0

parafrazując : "lepiej po jednym meczu skrytykować, niż pamiętać setkę goli?" tak to leciało?

1

ale może wcale to nie jest udawane, ale właśnie podziękowanie dla kibiców, którzy wspierali go 4 lata. Może właśnie jesteś typem Sandro, dlatego to dla Ciebie niezrozumiałe?
No i w końcu zdanie "proszę o wybaczenie, jednak nie kibiców Barçy" - to już marne jest. Akurat kibice go wspierali dość długo, kiedy pudłował na potęgę.

0

co zabrał jeden partacz z Malagą, oddał drugi rezerwom.
Tam naprawdę jest jakaś masakra z sędziami. Myślałem może - świeża krew, kwestia 3-4 lat i będzie lepiej, ale skoro zastępcy popełniają błędy na poziomie 2 i 3 ligi, gdzie jednak tempo spotkań niższe, to już jest strasznie.
Naprawdę po swoistej zapaści naszych sędziów w latach 90, jakoś w polskich rozgrywkach ten poziom sędziowski nie wydaje się zły przy hiszpańskich. Fakt, że błedy się zdarzają, ale sędziowie są zazwyczaj "wyczuwalni", mają kryteria sędziowania i opanowany elementarz. W Hiszpanii niekoniecznie.

1

tylko 10 minut wcześniej sędzia podarował oczywistą drugą zółtą za faul na Messim, inny gracz malagi zanotował 8 fauli bez nawet 1. To jest to o czym piszesz.
W przypadku graczy Barcy, kartkami szastał jak z kapelusza.
Marzy mi się powrót do zwyczaju "czarnej listy sędziów" wśród klubów.

0

już pomijając, że to inna osoba "napisałeś".

1

Bo popełniał błędy, poza głównymi, decydującymi o bramkach, (te 1:1), głównie na niekorzyść Barcy. Pozwalał na wielokrotne faulowanie graczy Barcy, nie upominane żółtymi kartkami, te z kolei graczom Barcy wlepiał za byle co.
Nie "nagradzał" kilkukrotnie fauli taktycznych graczy Malagi żółtymi, no i 10 minut przed wyrzuceniem Neya, oszczędził gracza malagi popełniającego złośliwy faul od tyłu, 7 w jego wykonaniu faul w ogóle. Był też zawodnik który miał 8 i nie dostał żadnej kartki.
Czy kiedy jedna strona głównie się broni i ma komfort, że za przekraczanie przepisów nie zostaje karana, nie jest jej łatwiej, niż drugiej, która musi bronić rzadziej, a i tak wiele z najdrobniejszych kontaktów jest odgwizdywanych jako faul?
To nie żadne macki Pereza, tylko klasyczny przykład niekompetencji sędziowskiej. Faceta, który nie potrafi ustalić spójnych kryteriów gry dla obu drużyn, stara się więc wyrównać wynik - odgwizdane faule i kartki. Dla mnie kryminał i frustracji w takich meczach się nie dziwię.

0

Tylko zastanówmy się czemu? Czy to rzecz kalendarza i momentów kiedy przypadają mecze z tymi drużynami, taktyki, konkretnych zawodników.
Malagę można posądzać o to ostatnie, ale dziś Kameni nawet nie bardzo musiał się poza strzałem Suareza wykazywać.
O ile na dodatek R. Sociedad, zawsze gdzieś w górnej połowie tabeli przebywał, a w tym sezonie, wręcz w top 4, tak Malaga to tej tabeli dno. To mówi coś o sile ekip.
To podejście do meczu - liczenie na zwycięstwo minimalnym kosztem się odbiło.

21

Najlepsze - "odpowiedziawszy na wątpliwości redakcji FCBarca.com, Luis Enrique przechytrzył system i by przegrać z Umtitim, kazał mu wyjść na Malagę z Mathieu, Gomesem i D. Suarezem w pierwszym składzie"

3

Real w tym sezonie nie musi liczyć na nikogo i to my o to zadbaliśmy i sędziowie w niektórych meczach. Także dziś po prostu sami sfrajerzyliśmy i mimo błędów sędziowskich, powinniśmy lepiej zagrać - od doboru składu po taktykę.

0

Malagą? Drużyną do niedawna obijającą się w strefie spadkowej? Nie. A na pewno nie podarować jej 4 pkt w sezonie.

0

No tak, ale sporo w przeciągu sezonu te sędziowskie błędy kosztowały. Pomyłki dające punkty in plus dla Realu, krzywdzące Barcę. Zbyt duża ruletka, by nadrobić przy niezbyt przekonującej grze, ale jak sam piszesz nic wielkiego Real nie zagrał.
Choć i tak większy absmak miałem przy 2 sezonie Mou, kiedy Real w 19 kolejek zyskał na sędziowskich pomyłkach 8 pkt przewagi nad nami. Wielokrotnie to były oczywiste sytuacje, a wtedy graliśmy nieporównywalnie lepiej niż w tym sezonie.
Generalnie marzyłem, że gdyby Barcelonie nie miało się udać mistrzostwa wywalczyć, to chciałem go dla Sevilli, ale ta spuchła na finiszu. Ot i klops :)

14

Ale Gomes nie grał dna? Gość jest słaby nie dlatego, że dokonuje złych wyborów, lub zajmuje złe miejsca na boisku. Jego problem to ten, że impuls nerwowy od głowy do stóp u niego leci ze 2 sekundy. Wszystko robi o tempo - dwa, za późno. Nawet w pojedynku główkowym trafia rywala w głowę, a nie w piłkę, którą tamten odbił chwilę wcześniej. (wiem, że to przejaskrawienie).
Chodzi o zasadę - dostaje piłkę i na nią patrzy, bo nie wie co się z nią stanie po przyjęciu, a na tym kombinowaniu upływa mu czas, w którym obrońca piłkę wybija. I tak tysiące detali.
Tego się nie da wytrenować, to trzeba mieć. W szkółce selekcja odfiltrowuje takich gości, a tymczasem kupujemy takiego "elementa" za 40 mln, omijając tę selekcję. Gdzie tu sens?

3

A mi się nasuwa jeszcze coś ciekawego. Za Guardioli, zwłaszcza w 4 sezonie, mieliśmy pomoc, która nie miała komu pomagać - była świetną formacją, z wciąż dobrym Xavim, świetnym Iniestą, Fabregasem, Thiagio i czekającymi w szkółce młodziakami godnymi wspaniałych karier.
W tym samym czasie, Messi strzelał po 60% goli zespołu, a do pomocy miał Pedro i Napastników wielkich, ale takich, którzy swojej roli nie potrafili odnaleźć.
Od tamtego czasu, w imię szukania równowagi, Barca wzmocniła Obronę i Atak - w drugiej formacji, mamy potwora, ale bez wartościowych zmienników. W Pierwszej, Umtiti trafił się ja ślepej kurze ziarno, po transferach Vermalena, Mathieu.
Jednak ta najlepsza pomoc, stała się teraz kulą u nogi. Jeśli czeka nas przebudowa CN i brak kasy na transfery, to albo dopisze nam szkółka, albo czeka kilka sezonów posuchy. Szkoda Neymara i Suareza, bo oni zasłużyli na trofea.
W tym kontekście, piernik Deschamps miał rację mówiąc o szansie dla Realu i końcu cyklu.

0

Otóż robi się beznadziejna, bo oprócz wiary są realia - kalendarz obu drużyn, forma, głębokość kadry (co pokazał dzisiejszy mecz), i zmniejszająca się ilość kolejek do końca. Każde niewykorzystane potknięcie rywala (a wtym wypadku to jeszcze nasze potknięcie), to gwóźdź do trumny.
Kibicowanie do końca tak, ale nie ślepa wiara. Raczej przygotowanie do tego co możemy wygrać i do następnego sezonu.

0

Pamiętam jak CN go oklaskiwało, kiedy mu nie szło i jak kibice go wspierali kiedy w końcu strzelił bramki w PK. No i w sumie chyba mieli z Munirem więcej minut każdy iż Paco.
Ciekawe jaka będzie reakcja stadionu jak Sandro przyjedzie na CN, choć dla mnie osobiście jakoś przesadnie nie świętował.

0

w obie, tylko w jedną bardziej. W sytuacjach na gola pomylił się po 1:1 ale Neymara wyrzucił za zawiązanie butów de facto, bo mógł go oszczędzić, jeśli chwile wcześniej umyślnie, złośliwie faulującego gracza Malagi z żółtą na koncie oszczędził po faulu na Messim.
Zółtą kartkę przyznał za 1!!! przewinienie taktyczne spośród iluś Maladze. A 3 dał za jakiekolwiek pretensje graczom Barcy! kpina. To jest po prostu stronniczość, bo nawet nie ruletka. Każdy kontakt gracza Barcy z przeciwnikiem - faul. Gracze Malagi ostry wślizg, choć trafiona piłka - wszystko ok, nie ważna kolejność.

0

gra mało regularna i frajerskie tracenie punktów to jedno, ale gdyby nie sędziowie mielibyśmy po samym pierwszym meczu z malagą 3 punkty więcej.
Jest różnica?
Ja wiem, że sezon jest względnie sprawiedliwym kryterium "bycia najlepszym", ale bilans punktów, które dzięki sędziom zyskały/straciły Real i Barca, pozostaje ważny, gdy te punkty decydują o mistrzostwie.

1

Tak, z naciskiem na : "2.2 najlepiej dla juve " :)
Też jestem dumny z jego zdolności przewidywania przyszłości. Już jutro wystosuję oficjalne zapytanie o liczby lotto, choć może poczekam do kumulacji co najmniej 35 mln :)

A poważniej? Juve jest bardzo zorganizowane taktycznie, natomiast Barcę w tym sezonie zbyt często ratował indywidualny talent po obu stronach boiska (choćby przywołany Ter Stegen), więc ja mam odrobinę obawy.
Najważniejsze dla Barcy to nie stracić bramki u siebie i maksymalnie 1-2 na wyjeździe, bo tyle mniej więcej jesteśmy myślę w stanie strzelić i korzystny bilans, lub przewaga gola w dwumeczu, może być detalem który wyłoni zwycięzcę dwumeczu.

0

To Barcy też odliczyć "czasy franco". W końcu w piłkę grała.
Bądźmy poważni, wtedy kiedy to argument - ok, ale w jakieś ciekawostce, brzmi to już jak "polcy i polacy przez 8 lat...".

1

więc nie zatrzymujmy się w tym miejscu, trzeba posłać Lucho instrukcję, żeby jak będziemy przegrywać w 89' to ma ściągać Umtitiego, żeby mit nie upadł. Jak ze Świerczewskim co się "kulom nie kłaniał" :) [ale mi to w podstawówce do głowy wpychali :)]

0

Ale jak to przeczytałem, to musiałem pomyśleć czy to żart :)
Dobry troling :)

1

A Ronaldo jak na boisku - upada przy pierwszym kontakcie i US dostaje żółtą kartkę.

0

4) - Akurat w tamtym klasyku, powinien wyrzucić Ramosa około 30 minuty, ale i tak obyło się bez wielkich kontrowersji.

0

Akurat w meczu z Betisem, poza tą kluczową złą decyzją, sędziował dobrze. Podobał mi się w konsekwencji i w szczegółach. Nawet widać to po reakcjach piłkarzy, bo narzekali mniej, mimo że mecz nie szedł.
No i presja, by znowu "Barcy nie przekręcił", bo znajdzie się na świeczniku, jest plusem dla nas.
Ja z wyboru jestem zdecydowanie bardziej zadowolony, niż z potencjalnych alternatyw, które sugerowały plotki.
Wręcz pokuszę się o ocenę, że to bodaj jeden z najlepszych na dziś sędziów dla nas. Zobaczymy co można będzie powiedzieć po meczu, ale ja jestem optymistą.

0

Niewinny dowcip i tyle zamieszania ;)

0

No no bo jak już kibicować Realowi, to po co lokalnej fili. Jest szybka kolej, można dojeżdżać na mecze do Madrytu.

1

zwłaszcza że u Florka, akurat afera z przekupywaniem klików i newsow na mediach społecznościowych. News idealny, dla takiego kupnego tabuna troli

0

tylko całą sytuacje czyni podejrzaną, fakt, że to było spotkanie, z jedną z ostatnich drużyn w tabeli. Słowem wysoki, jednostronny wynik, był prawdopodobny i bez "oszustw", więc i kurs na jakieś golleady nie należał do najwyższych. Nie lepiej byłoby wybrać jakiś wyrównany mecz i przekupić na 6-0 (prawdopodobne przy odpowiedniej formie/braku formy dnia) ?
Dla mnie trochę dziwne.

0

"Prawo zostało złamane również przez FC Barcelonę, bo według przepisów nie można negocjować z zawodnikiem podczas trwania kontraktu,"
- Luis Figo, Sergio Ramos (to przykład na to, że ten przepis jest kompletnie martwy. No i nie zapominaj, że w samym tekście wspomniano, że DIS zorganizował testy Neymara w Realu, a wtedy też miał kontrakt.

Co do pierwszej części - Sąd ustalił, że 40 mln to był składnik wynagrodzenia. Santos otrzymał 17 mln, więc DIS miał prawo do proporcjonalnej kwoty. Że opłata "za podpis" absurdalnie wielka? Tego wymagało skłonienie Neymara do przyjścia do Barcy. No i zamieszanie z odprowadzeniem podatku od tej kwoty.
Kwotę dla Santosu udało się zbić proponując "usługi" wzajemne (pierwokupy, mecz towarzyski), które są o wiele trudniejsze do wyceny i kwotą od tych składników, nie trzeba się było dzielić z DIS. Więc tak, to proste.
Trudne jest natomiast udowodnienie przez DIS, jakie kwoty były w tym poza-gotówkowym dochodzie Santosu, oraz faktu, że 40% praw do karty, to także 40% praw do każdej kwoty, którą zarabia zawodnik. (Bzdura, bo gdyby tak było, to koszt transferu Bale'a, to byłoby nie te 95 a ze 120mln - kwota transferu to jedno, a premia za podpis, koszty agentów, pośredników, wszystkie koszty rat itd.).

0

Tak, tylko jak Pique "odpowie na pytanie dziennikarza", to jest gównoburza :) Uznajmy, że jednak każdy ma prawo do swojej opinii, jeśli nikogo personalnie nie obraża. Jeśli zamierza, to powinien zrobić to twarz w twarz. I tyle.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: