Jeśli go u nas nie chcę, to cóż ma poradzić. Daje drużynie zdecydowanie więcej niż Pedro i Alexis, a otrzymuje mniej szans niż oni. Na jego miejscu zrobiłbym dokładnie tak samo. Czasem trudno zrozumieć trenera...
Ciekawe skąd my, czy kibice Realu, czyli ludzie siedzący w przeważającej większości w Polsce, mamy wiedzieć jak było? :) Niech to zbadają odpowiednie osoby, albo niech ustalą między sobą. Boże, po każdym meczu, każdy komuś coś powie. Wielkie mi halo... :D
Pamiętam, jak Mourinho machał dłonią przy swoim nosie, kiedy przebiegł koło niego Messi. Gdybym był wówczas na stadionie w pobliżu, podbiegłbym do Mou i z najszczerszą życzliwością zapie....ił bym mu z bańki. Może to by go nauczyło dobrych manier.
Ale taki już jest football :)
Musimy strzelić 2 bramki na Camp Nou, no chyba że sensacyjnie uda się nie stracić bramki w co nie wierzę, patrząc na statystyki naszej defensywy w tym sezonie...
Ciekawe czemu Villa nie grał? Widocznie chcą się z nim już pożegnać. Może podpadł czymś? Bo o względy sportowe na pewno nie chodzi. Ostatnio udowadniał, że jest bardziej zmotywowany od innych, i zawsze bywał jednym z najlepszych na boisku, nawet kiedy wchodził raptem na kwadrans...
Dlaczego nie chcieliśmy strzelić drugiej bramki? Fatalnie wyglądała druga połowa, piłkarze Realu biegali 2x więcej, szybciej i z 2x większą motywacją. Zupełnie tak, jakby nasi uważali, że rewanż na Nou Camp gwarantuje nam awans. Błąd! Wystarczy wspomnieć zeszłoroczne spotkanie w wiosennej rundzie La Liga, dobrze pamiętam, że był to 21 kwietnia 2012 i dostaliśmy 1:2. Czyżby nasi piłkarze już o tym zapomnieli? W sumie możliwe, skoro Alexis zapomniał jak się strzela gole, a trener zapomniał, że ma kogoś takiego na ławce jak David Villa....
Bez szans. Aż tak głupiego Zarządu to my chyba nie mamy, żeby sprzedawać praktycznie jedynego klasycznego napastnika jakiego mamy w drużynie oraz najlepszego (poza Messim) spośród wszystkich graczy ofensywnych, co pokazał w ostatnim meczu,
Jest nareszcie spadek formy! Uff jużsię bałem że będzie nudno w tym sezonie!
A tak serio to widać, że zlekceważyli rywali i nie mieli chęci grać. W sytuacji gdy Messi lobował bramkarza mogło być 0:3, ale ostatecznie przegraliśmy 3:2, zatem wielkie brawa dla Sociedad. Ocena naszej obrony - po równo dla każdego: "1". Bardzo kiepski mecz w naszym wykonaniu. Widać brak rasowego napastnika, takiego jak Villa. Messi sam nie będzie strzelał wszystkich bramek. Może się nieco ekipa zdemobilizowała ostatnimi informacjami o Pepie i Valdesie :)
A ja myślę, że dobrze zrobił, że powiedział wprost. Z Pepem było to źle rozegrane, ponieważ tak naprawdę piłkarze czuli przez całą rundę wiosenną, że Pep może odejść i grali z pewnym niepokojem, niepewnością. To odbiło się na wynikach, które co prawda nie były najgorsze, ale też nie zachwycały. Z Valdesem jest sprawa jasna i myślę, że koledzy z drużyny, trenerzy i cały sztab przyjęli wiadomość z pewnym zaskoczeniem, ale przynajmniej wiedzą na czym stoją, szybko ochłoną i przynajmniej powstaną nowe wyzwania, nowa adrenalina - bo trzeba będzie szukać klasowego zastępstwa, a zmiany w zespole zawsze powodują pewną mobilizację! :)
Ale jeszcze jak tak sobie wyobrażę jak ten mecz by wyglądał, to widzę Zawodników z Premier League, którzy gubią się bo nie wiedzą kogo kryć: Messiego, Ronaldo, Falcao, Iniestę? :D Jeśli skupili by się na tych czterech, to bramki strzelali by obrońcy z La Liga :)
A ja się wyłamię i powiem, że nie chcę takiego meczu. Chłopaki i tak mają napięte terminarze, a w wakacje przychodzi czas na zasłużony odpoczynek a nie jakieś pokazy cyrkowe o złote gacie. Mecze towarzyskie rządzą się innymi prawami. Nie ma w nich walki, ambicji i serca, czyli tego, za co kochamy futbol.
Czy mi się wydaje, czy cała Jedenastka FIFA i FIFPro gra w Hiszpanii?
Myślę, że to pokazuje w wystarczająco dobitny sposób gdzie grają najlepsi zawodnicy świata, a co za tym poniekąd idzie - która z lig ma największy potencjał. :)
Nie wiem kto normlany stawialy sobie za cel nie przegranie żadnego meczu w sezonie, bo liczy się przede wszystkim zajęcie pierwszego miejsca w lidze po ostatniej kolejce i tylko takie osiągnięcia są istotne, a wszelkie "rekordy" to jedynie pożywka dla statystyków, mediów i innych cudaków, którzy z tego żyją. Niemniej każdy taki rekordzik jest na pewno miłym dodatkiem do zwycięstw :)
Go martwi, że dzieci chcą być Messim a nie Ronaldo, gdyż on jako Madridista wolałby, żeby to gracz Realu był najlepszy na świecie, a nie Barcelony, bo zdaje sobie sprawę, że to Messi jest najlepszy. Chyba o ten kontekst chodziło.
Żebym miał nazwać jakiegoś trenera mianem najlepszego na świecie, musiałby on zrealizować jeden z dwóch warunków:
1) jako trener klubowy - z dowolną polską drużyna awansować do Ligi Mistrzów
2) jako selekcjoner reprezentacji - awansować na wielką imprezę i wyjść z grupy z reprezentacją Polski.
Osobiście twierdzę, że wielkich trenerów jest wielu i nigdy nie odbierałem żadnemu z tych wielkich zasług tylko dlatego, że osiągał sukcesy tylko z jedną drużyną. Gdybym przyjął to kryterium, musiałbym skreślić z listy wspaniałych trenerów zarówno Pepa Guardiolę, jak i Alexa Fergusona, a to byłaby bzdura. Jeśli miałbym wskazać obecnie aktywnego zawodowo i pracującego w liczącym się klubie/reprezentacji trenera zasługującego na miano tego "naj", wybrałbym albo Vicente del Bosque albo Marcelo Lippi.
Fajnie znów zobaczyć Keitę. Nie wiem dlaczego, ale ja, pomimo tego, że większość z kibiców Barcelony go nie lubiła jakoś szczególnie, miałem do niego wielki respekt. Zdawał się zawsze starać w 100% wykonać założenia trenera i generalnie, nomen omen, był od czarnej roboty, w czym był bardzo dobry.
Jeśli to lekka kontuzja, to nawet dobrze. Przynajmniej sobie chłopak odpocznie dłużej w przerwie zimowej, nacieszy się potomkiem i życiem rodzinnym. Z perspektywy całego sezonu lepszego momentu na coś takiego nie było. Oczywiście zakładając że każdego kiedyś z jakichś powodów muszą trapić kontuzje.
Neymar Neymarem, ale co z wzmocnieniem środka obrony?! Jakiś renomowany, solidny, wysoki obrońca jest niezbędny. Może Hummels? Poza tym wierzę w powrót Erica. Byłoby wspaniale. Wierzę że on wciąż może wiele dać drużynie. Zwłaszcza doświadczeniem - zarówno tym boiskowym jak i pozaboiskowym. Niewielu tak jak on potrafi wygrywać w sytuacjach beznadziejnych! VeB!
Fantastyczny Celtic. Dzielny, odważny, zdyscyplinowany, konsekwentny, silny. Słaba Barcelona. Bezproduktywna, bez pomysłu, bez ambicji, bez swego ducha. Aha, no i bez obrony, tak jak w większości meczów tego sezonu. Gratulacje dla Celtów!
0
nie chcą*
0
Jeśli go u nas nie chcę, to cóż ma poradzić. Daje drużynie zdecydowanie więcej niż Pedro i Alexis, a otrzymuje mniej szans niż oni. Na jego miejscu zrobiłbym dokładnie tak samo. Czasem trudno zrozumieć trenera...
0
Co ta Valencia taka gruba w "następnym meczu"? Zjadła kogoś czy co? :D
0
Busi, dokładnie
Puyol pewnie powiedział do Pique: "Gerard, nie pie...ol tylko graj!" :D
0
Ciekawe skąd my, czy kibice Realu, czyli ludzie siedzący w przeważającej większości w Polsce, mamy wiedzieć jak było? :) Niech to zbadają odpowiednie osoby, albo niech ustalą między sobą. Boże, po każdym meczu, każdy komuś coś powie. Wielkie mi halo... :D
Pamiętam, jak Mourinho machał dłonią przy swoim nosie, kiedy przebiegł koło niego Messi. Gdybym był wówczas na stadionie w pobliżu, podbiegłbym do Mou i z najszczerszą życzliwością zapie....ił bym mu z bańki. Może to by go nauczyło dobrych manier.
Ale taki już jest football :)
0
Musimy strzelić 2 bramki na Camp Nou, no chyba że sensacyjnie uda się nie stracić bramki w co nie wierzę, patrząc na statystyki naszej defensywy w tym sezonie...
0
Ciekawe czemu Villa nie grał? Widocznie chcą się z nim już pożegnać. Może podpadł czymś? Bo o względy sportowe na pewno nie chodzi. Ostatnio udowadniał, że jest bardziej zmotywowany od innych, i zawsze bywał jednym z najlepszych na boisku, nawet kiedy wchodził raptem na kwadrans...
0
Właśnie, zapomniałem. Uważam, że Varane zasłużył na ogromne brawa. Zaimponował mi i był ZDECYDOWANIE NAJLEPSZY NA BOISKU!
0
Dlaczego nie chcieliśmy strzelić drugiej bramki? Fatalnie wyglądała druga połowa, piłkarze Realu biegali 2x więcej, szybciej i z 2x większą motywacją. Zupełnie tak, jakby nasi uważali, że rewanż na Nou Camp gwarantuje nam awans. Błąd! Wystarczy wspomnieć zeszłoroczne spotkanie w wiosennej rundzie La Liga, dobrze pamiętam, że był to 21 kwietnia 2012 i dostaliśmy 1:2. Czyżby nasi piłkarze już o tym zapomnieli? W sumie możliwe, skoro Alexis zapomniał jak się strzela gole, a trener zapomniał, że ma kogoś takiego na ławce jak David Villa....
0
Bez szans. Aż tak głupiego Zarządu to my chyba nie mamy, żeby sprzedawać praktycznie jedynego klasycznego napastnika jakiego mamy w drużynie oraz najlepszego (poza Messim) spośród wszystkich graczy ofensywnych, co pokazał w ostatnim meczu,
0
Jest nareszcie spadek formy! Uff jużsię bałem że będzie nudno w tym sezonie!
A tak serio to widać, że zlekceważyli rywali i nie mieli chęci grać. W sytuacji gdy Messi lobował bramkarza mogło być 0:3, ale ostatecznie przegraliśmy 3:2, zatem wielkie brawa dla Sociedad. Ocena naszej obrony - po równo dla każdego: "1". Bardzo kiepski mecz w naszym wykonaniu. Widać brak rasowego napastnika, takiego jak Villa. Messi sam nie będzie strzelał wszystkich bramek. Może się nieco ekipa zdemobilizowała ostatnimi informacjami o Pepie i Valdesie :)
0
A ja myślę, że dobrze zrobił, że powiedział wprost. Z Pepem było to źle rozegrane, ponieważ tak naprawdę piłkarze czuli przez całą rundę wiosenną, że Pep może odejść i grali z pewnym niepokojem, niepewnością. To odbiło się na wynikach, które co prawda nie były najgorsze, ale też nie zachwycały. Z Valdesem jest sprawa jasna i myślę, że koledzy z drużyny, trenerzy i cały sztab przyjęli wiadomość z pewnym zaskoczeniem, ale przynajmniej wiedzą na czym stoją, szybko ochłoną i przynajmniej powstaną nowe wyzwania, nowa adrenalina - bo trzeba będzie szukać klasowego zastępstwa, a zmiany w zespole zawsze powodują pewną mobilizację! :)
0
Ale jeszcze jak tak sobie wyobrażę jak ten mecz by wyglądał, to widzę Zawodników z Premier League, którzy gubią się bo nie wiedzą kogo kryć: Messiego, Ronaldo, Falcao, Iniestę? :D Jeśli skupili by się na tych czterech, to bramki strzelali by obrońcy z La Liga :)
0
A ja się wyłamię i powiem, że nie chcę takiego meczu. Chłopaki i tak mają napięte terminarze, a w wakacje przychodzi czas na zasłużony odpoczynek a nie jakieś pokazy cyrkowe o złote gacie. Mecze towarzyskie rządzą się innymi prawami. Nie ma w nich walki, ambicji i serca, czyli tego, za co kochamy futbol.
0
Oczywiście, że zamiast Xabiego Alonso winien być tam Busquets :)
0
Czy mi się wydaje, czy cała Jedenastka FIFA i FIFPro gra w Hiszpanii?
Myślę, że to pokazuje w wystarczająco dobitny sposób gdzie grają najlepsi zawodnicy świata, a co za tym poniekąd idzie - która z lig ma największy potencjał. :)
0
Josep, wracaj na ławkę, bo to ewidentnie Twoje miejsce. Chętnie zobaczyłbym konfrontację Pepa i Tito na w finale LM :)
0
Nie wiem kto normlany stawialy sobie za cel nie przegranie żadnego meczu w sezonie, bo liczy się przede wszystkim zajęcie pierwszego miejsca w lidze po ostatniej kolejce i tylko takie osiągnięcia są istotne, a wszelkie "rekordy" to jedynie pożywka dla statystyków, mediów i innych cudaków, którzy z tego żyją. Niemniej każdy taki rekordzik jest na pewno miłym dodatkiem do zwycięstw :)
0
Go martwi, że dzieci chcą być Messim a nie Ronaldo, gdyż on jako Madridista wolałby, żeby to gracz Realu był najlepszy na świecie, a nie Barcelony, bo zdaje sobie sprawę, że to Messi jest najlepszy. Chyba o ten kontekst chodziło.
0
Żebym miał nazwać jakiegoś trenera mianem najlepszego na świecie, musiałby on zrealizować jeden z dwóch warunków:
1) jako trener klubowy - z dowolną polską drużyna awansować do Ligi Mistrzów
2) jako selekcjoner reprezentacji - awansować na wielką imprezę i wyjść z grupy z reprezentacją Polski.
Osobiście twierdzę, że wielkich trenerów jest wielu i nigdy nie odbierałem żadnemu z tych wielkich zasług tylko dlatego, że osiągał sukcesy tylko z jedną drużyną. Gdybym przyjął to kryterium, musiałbym skreślić z listy wspaniałych trenerów zarówno Pepa Guardiolę, jak i Alexa Fergusona, a to byłaby bzdura. Jeśli miałbym wskazać obecnie aktywnego zawodowo i pracującego w liczącym się klubie/reprezentacji trenera zasługującego na miano tego "naj", wybrałbym albo Vicente del Bosque albo Marcelo Lippi.
0
Spokojnie, ostatnio Tito wszystko wygrywa :) Tym razem też tak będzie!
0
Fajnie znów zobaczyć Keitę. Nie wiem dlaczego, ale ja, pomimo tego, że większość z kibiców Barcelony go nie lubiła jakoś szczególnie, miałem do niego wielki respekt. Zdawał się zawsze starać w 100% wykonać założenia trenera i generalnie, nomen omen, był od czarnej roboty, w czym był bardzo dobry.
0
wg mnie będzie to najtrudniejszy mecz tej rundy. Trudniejszy niż z Realem. Atletico jest świetnie zorganizowane. No i mają Radamela.
0
Dobre, pomysłowe i z humorem. Czyli zupełnie nie takie jak w PL. U nas reklamy są adresowane dla prostaków i debili.
0
Jeśli to lekka kontuzja, to nawet dobrze. Przynajmniej sobie chłopak odpocznie dłużej w przerwie zimowej, nacieszy się potomkiem i życiem rodzinnym. Z perspektywy całego sezonu lepszego momentu na coś takiego nie było. Oczywiście zakładając że każdego kiedyś z jakichś powodów muszą trapić kontuzje.
0
Jeśli poważne stłuczenie to będą 2 lub trzy tygodnie przerwy.
0
100 bramek, El Guaje! :)
0
Neymar Neymarem, ale co z wzmocnieniem środka obrony?! Jakiś renomowany, solidny, wysoki obrońca jest niezbędny. Może Hummels? Poza tym wierzę w powrót Erica. Byłoby wspaniale. Wierzę że on wciąż może wiele dać drużynie. Zwłaszcza doświadczeniem - zarówno tym boiskowym jak i pozaboiskowym. Niewielu tak jak on potrafi wygrywać w sytuacjach beznadziejnych! VeB!
0
Ja pierdziele, jak mi go brakowało. Byleby się tym razem nic Tarzanowi nie stało :)
0
Fantastyczny Celtic. Dzielny, odważny, zdyscyplinowany, konsekwentny, silny. Słaba Barcelona. Bezproduktywna, bez pomysłu, bez ambicji, bez swego ducha. Aha, no i bez obrony, tak jak w większości meczów tego sezonu. Gratulacje dla Celtów!