani Rafinha, Roberto + jakościowi pomocnicy typu Verattiego (Monaco takiego ma, kilka innych klubów także, więc to nie tak, że nie można ich "wyłowić").
Niestety mleko się rozlało, a na kolejną szklankę nas nie bardzo stać. Ratunek w canterze.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: