0

Do 2014 to się cuda mogą jeszcze zdarzyć i takiego Neymara w Europie nie zobaczymy...

0

Niebawem będzie news o Vertoghenie i o van Persim. :D Czyli potwierdzą się informacje z tansfermarkt, które nigdy mnie nie zawiodły. Zgodnie z tym co tam znalazłem nie tak dawno temu, wynika, że Vertonghen, Alba i van Persie są już w Barcelonie.

0

modlę się, aby to była plotka!!!

0

zdrowia i spokoju można Ci tylko życzyć :) Teraz zwłaszcza spokoju, bo jestem przekonany, że ze zdrówkiem już lepiej

0

Powodzenia w walce o kadrę. WIadomo, że będzie ciężko, ale masz jeszcze kilka szans, David, żeby pokazać że się nadajesz :)

0

Geble, wg mnie telle jest zawodnikiem, który nie dorósł jeszcze do gry w pierwszym zespole. Cała jego gra opiera się na zapierniczaniu sprintem pod linię końcową boiska i robi to często, korzystając wyłącznie z jednego "tricku". Ewentualnie czasem zamiast decydować się na powyższy sprint, po prostu wycofuje piłkę do tyłu. Cuenca ma "nieco" bardziej zróżnicowany repertuar zagrań i jest bardziej pomysłowym zawodnikiem. Często też Messi i Xavi zwracali uwagę Tello, że gra samolubnie, strzela zamiast podawać itp. W meczu z Realem choć Tello starał się szarpać, to ze względu na jego ww. charakterystyki było to takie bicie głową w mur, bo sposób jego gry obrońcy z Madrytu wyczuli w mig.
A co do transferów, to wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że sprawa jest prawie przesądzona. Do Barcy trafi na pewno Alba oraz Vertonghen oraz najpewniej van Persie, ze względu na to, że koszty jego sprowadzenia będą nieduże, gdyż w przyszłym roku kończy mu się kontrakt, a cena może być jeszcze niższa, gdy okaże się, że Arsenal nie awansuje do Champions League i Robin będzie chciał sam zmienić swoje otoczenie na bardziej perspektywiczne.

0

On ma w sobie to coś, to serce do gry, które sprawia, że nawet będąc defensywnym pomocnikiem, tak jak on, można być elementem napędzającym zespołu....

0

Myślę, że on także miał udział przy podejmowaniu decyzji o terminie operacji, a skoro tak, to świadomie zadecydował o tym by opuścić Euro. Pewnie chciałby oszczędzać siły na przyszły sezon w Barcy.

0

Alba, Vertonghen i van Perise moim zdaniem, zwłaszcza jeśli okaże się, że Arsenal wyląduje poza Champions League. Pozostałe dwa transfery są raczej przesądzone czytając artykuły w prasie

0

Ja do Bojana nigdy nie byłem przekonany i cieszyłem się, że odchodzi, bo to był pewnego rodzaju postęp nie tylko dla niego, ale także dla Barcy. On gra zbyt miękko, potrzebuje zbyt wielu sytuacji by którąś wykorzystać i jest jakiś taki cichy, jakby się bał wszystkiego. Może się zmienił, bo nie wiem jak ten rok gry we Włoszech wpłynął na jego postawę, ale z tego co czytam, to boję się, że wciąż te same niuanse niszczą jego predyspozycje do bycia naprawdę dobrym napastnikiem.

0

Świetnie się spisywał z Realem, w lidze jest mocnym punktem. Szybki, pomysłowy i dobry technicznie. No i w dodatku młody. Myślę, że za rozsądną cenę warto o nim pomyśleć.

0

Nawet podobny do Franka trochę :D

0

Uważem, że Messi ma genialny sezon (kolejny) i zdecydowanie jest wielkim faworytem do odebrania nagrody dla najlepszego piłkarza świata, ale jeśli stanie się tak, że któryś z piłkarzy Chelsea lub Bayernu poprowadzi swoją drużynę klubową do sukcesu w Champions League, a następnie do tryumfu w Euro, to może stać się tak, że Złota Piłka trafi w jego ręce... UEFA się lubuje w honorowaniu piłkarzy za takie zasługi, a nie za całokształt sezonu. A szanse na to mają choćby Terry, Ribéry, Gomez, czy Robben.
Tak sobie tylko głośno myślę...

0

Ciekawe ile się uzbiera wpisów. Jeśli to możliwe, prosiłbym redakcję o podanie takiego info za co z góry dziękuję :)

0

Myślę, że jeśli to prawda, to nie dość, że pomimo wieku byłby solidnym wzmocnieniem siły ofensywnej, a także świetnym uzupełnieniem ławki rezerwowych, to jeszcze dzięki swojemu doświadczeniu mógłby wiele dać młodszym zawodnikom, bo bądź co bądź, ale Drogba trochę zębów zjadł na futbolu.

0

Do tego wydarzenia odnosi się chyba to: http://kwejk.pl/obrazek/1128935/tchu,tcha,tcha!!!.html

0

Szkoda, że kryzys i jakiś diabelski niefart dopadł nas w złym czasie, bo tak naprawdę wszystko można było wygrać. Dziś już było widać, że nieco świeżości pojawiło się w grze Barcy. Nie wiem, czy zagrali tak dla Pepa, ale jednego jestem pewien - Pep nie odszedł. On po prostu oddał swój fotel Tito, natomiast jestem absolutnie przekonany, że wciąż będzie częstym gościem w szatni i na treningach Barcy, chętnie będzie pomagał piłkarzom i Tito, i nie zostawi swoich podopiecznych. Wydaje mi się, że to wszystko mniej więcej tak będzie wyglądało. W ten sposób fenomenalnie znaleziono receptę na to, by presja z piłkarzy w przyszłym sezonie zeszła zupełnie i żeby mogli grać na luzie, bez zobowiązań wobec kibiców, trenera i bez tego szaleństwa, które wiąże się z koniecznością utrzymywania się na szczycie, kiedy cały świat mówi Ci, że musisz wszystko wygrywać, bo jesteś najlepszy.

0

Panie Guardiolo, może to trochę zły moment, żeby odejść, bo właśnie zrodził się powód by zostać i udowodnić, że nie ma przeszkód, których ta drużyna z Panem na czele nie potrafiłaby pokonać.
Niemniej dziękuję w swoim imieniu za 4 lata niezwykłych emocji, 13 chwil, w których czułem się kimś wyjątkowym oraz niezliczoną ilość momentów, w czasie których moi ukochani idole z boiska być może nigdy bez Pana nie potrafili by zamienić w tą magię, jaką miałem przyjemność podziwiać.
Dziękuję za wszystko. Za poświęcenie, za radość, za wiarę, za serce, za porażki i sukcesy, ale przede wszystkim za to, że polubiłem bordowo-granatowe barwy jeszcze bardziej, dzięki Pana filozofii - nie tylko gry, ale i życia. Jest Pan legendą Camp Nou.

0

Pewne jest, że brakuje nam obrońcy środkowego, lewego i napastnika. Thiago Silva (10 mln €), Thiago Silva (32 mln €) i van Persie (43 mln €) lub Falcao (40 mln €). Wszystkie kwoty są ze strony Transfermarkt. Jeśli ich wartość jest tam w miarę rzeczywista, a chyba jest, to nie wiem czy takie ogromne pieniądze - czyli ok. 80 mln €, jesteśmy w stanie wydać na wzmocnienia akurat tymi zawodnikami... Gdyby Rossel jakimś cudem zdołał np. Persiego sprowdzić za cenę oscylującą w granicach 25 mln €, a zamiast Thiago Silvy kogoś o podobnym profilu, to jeszcze bym uwierzył w takie transfery. Póki co, raczej na takie nie ma co liczyć. Choć akurat jeśli chodzi o Robina van Persie to jest szansa z uwagi na Fabregasa, który może go przekonać, oraz fakt, że 30.06.2013 kończy mu się kontrakt z Arsenalem. Ale wzmocnienia są konieczne, ten sezon udowodnił dobitnie, że porządna ławka w każdym meczu jest (paradoksalnie) podstawą.

0

Chciałem sprostować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo się namyśliłem. Otóż napisałem: "Poza tym to jest football i jeśli urodzi się ktoś kiedyś taki, co będzie wiedział jak wygrywać wszystko, ten będzie bardzo bogatym człowiekiem." A przecież Pep wygrał wszystko... :)

0

Ja będę liczył na Chelsea. Po pierwsze Bayern ma tyle samo Pucharów Europy, co Barca, więc by nas przeskoczył w klasyfikacji, nazwijmy to, wszech czasów. Po drugie jeśli wygra Chelsea, to wyjdzie na to, że odpadliśmy ze zwycięzcą. Po trzecie nie wiem dlaczego, ale mam uznanie dla tego co zrobił z Chelsea di Mateo w tym sezonie. Po czwarte, po tylu sezonach niepowodzeń może po prostu im się należy? Po piąte, będą teoretycznie drużyną słabszą, a z natury rzeczy mam coś takiego, że kibicuję słabszym, chyba, że gra Barca ;)

0

Ludzie, dajcie spokój. Czy weszliście tu żeby sie cieszyć z porażek Realu? Wow, chyba nie po to jest ta strona. Trochę szacunku do drużyny z Madrytu. Zaszli tak samo daleko jak Barca. Poza tym to jest football i jeśli urodzi się ktoś kiedyś taki, co będzie wiedział jak wygrywać wszystko, ten będzie bardzo bogatym człowiekiem.

0

Challenger, jest dokładnie tak jak mówisz i napisałem to już w komentarzu pomeczowym, gdzie przede mną padało mnóstwo oskarżeń pod adresem poszczególnych osób: a to zawinił Messi, bo nie strzelił karnego, a to zawinił Valdes, bo się nie sprężył, a to znów wina Alexisa, bo miał dwie "setki" w Londynie. Mało kto rozumie, że wina spada na cały zespół. Owszem, można wytknąć pojedyncze błędy, ale porażka drużyny jest wynikiem złego współdziałania kolektywu.
Jak najbardziej razi w przypadku niektórych graczy brak obiektywizmu. Nikt nie da nam jakiegokolwiek pucharu tylko dlatego, że nazywamy się FC Barcelona, a mówienie, że coś jest szczęściem lub niefartem, trzeba brać z przymrużeniem oka, bo na ile fatalna skuteczność w ataku i katastrofalna postawa w obronie może być wynikiem niefortunnych zbiegów przypadków? Może w kilku, może w kilkunastu procentach sytuacji decyduje przypadek. Reszta to umiejętności piłkarza. A przypomnę, że z drużynami grającymi tak jak wczoraj Chelsea miała Barca do czynienia kilkukrotnie w ostatnim czasie. Estadi Ciutat de València, Stamford Bridge, czy ostatnie dwa mecze na Camp Nou - wszystkie one wyglądały podobnie i pomimo mało efektywnej gry w pierwszych dwóch wymienionych meczach, żaden piłkarz, ani trener nie wyciągnął wniosków, bo w dwóch następnych spotkaniach postawa Barcy była podobna.
Tak więc, drodzy piłkarze Barcy: wiemy, że świetnie wam szło do tej pory, czasem sprzyjało szczęście, ale to nie znaczy, że tak będzie zawsze. Czasem trzeba - bardziej niż na szczęście - postawić na własne umiejętności i wcześniejsze doświadczenie, tak żeby wykorzystać je optymalnie, a nie tak jak wczoraj i w sobotę - bić głową w mur, choć wiadomo, że to nic nie daje!

0

Ludzie, zrozumcie, że nie da się wygrywać w nieskończoność! Taki jest futbol.

0

Sanchez to akurat bardzo trafiony transfer, bo wczoraj był jednym z najlepszych na boisku. W Londynie zresztą także, tak samo jak w meczu z Realem. Nie można zwalać winy na konkretnego zawodnika, bo zawiódł kolektyw, włącznie z trenerem i sztabem, bo kryzys przyszedł w złym momencie, a to też można odpowiednio regulować.

0

97misiek -FInał CdR jest 25.05.2012 o godz. 20:00 na stadionie Atletico Madryt czyli Vicente Calderon.

0

E tam, po co dyskutować. Gramy od kilku meczów taki piach, że szkoda gadać. A to, że brakuje szczęścia, to też głupie gadanie, bo ten brak szczęścia wynika z braku koncentracji. Kiedyś trzeba było zacząć przegrywać, bo nie da się zawsze wygrywać i tyle. Potrzebne jest kilka wzmocnień i zarząd nie powinien oszczędzać. Widać braki w drużynie, gdy nie ma napastnika i obrońcy. Wtedy zbyt często trzeba eksperymentować ze składem. Pep powinien zostać, bo nie wypada stchórzyć. Dzięki porażkom zarówno piłkarze jak i trener będą lepsi, mocniejsi. To świetne doświadczenie dla nich. Niektórzy praktycznie jeszcze nie poznali smaku naprawdę gorzkich porażek, więc musiał być ten pierwszy raz. Pozostaje nam czekać na przyszły sezon a piłkarzom - przemyśleć to wszystko, wyciągnąć wnioski i z jeszcze większym poświęceniem przystąpić do następnych rozgrywek. Visca el Barca!

0

Wypaleni, zmęczeniu i bez pomysłu. Czas na zasłużony odpoczynek.

0

Fabregas przynosi pecha. Zawsze tam gdzie przychodzi, to drużyna nic nie wygrywa... :D Autentycznie! ;P

0

No cóż. Nie zasłużyliśmy na awans, bo jesteśmy bez formy. To był 4 mecz z rzędu, w którym rywale grali tak samo, a Pep nie umiał nic wymyślić na takie ustawienie rywali. Wina spada na trenera. Absolutny brak kompetencji w tym przypadku. Poza tym cała drużyna zawiodła. Było 2-0. Graliśmy w przewadze. Jak można stracić dwa gole? Skoro tak jest, to znaczy, że nie zasłużyliśmy na awans! Jednak brak Davida Villi jest/był w tym sezonie nadwyraz odczuwalny.
Ale i tak lubię kolory bordowo-granatowe! :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: