2

Widzieliśmy właśnie poziom Pique

0

@Hosh Strejlaua-trenera szanuje, ale Strejlaua komentatora już mniej.

1

@Mesi12 wyszedł sam na sam po prostopadłym podaniu Messiego, ale nie potrafił minąć bramkarza więc stwierdził, że się rzuci na murawę i spróbuję wymusić wolnego.

4

Strejlau to jest taki dureń, który komentując prawi same komunały, które nawet 5 letnie dzieci wiedzą. On po prostu mówi to co dzieje się na boisku i co wszyscy widzimy. Zero jakiejś wartości dodanej w tym jego komentarzu. Nie da się go słuchać. Nawet nie wiedział czemu kibice Athletiku gwiżdżą na Griezmanna. Żenada.

0

@draxidox mogę się pokłócić w dyskusjach o prawie, ewentualnie ekonomii, ale jeśli chodzi o kulinaria to najlepiej mi wychodzi gotowanie wody na herbatę. Chociaż i podczas tego kiedyś spaliłem czajnik.

13

Według LiveScore Setien dziś strzelił brameczkę będąc poza boiskiem.
https://tiny.pl/t6msx

0

Ter Stegen to jest jakaś prowokacja!

0

To monotonne podawanie bez jakiejkolwiek inwencji jest... monotonne.

2

Ter Stegen jednak klasa człowiek. Dżentelmeńsko oddał rywalom piłkę.

0

Nie ma się co cieszyć, bo my z tak grającym San Sebastian też przegramy, jak na nich trafimy... Już prędzej na Real by się nasi zmotywowali.

0

@AachenUzumaki to jest sędzia, który lubi pokazać kto jest najważniejszy we wsi.

0

Mistrzostwa pewnie też nie zdobędą, a i tak zagrają o Superpuchar...

1

@draxidox Śmieję się, oczywiście. Nie każdy tani produkt jest gorszy od droższego, chociaż akurat biedronkowe parówki za 6 zł za kilogram mają w składzie tylko 30% MOM, a reszta to jakaś mączka sojowa i chemia. A co do chleba to kiedyś też kupowałem czasem te chleby w dyskontach, ale zrezygnowałem bo one zamiast schnąć, to pleśnieją i to jak dla mnie jest na tyle podejrzane, że jednak mając wybór to pozostaję przy tradycyjnym chlebie z piekarni.

1

@Skaramuczi Żeby dziś za płacę minimalną można było kupić tyle samo bochenków chleba w tej samej piekarni, co za pensję minimalną w 2014 r., to obecna płaca minimalna powinna wynosić 2920 zł.
Przypominam, że obecna płaca minimalna wynosi 2600 zł.
Wiadomo, że ocenianie dobrobytu w oparciu o cenę jednego produktu to bzdura, ale w moim odczuciu od wielu lat na żywność wydaję ok. 15% swojej pensji i jakoś ta proporcja się nie chce zmniejszyć. Wg GUS przeciętny Polak wydaje na żywność ok. 25% swoich dochodów. Czyli ja jeszcze nie mam tak źle. Ale jednak chciałbym, aby te wydatki na żywność spadały, bo tak jak mówię - zgodnie z prawem Engla to właśnie ten czynnik pokazuje w sposób wymierny czy z naszej pensji zostaje nam więcej na rzeczy inne niż samo przetrwanie, czyli czy możemy wydać więcej na podnoszenie standardów naszego życia.
U przeciętnego Niemca wydatki na żywność pochłaniają 11% dochodów.

1

@draxidox Chleb z Lidla, ten za 1,79 zł, to jest mniej więcej taka sama jakość jak parówki z biedronki za 6 zł za kilogram :)

1

@palindrom1 Wiem, że się na mnie pewnie obraziłeś za poprzednie komentarze, ale z tą ilością bochenków chleba za pensję minimalną to akurat nie jest za ciekawie.
Jeśli pensja minimalna w 2014 r. wynosiła 1680 zł (brutto), a bochenek chleba kosztował 2,10 zł, to można było sobie za taką pensję kupić 800 bochenków.
Jeśli w 2020 r. pensja minimalna to 2600 zł (brutto), a bochenek chleba w tej samej piekarni kosztuje 3,65 zł, to mogę sobie za to kupić tylko 712 bochenków.
Moim zdaniem różnica jest duża.
Oczywiście na cenę chleba wpływają też czynniki nieekonomiczne i niepolityczne, takie jak susze i inne anomalia klimatyczne, czy też propagowanie bezglutenowego żywienia przez Anię Lewandowską :)

3

@Skaramuczi Dziś sprawdziłem z ciekawości w dwóch piekarniach. W jednej klasyczny, najzwyklejszy bochenek chleba kosztuje 3,40 zł, a w drugiej 3,65 zł. Ale ta druga ma z chleb tylko z makiem albo sezamem. Zwykła DROŻDżÓWKA kosztuje 2,20 zł w pierwszej piekarni, a 2,40 zł w drugiej. Co ciekawe Pani z drugiej piekarni pracuje w niej od początku, tj. od 2014 r. Twierdzi, że wówczas zwykły chleb kosztował 2,10 zł.

0

@palindrom1 Ale ja dobrze wiem co jest wliczane do koszyka, i wiem też, że żywność to tylko ok. 25% tego koszyka.
Wiem też, że sporządzona przez Eurostat agregacja poszczególnych kategorii produktów spożywczych nie jest precyzyjna i pozwala na pewne manipulacje. Można np. w ramach kategorii "konfitura" w jednym roku zapakować do tego koszyka jakiś dżem francuski, a w następnym roku najtańszy dżem z tesco.
Wiem też, że skoro twierdzisz, że Twoja poprzednia wypowiedź zakończyła temat, to znaczy, że nie za bardzo jesteś w temacie.

0

@DLFCB A faktycznie! Zupełnie przegapiłem tę informację :(

0

@palindrom1 Mistrzu ekonomii, ale wiesz, że po pierwsze przy obliczaniu inflacji nie bierze się pod uwagę tylko cen żywności, ale całej gamy innych dóbr i usług, a po drugie inflacja na poziomie 3% nie oznacza, że wszystko podrożało o 3%, tylko, że jest to wartość średnia wzrostu cen wszystkich dóbr?
Akurat żywność w ciągu ostatnich kilku lat drożała w tempie znacznie większym niż 3% w skali roku: w przypadku większości produktów o kilkadziesiąt procent, a w przypadku niektórych produktów spożywczych, np. jabłek, ziemniaków, cebuli, czy kapusty nawet o kilkaset procent. A to właśnie wydatki na żywność są czynnikiem kluczowym w prawie Engla.
To tak w skrócie.

0

A może Chimy Avila?

0

@Artsss Po odejściu Ronaldinho, czego nikt sobie nie wyobrażał, zrozumiałem, że żaden piłkarz nie jest ważniejszy niż klub. A Ci którzy nie potrafią krytykować Messiego nie są kibicami Barcelony, tylko Messiego.

0

@kolo123 Suarez był rzeczywiście takim flagowym transferem Bartomeu jako nowego prezydenta. Taka w Barcie i Realu tradycja, że nowy prezydent zawsze musi jakiś duży transfer przeprowadzić :)

5

@Skaramuczi w ekonomii istnieje prawo Engla, które mówi o tym, że wzrost gospodarczy jest wtedy, gdy mimo wzrostu cen żywności, udział kosztów jedzenia w budżecie przeciętnego konsumenta maleje.
W Polsce taka sytuacja nie ma miejsca. Wzrost pensji jest tylko nominalny, a nie faktyczny. Za dzisiejszą pensję minimalną (2600 zł) możemy kupić mniej produktów z koszyka produktów podstawowych niż 5 lat temu, gdy pensja minimalna wynosiła 1750 zł.

15

@CiroDiMarzio ustawę znam całą. Taka praca, że musiałem się zapoznać. O ile wiele rzeczy jest w niej OK, o tyle kilka norm prawnych, które wprowadza, jest po pierwsze niezgodne z zasadami konstytucyjnymi, a po drugie niebezpiecznie naraża nas na autorytaryzm.
Na chwilę obecną mamy sytuację, gdzie władza wykonawcza nie uznaje wyroków sądów, np. wyroku NSA w sprawie opublikowania list poparcia kandydatów do KRS, a z drugiej strony ta władza wykonawcza karze niewygodnych dla siebie sędziów, mimo iż ci procedują sprawy zgodnie z prawem i obowiązującym trybem.

0

Który transfer przeprowadzony przez obecny zarząd, czyli od 2014 r., uważacie za najbardziej udany?

1

@AV0CAD0 Nie obchodzi mnie jak pracował w BVB. Może go Klopp potrafił pilnować. A może jego problemy z uzależnieniem od gier pojawiły się dopiero w Barcelonie. Interesuje mnie to, że grając już w Barsie miał problemy z niezbyt profesjonalnym podejściem do treningów, o czym wielokrotnie informowały media hiszpańskie, jak również pisano na tej stronie. Nie przykładanie wagi do przygotowania fizycznego przez Valverde tylko dopełniło dzieła zniszczenia.

4

Może powinien się przerzucić na e-sport. Może jakieś zawody w Fortnite albo Fifę.

0

@Vhaeraun całe półtora godziny treningu zaliczył. Zawsze coś.

0

@kaamil1910 Bez przesady. Sam sobie winien. Tak się w profesjonalnym sporcie kończy nieprofesjonalne podejście do treningów.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: