Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego, ale osobiście uważam, że Messi powinien być ustawiony na prawym skrzydle. Chyba myślę tak, bo pamiętam jak grał, jak schodził ze skrzydła do środka i strzelał albo wypracowywał akcje, które wykańczał Xavi, Pedro inni. Poza tym w ten sposób trochę rozluźni się środek pola, bo Chelsea będzie zmuszona przesunąć część swoich sił na bok boiska, aby zabezpieczyć ataki Messiego. Dzięki temu tacy piłkarze jak Xavi, czy też Cesc, albo Iniesta, bądź Pedro będą mieli przynajmniej odrobinę większą swobodę.
Aha, zapomniałem dodać, że Valencia zdobyła La Liga w 2002 roku, co oznacza, że przedzieliła mistrzostwa ówczesnego Realu. Wniosek - nawet Galacticos nie wygrywali meczów ciągiem, a ich występy to nie było nieprzerwane pasmo sukcesów.
bulkowski, Perezowscy "Galacticos" z Zidanem, FIgo, Raulem, Carlosem zdobyli raptem dwa mistrzostwa Hiszpani (2001 i 2003), Superpucha Hiszpani (2001) oraz Ligę Mistrzów (2002), a po 2003 roku, kiedy przyszedł Beckham zdobyli tylko Superpuchar Hiszpanii jeszcze w te wakacje, w które David dołączył do Galacticos (2003). Nie są to więc jakieś olbrzymie osiągnięcia. Następne trofea przyszły dopiero w 2007 roku, a dokładniej mistrzostwo La Liga. Wyglądają te wszystkie trofea Galacticos trochę blado w stosunku do tego co osiągnął Guardiola z obecnym "Pep Teamem". W dodatku jestem przekonany, że to nie jest jeszcze koniec!!! Kilka meczów słabszej dyspozycji to nie jest jeszcze koniec świata. Wciąż walczymy o dwa cenne puchary, w tym ten najbardziej cenny w europejskiej piłce klubowej. Myślę, że możemy być dumni z obecnej Barcy i śmiało tytułować ich swoistymi "katalońskimi galacticos", choć wydaje mi się, że nasi chłopcy są jednak skromniejsi niż gwiazdy Realu i nie chcieliby mówić o sobie w ten sposób. Założę się, że wolą potwierdzać swoją klasę na boisku, a jedna, czy dwie porażki zadziałają na nich bardzo mobilizująco. Głowa do góry i bądźmy dumni z Barcy!
Właśnieczytam na wirtualnej pl, że jednak wg. hiszpańskich mediów Pique ma zielone światło w kwestii odejścia z Barcy bowiem jest skonfliktowany z Pepem. Można się więc spodziewać jego rychłego transferu. Być może ma on być kartą przetargowa w negocjacjach z Milanem odnośnie transferu Thiago Silvy? Ale jeśli odejdzie jeden obrońca, a w jego miejsce przyjdzie inny, to i tak będzie potrzebny jeszcze ktoś, bo momentami nasza obrona wyglądała w tym sezonie dramatycznie. To po pierwsze. A po drugie, jeśli tego typu roszady się potwierdzą, to oznacza to nic więcej, jak tylko to, że Guardiola zostaje na następny sezon.
Jakby nie patrzeć to w dwumeczu byliśmy lepsi ;) Ale faktem jest, że wczoraj Barcelona zaprezentowała się kiepsko. Brakowało świeżości, pomysłu, sił, wiary i szczęścia. Mimo to musimy być dobrej myśli, jeśli mienimy się kibicami Barcy, bo osiągnęli przez ostatnie sezony naprawdę niesłychanie wiele! Co więcej, jeszcze w tym sezonie jesteśmy w grze o kolejne dwa bardzo ważne trofea, w tym także o Ligę Mistrzów, czyli o ten najbardziej prestiżowy puchar w europejskiej piłce klubowej!!! To wcale nie jest mało. Powinniśmy być dumni z tego sezonu i z naszej drużyny, bo pomimo wielu przeciwności losu podnieśli rzuconą rękawicę i walczyli z pasją! Ciekaw jestem, jakby grała jakakolwiek inna drużyna, gdyby kluczowy napastnik złamał nogę i nie mógł grać przez 3/4 sezonu? Jak inne drużyny zagrałyby, gdyby jeden z najważniejszych zawodników nie tylko dla obroniy, ale w ogóle dla ducha całej drużyny musiał walczyć z rakiem? Gdyby bezsprzecznie najlepszy rozgrywający mógł grywać albo w co drugim meczu, albo maksymalnie po godzinę w meczu?! Jak wyglądałby Real bez powiedzmy Benzemy, Ozila i Ramosa? Wiem, że to tylko gdybanie, ale mówiąc szczerze, kiedy zobaczyłem kontuzję Davida Villi, pomyślałem, że teraz będzie ciężko. Kiedy Eric powiadomił świat o swoim problemie, pomyślałem, że będzie cholernie ciężko! Kiedy widziałem, jak Xavi walczył momentami z własnym ciałem, wiedziałem, że los nie dał nam równych szans! A mimo to Barca dała nam wiele nadziei i wciąż gra o najważniejsze w Europie trofeum! Być może jeszcze wezmę w finale odwet za porażkę w Lidze! Ciekawe kto będzie wtedy bardziej dumny?! Visca el Barca!
Każda seria kiedyś się kończy. Gratuluję Realowi. Byliśmy w tym sezonie mniej regularni. Tytuł im się należy. Ale nie zapominajcie, że to był tylko jeden mecz, taki jak każdy inny, tylko ze szczególną nazwą - "Gran Derbi", a tytuł Real zdobył już dawno, bo klasowe drużyny nie trwonią 10 punktów przewagi! W futbolu jednak jest tak, że raz wygrywa Ajax, raz PSV; raz Chelsea, raz Man U.; raz Juventus, raz Milan. W Hiszpanii jest tak samo - każdy może wygrać. Czasem jest to Barcelona, a czasem Real. W tym roku Real okazał się być lepszy na przekroju całego sezonu. W przyszłym - nie wiadomo - być może Valencia? Wiecie co jest w tym wszystkim piękne? To, że słowa Billa Shankley są prawdziwe. Przez 90 minut świat futbolu zapomina o tym, że istnieją wojny, że śmierć zbiera kolejne żniwa, że ktoś jest biedniejszy, a ktoś jest bogatszy. Dzięki takiemu meczom nikt nie umiera, nikt też nie zachowuje swojego życia. Ale, drodzy kibice Realu - czy duma was nie rozpiera? A Wy, drodzy kibice Blaugrany, czy nie czuliście się kimś wyjątkowym przez ostatnie trzy lata? Za kilka miesięcy zapewne, a może za kilkadziesiąt dni, spotkamy się ponownie, by herosi znów nam udowodnili, że to prawda, iż "futbol - to nie jest sprawa życia i śmierci, to coś znacznie poważniejszego!". To jest koło fortuny, które toczy się z sezonu na sezon. Dziś wylosowaliśmy czarne pole z napisem bankrut, ale to nie znaczy, że następnym razem to nie my podniesiemy puchar. Niech gra toczy się dalej. Niech padają gole. Niech błyszczą gwiazdy. Niech świat się kręci przez kolejne 90 minut wokół tego czegoś, co jest ważniejsze niż śmierć i życie! Wtedy znów (na jakiś czas) okaże się, kto jest bardziej dumny! Visca el Barca
Gratuluje Realowi! Zasłużyli na tytuł w tym sezonie. My po prostu popełniliśmy zbyt dużo błędów. W tym meczu także. Xavi nie powinien był przestrzelić w pierwszej połowie. W ogóle cała Barcelona straciła skuteczność. Ale największe błędy popełnił Pep. Po co zmieniał skład z Londynu, skoro ten grał tam kapitalnie, lecz brakowało skuteczności? Za drugim razem na pewno Ci zawodnicy zagraliby lepiej!
Niezła ściema :D Taka sama jak ze złamanym żebrem Terrego! Hehe. Czynią marne prowokacje i wszelkiego rodzaju mistyfikacje, cholerni prestidigitatorzy fubolowi, żeby zmylić przeciwnika, zmniejszyć koncentrację i dać sobie przed meczem pozapiłkarski handicap! :D
Chelsea jest chyba najbardziej fizycznie grającym zespołem w Premier League. Takie zespoły jak Wigan, City, Fulham czy Tottenham też grają siłowy futbol, ale Chelsea w grę wkłada najwięcej siły, w składzie ma praktycznie samych wielkoludów i atletów i to dlatego Barcie gra się tak ciężko z nimi. Mimo to mam nadzieję, że piękno wygra!!! Visca el Barca!!!
W rewanżu Chelsea wystawi pewnie taki skład, albo zbliżony: Petr Čech, Branislav Ivanović, Ashley Cole, David Luiz, José Bosingwa, Paulo Ferreira, Gary Cahill, John Terry,John Obi Mikel, Raul Meireles, Drogba.
Bramkarz, siedmiu obrońców, dwóch defensywnych pomocników i Drogba.
W sumie wynik nie jest zły. Mogło być dużo gorzej, a nie zapominajmy, że rewanż jest na Camp Nou! :) To przecież większy atut niz jednobramkowa zaliczka jaką ma Chelsea :D Poza tym sam fakt jak ten mecz wyglądał raczej chluby Chelsea nie przyniesie i przed rewanżem, mając tego świadomość, graczom The Blues nogi się będą trząść ze strachu! :D
Tak nieskutecznego meczu w wykonaniu Barcy nie widziałem od miesięcy! Ale największy dziw mnie bierze na myśl o ty, że jakimś cudem Chelsea strzeliła gola! Przecież oni praktycznie nie istnieli!!
Tak nieskutecznego meczu w wykonaniu Barcy nie widziałem od miesięcy! Ale największy dziw mnie bierze na myśl o ty, że jakimś cudem Chelsea strzeliła gola! Przecież oni praktycznie nie istnieli!!
omen000, jesteś kibicem Barcy, czy nienawidzisz Realu? Rozumiem, że nie są to ambitendentne uczucia, ale zdecyduj się, czy wchodzisz na tą stronę żeby kibicować Barcie, czy żeby nienawidzić Real. Przemyśl to.
walko, uwierz mi, że po prostu nie może grać ze złamanymi żebrami! Żaden lekarz nie pozwoli na to, choćby i było to złamanie tylko końcówki żebra. Nader często złamane żebro podczas zwykłego siedzenia na fotelu potrafi przebić płuco, a wyobrażasz sobie co może się stać, kiedy np taki zawodnik upadnie klatką piersiową na murawę, albo zderzy się z innym zawodnikiem? Naprawdę uważam, że info o złamanym żebrze Terry'ego to była ściema roku 2012.
Z tymi złamanymi żebrami Terrego to ściema była. Przy złamanym żebrze jest taki ból podczas zwykłego oddychania, że nie idzie wyrobić, a co dopiero podczas biegu i wysiłku takiego jaki mamy w profesjonalnym sporcie. Poza tym żaden lekarz, nawet mający upośledzenie umysłowe, nie wyrazi zgody na grę, człowiekowi ze złamanym, albo nawet pękniętym żebrem, ponieważ nawet bez bodźca zewnętrznego czasem dochodzi do przemieszczenia całego żebra, bądź też łupki kości co powoduje coś bardzo groźnego, a mianowicie przebicie płuca. Jest to dość częsty przypadek, tak więc ta historia ze złamanymi żebrami to bajeczka dla niegrzecznych dzieci. Pozdrawiam!
Eric, uwierz mi, że mam gdzieś to, czy Barcelona zdobędzie mistrzostwo, czy nie, bo w tym momencie czekam na wynik najważniejszego meczu, jaki kiedykolwiek przyszło rozegrać piłkarzowi Barcelony - meczu o życie. I dla mnie ważne jest w tym sezonie tylko to, abyś go wygrał!!! W końcu jesteś członkiem najlepszej drużyny świata. Zwycięstwa masz we krwi!
Ostatnio gdzieś w prasie pojawiły się statystyki mówiące o tym ile punktów mniej miała by Barca bez bramek Messiego. Ciekawe jak to wygląda w przypadku Realu i bramek Ronlado?!
Na ataku Villa musi wyjść. Muszą wygrać bo kocham ten klub już od kilku dni! Wygrają 10-0. Bramki strzelą Messi trzy hatricki (bo jest lepszy niż Ronaldo) I Xavi też strzeli hattricka ale mu nie uznają dwóch bramek bo sędziowie będa na pewno przekupieni przez Legie, żeby Barcelona nie dostała się do Ligi Mistrzów i Legia na nich nie trafiła w przyszłym sezonie.
Tyle wam powiem o tym waszym przewidywaniu wyników i typowaniu składów. Życie i trener - tylko oni o tym decydują. Zapamiętajcie!
Chłop będzie miał w przyszłym sezonie 29 lat. To dużo i niedużo. Mógłby na pewno wnieść odrobinę doświadczenia w twardej grze. Technicznie jest wyśmienity - nie miałby problemu z adaptacją tak jak np. Henry, bo Francuz miał zupełnie inny styl gry. Mimo, że również jego nominalną pozycją był środkowy atak, to Henry czuł się lepiej w szybkich wyjściach na czyste pole, w akacjach sprinterskich i szybkich kontratakach, dlatego tak ciężko było mu się dostosować do gry w Barcelonie. RvP jest już z nowego Arsenalu, w którym gra się szybką grę kombinacyjną, zamyka się rywala w obrębie 16stki i non stop się go tam atakuje. To coś zbliżonego do gry Barcy, z tym że u nas wymagana jest jeszcze większa cierpliwość. Wydaje się, że tę cechę również van Persie posiada. Myślę, że mimo wszystkich waszych uwag, byłby jednak wzmocnieniem na następne 3-4 lata. Wszystko jednak zależy od dyspozycji Davida Villi. Jeśli on wróci i pokaże swoją dotychczasową klasę, to napastnika nie potrzebujemy. Jeśli plotki o odejściu jego i Affelaya się potwierdzą, wówczas nie da się uniknąć konieczności sprowadzenia klasowego napastnika! Jordi Alba jest już ponoć zaklepany, ale wciąż nie zdziwiłbym sie z przeprowadzki do nas kogoś innego zamiast Alby, np. Garetha Bale'a. Coś za szybko ucichła jego sprawa... No i środkowy obrońca też jest potrzebny i być może spełnią się plotki dotyczące Davida Luiza z Chelsea i pomimo mojej początkowej niechęci spowodowanej jego stratami podczas wyprowadzania piłki, nabrałem do niego przekonania, ale tylko w wersji typowo obronnej Davida Luiza :D
Nie jestem pewien, czy nie potrzebujemy napastnika w obliczu faktu, że Affelay nosi się z zamiarem przeprowadzki, a także totalnie nieznana jest dyspozycja Davida Villi po powrocie. Messi sam nie jest w stanie w nieskończoność ciągnąć ofensywy Blaugrany
0
"Lepszy z dwójki półfinalistów zagra o najbardziej prestiżowe trofeum Starego Kontynentu"
Hmm, zeszłotygodniowe doświadczenie zdaje się dowodzić, że niekoniecznie tak musi być... :D
0
Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego, ale osobiście uważam, że Messi powinien być ustawiony na prawym skrzydle. Chyba myślę tak, bo pamiętam jak grał, jak schodził ze skrzydła do środka i strzelał albo wypracowywał akcje, które wykańczał Xavi, Pedro inni. Poza tym w ten sposób trochę rozluźni się środek pola, bo Chelsea będzie zmuszona przesunąć część swoich sił na bok boiska, aby zabezpieczyć ataki Messiego. Dzięki temu tacy piłkarze jak Xavi, czy też Cesc, albo Iniesta, bądź Pedro będą mieli przynajmniej odrobinę większą swobodę.
0
Aha, zapomniałem dodać, że Valencia zdobyła La Liga w 2002 roku, co oznacza, że przedzieliła mistrzostwa ówczesnego Realu. Wniosek - nawet Galacticos nie wygrywali meczów ciągiem, a ich występy to nie było nieprzerwane pasmo sukcesów.
0
bulkowski, Perezowscy "Galacticos" z Zidanem, FIgo, Raulem, Carlosem zdobyli raptem dwa mistrzostwa Hiszpani (2001 i 2003), Superpucha Hiszpani (2001) oraz Ligę Mistrzów (2002), a po 2003 roku, kiedy przyszedł Beckham zdobyli tylko Superpuchar Hiszpanii jeszcze w te wakacje, w które David dołączył do Galacticos (2003). Nie są to więc jakieś olbrzymie osiągnięcia. Następne trofea przyszły dopiero w 2007 roku, a dokładniej mistrzostwo La Liga. Wyglądają te wszystkie trofea Galacticos trochę blado w stosunku do tego co osiągnął Guardiola z obecnym "Pep Teamem". W dodatku jestem przekonany, że to nie jest jeszcze koniec!!! Kilka meczów słabszej dyspozycji to nie jest jeszcze koniec świata. Wciąż walczymy o dwa cenne puchary, w tym ten najbardziej cenny w europejskiej piłce klubowej. Myślę, że możemy być dumni z obecnej Barcy i śmiało tytułować ich swoistymi "katalońskimi galacticos", choć wydaje mi się, że nasi chłopcy są jednak skromniejsi niż gwiazdy Realu i nie chcieliby mówić o sobie w ten sposób. Założę się, że wolą potwierdzać swoją klasę na boisku, a jedna, czy dwie porażki zadziałają na nich bardzo mobilizująco. Głowa do góry i bądźmy dumni z Barcy!
0
Właśnieczytam na wirtualnej pl, że jednak wg. hiszpańskich mediów Pique ma zielone światło w kwestii odejścia z Barcy bowiem jest skonfliktowany z Pepem. Można się więc spodziewać jego rychłego transferu. Być może ma on być kartą przetargowa w negocjacjach z Milanem odnośnie transferu Thiago Silvy? Ale jeśli odejdzie jeden obrońca, a w jego miejsce przyjdzie inny, to i tak będzie potrzebny jeszcze ktoś, bo momentami nasza obrona wyglądała w tym sezonie dramatycznie. To po pierwsze. A po drugie, jeśli tego typu roszady się potwierdzą, to oznacza to nic więcej, jak tylko to, że Guardiola zostaje na następny sezon.
0
Jakby nie patrzeć to w dwumeczu byliśmy lepsi ;) Ale faktem jest, że wczoraj Barcelona zaprezentowała się kiepsko. Brakowało świeżości, pomysłu, sił, wiary i szczęścia. Mimo to musimy być dobrej myśli, jeśli mienimy się kibicami Barcy, bo osiągnęli przez ostatnie sezony naprawdę niesłychanie wiele! Co więcej, jeszcze w tym sezonie jesteśmy w grze o kolejne dwa bardzo ważne trofea, w tym także o Ligę Mistrzów, czyli o ten najbardziej prestiżowy puchar w europejskiej piłce klubowej!!! To wcale nie jest mało. Powinniśmy być dumni z tego sezonu i z naszej drużyny, bo pomimo wielu przeciwności losu podnieśli rzuconą rękawicę i walczyli z pasją! Ciekaw jestem, jakby grała jakakolwiek inna drużyna, gdyby kluczowy napastnik złamał nogę i nie mógł grać przez 3/4 sezonu? Jak inne drużyny zagrałyby, gdyby jeden z najważniejszych zawodników nie tylko dla obroniy, ale w ogóle dla ducha całej drużyny musiał walczyć z rakiem? Gdyby bezsprzecznie najlepszy rozgrywający mógł grywać albo w co drugim meczu, albo maksymalnie po godzinę w meczu?! Jak wyglądałby Real bez powiedzmy Benzemy, Ozila i Ramosa? Wiem, że to tylko gdybanie, ale mówiąc szczerze, kiedy zobaczyłem kontuzję Davida Villi, pomyślałem, że teraz będzie ciężko. Kiedy Eric powiadomił świat o swoim problemie, pomyślałem, że będzie cholernie ciężko! Kiedy widziałem, jak Xavi walczył momentami z własnym ciałem, wiedziałem, że los nie dał nam równych szans! A mimo to Barca dała nam wiele nadziei i wciąż gra o najważniejsze w Europie trofeum! Być może jeszcze wezmę w finale odwet za porażkę w Lidze! Ciekawe kto będzie wtedy bardziej dumny?! Visca el Barca!
0
Do wtorku jest czas żeby się pozbierać i pokonać Chelsea!
0
Każda seria kiedyś się kończy. Gratuluję Realowi. Byliśmy w tym sezonie mniej regularni. Tytuł im się należy. Ale nie zapominajcie, że to był tylko jeden mecz, taki jak każdy inny, tylko ze szczególną nazwą - "Gran Derbi", a tytuł Real zdobył już dawno, bo klasowe drużyny nie trwonią 10 punktów przewagi! W futbolu jednak jest tak, że raz wygrywa Ajax, raz PSV; raz Chelsea, raz Man U.; raz Juventus, raz Milan. W Hiszpanii jest tak samo - każdy może wygrać. Czasem jest to Barcelona, a czasem Real. W tym roku Real okazał się być lepszy na przekroju całego sezonu. W przyszłym - nie wiadomo - być może Valencia? Wiecie co jest w tym wszystkim piękne? To, że słowa Billa Shankley są prawdziwe. Przez 90 minut świat futbolu zapomina o tym, że istnieją wojny, że śmierć zbiera kolejne żniwa, że ktoś jest biedniejszy, a ktoś jest bogatszy. Dzięki takiemu meczom nikt nie umiera, nikt też nie zachowuje swojego życia. Ale, drodzy kibice Realu - czy duma was nie rozpiera? A Wy, drodzy kibice Blaugrany, czy nie czuliście się kimś wyjątkowym przez ostatnie trzy lata? Za kilka miesięcy zapewne, a może za kilkadziesiąt dni, spotkamy się ponownie, by herosi znów nam udowodnili, że to prawda, iż "futbol - to nie jest sprawa życia i śmierci, to coś znacznie poważniejszego!". To jest koło fortuny, które toczy się z sezonu na sezon. Dziś wylosowaliśmy czarne pole z napisem bankrut, ale to nie znaczy, że następnym razem to nie my podniesiemy puchar. Niech gra toczy się dalej. Niech padają gole. Niech błyszczą gwiazdy. Niech świat się kręci przez kolejne 90 minut wokół tego czegoś, co jest ważniejsze niż śmierć i życie! Wtedy znów (na jakiś czas) okaże się, kto jest bardziej dumny! Visca el Barca
0
Gratuluje Realowi! Zasłużyli na tytuł w tym sezonie. My po prostu popełniliśmy zbyt dużo błędów. W tym meczu także. Xavi nie powinien był przestrzelić w pierwszej połowie. W ogóle cała Barcelona straciła skuteczność. Ale największe błędy popełnił Pep. Po co zmieniał skład z Londynu, skoro ten grał tam kapitalnie, lecz brakowało skuteczności? Za drugim razem na pewno Ci zawodnicy zagraliby lepiej!
0
Niezła ściema :D Taka sama jak ze złamanym żebrem Terrego! Hehe. Czynią marne prowokacje i wszelkiego rodzaju mistyfikacje, cholerni prestidigitatorzy fubolowi, żeby zmylić przeciwnika, zmniejszyć koncentrację i dać sobie przed meczem pozapiłkarski handicap! :D
0
michal26, też chciałbym aby oba finały były "hiszpańskie" :)
0
Chelsea jest chyba najbardziej fizycznie grającym zespołem w Premier League. Takie zespoły jak Wigan, City, Fulham czy Tottenham też grają siłowy futbol, ale Chelsea w grę wkłada najwięcej siły, w składzie ma praktycznie samych wielkoludów i atletów i to dlatego Barcie gra się tak ciężko z nimi. Mimo to mam nadzieję, że piękno wygra!!! Visca el Barca!!!
0
akcie? ciągł? WTF?
0
Konkretnie i na temat. Brawo, trzeba czasem dać z siebie trochę agresji!
0
W rewanżu Chelsea wystawi pewnie taki skład, albo zbliżony: Petr Čech, Branislav Ivanović, Ashley Cole, David Luiz, José Bosingwa, Paulo Ferreira, Gary Cahill, John Terry,John Obi Mikel, Raul Meireles, Drogba.
Bramkarz, siedmiu obrońców, dwóch defensywnych pomocników i Drogba.
0
W sumie wynik nie jest zły. Mogło być dużo gorzej, a nie zapominajmy, że rewanż jest na Camp Nou! :) To przecież większy atut niz jednobramkowa zaliczka jaką ma Chelsea :D Poza tym sam fakt jak ten mecz wyglądał raczej chluby Chelsea nie przyniesie i przed rewanżem, mając tego świadomość, graczom The Blues nogi się będą trząść ze strachu! :D
0
Tak nieskutecznego meczu w wykonaniu Barcy nie widziałem od miesięcy! Ale największy dziw mnie bierze na myśl o ty, że jakimś cudem Chelsea strzeliła gola! Przecież oni praktycznie nie istnieli!!
0
Tak nieskutecznego meczu w wykonaniu Barcy nie widziałem od miesięcy! Ale największy dziw mnie bierze na myśl o ty, że jakimś cudem Chelsea strzeliła gola! Przecież oni praktycznie nie istnieli!!
0
Nowi099, Gdzie oglądałeś mecz, że znasz już wynik a nawet zmiany, które nastąpią?
0
omen000, jesteś kibicem Barcy, czy nienawidzisz Realu? Rozumiem, że nie są to ambitendentne uczucia, ale zdecyduj się, czy wchodzisz na tą stronę żeby kibicować Barcie, czy żeby nienawidzić Real. Przemyśl to.
0
walko, uwierz mi, że po prostu nie może grać ze złamanymi żebrami! Żaden lekarz nie pozwoli na to, choćby i było to złamanie tylko końcówki żebra. Nader często złamane żebro podczas zwykłego siedzenia na fotelu potrafi przebić płuco, a wyobrażasz sobie co może się stać, kiedy np taki zawodnik upadnie klatką piersiową na murawę, albo zderzy się z innym zawodnikiem? Naprawdę uważam, że info o złamanym żebrze Terry'ego to była ściema roku 2012.
0
bexley, o jakiej bramce mówisz? ;)
0
Z tymi złamanymi żebrami Terrego to ściema była. Przy złamanym żebrze jest taki ból podczas zwykłego oddychania, że nie idzie wyrobić, a co dopiero podczas biegu i wysiłku takiego jaki mamy w profesjonalnym sporcie. Poza tym żaden lekarz, nawet mający upośledzenie umysłowe, nie wyrazi zgody na grę, człowiekowi ze złamanym, albo nawet pękniętym żebrem, ponieważ nawet bez bodźca zewnętrznego czasem dochodzi do przemieszczenia całego żebra, bądź też łupki kości co powoduje coś bardzo groźnego, a mianowicie przebicie płuca. Jest to dość częsty przypadek, tak więc ta historia ze złamanymi żebrami to bajeczka dla niegrzecznych dzieci. Pozdrawiam!
0
Jeśli Neymar chce być najlepszy w historii, najpierw musi poprowadzić Legię do zwycięstwa w Lidze Mistrzów! ;)
0
Lubię to!
0
Eric, uwierz mi, że mam gdzieś to, czy Barcelona zdobędzie mistrzostwo, czy nie, bo w tym momencie czekam na wynik najważniejszego meczu, jaki kiedykolwiek przyszło rozegrać piłkarzowi Barcelony - meczu o życie. I dla mnie ważne jest w tym sezonie tylko to, abyś go wygrał!!! W końcu jesteś członkiem najlepszej drużyny świata. Zwycięstwa masz we krwi!
0
Ostatnio gdzieś w prasie pojawiły się statystyki mówiące o tym ile punktów mniej miała by Barca bez bramek Messiego. Ciekawe jak to wygląda w przypadku Realu i bramek Ronlado?!
0
Na ataku Villa musi wyjść. Muszą wygrać bo kocham ten klub już od kilku dni! Wygrają 10-0. Bramki strzelą Messi trzy hatricki (bo jest lepszy niż Ronaldo) I Xavi też strzeli hattricka ale mu nie uznają dwóch bramek bo sędziowie będa na pewno przekupieni przez Legie, żeby Barcelona nie dostała się do Ligi Mistrzów i Legia na nich nie trafiła w przyszłym sezonie.
Tyle wam powiem o tym waszym przewidywaniu wyników i typowaniu składów. Życie i trener - tylko oni o tym decydują. Zapamiętajcie!
0
Chłop będzie miał w przyszłym sezonie 29 lat. To dużo i niedużo. Mógłby na pewno wnieść odrobinę doświadczenia w twardej grze. Technicznie jest wyśmienity - nie miałby problemu z adaptacją tak jak np. Henry, bo Francuz miał zupełnie inny styl gry. Mimo, że również jego nominalną pozycją był środkowy atak, to Henry czuł się lepiej w szybkich wyjściach na czyste pole, w akacjach sprinterskich i szybkich kontratakach, dlatego tak ciężko było mu się dostosować do gry w Barcelonie. RvP jest już z nowego Arsenalu, w którym gra się szybką grę kombinacyjną, zamyka się rywala w obrębie 16stki i non stop się go tam atakuje. To coś zbliżonego do gry Barcy, z tym że u nas wymagana jest jeszcze większa cierpliwość. Wydaje się, że tę cechę również van Persie posiada. Myślę, że mimo wszystkich waszych uwag, byłby jednak wzmocnieniem na następne 3-4 lata. Wszystko jednak zależy od dyspozycji Davida Villi. Jeśli on wróci i pokaże swoją dotychczasową klasę, to napastnika nie potrzebujemy. Jeśli plotki o odejściu jego i Affelaya się potwierdzą, wówczas nie da się uniknąć konieczności sprowadzenia klasowego napastnika! Jordi Alba jest już ponoć zaklepany, ale wciąż nie zdziwiłbym sie z przeprowadzki do nas kogoś innego zamiast Alby, np. Garetha Bale'a. Coś za szybko ucichła jego sprawa... No i środkowy obrońca też jest potrzebny i być może spełnią się plotki dotyczące Davida Luiza z Chelsea i pomimo mojej początkowej niechęci spowodowanej jego stratami podczas wyprowadzania piłki, nabrałem do niego przekonania, ale tylko w wersji typowo obronnej Davida Luiza :D
0
Nie jestem pewien, czy nie potrzebujemy napastnika w obliczu faktu, że Affelay nosi się z zamiarem przeprowadzki, a także totalnie nieznana jest dyspozycja Davida Villi po powrocie. Messi sam nie jest w stanie w nieskończoność ciągnąć ofensywy Blaugrany