1

Chyba że byłby to Pique, wtedy to sianie fermentu....

0

Tylko, że jego karta zawodnicza wcale nie była własnością firmy DIS, a jedynie jej 40%, co oznaczało, że w wypadku transferu do Europy, firma DIS nie ma prawa wyboru, nie ma prawa narzucać cokolwiek, a jedynie dostanie 40% gotówki.
Santos mogąc pozwolić odejść gwieździe za rok, za darmo, zarobił niemałe pieniądze. Po roku, Barcelona chcąc odzyskać te 40% karty od DIS, musiałaby negocjować zupełnie inaczej i mogłoby to kosztować wiele więcej. W przypadku transferu, kwota była jasna. Stąd oburzenie DIS.
Tu nie ma mowy o żadnej stracie - po prostu zarobili dużo mniej niż się spodziewali.
Jeśli kupisz nieruchomość (skoro akceptujesz, że handel ludźmi jest ok i budujemy takie porównanie) liczysz że ze względu na obecność parku za kilka lat ktoś zapłaci Ci za nią 200%, to twoja kalkulacja. Jeśli okaże się, że na miejscu parku ktoś postawi supermarket i zarobisz 10% przez te kilka lat, to możesz zaskarżać kogo chcesz, ale szanse na powiedzenie są żadne - w łeb wzięły Twoje kalkulacje, a nie żadne umowy.

0

Raczej nie - jak zwrócił uwagę Ledsbourne, to rodzaj pewnej presji. Mourinho tą zagrywką "zbudował" sobie mistrzowski sezon w Realu. Cały czas krzyczał o krzywdach sędziowskich, przygotowywał listy, podczas gdy Real na błędach korzystał.
http://www.goal.com/en-india/news/2292/editorials/2012/02/18/2913366/the-real-liga-table-with-correct-refereeing-decisions
Zobacz sam. Jeśli 8 pkt do połowy sezonu to mało, dzięki takim sztuczkom, to nie wiem co możesz mieć namyśli pytając "co wnosi".
No i drugą sprawą jest fakt, że Pique personalnie nikogo nie obraża. Z szacunkiem wypowiadał się o wszystkich, którzy szacunek zachowywali do niego. Krytykował tylko organizacje, a to już jego opinia i ma do niej pełne prawo, tak jak Ty do swoich preferencji.

No i na boisku, Pique zachowuje się jak Puyol - z gracją, bez teatru, nie fauluje umyślnie. Zdarza mu się krytykować sędziów, ale i Puyolowi się zdarzało.
To co robi jako osoba publiczna, to inna para kaloszy.

No i tak o klasie - Ramos po serii decyzji sędziowskich na korzyść Realu, mówił jak to on nie rozmawia o sędziach. Pamiętasz classico 3:4? Jakoś wtedy z Ronaldo inaczej gadali. Teraz nagle strzelił parę goli i Real na decyzjach korzysta, a spokój od Ramosa aż bije tak, że wydaje się niektórym na tej stronie, nawet mężem stanu niemalże. Ja mam tu dysonans poznawczy. Mnie się podoba u Gerrarda konsekwencja.
Kiedy ten bagaż błędów na niekorzyść Barcy nie był dramatyczny, nie mówił o błędach, ale kiedy sędziowie grając w ruletkę zabrali w 2-3 tygodnie 6 punktów, po prostu jasno ich za to skrytykował.
Posłał też parę słów, do decydentów, którzy wzbraniali się przed technologią. Ja od długiego czasu uważam, że o tym mówić trzeba, by nie stać się ofiarą i popychadłem.
No i Pique potrafił też przyznać, że pomyłki sędziowskie pomogły Barcelonie w meczu z Sociedad. Generalnie uczciwość Pique, jest bez zarzutu, więc do ostrych słów też ma większe prawo niż niektórzy jego krytycy myślą.

0

Ale to jest właśnie "potrzebny szum" wokół sprawy, kosztem szumu wokół Pique. Nie uważasz, że każdy może sam zdecydować ole tego szumu sobie na głowę sprowadzi, podobnie jak o swoich poglądach?

0

tak, bo Neyowi się udało. A ile dzieciaków z dziesiątek milionów w samej Brazylii, kopiących piłkę na plaży czy innym trawniku, marzy o wielkiej piłce w europie, a o ilu grających w Europie gwiazdach słyszysz?
Jeśli udaje się 100/mln to dla Ciebie "dobre wujki" są czyści? Przynajmniej tysiące tych dzieciaków są w "obrocie" rok w rok i nie za kwoty 2 mln, ale za kilka tys., a jeśli się nie uda, to są zostawiani byle gdzie. Pierwsza kontuzja? Firma odsprzedaje kartę za grosze a ty radź sobie.
Jeśli wiesz co przeżywał Iniesta zostawiany w Internacie Barcy, w zorganizowanej i cywilizowanej strukturze, z najlepszym wsparciem na świecie, to pomyśl co przeżywają 4-5 lat starsi chłopcy obwożeni po innym kontynencie, przechodzący setki testów, pomieszkujący kątem. A tym tysiącom którym się nie uda, przecież szkolnych lat nikt nie oddaje i zostają śmieciarzami, czy innymi "specjalistami" w Brazylii.
Jeśli uważasz, że ten współczesny handel ludźmi, na dodatek, jest wolny od szarej strefy, bandytów, to po prostu jesteś naiwny.
I na koniec, nie wspomniałem nawet o "zachodnim imperializmie". Chodzi tu o rozróżnienie podstawowych praw człowieka. Czemu według Twoich norm naganna ma być prostytucja przymusowa? Jadą sobie Rosyjscy biznesmeni do Romunii, Jugosławi, Albanii czy innych podobnych krajów, kupują "parę" kobiet, wiozą na zachód, opiekują się nimi, dbają, chronią przed zakusami innych gangów, dają zarobić.... Co w tym złego? To tak gwoli złapania perspektywy tych "dobrych ojców".

0

Trzeba wysłać Pique SMSa, że jeden ze "wspaniałej mniejszości" sam się przyznał :)

3

Facet, nawet jeśli w kilku faktach mówi prawdę, to myli się gruntownie w ocenie intencji.
Zarzuca chciwość ojcu Neymara, oskarża go o zabieranie kasy z kontraktów (dowody?), a przecież podobnych firm, funduszy powierniczych, jak DIS powstają tysiące - wszystkie mają na celu za małe pieniądze kupić udziały w kartach zawodniczych graczy z ameryki południowej, a czasem wręcz przejąć większość tych kart na własność, by po prostu zarobić wielokrotności tych kwot.
Piłkarze są traktowani jak towar, nie jak synowie - są wyceniani ze względu na prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu, talent, zagrożenia. Jednym się oferuje 2 mln za 40%, innym kilkadziesiąt tysięcy za 100% (stają się towarem obwożonym po zadupiach w europie, bez możliwości decyzji), bo i te kilka tysięcy to dla ubogich rodziców fortuna.
Wszystkie te mieszkania, wille, samochody - wszystko ma na celu piłkarzy skusić, w wieku młodzieńczym. Jak reklama zabawek.
FIFA walczy z procederem (na niby, bo zupełnie nieskutecznie), choć lobbiści tych firm działają prężnie.
Wystarczy poczytać trochę literatury o kulisach piłki, biografii piłkarzy, by wiedzieć że dyrdymały o ojcowskiej miłości prezesa, sa po prostu próbą obrony interesów - gdyby się okazało, że sąd odrzuci pozew, wiele firm pewnie doświadczy takich samych manewrów ze strony piłkarzy ze swoich stajni, zwłaszcza tych, których kart nie wykupili w co najmniej 50%.
Pewnie wzrosną koszta ich działania, ryzyko, bo trzeba będzie zdolnym dzieciakom oferować więcej, by zaklepać co najmniej 50% praw.

0

rozłam to trwa od dawna, ale co do reszty zgoda.

1

a jak marca czy inny as wszczynają gównoburzę W TRAKCIE MECZU bo niby Pique wyciął barwy Hiszpanii z koszulki, to już jest ok? Wtedy to nie ma wpływu na hiszpańską kadrę i na atmosferę?
Nie wspominając już o "przeprosinach", których ton był "bo sobie sam zasłużył dopiekając Realowi.
To halo, jakie sa standardy? Jeśli Real jest "dobrem narodowym" to dyskusja o nim w kadrze jest jak najbardziej na miejscu, zwłaszcza, że to dziennikarze drążyli
Jeśli zaś nie mieszamy piłkę klubową z reprezentacją, czym usprawiedliwiamy obrażanie Pique na spotkaniach kadry, to czemu się dziwić że on tych zasad nie szanuje?
To sa te podwójne standardy i myślenie "co wolno wojewodzie..." które Pique piętnuje i w każdym detalu się jego diagnoza potwierdza.

7

"Nie było by już Barcy w LM - tak do przykładu. Jego słowa odnoszą sie do Madrytu i tylko Madrytu ." - to zdanie to dwa kłamstwa.

Pierwsze, skąd możesz wiedzieć czy Barca byłaby, czy nie byłojej w LM?
Jedyna kontrowersja to brak karnego na Di Marii a to nie gol 100%, oraz poważny zgrzyt, to fakt że Suarez oprócz bycia sfaulowanym (nogi) odwalił cyrk i symulkę, ale to raczej absmak, a nie zła decyzja.
O tym wypowiadali się sędziowie profesjonalni, komentatorzy, a tylko madryckie dzienniki wietrzą tam sensację (powtarzanie kłamstwa nie czyni z niego prawdy).
I kłamstwem jest nazywanie tego błędu "celowym przepychaniem", co insynuujesz "Niestety śmierdzi to przekrętem bukmacherów ale mam nadzieje że sie myle."

Po drugie, jak PRZECZYTASZ wywiad, to dowiesz się że wspomniał o Leganes, i mechanizmie w jaki zarzucają mu w madrycie gadanie o madrycie.

Kolejne Twoje kłamstwa:
"Real dwukrotnie był lepszy od A M i nic tu Twoje gadanie ." nie, z przebiegu gray Real raz był nieznacznie lepszy, a potem w dogrywce zdecydowały detale i raz był słabszy, a o obecności karnych przesądził gol ze spalonego.

" Wspomne Ci mecz z Chelsi kiedy to Niesta dał awans do finału jak chcesz mieć dumny tytuł." - i pominiesz resztę wydarzeń dwumeczu - rękę Ballaca w 5 minucie meczu po dośrodkowaniu Messiego, symulkę Anelki, karne nieodgwizdane dla Barcy w pierwszym meczu. Historia rozpoczyna się tu dla Ciebie od połowy.

" Zresztą dajmy na to że teraz Barca zdobyła by LM to zawsze bedzie zapamietane po kontrowersjach jakich jeszcze nie było na takim poziomie."
A były - dwumecz Barcy z Interem, gdzie oprócz symulki Busquetsa, jakoś ludzie nie pamiętają 3 nieodgwizdanych karnych dla Barcy, nie uznanego prawidłowego gola, uznane gole fo faulu i po spalonym dla Interu....
No i dla mnie wałki w finale to jednak inny kaliber, a tak było w finale Real-AM.

Widać teraz? Kłamstwa, kłamstewka, półprawdy... cytując "brawo Ty".

0

Bramka? Tu możesz się zdziwić, bo o ile nie kwestionuję jakości i pozycji Buffona, to Ter Stegen i Cillesen są bardzo dobrzy, na pewno nie o różnicę klas gorsi, a raczej o kilka pozycji w rankingu 1-10.
Po drugie raczej niż Masche, porównywałbym Umtitiego - chyba ma większe znaczenie niż Masche. Oczywiście oceny formacji to nie zmienia, ale jednak nie ma już takiej przepaści jakościowej. W systemie Barcy Barzagli raczej nie grałby choć w połowie tak dobrze jak Pique, to po prostu inni zawodnicy. Pique jest rozgrywającym obrońcą (nowa pozycja) i nie chodzi o długie piłki do przodu, ale spokój, pomyślunek, dawanie opcji do wyprowadzania piłki i gaszenie pożarów zanim wybuchną w obronie, samym ustawieniem, przy wysoko broniącej defensywie. To najbardziej niedoceniane jego atuty.
Środek? Tu jest największe pole do popisu dla formy - Iniesta z Busquetsem są naprawdę sporo lepsi będąc w formie, niż jakikolwiek pomocnik Juve. Pytanie, czy w tej formie będą.
Atak - tu z kolei nie ujmowałby tak atakowi Juve, bo to sumarycznie, jako formacja, lepsi gracze niż pojedynczo.
Ławka? Możesz mieć rację, ale to zależy od ustawienia, taktyki, przebiegu meczu, zapotrzebowania na gracza o danym profilu, wytworzonego przez boiskowe wydarzenia. Tu bym postawił znak =.
Jak będzie? Przekonamy się niebawem. Obym się mylił... mając obawy :)

0

Zidane - najlepszy piłkarz turnieju, to tak na zachętę do walenia z dyni :)

0

A co on powiedział bardziej dyplomatycznie od Pique? widzisz co chcesz widzieć, a ze zrozumieniem nie potrafisz przeczytać wywiadu.

2

to źle czytałeś, bo oskarżył Real (jako instytucje), dokładnie o nic. Powiedział, że sympatie kibicowskie prokurator prowadzącej sprawy podatkowe Messiego i Neymara, są dość jasne i nie powinno tak być, bo wzbudza to wątpliwości co do jej bezstronności.

1

Teraz pytanie, czy lepiej być "sku...synem", według Messiego, czy zostać "wy...manym" przez Bale? (parę dni temu Fuck You do sędziego).
Dla ułatwienia - za pierwsze jest 4 mecze zawieszenia i 10 tys franków, za drugie nic.
Może sędziowie lubią być "przytulani analnie" przez Garetha, ale nie lubią jak ich Messi przeklina? Ot i zagadka egzystencjalna.

1

Tak naprawdę, jak się przeczyta ten wywiad, to dość skrótowo ale Pique ujmuje w nim genezę wszystkich "drobnych" chorób które toczą Hiszpańską piłkę: Skostniałą federację odrzucającą wideo, system prawny Hiszpanii, na który wpływ mają napięcia narodowościowe i sympatie klubowe, dysproporcje w traktowaniu przez sędziów głównych rywali, dyskusje jaka powstaje w prasie Madryckiej (ale ogólno-Hiszpańskiej), która nadaje ton w rozpatrywaniu tych błędów.
To wiele rzeczywistych problemów, które jeśli drużyna perfekcyjnie gra w piłkę, nie mają wpływu, ale kiedy walczysz i o formę i z 100 takich przeciwności, powoduję poczucie, że ktoś tam z Madrytu pluje Ci w oczy z wiatrem. Jeśli jeszcze każdy Twój głos jest karany, to naprawdę wytwarza to poczucie krzywdy i to nie urojonej, bo można te rzeczywiste wydarzenia wymieniać jak z listy, o czym Gerard wspomniał nieco ironicznie nawiązując do siwego pana stosującego tę metodę.

8

domagasz się szacunku, a zaczynasz od kłamstwa. To tak na początek, bo później w nie brniesz jeszcze głębiej.
Wywiadu nie przeczytałeś, albo nie zrozumiałeś, bo potwierdzasz dopkładnie słowa Pique, chcąc z nim polemizować
Dobranoc.

6

mnie też się podobał. Nie wymawiał się dyplomatycznymi formułkami, ale zasygnalizował problemy głęboko trawiące system, ale zachowując szacunek personalnie.
Ja też nie lubię ZUS czy innych US jako instytucji zbiurokratyzowanych, niewydolnych, walących błędy przy komputeryzacji, regularnie raz do roku się "korkujących", co nie przeszkadza mi pochwalić sympatycznej pani z okienka, która pomoże poprawić PIT czy jakiś wniosek.
Tak samo nie jest winą Raula, że choć sam sportowo czysty, honorowy, pracował w instytucji o konotacjach dla wielu negatywnych.

I najważniejsze słowa Pique : "Real i Barça są w największym stopniu faworyzowani przez sędziów, zawsze to mówiłem." I wraz ze słowami :
"Jeżeli chce się porównywać Leganes z Barçą, to przy całym szacunku, ale Barça jest bardziej faworyzowana od Leganes. My walczymy jednak z Realem, " -
tworzą kontekst - odpowiadają wszystkim tym, którzy oskarżają Pique o "ból tyłka na punkcie Realu". To jasne że porównanie jest na tle największego rywala, a w tym porównaniu, Real jest wyraźnie faworyzowany.
To wywiad do cytatów na długi czas.

1

A gdyby w wieku 16 lat wybrał grę dla repry Hiszpanii to pewnie teraz miałby ze 2 MŚ i 2 ME... ot miłość tragiczna.

0

jest - klauzula. Według Hiszpańskich regulacji sportowych, zawodnicy mają wpisywana do kontraktu klauzulę odejścia, którą mogą wpłacić do federacji, która ją oddaje obecnemu klubowi, by kontrakt zerwać.
W wypadku prawa Webstera, kwota jest zależna od wieku, pozostałego kontraktu. W Hiszpanii stała. Isco, to chyba 150 mln.
Trzeba jeszcze liczyć pewnie z 50% podatku, bo Isco nowy klub musiałby pewnie oddać te 150 mln Isco jako premia za podpis, a od tego najbogatsi mają w Hiszpanii dokładnie 46% podatku.

18

sposób w jaki historia, fifa i La Liga sprzysięgły się przeciw najlepszemu zawodnikowi w historii tego sportu, jest naprawdę niebywały.

0

Przy pełni formy jednak Barca ma więcej gwiazd i talentu. Tak po piłkarsku. Tylko problem jest taki, że by formę utrzymać regularnie jest coraz trudniej z wiekiem. Po drugie Barca ma większość piłkarzy, którzy regularnie grywają koło 100 meczów w sezonie, a 3 najważniejszych podróżuje tys km.
Te dwa czynniki zwiększają prawdopodobieństwo na to, że to Juve będzie bliższy optimum i wtedy faktycznie Barcelonie będzie bardzo trudno. Trudniej niż w pojedynczym meczu.

0

nie, chodzi po prostu jak powiedział to całkiem celnie Pique, żeby to nie była ruletka. Żeby jedno zagranie ręką, nie było zupełnie pominięte, a inne, przypadkowe, odgwizdane. Żeby piłkarze wybiegając na boisko, wiedzieli jaki jest klucz odgwizdywania fauli - a nie jedna strona fauluje ostro,
Neymar koszony, a kartka gdzieś pod koniec meczu pierwsza czerwona. Z drugiej strony - Suarez 2 faule przez cały mecz, żadne złośliwe, ani agresywne- 2 żółte. I tysiące takich przykładów.
Skąd mam wiedzieć jak będzie gwizdał sędzia, kiedy ten co 5 minut zmienia kryteria? Skąd mam wiedzieć czy opłaca się ustać na nogach po faulu, czy nie zyskam tylko tyle, że rywal nie dostanie kartki?
Chodzi o klarowne i równe kryteria.

3

nie, no bo ból dupy o sędziów u kibiców Realu, jest uzasadniony tylko wtedy, kiedy Ci mylą się na korzyść Barcy. Nawet w LM. Bardzo "dorosłe".

0

Ramos zapadł na bezsenność, z której uleczyć go może najwcześniej odpadnięcie Barcy z Juventusem.... :)

0

Powiem więcej. Hazard na skrzydle dawałby dużo więcej niż wynikałoby z jego statystyk. Trochę podobnie do Neymara w Barcelonie. Liderami rankingu goli, klasyfikacji kanadyjskiej, są Messi i Suarez, ale kto ogląda Barcę regularnie od pół roku, wie dokładnie, że co najmniej od tego czasu to Neymar przyspiesza grę, kreuje, wygrywa pojedynki, robi przewagę.
Jeśli Belg przejąłby od CRa takie obowiązki, to dla płynności, kreatywności z przodu, byłby to wielki impuls. Wręcz można się zastanawiać, czemu Real tego Hazarda nie chciał wcześniej, kiedy Benzema nie wygląda solidnie w tym sezonie, a w przekroju kilku broniono go współpracą z Ronaldo, w której Hazard byłby i tak o klasę lepszy.

0

Akurat Hazard to dla Realu dobra opcja zastąpienia CRa... tylko ten ma kontrakt do 2021 chyba i zarobki na poziomie 25 mln. Na drzewo spuścić nie mogą, bo i takiego wysokiego "drzewa" w okolicy nie ma, które by utrzymało taki kontrakt, a i "trochę" nie wypada.

Jeśli kopną w tyłek Benzemę, a na ŚN permanentnie będzie grał Ronaldo to pewnie Hazard mu kilka cacuszek w sezonie zagra i te statsy Ronaldo będą bronić przez kolejne parę lat.

No i co ważne, Hazard gra podobnie do Messiego- nie kładzie się, nie wywraca, nie pada, gra do końca. Choć jeden taki zawodnik w Realu to bardzo pozytywna odmiana.

1

tu jest racja gdzieś po środku, bo zmiana statusu nie jest problemem i pewnie większość ze zgromadzenia by ją przegłosowało. Nie takie zmiany w statucie Rosell na dzień dobry przeprowadził.
Po drugie to właśnie Rosell bardziej niż Barto miał na pieńku z Laportą i Cruyffem. Teraz pewnie następuje pewna normalizacja.

1

małostkowość i uszczypliwość. Niezła autoreklama. Brawo "ty".

0

o kształcie sinusoidy formy Brazylijczyków w toku kariery, świadczy fakt, że żaden z top napastników nie zagrał tam 100 meczy... poza Ronaldinho, który też balował na całego. Ciekawy kraj :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: